awwantura o..

IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 21.02.05, 23:36
Sluchajcie, moj chlop!
Moj chlop, on mi nie chce pokazac swojej komorki.
I nie zebym ja w niej chciala grzebac czy cos..
Ale trafia mnie, ze on jej mi nie chce pokazac..
Czy widzicie w tym cos nienormalnego?!
Moze nie powinno mnie to wkurzac?
No ale skoro juz jestesmy razem, to co to za jednosc, jak on mi swojego tel
nie chce do reki dac?!

Drazni mnie to i robie sie podejrzliwa...
    • ligia12 Re: awwantura o.. 21.02.05, 23:43
      Uważam ,że komórka Twojego męża jest jego osobistą rzeczą i nie ładnie jest do
      niej zaglądać, a jak będziesz mniej wiedziała to lepiej dla Ciebie.
      pozdrawiam!!
      • Gość: nawias Re: awwantura o.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 21.02.05, 23:48
        Nie, no to chyba kpina..
        Powtarzam pytanie, co to za jednosc?!
        • Gość: po_godzinach Re: awwantura o.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 00:41
          W najwiekszej jednosci kazdy ma prawo do swojej prwywatnosci (czy do jego
          listow tez zagladalabys)?
          • Gość: nawias Re: awwantura o.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 22.02.05, 07:51
            Nie w ogole tego nie robie.
            I zaznaczam, ze w telefonie tez mu nie grzebie.
            Jednak zaistaniała sytuacja mnie bardzo denerwuje.
            No przecież tak być nie może..

            Po co komu prywatność w związku?!
            Wasi mężczyźni pozwalają Wam do telefonu zaglądać?
            • Gość: po_godzinach Re: awwantura o.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 10:43
              Po co nam prywatnosc w zwiazku?
              Ano po to, ze zaden czlowiek nie jest niczyja wlasnoscia i ma prawo do
              wlasnego "kawalka" zycia. "Prywatne" sa tez sny, fantazje, marzenia itp - do
              tego tez chcesz miec wglad?
              Zwiazek powinien opierac sie na zaufaniu, a coz to za zaufanie, jesli jedno
              drugie sprawdze? Lipa.
              Pomijam juz, ze zwyklego szacunku dla kochanej osoby nalezy uszanowac jego
              wolnosc.
    • Gość: zmiennosc Re: awwantura o.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 08:45
      Ja uwazam,ze trzeba ufac drugiej osobie ale... ja nie mam nic do ukrycia i
      gdyby chcial zajrzec do mojej nie robilabym mu problemow. Haslo do mojej poczty
      elektronicznej tez zna, z tego co wiem jej nie sprawdza ale wiele razy
      otwieralaam ja przy nim a on swoja przy mnie. na poczatku on tez uwazal,ze nic
      mi do tego ale ja uwazam,ze jesli nie ma sie nic do ukrycia to co to za
      problem.Moze do to co powiem nie jest ferale jesli cos podejrzewasz sprawdz
      telefon taz,zeby nie widzial, tylko licz sie z tym,ze mozesz"cos" znlezc.
      CNiektorzy mowia,ze czasami lepeiej nie wiedziec ale ja wole prawde a nie po
      latach dowiedziec sie,ze moj "mis" wcale nie byl taki kochany i mnie
      oszukiwal. wszystko zalezy od twojego charakteru, ja wole trzymac reke na
      pulsie oby tylko nie popadac w przesade. Wybor nalezy do ciebie
      • Gość: gosia Re: awwantura o.. IP: 81.210.125.* 22.02.05, 08:59
        Skąd ja to znam.Kiedys dorwałam komórkę i lekko sie zdziwiłam.Te sms-y po
        kołdrą .Pozdrawiam
        • Gość: nawias Re: awwantura o.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 22.02.05, 09:21
          Matko, to moze faktycznie lepiej nie wnikać dogłębnie.
          Właśnie się przeraziłam..
          Myślicie, ze faktycznie mógłby z kimś pisać?!
      • Gość: nawias Re: awwantura o.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 22.02.05, 09:19
        Mnie głównie chodzi o to, że wiesz.. niby jesteśmy razem, ale..
        To jest moje, to twoje. nie dotykaj przypadkiem komórki, a .. i jeszcze osobne
        dwa hasła w komputerze..
        To co to za jednosć?!
        Jesteśmy razem czy nie?!
        Moim zdaniem takie zakazy, nakazy powstają wtedy, kiedy ma się coś do ukrycia..
        JA nic nie mam, serce na dłoni..
        A parter..

        Nie podoba mi się to, cos trzeba z tym zrobić!
        • nihiru Re: awwantura o.. 22.02.05, 10:47
          Oj daj spokój. Twoja prowokacja jest grubymi nićmi szyta:).
          Musisz się lepiej postarać:).
          • totek_20 Re: awwantura o.. 22.02.05, 10:51
            jesli z kims pisze to pol biedy :/ gorzej jak sie umawia :D jesli nie chce ci pokazac to moze to znaczyc ze ma cos do ukrycia ... ale wiem z wlasnego doswiadczenia ze to moze byc po prostu zlosliwe " chcesz zobaczyc jeg prywatna rzecz a on po prostu ci jej nie chce pokazac dlatego tylko ze ty chcesz zobaczyc" wiem wiem zakrecone ale tk jest :D
            • Gość: Zmiennosc Re: awwantura o.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 11:32
              zgadzam sie co do tej zlosliwosci, tak tez moze byc. jednak oprzstaje przy
              swoim nie mam nic do ukrycia to moge pokazac partnerowi wszystko co chce. ;P
              • Gość: nawias Re: awwantura o.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 22.02.05, 12:37
                Dokładnie tak, jak piszesz..
                Nie ma moich, jego rzeczy, tylko nasze!!
                A poza tym, jak się czegoś komuś nie chce pokazać, to ten ktoś tym bardziej
                chce to zobaczyć.. I tu koło się zamyka.

                Nie myslcie sobie, nie będę mu szprerać bez jego wiedzy!!
          • Gość: nawias Re: awwantura o.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 22.02.05, 12:45
            Tak, tak.. jawna prowokacja..
            Teorię spiskową jeszcze do tego dołóż..
            Bo w tej komórce to on ma smsy z Lepperem.. i stąd ta cała moja ciekawosć
            telefonem.. Fanką jestem i prowadzę pamiętnik...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja