molekula
11.03.05, 22:04
Jak te czasy sie zmieniają! Mój syn dziś poleciał do Cambridge i na zamówienie
znajomych (nie tylko Polaków) zabrał ze sobą polskie specjały: kiełbasę
krakowska suchą, kabanosy, szynkę wędzoną, kiełbasę jałowcową, schab świeży,
twaróg, ogórki kiszone,chrzan, ćwikłę i smalec(!). Przebywającym w Anglii
Polakom brakuje polskiego jadła a i innym też ono smakuje. Aha, wziął też miód
pitny-dwójniak i kilka puszek polskiego piwa. I pomyśleć, że kiedyś to my
cieszyliśmy się z paczek, w których dostawaliśmy kakao, kawę rozpuszczalą czy
orzeszki pistacjowe, a piwo kupowaliśmy w Pewexie.