Gość: ania
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.03.05, 20:26
Nigdy specjalnie nie poruszała mnie kwestia Żydów ani ich sprawy, byli mi
zupełnie obojętni jak każdy inny naród. Śmiałam sie z głupich stereotypów, z
resztą nie tylko tych dotyczących Żydów.
Tak sie poskładało, że w pracy mam jednak kontakt dość często z Żydami,
często ortodoksyjnymi, i ku swemu ogromnemu zdziwieniu śmiem twierdzić, ze te
stereotypy wcale nie są takie głupie i bezpodstawne;-/
Jeśli gość uważa sie za pępek świata, ŻĄDA wszystkiego na JUŻ, przerywa w
połowie zdania, daje Ci do zrozumienia że to on jest na wyższej pozycji (choć
oczywiscie to tylko jego złudzenie;-) mówi tonem protekcjonalnym, zrobi
AWANTURĘ jesli oferta jest zbyt droga (zamiast jak normalny człowiek
spokojnie powiedzieć dziekuję i pójsć szukać gdzie indziej), dzwoni co
godzinę, rozmawia minimum 20 min, żąda przesłania 5 różnych opcji a w końcu
niczego nie kupuje to potem okazuje sie że to jest Żyd własnie. Niesamowite
jest dla mnie, że to są autentycznie cechy charakterystyczne dla tego narodu.
Nie jest moim celem rozpętywanie serii obelg i wyzwisk, po prostu dzielę się
swoimi spostrzeżeniami bo dla mnie jest to naprawdę ciekawe zjawisko.