Gość: wyns
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.03.05, 19:06
Witam,
Dla starszego pokolenia miało to znaczenie, żeby przyszła żona była dziewicą
(moja babcia twierdził, że mężczyzna bardziej szanuje potem taką kobietę:)).
A dzisiaj? Chyba nie ma to już żadnego znaczenia, czy dziewczyna ma za sobą
ten pierwszy raz przed ślubem, czy nie. A nawet wielu moich kolegów twierdzi,
że z dziewicą nie ożeniliby się. Wolą doświadczone kobiety... A może to tylko
ściema i oni marzą, żeby być pierwszym kochankiem swojej żony??
Ciekawa jestem, co sądzicie na ten temat, Panie i Panowie??
Pozdrawiam, Wyns