Wielokulturowa Europa?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 01:35
Ciekawa jestem co myslicie, czy imigracja moze byc pozytywnym zjawiskiem? Czy
grupy ludzi z roznych kultur moga wspolistniec pokojowo w spoleczenstwie? A
jesli tak, to czy powinni spelniac jakies warunki, zeby wjechac do UE, np.
znajomosc jezyka, kultury itp.?
    • isabelle7 Re: Wielokulturowa Europa? 20.03.05, 01:44
      takie migracje były znane juz od wiekow. Kiedys za czasow ottona III tez był
      pomysł, aby polaczyc Europe w jedno. To był XI w ne jak dobrze pamietam. I nic
      z tego nie wyszło a miał byc jeden jezyk - lacinski, jeden wladca i jedna
      religia - katolicka. Migracja bedzie zawsze niezaleznie od tego, czy ludzie
      spelniaja wymogi czy nie.
    • hubkulik Re: Wielokulturowa Europa? 20.03.05, 11:53
      Przede wszystkim powinni przestrzegac prawa danego kraju.

      Pozdrawiam Hubert
      • Gość: Doki Re: Wielokulturowa Europa? IP: *.208-200-80.adsl.skynet.be 20.03.05, 18:16
        hubkulik napisał:

        > Przede wszystkim powinni przestrzegac prawa danego kraju.

        A jesli prawo stanowi, ze musza nauczyc sie lokalnego jezyka, nie nosic na
        glowie zadnych tkanin zaslaniajacych twarz i nie zarzynac rytualnie owiec?

        PS: spoleczenstwo wielokulturowe to mit.
        • aszar.kari Re: Wielokulturowa Europa? 20.03.05, 19:16
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > PS: spoleczenstwo wielokulturowe to mit.

          Zapraszam na wycieczke DO Kanady i PO Kanadzie :)
          Aszar
          • Gość: Doki Re: Wielokulturowa Europa? IP: *.208-200-80.adsl.skynet.be 20.03.05, 19:29
            Dziekuje. I Kanada, i USA maja jedna przewage, jesli chodzi o wielokulturowosc-
            duzo przestrzeni, czyli mniejsza gestosc zaludnienia.
            A wtedy to nie jest juz wymieszanie kultur, ale po prostu graniczace minigetta.
            Nawet w tak kolorowym miescie jak Nowy Jork chociazby.
            Kultury zle sie mieszaja. I dobrze- bo kultura jest czescia tozsamosci.
            • aszar.kari Re: Wielokulturowa Europa? 20.03.05, 22:56
              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > Dziekuje. I Kanada, i USA maja jedna przewage, jesli chodzi o
              wielokulturowosc-
              > duzo przestrzeni, czyli mniejsza gestosc zaludnienia.
              > A wtedy to nie jest juz wymieszanie kultur, ale po prostu graniczace
              minigetta.
              > Nawet w tak kolorowym miescie jak Nowy Jork chociazby.
              > Kultury zle sie mieszaja. I dobrze- bo kultura jest czescia tozsamosci.

              Kultury sie jak najbardziej mieszaja z pozytkiem dla nas wszystkich, czego
              dowodem sa zmiany jezykowe (kazdego jezyka zreszta), stylu zycia, wplywow w
              sztuce, odzywianiu, zmianach technologicznych i czym tam jeszcze chcesz. Dzieki
              mieszaniu sie kultur mamy takie fascynujace miejsca do ogladania jak Stambul,
              Casablanke, Jerozolime, wspomniany przez Ciebie Nowy Jork i mnostwo innych tez.
              To tylko przyklady. Co zas do USA i Kanady i wizji minigett to jesli wyobrazasz
              to sobie jako jakies oddzielne kwartaly chinskie, polskie, zydowskie lub
              anglosaskie graniczace ze soba w jakis jednoznaczy sposob to to jest po prostu
              smieszna wizja nie majaca nic wspolnego z przemiaszana bardzo dokladnie
              rzeczywistoscia :)
              Aszar
              • Gość: Doki Re: Wielokulturowa Europa? IP: *.208-200-80.adsl.skynet.be 21.03.05, 06:50
                Mozesz wierzyc sobie w co chcesz.
                Wielki mi pozytek dla kultury, wietnamska knajpa na rogu.
                Mieszkam w takim "wielokulturowym miescie", znacznej wielkosci porcie morslim i
                widze na co dzien jak to niby te kultury sa wymieszane. Ja nie chodze do
                dzielnicy Marokow, Maroki nie pojawiaja sie w mojej. Polacy pracujacy na czarno
                tez maja swoje pare ulic. Twoja wizja jest za piekna, zeby mogla byc prawdziwa.
                Istambul jest fascynujacy dla obserwujacego turysty, ale czym innym jest
                mieszkac tam.

                Kultury sie zle mieszaja, bo kultury sa czyms lokalnym. Kultur nie przeszczepia
                sie na nowy grunt.
                • arnick_a Re: Wielokulturowa Europa? 21.03.05, 17:00
                  Jedyne podziały terytoriów wielonarodowych miast dotyczyć będą dzielnic biedy i
                  bogactwa.
                  Kultura rozpływa się jak woda. Na postęp unifikacji składa się turecka knajpka,
                  arabski strój, stadny wypoczynek włoskiej rodziny, smakowanie egzotycznej
                  potrawy, a nade wszystko bezpośredni kontakt przedstawicieli różnych nacji.
                  Bogactwo takich doświadczeń i przeżyć zacznie tworzyć jeden homogeniczny nurt
                  kulturowy.
                  Arnika
                  • Gość: Doki Re: Wielokulturowa Europa? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 21.03.05, 17:27
                    Mylisz kulture z folklorem.

                    > Bogactwo takich doświadczeń i przeżyć zacznie tworzyć jeden homogeniczny nurt
                    > kulturowy.

                    Brrr... byle nie za mojego zycia.
                    • arnick_a Re: Wielokulturowa Europa? 21.03.05, 20:55
                      Gość portalu: Doki napisał(a):

                      > Mylisz kulture z folklorem.
                      Folklor stanowi cenną część kultury.
                      >
                      > > Bogactwo takich doświadczeń i przeżyć zacznie tworzyć jeden homogeniczny
                      > nurt
                      > > kulturowy.
                      >
                      > Brrr... byle nie za mojego zycia.
                      Z całą pewnościa nie. Nie popadaj w przerażenie; taka mieszanina ma dobre
                      strony a zlych i tak nie da się uniknąć.
                      Arni

                      • Gość: Doki Re: Wielokulturowa Europa? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 21.03.05, 21:18
                        > Folklor stanowi cenną część kultury.

                        Moze. Ale nie mozesz tu zastosowac "pars pro toto". Folklor nie jest istotny na
                        co dzien. Istotniejsza na co dzien czescia kultury jest zeby jakis facet nie
                        wydzieral sie z wiezy swiatyni po 5 razy dziennie (i, swoim porzadkiem, zeby w
                        kosciele naprzeciwko nie dzwonili w niedziele od 6 rano!) i zeby jego liczna
                        gromadka dzieci nie wysiadywala na ulicy, a ich starsze rodzenstwo nie laczylo
                        sie w uliczne bandy.
                        Wazniejsza czescia kultury na co dzien jest dbalosc o estetyke obejscia. Albo
                        stosunek do pracy i obowiazkow w ogole.

                        Ja patrze na tzw praktyke. Jak pisalem, mieszkam w miescie, ktore mowi 90
                        jezykami. Uwazam, ze uporczywe trzymanie sie wlasnej kultury przez imigrantow
                        prowadzi do izolacji i powstawania gett. Chca kultywowac swoja kulture- niech
                        sie zabieraja z powrotem. Chca zostac- prosze bardzo, ale trzeba sie dostosowac
                        do lokalnych warunkow. Jesli wlazles miedzy wrony, musisz krakac jak i one.
                        Oznacza to na przyklad akceptacje zasad zycia w spoleczenstwie na wskros
                        laickim, z podlozem chrzescijanskim. Ja po emigracji do Belgii uczynilem
                        swiadomy wysilek, by przyjac lokalne zwyczaje jako wlasne i uwazam, ze
                        postapilem slusznie. Polskosci sie i tak nie wypre, ale to juz moja prywatna
                        sprawa, dla otoczenia mam byc jak inni Belgowie.
                        Sa grupy ludnosci, i to nawet spore, ktore SWIADOMIE wybieraja zamkniecie sie w
                        gettach (np ortodoksyjni Zydzi i Hindusi), ale one przynajmniej nie odwoluja sie
                        do instytucji powolanych do sluzenia spolecznosci autochtonow, gdy im tak jest
                        wygodniej. Tymczasem jesli chce sie przynalezec do spolecznosci i korzystac z
                        praw (np obywatelskich), trzeba przyjac na siebie takze obowiazki.

                        A tak poza tym to nie bardzo widze jaka dodatkowa korzysc niesie ze soba
                        wielokulturowosc. Malo tego, uwazam, ze zagrozenia przewazaja nad ewentualnymi
                        korzysciami.
                        • Gość: po_godzinach Re: Wielokulturowa Europa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 23:13
                          Wielokulturowość niesie za sobą nowe szanse. Kultury zapładniaja sie wzajemnie -
                          dzięki temu żyją i unikaja muzealnego skostnienia. taki rozwój rzeczy kryje w
                          sobie jednak także ryzyki kulturalnej alienacji.
                          Dialog kultur wymaga gotowości nieustannego uczenia sie od siebie wzajemnie
                          oraz słuchania i może funkcjonowac tylko wtedy, gdy założy się, że strona
                          przeciwna tez może miec rację.
                          Kultura jest bowiem nieustannym i wciąż na nowo dziejącym sie postepem.
        • arnick_a Re: Wielokulturowa Europa? 20.03.05, 19:47
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > PS: spoleczenstwo wielokulturowe to mit.
          Wielokulturowość Europy zaleje amerykanizacja. Polacy w czołówce!
          Arni
          • Gość: Doki Re: Wielokulturowa Europa? IP: *.208-200-80.adsl.skynet.be 20.03.05, 19:53
            arnick_a napisała:


            > Wielokulturowość Europy zaleje amerykanizacja. Polacy w czołówce!

            No dla mnie to jest kawal tygodnia. <LOL>

            Zanim w ogole dojdzie do amerykanizacji czegokolwiek, Europe zaleje islam, i to
            w tej najbardziej ciemnogrodzkiej postaci (bo w islamie tez jest ciemnogrod à la
            Radio Maryja i sa normalnie myslacy ludzie).
            • arnick_a Re: Wielokulturowa Europa? 20.03.05, 19:59
              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > arnick_a napisała:
              >
              >
              > > Wielokulturowość Europy zaleje amerykanizacja. Polacy w czołówce!
              >
              > No dla mnie to jest kawal tygodnia. <LOL>
              Cieszę się.
              > Zanim w ogole dojdzie do amerykanizacji czegokolwiek, Europe zaleje islam,
              > i to
              > w tej najbardziej ciemnogrodzkiej postaci
              Też dobre!
              >(bo w islamie tez jest ciemnogrod 
              > 24; la
              > Radio Maryja i sa normalnie myslacy ludzie).
              (Na to bym nie wpadła.)
              Arni

Inne wątki na temat:
Pełna wersja