Gość: xxx
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.03.05, 20:47
Na pewno często wchodzisz na różne strony internetowe, pewnie często też
czytasz różne wstępy, na jej pierwszej stronie. A czy zdajesz sobie sprawę, z
tego, jak ciężko napisać taki wstęp? Ja sobie nie zdawałem, dopóki sam nie
zaczęłem robić stron. I nie chodzi tylko o to, że trzeba uważać na błędy
ortograficzne, nie tylko trzeba was - interneuci zachęcić do wejścia na
podstrony tej strony... najtrudniejsze jest napisanie tego tak, aby była tam
najlepsza ilość słów kluczowych (w odpowiedniej formie), a żeby nie straciło
to sensu. I jeszcze jedno - na świecie (jak już byc może zauważyliście)
wyróżniamy dwa rodzaje płci - i teraz odmień każde słowo tak, aby nie
naruszało poprzednich zasag i do tego osobnikom obu płci wygodnie sie to
czytało. Ja - taż internauta - nie chciałbym czytać, że np. weszłam na tą
stronę lub że ją obejżałam. A w dzisiejszych czasach (że tak żartobliwię użyję
tego stwierdzenia - heh) to taka załóżmy kobieta przeczyta tekst (o niej) w
formi męskiej i biegnie do sejmu manifostawać przeiw nierównouprawnieniu (a
tak na marginesie - co to za równouprawnienie ma być, jeśli męższczyźni żyją
statystycznie, 5 lat dłużej... 5 lat krócej... dostają emeryturę. Skumaliście
(skumałaś? a czy ty skumałeś?) ten środek artystyczny, jakim jest powtórzenie
"5 lat" ?
No, odeszłem trochę od tematu, aby czym prędzej do niego wrócić.
Ponieważ to jeszcze nie wszystko, przeczytałem niedawno:
"Uwaga: Nie używaj słów, których nie ma w treści dokumentu. Jeśli jednak to
zrobisz - zapomnij o dobrej pozycji twojej strony w wyszukiwarkach."
A wiecie, jak to ciężko zrobić?!
Nie wiecie? Czyli nie robicie stron.
A wydaje wam się... że łatwo zrobić stronkę... mi też się wydawało (kiedyś).
Wiecie co? Albo nie, nie powiem wam, skończę na tym powtarzając jedynie
pytanie będące myslą przewodnią tego... felietonu?!
Zdajesz se z tego sprawę?
...i jeszcze pytajniki: ????????????????????????????