Gość: tempus
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.04.05, 22:11
Blisko mnie zamknknięte: Tesco, Biedronka, dwie Żabki. Pół osiedla obiegłem
żeby kupić pieczywo. Zastanawiam się tylko jakim prawem pozamykali?
Przyznaję: nie jestem w tym temacie biegły. Kiedyś znajomi prowadzili
prywatny sklep spożywczy i aby go zamknąć musieli mieć zezwolenie z Urzędu
Miasta. Czy teraz to nie obowiązuje? Czy żyjemy w państwie prawa? I nie
piszcie że odszedł Wielki Człowiek. Nie o tym jest ten post.
Co mnie rozbawiło: obok Tesco jest kościól katolicki i jak co niedziela tłum
z kościoła po nabożeństwie gnał do Tesco...