zakupy a smierc papieza

IP: 202.181.206.* 04.04.05, 09:01
polscy handlowcy uznali kupowanie żarcia za nieprzystojna rozrywkę i
pzamykali markety - dziwny to kraj
    • deltalima Re: zakupy a smierc papieza 04.04.05, 09:04
      w polsce nie masz wyboru - MUSISZ kochać i obnosić żałobę po wojtyle.
      • Gość: busio Re: zakupy a smierc papieza IP: 202.181.206.* 04.04.05, 09:12
        a co bedzie jak nie zapalisz tej swieczki w oknie i pokazesz jak na dloni ze
        nie jestes "z nami", nie jestes patriota, nie masz serca, nie kochasz papy, ze
        jestes wcielonym antychrystem?
      • tomasdyg To wszak kraj Mrożka i Witkacego - nie dziw się! 05.04.05, 08:38
    • Gość: Kasica Re: zakupy a smierc papieza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 09:20
      sztuczny, wydumany problem.
      Zajmij się czymś sensownym.
      • Gość: busio Re: zakupy a smierc papieza IP: 202.181.206.* 04.04.05, 09:27
        tolerancyjna katoliczka sie odezwala
        • mary.austin Re: zakupy a smierc papieza 04.04.05, 09:33
          Gość portalu: busio napisał(a):

          > tolerancyjna katoliczka sie odezwala

          Egipt i Albania również ogłosiły żałobę narodową. Czy w na ten temat też
          znajdziesz zjadliwy komentarz?
          • wadera3 Re: zakupy a smierc papieza 04.04.05, 09:38
            Daj spokój-niektórzy nie rozumieją pewnych spraw....i szkoda naszych słów...

            Muzułmanie też pewnie/jak i Żydzi/ byli zmuszeni przez Katolików do modlitwy za
            JPII-według cierpiących z pwodu zamkniętych marketów......
        • Gość: Kasica Re: zakupy a smierc papieza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 09:37
          Tolerancyjna niekatoliczka...
          Chcesz zaistnieć - zrób coś. Cokolwiek, z czego Ty i inni beda dumni.
          A nie produkuj pustych tematów na forum.
    • wadera3 Re: zakupy a smierc papieza 04.04.05, 09:26
      swego czasu umarł jakiś rosyjski dostojnik.....nie odbył się zapłacony
      bal.....nikt nie zrócił nam pieniędzy.....nikogo to nie obchodziło-była żałoba
      narodowa....nie znałam go ,nie zrobił dla mnie nic dobrego/a wręcz przeciwnie/....
      teraz nie dziwi,że płaczemy po Wielkim Polaku,drugiego takiego nie będzie z
      pewnością....

      żałosne są Wasze ubolewania nad zamkniętymi marketami...i takie malutkie....
      • morgen_stern Re: zakupy a smierc papieza 04.04.05, 09:47
        Przypomina mi to sytuację, którą opowiadał mi mój kolega.
        W chwili, kiedy umarł Papież, był akurat w autobusie, który zatrzymał się przy
        Galerii Mokotów. Rozdzwoniły się komórki, zaczęły do wszystkich w autobusie
        przychodzić smsy z tą smutną wiadomością. Jakaś panienka odbiera smsa, czyta i
        mówi: "O, umarł.. Poczekał, aż wyjdę z galerii.".
        Szkoda, że mnie przy tym nie było. Posłałabym jej taką wiązankę, że by jej ten
        pusty mózg uszami wypłynął.
        Takie rzeczy sobie właśnie myślę, kiedy czytam niektóre posty. Mali ludzie...
        • wadera3 Re: zakupy a smierc papieza 04.04.05, 09:49
          dzięki:)
        • Gość: siedemgrzechow Re: zakupy a smierc papieza IP: *.net-serwis.pl 04.04.05, 12:37
          morgern_stern to co soba reprezentujesz jest o wiele gorsze niz to co
          powiedziala ta panienka. jestes typem mocherowego bereta- krzyz w reku a
          zamiast modlitwy (coby ja nawrocilo) opluwanie i obrzucanie ku..wami. brawo
          brawo gratuluje bycia PRAWDZIWYM POLSKIM KATOLIKIEM. blogoslawieni cisi, moze
          obilo ci sie o uszy.
          • morgen_stern Re: zakupy a smierc papieza 04.04.05, 13:21
            Drogie siedemgrzechów! Muszę Cię niestety zmartwić - nie jestem wierząca, więc
            moherowy berecik niespecjalnie mi pasuje. Uważam natomiast, że publiczne
            okazywanie takiego lekceważącego stosunku wobec zmarłego Papieża jest...
            jest... niesmaczne i oburzające. Z tego, co słyszałam, ludziom w autobusie,
            którzy to słyszeli, zrobiło się przykro.
            A przy okazji - nie wrzucajcie wszystkich głęboko wierzących katolików do
            jednego, moherowego worka. Zapewniam was, że nie wszyscy są zaślepionymi
            fanatykami...
        • Gość: yrr Re: zakupy a smierc papieza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 00:21
          morgen_stern napisała:

          > Szkoda, że mnie przy tym nie było. Posłałabym jej taką wiązankę, że by jej ten
          > pusty mózg uszami wypłynął

          Yee, brawo dla tej pani! Wspaniały przykład pseudochrześcijańskiej tolerancji,
          pokory i miłości dla bliźniego (nawet nietaktownego).
          Słowa owej panienki to jedno, a twoja prymitywna reakcja to drugie. Jesteście
          siebie warte, wcale nie jesteś od niej lepsza ...katoliczko.
          • morgen_stern Re: zakupy a smierc papieza 05.04.05, 08:27
            Po pierwsze, radzę uważniej czytać moje posty, wyraźnie piszę, że nie jestem
            wierząca. A po drugie - niektórzy mylą chęć "wyżycia" się na forum i wyrzucenia
            z siebie złości z prawdziwym zachowaniem... Czy kiedy wściekły na kogoś
            krzyczysz "no chyba go zaraz zabiję!" masz zamiar zabić?
            Zadziwiające - podałam przykład głupoty i chamstwa, a sama zostałam obrzucona
            błotem... Daje mi to dużo do myślenia.
    • mamalgosia Re: zakupy a smierc papieza 04.04.05, 11:00
      tragedia: umrzesz z głodu i z pragnienia
    • Gość: Kaśka Re: a Tarnowie wesoła zabawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 11:01
      W Polsce - Żałoba Narodowa, a wczoraj w kościele w Tarnowie pod wezwaniem
      Opatrzności Bożej odbywał się wesoły ODPUST z kramami, trąbkami, pierniczkami,
      balonikami, kapiszonami i innym badziewiem. Jednym słowem - WESOŁA ZABAWA. To
      jest dopiero karygodny absurd i to w wykonaniu Kościoła!!!
      • mamalgosia Re: a Tarnowie wesoła zabawa... 04.04.05, 11:02
        A to Probosz upiekł te pierniczki i je sprzedawał? W wikary kapiszony oferował?
        • Gość: Kaśka Re: a Tarnowie wesoła zabawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 00:03
          nie - kochana Małgosiu. Proboszcz "zapomniał" odwołać tej wesołej zabawy na
          swoim terenie, choć inni nawet puby pozamykali, a przecież to nie właściciel
          browaru odszedł z tego świata, TV też jest w żałobie - chociaż to nie prezes
          telewizji zmarł. Nie widzisz żadnej niestosowności w tym, ze to właśnie
          proboszcz "zapomniał się" w rozpaczy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja