Gość: radio watykan
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.04.05, 09:38
go odczytać (innym)?
Może to sfingowany testament i chą sprawdzić wiarygodność?
Po pierwsze na początku stwierdzono że nic nie zostawił.
Po drugie dziwne że nagle zaczął pisać/dyktować po polsku, skoro najczęściej
mówił po włosku.
Po trzecie sam nie napisał, bo nie mógł - a czy ktoś inny (niż Dziwisz)
widział że faktycznie coś dyktował?
Można spekulować co jest tam aż tak dziwnego że rozważają nad tym tekstem
przez 2 dni....