lena575
10.04.05, 12:16
Jan Paweł II tak pięknie mówił o nowej roli kobiety w obecnych czasach, innej
jej pozycji w społeczeństwie a ja mam wrażenie,że tylko mówił. Mój mąż od
kilku dni zastanawia się gdzie były te siostry Sercanki które tak gorliwie
opiekowały się chorym i umierającym Papieżem. Nie pokazywano ich obok chorego
Papieża, nie widać ich było na pogrzebie, czyżby zabrakło miejsca dla nich
wśród hierarchów kościoła i VIP-ów? czy to wyraźny sygnał jaką rolę dla
kobiety zostawia koścół katolicki - posługa i to w cieniu. Przykre.