co to jest dusza? - czy ma świadomość?

12.04.05, 09:24
czy to tylko wytwór ludzkiej wyobraźni?
    • Gość: a. Re: co to jest dusza? - czy ma świadomość? IP: 217.149.242.* 12.04.05, 09:45
      Wczoraj własnie skończyłam książkę Anny Sobolewskiej "Cela". Problem duszy był
      tam poruszony w kontekście ludzi upośledzonych umysłowo. Ludzie o minimalnych
      możliwościach intelektualnych, np. z całkowitą amnezją, żyją życiem nie mniej
      wartościowym i głębokim, niż życie "normalnych". Autorka wręcz zastanawia się,
      czy u tych, którym nie działają normalne, intelektualne mechanizmy wyrażania
      się, dusza nie przejawia sie tym jaśniej i wyraziściej. Wnioski były takie, że
      obserwacja ludzi upośledzonych intelektualnie dostarcza argumentów ZA
      istnieniem duszy.
    • ipekakuana Re: co to jest dusza? - czy ma świadomość? 12.04.05, 10:08
      Zależy jaka odpowiedź ci się spodoba. Co innego znajdziesz u św. Tomasza, a co innego u Buddy...
      Wg. mnie pytanie "czy ma" jest niewłaściwie postawione. Dusza = świadomość.
    • chocolate.coffee Re: co to jest dusza? - czy ma świadomość? 12.04.05, 12:52
      customer napisała:

      > czy to tylko wytwór ludzkiej wyobraźni?

      Kiedys mowilo sie o duszy - o czyms co ożywia. Pisal o tym juz Arystoteles w
      traktacie 'O duszy' w takim wlasnie kontekscie. Zreszta nazwa 'psychologia'
      tlumaczy sie doslownie jako 'nauka o duszy'. Dusza albo wychodzila przez usta
      (stad powiedzenie 'ostatnie tchnienie', co zreszta naprawde tak wyglada,
      umierajacy czlowiek wydaje zwykle charakterystyczne ostatnie westchnienie) albo
      byla w krwi (no bo czlowiek bez krwi jakby nie patrzec nie zyje - stad tez w
      wielu religiach krew darzona jest szczegolnym szacunkiem).

      Dzis juz nie operuje sie pojeciem duszy, tylko swiadomosci. Sama swiadomosc to
      proces zdawania sobie sprawy - ze zjawisk wewnetrznych i srodowiska
      wewnetrznego. Dzieki niej mozemy zrozumiec informacje dochodzace ze srodowiska
      i wykorzystac je do planowania najwlasciwszych i najskuteczniejszych dzialan.
      Cel: przetrwanie. Nazwa brutalna: procesy przetwarzania informacji.

      Psychika i swiadomosc to najwazniejsze cechy decydujace o byciu czlowiekiem.
      Czy to odpowiednik duszy? W sensie praktycznym - tak, mistycznym - coz...
      Kiedys ludzie tlumaczyli sobie tez ze tak, dusza ma swiadomosc, jest jakby
      zupelnie niezaleznym tworem, wtloczonym tylko do ludzkiego ciala, z ktorego
      ucieka po pewnym czasie, bo zbyt krepuje ja jego niedoskonalosc.
      • Gość: a. Re: co to jest dusza? - czy ma świadomość? IP: 217.149.242.* 12.04.05, 12:59
        > Dzis juz nie operuje sie pojeciem duszy, tylko swiadomosci. Sama swiadomosc
        to
        > proces zdawania sobie sprawy - ze zjawisk wewnetrznych i srodowiska
        > wewnetrznego. Dzieki niej mozemy zrozumiec informacje dochodzace ze
        srodowiska
        > i wykorzystac je do planowania najwlasciwszych i najskuteczniejszych dzialan.
        > Cel: przetrwanie. Nazwa brutalna: procesy przetwarzania informacji

        "Dziś już nie operuje się pojęciem duszy" to chyba niezbyt trafne ujęcie. Kto
        nie operuje? O ile wiem, są rózne nurty myśli filozoficznej, które różnie się
        na to zapatrują. Bo w tym ujęciu ludzie upośledzeni, pozbawieni świadomości,
        nie mają duszy, a ztym się chyba nie zgodzisz.
        • chocolate.coffee Re: co to jest dusza? - czy ma świadomość? 12.04.05, 14:20
          Gość portalu: a. napisał(a):

          > "Dziś już nie operuje się pojęciem duszy" to chyba niezbyt trafne ujęcie.

          Hmm...rzeczywiscie. Moze powinno byc: dzis samo pojecie duszy rozumiane jest
          czesciej w inny sposob, metafizyczne rozwazania o duszy pozostawiono religiom i
          filozofii, a od konca XIX wieku, gdy zaczela rozwijac sie psychologia, miejsce
          duszy zajela swiadomosc. Tradycyjnego, antyczego ujecia duszy jako czegos, co
          ozywia w doslownym, fizycznym znaczeniu juz nie ma. Zostalo pojecie duszy jako
          tworu(?) decydujacego o byciu Człowiekiem.

          > O ile wiem, są rózne nurty myśli filozoficznej, które różnie się
          > na to zapatrują.

          Owszem, koflikt dualizm-monizm trwa tak naprawde do dzisiaj. Kultury Wschodu
          rozumuja jeszcze inny sposob: starozytni Chinczycy wierzyli, ze nie ma zadnej
          duszy czy psychiki, jest tylko cialo skladajace sie z roznych narzadow, a za
          wszelakie choroby odpowiadal brak rownowagi w tych narzadach. Leczenie
          jakichkolwiek niedyspozycji polegalo na przywroceniu holistycznej rownowagi.
          Buddyzm rozumuje w diametralnie rozny sposob.

          Sa nurty ktore twierdza, ze nie ma zadnej duszy, wszystko jest wytworem umyslu
          (ciala), inne, ktore mowia o wzajemnym uzupelnianiu sie duszy i ciala. Sa takie
          ktore operuja tylko pojeciami metafizycznymi.

          > Bo w tym ujęciu ludzie upośledzeni, pozbawieni świadomości,
          > nie mają duszy, a ztym się chyba nie zgodzisz.

          Kwestia trudna do wyjasnienia...Coz, w przypadku takich ludzi, funkcjonuje
          tylko pien mozgu, organizujacy procesy zyciowe. Sa jak rosliny. Przy odrobinie
          szczescia zostaje uklad limbiczny - pozostaja instynkty, pragnienia,
          emocje...ale brak jest ludzkiej czastki. Za ta odpowiada kora mozgowa. Nawiasem
          mowiac Arystoteles wyroznial 3 rodzaje dusz: roslinna, zwierzeca i rozumna,
          wedle poziomow zaawansowania, odpowiadajacym znanym dzis podzialom anatomicznym
          mozgu. Zatem...moze maja dusze, ale odrobine inna?
          Ale co z reinkarnacją? Tam chyba nie ma roznych rodzajow dusz...Sa dusze ktore
          wedruja, pelnowartosciowe, idealne twory odbywjace wieczna wedrowke,
          pozostajace poza zasiegiem naszego poznania.
          Pozostaje nam chyba w nie uwierzyc...
    • misscraft Co nazywamy "duszą"? 13.04.05, 23:58
      Wg mnie dusza to istota człowieczeństwa, coś dzięki czemu człowiek jest tym kim
      jest. Ale to nie zmienia faktu, że to ludzie stworzyli to pojęcie, więc
      czymkolwiek jest dusza, istnieje inaczej niż my myślimy i może być czymś
      zupełnie innym niż to co każdy z nas by nazwał duszą.
Pełna wersja