Kobiety polskie a transformacja

22.04.05, 16:45
Czy kobiety polskie straciły czy zyskały na transformacji. Trudne pytanie.
Zdaniem wielu, zyskały bardzo dużo, ale też ich sytuacja na rynku pracy
niewiele się zmieniła , a i zadania które im się stawia są coraz trudniejsze
do pokonania. Pogodzenie własnych ambicji z tradycją, naszą kulturą i
stereotypami, oraz nowym ideałem superwomen powodują ogromne obciążenia
psychicznie i fizyczne. Czy realizując się zawodowo, zakładając własne
przedsiębiorstwa (czasami z konieczności) mają szanse na utrzymanie normalnej
rodziny tzw. "ciepełko rodzinne".
    • po_godzinach Re: Kobiety polskie a transformacja 22.04.05, 16:57
      Najważniejsza jest zawsze (chocby teoretyczna) mozliwość wyboru. W tym sensie
      zyskaliśmy wszyscy, a więc i kobiety.

      Rodzina to, zdaje się, więcej osób, niz jedna kobieta). Czemu o "ciepełko" to
      ona tylko ma dbać - dlatego, że taka jest tradycja? Na transformacji "stracili"
      więc pozostali członkowie rodziny, od których nareszcie zaczęło sie wymagać).
      Jeśli zgodzimy się, że "ciepełko" jest dobrem wspólnym, wszyscy zainteresowani
      muszą o nie dbać.
      W tym sensie - kobiety tez zyskały).


    • Gość: babsztyl "ciepełko..." IP: *.osk.enformatic.pl 22.04.05, 16:58
      wspołna kolacja, niedzielna sielanka, wczasy nie koniecznie "pod gruszą",
      ciepłko bo zapłacony rachunek za gaz
    • Gość: kaśka19 Re: Kobiety polskie a transformacja IP: *.spm.pl / *.spm.pl 29.04.05, 12:18
      a kto powiedział że to koniecznie kobieta ma być odpowiedzialna za stworzenie
      ciepełka domowego-facet też może. wszyscy nadal patrzą na kobietę jak na kurę
      domową-czasami lepiej wykształconą od faceta ale kogo to interesuje. Od czasu
      do czasu pisze się jakieś prace,tworzy grupy do walki z "niesprawiedliwością"
      ale nic to nie daje.
      • Gość: <> Re: Kobiety polskie a transformacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 18:42
        >czasami lepiej wykształconą od faceta ale kogo to interesuje

        A co na wykształcenie do takich cech charkteru jak uczynność, opanowanie,
        dobroć?, raczej trudno te cechy znaleść u posiadaczek dyplomów

        • Gość: kaśka19 Re: Kobiety polskie a transformacja IP: *.spm.pl / *.spm.pl 29.04.05, 20:49
          a co ma do tego uczynność i dobroć. Owszem przydaje się ale nie można opierać
          się na takich cechach
    • Gość: ania Re: Kobiety polskie a transformacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 21:30
      Straciły, niby realizujemy sie zawodowo pracujac wiecej ale cierpi na tym
      rodzina ( o ile jest a najczesciej przesuwa sie jej zalozenie). Czasy sa
      niepewne a utrzymanie rodziny z jednej pensji jest trudne, kobiety pracuja
      coraz wiecej nie mogac poswiecic wystarczajaco duzo czasu na wychowanie dziecka
      (nie tylko w dziecinstwie ale az do "wyplyniecia z domu")- efekty tego sa
      widoczne - dzieci a nastepnie mlodziez sa poprostu niewychowane - zeby
      wspomniec o przyslowiowym ustapieniu miejsca w autobusie osobie starszej.
      Obecnie wychowanie ( najczesciej choc naszczescie nie zawsze) polega na
      zapewnieniu potrzeb ekonomicznych ewentualnie wyksztalceniu bo na nic wiecej
      poprostu nie starcza czasu. Marze o tym, zeby miec szczesliwa rodzine i nie
      musiec pracowac.Smutne to.
      • Gość: lol Re: Kobiety polskie a transformacja IP: 83.238.200.* 30.04.05, 22:08
        moim zdaniem straciły... w wyniku przemian kobiety są bardziej samotne... tzn.
        żeby nie zabrzmiało to idiotycznie: jest na nie o wiele większy nacisk
        kulturowy jeśli idzie o wygląd itp są porównywane do jenifer lopez etc poza tym
        faceci teraz później się żenią i chcą dłyżej poru.. bez zobowiązań co sprawia
        że wciąż wzrasta liczba kobiet które są traktowane jako jednorazowe pojemniki
        na spermę... w mediach i ogólnie w społeczeństwie jest bardzo duży nacisk na
        sex i to widziany z pozycji mężczyzny (3 razy dziennie, analnie, weź do ust,
        zrób mi dobrze)

        kobiety moim zdaniem straciły ale to nie zmienia faktu że jedynym dobrym
        systemem na tej planecie jest liberalny demokratyczny wolnorynkowy kapitalizm

        i to jest cena którą muszą zapłacić
Pełna wersja