voltaire4
24.04.05, 20:36
Pogląd, iż demokracja sprzeczna jest z zasadami Ewangelii, głosili
niestrudzenie wszyscy papieże aż do połowy XX wieku...)
encyklika Piusa IX Quanta cura z 1864 roku, potępiając racjonalizm, wolność
prasy, równość kultów wobec prawa, wolność sumienia, a także system państwowy
uchylający się od karania ataków na religię katolicką. Do encykliki dołączony
został dokument nazwany "Wykazem błędów" - Syllabus errorum,w którym
ostatnim - osiemdziesiątym! - błędem "rozpowszechnianym słowem i czynem",
potępionym przez biskupa Rzymu był pogląd, iż papież "może i powinien
pogodzić się z postępem, liberalizmem i kulturą nowożytną".Tezy wyłożone w
Syllabusie stanowiły kontynuację i systematyzację społecznej nauki Kościoła,
rozwijanej przez poprzedników Piusa IX, zwłaszcza Grzegorza XVI, który w
encyklice Mirari vos z 1832 roku nazwał liberalizm "szkaradną doktryną", a
wolność sumienia - "błędem i niedorzecznością, a nawet szaleństwem". O tym,
jak bardzo konsekwentny był Grzegorz XVI w ignorowaniu przemian ówczesnego
świata, świadczy jego brak zgody na wprowadzenie innowacji technicznych w
Państwie Kościelnym, z koleją żelazną i oświetleniem gazowym włącznie, przez
co potencjalnie najzamożniejsze państwo włoskie doprowadził do ruiny
ekonomicznej."Jeśli władza państwowa spoczywa w ludzie - pytał Pius X - co
wtedy dzieje się z autorytetem? Staje się on cieniem, mitem. Nie ma wówczas
żadnego prawa we właściwym tego słowa znaczeniu i żadnego posłuszeństwa."6
Niespełna dwie dekady później, w 1929 roku, Pius XI przypomniał ponownie
nieprzejednanie wrogi stosunek Kościoła wobec zasady wolności sumienia i
dyskusji. "W państwie katolickim - głosił autorytatywnie - nie może być mowy
o swobodzie sumienia."7 Biskupi Rzymu pierwszej połowy XX wieku traktowali
system demokratyczny jako z gruntu zły, zdeprawowany porządek polityczny -
jako ład społeczny pozbawiony nie tylko fundamentów moralnych, lecz także
podstaw prawnych. Zupełnie inaczej oceniony został ustrój faszystowski. Tego
systemu sprawowania władzy kuria rzymska nigdy nie potępiła - ani wraz z
wybuchem II wojny światowej, ani w szczytowej fazie hitlerowskiego
ludobójstwa! Wręcz przeciwnie, Kościół rzymski "kanonizował" faszyzm,
udzielając mu wielokrotnie publicznego poparcia i zawierając z nim liczne
porozumienia, z których najbardziej spektakularnymi były Pakty Laterańskie z
Włochami (1929),a także konkordaty z Niemcami (1933),Portugalią (1940) i
Hiszpanią (1953).
free.ngo.pl/humanizm/flis.htm