nalle5
25.04.05, 10:39
...rodzinnych?
jestem osobą, która lubi mieć wokół siebie dużo przestrzeni. Spotkania
rodzinne są dla mnie koszmarem głównie ze względu na dużą ilość cioć i
wujków, którzy uważają, że jak ktoś się nie przywita uściskiem
typu "niedzwiedź" połączonym z trzykrotnym buziakiem, to się nie przywitał
wcale. Jak widzę kolejną, najczęściej obfitą, ciocię, która zasuwa do mnie
jak pershing z rozłożonymi ramionami, to mam ochotę uciec. uważam pocałunek
za coś bardzo intymnego i gdyby to zależało ode mnie, rezerwowałabym go tylko
dla bojfrenda. A niedźwiedzie uściski wywołują we mnie ataki klaustrofobii.
A więc pytanie: jak wykręcić się od tego pięknego polskiego zwyczaju i nie
zostać uznanym za osobę bez wychowania? Ostatnio musiałam pilnie wyjść z
imienin babci i tylko pomachałam gościom hurtowo od progu. Potem mama mi
powiedziała, że dwie ciotki uznały, że to było lekceważące z mojej strony...
Heeeelp!!!