HOMOSEKSUALIZM

08.05.05, 23:42
Kto uważa że homoseksualizm to wybór?

Ja uważam i mój pogląd jest popary dowodami, którymi jesteśmy codziennie bombardowani przez media, że każdy człowiek rodzi się z określoną orientacją seksualną i nie ma na nią wpływu. Moim zdaniem cała nietolerancja wynika z nieznajomości tego faktu.
    • elik-k Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 00:00
      Zgadzam sie z Toba.
      Jestesmy spoleczenstwem nietolerancyjnym.
      I pewnie dlatego,ze nie znamy dobrze tego tematu.
      Pozdrawiam.
      • baron_von_gateknienosze Re: HOMOSEKSUALIZM 10.05.05, 00:06
        naszczęście nie jesteśmy zagłębieni w ten temat... ufff
    • szkapienka Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 00:18
      Tak, zgadzam sie, codziennie i na kazdym kroku spotykam sie z nietolerancja ze
      strony moich najblizszych (co jest dla mnie najbardziej przykre) jak i osob
      zupelnie obcych...
      Mam nadzieje ze kiedys te chore poglady spoleczne sie zmienia i bede mogla
      spokojnie isc z moja ukochana za reke po ulicy....
    • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 00:31
      zdunman napisał:

      > Kto uważa że homoseksualizm to wybór?

      Ja tak uważam. Uważam też, że każdy dorosły człowiek ma prawo samorealizować
      się i szukać szczścia w takim związku, jakim chce. Dlatego nie usprawiedliwiaj
      swojego wyboru, bo nie wymaga on usprawiedliwienia.

      > Ja uważam i mój pogląd jest popary dowodami, którymi jesteśmy codziennie
      bombar
      > dowani przez media, że każdy człowiek rodzi się z określoną orientacją
      seksualn
      > ą i nie ma na nią wpływu.

      Ale człowiek nie zwierze i nie jest uzależniony od czynników biologicznych.


      • Gość: kobieta Re: HOMOSEKSUALIZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 00:57
        I tu sie nie zgodze. Czlowiek jednak jest ZWIERZECIEM i nie ma zbytniego wplywu
        na pewne instynkty- jak np. instynkt samozachowawczy,m czy instynkt przetrwania.
        Bardzo bysmy chcieli uznac,ze jestesmy ach, tacy inteligentni, i te ZWIERZECE
        sprawy nas nie dotycza. Prawda jest taka, ze jednak dotycza. Głod, pragnienie,
        potrzeba snu, ochrona "pisklat"- to wszystko pierwotne instynkty, wspolne nam i
        zwierzetom. Czlowiek jest uzalezniony od czynnikow biologicznych. Nie wmowisz
        sobie sila woli, ze masz miec wyzsze cisnienie, nie odczuwac glodu ( no, z tym
        akurat bywa roznie), ze ma byc ci zima cieplo a latem chlodno. Jestesmy tym,
        czym jestesmy. Orientacja jest jedna z cech biologicznych. Nie da sie nikogo
        namowic na homoseksualizm, podobnie jak nie namowi sie kogos na bycie hetero.
        Kulturowe uwarunkowania to jednak co innego. Musi byc jakis powod, dlaczego
        wiecej homoseksualistow jest wsrod wyksztalconych ludzi w duzych miastach niz
        tych z wyksztalceniem podstawowym na wsi :) tak to juz jest :)
        • zdunman Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 10:10
          > Musi byc jakis powod, dlaczego
          > wiecej homoseksualistow jest wsrod wyksztalconych ludzi w duzych miastach niz
          > tych z wyksztalceniem podstawowym na wsi :) tak to juz jest :)

          Można to łatwo wyjaśnić: ciemnota wiejska po prostu boi się przyznać do czegokolwiek co jest sprzeczne z nauką kochanego kościoła, bo będzie dyskryminowana w swojej zacofanej społeczności, jeśli ktoś uważa że coś jest grzechem śmiertelnym to będzie to w sobie tłumił.

          Inteligęcja w miastach nie jest tak religjna i żyje w o wiele bardziej liberalnej i uświadomionej społeczności i z przyznaniem sie do homoseksualizmu nie wiąże się dla niej z tak dużymi konsekwencjami.

          W USA otwarcie przyznaje się do homoseksualizmu 7% społeczeństwa, u nas nie bo ludzie to w sobie tłumią bo boją sie reperkusji ze strony społeczeństwa i kościoła.
          • Gość: kobieta :) Re: HOMOSEKSUALIZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:50
            wiem :) wlasnie o to mi chodzilo :)
          • Gość: AsDur Re: HOMOSEKSUALIZM IP: *.idea.pl 09.05.05, 21:57
            zdunman napisał:

            > Można to łatwo wyjaśnić: ciemnota wiejska [...]


            No dales teraz bardzo dobry przyklad tolerancji :) Brawo :)
            Otrzymujesz taka tolerancje jaka sam oferujesz.
            • zdunman Re: HOMOSEKSUALIZM 11.05.05, 12:20
              tu mnie złapałeś! przyznaje się, nie jestem tolerancyjny w stosunku do ciemnoty która, w przeciwieństwie go gejów, sama odpowida za to że jest ciemnotą i niestety wini za to wszystkich dookoła, ale sama jest oczywiście niewinna, bo to nie od nich zależy poszerzanie horyzontów tylko od państwa, to typowy sposób myślenia wszystkich ciemnych lewaków!!
              • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 11.05.05, 15:09
                Sam jesteś klasycznym przypadkiem ciemnoty, sądząc po Twoich postach. Pisałem
                już nieraz, że sprowadzanie człowieka do zwierzęcia, które jest pozbawione
                wolnej woli i uzależnione wyłącznie od natury, jest większym zacofaniem niż
                poglądy kk.
                Poza tym to prawica jest zaściankiem ciemnoty i zacofania. Lewica zawsze była,
                jest i będzie za postępem społecznym.
                • malaguena1 Re: HOMOSEKSUALIZM 13.05.05, 13:57
                  abaddon_696 napisał:

                  >> Lewica zawsze była,
                  > jest i będzie za postępem społecznym.


                  LOL !!! ROTFL !! ale sie usmialam
                  • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 13.05.05, 13:59
                    Słonko moje, a co w tym jest takie śmieszne?
                    • malaguena1 Re: HOMOSEKSUALIZM 13.05.05, 14:12
                      abaddon_696 napisał:

                      > Słonko moje, a co w tym jest takie śmieszne?


                      chyba umiesz czytac ?

                      ale smieszne w przenosni - politowanie bierze na ten postep... w kierunku neo-
                      komuny
              • Gość: AsDur Re: HOMOSEKSUALIZM IP: 80.50.65.* 19.05.05, 12:18
                zdunman napisał:

                > tu mnie złapałeś! przyznaje się, nie jestem tolerancyjny w stosunku do
                ciemnoty

                Jesli niejestes tolerancyjny i sam sie do tego przyznajesz to tez sam o sobie
                decydujesz i wystawiasz sobie swiadectwo.

                > [...] bo to ni
                > e od nich zależy poszerzanie horyzontów tylko od państwa, to typowy sposób
                myśl
                > enia wszystkich ciemnych lewaków!!

                Lewacy modne haslo.. masz na mysli PiS, LPR czy inna prawicowa partie.. bo
                skoro mowimy o politycznych przeciwnikach gejow to chyba tylko ci wchodza w gre.
                Nie slyszalem zeby typowi lewacy jak SLD i im podobni byli przeciwko gejom :D
                A moze nie odrozniasz lewej od prawej? :D:D:D
        • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 13:36
          Orientacja jest jedna z cech biologicznych. Nie da sie nikogo
          > namowic na homoseksualizm, podobnie jak nie namowi sie kogos na bycie hetero.

          Namówić nie. Ale można być szczęśliwym w takim związku niezależnie od
          orientacji. Poza tym udowodnij mi, że wszystkie przejawy homoseksualizmu
          wynikają z orientacji.

          > Kulturowe uwarunkowania to jednak co innego. Musi byc jakis powod, dlaczego
          > wiecej homoseksualistow jest wsrod wyksztalconych ludzi w duzych miastach niz
          > tych z wyksztalceniem podstawowym na wsi :) tak to juz jest :)

          No właśnie. Na pewno ludziom w miastach łatwiej przyznać się do
          homoseksualizmu, ale to absolutnie nie tłumaczy tak dużej dysproporcji.

          • agent88 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 17:47
            > Namówić nie. Ale można być szczęśliwym w takim związku niezależnie od
            > orientacji.

            mozna? naprawde?
            • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 17:53
              Witam:)
              Możesz rozwinąć, o co Ci chodzi?
              Żeby nie było wątpliwości - uważam, że dorosły człowiek może odnaleźć szczęście
              w każdym związku, w którym się samorealizuje.
              • agent88 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 18:01
                witam :)

                Czy uwazasz, ze gej moze w pelni realizowac sie w zwiazku z kobieta (lub
                lesbijka z facetem)? Ze chodzi tylko o jego wybor?



                ps. wydaje mi sie, czy Twoje poglady w rzeczonej sprawie ewoluowaly nieco w
                ostatnim czasie?
                • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 18:08
                  > Czy uwazasz, ze gej moze w pelni realizowac sie w zwiazku z kobieta (lub
                  > lesbijka z facetem)? Ze chodzi tylko o jego wybor?

                  Powiem to tak: nie sądzę, by za tym, w jakim związku się realizujemy, stały
                  wyłącznie przyczyny biologiczne. Jest to nieco smutna wizja człowieka. Zdaję
                  sobie sprawę oczywiście, że dla niektórych wybór jednak jest oczywisty.

                  > ps. wydaje mi sie, czy Twoje poglady w rzeczonej sprawie ewoluowaly nieco w
                  > ostatnim czasie?

                  Nieco:) A nawet znacznie:)

                  • agent88 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 18:21
                    > Powiem to tak: nie sądzę, by za tym, w jakim związku się realizujemy, stały
                    > wyłącznie przyczyny biologiczne. Jest to nieco smutna wizja człowieka. Zdaję
                    > sobie sprawę oczywiście, że dla niektórych wybór jednak jest oczywisty.

                    Jasne, ze nie tylko biologia decyduje. Nie chce sie spierac o procenty, w
                    jakich jestesmy zdeterminowani biologicznie a w jakich spolecznie. Ale powiedz -
                    wyobrazasz sobie, ze gej jest w stanie stworzyc prawdziwy zwiazek z kobieta?
                    (inna sprawa - po co mialby to robic, a raczej - dla kogo?)

                    Moge jeszcze zapytac co (a moze kto) spowodowalo to przekierunkowanie
                    pogladow? :)
                    • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 18:32
                      Ale powiedz
                      > -
                      > wyobrazasz sobie, ze gej jest w stanie stworzyc prawdziwy zwiazek z kobieta?
                      > (inna sprawa - po co mialby to robic, a raczej - dla kogo?)

                      No i ta "inna sprawa" jest ważniejsza. Nie ma po co ani dla kogo.
                      Co do pierwszej kwestii, to chyba zależy, jak mocno ukierunkowane są potrzeby
                      seksualne, i jak ważna jest ta kwestia dla obojga. W każdym razie słyszałem o
                      gejach żyjących w szczęśliwych hetero-związkach, ale bynajmniej nie uważam, że
                      tak powinni postępować.

                      > Moge jeszcze zapytac co (a moze kto) spowodowalo to przekierunkowanie
                      > pogladow? :)

                      Przemyślałem sobie pewne sprawy i doszedłem do wniosku, że jednak
                      równouprawnienie homoseksualistów popieram. Wiąże się to generalnie z moimi
                      lewicowymi poglądami, z których dopiero niedawno w pełni zdałem sobie sprawę.
                      Poza tym ludzie z forum dostarczyli mi argumentów - albo uświadomili, że się z
                      nimi zgadzam.

                      • agent88 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 18:47
                        W każdym razie słyszałem o
                        > gejach żyjących w szczęśliwych hetero-związkach, ale bynajmniej nie uważam,
                        że tak powinni postępować.

                        zgadzam sie - nie powinni. Swoja droga chetnie poznalbym taka 'szczesliwa
                        hetero-pare'...
                        BTW - przeceniasz ludzkie mozliwosci kiedy piszesz, ze homoseksualizm to wybor.
                        lub moda.
                        Strasznie duze uproszczenie.

                        Ale mnie zaskoczyles z ostatnim akapitem :)



                        • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 19:39
                          Ja natomiast znam grupę ok. 30 gejów, którzy po terapii zupełnie się zmienili,
                          tylko że bardzo chcieli. A co do mody na homoseksualizm, to jest w tym dużo
                          prawdy...
                          • zdunman Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 19:45
                            moda na homoseksualizm to najgłupsza rzecz jaką w życiu słyszałem!
                            • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 19:49
                              No to może czas zacząć słuchać...
                              Spędziłem 3 lata życia naukowego nad badaniem tego zachowania. I wmożesz
                              wierzyć albo nie, ale tak jest. Najprostszym przykładem są Niemcy, gdzie
                              homoseksualistów jest więcej niż berobotnych... Polecam pracę prof. Joseph'a
                              Drake'a z University of California, pt. "Homosexualism - is it so simple?".
                              POzdro

                              zdunman napisał:

                              > moda na homoseksualizm to najgłupsza rzecz jaką w życiu słyszałem!
                              • zdunman Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 19:55
                                w każdym normalnym kraju homosiów jest więcej niż bezrobotynch, tylko w polsce tak nie jest. W niemczech jest koło 10% bezrobocia,. a homosiów średnio jest wszędzie 15%. może tu chodzi o kompletny brak religiności nimców? i co za tym idzie brak strachu przed konsekwencjami. W USA do homoseksualizmu przyznaje się 7%, ale jest to społeczeństwo bardzo religijne i możliwe że to "trzyma je ryzach"
                                • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 20:30
                                  Muszę przyznać Ci rację...

                                  zdunman napisał:

                                  > w każdym normalnym kraju homosiów jest więcej niż bezrobotynch, tylko w
                                  polsce
                                  > tak nie jest. W niemczech jest koło 10% bezrobocia,. a homosiów średnio jest
                                  ws
                                  > zędzie 15%. może tu chodzi o kompletny brak religiności nimców? i co za tym
                                  idz
                                  > ie brak strachu przed konsekwencjami. W USA do homoseksualizmu przyznaje się
                                  7%
                                  > , ale jest to społeczeństwo bardzo religijne i możliwe że to "trzyma je
                                  ryzach"
                          • agent88 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 20:21
                            > Ja natomiast znam grupę ok. 30 gejów, którzy po terapii zupełnie się zmienili,

                            po terapii, czy wypraniu mozgu?
                            • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 20:35
                              Dlaczego od razu po praniu mózgu... Po prostu nie akceptowali tego
                              • agent88 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 21:17
                                a nie lepiej zaakceptowac swoja orientacje?

                                • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 21:20
                                  To jest jużsprawa indywidualna. Wiesz, jeżeli ktoś chce np. mieć rodzinę,
                                  dzieci, chce żyć godnie. Choć nie mówię, że homoski żyją niegodnie! Zawsze
                                  warto próbować, jeżeli sięnie uda, to zawsze to można zaakceptować...
                                  • agent88 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 23:06
                                    wiec moze po prostu pozwolmy kazdemu zyc po swojemu? :)
                                    • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 10.05.05, 14:37
                                      I to właśnie chodzi... Niech każdy żyje jak chce i z kim chce, a nam nic do
                                      tego. Każdy ma własne życie i żyje jak chce... Inaczej nie było to życie
                                      indywidualnbe tylko zbiorowe... :)

                                      agent88 napisał:

                                      > wiec moze po prostu pozwolmy kazdemu zyc po swojemu? :)
                              • freestyler30 Re: HOMOSEKSUALIZM 16.05.05, 00:26
                                Chcę tylko zaznaczyć, że książka "Potęga podświadomości" Murphy'ego jest
                                szeroko krytykowana, a kompetencje jej autora zostały wiarygodnie podważone.
                                Murphy jest ezoterykiem, a nie psychologiem. GWP opublikowało
                                książkę "Pozytywne myslenie - czy może szkodzić?", gdzie opisane są przypadki
                                czytelników tej książki, którzy po pewnym okresie wdrażania "recepty na
                                szczęście" pana Murphy'ego trafili do psychiatrów i terapeutów z powikłaną
                                depresją, nerwicami i zaburzeniami osobowości. A co do homoseksualizmu... Na to
                                już - powiem szczerze - szkoda mi po prostu czasu, nie wnikam w to. Poza tym,
                                że sami homoseksualiści nie są tolerancyjni. Jeśli ktoś mnie nie lubi, to jego
                                wybór i ja się mu w nic nie wcinam, żyję dalej. Ale jeśli ja nie lubię
                                homoseksualisty, to on (ona) będzie mi bez końca maszerować pod balkonem z
                                tęczową flagą i wydzierać się, że jestem potworem, ciemnotą i nie wiem, czym
                                jeszcze. Tylko dlatego, że nie jestem hipokrytą i twierdzę, że z
                                homoseksualistami mi po prostu nie po drodze. Oni sami mylą nietolerancję z
                                chamstwem. Ja po prostu nie mam obowiązku lubienia WSZYSTKICH, tak jak nikt nie
                                ma obowiązku lubić mnie. Nic nikomu z tego powodu złego nie robię, nikogo nie
                                wyzywam, zachowuję się normalnie. Jeśli muszę - rozmawiam, załatwiam coś i
                                jestem uprzejmy jak dla każdego innego napotkanego człowieka. Moja
                                nietolerancja polega na tym, że jeśli będąc pracodawcą mam do wyboru dwie osoby
                                o identycznych kwalifikacjach, a jedna z nich będzie homoseksualna, to
                                zdecyduję się na zatrudnienie tej drugiej, heteroseksualnej osoby. Mam do tego
                                prawo i nikomu nie muszę się tłumaczyć z mojej decyzji. I nie trzeba mieć do
                                mnie o to żalu i oburzać się wściekle, bo jeśli z kolei jestem kandydatem do
                                pracy, a mój potencjalny pracodawca gejem - to ja również takiej pracy nie
                                podejmę po to, zeby uniknąć ewentualnych animozji. Czy to tak trudno pojąć, że
                                nie każdy musi każdego lubić??? No ludzie... Nikogo nie wyzywam, nie obrażam,
                                ale czy muszę się uśmiechać z sympatią na widok dwóch zakochanych w sobie
                                panów, czy pań? Nie muszę i mam prawo odwrócić głowę! Przecież, do cholery ja
                                też nie będę wrzeszczał na pół Polski, że jakaś Dziunia Pićwińska odwróciła
                                głowę w drugą stronę na mój widok! Moja gęba może przyprawiać Dziunię Pićwińską
                                o mdłości i ja niniejszym daję Dziuni Pićwińskej i wszystkim innym, którzy mają
                                na to ochotę, pełne prawo do tych mdłości! Bo ja do nich też to prawo mam!
                        • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 21:39
                          > BTW - przeceniasz ludzkie mozliwosci kiedy piszesz, ze homoseksualizm to
                          wybor.
                          >
                          > lub moda.
                          > Strasznie duze uproszczenie.

                          Nieeeee, ja tylko mówię, że to niektóre z przyczyn. Przecież nie neguję, że
                          homoseksualizm jako orientacja ma podłoże biologiczne. Tyle że już nawet same
                          środowiska gejowskie nie negują, że poza orientacją są i inne przyczyny takiego
                          zachowania.
                          Związek homoseksualny sam w sobie jest oczywiście wyborem, bo to nasza sprawa,
                          jakie życie seksualne prowadzimy.
                          Co do mody - weź np. czasy starożytne, zwłaszcza Grecję. Albo tzw.
                          kult "hipermęskości", lansowany przez Ernsta Rohma, jawnego geja. Wśród kobiet
                          zaś - poczytaj sobie o feminiźmie lesbijskim, który głosi, że heteroseksualne
                          zachowania wśród kobiet to efekt patriarchatu.

                          > Ale mnie zaskoczyles z ostatnim akapitem :)

                          Nie dziwię się:) Przy okazji dodam, że jestem za pełnym równouprawnieniem
                          łącznie z małżeństwami i ślubami, tylko w kwestii adopcji zostawiam sprawę
                          otwartą.

                          • agent88 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 23:05

                            > Nieeeee, ja tylko mówię, że to niektóre z przyczyn.

                            Nie neguje. Ale wydaje mi sie, ze to margines.
                            Jakos trudno wyobrazic mi sobie heteryka, ktory stwierdza ze jak bedzie sypial
                            z facetami to bedzie bardziej trendy i cool.

                            > Związek homoseksualny sam w sobie jest oczywiście wyborem, bo to nasza
                            sprawa, jakie życie seksualne prowadzimy.

                            Jak najbardziej.

                            Przy okazji dodam, że jestem za pełnym równouprawnieniem
                            > łącznie z małżeństwami i ślubami, tylko w kwestii adopcji zostawiam sprawę
                            > otwartą.

                            To sie chwali :)
                            Na margnesie - tyle krzyku o to, ze geje chca zawierac malzenstwa czym
                            nieodzownie zniszcza swieta instytucje rodziny, a tymczasem samym
                            zainteresowanym o nazwe chyba najmniej chodzi. Jedyny projekt jaki byl w Polsce
                            brany pod uwage to projekt zalegalizowania _zwiazku partnerskiego_. Czy tam
                            chociaz raz padlo slowo 'malzenstwo'?
                            • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 23:14
                              www.indegayforum.org/authors/sullivan/sullivan4.html
                              Jedyny projekt jaki byl w Polsce
                              >
                              > brany pod uwage to projekt zalegalizowania _zwiazku partnerskiego_. Czy tam
                              > chociaz raz padlo slowo 'malzenstwo'?

                              Ale małżeństwa jak najbardziej powinny być. Autor tego tekstu dostarcza dużo
                              argumentów, ja od siebie dodam jeszcze, że istnienie dwóch instytucji z tymi
                              samymi prawami to absurd.

                      • Gość: diabelek Rozne stopnie dewiacji. IP: *.sympatico.ca 10.05.05, 02:50
                        >W każdym razie słyszałem o gejach żyjących w szczęśliwych hetero-związkach,
                        >ale bynajmniej nie uważam, że tak powinni postępować.
                        ================
                        Ze wzgledu na wzrost ludzi dzielimy na wysokich i niskich.
                        Pomiedzy wysokimi i niskimi mamy jednak wiele osob sredniego wzrostu.
                        Podobnie i tutaj.
                        Najczesciej mezczyzne pociaga kobieta i odwrotnie. Stosunek intymny z
                        przedstawicielem tej samej plci brzydzi ich. Takich ludzi nazywamy
                        heteroseksualnymi. Na przeciwnym biegunie sa mezczyzni i kobiety, ktorych
                        przyciagaja przedstawiciele tej samej plci. Sa mniejszoscia i nazywani sa
                        homoseksualistami.
                        Przez analogie do wzrostu mozemy mowic o stanach posrednich miedzy hetero i
                        homo.
                        Tych niezdecydowanych najczesciej nazywa sie biseksualistami i to chyba
                        tacy "geje" zyja w tych hetero zwiazkach. Z homoseksualistami myli sie tez
                        czsto transseksualistow.
                        Za homoseksualistow uwaza sie blednie ludzi, ktorzy nie akceptuja wlasnego
                        ciala. Osobie o wygladzie mezczyzny wydaje sie, ze jest kobieta (lub odwrotnie).
                        Taki transseksualista bedzie szukal lekarzy, ktorzy pomoga mu zmienic plec.
                        w ten sposob ma szanse przejsc do "obozu" heteroseksualnej wiekszosci.


      • sprite36 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 21:33
        > Ale człowiek nie zwierze i nie jest uzależniony od czynników biologicznych.

        I Ty naprawdę w to wierzysz ? Doczytaj kiedy powstało życie na ziemi a kiedy
        pojawiła sie inteligencja. No chyba, że wierzysz w boskie stworzenie człowieka...
        • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 21:41
          > I Ty naprawdę w to wierzysz ? Doczytaj kiedy powstało życie na ziemi a kiedy
          > pojawiła sie inteligencja. No chyba, że wierzysz w boskie stworzenie
          człowieka.

          Nie, nie wierzę w boskie stworzenie człowieka.
          Mi chodzi o to, że człowiek, w przeciwieństwie do zwierzęcia, ma wolną wolę i
          może wybrać takie życie seksualne, jakie mu się podoba.
          • sprite36 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 21:51
            Podniecenie seksualne, to skomplikowany proces bio-chemiczny, który jest
            niezalezny od woli . Jesli widzisz nagą kobietę, to Twoje odczucia sa niezalezne
            od Ciebie. Wyobrazam sobie, że homoseksualista odczuwa to samo widząc osobnika
            tej samej płci i kompletnie nie ma to wpływu. Czy to akceptuje, przyznaje się do
            tego i czy jest mu z tym dobrze, to juz inna sprawa.
          • Gość: ktosiaczek Re: HOMOSEKSUALIZM IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 15.05.05, 17:03
            masz na mysli to ze moze sobioe dowolnie wybierac czy chce aby pociagaly go
            kobiety czy mezczyzni? a Ty mozesz sprawic by pociagali cie mezczyzni?
    • 0golone_jajka Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 00:55
      Wg jedynie słusznego kościoła katolickiego homoseksualizm to zboczenie i dewiacja. A dla zboczeńców nie ma tolerancji. Amen.
      • krzy52 Re: HOMOSEKSUALIZM 15.05.05, 22:38
        Debil podpisujący się 0golone_jajka napisał:

        >Wg jedynie słusznego kościoła katolickiego homoseksualizm to zboczenie i dewiac
        > ja. A dla zboczeńców nie ma tolerancji. Amen.


        Gdzie ty durniu wyczytałeś te mądrości ? Może jakis link ?
        • malaguena1 Re: HOMOSEKSUALIZM 15.05.05, 22:41
          krzy52 napisał:

          > Debil podpisujący się 0golone_jajka napisał:
          >
          > >Wg jedynie słusznego kościoła katolickiego homoseksualizm to zboczenie i d
          > ewiac
          > > ja. A dla zboczeńców nie ma tolerancji. Amen.

          ide o zaklad ze ten debil nie czytal nigdy Biblii, nie zna zasad wiary, nie
          slyszal nigdy co mowi duchowienstwo na ten temat
    • Gość: Robbi HOMOSEKSUALIZM TO NIE JEST WYBÓR IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.05, 01:02
      Swojej orientacji nikt sobie nie wybiera. Gdyby tak było to w Polsce dla
      świętego spokoju wszyscy geje wybraliby sobie "jedynie słuszną" orientację
      heteroseksualną.
      • Gość: Król Elfów Orientacja hetero jedynie słuszna? IP: *.pl / *.pl 09.05.05, 18:16
        \Przecież to bzdura. |Nikt tak nie uważa. Co i tak nie przeszkadza uważać gejów
        za gorszych - jakoś przecież trzeba leczyć swoje kompleksy...
    • Gość: adam Re: HOMOSEKSUALIZM IP: 83.238.200.* 09.05.05, 01:48
      moim zdanim temat ten jest nieistotny tak naprawde...
      trzeba im dać te prawa których się domagają i zakończyć sprawę...

      kwestia pedałów i homoseksualizmu robi za dużo szumu i wzbudza niepotrzebną
      nienawiść

      przyczyniają się do tego także szerokie masy ciemnego umysłu których u nas
      wiele i nie tylko u nas
      • facet123 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 10:27
        Żeby być przcyzyjnym - nie chodzi tu tylko o zwykłą ciemnotę (czyli
        nieznajomość naukowych i medycznych faktów dotyczących homoseksualizmu). Chodzi
        tu o ogólną wrogość ludzi do tego co inne i w mniejszości (te estymowane 10%
        homoseksualistów do jednak znaczna mniejszość).
        Pewna grupa ludzi organizująca się zwykle w pobliżu radykalnych ruchów
        religijnych i prawicowo-narodowych partii zawsze będzie obdarzać kultem
        tzw "normalność" a tępić "marginalnośc i zboczenia". To, że ludzie ci nazywają
        homoseksualizm chotobą i zboczeniem wynika nie tyle z braków wiedzy a ogólnemu
        zacietrzewieniu przeciw temu co inne. Ludzie ci lubią utoższamiać się z dużą
        silną grupą o konkretnych poglądach (każdy czuje pewnie lekką pokusę aby do
        takiej grupy się przyłączyć i poczuc jej siłę).

        Dlatego odwołuwanie się tylko do nauki nic nie da - jeżeli ktoś widzi w
        homoseksualiźmie chorobę to będzie ją widział wbrew temo co mówią naukowcy i
        lekarze.

    • red_one Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 10:31
      poczytaj watek: rozmowy w toku - geje.
      rece mi opadaja od niektorych wywodow.

      spodziewaj sie tu podobnych reakcji typu:
      > homoseksualizm "polega on przede wszystkim na wykorzystywaniu układu
      > wydalniczego do celów seksualnych"
    • marecki997 Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 10:40
      Należy odróżnić dwie rzeczy - orientację homoseksualną i zachowania
      homoseksualne. Orientacja wynika z budowy i elektrochemicznego funkcjonowania
      mózgu, więc nie można jej sobie wybrać. Jednak w pewnych społecznościach
      zachowania homoseksualne są podejmowane przez osoby o orientacji
      heteroseksualnej - na przykład w więzieniach jako akt ukarania kogoś lub seks
      "zastępczy". A na przykład w
      starożytnej Grecji homoseksualizm był nie tyle tolerowany, co wręcz modny. Nawet
      jeśli jakiemuś panu atrakcyjne wydawały się wyłącznie kobiety, to w dobrym tonie
      było, aby znalazł sobie jakiegoś młodego chłopca i w towarzystwie się do niego
      przutulał.
    • lpr_rasta LPR mówi 09.05.05, 11:34
      A mnie się wydaje że tak nie jest. Że ktoś kto nigdy nie miał kobiety a raz
      prześpi sie z facetem, to potem będzie facetów szukał(ja jestem dość
      przystojny, i musze przyznac ze wiecej mnie facetów podrywało niż bab, czyli
      widze ze geje ostro atakuja). Mi się wydaje, że to zaraźliwe, bo kumpel mojej
      kumpeli tak właśnie został w gejostwo wrobiony- facet go- zwykłego hetero,
      wyrwal i w srodowisko wkręcił. Przedtem mu się baby podobały, a potem tylko
      faceci.
      Jak ktoś przestrzega swoich zasad i z facetami sie seksualnie w ogóle i nigdy
      nie zadaje, to gejem nie będzie-nie ma bata.
      Ale ja tam przeciwko gejom nic nie mam- mi nie przeszkadzają. Traktuje ich jak
      niewierzacych i tyle. Nawet moge z nimi spalić.
      --------------
      LPR (Liga Polskich Rasta)- bo rasta też noszą berety!
      • facet123 Re: LPR mówi 09.05.05, 16:28
        Ciekawa wypowiedź, ale to o czym piszesz to raczej zachowania homoseksualne lub
        wręcz bi-seksualne a nie prawdziwy homoseksualizm.
        Prawdziwego geja od samego początku życia erotyczniego nie podniecają kobiety.
        Dla niego kobieta to tak jak dla ciebie (zakładając, że jesteś hetero) facet.
    • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 18:08
      Nie mogę się zgodzić z tym, o czym mówisz. Przynajmniej nie do końca. Najnowsze
      badania specjalistów z całego świata donoszą, iż zaledwie 10-15%
      homoseksualistów rodzi się z tym (choć i to nie do końca). Dzieje się tak w
      związku z zaburzeniami hormonalnymi matki. Reszta osób 85-90% są to osoby,
      które albo wybrały taki sposób zaspokojania swoich potrzeb seksualnych, albo
      były wykorzystywane w dzieciństwie itp. Duże znaczenie również w tej grupie
      osób ma czynnik środkowiskowy (np. brak ojca w rodzinie, ojciec-alkoholik,
      ojciec-znęcający się na rodzinie, lub też zbyt mocne więzi emocjonalne z matką -
      dochodzi wtedy do takie stanu, w którym np. chłopak nie może "być" z kobietą,
      gdyż wydaje się mu iż krzywdzi własną matkę)... Inną kwestią jest tzw. chęć
      spróbowania czegoś nowego. W takim przypadku również dochodzi do tego, iż
      człowiekowi wydaje się, że tak mu jest lepiej, ale gdy "opadną emocje" zdaje
      sobie sprawę, iż to jednak nie to. Jedno jest pewne
      • red_one Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 18:11
        to juz tak dla rozszerzenia horyzontow badawczych. kto ma ochote poznac kilka
        teorii i badan.

        www.homoseksualista.webpark.pl/#
        lonelyguy - jakimi badaniami sie podpierasz? podaj zrodlo
        • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 18:49
          Źródła: "The New Psychology Sciences" - January 2005, Univeristy of New York,
          John S. Cook, Peter Marquey, Paul Sean etc.; "Homosexualism - true and miths" -
          December 2004, Queen's Mary University in London.
    • malaszaramysz Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 18:20
      Nie wiem czy to wybór czy gentyka.Racjonalne przesłanki przemawiają za genetyką
      ale to wg mnie bez znaczenia.Każdy ma prawo zakochać się w drugim człowieku.A
      czy ten człowiek jest tej samej płci czy przeciwnej to prywatna sprawa
      zakochanego:-)))Nic mi do tego.
    • Gość: Sz. H. Ś. Apel do homoseksualistów IP: *.pl / *.pl 09.05.05, 18:23
      Homoseksualiści wybierają sobie swój homoseksualizm po to, żeby wkurzać
      porządnych ludzi - np. skinów i lpr-owców. Robią to po prostu innym na złość.
      Dlatego homoseksualizm jest nie tylko zboczeniem, ale też grzechem.
      Homoseksualiści - poprawcie się!

      Szowinistyczna heterycka świnia
      • Gość: nisam Re: Apel do homoseksualistów IP: 193.151.114.* 13.05.05, 18:11
        pierdu pierdu traffka rośnie
    • zdunman Re: HOMOSEKSUALIZM 09.05.05, 19:44
      Czy tylko ja widziałem kilka razy ten film na discovery channel opowiadający historię chłopca z którego po wypadku przy obrzezaniu matka postanowiła zrobić dziewczynkę? Oczy wiście kuracja hormonalna i wychowanie nie dały rady zrobić z umysłu chłopca dziewczynki... mniejsza z tym!

      W tym filmie był też wątek o poszukiwaniach w mózgu obszaru odpowiadającego za orientację seksualną, i zgadnijcie co? po wielu latach poszukiwań udało sie znaleźć naukowcom ten obszar w mózgu i wyraźnie u męskich homosiów ten obszar wyglądał tak samo jak u kobiet, w związku z czym wszystkie teorie o wpływie wychowania czy przezciach z dzieciństwa legły w gruzach.
    • baron_von_gateknienosze Re: HOMOSEKSUALIZM 10.05.05, 00:04
      Niestety homoseksualizm to zboczenie, powstałe w wyniku procesu socjalizacji i
      relacji pomiędzy jednostką, a środowiskiem pierwotnym, jakim jest rodzina.
      • sprite36 skąd wiesz ??? b.t. 10.05.05, 00:06
      • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 10.05.05, 14:42
        Zgadzam się z tym w 100%...

        baron_von_gateknienosze napisał:

        > Niestety homoseksualizm to zboczenie, powstałe w wyniku procesu socjalizacji i
        > relacji pomiędzy jednostką, a środowiskiem pierwotnym, jakim jest rodzina.
        • zdunman Re: HOMOSEKSUALIZM 11.05.05, 12:14
          serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2699876.html?v=0&f=22
          czytaj to płacz, to obala wasze teorie, czy jest możliwe aby pod wpływem wychowania, nagle gejów zaczęły przyciągać męskie feromony???

          oczywiście że nie!!!!
          przejżyjcie na oczy!!
          • abaddon_696 Re: HOMOSEKSUALIZM 11.05.05, 15:10
            Jakie inne masz jeszcze teorie? Promieniowanie słoneczne?
            • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 13.05.05, 12:47
              Zabawne...

              > Jakie inne masz jeszcze teorie? Promieniowanie słoneczne?
          • lonelyguy Re: HOMOSEKSUALIZM 13.05.05, 12:47
            Widać, iż niedokładnie przeczytałeś ten tekst :( Sama autorka projektu
            badawczego podchodzi do jego wyników z dużym dystansem, a ponieważ znam ją
            osobiście, więc tym bardziej Twoja radość jest przedwczesna... Jeżeli tak by
            było, to istnieją środki chemiczne
    • Gość: diabelek GEJE I PEDOFILIA. IP: *.sympatico.ca 10.05.05, 03:42
      W rozmowie "Mocny dokument" Sylwester Latkowski, twórca "Blokersów" "Klatki"
      i "Sledczaka", tym razem opowiada o swiecie seksualnej dewiacji.
      Czytamy tam miedzy innymi o problemach jakie tworcy sprawialo srodowisko
      gejowskie.
      "Inna grupa nacisku to geje. W srodowisku gejowskim byla kiedys moda na branie
      chlopca dla "fanu" - tak na kilka razy. Dla gejów, szczególnie starszych i
      prominentnych, to temat tabu. Generalnie pedofilia jest "ponadpartyjna".
      Obowiazuje zasada solidarnosci ponad podzialami."
      Miejmy nadzieje, ze pokojowa nagroda nobla dla senator Szyszkowskiej sprawi, ze
      runie tabu, a panowie homoseksualisci sie opamietaja.
      Pewien niepokoj moralny wywolaly u mnie "znane nazwiska, m.in. rezysera, który
      wysylal umyslnego po chlopców na dworzec. Natrafilem na slad chlopca, który
      uprawial z tym panem seks. Mial jednak juz skonczone 15 lat. Nie jestesmy w
      USA, gdzie ten pan bylby uznany za pedofila."
      serwisy.gazeta.pl/tv/1,47060,2682271.html
    • Gość: artystka123 gowno a nie wolny wybor:) IP: *.aster.pl 10.05.05, 21:53
      uwazam ze orientacja seksualna jest zdeterminowana genetycznie/ poprzez zmiany
      w mozgu powstajace w okresie plodowym - tutaj trzeba by zapytac neurologa,ale
      moim zdaniem stwierdzic mozna z pewnoscia ze homoseksualista nie ma wplywu na
      swoje pociagi. mozna rowniez polemizowac czy srodowisko i otoczenia ma wplyw
      na ksztaltowanie sie homoseksualnych sklonnosci, jednakze finalnie nie
      udowodniono ze jest to zasada...
      sadze takze ze prawem naturalnym kazdego czlowieka jest szczescie,a raczej
      dazenie do szczescia, nie raniac innych ludzi. nie uwazam aby geje lub lesbijki
      generalnie jako zjawisko spoleczne,byli szkodliwi. oczywiscie, nie chcialabym
      ogladac ich w "akcji" na ulicach, w autobusie, dlatego sadze ze wszelkie
      demonstracje, podczas ktorych ludzie ci obnosza sie ze swoja nie miloscia, ale
      seksualnoscia sa po prostu niesmaczne, ale tak samo podchodzilabym gdyby na
      ulice macac sie przed moimi oczami wyszly "normalne" (akcent na cudzyslow, zeby
      nie posadzono mnie o homofobie, bo jestem od tego bardzo daleka) pary...nie
      chce tego ogladac.
      wszelki brak tolerancji dla gejow/lesbijek ktorzy zyja sobie w domowych
      pieleszach, nikogo nie gorsza, nikomu nie robia krzywdy,nikogo nie zniesmaczaja
      jest wyrazem skrajnej zasciankowosci i niezrozumienia drugiego
      czlowieka.niestety ludzi takich nie brakuje...
      • a-cha A ja uwazam ze ... 13.05.05, 12:55
        sklonnosci do homoseksualizmu moga miec podloze zarowno wrodzone jak i nabyte.
        Nie mam nic przeciwko odmiennym preferencjom. Jesli ktos lubi i robi to z
        partnerem pelnoletnim i majacym zdolnosc oceny sytuacji - jego sprawa, jego
        zycie.
        Ale jesli osoba o preferencjach homoseksualnych zaczyna sie obnosic ze swoimi
        sklonnosciami, kaze traktowac swoj zwiazek jako pelnoprawne malzenstwo z prawem
        do aborcji - zaczynam sie sprzeciwiac.
        Boje sie, ze wprowadzajac w zycie postepowe mysli dojdziemy do skrajnosci, w
        ktorej seks z osoba innej plci bedzie uznawany za zboczenie.
        Homoseksualizm jest byc moze zgodny z natura (koronny argument zwolennikow:
        zwierzeta tez to robia) ale ta sama natura daje prawo posiadania potomstwa
        tylko osobnikom plci przeciwnej. I to uszanujmy.
        • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 13:53
          a-cha napisała:

          > sklonnosci do homoseksualizmu moga miec podloze zarowno wrodzone jak i
          nabyte.
          > Nie mam nic przeciwko odmiennym preferencjom. Jesli ktos lubi i robi to z
          > partnerem pelnoletnim i majacym zdolnosc oceny sytuacji - jego sprawa, jego
          > zycie.
          > Ale jesli osoba o preferencjach homoseksualnych zaczyna sie obnosic ze swoimi
          > sklonnosciami, kaze traktowac swoj zwiazek jako pelnoprawne malzenstwo z
          prawem
          >
          > do aborcji - zaczynam sie sprzeciwiac.


          podpisuje sie pod takim podejsciem do mniejszosci; o ktorej ta dyskusja;
          dla mnie istotne jest to, by ludzie o tych innych orientacjach przestali sie z
          tym obnosic publicznie; ta mniejszosc kochajacych inaczej nie reprezentuje soba
          nic specjalnego ani wyjatkowego; uwazam, ze sprawy orientacji seksualnej, sa
          tak intymne, ze jezeli juz o nich mowic to w gabinetach lekarskich ew. w
          firmach prawnych czy miejscach, w ktorych to lubią spotykac sie w wiekszych
          grupach geje i lesbijki;
          wydumane żądania, majace naginac prawo pod katem ich zyczen uwazam za
          niedowazone; jesli te pary decyduja sie razem zyc (udawac rodzine) - nikt tu
          tego nie zabrania, nikt nie broni posiadania wspolwlasnosci ani spisywania
          testamentow - wiec o co te protesty? o farse? o zabawe w rodzine?
          podnoszona czasem sprawa adopcji dzieci przez pary jednoplciowe wg mnie jest
          chora - tylko osoby nie rozumujace prawidlowo moga domagac sie takich praw;

          na zachodzie Europy nasilaja sie powazne protesty przeciw promowaniu
          homoseksualizmu, ktory tam rozprzestrzenia sie jak wirusy; protesty dotycza
          przede wszystkim ochrony dzieci i mlodziezy przed ta swoista "moda" na homo;
          ale u nas jeszcze sie o tym nie mowi...
          nie mozna nikomu wpajac ze orientacja seksualna w stosunku do osoby tej samej
          plci to dokladnie to samo, co orientacja typu "samiec-samica";
        • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 13:56
          > Ale jesli osoba o preferencjach homoseksualnych zaczyna sie obnosic ze swoimi
          > sklonnosciami,

          A dlaczego mieliby to ukrywać?

          kaze traktowac swoj zwiazek jako pelnoprawne malzenstwo

          Bo instytucja małżeństwa powinna łączyć ludzi bez względu na płeć.

          z prawem
          >
          > do aborcji - zaczynam sie sprzeciwiac.

          Rozumiem, że chciałeś napiasać adopcji? Adopcja to w ogóle głupia rzecz...

          > Boje sie, ze wprowadzajac w zycie postepowe mysli dojdziemy do skrajnosci, w
          > ktorej seks z osoba innej plci bedzie uznawany za zboczenie.

          Masz bujną wyobraźnię.

          > Homoseksualizm jest byc moze zgodny z natura (koronny argument zwolennikow:
          > zwierzeta tez to robia) ale ta sama natura daje prawo posiadania potomstwa
          > tylko osobnikom plci przeciwnej. I to uszanujmy.

          A co tu uszanować? Myślisz, że możliwość posiadania dzieci to taki zaszczyt?



          • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 14:04
            abaddon_696 napisał:

            >
            > A dlaczego mieliby to ukrywać?

            bo to nie jest dla nikogo ani interesujace,ani przyjemne - wrecz obrzydliwe ;
            dlatego mowcie sobie o sobie w swoim gronie


            > kaze traktowac swoj zwiazek jako pelnoprawne malzenstwo
            >
            > Bo instytucja małżeństwa powinna łączyć ludzi bez względu na płeć.

            a znasz definicje slowa "małżenstwo" ? piszesz bzdury t o zadna instytucja -
            malzenstwo to zalozenie rodziny - a jakie sa zadania rodziny w kazdym
            spoleczenstwie (ludzkim)? oprocz wspolnego zycia - prokreacja...
            • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 14:12
              > bo to nie jest dla nikogo ani interesujace,ani przyjemne - wrecz obrzydliwe ;
              > dlatego mowcie sobie o sobie w swoim gronie

              To Twoja opinia, nic więcej. Poza tym nie jestem gejem, choć nie obrażam się.

              > a znasz definicje slowa "małżenstwo" ?

              Definicje można zmienić, choćby po to, by dana instytucja była wolna od
              dyskryminacji.

              piszesz bzdury t o zadna instytucja -
              > malzenstwo to zalozenie rodziny - a jakie sa zadania rodziny w kazdym
              > spoleczenstwie (ludzkim)? oprocz wspolnego zycia - prokreacja...

              Ciekawe... Czy zawierając małżeństwo pary hetero składają zobowiązanie na
              piśmie, że będą mieć dzieci?
              Idąc tym tokiem myślenia powinnaś zabronić małżeństw osobom starszym i
              bezpłodnym.
              Poza tym dwie lesbijki mogą mieć dzieci - mogą wykorzystać sztuczne
              zapłodnienie.


              • a-cha Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 15:12
                Rozroznij slowo obnosic sie ze sklonnosciami homoseksualnymi od stwierdzenia
                byc homosekualista i sie z tym nie ukrywac...

                A w kwestii nietolerancji ... to zaczynam uwazac ze coraz czesciej kochajacy
                inaczej zaczynaja byc nietolerancyjni w stosunku do reszty niz na odwrot. Ot
                takie popieprzenie obyczajow w postepowym swiecie.
                • a-cha Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 15:16
                  Dodam jeszcze, ze nawet potrafie tolerowac pare trzymajacych sie za reke
                  facetow na ulicy, ale jesli ktorys bedzie wymagal ode mnie stwierdzenia ze
                  homoseksualizm to jedyna prawdzila milosc na swiecie - nie obiecuje ze nie
                  strzele po pysku.
                  • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 15:27
                    Nikt nie będzie wymagać od Ciebie takich stwierdzeń. To political-fiction.
                    • a-cha Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 15:29
                      abaddon_696 napisał:

                      > Nikt nie będzie wymagać od Ciebie takich stwierdzeń. To political-fiction.

                      Dwadziescia lat temu homoseksualizm byl przestepstwem, wiec nie bylabym pewna
                      tego co bedzie za nastepnych 20 lat lewackich rzadow
                      • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 15:39
                        > Dwadziescia lat temu homoseksualizm byl przestepstwem, wiec nie bylabym pewna
                        > tego co bedzie za nastepnych 20 lat lewackich rzadow

                        Pomijając bezsens tego przykładu, czy kiedykolwiek w III RP był rząd "lewacki"
                        i cokolwiek pomagający homoseksualistom?
                  • agent88 Re: A ja uwazam ze ... 13.05.05, 15:29
                    ale jesli ktorys bedzie wymagal ode mnie stwierdzenia ze
                    > homoseksualizm to jedyna prawdzila milosc na swiecie - nie obiecuje ze nie
                    > strzele po pysku.
                    >

                    kolejna z wybujałą fantazją...
                    eh
              • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 18:12
                abaddon_696 napisał:

                > > bo to nie jest dla nikogo ani interesujace,ani przyjemne - wrecz obrzydli
                > we ;
                > > dlatego mowcie sobie o sobie w swoim gronie
                >
                > To Twoja opinia, nic więcej.

                Nie tylko moja - wiekszosc ludzi nie zyczy sobie tego , rodzice noz zycza sobie
                by ich dzieci stykaly sie z tym problemem na codzien ; aby dorastajace dziecko
                w wyniku takiego swoistego prania mozgu , nie dorastalo w przekonaniu ze
                homoseksualizm jest "normalny" i ze to jest wolny wybor; w 80 % jesli dziecko
                zetknie sie bezposrednio z homoseksualnu=ym molestowaniem - do konca zycia nie
                jest pewne czy jest homo czy hetero

                > Poza tym dwie lesbijki mogą mieć dzieci - mogą wykorzystać sztuczne
                > zapłodnienie.

                moga teoretycznie; poczytaj o tym na jakich ludzi wyrastaja dzieci - chlopcy
                wychowywani tylko przez matki, bez meskiego autorytetu i dziewczynki wsrod
                tylko mezczyzn

                Malzenstwo to oczywiscie nie deklaracja prokreacji; ale powiedz mi niby
                dlaczego nie zaczynaliby dopominac sie o legalizacje zwiazkow pedofile? to nie
                ich wina przeciez ze maja taka orientacje...
                • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 20:06
                  > Nie tylko moja - wiekszosc ludzi nie zyczy sobie tego , rodzice noz zycza
                  sobie
                  >
                  > by ich dzieci stykaly sie z tym problemem na codzien ;

                  "Większość" to nie jest argument. Zwłaszcza, by pod takim pretekstem kazać się
                  ludziom zamykać w czterech ścianach.

                  aby dorastajace dziecko
                  > w wyniku takiego swoistego prania mozgu , nie dorastalo w przekonaniu ze
                  > homoseksualizm jest "normalny" i ze to jest wolny wybor;

                  Może sobie uważać co chce, byleby zdawał sobie sprawę, że związki homoseksualne
                  znaczą dla jednych to samo, co związki heteroseksualne dla innych. Każdy dąży
                  do szczęścia własną drogą.

                  w 80 % jesli dziecko
                  > zetknie sie bezposrednio z homoseksualnu=ym molestowaniem - do konca zycia
                  nie
                  > jest pewne czy jest homo czy hetero

                  A jaka jest różnica między homoseksualnym a heteroseksualnym molestowaniem?

                  > moga teoretycznie; poczytaj o tym na jakich ludzi wyrastaja dzieci - chlopcy
                  > wychowywani tylko przez matki, bez meskiego autorytetu i dziewczynki wsrod
                  > tylko mezczyzn

                  Dokładna i rzetelna wiedza, obawiam się, jest raczej w tej kwestii niemożliwa.
                  Nie będę się wypowiadał, jakie wychowanie jest właściwe - po prostu zwracam
                  uwagę, że dwie leski mogą mieć potomstwo, i to bez wchodzenia w heteroseksualny
                  związek.

                  > Malzenstwo to oczywiscie nie deklaracja prokreacji; ale powiedz mi niby
                  > dlaczego nie zaczynaliby dopominac sie o legalizacje zwiazkow pedofile? to
                  nie
                  > ich wina przeciez ze maja taka orientacje...

                  Eh... Związek homo to związek dorosłych, świadomych ludzi, którzy chcą się
                  wspierać i kochać. Czy zgwałcony bachor kocha swojego "partnera", i czy w ogóle
                  wyrażał zgodę na to, by być zgwałconym? Myśl.
                  • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 20:41
                    abaddon_696 napisał:

                    >
                    > "Większość" to nie jest argument. Zwłaszcza, by pod takim pretekstem kazać
                    się
                    > ludziom zamykać w czterech ścianach.

                    nie chodzi o zamykanie sie nikomu - tylk oo krzyczenie o sobie na ulicy czy w
                    mediach; jaki jest cel tego demonstrowania? ludzie wiedza, ze istnieja
                    homoseksualisci - i niech sobie istnieja; jaki cel ma to demonstrowanie ? sama
                    znam kilka osob o takich orientacjach - ale akurat to nie jest w naszych
                    kontaktach tematem rozmow - bo moim zdaniem o intymnych sprawach rozmawia sie :
                    - z partnerem
                    - z rodzicami
                    - ze swoimi dziecmi
                    - z lekarzem seksuologiem
                    - przyjaciolmi
                    no powiedz sam - kogo to obchodzi ze sasedzi sa homo? dopuki nie ma z nimi
                    problemow spolecznych - to co moze to innym przeszkadzac?
                    jaki jest cel lazenia po ulicach z transparentami? to nie partia polityczna
                    przeciez...

                    > aby dorastajace dziecko
                    > > w wyniku takiego swoistego prania mozgu , nie dorastalo w przekonaniu ze
                    > > homoseksualizm jest "normalny" i ze to jest wolny wybor;
                    >
                    > Może sobie uważać co chce, byleby zdawał sobie sprawę, że związki
                    homoseksualne
                    >
                    > znaczą dla jednych to samo, co związki heteroseksualne dla innych. Każdy dąży
                    > do szczęścia własną drogą.

                    od uwiadamiania dzieci jest rodzina i szkola - a nie ulica; na wszystko jest
                    odpowiedni czas , szczegolnie jesli chodzi o wychowanie dziecka

                    > w 80 % jesli dziecko
                    > > zetknie sie bezposrednio z homoseksualnu=ym molestowaniem - do konca zyci
                    > a
                    > nie
                    > > jest pewne czy jest homo czy hetero
                    >
                    > A jaka jest różnica między homoseksualnym a heteroseksualnym molestowaniem?

                    zadna; jedno i drugie to krzywdzenie dziecka; ale krzywda molestowania przez
                    homoseksualiste jest wieksza; przypomnij sobie jak ty byles dzieckiem, jak
                    przezywales pierwsze zetkniecia z tematyka seksualna; emocje z tamtego okresu
                    wiele ludzi pamieta przez cale zycie;

                    > > moga teoretycznie; poczytaj o tym na jakich ludzi wyrastaja dzieci - chlo
                    > pcy
                    > > wychowywani tylko przez matki, bez meskiego autorytetu i dziewczynki wsro
                    > d
                    > > tylko mezczyzn
                    >
                    > Dokładna i rzetelna wiedza, obawiam się, jest raczej w tej kwestii
                    niemożliwa.
                    mysle ze jest mozliwa - na podstawie doswiadczen psychologow i psychiatrow

                    > Nie będę się wypowiadał, jakie wychowanie jest właściwe - po prostu zwracam
                    > uwagę, że dwie leski mogą mieć potomstwo, i to bez wchodzenia w
                    heteroseksualny
                    > związek.
                    ale do tego potrzebne sa meskie plemniki - bo klonowanie jeszcze sie nie
                    rozpowszechnilo... niestety zade nfacet jeszcze nie donosil ciazy i nie urodzil
                    dziecka..
                    nie wiem jak wygladaja procedury formalne jesli chodzi o sztuczne zaplodnienie -
                    nie mam pojecia czy jest przeprowadzany jakis wywiad, jesli kobieta nie jest
                    mezatka.
                    legalnie to nie jest mozliwe; tak samo 2ch facetow moze wychowywac dziecko (np.
                    jesli jeden z nich jest ojcem biologicznym) dopoki otoczenie nie zainteresuje
                    sie dlaczego 2ch tatusiow i zadnej mamy..

                    > Eh... Związek homo to związek dorosłych, świadomych ludzi, którzy chcą się
                    > wspierać i kochać.

                    no to niech sie kochaja - tylko po co im to "legalizowanie" ; wystarczy prawnie
                    to rozwiazac - v. sprawy materialne; bo tzw. cywilny slub to tylko deklaracja
                    prawna - a chyba nie chca brac slubow koscielnych? ;)

                    > Czy zgwałcony bachor kocha swojego "partnera", i czy w ogóle
                    > wyrażał zgodę na to, by być zgwałconym? ...

                    ty tez byles kiedys "bachorem" i ciekawe co by twoi rodzice powiedzieli gdyby
                    cie zgwalcil gej? a skoro nie jestes gejem - to byc moze tez bedziesz mial
                    swoje "bachory" i ciekawe jakbys reagowal gdyby mu wpierali ze homoseksualizm
                    to "normalna" orientacja. Tez mysl
                    • agent88 molestowanie 15.05.05, 20:48
                      malaguena,
                      mozesz wyjasnic dlaczego molestowanie przez pedofila o homoseksualnej
                      orientacji jest gorsze od bycia molestowanym przez heteroseksualnego pedofila??
                      • malaguena1 Re: molestowanie 15.05.05, 20:58
                        agent88 napisał:

                        > malaguena,
                        > mozesz wyjasnic dlaczego molestowanie przez pedofila o homoseksualnej
                        > orientacji jest gorsze od bycia molestowanym przez heteroseksualnego
                        pedofila??


                        >w 80 % jesli dziecko zetknie sie bezposrednio z homoseksualnym molestowaniem -
                        do konca zycia nie jest pewne czy jest homo czy hetero<

                        dlatego
                        • agent88 Re: molestowanie 15.05.05, 21:56
                          a ja do tej pory myslalem, ze kazde molestowanie to zlo, ktore w bardzo
                          negatywny spospob wplywa na dziecko... Ty jednak widze potrafisz poblazliwiej
                          spojrzec na wybryki 'wujka', ktory molestuje dziewczynke, no bo przeciez
                          zrodlem prawdziwej krzywdy jest pedal molestujacy chlopca.

                          Poza tym ciekaw jestem skad wzielas te 80%.

                          pozdrawiam.
                          • malaguena1 Re: molestowanie 15.05.05, 22:12
                            agent88 napisał:

                            >Ty jednak widze potrafisz poblazliwiej
                            > spojrzec na wybryki 'wujka', ktory molestuje dziewczynke, no bo przeciez
                            > zrodlem prawdziwej krzywdy jest pedal molestujacy chlopca.

                            tu nie chodzi o poblazliwosc tylko o szkody jakie czyni takie doswiadczenie w
                            psychice dziecka;

                            > Poza tym ciekaw jestem skad wzielas te 80%.

                            cos niecos czytalam na ten temat - w opisach lekarzy - v. moje poprz. posty
                            • agent88 Re: molestowanie 15.05.05, 22:19
                              > tu nie chodzi o poblazliwosc tylko o szkody jakie czyni takie doswiadczenie w
                              > psychice dziecka;

                              !! jak mam to rozumiec??
                              molestowanie przez pedofila heteryckiego szkody nie przynosi??
                              Jak mozesz stopniowac - ktore molestowanie jest zle a ktore tylko troche zle??


                              > > Poza tym ciekaw jestem skad wzielas te 80%.
                              > cos niecos czytalam na ten temat - w opisach lekarzy - v. moje poprz. posty

                              bardziej enigmatycznie nie dalo sie napisac :D
                              Sorry, ale jakim ty jestes autorytetem w tych sprawach? Napisalas w jakims
                              poscie ze 80% bla bla bla, a ja mam to przyjac za pewnik?

                              ehh :)
                              • malaguena1 Re: molestowanie 15.05.05, 22:39
                                agent88 napisał:

                                > !! jak mam to rozumiec??
                                > molestowanie przez pedofila heteryckiego szkody nie przynosi??
                                > Jak mozesz stopniowac - ktore molestowanie jest zle a ktore tylko troche zle??

                                skoro nie widzisz roznicy - to o czym mamy rozmawiac; niepewnosc do konca zycia
                                czy jest sie hetero czy homo - to malo? nie napisalam nigdzie ze molestowanie
                                hetero nie przynosi szkody - przynosi, tez bardzo wielka , ale nie ma
                                dodatkowego dylematu nt orientacji - to chcialam powiedziec :>

                                > Sorry, ale jakim ty jestes autorytetem w tych sprawach? Napisalas w jakims
                                > poscie ze 80% bla bla bla, a ja mam to przyjac za pewnik?

                                nie jestem zadnym autorytetem, nie probuje mowic w imieniu jakiejs grupy tylko
                                w swoim; nie musisz nic przyjmowac za pewnik; ja tylko moze co nieco wiecej
                                czytalam na ten temat...
                                • agent88 Re: molestowanie 15.05.05, 22:46

                                  > skoro nie widzisz roznicy - to o czym mamy rozmawiac;

                                  ja akurat o roznicy nie pisalem.
                                  Jeszcze raz: molestowanie to zlo, niezaleznie od tego jakiej orientacji jest
                                  pedofil. Za to Ty jak do tej pory zdajesz sie demonizowac tylko molestowanie
                                  dokonane przez geja.

                                  ale nie ma
                                  > dodatkowego dylematu nt orientacji - to chcialam powiedziec :>

                                  a nie slyszalas o tym, ze dziewczynka molestowana przez 'wujka' w doroslym
                                  zyciu nie potrafi stworzyc normalnego zwiazku z mezczyzna? A w wielu
                                  przypadkach odczuwa wstret do facetow i staje sie lesbijka? (uproszczony opis,
                                  ale chyba slyszalas o tzw. 'nabytym homoeseksualizmie'?)
                                  >

                                  > nie jestem zadnym autorytetem, nie probuje mowic w imieniu jakiejs grupy
                                  tylko
                                  > w swoim; nie musisz nic przyjmowac za pewnik; ja tylko moze co nieco wiecej
                                  > czytalam na ten temat...

                                  A moze ja czytalem wiecej?
                                  Nie wiesz ile ja czytalem, ja nie wiem ile Ty czytalas, wiec moze nie
                                  rozmawiajmy o tym, co? Ale skoro podajesz w tak kategoryczny sposob liczby, to
                                  wypadaloby podac wiarygodne zrodlo, nie uwazasz?
                                • abaddon_696 Re: molestowanie 15.05.05, 22:47
                                  niepewnosc do konca zycia
                                  >
                                  > czy jest sie hetero czy homo - to malo?

                                  Fajnie:) Wtedy należy próbować i z dziewczynkami, i z chłopcami - żeby
                                  wiedzieć, co bardziej smakuje:)
                                  • malaguena1 Re: molestowanie 15.05.05, 22:51
                                    abaddon_696 napisał:

                                    >> Fajnie:) Wtedy należy próbować i z dziewczynkami, i z chłopcami - żeby
                                    > wiedzieć, co bardziej smakuje:)

                                    akurat napisales to, do czego prowadzi promocja publiczna homoseksualizmu ;p
                                    • agent88 Re: molestowanie 15.05.05, 22:52
                                      'promocja homoseksualizmu' :D
                    • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 21:04
                      > nie chodzi o zamykanie sie nikomu - tylk oo krzyczenie o sobie na ulicy czy w
                      > mediach; jaki jest cel tego demonstrowania?

                      Krzyczą ci, co są najbardziej dyskryminowani. Bo muszą się ukrywać przed
                      ostracyzmem społecznym. Mi też się parady gejów nie podobają, ale dopóki będzie
                      istnieć nietolerancja, będą one miały swój sens.

                      > no powiedz sam - kogo to obchodzi ze sasedzi sa homo? dopuki nie ma z nimi
                      > problemow spolecznych - to co moze to innym przeszkadzac?

                      Nikogo to nie powinno obchodzić. Tak samo nie powinno obchodzić nikogo widok
                      całującej się pary homo.

                      > zadna; jedno i drugie to krzywdzenie dziecka; ale krzywda molestowania przez
                      > homoseksualiste jest wieksza;

                      To w końcu większa, czy taka sama?

                      ... niestety zade nfacet jeszcze nie donosil ciazy i nie urodzil
                      > dziecka..

                      Na szczęście:)

                      > no to niech sie kochaja - tylko po co im to "legalizowanie" ;

                      Bo ich związki są równorzędne ze związkami hetero i tak powinny być postrzegane
                      przez prawo.

                      wystarczy prawnie
                      >
                      > to rozwiazac - v. sprawy materialne; bo tzw. cywilny slub to tylko deklaracja
                      > prawna - a chyba nie chca brac slubow koscielnych? ;)

                      Dlaczego nie? Śluby kościelne są ważne dla wierzących, a przecież wśród nich
                      też są homoseksualiści. Nie ma nigdzie miejsca dla dyskryminacji.









                      • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 21:14
                        abaddon_696 napisał:
                        >
                        > Krzyczą ci, co są najbardziej dyskryminowani. Bo muszą się ukrywać przed
                        > ostracyzmem społecznym. Mi też się parady gejów nie podobają, ale dopóki
                        będzie
                        >
                        > istnieć nietolerancja, będą one miały swój sens.

                        a jak chca ludzi zmusic do tolerancji? jesli ktos nie jest tolerancyjne to
                        zadne demonstracje nie pomoga - wrecz przeciwnie

                        > Nikogo to nie powinno obchodzić. Tak samo nie powinno obchodzić nikogo widok
                        > całującej się pary homo.

                        a rzeczywiscie tak bardzo obchodzi? zauwa,z ze sa ludzie ktorym sie nie
                        podobaja pary calujace sie na ulicy - hetero tez - i co im zrobisz jak ci
                        nawymyslaja? najwyzej odpowiesz; a jak na razie to u nas nikt nie linczuje
                        gejow?



                        > To w końcu większa, czy taka sama?

                        jak wolisz

                        > ... niestety zade nfacet jeszcze nie donosil ciazy i nie urodzil
                        > > dziecka..
                        >
                        > Na szczęście:)

                        to oco ci chodzi ztym sztucznym zaplodnieniem ? :D

                        > > no to niech sie kochaja - tylko po co im to "legalizowanie" ;
                        > Bo ich związki są równorzędne ze związkami hetero i tak powinny być
                        postrzegane
                        > przez prawo.

                        a z jakiej niby racji rownorzedne? jesli znasz formule slubu
                        cywilnego; "swiadom praw i obowiazkow... z zalozenia rodziny..." no jaka to
                        rodzina? to jeno wspolnota majatkowa...

                        > Dlaczego nie? Śluby kościelne są ważne dla wierzących, a przecież wśród nich
                        > też są homoseksualiści. Nie ma nigdzie miejsca dla dyskryminacji.
                        >
                        a wiesz na czym polega wiara? albo przyjmujesz jej dogmaty , albo nie; jesli ci
                        sie nie podoba - to wystepujesz z kosciola; a homoseksualisci niech swoja
                        religie oglosza - i beda sobie dawac wtedy sluby koscielne; w zadnej religii
                        nie ma mowy o wolnosci i demokracji...
                        • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 21:25
                          > a jak chca ludzi zmusic do tolerancji? jesli ktos nie jest tolerancyjne to
                          > zadne demonstracje nie pomoga - wrecz przeciwnie

                          Pomogą o tyle, że dotychczas neutralni ludzie zdadzą sobie sprawę z
                          nietolerancji i bandytyzmu, i zaczną sympatyzować z homosiami.

                          > a rzeczywiscie tak bardzo obchodzi? zauwa,z ze sa ludzie ktorym sie nie
                          > podobaja pary calujace sie na ulicy - hetero tez - i co im zrobisz jak ci
                          > nawymyslaja? najwyzej odpowiesz;

                          Tu masz rację. Ale to może ulec zmianie. Kiedyś ludzie nie mogli się pogodzić z
                          tym, że kobiety chodzą w spodniach.

                          > a z jakiej niby racji rownorzedne? jesli znasz formule slubu
                          > cywilnego; "swiadom praw i obowiazkow... z zalozenia rodziny..." no jaka to
                          > rodzina? to jeno wspolnota majatkowa...

                          To "założenie rodziny" jest durne i należy to po prostu wywalić. Swoją drogą,
                          wiele małżeństw hetero też się ograniczają do wspólnoty majątkowej. Mi się
                          wydaje, że tu chodzi o uczucia dwóch osób pragnących być ze sobą i nic więcej.

                          ; a homoseksualisci niech swoja
                          > religie oglosza - i beda sobie dawac wtedy sluby koscielne; w zadnej religii
                          > nie ma mowy o wolnosci i demokracji...

                          Dopóki dana religia promuje dyskryminację, nie ma mowy o jej racji bytu.





                          • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 21:39
                            abaddon_696 napisał:

                            > Pomogą o tyle, że dotychczas neutralni ludzie zdadzą sobie sprawę z
                            > nietolerancji i bandytyzmu, i zaczną sympatyzować z homosiami.

                            jakiego bandytyzmu??
                            uwazasz ze neutralni ludzie nie lubia homo- dopuki ci homo nie mowia caly czas
                            na ten temat? w zwyczajnych towarzyskich kontaktach raczej nie gada sie o
                            swoich intymnych sprawach; to czemu homo- na sile chca to robic ?


                            > To "założenie rodziny" jest durne i należy to po prostu wywalić. Swoją drogą,
                            > wiele małżeństw hetero też się ograniczają do wspólnoty majątkowej. Mi się
                            > wydaje, że tu chodzi o uczucia dwóch osób pragnących być ze sobą i nic więcej.

                            z twoich postow wynika ze nie masz rodziny; przykro mi, ze nie doceniasz
                            najwyzszych wartosci; skads sie wziales na tym swiecie...

                            > Dopóki dana religia promuje dyskryminację, nie ma mowy o jej racji bytu.

                            dyskryminacja , hmm, dlaczego na sile probuje sie wmawiac ze homoseksualizm to
                            normalnosc?
                            nawet w przypadku roslin sa osobniki zenskie i meskie, wsrod zwierzat - nie
                            mowie; jak ktos na sile odwraca porzadek biologiczny - to jest to , co,
                            dyskryminacja?
                            religia ze swoimi zasadami ma coraz wieksza racje bytu w dzisiejszych czasach,
                            w czasach kiedy cywilizacja doprowadzial do zaniku i zbezczesczenia
                            najwiekszych wartosci w zyciu ludzi;
                            jesli ktos nie czuje potrzeby byc wyznawca religii - nikt go do tego nie
                            zmusza - to wolny wybor;
                            ale tu akurat "spoleczenstwo" nie ma prawa narzucac czy religia powinna
                            zmieniac sie pod wplywem grup nacisku;
                            ..........
                            czy jesli wiekszosc spoleczenstwa domaga sie kary smierci - to nalezy ja
                            wprowadzic?
                            czy jesli jakas mniejszosc domaga sie specjalnego traktowania - to reszta ma
                            temu ulegac?
                            • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 21:49
                              > jakiego bandytyzmu??

                              A jak nazwiesz to, co robi np. taka MW?

                              > z twoich postow wynika ze nie masz rodziny; przykro mi, ze nie doceniasz
                              > najwyzszych wartosci; skads sie wziales na tym swiecie...

                              Nie mam. Mam inne wartości niż Ty, najwyraźniej.

                              > dyskryminacja , hmm, dlaczego na sile probuje sie wmawiac ze homoseksualizm
                              to
                              > normalnosc?

                              Nie wmawiam niczego takiego. I nie interesują mnie biologiczne argumenty w tej
                              kwestii. Związek dorosłych ludzi, oparty na uczuciu i partnerstwie, nie wymaga
                              ŻADNYCH wytłumaczeń. A związki homo są równorzędne ze związkami hetero - pod
                              tymi właśnie względami.

                              > ale tu akurat "spoleczenstwo" nie ma prawa narzucac czy religia powinna
                              > zmieniac sie pod wplywem grup nacisku;

                              Jeżeli religia toleruje dyskryminację, państwo nie może jej tolerować.

                              > czy jesli wiekszosc spoleczenstwa domaga sie kary smierci - to nalezy ja
                              > wprowadzic?

                              Automatycznie - nie. Dodam, że sam jestem za.

                              > czy jesli jakas mniejszosc domaga sie specjalnego traktowania - to reszta ma
                              > temu ulegac?

                              Nie. Ale homoseksualiści nie domagają się specjalnego, tylko równego
                              traktowania.









                              • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:10
                                abaddon_696 napisał:

                                > > jakiego bandytyzmu??
                                >
                                > A jak nazwiesz to, co robi np. taka MW?

                                to akurat nie tyle bandytyzm , co nawiedzeni -ale wybacz uwazam ze to co robia
                                to praktyczny przyklad nauk plynacych z RM a w mojej opinii nieomal neo-faszyzm

                                > Nie mam. Mam inne wartości niż Ty, najwyraźniej.

                                no - to nie moja sprawa

                                > Związek dorosłych ludzi, oparty na uczuciu i partnerstwie, nie wymaga
                                > ŻADNYCH wytłumaczeń. A związki homo są równorzędne ze związkami hetero - pod
                                > tymi właśnie względami.
                                oczywiscie - ale to sie powinno dzoac w tzw. "alkowie" (to moje zdaniei tyle)


                                > Jeżeli religia toleruje dyskryminację, państwo nie może jej tolerować.

                                a co ma panstwo do religii? religia to nie partia polityczna (na szczescie)

                                > > czy jesli jakas mniejszosc domaga sie specjalnego traktowania - to reszta
                                > ma
                                > > temu ulegac?
                                >
                                > Nie. Ale homoseksualiści nie domagają się specjalnego, tylko równego
                                > traktowania.

                                a czy w kwestionariuszach osobowych albo w procesie rekrutacji, w szpitalu, w
                                szkole , na policji itd. ktos pyta o orientacje seksualna ?
                                wiec to niby nierowne traktowanie to wydumane mocno;
                                wedlug mnie chodzi wylacznie o specjalne traktowanie i juz;
                                i jeszcze jedno - jesli ktos, prywatnie nie toleruje homo- to nikt , mimo
                                przepisow prawnych i tak nie zmusi go do utrzymywania kontaktow

                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:23
                                  > a czy w kwestionariuszach osobowych albo w procesie rekrutacji, w szpitalu, w
                                  > szkole , na policji itd. ktos pyta o orientacje seksualna ?
                                  > wiec to niby nierowne traktowanie to wydumane mocno;

                                  To dlaczego homoseksualiści są wyrzucani z pracy za swoje preferencje?

                                  > wedlug mnie chodzi wylacznie o specjalne traktowanie i juz;

                                  Nie, tu chodzi o równe prawa. Należy zezwolić na małżeństwa homoseksualne oraz
                                  przestrzegać przepisów antydyskryminacyjnych w miejscach publicznych.

                                  > a co ma panstwo do religii? religia to nie partia polityczna (na szczescie)

                                  Państwo nie może tolerować takich wyznań, które nie potrafią się samooczyszczać
                                  z dyskryminacji.

                                  > i jeszcze jedno - jesli ktos, prywatnie nie toleruje homo- to nikt , mimo
                                  > przepisow prawnych i tak nie zmusi go do utrzymywania kontaktow

                                  Przecież nikt go do tego nie zmusi.



                                  • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:34
                                    abaddon_696 napisał:

                                    > To dlaczego homoseksualiści są wyrzucani z pracy za swoje preferencje?

                                    nie slyszalam o takich praktykach- ale byc moze jednostkowo zdarzaja sie



                                    > Nie, tu chodzi o równe prawa. Należy zezwolić na małżeństwa homoseksualne
                                    oraz
                                    >
                                    > przestrzegać przepisów antydyskryminacyjnych w miejscach publicznych.

                                    wiesz - jesli takie przepisy prawa u nas powstan - akurat mnie to nie obejdzie;
                                    co nie przeszkadza ,z e uwazam to za glupote; mozna nazywac taki formalny
                                    zwiazek np. zwiakie mpartnerskim - ale nie malzenstwem;

                                    > Państwo nie może tolerować takich wyznań, które nie potrafią się
                                    samooczyszczać z dyskryminacji.

                                    to nie Rosja, Chiny czy Rumunia za Causescu - jest demokracja (wolnosc
                                    wyznania)- i jak zechce to moge sobie wierzyc w Boga tylko przez mnie
                                    wyznawanego


                                    • agent88 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:39
                                      mozna nazywac taki formalny
                                      > zwiazek np. zwiakie mpartnerskim - ale nie malzenstwem;

                                      Ty naprawde myslisz, ze tu o nazwe chodzi?
                                      Jestem przekonany, ze zdecydowana wiekszosc osob homoseksualnych, jesli mysla o
                                      formalnym zwiazku, o nazewnictwo najmniej sie martwi.
                                      Poza tym, jedyny jak dotad projekt ustawy mowil wlasnie o 'zwiazku partnerkim',
                                      a nie o malzenstwie.
                                      • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:42
                                        agent88 napisał:

                                        > Ty naprawde myslisz, ze tu o nazwe chodzi?
                                        > Jestem przekonany, ze zdecydowana wiekszosc osob homoseksualnych, jesli
                                        mysla
                                        > formalnym zwiazku, o nazewnictwo najmniej sie martwi.
                                        > Poza tym, jedyny jak dotad projekt ustawy mowil wlasnie o 'zwiazku
                                        partnerkim',
                                        >
                                        > a nie o malzenstwie.

                                        to czemu wszedzie sie pisze malzenstwo? dla mnie co innego znacza te
                                        wyrazenia : malzenstwo i zwiazek partnerski
                                        • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:44
                                          > to czemu wszedzie sie pisze malzenstwo? dla mnie co innego znacza te
                                          > wyrazenia : malzenstwo i zwiazek partnerski

                                          Związek partnerski to tylko pogłębienie patologii dyskryminacji. Tak samo jak
                                          osobne szkoły dla białych i czarnych.
                                        • agent88 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:49
                                          > to czemu wszedzie sie pisze malzenstwo? dla mnie co innego znacza te
                                          > wyrazenia : malzenstwo i zwiazek partnerski

                                          wszedzie, to znaczy gdzie? i przez kogo?
                                          bo z moich obserwacji wynika, ze o _malzenstwie_ najwiecej sie produkuja
                                          homofobi zarzucajac degradacje wartosci rodziny i tradycyjnego malzenstwa.
                                          • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:50
                                            Agencie, coś mi się zdaje, że nie przeczytałeś artykułu, do którego podesłałem
                                            Ci linka.
                                            • agent88 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:51
                                              nie, brak czasu.
                                              masz go jeszcze gdzies?
                                              • abaddon_696 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:53
                                                Jasne:
                                                www.indegayforum.org/authors/sullivan/sullivan4.html
                                                • agent88 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:54
                                                  dzieki.
                                                  zapisze sobie go gdzies i przeczytam w wolnej chwili :)
                                                • agent88 Re: A ja uwazam ze ... 18.05.05, 18:39
                                                  przecztalem :)
                                                  no coz, chyba nie bede polemizowal. bardzo ciekawy artykul.

                                                  pozdrawiam.
                                • agent88 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:23
                                  > a czy w kwestionariuszach osobowych albo w procesie rekrutacji, w szpitalu, w
                                  > szkole , na policji itd. ktos pyta o orientacje seksualna ?
                                  > wiec to niby nierowne traktowanie to wydumane mocno;

                                  Ale gdyby to od Ciebie zalezalo, nie pozwolilabys homoseksualiscie uczyc w
                                  szkole Twojego dziecka, co?
                                  Podobnie jak wielu ludzi o takich zapatrywaniach jak Twoje.
                                  • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:30
                                    agent88 napisał:

                                    >
                                    > Ale gdyby to od Ciebie zalezalo, nie pozwolilabys homoseksualiscie uczyc w
                                    > szkole Twojego dziecka, co?


                                    tylko nauki o czlowieku i wychowania seksualnego - bo taki nauczyciel/ka moglby
                                    przedstawiac wypaczony porzadek swiata; inne przedmioty nie maja zwiazku z
                                    orientacja seksualna
                                    • agent88 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:36
                                      > tylko nauki o czlowieku i wychowania seksualnego - bo taki nauczyciel/ka
                                      moglby
                                      > przedstawiac wypaczony porzadek swiata; inne przedmioty nie maja zwiazku z
                                      > orientacja seksualna

                                      coz za przezornosc. na pewno poparta niezbitym przekonaniem, ze taki nauczyciel
                                      wypaczy dzieciom ich postrzeganie swiata.
                                      A coz to za 'wypaczony porzadek swiata'??

                                      • malaguena1 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:43
                                        agent88 napisał:
                                        > wypaczy dzieciom ich postrzeganie swiata.
                                        > A coz to za 'wypaczony porzadek swiata'??
                                        >
                                        skoro nie widzisz roznicy...
                                        • agent88 Re: A ja uwazam ze ... 15.05.05, 22:51
                                          malaguena1 napisała:

                                          > agent88 napisał:
                                          > > wypaczy dzieciom ich postrzeganie swiata.
                                          > > A coz to za 'wypaczony porzadek swiata'??
                                          > >
                                          > skoro nie widzisz roznicy...

                                          Przestan z gory cos zakladac, ok?
                                          Pytam o jakim wypaczonym porzadku swiata piszesz? sprecyzuj moze?
    • leksheygyatso Homoseksualizm to problem psychologiczny 13.05.05, 15:49
      witam,

      polecam do lektury świadectwa gejów którzy przeszli swoją terapię

      www.free.ngo.pl/wiez/0207cg.htm

      Polecam też niezwykła ksiązkę :

      Eichelberger Wojciech
      ZDRADZONY PRZEZ OJCA
      Wyd. Do
      Kategoria: nauki humanistyczne

      ISBN: 83-85586-05-9


      Homoseksualizm to według mnie bezwątpienia problem emocjonalny
      związany z
      dysfunkcją miłości i bliskości w rodzinie.
      Jak kiedyś mówilo się "choroba zranionej duszy".
      Wszystkim tzw. gejom i tym zadowolonym i cierpiącym dla poznaia
      prawdy
      polecam
      szczerą odpowiedź na nastepujące pytania:
      1.Czy w Twoim zyciu był obecny fizycznie i psychicznie ojciec?
      Czy odzedł od matki jak byłęs mały?
      A może był tylko duchem nieobecny na wasze potrzeby?
      2.Czy cechowała go warażliwośc emocjonalna na twoje potrzeby
      ciepła, miłości,
      dotyku, przytulenia, zabawy, pomocy i wsparcia emocjonalnego kiedy
      tego
      potrzebowałes?Czy przyjaźniliście się/ Bawiliście w męskie zabawy-
      zapasy
      siłowanie wyprawy nad jezioro, wspólne ogniska czy leżenie i
      gadanie razem?
      3.Czy Ojciec był/jest dla ciebie wzorem osobowym z którym się
      utozsamiasz
      jest
      Ci bliski jako ideał męskości?
      A może bałes sie go bardzo ?
      4. Czy Twoja mama była nadopiekuncza dominująca w rodzinie w
      związku z Twoim
      Ojcem?Czy decydowała za Ciebie jak masz ubierac sie co lubic a
      czego nie?
      ODPOWIEDZ SOBIE TERAZ CZY PRZYPADKIEM PSYCHOLOGICZNIE NIE ZOSTAŁEŚ
      W SWIECIE
      MATKI I ROZPACZLIWIE SZUKASZ MĘSKIEJ OPOIEKI WRAŻLIWOŚCI CIEPŁA
      Z wielu rozmów z grjami niestety wyłania sie dlamnie smutny obraz
      ludzi Z
      EMOCJONALNIE DYSFUNKCYJNYCH RODZIN KTORZY ZAMIAST PO MĘSKU PRZYZNAC
      SIE DO
      PROBLEMU I WZIĄŚĆ SIE ZA SIEBIE RACJONALIZUJA PROBLEM I WYPIERAJA
      GO
      EMOCJONALNIE.
      Ww zasade obrazuje psychologiczna teoria mostu czylli przejscia
      emocjonalnego
      pomiedzy swiatem kobiet i mezczyzn w dziecinstwie.
      jej zwolennikiem jest m.in. W.Eichelberger.
      pozdrawiam
      OM MANI PEME HUNG
      NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
      lekshey

      p.s. przeczytaj koniecznie świadectwa gejów którzy przeszli swoją
      terapię

      www.free.ngo.pl/wiez/0207cg.htm

      GRUPA ODWAGA
      działająca przy ośrodku Ruchu Światło-Życie w Lublinie proponuje
      pomoc duchową i terapeutyczną osobom o skłonnościach
      homoseksualnych.
      Adres kontaktowy:
      „Odwaga"
      Ośrodek Ruchu Światło-Życie
      Ul. Ks. F. Blachnickiego 8
      20-806 Lublin
      tel. +48-81-7401328,
      tel. kom. +48-605-921654
      e-mail: odwaga@lublin.oaza.org.pl
      www.odwaga.oaza.org.pl

      • Gość: nisam Re: Homoseksualizm to problem psychologiczny IP: 193.151.114.* 13.05.05, 18:28
        1. Czy dla homoseksualnych kobiet też ktoś ułozył jakieś pytanka? Skąd się
        biorą u nich skłonności homoseksualne?
        2. Czy ktoś udowodnił, że opisane w tych pytaniach sytuacje są przyczyną
        homoseksualizmu dziecka a nie jego skutkiem?
        3. Twiedzenie, że homoseksualiści szukają w swych partnerach nieobecnego ojca
        wydaje mi się mocno naciągane. Z ojcem przecież nie idzie się do łóżka, nie
        chce się z nim tworzyc stałego partnerskiego związku... no nie?
      • sloggi_so Re: Homoseksualizm to problem psychologiczny 15.05.05, 17:45
        A ja myślę, ze to Ty chyba masz problemy emocjonalne.
    • krzy52 Re: HOMOSEKSUALIZM 15.05.05, 22:22
      zdunman napisał:

      > Kto uważa że homoseksualizm to wybór?
      >
      > Ja uważam i mój pogląd jest popary dowodami, którymi jesteśmy codziennie
      bombar
      > dowani przez media, że każdy człowiek rodzi się z określoną orientacją
      seksualn
      > ą i nie ma na nią wpływu. Moim zdaniem cała nietolerancja wynika z
      nieznajomośc
      > i tego faktu.


      W zasadzie masz rację. Gdybyś jednak trafił kiedyś do kryminału, na wszelki
      wypadek nie schylaj sie gdy w łaźni upadnie ci mydło. Osadzeni (jak to sie
      teraz powiada) nie znają twoich teorii.
    • Gość: wikul Re: HOMOSEKSUALIZM IP: *.aster.pl 15.05.05, 23:51
      zdunman napisał:

      > Kto uważa że homoseksualizm to wybór?
      >
      > Ja uważam i mój pogląd jest popary dowodami, którymi jesteśmy codziennie
      bombar
      > dowani przez media, że każdy człowiek rodzi się z określoną orientacją
      seksualn
      > ą i nie ma na nią wpływu. Moim zdaniem cała nietolerancja wynika z
      nieznajomośc
      > i tego faktu.


      Zanim zaczniesz się mądrzyć, przeczytaj coś na ten temat np.w internecie. jest
      pełno materiałów. Dowiesz sie wtedy że do homoseksualizmu dochodzi się róznymi
      drogami. Również z wyboru własnego lub "opiekuna". Młodzi ludzie którzy
      napotykają na swojej drodze starych zboczeńców mogą zostać na stałe "zachęceni"
      do homoseksualizmu i pozostać przy tej orientacji do końca życia. Wiele na ten
      temat mógłby powiedzieć np.stary pedał Krollop sprawca wielu dramatów
      osobistych chórzystów, odsiadujący aktualnie wyrok za molestowanie nieletnich.
      Jako ciekawostkę dotyczącą "wyboru" orientacji przeczytaj o swoistej modzie
      która zapanowała właśnie wśród młodzieży.

      Seksualnie elastyczni

      Nadesłała : wesoła wredota

      Nie będziemy wiedzieli, czy nam się to spodoba do momentu, gdy tego nie
      spróbujemy...
      Nadchodzi rewolucja w obyczajowości seksualnej. Skok w bok z osobą tej samej
      płci zaczyna być jak najbardziej na miejscu. I wcale nie chodzi tu o
      biseksualizm, ale o heteroelastyczność - nowy zachodni trend, który pojawia się
      także w kręgach studenckich.
      Sobotni wieczór, godzina 23, warszawski Żoliborz, impreza w domu u jednej ze
      studentek polonistyki. Tłum ludzi, proporcje damsko-męskie wyrównane, na
      kanapie siedzą dwie dziewczyny, jedna niska brunetka, druga troszkę
      potężniejsza blondynka. Zabawa wre, goście tańczą, dziewczyny na kanapie
      zaczynają się całować. Coraz czulej, coraz śmielej, widać, że są sobą
      zafascynowane. Znajomi są trochę zaskoczeni, ale ponieważ oni też są pod
      wpływem alkoholu, aż tak bardzo się nie dziwią. Po chwili dziewczyny znikają z
      pola widzenia i kierują się w stronę schodów prowadzących na górę. Pojawiają
      się na parkiecie dopiero za jakieś 2 godziny.
      – Zawsze byłam ciekawa, jak to jest kochać się z inną kobietą. Właśnie teraz
      dowiedziałam się, że moja koleżanka myśli o tym samym. Pod wpływam alkoholu
      hamulce puściły i zdecydowałyśmy się na to – mówi 20-letnia Kasia, jedna z
      dziewczyn. Studentki, jak same twierdzą, były po prostu ciekawe, otwarte na
      nowe doświadczenia.
      – Mam teraz wprawdzie mieszane uczucia, ale przynajmniej przekonałam się, jak
      to jest. Czy chciałabym to powtórzyć? Raczej nie, nie jestem biseksualna – mówi
      Kasia.

      Jak w takim razie można określić preferencje seksualne dziewczyn, które są w
      stałych związkach z chłopakami, a seks był dla nich jedynie wynikiem czystej
      ciekawości. Okazuje się, że można, i to w dodatku jednym słowem –
      heteroelastyczność.

      Co to? Kolejne – po oswojeniu się społeczeństwa ze środowiskiem gejów, po
      coming oucie lesbijek – zjawisko seksualne. Rewolucja w obyczajowości i
      mentalności Polaków. Rewolucja polegająca na tym, że młodzi ludzie coraz
      częściej chcą choć na chwilę stać się gejem lub lesbijką.
      – Zjawisko heteroelastyczności wynika stąd, że ludziom trudno jest zdefiniować
      własną tożsamość seksualną. Doświadcza tego coraz więcej kobiet i mężczyzn. W
      społeczeństwie mamy do czynienia ze znaczną częścią męskich kobiet i kobiecych
      facetów. Do tej pory jednak „scenariusz społeczny” ograniczał możliwości
      swobodnej zmiany roli – mówi dr Adam Jelonek, socjolog UW. Dziś jednorazowe
      wypróbowanie „nowych” relacji seksualnych przestaje być wstydliwe.

      Zdaniem ekspertów nowy trend wynika również z mentalności młodych ludzi –
      zdaniem autorki książki xxx „xxx” do głosu zaczyna dochodzić pokolenie tzw.
      pomoseksualistów, czyli młodych osób, które unikają etykietowania ludzi ze
      względu na ich upodobania seksualne. Ponieważ nie modne jest etykietowanie, z
      etykiet bezwstydnie można rezygnować, choćby na chwilę. Choć na chwilę zmienić
      swoje stare przyzwyczajenia przyzwyczajenia.
      Zdaniem seksuologa Zbigniewa Lwa-Starowicza poziom tolerancji jest wprost
      proporcjonalny do liczby osób z wyższym wykształceniem. Dlatego właśnie
      pomoseksualizm i związana z nim heteroelastyczność są najbardziej zauważalne w
      środowisku studenckim.
      – Ci ludzie mają już inne nastawienie do spraw związanych z osobowością
      seksualną – mówi Szymon Niemiec, który jest gejem. Studenci coraz częściej
      decydują się na intymny kontakt z osobą tej samej płci – dotychczasowi
      heteroseksualiści stają się heteroelastyczni. Jest to na pewno także kwestia
      ciekawości, chęć spróbowania czegoś innego, zakazanego, co pociąga i podnieca.
      Dla wielu to też chęć pokazania się w środowisku znajomych, podkreślenia swojej
      nowoczesności, bycia modnym, otwartości na nowe doznania, także odwagi.
      Zapewne do zerwania z kurczowym przywiązaniem do własnej orientacji mogą
      zachęcać gwiazdy show-biznesu. Niewątpliwie lesbijskie występy TATU, słynny
      namiętny pocałunek Madonny i Britney Spears kuszą do eksperymentów z własną
      seksualnością.
      Podobne sceny przenoszone są na polski grunt. W teledysku „Niczyja” Agnieszka
      Chylińska całuje się z dziewczyną, a Kasia Stankiewicz leży rozebrana na
      piaszczystej plaży obściskując się z drugą kobietą.
      – Miałam ochotę na taki występ. To dla mnie intymna piosenka i chciałam, by
      specjalnie wyglądała – wyjaśnia Kasia Stankiewicz.
      – Poza tym uważam, że ważne jest uczucie, a nie płeć. Taki mój mały ukłon w
      stronę homo – dodaje Kasia.

      Jak twierdzą psychologowie i socjologowie, heteroelastyczność jest zjawiskiem
      bardziej popularnym właśnie wśród kobiet, które są dużo bardziej skłonne do
      eksperymentów. Z czego to wynika?
      – Nastąpiło przewartościowanie roli mężczyzny w życiu kobiety. Jego
      niepotrzebność może powodować, że kobieta szuka związku u boku drugiej kobiety.
      Nawet reklamy telewizyjne mówią, że kobiety nikt lepiej nie zrozumie niż inna
      kobieta – mówi Bartek Szmajdziński.

      – Istnieją różne trendy – w ubiorze, w zachowaniu, w wyglądzie. Podobnie jest z
      seksem. Ludzie potrzebują w tej sferze życia coraz to nowych doświadczeń –
      wyjaśnia profesor Zbigniew Lew-Starowicz.
      – W każdej nowej rzeczy może być coś interesującego. Nie będziemy wiedzieli,
      czy nam się to spodoba do momentu, gdy tego nie spróbujemy – dodaje.

      Heteroelastyczności nie należy zatem utożsamiać z biseksualizmem.
      – Heteroelastyczność jest z reguły zjawiskiem jednorazowym, wynikającym z
      czystej ciekawości. Osoby o skłonnościach bi regularnie uprawiają seks raz z
      kobietą, raz z mężczyzną – mówi psycholog Bartek Szmajdziński. Jego zdanie
      potwierdzają również socjologowie.
      – Heteroelastyczność jest wypróbowaniem roli seksualnej alternatywnej wobec
      aktualnie odgrywanej, próbą niekoniecznie prowadzącą do trwałych konsekwencji.
      Tym też różni się od trwałych zachowań biseksualnych – mówi dr Adam Jelonek. W
      przeciwieństwie do biseksualistów osoba o skłonnościach heteroelastycznych ma
      jednoznacznie sprecyzowane poglądy na temat swojej orientacji seksualnej. Uważa
      się za osobę heteroseksualną, która próbę kontaktu z osobą tej samej płci
      traktuje jako czysty eksperyment i zabawę.
      – Należy spróbować tego trendu choćby po to, żeby móc potem o tym ze
      zrozumieniem rozmawiać – uważa Bartek Szmajdziński.

      www.les.piekielko.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1&lang=
Inne wątki na temat:
Pełna wersja