Dodaj do ulubionych

Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu!

24.05.05, 19:07
Sam nie wiem jak to mozliwe, ze ludzie w wieku grubo ponad 50 lat, oboje
zawsze pracujacy, nie maja i NIGDY nie mieli samochodu. Tesc nie ma nawet
prawa jazdy, o tesciowej juz nie mowie. Nie wiem gdzie oni sie uchowali, ale
przez to juz nie raz najadlem sie kupe wstydu. Juz nie moge sluchac pytan w
stylu "a jaki samochod maja rodzice Patrycji". Najpierw mowilem prawde, ale
teraz odpowiadam, ze nie maja zadnego bo sprzedali i zamierzaja kupic nowy, bo
to pozwala na unikniecie dalszych pytan "czemu nie maja", "czy sa biedni" itp.
Nie wiem co zrobie jak zapyta mnie ktos przy mojej przyszlej zonie. Chyba
spale cegle. Mam ogromne pretensje to mojej dziewczyny, ze nie powiedziala mi
od razu. Dowiedzialem sie o tym dopiero na zareczynach, jak musielismy z
dworca jechac autobusem do jej rodzicow, bo nie mial nas kto odebrac z dworca.
Czy spotkaliscie sie kiedys z takim przypadkiem i jak byscie poradzili sobie w
na moim miejscu z takimi pytaniami, z ta cala krzywa sytuacja w ogole?

PS. To nie jest zadna prowokacja.
Obserwuj wątek
    • malaszaramysz Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:12
      I co z tego? :-))))))Nie mają , bo nie muszą mieć.Jest gdzieś zapisany
      obowiązek posiadania samochodu?:-))))))))))))Może nie lubią,może ze względów
      zdrowotnych nie mogą jeździć, może zwyczajnie jest im zbędny.Co Cię to obchodzi?
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:16
        malaszaramysz napisała:

        > I co z tego? :-))))))Nie mają , bo nie muszą mieć.Jest gdzieś zapisany
        > obowiązek posiadania samochodu?:-))))))))))))Może nie lubią,może ze względów
        > zdrowotnych nie mogą jeździć, może zwyczajnie jest im zbędny.Co Cię to obchodzi
        > ?

        Niby nic, ale glupio czuje sie z tymi wszystkimi pytaniami i drwiacymi usmiechami.
        • malaszaramysz Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:19
          To zapytaj ciekawskich po kiego diabła im ta informacja:-))))) Nigdy nie
          interesowałam się samochodami rodziców moich znajomych.Po co? Właściwie to
          ciekawe, do czego pytalskim ta wiedza? Masz pomysł?
          • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:33
            malaszaramysz napisała:

            > To zapytaj ciekawskich po kiego diabła im ta informacja:-))))) Nigdy nie
            > interesowałam się samochodami rodziców moich znajomych.Po co? Właściwie to
            > ciekawe, do czego pytalskim ta wiedza? Masz pomysł?

            Pewnei chca wiedziec, czy moja narzeczona pochodzi z bogatego domu.
            • malaszaramysz Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:36
              To im powiedz, że samochód Twój teść zamówił w Ferrari ale długo się czeka na
              wybrany model :-))) Teść byle g... nie będzie tyłka woził, więc spokojnie
              oczekuje na dostawę.

              A tak serio : zmień znajomych:-)))
              • quba Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 17.11.06, 17:21
                > A tak serio : zmień znajomych:-)))
                • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 20.11.06, 08:27
                  quba napisał:

                  > > A tak serio : zmień znajomych:-)))
                  >

                  A to niby czemu?
                  Odpowiadają mi ci, których mam.
                  • Gość: Olgierd Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 07:20
                    > A to niby czemu?

                    Niby temu, ze Ci to może wyjść bokiem jak się zadajesz z takimi płytkimi ludźmi. Oni mają mianowicie
                    to do siebie, że jak będziesz potrzebował pomocy to się do Ciebie odwrócą plecami i jeszcze się będą
                    śmiać z Twojego nieszczęścia.

                    Coś mi się wydaje że jakoś sobą dajesz manipulować przez tych ciekawskich "znajomych"

                    PS: Czy to są może Twoi rodzice?
                    PPS: A tak na marginesie, czy Twoja dziewczyna ma obowiąxek pokazać Ci wyciąg bankowy przed
                    zaręczynami? Może powinna zaręczyć się z kimś innym. Dałbyś mi jej telefon?

            • z3r0 Poważne pytanie do gajowego! 24.05.05, 19:36
              Poniższe pytanie rzuci trochę światła na tę mroczoną kwestię:

              Ile masz lat?
              • brutalny.gajowy Re: Poważne pytanie do gajowego! 24.05.05, 19:38
                z3r0 napisał:

                > Poniższe pytanie rzuci trochę światła na tę mroczoną kwestię:
                >
                > Ile masz lat?
                >
                >

                28. Ale co to zmienia?
                • z3r0 Re: Poważne pytanie do gajowego! 24.05.05, 19:41
                  brutalny.gajowy napisał:

                  > z3r0 napisał:
                  > 28. Ale co to zmienia?

                  Fakt stworzenia pierwszego niefortunnego wpisu chciałem wytłumaczyć stosunkowo
                  młodym wiekiem.

                  Ale po przeczytaniu Twojej odpowiedzi na chwilę zastygłem w niemym zaskoczeniu.
                  • brutalny.gajowy Re: Poważne pytanie do gajowego! 24.05.05, 19:43
                    z3r0 napisał:

                    > brutalny.gajowy napisał:
                    >
                    > > z3r0 napisał:
                    > > 28. Ale co to zmienia?
                    >
                    > Fakt stworzenia pierwszego niefortunnego wpisu chciałem wytłumaczyć stosunkowo
                    > młodym wiekiem.
                    >
                    > Ale po przeczytaniu Twojej odpowiedzi na chwilę zastygłem w niemym zaskoczeniu.
                    >


                    Wybacz, ale ja nie czuje sie staro.
                    • z3r0 Re: Poważne pytanie do gajowego! 24.05.05, 19:45
                      > Wybacz, ale ja nie czuje sie staro.

                      Wybacz, ale Ty nadal nie rozumiesz o co chodzi (mimo, ze w watku jest juz
                      kilkadziesiat wpisow).

                      Masz 28 lat a zadajesz wyskakujesz z problemem godnym siedemnastolatka (a miedzy
                      facetem 28-letnim a 17-latkiem powinna byc gigantyczna przepasc dojrzalosci,
                      doswiadczenia i madrosci).

                      Pa.

                      Dorosnij szybko, bardzo niedlugo sie zenisz, nie zostalo Ci duzo czasu.
                      • brutalny.gajowy Re: Poważne pytanie do gajowego! 24.05.05, 21:54
                        z3r0 napisał:

                        > > Wybacz, ale ja nie czuje sie staro.
                        >
                        > Wybacz, ale Ty nadal nie rozumiesz o co chodzi (mimo, ze w watku jest juz
                        > kilkadziesiat wpisow).
                        >
                        > Masz 28 lat a zadajesz wyskakujesz z problemem godnym siedemnastolatka (a miedz
                        > y
                        > facetem 28-letnim a 17-latkiem powinna byc gigantyczna przepasc dojrzalosci,
                        > doswiadczenia i madrosci).
                        >
                        > Pa.
                        >
                        > Dorosnij szybko, bardzo niedlugo sie zenisz, nie zostalo Ci duzo czasu.

                        Zaraz! A czy to ja zadaje te pytania odnosnie samochodu? Nie ja!
                        ja nigdy nikogo bym nie zapytal jakim samochodem jezdza rodzice. Ale jezeli ktos
                        juz mnie pyta, to glupio sie czuje odpowiadajac prawde. Dotarlo?
                        • Gość: Brrr ............Twoj problem polega na czym innym IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 31.12.05, 13:21
                          Twoj problem nie polega na tym, ze rodzice narzeczonej nie maja samochodu,
                          tylko na dwoch innych rzeczach:
                          1. prymitywizmie ludzi, z ktorymi sie zadajesz - ludzie normalni nie pytaja o
                          samochody. Rozwiazanie: zmien znajomych,
                          2. prymitywizmie twoim - bo wstydzisz sie czegos, czego nie nie ma powodu sie
                          wstydzic i nie potrafisz normalnie podejsc do tej w sumie nieskomplikowanej
                          sytuacji. Rozwiazanie: zmien siebie.
                          Jest jeszcze trzecie rozwiazanie: kup teściom samochod. Tak czy inaczej,
                          współczuję twojej przyszłej żonie.
                          • Gość: Joa Re:Nie żeń się !!!!!! IP: *.pszczynska.silesianet.pl 01.01.06, 13:44
                            Jesooo!!! chłopie nie żeń się z nią. Aż strach pomyśleć, co to będzie jak się okaże,ze oni nie tylko nie mają samochodu, ale nigdy nie byli w Londynie, a wakacje spedzaja nad polskim morzem!!! Ale na narty to w Dolomity jeżdżą? no nie?
                            Jesooo....ty ją lepiej wypytaj dokładnie o wszystko, bo kto wie CO ONA JESZCZE PRZED TOBĄ UKRYWA!!!! I co ty chłopie potem zrobisz??? Taki ociach!!!! Aż mi ciarki przeszły po plecach.
                            TY ją lepiej od razu rzuć!!! Poboli miesiąc i przestanie. A na drugi raz to ty miej chłopie oczy dookoła głowy.
                            Fajny jesteś, madry, wiesz czego chcesz...nie daj sobą manipulować!
                            Taki wstyd!!!
                            Specjalne pozdrowienia dla Patrycji:-)
                        • Gość: o rany ale ty głupi jesteś chłopie! IP: *.aster.pl 09.08.06, 15:51
                          aż ziemia jęczy. Wstydu się najadłeś? Bo teściowie nie mają samochodu? A gdzieś
                          ty się uchował z takimi debilnymi poglądami? I kto zadaje takie kretyńskie
                          pytania? Obracasz się wśród niedorozwojów?
                        • omichalinka Re: Poważne pytanie do gajowego! 18.12.07, 19:31
                          Niby dlaczego glupio sie czujesz odpowiadajac na pytanie o samochod
                          (a raczej jego brak) Twoich tesciow?

                          Kazdy ma prawo zyc tak jak chce i na szczescie nie ma obowiazku
                          posiadania samochodu.

                          A'propos - tez nie posiadam samochodu (i nie zamierzam takowego
                          kupowac). Po prostu nie jest mi on do niczego potrzebny. Poza tym
                          zawsze sa taksowki...

                          • brutalny.gajowy Re: Poważne pytanie do gajowego! 18.12.07, 22:53
                            omichalinka napisała:

                            > Niby dlaczego glupio sie czujesz odpowiadajac na pytanie o samochod
                            > (a raczej jego brak) Twoich tesciow?
                            >
                            > Kazdy ma prawo zyc tak jak chce i na szczescie nie ma obowiazku
                            > posiadania samochodu.
                            >
                            > A'propos - tez nie posiadam samochodu (i nie zamierzam takowego
                            > kupowac). Po prostu nie jest mi on do niczego potrzebny. Poza tym
                            > zawsze sa taksowki...

                            No weź się zastanów, przecież w dzisiejszych czasach człowiek bez samochodu jest
                            nikim. Pomijam już, że wypada mieć, to przecież jakoś cywilizowany człowiek musi
                            się przemieszczać. Wątpię żeby cię było stać na taksówki, zresztą co za
                            przyjemność jeździć na siedzeniu, na którym przed chwilą ktoś puszczał baki,
                            albo (o zgrozo!) autobusem. Przecież autobusem to tylko plebs jeździ.
                            • Gość: omichalinka Re: Poważne pytanie do gajowego! IP: 212.180.161.* 21.12.07, 11:36
                              No cóż.... Najwyrażniej mamy zupełnie inną definicję bycia "NIKIM".

                              Może to dziwne ale niektórzy nie kupują rzeczy, które nie są im do
                              niczego potrzebne. Podobnie jak uważają, że jeśli chodzi o rzeczy to
                              nie ma czegoś takiego jak "wypada".
                              (Każdy powinien wydawać własną kasę na to co chce wydać a nie na to,
                              co "wypada mieć"... Swoją drogą ciekawe kto niby miałby decydować o
                              tym "co wypada mieć"?).


                              • brutalny.gajowy Re: Poważne pytanie do gajowego! 21.12.07, 12:01
                                Gość portalu: omichalinka napisał(a):

                                > No cóż.... Najwyrażniej mamy zupełnie inną definicję bycia "NIKIM".
                                >
                                > Może to dziwne ale niektórzy nie kupują rzeczy, które nie są im do
                                > niczego potrzebne. Podobnie jak uważają, że jeśli chodzi o rzeczy to
                                > nie ma czegoś takiego jak "wypada".
                                > (Każdy powinien wydawać własną kasę na to co chce wydać a nie na to,
                                > co "wypada mieć"... Swoją drogą ciekawe kto niby miałby decydować o
                                > tym "co wypada mieć"?).

                                Jaj dorosniesz, to zrozumiesz że człowiek bez samochody jest kims gorszym. Takie
                                są normy społeczne i czy chcesz czy nie musisz się ich trzymać.
                                • Gość: omichalinka Re: Poważne pytanie do gajowego! IP: 212.180.161.* 27.12.07, 17:28
                                  Ale to Ty musisz dorosnac (ja juz doroslam).

                                  I jezeli w Twoim srodowisku ktos bez samochodu jest "nikim" - to Ci
                                  szczerze wspolczuje. W moim - kazdy wydaje wlasne pieniadze na to,
                                  co lubi i chce...

                                  PS. A tak "fyi" - przysluguje mi samochod sluzbowy ale nie korzystam
                                  z niego bo nie mam takiej potrzeby.
                                • asiuniap Re: Poważne pytanie do gajowego! 08.01.08, 16:52
                                  brutalny.gajowy napisał:
                                  > Jaj dorosniesz, to zrozumiesz że człowiek bez samochody jest kims
                                  gorszym.

                                  W jakiej wsi tak mają?
                      • Gość: taka_tam Re: Poważne pytanie do gajowego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 22:56
                        z3ro!!!! Jesteś moim idolem:)))
                  • nangaparbat3 skoro ma 28 lat 24.05.05, 23:58
                    to niestety nie ma juz dla Gajowego ratunku.
                  • zenia78 Re: Poważne pytanie do gajowego! 04.08.05, 14:16
                    To ty sie lecz.To juz ostatni dzwonek, zaklep sobie dobrego psychiatre przed slubem.
                    Bidna ta dziewuch, ze tez nic lepszego jej sie nie trafilo tylko taki snob.
                • diagnosta7 Re: Poważne pytanie do gajowego! 24.05.05, 19:43

                  > z3r0 napisał:
                  >
                  > > Poniższe pytanie rzuci trochę światła na tę mroczoną kwestię:
                  > >
                  > > Ile masz lat?
                  > >
                  > >
                  >
                  > 28. Ale co to zmienia?



                  Mysle,ze z3r0 sprawdzal zaleznosc miedzy wiekiem a obecnoscia pewnych
                  niezbywalnych ludzkich charakterystyk.
          • Gość: Xtrania Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.chello.pl 07.10.05, 15:57
            Moi rodzice też nie mają i nigdy nie mieli samochodu!!! Czy mam się wstydzić z
            tego powodu? Puknij się w głowę człowieku....
        • zenia78 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 04.08.05, 14:12
          Ty taz nie masz jak wnioskuję z wypowiedzi twojej. Jesli bys mial to bys
          pociagiem /autobusem do nich na zareczyny nie jechal. Oni sie powinni zastanowic
          czy dac reke corki golodupcowi.Ktory jak widac na kase i majątek leci.
          A w tej sytuacji to najlepiej powiesic sie.
          Swoją droga nikt mnie migdy nie zapytal jaki samochod ma moj chlopak, badz moi
          tesciowie.
        • Gość: beti Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.gazetaolsztynska.pl / *.gazetaolsztynska.pl 21.03.06, 08:17
          Głupio ci boś palant i materialista.
        • ewita42 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 28.12.07, 19:09

          czlowieku z czego robisz problem wez kolo i pie..ij sie w
          czolo,,..
      • bmwariat Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 21.03.06, 08:31
        materialista?beznadziejny watek. Człowieku, nie masz większych problemów?Co za
        dziecinada...
      • Gość: Ja Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.os1.kn.pl 17.11.06, 16:53
        Dawno sie tak nie ubawilam:)))
        Joana.
        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 20.11.06, 08:24
          CO cię tak bawi?
          • Gość: W Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.crowley.pl 20.11.06, 23:17
            > CO cię tak bawi?
            Głupota ludzka:))))
            • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 22.11.06, 09:02
              Gość portalu: W napisał(a):

              > > CO cię tak bawi?
              > Głupota ludzka:))))

              To zupełnie jak mnie.
      • Gość: kumaty Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.08.07, 01:03
        malaszaramysz napisała:

        > I co z tego?

        Chyba nie jestes zbyt kumata. To jaka bryke sie ma i jaka maja ludzie dookola ciebie okresla to kim jestes. Facet najada sie wstydu bo jego tesciowie odstaja od normy i to jest powazny problem ktory moze prowadzic do komplikacji z jego narzeczona. Kto wie, moze nawet nie dojsc do slubu... Czy to nie jest istotne?

        Gajowemu dalbym taka rade aby zaczal powaznie rozmawiac z tesciami i narzeczona. Po prostu zastana sytuacja jest tak niezrozumiala, ze moze pojda oni wreszcie po rozum do glowy i przestana za wszelka cene upierac sie aby przynosic wstyd przyszlemu zieciowi. Powiedz im, ze pomozesz im wybrac jakas odlotowa bryke, przyniez magazyny, zaoferuj, ze pojedziesz z nimi do salonu. To pomoze ci tez zadbac o to aby kupili jakis samochod na full wypas a nie badziewie ktorego wstyd pokazywac. Powodzenia!
    • z3r0 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:13
      brutalny.gajowy napisał:


      > Czy spotkaliscie sie kiedys z takim przypadkiem i jak byscie poradzili sobie w
      > na moim miejscu z takimi pytaniami, z ta cala krzywa sytuacja w ogole?
      >

      Ja np. mowilem, ze moi tesciowie nie maja samochodu bo cierpia na wyjatkowo
      agresywna odmiane choroby lokomocyjnej (zwracaja tresc pokarmowa zaraz po
      wejsciu do samochodu), nie odrozniaja strony lewej od prawej i nie wiedza gdzie
      przod a gdzie tyl (to wyklucza prowadzenie auta). Ponadto sa fanatycznie
      religijni, i twierdza, ze skoro Jezus nie mial samochodu to oni tez nie musza.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:15
        z3r0 napisał:

        > brutalny.gajowy napisał:
        >
        >
        > > Czy spotkaliscie sie kiedys z takim przypadkiem i jak byscie poradzili so
        > bie w
        > > na moim miejscu z takimi pytaniami, z ta cala krzywa sytuacja w ogole?
        > >
        >
        > Ja np. mowilem, ze moi tesciowie nie maja samochodu bo cierpia na wyjatkowo
        > agresywna odmiane choroby lokomocyjnej (zwracaja tresc pokarmowa zaraz po
        > wejsciu do samochodu), nie odrozniaja strony lewej od prawej i nie wiedza gdzie
        > przod a gdzie tyl (to wyklucza prowadzenie auta). Ponadto sa fanatycznie
        > religijni, i twierdza, ze skoro Jezus nie mial samochodu to oni tez nie musza.
        >


        Wiesz co, mnie to wcale nie smieszy. Pytalem powaznie.
        • z3r0 [...] 24.05.05, 19:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pimenta Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 30.08.05, 15:57
          a mnie tak i to nawet bardzo:)))
        • gacus Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 10.10.05, 11:58
          ja ci współczuję gajowy znajomych - po prostu. takie ocenianie po statusie
          majatkowym jest żałosne.
      • anna335 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 18:00
        buahahhahahha dobre:)))))))))
      • cichy37 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 09.06.05, 10:31
        jesteś de best!!!!
        twoją odpowiedzi musze sobie zanotować
    • sprite36 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:19
      Chyba wiem czym zaimponowałeś swojej narzeczonej...

      ...
      No pochwal się jaki masz samochód. Nie daj sie prosić.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:34
        sprite36 napisał:

        > Chyba wiem czym zaimponowałeś swojej narzeczonej...
        >
        > ...
        > No pochwal się jaki masz samochód. Nie daj sie prosić.

        Czym?
    • tomash8 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:21
      Odpowiadam poważnie: a może nie potrzebują? moi rodzice też nie mają samochodu,
      i to nie dlatego że ich nie było stać czy coś, ale po prostu Ojciec ma zbyt
      poważną wadę wzroku(wprawdzie ludzie w gorszym stanie korzystają z samochodów,
      ale tacy osobnicy nie mają wyobraźni...) a mama wprawdzie potrafi jeździć ale
      jakoś nie ma takiej porzeby... Jak ktoś nie potrafi pojąć faktu że ktoś inny nie
      ma samochodu jest ograniczony. Niestety
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:35
        tomash8 napisał:

        > Odpowiadam poważnie: a może nie potrzebują? moi rodzice też nie mają samochodu,
        > i to nie dlatego że ich nie było stać czy coś, ale po prostu Ojciec ma zbyt
        > poważną wadę wzroku(wprawdzie ludzie w gorszym stanie korzystają z samochodów,
        > ale tacy osobnicy nie mają wyobraźni...) a mama wprawdzie potrafi jeździć ale
        > jakoś nie ma takiej porzeby... Jak ktoś nie potrafi pojąć faktu że ktoś inny ni
        > e
        > ma samochodu jest ograniczony. Niestety

        Oni sa zdrowi na ciele i umysle i mogliby spokojnie jezdzic. A to ze nie maja
        prawa jazdy do zadna przeszkoda. Zawsze mozna isc na kurs. Nie takie wapniaki
        ucza sie teraz jezdzic.
        • czwarty.wymiar Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:41
          brutalny.gajowy napisał:

          [...] A to ze nie maja
          > prawa jazdy do zadna przeszkoda. Zawsze mozna isc na kurs. Nie takie wapniaki
          > ucza sie teraz jezdzic.

          A ty powinieneś iść do lekarza - ponoć nie takie przypadki się teraz leczą.
          • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:44
            czwarty.wymiar napisał:

            > brutalny.gajowy napisał:
            >
            > [...] A to ze nie maja
            > > prawa jazdy do zadna przeszkoda. Zawsze mozna isc na kurs. Nie takie wapn
            > iaki
            > > ucza sie teraz jezdzic.
            >
            > A ty powinieneś iść do lekarza - ponoć nie takie przypadki się teraz leczą.

            Lekarzem to jestem ja, hehehehe
            Wprawdzie jeszcze na stazu, ale jestem.
            I co? Lyso ci?
            • czwarty.wymiar Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:45
              brutalny.gajowy napisał:
              > Lekarzem to jestem ja, hehehehe
              > Wprawdzie jeszcze na stazu, ale jestem.
              > I co? Lyso ci?

              Nie łyso, raczej strach się bać.
              • Gość: Xtrania Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.chello.pl 07.10.05, 16:05
                O Boże!!!!! Co się dzieje w tej służbie zdrowia!!!!! Strach iść do lekarza....I
                taki człowiek będzie leczył moje dzieci......Jezu....;(((((((((
            • nangaparbat3 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 00:04
              > Lekarzem to jestem ja, hehehehe
              > Wprawdzie jeszcze na stazu, ale jestem.
              > I co? Lyso ci?
              Jezus Maria! Mnie teraz łyso - bedę sprawdzać lekarzom date urodzenia, zeby
              mieć pewność, ze to nie Ty.
              A tak serio - z soba samym masz problem, nie z teściami. ja akurat jeżdżę, i to
              niezłym, ale córki bym Ci nie dała.
            • anna335 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 18:11
              jeju Albo to taki naciagacz jest, albo nie chcialabym sie u niego leczyc
              bosh co za facet ! Ty nie wiesz jakie maja ludzie problemy :(
            • pimenta Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 30.08.05, 16:02
              o rany! lepiej powiedz gdzie i co bedziesz leczyl! bede sie starala omijac...
              i mysle ze mu lyso......
            • Gość: Maśka Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 21:36
              To podaj dwie pierwsze litery nazwiska, żebym czasem kiedyś do Ciebie nie
              przyszła do przychodni, Bóg raczy wiedzieć gdzie tacy idioci mieszkają. Swoją
              drogą, podejrzewałam że jesteś albo prawnikiem albo lekarzem, bo to przeważnie
              w tych grupach zawodowych obowiązuje zasada żenienia się / wychodzenia za
              samochody, domy z ogrodem, pokaźną sumkę na koncie.
            • Gość: gość Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.spes.ltd.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 13:40
              Ty może na Barskiej w W-wie pracujesz? Taki z kucykiem?
              Tak pytam... Pasuje do typu lekarza, którego nikomu nie życzę spotkać
            • Gość: Olgierd Nigdy już nie pójdę w Polsce do lekarza. IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 07:28
              > Lekarzem to jestem ja, hehehehe
              > Wprawdzie jeszcze na stazu, ale jestem.

              Nigdy już nie pójdę w Polsce do lekarza.

              > I co? Lyso ci?

              Wow, co za ?kóltura?.
            • Gość: Olgierd Nigdy już nie pójdę w Polsce do lekarza. IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 07:31
              > Lekarzem to jestem ja, hehehehe
              > Wprawdzie jeszcze na stazu, ale jestem.

              Nigdy już nie pójdę w Polsce do lekarza.

              > I co? Lyso ci?

              Wow, co za <kultóra>.
    • Gość: myk Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 19:34
      hahahah! :D Musisz koniecznie żucić żone. To się w głowie nie mieści by teściowie nie mieli auta! :D
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:36
        Gość portalu: myk napisał(a):

        > hahahah! :D Musisz koniecznie żucić żone. To się w głowie nie mieści by teściow
        > ie nie mieli auta! :D

        Jeszcze nie jest moja zona. Ale dla nie to tez jest dziwne i nigdy tego nie
        rozumialem.
    • snajper55 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:35
      Żartujesz sobie chyba. Może jeszcze napiszesz, że nie mają kina domowego i
      basenu ?

      S.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:36
        snajper55 napisał:

        > Żartujesz sobie chyba. Może jeszcze napiszesz, że nie mają kina domowego i
        > basenu ?
        >
        > S.

        Nie maja. Mieszkaja w bloku. Ale o to nikt nie pyta.
        • nangaparbat3 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 00:10
          Mieszkaja w bloku. Ale o to nikt nie pyta.

          No widzisz. Mnie własnie wczoraj sugerowano, że powinnam sie wynieść z mojego
          bloku, bo to już "zła dzielnica" i takie tam - a ja radośnie mam to w dupie. Na
          szczęście wybór należy do mnie, to ja tu mieszkam, to mój dom.
          A teściowie mają prawo nie mieć czegokolwiek, nie tylko samochodu, i nikomu nic
          do tego - to sobie powtarzaj jak mantrę, a nuz Ci pomoże.
          Ty też NIE MUSISZ NICZEGO MIEĆ. Był taki jeden, co miał beczkę tylko, w której
          mieszkał, i założę się, ze byl nieskończenie szczęśliwszy od Twoich znajomych i
          Ciebie na dodatek, zebyscie nie wiem co mieli.
        • snajper55 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 01:28
          brutalny.gajowy napisał:

          > Nie maja. Mieszkaja w bloku. Ale o to nikt nie pyta.

          Stary, oni w BLOKU mieszkają ???? Jasne, że nikt o to nie pyta, bo nikomu do
          łba nie przyjdzie, iż oni mogą w BLOKU mieszkać. Ty suię lepiej zastanów nad
          swoim wyborem, bo jak się znajomi dowiedzą, że oni w BLOKU mieszkają, to masz
          przechlapane dokumentnie. A dowiedzą się. Wystarczy, że zapytają ile metrów
          ogródka mają teściowie albo na ile samochodów mają garaż.

          S.

          PS. To oni pewnie służby też nie mają ? Jeeeezu, ale wstyd... :((
          • Gość: Xtrania Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.chello.pl 07.10.05, 16:07
            snajper55 napisał:

            > brutalny.gajowy napisał:
            >
            > > Nie maja. Mieszkaja w bloku. Ale o to nikt nie pyta.
            >
            > Stary, oni w BLOKU mieszkają ???? Jasne, że nikt o to nie pyta, bo nikomu do
            > łba nie przyjdzie, iż oni mogą w BLOKU mieszkać. Ty suię lepiej zastanów nad
            > swoim wyborem, bo jak się znajomi dowiedzą, że oni w BLOKU mieszkają, to masz
            > przechlapane dokumentnie. A dowiedzą się. Wystarczy, że zapytają ile metrów
            > ogródka mają teściowie albo na ile samochodów mają garaż.
            >
            > S.
            >
            > PS. To oni pewnie służby też nie mają ? Jeeeezu, ale wstyd... :((


            HEHE dobre :)
        • crax Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 01.09.05, 08:51
          brutalny.gajowy napisał: "Nie maja. Mieszkaja w bloku. Ale o to nikt nie pyta."


          A jakby spytał to co? Też spaliłbys cegłę? Buhahahahahaha!!! Niezły koleś
          jesteś. Ale ubaw <lol>
    • czwarty.wymiar To spisek 24.05.05, 19:38
      Ci ludzie wrabiają cię w małżeństwo z niezmotoryzowanymi teściami! Wstyd i
      hańba. Pakuj walizki i uciekaj na Grenladię - tu już jesteś spalony.
      • anula36 Re: To spisek 24.05.05, 19:40
        zmieniaj dziewczyne natychmiast- zeby taki wstyd laska przynosila - to
        niewyobrazalne.Moglaby sama kupic rodzicom samochod a nie narazac cie na takie
        stresy.
        • tomash8 Re: To spisek 24.05.05, 19:42
          I tak wszyscy wiemy kto za tym stoi;)
          • czwarty.wymiar Re: To spisek 24.05.05, 19:43
            "Balcerowicz musi odejść!"
            • z3r0 TO WSZYSTKO PRZED ROZBIORY, WOJNY I JAŁTĘ 24.05.05, 19:48
              Tak im tłumacz.

              Gdyby nie 123 lata nędzy i niewoli, gdyby nie oddanie Polski w stalinowskie ręce
              to teraz mielibysmy tutaj jak, nie przymierzajac, w Belgii i rodzice Patrycji
              mieliby combi, cabrio i przyczepe campingowa.
              • czwarty.wymiar Re: TO WSZYSTKO PRZED ROZBIORY, WOJNY I JAŁTĘ 24.05.05, 19:49
                To pewnie by się wstydził, że nie mają jachtu pełnomorskiego...
              • tomash8 Re: TO WSZYSTKO PRZED ROZBIORY, WOJNY I JAŁTĘ 24.05.05, 19:56
                Zapomniałeś o Masonach, Żydach, Niemcach, cyklistach, wrogach Polski i kościoła,
                gejach i lesbijkach, SLD i kosmitach.
                • brutalny.gajowy Re: TO WSZYSTKO PRZED ROZBIORY, WOJNY I JAŁTĘ 24.05.05, 21:55
                  tomash8 napisał:

                  > Zapomniałeś o Masonach, Żydach, Niemcach, cyklistach, wrogach Polski i kościoła
                  > ,
                  > gejach i lesbijkach, SLD i kosmitach.

                  Ta dyskusja jest zenujaca.
                  • elza78 Re: TO WSZYSTKO PRZED ROZBIORY, WOJNY I JAŁTĘ 25.05.05, 10:03
                    zupelnie tak jak ty jestes zenujacym typkiem :)
                  • Gość: Olgierd lol IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 07:38
                    > Ta dyskusja jest zenujaca.

                    Wcale nie. Ja się świetnie bawię. Masz jeszcze jakieś inne problemy?
                    lol
    • psychcio Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:53
      brutalny.gajowy napisał:
      .......Mam ogromne pretensje to mojej dziewczyny, ze nie powiedziala mi
      > od razu. Dowiedzialem sie o tym dopiero na zareczynach, jak musielismy z
      > dworca jechac autobusem do jej rodzicow, bo nie mial nas kto odebrac z dworca.

      Sprawa jest poważna!! Narzeczona zawiodła już na początku --> co to będzie
      później? Strach się bać!!
      Teściowie bez samochodu to skandal w eleganckim świecie, w którym na pewno sie
      obracasz. Przecież nie możesz ciągle kłamać kryjąc teściów! To ci może spaczyć
      charakter.
      Zmień narzeczoną, póki nie jest za późno!!!! Teraz na 1. randce sprawdzaj czy
      potencjalni teściowie nie mają podobnej wady. Piszę *podobnej*, wszak F126p to
      nie samochód!!!!

      > Czy spotkaliscie sie kiedys z takim przypadkiem i jak byscie poradzili sobie w
      > na moim miejscu z takimi pytaniami, z ta cala krzywa sytuacja w ogole?

      Ja się spotkałem. Moi teściowie nie mieli, moja narzeczona nie miała i ja też
      nie miałem samochodu. Ale miałem rower z ramą:)))
      Aktualnie teść ma skodzinę [to nie samochód], żona ma mnie z nissanem, a mój
      syn zmienia samochody [dooobre marki] co 3 lata.
      Na podchwytliwe pytania o samochód, pytającego kieruje na drzewo [banany
      prostować]:))) Tylko, że ja się nie obracam w eleganckim świecie i mogę mówić
      co chcę, a nie tylko co wypada:(((

      Żal mi cię - jeśli naprawdę nie prowokujesz!!!!
      • diagnosta7 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 19:57
        psychcio napisał:
        > Żal mi cię - jeśli naprawdę nie prowokujesz!!!!

        Po prostu robi specjalizacje z psychiatrii i sprawdza poczytalnosc narodu.
        • Gość: jtpetit Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.fbx.proxad.net 24.05.05, 20:06
          Uwazam, ze natychmiast powinienes kupic przyszlym tesciom samochod i wyslac ich na kurs prawa jazdy
          !
          • ledzeppelin3 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 20:19
            Koleś, ja jestem 5 lat po skończeniu medycyny (na stażu byłam mając 26 lat...)i
            o samochodzie mogę pomarzyć, choć pracuję w klinice Akademii Medycznej w Wawie,
            jako lekarz nie dorobisz się szybko, chyba że jesteś z małej miejscowości gdzie
            łapówki są na porządku dziennym, albo dziani mamusia z tatusiem wsadzą cię do
            badań klinicznych
            • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 22:05
              ledzeppelin3 napisała:

              > Koleś, ja jestem 5 lat po skończeniu medycyny (na stażu byłam mając 26 lat...)i
              >
              > o samochodzie mogę pomarzyć, choć pracuję w klinice Akademii Medycznej w Wawie,
              >
              > jako lekarz nie dorobisz się szybko, chyba że jesteś z małej miejscowości gdzie
              >
              > łapówki są na porządku dziennym, albo dziani mamusia z tatusiem wsadzą cię do
              > badań klinicznych

              A co cie to obchodzi? Zajmij sie soba.
              • ledzeppelin3 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 22:24
                brutalny.gajowy napisał:
                > A co cie to obchodzi? Zajmij sie soba.
                Obchodzi mnie o tyle, że wstyd mi że taki ograniczony umysłowo koleś też jest
                lekarzem. Poza tym możesz mówić swojej narzeczonej co ma robić, ale nie mnie.
                • brutalny.gajowy [...] 24.05.05, 22:33
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • ledzeppelin3 [...] 26.05.05, 11:21
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Olgierd Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 07:42
                > ledzeppelin3 napisała:
                >
                > > Koleś, ja jestem 5 lat po skończeniu medycyny (na stażu byłam mając 26 la
                > t...)i
                > >
                > > o samochodzie mogę pomarzyć, choć pracuję w klinice Akademii Medycznej w
                > Wawie, jako lekarz nie dorobisz się szybko, chyba że jesteś z małej miejscowości
                > gdzie łapówki są na porządku dziennym, albo dziani mamusia z tatusiem wsadzą cię do
                > > badań klinicznych
                >
                > A co cie to obchodzi? Zajmij sie soba.

                Dziewczyna ma rację. Rób notatki i ucz się życia.

                Wniosek: jesteś z małego miasteczka, jesteś jedynakiem, a ci pytalscy to Twoi rodzice.
              • maverick777md Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 28.12.07, 18:33
                Też jestem lekarzem i wstyd mi, że dzielę ten tytuł zawodowy z takimi idiotami. Nie wierzyłem wcześniej, że tak głupi i prymitywni lekarze istnieją. Mam dowód, że jednak się myliłem.
        • dobrystudent Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 20:13
          może pyatajęcy nie mają o czym z toba rozmawiać dlatego pytaja o samochód?
          a czesto rozmawiacie o pogodzie ?
          jeżeli ty sie dziwnie czujesz gdy ciebie o to pytają to znaczy że sam uważasz
          że to jest dziwne. to nie jest dziwne że ktoś nie ma samochodu.
          samochód to wynalazek dosyć nowoczesny patrząc na ludzkość... wszystko można
          podważyć, ale jednego nie da sie. jesteś niedojrzałym facetem i nie powinieneś
          się żenić, jakie wartości wpoisz swoim dzieciom aż się boję.
          to co studiujesz miało duży wpływ na to kim jesteś, a raczej intensywnośc nauki
          nad kontaktami społecznymi, ocknij się i zacznij odczuwać !


        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 21:56
          diagnosta7 napisała:

          > psychcio napisał:
          > > Żal mi cię - jeśli naprawdę nie prowokujesz!!!!
          >
          > Po prostu robi specjalizacje z psychiatrii i sprawdza poczytalnosc narodu.

          Taa, z psychiatrii, zebym zwariowal tak jak wiekszosc psychiatrow.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 22:03
        A co mnie obchodzi co ile twoj syn zmienia samochody? I kto tu sie chwali.
        Sam pewnie zadalbys mi takie pytanie beda moim znajomym, co?
        Tego Nissana to tez pewnie od niedawna masz bobys takich bzdur nie gadal.
    • elza78 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 20:32
      nie obciach nie miec samochodu ale kurde obciach na sto dwa miec takiego
      narzeczonego, na miejscu twojej kobiety bym sie spalila ze wstydu :)
      • energeia Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 20:54
        Brak samochodu nie jest najgorszy. Samochod zawsze mozna kupić.
        Gorzej jest z brakiem rozumu. Tego nawet najlepsze auto świata nie zrekompensuje.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 22:06
        elza78 napisała:

        > nie obciach nie miec samochodu ale kurde obciach na sto dwa miec takiego
        > narzeczonego, na miejscu twojej kobiety bym sie spalila ze wstydu :)
        >

        Moze ja najpierw zapytaj?
        Ona uwaza, ze miec meza lekarza to prestiz.
        • nangaparbat3 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 00:17
          Ona uwaza, ze miec meza lekarza to prestiz

          No, jak ktos bierze męza dla prestizu, to potem go wymienia na wyzszego w
          hierarchii - nie przyszło Ci to do głowy? Fajna z Was para, nie ma co.

          A tak poważnie - podpucha. W to sie po prostu nie da uwierzyc, wciąż jeszcze,
          na szczęście.
        • elza78 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:04
          no to jak widac dziwni ludzie sie teraz na medycyne dostaja to po pierwsze, a
          po drugie w takim razie jestescie siebie warci i spoko, nie ma kogo zalowac :)
          • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:17
            elza78 napisała:

            > no to jak widac dziwni ludzie sie teraz na medycyne dostaja to po pierwsze, a
            > po drugie w takim razie jestescie siebie warci i spoko, nie ma kogo zalowac :)
            >

            Mam tylko jedno pytanie: czy zaufalabys lekarzowi, ktory nie ma samochodu i
            jezdzi autobusami? Czy nie balabys sie powierzyc mu swoje zdrowie, zycie? Prawda
            jest taka, czy to sie komus podoba czy nie, ze jak ktos nie ma samochodu to
            znaczy, ze jest niezaradny i nie powinien wykonywac tak odpowiedzialnego zawodu.
            Lekarze to specyficzna grupa spoleczna i powinni sie szanowac czy to sie komus
            podoba czy nie. To podobnie jak z politykami w cywilizowanych krajach - tam nikt
            nie zaglosuje na biednego polityka, bo to oznacza nieudacznictwo. Oczywiscie w
            Polsce jest odwrotnie, ale moze to sie zmieni.

            • po_godzinach Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:23
              Ty zartujesz. prawda? Powiedz, że żartujesz, bo inaczej pomyslę, że mi sie to
              śni.

              • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:30
                po_godzinach napisała:

                > Ty zartujesz. prawda? Powiedz, że żartujesz, bo inaczej pomyslę, że mi sie to
                > śni.

                Nie, nie zartuje. Dlaczego niby mam zartowac. Nie mow tylko, ze nie mam racji.
                Znasz w ogole srodowisko lekarzy? Znasz w ogole jakiegos osobiscie?
                • po_godzinach Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:36
                  Znam i osobiście i jako pacjentka.
                  Jeśli uważasz, że pacjent ufa lekarzowi na podstwie jesgo majątku (zaradności),
                  to sie grubo mylisz.
                  To ma krótkie nogi.
                  Zaradny bowiem powinien być dyrektor banku tudzież inny przedsiębiorca.
                  Lekarz ma być kompetentny i "ludzki".

                  Skąd Ty takie "mądrości" wytrzasnąłeś?
                  Jakbys się z choinki urwał.


                  PS. Poza tym tu nie chodzi o Two majątek, a cudzy.
                  • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:42
                    Zeniac sie niejako staje sie czescia rodziny mojej zony i interesuje mnie jak
                    ludzie o nich mowia i co o nich mysla. Ciebie nie?
                    • po_godzinach Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 13:31
                      Nie.
                      Mnie interesuje, co sama myślę.
                • Gość: ja Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 11:41
                  to zarób na samochód a co ma do tego jego brak u teściów!!!!!!!!!!!!
                • Gość: asiulek Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.gdynia.mm.pl 02.01.06, 19:41
                  Tak, znam, jestem z rodziny lekarskiej, owszem, mój Wujcio kochany po 10 latach bycia dyrektorem (jest psychiatrą swoją drogą i całkiem jest normalny, mógłbyś uwagi o zdrowiu psychoicznym ogółu zostawić dla siebie) więc Wujek ów pozwolić sobie może na Fiata Seicento. Moja Babcia jest dentystką, bardzo chwaloną zresztą, nie ma auta, dostaje emeryturę 1000 zł :] Jej kuzynka jest kardiologiem (zajmuje jakieś wysokie stanowisko w szpitalu)-nie ma samochodu. Przepraszam, ma jej mąż, który prowadzi firmę, ale jej nie byłoby stać (sama powiedziała).

                  Wiesz, powiedziałam o Twoim poście mojemu Narzeczonemu. Przez 15 minut tak się śmiał, że myślałam, że go nie uspokoję. BTW: moi Rodzice też nie mają samochodu (ale mają prawo jazdy, oboje). Wychodzi strasznie drogo, a ich nie stać, chociaż oboje mają wyższe wykształcenie, pracują... Ale jakoś dla wszystkich jest to normalne-jedni mają, inni nie. Wyobraź sobie, że rodzina Simona Ammana nie ma telewizora. Ale obciach, nie?

                  Nie wiem, czy jest tu ktoś z forum Moda, ale ten Pan przypomina mi laparisienne w spodniach :P
            • elza78 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:52
              tak sie kochany sklada ze obydwoje moi dziadkowie byli doskonalymi lekarzami i
              zadne nie mialo samochodu pytanie "co ma piernik do wiatraka" ? widzisz jakas
              analogie "ma samochod = jest dobrym lekarzem"... no mrok normalnie, bo to czy
              ktos dobrze wykonuje swoj zawod czy nie nie jest uzaleznione od posiadania fury
              albo i nie posiadania...
              mozna miec kaprys nie posiadania samochodu, mozna byc proekologicznie
              nastawionym i nie zanieczyszczac srodwiska dodatkowymi spalinami, rozne bywaja
              sytuacje, samochod to rzecz ktora zycie ma udogodnic ale nie jest niezbedna,
              jak widac jednak niektorych to strasznie dreczy z ektos moze go nie miec...
            • Gość: Aniuta Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.devs.futuro.pl 10.06.05, 12:17
              A Ty masz samochód? Chyba nie, bo nie jechałbyś do przyszłych tesciów pociagiem
              (lub PKS-em);-)))))
              ps.nie mogłam się powstrzymać od wpisu.Cały ten post to jedna wielka komedia;-
              )))))
            • Gość: naiwna Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 21:02
              No dotąd doczytałam i po prostu się śmiałam... ale to co teraz piszesz,
              brutalny.gajowy, po prostu powoduje u mnie opad nie tylko szczęki, ale też rąk,
              nóg i poziomu entuzjazmu życiowego, za to gwałtowny wzrost poziomu adrenaliny
              we krwi. Jedną z najlepszych lekarek, jakie w życiu spotkałam, była pani, która
              na prośbę o wizytę domową u mojej babci przyjechała 3 km autobusem (nie wiem,
              czy nie posiadała samochodu, czy był zepsuty czy np. potrzebny mężowi, ale to
              nieważne), nie chciała zwrotu pieniędzy za bilet, a w drogę powrotną wybrała
              się piechotą, bo nie było akurat żadnego autobusu jadącego w kierunku jej domu.
              Była to też jednak z najsympatyczniejszych i najbardziej rzetelnie do swojego
              powołania podchodzących osób, jakie w życiu spotkałam (leczyła też mnie, więc
              wiem, co mówię), i do teraz żywię do niej najgłębszy szacunek. Co ma
              podróżowanie środkami komunikacji miejskiej do kompetencji w zawodzie?
              Zwłaszcza zawodzie lekarza? Medycyna to służba ludziom a nie finansowa
              trampolina. Sto razy chętniej poszłabym po radę do tej lekarki, którą tu z
              takim sentymentem wspominam, niż do ciebie, nawet gdybyś jeździł najnowszym
              modelem bmw.
              • Gość: asiulek Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.gdynia.mm.pl 02.01.06, 19:45
                Chciałam jeszcze dodać, że istnieje tu raczej korelacja "ma samochód=bierze w łapę" :P
                • Gość: toop.toop Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 12:11
                  Hmm... bierze w lapę albo ma prywayną praktyke i bierze kasę za leczenie
                  ludzi " długopisem". To ohydne.
                  Możecie odpowiedzieć mi na pytanie: Jaki lekarz wyleczy pacjenta, jeśli
                  pacjentowui poswieca na wizytę średnio 3,5 minuty??
                  Moi teściowie też nie maja samochodu i nikogo z moich znajomych to nie dziwi, a
                  jeżdżą ( znajomi) wszelkiej maści pojazdami o wartpści od 20 tyś, do 300 tys. I
                  znajomi są również lekarzami, dyrektorami, przedsiębiorcami, nauczycielami,
                  ksiegowymi, prawnikami a jeden z moich kumpli prowadzi luksusowy biznez w
                  Wiedniu ( agencję Towarzyską). I nikogo nie obchodzi co robią moi rodzice, ani
                  co robią rodzice mojego męża. Bo wszyscy mają własne sprawy i zawsze mnóstwo
                  innych tematów do obgadania a nie rozmawiamy o rodzicach.
                  Z twojej wypowiedzi gajowy wynika, że jestes nadętym, cynicznym dorobkiewiczem,
                  który zawód wybrał dla kasy i dlatego, że mamusia tak chciała. Współczuję tym
                  ludziom, którzy będą przez ciebie leczeni, bo na pewno im nie pomożesz.
                  Współczuję też twojej narzeczonej, bo ona na pewno nie wstydzi się swoich
                  rodziców, ani nie wstydzi się tego, że nie mają samochodu.
                  Daj mi numer do niej, a na pewno pomogę jej się od ciebie uwolnić.
                  Mieć lekarza za męża to żaden prestiż. Mieś DOBREGO lekarza za męża to pół
                  prestiżu. A najlepiej mieć mądrego męża!
                  Skoro gajowy- to może ty bedziesz weterynarzem??
            • pocominowymail Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 01.01.06, 02:20

              >
              > Mam tylko jedno pytanie: czy zaufalabys lekarzowi, ktory nie ma samochodu i
              > jezdzi autobusami? Czy nie balabys sie powierzyc mu swoje zdrowie, zycie? Prawd
              > a
              > jest taka, czy to sie komus podoba czy nie, ze jak ktos nie ma samochodu to
              > znaczy, ze jest niezaradny i nie powinien wykonywac tak odpowiedzialnego zawodu
              > .
              > Lekarze to specyficzna grupa spoleczna i powinni sie szanowac czy to sie komus
              > podoba czy nie. To podobnie jak z politykami w cywilizowanych krajach - tam nik
              > t
              > nie zaglosuje na biednego polityka, bo to oznacza nieudacznictwo. Oczywiscie w
              > Polsce jest odwrotnie, ale moze to sie zmieni.
              >




              MUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH
              MUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
              o moje pluca...
              nie moge sie wiecej smiac. koles ake ty glupi jestes!!!
              lekarz bez samochod=lekarz uczciwy - ale nigdy nie niezaradny

              MUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
            • Gość: Olgierd Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 07:48
              > tam nikt
              > nie zaglosuje na biednego polityka, bo to oznacza nieudacznictwo

              Buchachacha!
              Nigdy nie słyszałeś o biednym polityku o nazwisku Clinton, William Jefferson Clinton? Nikt na takiego
              nie zagłosuje???
              Ty naprawdę się skądś urwałeś. Albo nie umiesz czytać.

              Kup sobie "My Life" i niech Ci dziewczyna przeczyta.
            • ludek21 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 16.08.07, 22:12
              Koleś jest cała masa lekarzy którzy jeżdza autobusami i to nie
              jacyś tam stażysci lecz lekarze z długim stażem,doświadczeni,uczciwi
              i bardzo lubiani.Masz małomiasteczkowe maniery i pewnie w głowie ci
              sie pewne rzeczy nie mieszcza,a to że jesteś czy bedziesz lekarzem
              to nic nie znaczy,ważne jaką będziesz miał opinie wśród pacjentów.
        • Gość: zuzaba Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.softlab.gda.pl 25.05.05, 16:51
          Ale mieć męża buraka to obciach.
          • yoma Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 16:54
            Manie buraka za męża to buractwo.
          • ledzeppelin3 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 26.05.05, 11:12
            Przerażające, że takie zero ma dostać dyplom.
            • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 26.05.05, 22:26
              ledzeppelin3 napisała:

              > Przerażające, że takie zero ma dostać dyplom.

              Dyplom to ja juz dawno mam, moj panie.
              • bloczek4 I to jest dopiero przerażające! 29.12.05, 13:12
                Wszyscy na twoim roku to takie buractwo?
        • tola79 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 31.05.05, 13:36
          Ja też bym się wstydziła mając takiego faceta. Szczerze Ci mówię, choć pewnie i
          tak nie zrozumiesz...
          • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 31.05.05, 15:06
            tola79 napisała:

            > Ja też bym się wstydziła mając takiego faceta. Szczerze Ci mówię, choć pewnie i
            >
            > tak nie zrozumiesz...

            Wstydzilabys sie miec meza lekarza? czy ja dobrze widze?
            To co, wolalabys hydraulika albo spawacza?
            • oooo Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 07.07.05, 12:07
              ja bym wolała, gdyby on sie wstydził się swoich teściów, bo męża dla prestiżu
              nie potrzebuję, sama tez chcę do czegoś dojśc w życiu
              • oooo Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 07.07.05, 12:09
                miało być NIE wstydził !!
            • Gość: supersosc1 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:30
              nikt nie chce mieć męża kretyna i nie ważne czy lekarz czy tokarz.

              Po tylu wpisach ty dalej nic nie kumasz.
    • witch-witch [...] 24.05.05, 20:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • czwarty.wymiar Dlaczego ocenzurowano??? 24.05.05, 20:55
        Zdążyłem przeczytać powyższy wpis zanim go wycięto... Admin "chyba" przegina.
        • witch-witch Re: Dlaczego ocenzurowano??? 24.05.05, 21:18
          czwarty.wymiar napisał:

          > Zdążyłem przeczytać powyższy wpis zanim go wycięto... Admin "chyba" przegina.
          ...
          Jednak go obraziłam. No cóż jest jeszcze taki młody może z wiekiem wydorośleje?
    • Gość: agrest Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: 217.149.242.* 24.05.05, 20:50
      Oj, dawno się tak nie uśmiałam :)))))
      Dzięki, że założyłeś ten wątek!
      • Gość: dosia Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 09:04
        ja też !!!!
    • Gość: doktor Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: 199.188.42.* 24.05.05, 21:17
      Powinienes byc bardzo ostrozny. Stare przyslowie mowi: "jak cie widza tak cie
      pisza".

      W ktorejs odpowiedzi napisales ze jestes lekarzem na stazu. Szczegolnie lekarz
      musi dbac o swoj dobry wizerunek. Od tego bedzie zalezala twoja kariera i
      zarobki. Wbrew pozorom twoj wizerunek bedzie wazniejsy niz twoja wiedz
      medyczna.

      Musisz wiec dobrze sie ubierac, jezdzc dobrym (sportowym) samochodem i miec
      zone ktorej wszyscy beda ci zazdroscic. Nigdy nie zadawaj sie a osobami
      nizszej klasy spolecznej.

      Musisz zatem postawic sprawe stanowczo: albo tesciowie kupia dobry samochod
      albo dziewczyna musi odejsc.

      Najwazniejsze nie daj sie zwiesc zadnym uczuciom. Zona nie ma nic wspojnego z
      miloscia. Ona jest po to zeby dopelnic twoj wizerunek, dac ci liczne potomstwo
      i prowadzic elegancki dom.

      A na milosc bedzies mial czas. W szpitalu poznasz wiele pielegniarek.
      Wiekszosc z nich bedzie zainteresowana mlodym panem doktorem.

      Czas na powazna rozmowe z rodzina twojej dziewczyny! Na szczescie w pore
      zapytales nas o rade.
      • ledzeppelin3 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 21:20
        Masz zadawnione informacje, pielęgniarki bzykają się tylko ze starymi
        doktorami, młodsi nie lecą na te dziewczęta, chyba że w Leśnej Górze
        • Gość: doktor Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: 199.188.42.* 24.05.05, 21:29
          Ja wlasnie jestem starym doktorem, a moja rada oparta jest na zyciowym
          doswiadczeniu.
          • ledzeppelin3 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 21:35
            A to przepraszam:) Z kolei moje doświadczenie mówi, że starzy doktorzy na
            szczęście nie tylko pielęgniarki preferują:)
      • Gość: witch Re:swietne:=)))) IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 24.05.05, 22:08
        dawno sie tak nie usmialam....
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 22:10
        Mysl co chcesz, ale w tym co napisales jest duzo prawdy. Chociaz wiem, ze ty
        potraktowales swoj post jako zart.
      • Gość: Filmaniak Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: 81.219.215.* 25.05.05, 16:35
        następny jajcarz. Nie wierzę, żeby ktoś mógł być tak głupi i traktować źle kobiety i się tym chwalić.
      • anna335 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 18:27
        tak oczywiscie, ma Pan calkowita racje
      • Gość: joanna Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 10:43
        Inteligencja ty doktorku nawet nie smierdzisz!!!!!!!!
        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 02.08.05, 14:16
          Gość portalu: joanna napisał(a):

          > Inteligencja ty doktorku nawet nie smierdzisz!!!!!!!!

          Nie oceniaj ludzi, ktorych nie znasz.
          To bardzo prostacka cecha.
          • muszalik20051973 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 30.08.05, 00:40
            Biedny czlowieczku. Nie mja samochodzilu bo moze jest im zbedeny. W mojej
            rodzinie nie mamy prywatnych samochodow lecz sluzbowe. Dwa - zkumplem
            prowadzimy biznes i dajemy sobie rade bez 4 kolek-porownaj czs jazdy na trasach
            W-wa-Lodz-Wwa oraz po W-wie komunikacja publiczna i samochodem. To sam sobie
            odpowiesz.
          • Gość: james Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 14:12
            Skoro to prostacka cecha to po co Twoim znajomym informacje o samochodzie
            narzeczonej ? Czyż to też nie jest prostacka cecha oceniać kogoś po marce
            samochodu ?
    • mama_debiutantka Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 21:26
      > Nie wiem co zrobie jak zapyta mnie ktos przy mojej przyszlej zonie. Chyba
      > spale cegle. Mam ogromne pretensje to mojej dziewczyny, ze nie powiedziala mi
      > od razu. Dowiedzialem sie o tym dopiero na zareczynach, jak musielismy z
      > dworca jechac autobusem do jej rodzicow, bo nie mial nas kto odebrac z dworca.
      > Czy spotkaliscie sie kiedys z takim przypadkiem i jak byscie poradzili sobie w
      > na moim miejscu z takimi pytaniami, z ta cala krzywa sytuacja w ogole?

      Ty wiesz co? ja to bym się spaliła ze wstydu, gdybym musiała narzeczonego z
      dworca odbierać... samochodu nie masz, czy co, że się pociągiem tłuczesz?
      wyobrażasz sobie, jak Ona musiała się czuć jadąc autobusem na dworzec po
      dorosłego faceta??? obciach, Panie, totalny!
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 22:12
        mama_debiutantka napisała:

        > > Nie wiem co zrobie jak zapyta mnie ktos przy mojej przyszlej zonie. Chyba
        > > spale cegle. Mam ogromne pretensje to mojej dziewczyny, ze nie powiedzial
        > a mi
        > > od razu. Dowiedzialem sie o tym dopiero na zareczynach, jak musielismy z
        > > dworca jechac autobusem do jej rodzicow, bo nie mial nas kto odebrac z dw
        > orca.
        > > Czy spotkaliscie sie kiedys z takim przypadkiem i jak byscie poradzili so
        > bie w
        > > na moim miejscu z takimi pytaniami, z ta cala krzywa sytuacja w ogole?
        >
        > Ty wiesz co? ja to bym się spaliła ze wstydu, gdybym musiała narzeczonego z
        > dworca odbierać... samochodu nie masz, czy co, że się pociągiem tłuczesz?
        > wyobrażasz sobie, jak Ona musiała się czuć jadąc autobusem na dworzec po
        > dorosłego faceta??? obciach, Panie, totalny!
        >


        Czytaj uwaznie!
        Razem wracalismy pociagiem ze studiow do jej starych.
        • mama_debiutantka Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 13:18
          no i co? pociągiem wracaliście? nie samoc