Z rodziną dobrze tylko na zdjęciu?

28.05.05, 23:53
Dochodzę do wniosku, że nie ma instytucji bardziej wścibskiej,
kaznodziejskiej i wiedzącej zawsze lepiej od zainteresowanego, niż rodzina.
Nie mówię o najbliższej, choć i ta potrafi dać popalić, ale o wszelkich
ciociach, wujkach, etc. Usłyszałam ostatnio od mamy, iż wujek mówił jej, że
niech mnie nie zmarnuje (w jaki sposób?), bo już mam tyle lat, a jeszcze nie
mam męża, ani dziecka. I że mongoła urodzę (dla niewtajemniczonych - dziecko
z zespołem Downa), bo za stara będę na rodzenie. Dodam, że jeszcze 2 lat do
trzydziestki mi brakuje. Mama, usiłując zachować spokój, przekonywała wuja,
że mam od wielu lat chłopaka, jeszcze pobieram nauki (jakaś nienormalna widać
jestem), a że dziecko z Downem może urodzić również młoda osoba.
Dodam jedynie, że córka wuja wychodziła za mąż, bo "musiała", jest już dawno
po rozwodzie, więc szkoda, że mnie osobiście takich porad nie uczynił, bo nie
omieszkałabym mu tego "wyrzygać", choć kuzynkę lubię.
Powiedzcie sami, można z rodziną inaczej, niż tylko na zdjęciu?
    • Gość: Alina Re: Z rodziną dobrze tylko na zdjęciu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.05, 02:49
      Nie przejmuj sie. Pamietam jak pobralismy sie z mezem, miesiac przed wakacjami
      na czwartym roku studiow i wszyscy podejrzewali ze jestem w ciazy( absolutnie w
      ciazy nie bylam wowczas). No bo dlaczego inaczej nie poczekalibysmy choc do
      wakacji albo do ukonczenia nauki? Kuzynka meza mowila:ja nigdy nie chcialabym
      miec od razu dziecka. A jej tatus byl zszokowany jak sie dowiedzial ze bylismy
      z mezem rok wczeniej na wczasach( w tym momencie bylismy juz malzenstwem).
      Szczerze i z oburzeniem zapytal :to byliscie na wczasach nie bedac
      malzenstwem????? Na co moj maz zapytal go :wujku ale Wiesia nie zdazy chyba
      wyjsc za maz do lipca?( wybierala sie ze swoim chlopakiem, zreszta nie pierwszy
      raz na wakacje).Ciotka(jego zona) zaplonela z wscieklosci, ze wystawil ich
      Wiesie na widok publiczny. Taka to jest ludzka dwulicowosc. Oczywiscie
      malzenstwo na skutek wpadki sie nie potwierdzilo, wiec jak zaczal sie trzeci
      rok naszego malzenstwa a dziecka nadal nie bylo widac, zaczeli mowic ze dzieci
      miec nie moge, Totalny obled. Ale i to im sie znowu nie sprawdzilo bo wkrotce
      przyszedl na swiat nasz syn. Co do Downa masz racje, mozna miec dziecko z tym
      syndromem majac 20 lat i urodzic zdrowe w wieku 40. Kazdy zaraz bedzie trul o
      podwyzszonym ryzyku, ale w sumie to nie jest wcale az tak duzo
      wieksze.Pozdrawiam i nie przejmuj sie zazdrosnikami.
      • tangens Re: Z rodziną dobrze tylko na zdjęciu? 29.05.05, 14:31
        Tylko się nie przejmować i żyć po swojemu:)
        Co kogo obchodzi twoje życie prywatne? Ja zaraz ucinam wszelskie takie rozmowy
        na mój temat:)
        Pozdrawiam:)
    • ella54 Re: Z rodziną dobrze tylko na zdjęciu? 29.05.05, 17:38
      Niestety TAK- Z RODZINĄ NAJLEPIEJ WYCHODZI SIĘ TYLKO NA ZDJĘCIU.Poprosiłam
      kuzynkę o pomoc(jest w końcu lekarzem, a sprawa nie była błaha-dotyczyła moich
      problemów zdrowotnych, więc zna wielu specjalistów w tej dziedzinie)- co
      usłyszałam: no co Ty ja nic nie wiem, no nie mam czasu itp.Gdyby przyszła do
      mnie z dylematem "z mojej branży"- pomogłabym- pomogłam jej dziecku w pisaniu
      pracy przekrojowej, choć wiedziałam że będzie oceniać ją mój "kolega po fachu"-
      nie miałam oporów ,że piszę pracę za siostrzeńca. Czasem myślę, że prędzej
      pomoże ktoś obcy a moja kochana rodzinka szuka tylko sensacji.
    • Gość: tojaa33 Re: Z rodziną dobrze tylko na zdjęciu? IP: *.netg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 18:32
      Niestety masz rację, doskonale Cię rozumiem,ja też zawsze kułam w oczy rodzinkę,
      bo zbyt dobrze i za długo się uczyłam(ile mozna tych szkół kończyć???!!!), zbyt
      spokojna, odpowiedzialna byłam,nie wyszłam za mąż mając 20lat i nie urodziłam od
      razu dziecka...wszystko nie tak...ale Tobie zazdroszczę,ze mozesz liczyć na
      wsparcie i lojalność matki w takich sytuacjach, ja nie mogę tego powiedzieć o sobie
      jeśli jesteś zainetresowana, jaka moze być rodzinka, polecam mój wątek na
      psychologii:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=24450869
      pozdrawiam, mądrzy ludzie mówią,żeby w takich sytuacjach nie przejmować się i
      robić swoje,w końcu to Twoje życie i masz prawo je przeżyć jak chcesz:-)
      • kraciak Re: Z rodziną dobrze tylko na zdjęciu? 29.05.05, 23:45
        Dzięki wszystkim za dobre słowo :-) Szkoda tylko, że tak powszechny jest ten
        niecny proceder włażenia z butami w cudze życie. Widać, lepiej sobie dobrać
        oddanych przyjaciół, niż liczyć na rodzinę. Kiedy spotykam niektóre osoby z
        okazji świąt i uroczystości rodzinnych, mam ochotę wyć.
        Pozdrawiam wszystkich i życzę pogody ducha :-)
    • Gość: hans nie jestes najmadrzejsza w tej rodzinie IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 31.05.05, 10:53
      dla rownowagi powiem tobie, ze 80% europejskiej ekonomi to rodzinne
      przedsiebiorstwa. Tam ludzie pracuja, porozumiewaja sie i ufaja sobie. Widzisz -
      sa i inne rodziny.
Pełna wersja