Ewa Błaszczyk

12.06.05, 21:16
silna i wrażliwa kobieta, bardzo ja cenie...
(widziałam ją kiedys w Centrum Zdrowia Matki i Dziecka, lezała tam również
moja siostrzenica z podejrzeniem nowotworu, tam naogladałam sie tych biednych
i chorych dzieci, bedac tam naprawde mozna wyzbyc sie poczucia egoizmu...
www.vipnews.pl/!__octopus_front/article.php?category=4&article=1503
    • Gość: DAJMY IM ZYC NIEDOSKOLALE" DZIECI Z DOWNEM -ZGLADZIC? DLACZEGO? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.06.05, 07:08
      Akceptacja istnienia i milosc w kazdej formie zycia.To bardzo piekne
      stwierdzenie. Jak czesto przekreslamy istoty wedlug nas niedoskonale i w naszej
      opinii w zwiazku z tym nieszczesliwe. Wykonujemy bedac w ciazy badania na
      Zespol Downa i po co??? Zeby w razie czego zabic, bo niedoskonale ? A my sami
      jestesmy tacy doskonali? A jesli zachorujemy , co wowczas? Powinnismy sie
      zgladzic tak jak te dzieci z Downem?
      • Gość: Gizellius Re: NIEDOSKOLALE" DZIECI Z DOWNEM -ZGLADZIC? DLAC IP: *.worldxchange.com 16.06.05, 15:18
        Ja bym jednak wolał zeby moja żona zrobiła badania prenatalne. Chodzi o profilaktykę w ogóle. Można wielu rzeczom zaradzić.
        • Gość: Zalezy jakie badan Re: NIEDOSKOLALE" DZIECI Z DOWNEM -ZGLADZIC? DLAC IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.06.05, 13:44
          Opieka medyczna w czasie ciazy jest potrzebna( badania USG itp) i nie ma tu
          dyskusji. Badanie czy dziecko ktore juz powstalo ma zespol Downa niczemu nie
          zapobiega, wrecz przeciwnie.
    • abewu Re: Ewa Błaszczyk 16.06.05, 15:32
      agnieszkak10 napisała:
      > i chorych dzieci, bedac tam naprawde mozna wyzbyc sie poczucia egoizmu...<

      byc moze, gdy nie lezy tam Twoje dziecko.

      Gdy lezy tam Twoje dziecko, ktore cierpi i wiesz ze za kilka miesiecy umrze,
      gdyz nie ma dla niego ratunku, to mozna przede wszystkim zwariowac.
      Mnie sie udalo nie zwariowac, ale gdyby to ciepienie dziecka, zakonczone jego
      smiercia, trwalo nie pol roku, ale rok, byc moze pisalbym ten post z Tworek,
      a nie z domu.
      • rezurekcja Re: Ewa Błaszczyk 17.06.05, 11:09
        abewu napisała:

        > Mnie sie udalo nie zwariowac, ale gdyby to ciepienie dziecka, zakonczone jego
        > smiercia, trwalo nie pol roku, ale rok, byc moze pisalbym ten post z Tworek,
        > a nie z domu.

        moze na tym forum bedziesz mogla odreagowac
        forum Chore dziecko, strata dziecka
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
        • Gość: Cierpienie Re: Ewa Błaszczyk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.06.05, 13:49
          Potwornie jest patrzec na cierpienie wlasnego dziecka. Walczyc z samym soba aby
          pomoc mu w tych strasznych chwilach, byc silnym wtedy kiedy chce sie jedynie
          wyc. Ukryc zaplakane oczy i znalezc usmiech. Ukryc straszna prawde pod kolejnym
          klamstwem, ze bedzie dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja