kameleon_super
13.06.05, 09:38
Gdyby chodziło tylko o kopulację z mężczyznami, to w zasadzie mógłbym się
leczyć. Homoseksualizm to jednak nie tylko kopulacja, ale też pewna
wrażliwość.
Heteroseksualność oznacza wstręt i obrzydzenie do innych mężczyzn. Wyraża się
to m.in. w tym, że wszelkie czułości między sobą , np. przytulanie, mężczyzni
zrównują do obrzydliwego dla nich homoseksualizmu. Mężczyźni heteroseksualni
po prostu brzydzą się sobą. A ja taki nie chcę być.
Ktoś mi kiedyś powiedział, że potrzebuję męskiego zdrowego dotyku, a nie
kobiecej czułości od mężczyzny. A jest coś takiego jak zdrowy męski dotyk? Bo
w życiu nigdy nic takiego nie widziałem. Czasem w telewizji widzę jak po
strzeleniu gola mężczyźni się obściskują, może to o to chodzi? Ale to tylko w
telewizji. To tak wygląda, że bardzo silne emocje potrafią przyćmić wstręt i
obrzydzenie, jakie zdrowi seksualnie mężczyźni żywią do siebie.
I dlatego nie będę się leczył, bo z takim światem (obrzydzenia do mężczyzn)
nie chcę mieć nic wspólnego. Bo homoseksualizm to nie tylko seks, to też
pewna wrażliwość, to zdolność kochania mężczyzn.
Pozdrawiam.
P.S. tak w ogóle to jestem biseksualny.