a.g.r.e.s.t
13.06.05, 14:23
Czy w związku homoseksualnym jeden z partnerów "pełni funkcję" kobiety, a
drugi - mężczyzny? Czy tez są oni całkowicie symetryczni? Znane mi, przyznam
ze bardzo słabo, związki homoseksualne zawsze pozwalają dostrzec to
rozróżnienie: np. jeden facet jest wyraźnie delikatniejszy, albo jedna
kobieta nosi sie z męska. Nie bardzo rozumiem, co ta druga strona widzi w
takim partnerze, skoro woli swoją płeć, a ten partner ma w sobie wiele z płci
przeciwnej.
Mam nadzieję, ze jasno wyraziłam, o co mi chodzi, i ze nikt nie poczul sie
urażony.