Strasznie lubię ...

13.06.05, 19:51
... o świcie po deszczu wyjść przed dom. Gdy słońce kładzie długie ostre
cienie, pachnie i budzą sie ptaki.
A o zmierzchu siąść na tarasie z miską truskawek ze śmietaną).

Lubicie coś strasznie?
    • ipekakuana Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 19:57
      to co opisałaś to moje wspomnienia z dzieciństwa :)
      • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 19:58
        Moje z dzisiaj)
        Spróbuj.
        • ipekakuana Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:01
          mogłabym co najwyżej wyjśc na balkon i bez truskawek.. :|
          • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:05
            To może jutro?)

            Z tą miską truskawek mozna iśc do parku).
            • ipekakuana Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:09
              > Z tą miską truskawek mozna iśc do parku).
              I wejść w kupę ;)
              Ogólnie to mam całe lato na łażenie po mokrej rosie w blasku księżyca i tym podobne... :)
              • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:11
                Ech, całe lato ... pozazdrościć))

                Choć ja tez w sumie mam całe lato.
                Tylko truskawkom natąpi kres ...
                • ipekakuana Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:13
                  Zdążą Ci się znudzić.
                  Potem będą inne frykasy :)
                  • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:17
                    Na jakiegos obżartucha wychodzę ...
                    • ipekakuana Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:20
                      Jak jest Ciasteczkowy Potwór to może i być Owocowy Potwór ;)
                      • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:22
                        Rozgryzłaś mnie ))
                        • ipekakuana Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:25
                          Nietrudno było. Owocem jesteś dojrzałym i bezpestkowym, więc obyło się bez plucia.
                          • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:30
                            Taaa, bezpestkowym to chyba wydrylowanym. Pozbawiasz mnie istoty rzeczy -
                            pestki.

                            • ipekakuana Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:33
                              W dzisiejszych czasach odchodzi się od tzw. esencjalizmu.
                              Mój pogląd na Ciebie jest więc całkiem nowoczesny. :)
                              • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:37
                                Rozumiem. Przeciwieństwem esencjalizmu jest rozwodnienie i rozmydlenie, czyli -
                                cienka lura).
                                Albo taki-sobie kompocik.
                                • ipekakuana Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:42
                                  Przeciwieństwem esencjalizmu rozumianego jako "Często i Gęsto" i "Miąższ w czystej postaci"
                                  jest dar natury zwany Mystery Fruit :)
                                  • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:46
                                    No mówiłam, ze jakiś marny kompocik, tyle, że na zimno.
                                    Lub rzadki kisiel - na dodatek letni.
                                    Niezła wiwisekcja).
                                    • ipekakuana Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:51
                                      Psia mać! Brat mnie brutalnie odrywa od kompa. Niech go cholera!

                                      > Niezła wiwisekcja)

                                      Ciąg dalszy biopsji z autopsji pewnie nastąpi na dniach..
                                      Miło było... Pa! :)
                                      • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:52
                                        Miło - jak zwykle - pa).
            • Gość: eisman Re: Strasznie lubię ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 20:13
              w gwiazdy patrzeć strasznie lubie, i w deszcz spacerowac i burze lubie oglądac i
              słuchac.
              • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 20:17
                Tak)... ech ... )))
                • Gość: jaija Re: Strasznie lubię ... IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.06.05, 23:31
                  Położyć się do wyra w stanie skrajnego wyczerpania dniem... zapadać się powoli
                  w miękki i puszysty sen...gdybym była kotem, mruczałabym wtedy z rozkoszy.
                  Lubię pożreć coś fajnego, najchętniej słodkiego... patrzeć na koty wylegujące
                  się w plamie słońca na podłodze. Kupować i oglądac kolejny film, dobry film.
                  Mieć wolne po ciezkim okresie.
    • Gość: przyjaciel radosny Re: Strasznie lubię ... IP: *.chello.pl 13.06.05, 23:33
      ja moge napisac, ze nie lubie............ciebie.

      sorry ;o) musialem to napisac. dzialasz mi na nerwy. zawsze najmadrzejsza i
      ostatnie zdanie nalezy do ciebie.
      • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 13.06.05, 23:50
        zapomniałeś napisać, że STRASZNIE mnie nie lubisz)

        OK, już nie będę)
    • jollaa Re: Strasznie lubię ... 14.06.05, 07:21
      rankiem w sobotę, zrobić sobie kawkę z czekoladą i rozwiązywac Krzyżówkę
      Hetmanską z Telewizyjnej.
      A teraz mi zlikwidowali krzyzówkę Buuuuuuu.
    • camel_3d Re: Strasznie lubię ... 14.06.05, 08:45
      poniewaz mieszkam w miesice...uwielbiam wyjazdy na wiec i spanie przy otwartym
      oknie (late, oczywiscie). O 4 rano zaczynaja spiewac ptaki..wtedy spi mi sie
      najlepiej:)
      • camel_3d Re: Strasznie lubię ...errata:) 14.06.05, 08:47
        >w miesice.
      • po_godzinach Re: Strasznie lubię ... 14.06.05, 11:47
        W mieście bardzo przyjemny jest wczesny letni poranek - gdy sprzątane i
        zraszane są ulice, koszone trawniki, rozwożone pieczywo i gazety, a ludzie
        jeszcze nie zmęczeni, tylko czyści i pachnący).
        • camel_3d Re: Strasznie lubię ... 14.06.05, 12:34
          no u mnie wczesny letni poranek to musialby byc od 4 rano bo o 5 zaczyna sie
          juz halas..tzn halas jest cal anoc, ale od 5 jest juz koszmarny halas:))))
    • red_one Re: Strasznie lubię ... 14.06.05, 09:01
      a ja lubie w czasie nocnej ulewy, lezac sobie pod pierzyna, wsluchiwac sie w
      deszcz pukajacy i stukajacy w dach, i obserwowac krople goniace sie po oknie.

      lubie tez rozpalac w piecu, takim starym na ktorym gotowalo sie posilki. moge
      godzinami patrzec jak ogien harcuje i pochlania wegielki i drewno.. udaje mi
      sie taki piec dorwac raz - dwa w roku, wiec uroczystosc to wielka i koniecznie
      czarka z dobrym winem do tego potrzebna.
    • deltalima Re: Strasznie lubię ... 14.06.05, 10:01
      strasznie lubię seksowny tyłeczek mojej koleżanki małżonki.
    • marekbp1 Re: Strasznie lubię ... 15.06.05, 00:45
      Amoze cos czasem ugotuj swojemu chlopu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja