NIe będę jeździć maluchem!

15.06.05, 10:25
Czy dziewczyna która nie lubi, nie trawi, ma uraz do MALUCHA to od razu musi
być "blachara"?
    • bigus-dickus Re: NIe będę jeździć maluchem! 15.06.05, 10:32
      chickita napisała:

      > Czy dziewczyna która nie lubi, nie trawi, ma uraz do MALUCHA to od razu musi
      > być "blachara"?

      Są tacy co zamiast "MALUCHA" mają "DUŻEGO" (fiata)
    • camel_3d tytul powininen brzmiec 15.06.05, 10:59
      nie bede jezdzic na maluchu :)))
      • chickita Re: tytul powininen brzmiec 15.06.05, 11:02
        Niekoniecznie... Chociaż to również... Nie chcę ani być zarówno kierowcą jak i
        pasażerem tego dziwnego pojazdu.
        Wciąż nie znam Waszej opini.. Proszę o poważne podejście do tematu;)
    • iberia29 Re: NIe będę jeździć maluchem! 15.06.05, 11:32
      a do jakiego auta nie masz urazu?
      • Gość: chickita Re: NIe będę jeździć maluchem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 11:38
        Tylko do malucha.
        • kawusia76 Re: NIe będę jeździć maluchem! 15.06.05, 11:54
          ja sie wcale autorce wątku nie dziwie.pozatym mozna by dopisac kilka
          innych ,,samochodów" nie nadajcych sie do jazdy.nigdy w zyciu nie jezdziłam
          maluchem - wiecej - nie znam nikogo kto by nim jezdził...
          • putativus Re: NIe będę jeździć maluchem! 15.06.05, 13:06
            ja tam chcialabym mieć chociazby malucha. Piekny wóz..i z jaka tradycją;-)

            <rozmarzyla się>
            • Gość: Roman Re: NIe będę jeździć maluchem! IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 13:28
              Zgłoś się do mnie to ci odstąpie swojego trupa,mnie on już psychicznie wykańcza.
    • pietnacha40 Re: NIe będę jeździć maluchem! 15.06.05, 21:47
      Ja jeżdziłam kilkoma maluchami.Kiedyś był niewielki wybór.A facet z maluchem,to
      był gość.Maluchy miałam w kilku wersjach;od średnio starej,poprzez prawie
      nowy,super wypasiony,to pełnoletniego.Jeden kiedyś mnie bardzo zaskoczył,bo jak
      mnie kumpela pchała,to włączył się alarm.Nie wiedziałam,że mam
      alarm.Dowiedziałam się ja i osiedle o 6 rano.Ciekawe,że zawsze się psuł na
      skrzyżowaniach.Parę razy przejechałam sobie po stopach.Został mi
      sentyment,dlatego nigdy nie nie poganiam malucha,gdy zgaśnie na światłach
      iwykazuję pełne zrozumienie dla posiadacza.Nie lubię tylko jak ledwo upieczony
      kierowca,traktuje to małe autko jak super furę i ścigając się ze mną na drodze
      podczas wyprzedzania(już nie jeżdżę maluchem),pokazuje mi jakie mam słabe
      auto,bo zwalniam w korku,a on wtedy pełen gaz,przez ciągłą,przez zakaz
      wyprzedzania i jazda,król szosy.Co to znaczy blachara?
    • Gość: 126 Re: NIe będę jeździć maluchem! IP: 195.205.136.* 16.06.05, 07:32
      Kazdy zaczyna od malucha.
      • iberia29 Re: NIe będę jeździć maluchem! 16.06.05, 09:23
        nie kazdy ;-))) ale moze wiekszosc?
        • kawusia76 Re: NIe będę jeździć maluchem! 16.06.05, 10:01
          no ale kto ci kaze jezdzic tym maluchem?i po co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja