treyy 18.06.05, 23:07 Niestety ostatnie wydarzenia pokazuja, ze Polska zmiesza ku faszyzmowi a jak pokazala historia faszyzm nie proeadzi do niczego dobrego. Ciekawe czy jest jeszcze szansa na ratunek?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
abaddon_696 Re: FASZYSTOWSKA POLSKA 18.06.05, 23:52 > Niestety ostatnie wydarzenia pokazuja, ze Polska zmiesza ku faszyzmowi a jak > pokazala historia faszyzm nie proeadzi do niczego dobrego. Ciekawe czy jest > jeszcze szansa na ratunek?? Jest. Integracja europejska, której finałem będzie jedno państwo europejskie. Faszyzm powstaje tam, gdzie biedę i wykluczenie wykorzystuje się do wzniecenia nacjonalizmu, ku zadowoleniu korporacji. Niestety, cel ten się w ciągu ostatnich miesięcy oddalił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FRANCJA FASZYSTOWS PRZESTAN PODRZEGAC PRZECIWKO POLSCE. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.06.05, 03:38 Nie przesadzaj i nie wymyslaj fantastycznych scenariuszy.Nacjonalizm uwydatnil sie raczej wsrod francuzow i holenfrow, nieprawdaz? Nie Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nodedaban Nie osmieszaj się, poczytaj coś abadedon na temat IP: *.aster.pl 19.06.05, 20:22 Różowa swastyka JOHANN HAR Pederaści współtworzyli wszelkie ruchy faszystowskie– nie wyłączając hitleryzmu. Również dziś najbardziej znani faszyści europejscy okazują się gejami. Dlaczego swastyka przyciąga homoseksualistów jak magnes – zastanawia się Johann Hari, czołowy brytyjski publicysta i zdeklarowany gej. (…)Myśl o geju faszyście na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalna. Lecz kiedy Brytyjska Partia Narodowa – nasi domorośli bigoci zaprzeczający istnieniu Holocaustu – ogłosiła, że w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego wystawia kandydata, który otwarcie przyznaje się do homoseksualizmu, wyznawcy idei faszystowskich nawet nie mrugnęli okiem ze zdziwienia. Paradoksalnie prawda polega bowiem na tym, że homoseksualiści znajdowali się w centrum wszelkich ruchów faszystowskich, jakie kiedykolwiek się narodziły – nie wyłączając nazizmu w Trzeciej Rzeszy, pod której rządami homoseksualistów uśmiercano w obozach. Z wyjątkiem Jean-Marie Le Pena wszyscy najbardziej znani faszyści europejscy w ostatnich trzydziestu latach byli gejami. Ja lubię Arabów Czas zatem spojrzeć prawdzie w oczy. Faszyzm nie jest zjawiskiem, które rodzi się gdzieś tam poza obrębem ruchów homoseksualnych, nie jest wstrętną postawą charakterystyczną wyłącznie dla „hetero”. Występuje również wśród gejów i najwyższa pora, by ich środowiska ocknęły się i usłyszały marszową muzykę. Przyjrzyjmy się Europie ostatnich dziesięciu lat. Holenderski faszysta Pim Fortuyn przewodził jawnie rasistowskiej platformie politycznej nastawionej wrogo do imigrantów. Islam nazywał „rakiem” oraz „największym zagrożeniem dla zachodniej cywilizacji”. A jednocześnie był właścicielem dwóch puchatych piesków, cierpiał na kompleks mamusi i był zdeklarowanym gejem. Kiedy jeden z adwersarzy politycznych oskarżył Fortuyna o nienawiść do Arabów, ten odparł: Jak ja mogę nienawidzić Arabów? Przecież wczoraj wieczorem jednemu obciągnąłem druta. Jörg Haider zachwiał posadami zacisznej austriackiej sceny politycznej okresu powojennego, kiedy to w 2000 r. jego neofaszystowska Partia Wolności (FPÖ) zdobyła jedną czwartą głosów i weszła do koalicji rządowej. Na łamach międzynarodowej prasy nieustannie uwypuklano kilka charakterystycznych faktów związanych z Haiderem, m.in. to, że ma kwadratową szczękę i umięśniony tors i że jego ojciec popierał SS. Wypominano mu jego wściekły antysemityzm, nienawiść do imigrantów oraz określenie obozów w Auschwitz i Dachau mianem „ośrodków karnych”. Parę tytułów podało, że Haidera zawsze otaczają wysportowani i fanatycznie mu oddani młodzi mężczyźni. Parę gazet poszło o krok dalej: stwierdzono, że niektórzy mężczyźni z otoczenia Haidera są gejami. Wreszcie jedna lewicowa gazeta niemiecka otwarcie napisała o tym, do czego wszyscy tylko robili aluzje. Że podobno sam Haider jest homoseksualistą. Do prasy przedostały się informacje pochodzące od pewnego hinduskiego kelnera o „intymnych szczegółach” ciała Haidera. Z powodu oskarżeń o bycie jego kochankiem z kierowniczej funkcji w Partii Wolności zrezygnował Gerald Mikscha. Bliski przyjaciel Haidera i zarazem gej Walter Köhler – którego sfotografowano, jak paraduje z pistoletem w kaburze – stwierdził, że jest przeciwny ujawnianiu orientacji seksualnej polityków. Haider – który jest żonaty i ma dwoje dzieci – nie zabierał głosu i dementowanie pogłosek pozostawiał swoim podwładnym. Szlak gejowsko-faszystowski Na tym nie koniec. Gdybyśmy podróżowali przez Europę szlakiem gejowsko- faszystowskim, odnotowalibyśmy wiele ciekawych spostrzeżeń. We Francji czołowym faszystą epoki powojennej był Edouard Pfeiffer, który zdecydowanie nie należał do przykładnych heteroseksualistów. Pierwszoplanowym niemieckim neonazistą w latach osiemdziesiątych był niejaki Michael Kühnen, który zmarł na AIDS w 1991 roku. Kilka lat wcześniej przyznał się do homoseksualizmu. Martin Lee, autor pracy naukowej na temat faszyzmu, wyjaśnia: Dla Kühnena w byciu zarówno nazistą jak i gejem było coś supermęskiego. I jedno, i drugie dawało mu poczucie przynależności do elity, której przeznaczeniem jest wywieranie silnego wpływu. Pewnemu zachodnioniemieckiemu dziennikarzowi powiedział, że homoseksualiści „szczególnie nadają się do realizowania naszych zadań, bo nie chcą być uwiązani przez żonę, dzieci, rodzinę”. Następnym przystankiem na naszym szlaku jest Wielka Brytania. Na pierwszy rzut oka tutejsi faszyści wydają się wojującymi heteroseksualistami. Usiłują zakłócać parady gejowskie, homoseksualistów określają jako „zło”, a na podłożenie bomby w pubie Admiral Duncan w 1999 r. przywódca Brytyjskiej Partii Narodowej Neil Griffin zareagował wprost czarująco: W telewizyjnej relacji ukazano demonstrujących gejów (przed lokalem, gdzie rozegrała się ta tragedia), którzy obnosili się ze swoją perwersją na oczach dziennikarzy z całego świata. To tłumaczy, dlaczego tak wielu zwykłych ludzi uważa ich za istoty odrażające. Lecz jeśli spojrzymy uważniej, to spod gładkiej homofobicznej powierzchni wyłania się różowiutka swastyka. W 1999 r. Martin Webster, dawniej organizator Frontu Narodowego i wielka szycha w brytyjskim ruchu faszystowskim, napisał czterostronicowy pamflet, w którym przedstawił szczegóły swojego „romansu” z Neilem Griffinem. – Pod koniec lat siedemdziesiątych Griffin dążył do nawiązania ze mną intymnych relacji – stwierdził zdeklarowany homoseksualista Webster. – Był ode mnie dwadzieścia lat młodszy. Ray Hill, który przez dwanaście lat infiltrował brytyjski ruch faszystowski, gromadząc informacje dla grup antyfaszystowskich, mówi, że te rewelacje brzmią przekonująco. Twierdzi, że homoseksualizm jest na porządku dziennym w przywódczych kręgach brytyjskiej skrajnej prawicy i że w pewnym okresie lat osiemdziesiątych niemal połowa organizatorów tego ruchu była gejami. Gerry Gable, wydawca antyfaszystowskiego czasopisma „Searchlight”, mówi: Już dziesiątki lat przyglądam się brytyjskim środowiskom nazistowskim i przez cały czas dostrzegam w nich homofobiczną hipokryzję. Nie potrafię wskazać żadnej organizacji ze skrajnej prawicy, która nie atakowałaby ludzi za ich preferencje seksualne i zarazem nie miała w swoich szeregach tak wielu gejowskich aktywistów. Hipermęskie łobuzy Domniemany romans Griffina wpisywałby się doskonale w dzieje brytyjskiego faszyzmu. Przywódcą skinheadów w latach siedemdziesiątych był umięśniony, narwany oprych Nicky Crane. Stał się ikoną reakcyjnego ruchu zwalczającego imigrantów, feminizm i hipisowski styl życia lat sześdziesiatych. Nacisk na podporządkowanie się normom, nakazującym mieć gładko ogoloną twarz i zuniformizowany wygląd, upodobniał ten ruch do klasycznych nurtów faszystowskich. Crane szybko został czołowym działaczem Frontu Narodowego. Aha, zapomniałbym: był homoseksualistą. Zanim zmarł na AIDS w połowie lat osiemdziesiątych, przyznał się do swoich skłonności oraz do tego, że grywał główne role w wielu gejowskich filmach pornograficznych. Tuż przed swoją śmiercią w 1986 r. brał udział jako „porządkowy” w marszu Gejowska Duma, nadal jednak twierdził, iż odczuwa dumę z tego, że jest faszystą. Tlący się w Wielkiej Brytanii konflikt między gejami faszystami i postępowymi gejami przerodził się w otwartą konfrontację w 1985 r., kiedy gejowski ruch skinheadów zorganizował dyskotekę w londyńskim ośrodku gejowskim. Przeciw tej „inwazji” protestowały głośno zwłaszcza lesbijki. Uznały, że kult „prawdziwego mężczyzny” oraz obecność hipermęskich łobuzów rozbudzają najniższe uczucia „w miejscu, gdzie najmniej byśmy tego oczekiwały”, czyli w łonie ruchu gejowskiego. To swoiste „gejstapo” ma własn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)) nie głosować na faszystów - proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GoGo Jest to niestety realne zagrożenie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.05, 23:32 Stosunek Polaków do swoich homoseksualnych współobywateli nosi cechy faszyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Jest to niestety realne zagrożenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:19 a Ci wspolobywatele to jakiej sa narodowosci????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młotem w hołotę [...] IP: *.aster.pl 22.06.05, 19:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
idka20 Re: FASZYSTOWSKA POLSKA 22.06.05, 16:51 hehe ostatnio mialam w domu Francuza, ogladalismy material fimowy z 'parady rownosci', zobaczyl mlodziez wszechpolska, padlo pytanie 'co to za faszysci?';) oni sobie beda mowic, ze nie sa faszystami, ale nawet obcokrajowiec, ktory nie ma o nich bladego pojecia na pierwszy rzut oka to stwierdzi;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonedaban FASZYSTOWSKI HOMOSEKSUALIZM IP: *.aster.pl 22.06.05, 18:30 W przerwach między zadawaniem sie z Francuzami spróbuj wytłumaczyc im kto stał i stoi na czele ruchów faszystowskich . Różowa swastyka JOHANN HAR Pederaści współtworzyli wszelkie ruchy faszystowskie– nie wyłączając hitleryzmu. Również dziś najbardziej znani faszyści europejscy okazują się gejami. Dlaczego swastyka przyciąga homoseksualistów jak magnes – zastanawia się Johann Hari, czołowy brytyjski publicysta i zdeklarowany gej. (…)Myśl o geju faszyście na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalna. Lecz kiedy Brytyjska Partia Narodowa – nasi domorośli bigoci zaprzeczający istnieniu Holocaustu – ogłosiła, że w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego wystawia kandydata, który otwarcie przyznaje się do homoseksualizmu, wyznawcy idei faszystowskich nawet nie mrugnęli okiem ze zdziwienia. Paradoksalnie prawda polega bowiem na tym, że homoseksualiści znajdowali się w centrum wszelkich ruchów faszystowskich, jakie kiedykolwiek się narodziły – nie wyłączając nazizmu w Trzeciej Rzeszy, pod której rządami homoseksualistów uśmiercano w obozach. Z wyjątkiem Jean-Marie Le Pena wszyscy najbardziej znani faszyści europejscy w ostatnich trzydziestu latach byli gejami. Ja lubię Arabów Czas zatem spojrzeć prawdzie w oczy. Faszyzm nie jest zjawiskiem, które rodzi się gdzieś tam poza obrębem ruchów homoseksualnych, nie jest wstrętną postawą charakterystyczną wyłącznie dla „hetero”. Występuje również wśród gejów i najwyższa pora, by ich środowiska ocknęły się i usłyszały marszową muzykę. Przyjrzyjmy się Europie ostatnich dziesięciu lat. Holenderski faszysta Pim Fortuyn przewodził jawnie rasistowskiej platformie politycznej nastawionej wrogo do imigrantów. Islam nazywał „rakiem” oraz „największym zagrożeniem dla zachodniej cywilizacji”. A jednocześnie był właścicielem dwóch puchatych piesków, cierpiał na kompleks mamusi i był zdeklarowanym gejem. Kiedy jeden z adwersarzy politycznych oskarżył Fortuyna o nienawiść do Arabów, ten odparł: Jak ja mogę nienawidzić Arabów? Przecież wczoraj wieczorem jednemu obciągnąłem druta. Jörg Haider zachwiał posadami zacisznej austriackiej sceny politycznej okresu powojennego, kiedy to w 2000 r. jego neofaszystowska Partia Wolności (FPÖ) zdobyła jedną czwartą głosów i weszła do koalicji rządowej. Na łamach międzynarodowej prasy nieustannie uwypuklano kilka charakterystycznych faktów związanych z Haiderem, m.in. to, że ma kwadratową szczękę i umięśniony tors i że jego ojciec popierał SS. Wypominano mu jego wściekły antysemityzm, nienawiść do imigrantów oraz określenie obozów w Auschwitz i Dachau mianem „ośrodków karnych”. Parę tytułów podało, że Haidera zawsze otaczają wysportowani i fanatycznie mu oddani młodzi mężczyźni. Parę gazet poszło o krok dalej: stwierdzono, że niektórzy mężczyźni z otoczenia Haidera są gejami. Wreszcie jedna lewicowa gazeta niemiecka otwarcie napisała o tym, do czego wszyscy tylko robili aluzje. Że podobno sam Haider jest homoseksualistą. Do prasy przedostały się informacje pochodzące od pewnego hinduskiego kelnera o „intymnych szczegółach” ciała Haidera. Z powodu oskarżeń o bycie jego kochankiem z kierowniczej funkcji w Partii Wolności zrezygnował Gerald Mikscha. Bliski przyjaciel Haidera i zarazem gej Walter Köhler – którego sfotografowano, jak paraduje z pistoletem w kaburze – stwierdził, że jest przeciwny ujawnianiu orientacji seksualnej polityków. Haider – który jest żonaty i ma dwoje dzieci – nie zabierał głosu i dementowanie pogłosek pozostawiał swoim podwładnym. Szlak gejowsko-faszystowski Na tym nie koniec. Gdybyśmy podróżowali przez Europę szlakiem gejowsko- faszystowskim, odnotowalibyśmy wiele ciekawych spostrzeżeń. We Francji czołowym faszystą epoki powojennej był Edouard Pfeiffer, który zdecydowanie nie należał do przykładnych heteroseksualistów. Pierwszoplanowym niemieckim neonazistą w latach osiemdziesiątych był niejaki Michael Kühnen, który zmarł na AIDS w 1991 roku. Kilka lat wcześniej przyznał się do homoseksualizmu. Martin Lee, autor pracy naukowej na temat faszyzmu, wyjaśnia: Dla Kühnena w byciu zarówno nazistą jak i gejem było coś supermęskiego. I jedno, i drugie dawało mu poczucie przynależności do elity, której przeznaczeniem jest wywieranie silnego wpływu. Pewnemu zachodnioniemieckiemu dziennikarzowi powiedział, że homoseksualiści „szczególnie nadają się do realizowania naszych zadań, bo nie chcą być uwiązani przez żonę, dzieci, rodzinę”. Następnym przystankiem na naszym szlaku jest Wielka Brytania. Na pierwszy rzut oka tutejsi faszyści wydają się wojującymi heteroseksualistami. Usiłują zakłócać parady gejowskie, homoseksualistów określają jako „zło”, a na podłożenie bomby w pubie Admiral Duncan w 1999 r. przywódca Brytyjskiej Partii Narodowej Neil Griffin zareagował wprost czarująco: W telewizyjnej relacji ukazano demonstrujących gejów (przed lokalem, gdzie rozegrała się ta tragedia), którzy obnosili się ze swoją perwersją na oczach dziennikarzy z całego świata. To tłumaczy, dlaczego tak wielu zwykłych ludzi uważa ich za istoty odrażające. Lecz jeśli spojrzymy uważniej, to spod gładkiej homofobicznej powierzchni wyłania się różowiutka swastyka. W 1999 r. Martin Webster, dawniej organizator Frontu Narodowego i wielka szycha w brytyjskim ruchu faszystowskim, napisał czterostronicowy pamflet, w którym przedstawił szczegóły swojego „romansu” z Neilem Griffinem. – Pod koniec lat siedemdziesiątych Griffin dążył do nawiązania ze mną intymnych relacji – stwierdził zdeklarowany homoseksualista Webster. – Był ode mnie dwadzieścia lat młodszy. Ray Hill, który przez dwanaście lat infiltrował brytyjski ruch faszystowski, gromadząc informacje dla grup antyfaszystowskich, mówi, że te rewelacje brzmią przekonująco. Twierdzi, że homoseksualizm jest na porządku dziennym w przywódczych kręgach brytyjskiej skrajnej prawicy i że w pewnym okresie lat osiemdziesiątych niemal połowa organizatorów tego ruchu była gejami. Gerry Gable, wydawca antyfaszystowskiego czasopisma „Searchlight”, mówi: Już dziesiątki lat przyglądam się brytyjskim środowiskom nazistowskim i przez cały czas dostrzegam w nich homofobiczną hipokryzję. Nie potrafię wskazać żadnej organizacji ze skrajnej prawicy, która nie atakowałaby ludzi za ich preferencje seksualne i zarazem nie miała w swoich szeregach tak wielu gejowskich aktywistów. Hipermęskie łobuzy Domniemany romans Griffina wpisywałby się doskonale w dzieje brytyjskiego faszyzmu. Przywódcą skinheadów w latach siedemdziesiątych był umięśniony, narwany oprych Nicky Crane. Stał się ikoną reakcyjnego ruchu zwalczającego imigrantów, feminizm i hipisowski styl życia lat sześdziesiatych. Nacisk na podporządkowanie się normom, nakazującym mieć gładko ogoloną twarz i zuniformizowany wygląd, upodobniał ten ruch do klasycznych nurtów faszystowskich. Crane szybko został czołowym działaczem Frontu Narodowego. Aha, zapomniałbym: był homoseksualistą. Zanim zmarł na AIDS w połowie lat osiemdziesiątych, przyznał się do swoich skłonności oraz do tego, że grywał główne role w wielu gejowskich filmach pornograficznych. Tuż przed swoją śmiercią w 1986 r. brał udział jako „porządkowy” w marszu Gejowska Duma, nadal jednak twierdził, iż odczuwa dumę z tego, że jest faszystą. Tlący się w Wielkiej Brytanii konflikt między gejami faszystami i postępowymi gejami przerodził się w otwartą konfrontację w 1985 r., kiedy gejowski ruch skinheadów zorganizował dyskotekę w londyńskim ośrodku gejowskim. Przeciw tej „inwazji” protestowały głośno zwłaszcza lesbijki. Uznały, że kult „prawdziwego mężczyzny” oraz obecność hipermęskich łobuzów rozbudzają najniższe uczucia „w miejscu, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ktu@lny Re: FASZYSTOWSKI HOMOSEKSUALIZM IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 22.06.05, 18:51 O ile mnie pamięć nie myli, Hitler zafundował homoseksualistom z S.A. „noc długich noży”. Tak mniej więcej wyglądała sytuacja osób o odmiennej orientacji w Tysiącletniej Rzeszy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antygej Re: FASZYSTOWSKI HOMOSEKSUALIZM IP: *.aster.pl 22.06.05, 19:08 Gość portalu: @ktu@lny napisał(a): > O ile mnie pamięć nie myli, Hitler zafundował homoseksualistom z S.A. „no > c > długich noży”. Tak mniej więcej wyglądała sytuacja osób o odmiennej orien > tacji > w Tysiącletniej Rzeszy. > > Pozdrawiam Masz rację ale Hitlerowi w tym wypadku nie chodziło o skłonności seksualne ale o konkurencję polityczną . Wokół Hitlera na najwyższych szczeblach pełno było homoseksualistów . Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: FASZYSTOWSKA POLSKA 22.06.05, 19:35 "Ciekawe czy jest jeszcze szansa na ratunek??" Jest. Nazywa się kartka wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przed_godzinami FASZYSTOWSKA POLSKA i HOLENDERSKI RAJ IP: *.aster.pl 23.06.05, 02:27 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2781065.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proste nie głosować na PiS, LPR a nawet PO - chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 08:33 że się zmnienią - ale jak komuś podoba się liberalizm to Demokraci.pl są bardziej normalni Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus ZGADZAM SIĘ W ZUPEŁNOŚCI 23.06.05, 09:28 Ideologia UE to jakby przepisany program NSDAP (oprócz antysemityzmu, który zastąpiono terrorem tolerancji). Oczywiście NSDAP to nazizm nie faszyzm, ale o Hitlera pewnie Ci chodzi, bo Mussolini był niegroźnym człowieczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: FASZYSTOWSKA POLSKA IP: 204.52.187.* 23.06.05, 14:51 Tak głupku. Hiszpania też jest faszystowska, bo milion ludzi wyszło na ulice żeby zaprotestować przeciw adopcji i związkom homo. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: FASZYSTOWSKA POLSKA 23.06.05, 15:21 No bo wiadomo od dawna, że w zakres pojęcia faszyzm wchodzi określenie "sprzeciwia się związkom homo". Dziwne tylko, że jak ktoś nie lubi homoseksualistów - to jest faszystą. Ale jak ktoś nie lubi katolików - to jest postępowy. Odpowiedz Link Zgłoś