FASZYSTOWSKA POLSKA

18.06.05, 23:07
Niestety ostatnie wydarzenia pokazuja, ze Polska zmiesza ku faszyzmowi a jak
pokazala historia faszyzm nie proeadzi do niczego dobrego. Ciekawe czy jest
jeszcze szansa na ratunek??
    • abaddon_696 Re: FASZYSTOWSKA POLSKA 18.06.05, 23:52
      > Niestety ostatnie wydarzenia pokazuja, ze Polska zmiesza ku faszyzmowi a jak
      > pokazala historia faszyzm nie proeadzi do niczego dobrego. Ciekawe czy jest
      > jeszcze szansa na ratunek??

      Jest. Integracja europejska, której finałem będzie jedno państwo europejskie.
      Faszyzm powstaje tam, gdzie biedę i wykluczenie wykorzystuje się do wzniecenia
      nacjonalizmu, ku zadowoleniu korporacji.
      Niestety, cel ten się w ciągu ostatnich miesięcy oddalił.
    • Gość: FRANCJA FASZYSTOWS PRZESTAN PODRZEGAC PRZECIWKO POLSCE. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.06.05, 03:38
      Nie przesadzaj i nie wymyslaj fantastycznych scenariuszy.Nacjonalizm uwydatnil
      sie raczej wsrod francuzow i holenfrow, nieprawdaz? Nie Polakow.
      • Gość: nodedaban Nie osmieszaj się, poczytaj coś abadedon na temat IP: *.aster.pl 19.06.05, 20:22
        Różowa swastyka
        JOHANN HAR

        Pederaści współtworzyli wszelkie ruchy faszystowskie– nie wyłączając
        hitleryzmu. Również dziś najbardziej znani faszyści europejscy okazują się
        gejami. Dlaczego swastyka przyciąga homoseksualistów jak magnes – zastanawia
        się Johann Hari, czołowy brytyjski publicysta i zdeklarowany gej.
        (…)Myśl o geju faszyście na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalna. Lecz kiedy
        Brytyjska Partia Narodowa – nasi domorośli bigoci zaprzeczający istnieniu
        Holocaustu – ogłosiła, że w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego
        wystawia kandydata, który otwarcie przyznaje się do homoseksualizmu, wyznawcy
        idei faszystowskich nawet nie mrugnęli okiem ze zdziwienia. Paradoksalnie
        prawda polega bowiem na tym, że homoseksualiści znajdowali się w centrum
        wszelkich ruchów faszystowskich, jakie kiedykolwiek się narodziły – nie
        wyłączając nazizmu w Trzeciej Rzeszy, pod której rządami homoseksualistów
        uśmiercano w obozach. Z wyjątkiem Jean-Marie Le Pena wszyscy najbardziej znani
        faszyści europejscy w ostatnich trzydziestu latach byli gejami.

        Ja lubię Arabów

        Czas zatem spojrzeć prawdzie w oczy. Faszyzm nie jest zjawiskiem, które rodzi
        się gdzieś tam poza obrębem ruchów homoseksualnych, nie jest wstrętną postawą
        charakterystyczną wyłącznie dla „hetero”. Występuje również wśród gejów i
        najwyższa pora, by ich środowiska ocknęły się i usłyszały marszową muzykę.
        Przyjrzyjmy się Europie ostatnich dziesięciu lat. Holenderski faszysta Pim
        Fortuyn przewodził jawnie rasistowskiej platformie politycznej nastawionej
        wrogo do imigrantów. Islam nazywał „rakiem” oraz „największym zagrożeniem dla
        zachodniej cywilizacji”. A jednocześnie był właścicielem dwóch puchatych
        piesków, cierpiał na kompleks mamusi i był zdeklarowanym gejem. Kiedy jeden z
        adwersarzy politycznych oskarżył Fortuyna o nienawiść do Arabów, ten odparł:
        Jak ja mogę nienawidzić Arabów? Przecież wczoraj wieczorem jednemu obciągnąłem
        druta.
        Jörg Haider zachwiał posadami zacisznej austriackiej sceny politycznej okresu
        powojennego, kiedy to w 2000 r. jego neofaszystowska Partia Wolności (FPÖ)
        zdobyła jedną czwartą głosów i weszła do koalicji rządowej. Na łamach
        międzynarodowej prasy nieustannie uwypuklano kilka charakterystycznych faktów
        związanych z Haiderem, m.in. to, że ma kwadratową szczękę i umięśniony tors i
        że jego ojciec popierał SS. Wypominano mu jego wściekły antysemityzm, nienawiść
        do imigrantów oraz określenie obozów w Auschwitz i Dachau mianem „ośrodków
        karnych”. Parę tytułów podało, że Haidera zawsze otaczają wysportowani i
        fanatycznie mu oddani młodzi mężczyźni. Parę gazet poszło o krok dalej:
        stwierdzono, że niektórzy mężczyźni z otoczenia Haidera są gejami. Wreszcie
        jedna lewicowa gazeta niemiecka otwarcie napisała o tym, do czego wszyscy tylko
        robili aluzje. Że podobno sam Haider jest homoseksualistą.
        Do prasy przedostały się informacje pochodzące od pewnego hinduskiego kelnera
        o „intymnych szczegółach” ciała Haidera. Z powodu oskarżeń o bycie jego
        kochankiem z kierowniczej funkcji w Partii Wolności zrezygnował Gerald Mikscha.
        Bliski przyjaciel Haidera i zarazem gej Walter Köhler – którego sfotografowano,
        jak paraduje z pistoletem w kaburze – stwierdził, że jest przeciwny ujawnianiu
        orientacji seksualnej polityków. Haider – który jest żonaty i ma dwoje dzieci –
        nie zabierał głosu i dementowanie pogłosek pozostawiał swoim podwładnym.

        Szlak gejowsko-faszystowski

        Na tym nie koniec. Gdybyśmy podróżowali przez Europę szlakiem gejowsko-
        faszystowskim, odnotowalibyśmy wiele ciekawych spostrzeżeń. We Francji czołowym
        faszystą epoki powojennej był Edouard Pfeiffer, który zdecydowanie nie należał
        do przykładnych heteroseksualistów. Pierwszoplanowym niemieckim neonazistą w
        latach osiemdziesiątych był niejaki Michael Kühnen, który zmarł na AIDS w 1991
        roku. Kilka lat wcześniej przyznał się do homoseksualizmu.
        Martin Lee, autor pracy naukowej na temat faszyzmu, wyjaśnia: Dla Kühnena w
        byciu zarówno nazistą jak i gejem było coś supermęskiego. I jedno, i drugie
        dawało mu poczucie przynależności do elity, której przeznaczeniem jest
        wywieranie silnego wpływu. Pewnemu zachodnioniemieckiemu dziennikarzowi
        powiedział, że homoseksualiści „szczególnie nadają się do realizowania naszych
        zadań, bo nie chcą być uwiązani przez żonę, dzieci, rodzinę”.
        Następnym przystankiem na naszym szlaku jest Wielka Brytania. Na pierwszy rzut
        oka tutejsi faszyści wydają się wojującymi heteroseksualistami. Usiłują
        zakłócać parady gejowskie, homoseksualistów określają jako „zło”, a na
        podłożenie bomby w pubie Admiral Duncan w 1999 r. przywódca Brytyjskiej Partii
        Narodowej Neil Griffin zareagował wprost czarująco: W telewizyjnej relacji
        ukazano demonstrujących gejów (przed lokalem, gdzie rozegrała się ta tragedia),
        którzy obnosili się ze swoją perwersją na oczach dziennikarzy z całego świata.
        To tłumaczy, dlaczego tak wielu zwykłych ludzi uważa ich za istoty odrażające.
        Lecz jeśli spojrzymy uważniej, to spod gładkiej homofobicznej powierzchni
        wyłania się różowiutka swastyka. W 1999 r. Martin Webster, dawniej organizator
        Frontu Narodowego i wielka szycha w brytyjskim ruchu faszystowskim, napisał
        czterostronicowy pamflet, w którym przedstawił szczegóły swojego „romansu” z
        Neilem Griffinem. – Pod koniec lat siedemdziesiątych Griffin dążył do
        nawiązania ze mną intymnych relacji – stwierdził zdeklarowany homoseksualista
        Webster. – Był ode mnie dwadzieścia lat młodszy.
        Ray Hill, który przez dwanaście lat infiltrował brytyjski ruch faszystowski,
        gromadząc informacje dla grup antyfaszystowskich, mówi, że te rewelacje brzmią
        przekonująco. Twierdzi, że homoseksualizm jest na porządku dziennym w
        przywódczych kręgach brytyjskiej skrajnej prawicy i że w pewnym okresie lat
        osiemdziesiątych niemal połowa organizatorów tego ruchu była gejami.
        Gerry Gable, wydawca antyfaszystowskiego czasopisma „Searchlight”, mówi: Już
        dziesiątki lat przyglądam się brytyjskim środowiskom nazistowskim i przez cały
        czas dostrzegam w nich homofobiczną hipokryzję. Nie potrafię wskazać żadnej
        organizacji ze skrajnej prawicy, która nie atakowałaby ludzi za ich preferencje
        seksualne i zarazem nie miała w swoich szeregach tak wielu gejowskich
        aktywistów.

        Hipermęskie łobuzy

        Domniemany romans Griffina wpisywałby się doskonale w dzieje brytyjskiego
        faszyzmu. Przywódcą skinheadów w latach siedemdziesiątych był umięśniony,
        narwany oprych Nicky Crane. Stał się ikoną reakcyjnego ruchu zwalczającego
        imigrantów, feminizm i hipisowski styl życia lat sześdziesiatych.
        Nacisk na podporządkowanie się normom, nakazującym mieć gładko ogoloną twarz i
        zuniformizowany wygląd, upodobniał ten ruch do klasycznych nurtów
        faszystowskich. Crane szybko został czołowym działaczem Frontu Narodowego. Aha,
        zapomniałbym: był homoseksualistą. Zanim zmarł na AIDS w połowie lat
        osiemdziesiątych, przyznał się do swoich skłonności oraz do tego, że grywał
        główne role w wielu gejowskich filmach pornograficznych. Tuż przed swoją
        śmiercią w 1986 r. brał udział jako „porządkowy” w marszu Gejowska Duma, nadal
        jednak twierdził, iż odczuwa dumę z tego, że jest faszystą.
        Tlący się w Wielkiej Brytanii konflikt między gejami faszystami i postępowymi
        gejami przerodził się w otwartą konfrontację w 1985 r., kiedy gejowski ruch
        skinheadów zorganizował dyskotekę w londyńskim ośrodku gejowskim. Przeciw
        tej „inwazji” protestowały głośno zwłaszcza lesbijki. Uznały, że
        kult „prawdziwego mężczyzny” oraz obecność hipermęskich łobuzów rozbudzają
        najniższe uczucia „w miejscu, gdzie najmniej byśmy tego oczekiwały”, czyli w
        łonie ruchu gejowskiego.
        To swoiste „gejstapo” ma własn
    • Gość: :)) nie głosować na faszystów - proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:33
    • Gość: GoGo Jest to niestety realne zagrożenie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.05, 23:32
      Stosunek Polaków do swoich homoseksualnych współobywateli nosi cechy faszyzmu.
      • Gość: ania Re: Jest to niestety realne zagrożenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:19
        a Ci wspolobywatele to jakiej sa narodowosci?????
    • andrzej105 Re: FASZYSTOWSKA POLSKA 19.06.05, 23:43
      www.nobeliefs.com/nazis.htm
      • Gość: młotem w hołotę [...] IP: *.aster.pl 22.06.05, 19:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • idka20 Re: FASZYSTOWSKA POLSKA 22.06.05, 16:51
      hehe ostatnio mialam w domu Francuza, ogladalismy material fimowy z 'parady rownosci', zobaczyl mlodziez wszechpolska, padlo pytanie 'co to za faszysci?';) oni sobie beda mowic, ze nie sa faszystami, ale nawet obcokrajowiec, ktory nie ma o nich bladego pojecia na pierwszy rzut oka to stwierdzi;)
      • Gość: nonedaban FASZYSTOWSKI HOMOSEKSUALIZM IP: *.aster.pl 22.06.05, 18:30
        W przerwach między zadawaniem sie z Francuzami spróbuj wytłumaczyc im kto stał
        i stoi na czele ruchów faszystowskich .

        Różowa swastyka
        JOHANN HAR

        Pederaści współtworzyli wszelkie ruchy faszystowskie– nie wyłączając
        hitleryzmu. Również dziś najbardziej znani faszyści europejscy okazują się
        gejami. Dlaczego swastyka przyciąga homoseksualistów jak magnes – zastanawia
        się Johann Hari, czołowy brytyjski publicysta i zdeklarowany gej.
        (…)Myśl o geju faszyście na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalna. Lecz kiedy
        Brytyjska Partia Narodowa – nasi domorośli bigoci zaprzeczający istnieniu
        Holocaustu – ogłosiła, że w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego
        wystawia kandydata, który otwarcie przyznaje się do homoseksualizmu, wyznawcy
        idei faszystowskich nawet nie mrugnęli okiem ze zdziwienia. Paradoksalnie
        prawda polega bowiem na tym, że homoseksualiści znajdowali się w centrum
        wszelkich ruchów faszystowskich, jakie kiedykolwiek się narodziły – nie
        wyłączając nazizmu w Trzeciej Rzeszy, pod której rządami homoseksualistów
        uśmiercano w obozach. Z wyjątkiem Jean-Marie Le Pena wszyscy najbardziej znani
        faszyści europejscy w ostatnich trzydziestu latach byli gejami.

        Ja lubię Arabów

        Czas zatem spojrzeć prawdzie w oczy. Faszyzm nie jest zjawiskiem, które rodzi
        się gdzieś tam poza obrębem ruchów homoseksualnych, nie jest wstrętną postawą
        charakterystyczną wyłącznie dla „hetero”. Występuje również wśród gejów i
        najwyższa pora, by ich środowiska ocknęły się i usłyszały marszową muzykę.
        Przyjrzyjmy się Europie ostatnich dziesięciu lat. Holenderski faszysta Pim
        Fortuyn przewodził jawnie rasistowskiej platformie politycznej nastawionej
        wrogo do imigrantów. Islam nazywał „rakiem” oraz „największym zagrożeniem dla
        zachodniej cywilizacji”. A jednocześnie był właścicielem dwóch puchatych
        piesków, cierpiał na kompleks mamusi i był zdeklarowanym gejem. Kiedy jeden z
        adwersarzy politycznych oskarżył Fortuyna o nienawiść do Arabów, ten odparł:
        Jak ja mogę nienawidzić Arabów? Przecież wczoraj wieczorem jednemu obciągnąłem
        druta.
        Jörg Haider zachwiał posadami zacisznej austriackiej sceny politycznej okresu
        powojennego, kiedy to w 2000 r. jego neofaszystowska Partia Wolności (FPÖ)
        zdobyła jedną czwartą głosów i weszła do koalicji rządowej. Na łamach
        międzynarodowej prasy nieustannie uwypuklano kilka charakterystycznych faktów
        związanych z Haiderem, m.in. to, że ma kwadratową szczękę i umięśniony tors i
        że jego ojciec popierał SS. Wypominano mu jego wściekły antysemityzm, nienawiść
        do imigrantów oraz określenie obozów w Auschwitz i Dachau mianem „ośrodków
        karnych”. Parę tytułów podało, że Haidera zawsze otaczają wysportowani i
        fanatycznie mu oddani młodzi mężczyźni. Parę gazet poszło o krok dalej:
        stwierdzono, że niektórzy mężczyźni z otoczenia Haidera są gejami. Wreszcie
        jedna lewicowa gazeta niemiecka otwarcie napisała o tym, do czego wszyscy tylko
        robili aluzje. Że podobno sam Haider jest homoseksualistą.
        Do prasy przedostały się informacje pochodzące od pewnego hinduskiego kelnera
        o „intymnych szczegółach” ciała Haidera. Z powodu oskarżeń o bycie jego
        kochankiem z kierowniczej funkcji w Partii Wolności zrezygnował Gerald Mikscha.
        Bliski przyjaciel Haidera i zarazem gej Walter Köhler – którego sfotografowano,
        jak paraduje z pistoletem w kaburze – stwierdził, że jest przeciwny ujawnianiu
        orientacji seksualnej polityków. Haider – który jest żonaty i ma dwoje dzieci –
        nie zabierał głosu i dementowanie pogłosek pozostawiał swoim podwładnym.

        Szlak gejowsko-faszystowski

        Na tym nie koniec. Gdybyśmy podróżowali przez Europę szlakiem gejowsko-
        faszystowskim, odnotowalibyśmy wiele ciekawych spostrzeżeń. We Francji czołowym
        faszystą epoki powojennej był Edouard Pfeiffer, który zdecydowanie nie należał
        do przykładnych heteroseksualistów. Pierwszoplanowym niemieckim neonazistą w
        latach osiemdziesiątych był niejaki Michael Kühnen, który zmarł na AIDS w 1991
        roku. Kilka lat wcześniej przyznał się do homoseksualizmu.
        Martin Lee, autor pracy naukowej na temat faszyzmu, wyjaśnia: Dla Kühnena w
        byciu zarówno nazistą jak i gejem było coś supermęskiego. I jedno, i drugie
        dawało mu poczucie przynależności do elity, której przeznaczeniem jest
        wywieranie silnego wpływu. Pewnemu zachodnioniemieckiemu dziennikarzowi
        powiedział, że homoseksualiści „szczególnie nadają się do realizowania naszych
        zadań, bo nie chcą być uwiązani przez żonę, dzieci, rodzinę”.
        Następnym przystankiem na naszym szlaku jest Wielka Brytania. Na pierwszy rzut
        oka tutejsi faszyści wydają się wojującymi heteroseksualistami. Usiłują
        zakłócać parady gejowskie, homoseksualistów określają jako „zło”, a na
        podłożenie bomby w pubie Admiral Duncan w 1999 r. przywódca Brytyjskiej Partii
        Narodowej Neil Griffin zareagował wprost czarująco: W telewizyjnej relacji
        ukazano demonstrujących gejów (przed lokalem, gdzie rozegrała się ta tragedia),
        którzy obnosili się ze swoją perwersją na oczach dziennikarzy z całego świata.
        To tłumaczy, dlaczego tak wielu zwykłych ludzi uważa ich za istoty odrażające.
        Lecz jeśli spojrzymy uważniej, to spod gładkiej homofobicznej powierzchni
        wyłania się różowiutka swastyka. W 1999 r. Martin Webster, dawniej organizator
        Frontu Narodowego i wielka szycha w brytyjskim ruchu faszystowskim, napisał
        czterostronicowy pamflet, w którym przedstawił szczegóły swojego „romansu” z
        Neilem Griffinem. – Pod koniec lat siedemdziesiątych Griffin dążył do
        nawiązania ze mną intymnych relacji – stwierdził zdeklarowany homoseksualista
        Webster. – Był ode mnie dwadzieścia lat młodszy.
        Ray Hill, który przez dwanaście lat infiltrował brytyjski ruch faszystowski,
        gromadząc informacje dla grup antyfaszystowskich, mówi, że te rewelacje brzmią
        przekonująco. Twierdzi, że homoseksualizm jest na porządku dziennym w
        przywódczych kręgach brytyjskiej skrajnej prawicy i że w pewnym okresie lat
        osiemdziesiątych niemal połowa organizatorów tego ruchu była gejami.
        Gerry Gable, wydawca antyfaszystowskiego czasopisma „Searchlight”, mówi: Już
        dziesiątki lat przyglądam się brytyjskim środowiskom nazistowskim i przez cały
        czas dostrzegam w nich homofobiczną hipokryzję. Nie potrafię wskazać żadnej
        organizacji ze skrajnej prawicy, która nie atakowałaby ludzi za ich preferencje
        seksualne i zarazem nie miała w swoich szeregach tak wielu gejowskich
        aktywistów.

        Hipermęskie łobuzy

        Domniemany romans Griffina wpisywałby się doskonale w dzieje brytyjskiego
        faszyzmu. Przywódcą skinheadów w latach siedemdziesiątych był umięśniony,
        narwany oprych Nicky Crane. Stał się ikoną reakcyjnego ruchu zwalczającego
        imigrantów, feminizm i hipisowski styl życia lat sześdziesiatych.
        Nacisk na podporządkowanie się normom, nakazującym mieć gładko ogoloną twarz i
        zuniformizowany wygląd, upodobniał ten ruch do klasycznych nurtów
        faszystowskich. Crane szybko został czołowym działaczem Frontu Narodowego. Aha,
        zapomniałbym: był homoseksualistą. Zanim zmarł na AIDS w połowie lat
        osiemdziesiątych, przyznał się do swoich skłonności oraz do tego, że grywał
        główne role w wielu gejowskich filmach pornograficznych. Tuż przed swoją
        śmiercią w 1986 r. brał udział jako „porządkowy” w marszu Gejowska Duma, nadal
        jednak twierdził, iż odczuwa dumę z tego, że jest faszystą.
        Tlący się w Wielkiej Brytanii konflikt między gejami faszystami i postępowymi
        gejami przerodził się w otwartą konfrontację w 1985 r., kiedy gejowski ruch
        skinheadów zorganizował dyskotekę w londyńskim ośrodku gejowskim. Przeciw
        tej „inwazji” protestowały głośno zwłaszcza lesbijki. Uznały, że
        kult „prawdziwego mężczyzny” oraz obecność hipermęskich łobuzów rozbudzają
        najniższe uczucia „w miejscu,
        • Gość: @ktu@lny Re: FASZYSTOWSKI HOMOSEKSUALIZM IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 22.06.05, 18:51
          O ile mnie pamięć nie myli, Hitler zafundował homoseksualistom z S.A. „noc
          długich noży”. Tak mniej więcej wyglądała sytuacja osób o odmiennej orientacji
          w Tysiącletniej Rzeszy.

          Pozdrawiam
          • Gość: antygej Re: FASZYSTOWSKI HOMOSEKSUALIZM IP: *.aster.pl 22.06.05, 19:08
            Gość portalu: @ktu@lny napisał(a):

            > O ile mnie pamięć nie myli, Hitler zafundował homoseksualistom z S.A. „no
            > c
            > długich noży”. Tak mniej więcej wyglądała sytuacja osób o odmiennej orien
            > tacji
            > w Tysiącletniej Rzeszy.
            >
            > Pozdrawiam



            Masz rację ale Hitlerowi w tym wypadku nie chodziło o skłonności seksualne ale
            o konkurencję polityczną . Wokół Hitlera na najwyższych szczeblach pełno było
            homoseksualistów .
    • po_godzinach Re: FASZYSTOWSKA POLSKA 22.06.05, 19:35
      "Ciekawe czy jest
      jeszcze szansa na ratunek??"

      Jest. Nazywa się kartka wyborcza.
      • Gość: przed_godzinami FASZYSTOWSKA POLSKA i HOLENDERSKI RAJ IP: *.aster.pl 23.06.05, 02:27
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2781065.html
        • Gość: proste nie głosować na PiS, LPR a nawet PO - chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 08:33
          że się zmnienią - ale jak komuś podoba się liberalizm to Demokraci.pl są
          bardziej normalni
    • baltazarus ZGADZAM SIĘ W ZUPEŁNOŚCI 23.06.05, 09:28
      Ideologia UE to jakby przepisany program NSDAP (oprócz antysemityzmu, który
      zastąpiono terrorem tolerancji). Oczywiście NSDAP to nazizm nie faszyzm, ale o
      Hitlera pewnie Ci chodzi, bo Mussolini był niegroźnym człowieczkiem.
    • Gość: asd Re: FASZYSTOWSKA POLSKA IP: 204.52.187.* 23.06.05, 14:51
      Tak głupku. Hiszpania też jest faszystowska, bo milion ludzi wyszło na ulice
      żeby zaprotestować przeciw adopcji i związkom homo.
    • nihiru Re: FASZYSTOWSKA POLSKA 23.06.05, 15:21
      No bo wiadomo od dawna, że w zakres pojęcia faszyzm wchodzi
      określenie "sprzeciwia się związkom homo".
      Dziwne tylko, że jak ktoś nie lubi homoseksualistów - to jest faszystą.
      Ale jak ktoś nie lubi katolików - to jest postępowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja