unmasked1
23.06.05, 09:50
Coraz mniej je rozumiem. Jestem ponadprzeciętnie wykształcony, wysportowany,
podobno przystojny i z dobrym gustem. Do tego intelektualnie trzymam wysoki
poziom - dużo czytam i mam "szerokie horyzonty myślowe". Cieszę sie
zainteresowaniem kobiet a mimo to nie chcą się ze mną umawiać. Dochodzę do
absurdalnego wniosku, że się mnie boją chociaż jestem w stosunku do Nich
uprzejmy i przyjazny.