Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta?

23.06.05, 09:50
Coraz mniej je rozumiem. Jestem ponadprzeciętnie wykształcony, wysportowany,
podobno przystojny i z dobrym gustem. Do tego intelektualnie trzymam wysoki
poziom - dużo czytam i mam "szerokie horyzonty myślowe". Cieszę sie
zainteresowaniem kobiet a mimo to nie chcą się ze mną umawiać. Dochodzę do
absurdalnego wniosku, że się mnie boją chociaż jestem w stosunku do Nich
uprzejmy i przyjazny.
    • triss_merigold6 Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 10:30
      Demonstracyjne prezentowanie swojej wyższości trochę zniechęca, nie sądzisz?
    • squirrel9 Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 10:38
      Więcej refleksji na własny temat :))) Jeśli jesteś wykształcony i masz "szerkie
      horyzony" to powinieneś umieć wyciągać wnioski. Na postawie cudzych zachowań
      wobec siebie potrafisz wnioskować o swoim zachowaniu wobec innych.
      • gaabriell Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 11:30
        a po co maja narażać się na kompleksy z powodu swej intelektualnej
        niższości.ta interpretacja zakłada, ze zbyt przywiązany jesteś do swych
        tytułów, wiedzy, poczucia wyższości i czego tam jeszcze. i zbyt to eksponujesz.
        a efekt takiego zachowania nie jest zadawalający ani dla Ciebie, ani dla
        potencjalnej partnerki. bo przecież, która nie chciałaby mieć u swojego boku
        mężczyzny zadbanego, kulturalnego i mądrego?...
    • Gość: ivy Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 11:30
      Powiem Ci, ze mam ten sam problem. Jestem w dodatku czlowiekiem do bolu
      szczerym a tak sie sklada, ze kobiety wola bajerantow i komplemenciarzy. Jesli
      np. powiem jakiejs nowo poznanej dziewczynie, ze najwazniejsza kobieta w moim
      zyciu bedzie zawsze moja matka, moge byc pewien, ze jest to nasze ostatnie
      spotkanie. Czasem wystarczy jakas blahostka (oczywiscie w naszym meskim
      rozumieniu) lub jedno "zle" wypowiedziane zdanie i juz po ptakach.
      Pozdrawiam

      • gaabriell Re: wolą, ale nie wszystkie! 23.06.05, 11:43
        Gość portalu: ivy napisał(a):

        > Powiem Ci, ze mam ten sam problem. Jestem w dodatku czlowiekiem do bolu
        > szczerym a tak sie sklada, ze kobiety wola bajerantow i komplemenciarzy.
        Jesli
        > np. powiem jakiejs nowo poznanej dziewczynie, ze najwazniejsza kobieta w moim
        > zyciu bedzie zawsze moja matka, moge byc pewien, ze jest to nasze ostatnie
        > spotkanie. Czasem wystarczy jakas blahostka (oczywiscie w naszym meskim

        > rozumieniu) lub jedno "zle" wypowiedziane zdanie i juz po ptakach.
        > Pozdrawiam
        >

        "kobiety wolą bajerantów" - to zdanie charakteryzujące chyba tylko pewien typ
        kobiet. do mnie, jak też do kilku moich znajomych, ono sie nie odnosi! jestem
        bardzo wyczulona na szczerość lub przynajmniej prawdopodobieństwo słów
        mężczyzny. dlatego też wszelkich wazeliniarzy, bajerantów, cwaniaków, którzy na
        pytanie "jaki jesteś?" odpowiadają: "mam dom z ogródkiem i samochód" traktuje
        jak BŁAZNÓW i posyłam do diabła.

        życzę znalezienia takiej, która obali Twą opinię nt. kobiet.
        • Gość: ivy Re: wolą, ale nie wszystkie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 12:09
          gaabriell napisała:

          > "kobiety wolą bajerantów" - to zdanie charakteryzujące chyba tylko pewien typ
          > kobiet.

          Nie chodzilo mi o bajeranctwo w stylu chwalenia sie stanem majatkowym, lecz o
          bajery w stylu: "Dawno nie poznalem tak oryginalnej dziewczyny, jak Ty",
          albo "Szkoda, ze nie poznalem Cie przed swoim slubem". Wiekszosc kobiet (nawet
          doswiadczonych) leci na takie zagrywki.
          Kiedys przeczytalem, ze najprostszym sposobem obrazenia kobiety jest
          nieokazanie jej zainteresowania. Cos w tym jest.

          > życzę znalezienia takiej, która obali Twą opinię nt. kobiet.

          Dziekuje, ale nie szukam.
          Pozdrawiam
          • squirrel9 Re: wolą, ale nie wszystkie! 23.06.05, 12:27
            Obawiam się,ze nie masz racji jeśli chodzo o ten "bajer". Wsród moich znajomych
            takie gadki są wyśmiewane. Po prostu jest to tak stare jak świat i właściwie
            obraźliwe. Na takie "gadki" chwyta się młodziutkie panienki albo takie któe też
            mają swoje "bajery" (tak męskiego faceta nigdy nie spotkałam, jesteś
            najbardziej interesującym mężczyzną jakiego spotkałam w życiu, pomijam 'nie
            wiedziałam,ze może być aż tak!!!").
            PS. Gdybym powiedziałam facetowi,ze najważniejszym mężczyną w moim życiu jest i
            zawsze będzie ojciec obawiam się - nie przyciągałoby go to. Przypuszczam,że
            ciebie też nie ...
            • Gość: SdW Re: wolą, ale nie wszystkie! IP: *.chello.pl 23.06.05, 12:38
              squirrel9 napisała:
              "Gdybym powiedziałam facetowi,ze najważniejszym mężczyną w moim życiu jest i
              zawsze będzie ojciec obawiam się - nie przyciągałoby go to."

              Zawsze możesz dodać: "Bardzo mi go przypominasz". Może to być prawda lub fałsz
              mający poprzednią prawdę uczynić zdolną do przełknięcia przez faceta, ale tak
              czy siak zwiększy prawdopodobieństwo kupienia faceta. Może nawet działa to
              także na kobiety?
            • Gość: ivy Re: wolą, ale nie wszystkie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:18
              squirrel9 napisała:

              > PS. Gdybym powiedziałam facetowi,ze najważniejszym mężczyną w moim życiu jest
              i zawsze będzie ojciec obawiam się - nie przyciągałoby go to. Przypuszczam,że
              > ciebie też nie ...

              Oczywiscie, ze tak. A wiesz dlaczego? Bo chcialbym byc traktowany jako partner
              w osiaganiu celow a nie jako cel sam w sobie. Denerwuja mnie kobiety, ktore po
              znalezieniu faceta zapominaja o calym bozym swiecie, przyjaciolach, rodzinie,
              zainteresowaniach itp.
              • po_godzinach Re: wolą, ale nie wszystkie! 23.06.05, 13:22
                " Denerwuja mnie kobiety, ktore po
                znalezieniu faceta zapominaja o calym bozym swiecie, przyjaciolach, rodzinie,
                zainteresowaniach itp. "

                Heh)) czyli - większość.
              • squirrel9 Re: wolą, ale nie wszystkie! 23.06.05, 13:28
                I uważasz,że gdyby ojciec twojej żony był najważniejszym mężczzyną w jej życiu
                to byłoby ci dobrze? byłbyś trakowany jak partner? Kogo? ojca czy żony?
                Mylisz sprawy. Zainteresowania i osobowość to zupełnie coś innego niż trzymanie
                się rodzica i traktowanie go jako najważniejszej osoby w życiu. Dla mnie gdy
                potrzebuje mnie rodzic jest wtedy najważniejszy. Gdy muszę zostać w pracy nawet
                20 godzin to praca wtedy jest najważniejsza. Gdy potrzebuje mnie przyjaciel lub
                przyjaciółka - jest dla nich. Na ogól najważniejszy jest mąż bo jesteśmy razem
                i to oczywiste bo i ja dla niego jestem najważniejsza - na ogół. Ostatnio
                chorowała jego ciocia i ona była najważniejsza. Dla nas razem.
                • Gość: ivy Re: wolą, ale nie wszystkie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:51
                  squirrel9 napisała:

                  > I uważasz,że gdyby ojciec twojej żony był najważniejszym mężczzyną w jej
                  życiu to byłoby ci dobrze?

                  Oczywiscie, ze tak. Mam byc zazdrosny o tescia? Typowo kobiecy punkt widzenia...

                  No wlasnie o takie wspolne cele mi chodzilo jak piszesz. To, ze pracujesz 20
                  godzin jest waszym wspolnym celem, bo twoj facet musi np. zajac sie waszym
                  dzieckiem. Nie jego, lecz wasza ciocia chorowala - wiec tu takze mieliscie
                  wspolny cel.
                  • squirrel9 Re: wolą, ale nie wszystkie! 23.06.05, 14:09
                    Myślę, zę NASZE może rodzić się wtedy gdy nawzajem dla siebie jesteśmy
                    najważniejsi (nie ojciec dla mnie a matka dla męża). Dlatego uważam,ze
                    mówienie, ze ktoś jest dla nas i będzie najważniejszy w życiu do
                    dziewczyny/chłopaka z którym mam nas coś bliższego łączyć jest conajmniej
                    zaskakujące.
                    PS. Gwarantuję ci, ze byłbyś zazdrosny o teścia i nawet teściową gdyby byli
                    najważniejsi dla twojej żony. Najwyraźniej nie masz żony albo nie znasz
                    zjawiska . To właśnie typowo męski sposób widzenie - nie dotknęło mnie to tego
                    nie ma. Mam kolegę dla któego żony matka jest najważniejsza, mam koleżnkę
                    której wyrocznią jest ojciec, znam kilku facetów dla któeych matki próbują być
                    najważniejsze. Skutki niewesołe.
      • nihiru Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 14:21
        > np. powiem jakiejs nowo poznanej dziewczynie, ze najwazniejsza kobieta w moim
        > zyciu bedzie zawsze moja matka, moge byc pewien, ze jest to nasze ostatnie
        > spotkanie.

        No i bardzo dobrze! Widzę że wreszcie kobiety nauczyły się uczyć na CUDZYCH
        błędach.
        Niewiele jest gorszych facetów niż taki "ukochany synuś mamusi", taki co zawsze
        pobiegnie na jej zawołanie, zawsze przyznaje jej rację niezależnie od stanu
        faktycznego itd.
        Kiedy wyszłam za mąż, to mój mężczyzna stał się najważniejszą osobą w moim
        życiu. Nie znaczy to że zapomniałam i olałam innych, a zwłaszcza rodziców,
        tylko że jeśli jest konflikt pomiędzy potrzebami jego i moich rodziców - to
        jego są dla mnie istotniejsze.
        Tego samego oczekuję od swojego męża.
        Jezeli najważniejszą kobietą dla Ciebie jest Twoja mama, to zostań z nią i nie
        szukaj sobie innej.
      • Gość: diabelek Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? IP: *.sympatico.ca 23.06.05, 14:57
        Gość portalu: ivy napisał(a):
        > Powiem Ci, ze mam ten sam problem. Jestem w dodatku czlowiekiem do bolu
        > szczerym a tak sie sklada, ze kobiety wola bajerantow i komplemenciarzy.
        >Jesli np. powiem jakiejs nowo poznanej dziewczynie, ze najwazniejsza kobieta w
        >moim zyciu bedzie zawsze moja matka, moge byc pewien, ze jest to nasze
        >ostatnie spotkanie.
        ==============
        1. Zaobserwowalem, ze ludzie "do bolu szczerzy" sa czesto postrzegani jako
        osoby niespelna rozumu.
        2. Jezeli juz tak bardzo chcesz byc szczery, to moim zdaniem powinienes do
        swojego idealu kobiety dodawac slowo "dotychczas". (Czyli: dotychczas
        najwazniejsza kobieta w moim zyciu byla...)
        • squirrel9 Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 15:00
          Problem w tym,że szczerzy "do bólu" są zazwyczaj szczerzy do cudzego bólu:)
          Sami mają dość nisko usytuowany próg tolerancji na bół :)))
          • nihiru Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 15:08
            Celny strzał:)))))
          • Gość: diabelek Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? IP: *.sympatico.ca 23.06.05, 15:14
            squirrel9 napisała:

            > Problem w tym,że szczerzy "do bólu" są zazwyczaj szczerzy do cudzego bólu:)
            > Sami mają dość nisko usytuowany próg tolerancji na bół :)))
            ===========
            Czy moglabys to troszeczke bardziej rozwinac?
            • squirrel9 Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 15:24
              Mogę. Zwykle gdy ludzie piszą lub, że są "szczerzy do bólu" to chcą "subtelnie"
              powiedzieć, że są nietaktowni i niewychowani. "Szczerzy do bólu" nie są wtedy
              gdy mogą komuś powiedzieć coś dobrego (jakby samych ich coś wtedy bolało) ale
              złe powiedzą od razu. I od takich możesz spodziwać się "szczerości" tak szybko
              by ci do głowy nie przyszło zrewanżowanie się równą "szczerością".
              • Gość: ivy Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 16:03
                squirrel9 napisała:

                > Mogę. Zwykle gdy ludzie piszą lub, że są "szczerzy do bólu" to
                chcą "subtelnie" powiedzieć, że są nietaktowni i niewychowani. "Szczerzy do
                bólu" nie są wtedy gdy mogą komuś powiedzieć coś dobrego (jakby samych ich coś
                wtedy bolało) ale złe powiedzą od razu. I od takich możesz spodziwać
                się "szczerości" tak szybko by ci do głowy nie przyszło zrewanżowanie się
                równą "szczerością".

                Tak, oczywiscie, lepiej owijac w bawelne i prawic komplementy. Kobiety to
                lubia. A pozniej rozczarowanie i placz...
                • squirrel9 Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 16:31
                  Ja niestety należę do ludzi którzy są szczerzy gdy mogę pochwalić, gdy muszę
                  skrytykować - robię to zdecydowanie ale nie "do bólu". Naprawdę lepsze efekty.
                  I w kontaktach prywatnych i zawodowych.
    • gaabriell Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 11:32
      a do katalogu cecg pożądanych dodałabym jescze: umiejętnośc SŁUCHANIA kobiety,
      co nierozwerwalnie wiąże się z wyzbyciem się narcyzmu
    • Gość: unmasked1 Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? IP: 80.55.237.* 23.06.05, 11:44
      Ponieważ niektórzy opacznie rozumieją to co napisałem wcześniej to sprostuję.
      Opisując cechy które w domyśle posiadam nie maiałem na celu łechtania swojego
      ego a jedynie przedstawienie, iż mimo że podobno są zbieżne z oczekiwaniami
      kobiet - nie powodują wzrostu popularności.
      • squirrel9 Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 12:33
        To jest jak z kobietami, które mimo urody, wykształcenia i erudycji nie
        potrafią sobie znaleźć faceta. Po prostu nie przyciągają a wręcz przeciwnie.
        Zamiast zastanwić się nad tym dlaczego, uważają,że mężczyźni się ich boją
        ("boją się pięknych, wykształconych i inetligentnych" - to już slogan).
        A ja uważam się ze łądną, wykształconą i inteligentną i powodzenie mam, znam
        też facetów super -wyksztacenie,wygląd,dobra pracaa a do tego fanjych i z
        powodzeniem.
        Chłoń tą "popularnośC" :))) ale straj się coś zrobić z własnym zachowaniem,
        odnoszeniem się do ludzi by przełożyło się to na poularność w życiu :)
        • istna Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 12:41
          O! Zgadzam się!
          Zanim powiesz "Ze wszystkimi kobietami jest coś nie tak" zapytaj siebie co z
          tobą jest nie tak...
    • po_godzinach Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 11:46
      "Dochodzę do
      absurdalnego wniosku, że się mnie boją chociaż jestem w stosunku do Nich
      uprzejmy i przyjazny."

      Może masz duże zęby ?
      I ostre pazury ?
    • Gość: ZEW Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? IP: *.ahold.pl / 213.134.133.* 23.06.05, 13:47
      Z każdym tylko ona jeszcze o tym nie wie i to kwestia twojego podejscia. Głodny
      nigdy nie dostaje jeść. Bynajmniej kobiety są normalne i oczekuja czegoś więcej
      niz tylko żałosnego tekstu typu "ale ty jesteś piękna".Podstawowym błedem
      większości gosci jest niewsłuchanie się w temat rozmowy. Kobiety generalnie
      chca rozmawiać zdecydowanie o czymś innym niz jestescie Panowie nauczeni.
      Skupił bym na początek na tym uwage. O czym lubią rozmawiać kobiety??????????
      Oczywiście ze o sobie. To tez oszczędź jej wywodów jaki to jesteś niesamowity.
      A moze to kwestia tego ze wpadacie w samozachwyt a realia są odmienne...
      Pozdrawiam zew
    • ipekakuana Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? 23.06.05, 13:51
      Prawdopodobne przyczyny:
      Może jesteś nudny, drętwy, skąpy, za poważny? Może nie potrafisz gadać o niczym innym oprócz tego, co przeczytałeś?
    • Gość: diabelek Re: Z jakim mężczyzną chętnie umówi się kobieta? IP: *.sympatico.ca 23.06.05, 15:00
      >Cieszę sie
      > zainteresowaniem kobiet a mimo to nie chcą się ze mną umawiać.
      =============
      To moze bys Ty sam jej zaproponowal spotkanie?
Pełna wersja