Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - rotfl

29.06.05, 08:22
Pracuje ze mna. Kiedys jakos rozmawialismy i przez przypadek powiedzialem, ze
ja zwykle place tylko karta. A on zrobil wielkie oczy i zaczal sie wypytywac
jak to sie robi, jak to w ogole dziala, ze potem w banku wiedza ile pieniadzy
maja mi zabrac z konta. Powaga! Kilka miesiecy potem byl z nami na Slowacji
(jego pierwszy zagraniczny wyjazd w zyciu) swoim samochodem (na gaz, hehe) i
mu sie ten gaz skonczyl, a nigdzie nie mogl znalezc stacji z gazem (jak to w
bardziej cywilizowanym kraju) no i musial zatankowac benzyne, ale nie mial
kasy. Mowie do ciolka, ze ma przeciez karte, a on na to, ze przeciez jestesmy
za granica, to pewnie sie nie da. Wyjasnilem mu, ze sie da, a on na to, ze i
tak nie bedzie placic, bo nie umie. Skonczylo sie na tym, ze mu pozyczylem i
zaplacilem za niego (oczywiscie karta).
A na koniec najciekawsze: koles ma 34 lata, jest po AGH i skonczyl kierunek
zwiazany z informatyka. Co mozna sadzic o takim ciolku? Bo ja uwazam, ze to
koles nie przystosowany do zycia.
    • Gość: trepunio Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r IP: 70.84.247.* 29.06.05, 08:58
      Fakt, to jakis kretyn. Ale ja tez znam takich.
      Za kilka lat nie dadza sobie w zyciu rady, jak na przyklad trzeba bedzie cos
      zalatwic przez internet w urzedzie.
      Tacy inwalidzi powinni byc kierowani na leczenie, poki nie jest za pozno.
    • Gość: Y_Sam Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 09:05
      Widocznie ów koleżka z bardzo głębokiej prowincji pochodzi, gdzie karta
      kojarzona jest głównie z waletem trefl. Niestety są wśród nas ludzie
      niereformowalni, sam mam znajomą z wyższym wykształceniem która nie potrafi
      włączyć sobie filmu na DVD.
      • cuchnacy_oddech Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 09:11
        Gość portalu: Y_Sam napisał(a):

        > Widocznie ów koleżka z bardzo głębokiej prowincji pochodzi, gdzie karta
        > kojarzona jest głównie z waletem trefl. Niestety są wśród nas ludzie
        > niereformowalni, sam mam znajomą z wyższym wykształceniem która nie potrafi
        > włączyć sobie filmu na DVD.

        To prawda. On pochodzi z glebokiem wsi, ale od ponad 10 lat mieszka w miescie,
        wiec choc troche powinien sie zmienic. Ale jak na niego spojrzysz, to wypisz
        wymaluj - wsiok. Samo to, ze nigdy wczesniej nie byl zagranica to juz o czyms
        mowi. A np. wyjazd do Tunezji to dla niego kosmos. No, ale czego wymagac ja
        wakacje spedza sie nad Baltykiem (niczego nie ujmujac Baltykowi) albo w domu.



      • croyance Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 01:18
        Wprost przeciwnie, moze byc z rodziny tak arystokratycznej, ze sprawami
        przyziemnymi typu placenie zajmowal sie lokaj.
    • Gość: Górnik z gór Dowartościowałeś się? IP: 203.109.85.* 29.06.05, 09:14
      Jesteś chyba jednym z tych, co bardzo lubią wykazać, że ktoś jest od niego
      gorszy.
      • cuchnacy_oddech [...] 29.06.05, 09:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Górnik z gór Re: Dowartościowałeś się? IP: *.firewall.dhs / 219.93.211.* 29.06.05, 09:27
          Żałosny jesteś
        • Gość: eg [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 09:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • cuchnacy_oddech [...] 29.06.05, 09:32
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nelsonek Prowokacja 29.06.05, 09:31


      • Gość: eg Re: Prowokacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 09:36
        tez tak mi sie wydaje
        • cuchnacy_oddech Re: Prowokacja 29.06.05, 09:47
          Gość portalu: eg napisał(a):

          > tez tak mi sie wydaje

          Konkrety, konkrety ...
          • nelsonek Re: Prowokacja 29.06.05, 10:20
            Gość portalu: cuchnacy_oddech napisał(a):
            > Konkrety, konkrety ...

            przyganial kociol garnkowi...
      • cuchnacy_oddech A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 09:37
        Czyzbys mial jakies problemy z osobowoscia i myslisz, ze jak napiszesz taka
        bzdure, to ktos zwroci na ciebie uwage?
        • Gość: kasia Re: A niby dlaczego tak uwazasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 10:19
          he he a czy ten facet oddał ci kasę za benzynę? bo może on cię cały czas wkręca
          bo sępi kasę a potem z kumplami polewa że mu wierzysz i dajesz się naciągnąć
          • cuchnacy_oddech Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 10:46
            Gość portalu: kasia napisał(a):

            > he he a czy ten facet oddał ci kasę za benzynę? bo może on cię cały czas wkręca
            >
            > bo sępi kasę a potem z kumplami polewa że mu wierzysz i dajesz się naciągnąć

            Oddal, a jakze. Po powrocie jeszcze tego samego dnia wyjal ze skarpety i
            przyjechal do mnie, choc do mnie ma spory kawalek i nie obrazilbym sie, gdyby
            oddal mi na drugi dzien w pracy. Ale on "nie lubi miec dlugow, bo sie z tym
            czuje niekomfortowo" buahahaha.




            • cuchnacy_oddech Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 10:48
              Aha, zapomnialem o najlepszym.
              Policzyl sobie odsetki za jeden dzien i oddal mi kilka groszy wiecej.
              LOL
        • nelsonek Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 10:19
          bo to co piszesz to bzdura. co Ci przeszkadza, ze ktos nie umie placic karta?. czyzbys mial jakies problemy z osobowoscia?
          • cuchnacy_oddech Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 10:47
            nelsonek napisał:

            > bo to co piszesz to bzdura. co Ci przeszkadza, ze ktos nie umie placic karta?.
            > czyzbys mial jakies problemy z osobowoscia?
            >

            Mnie osobiscie nic to nie przeszkadza, ale mam z tego niezla polewke i chcialem
            podzielic sie na forum.
            A poza tym nie lubie kretynow.
            • Gość: rafa Re: A niby dlaczego tak uwazasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 10:51
              "Niezłą polewkę" to ma ten twój koleś. Mało, że Cię na kasę naciąga to jeszcze
              ma ubaw po pachy, że na takiego jelenia trafił;)))
              • cuchnacy_oddech Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 11:01
                Gość portalu: rafa napisał(a):

                > "Niezłą polewkę" to ma ten twój koleś. Mało, że Cię na kasę naciąga to jeszcze
                > ma ubaw po pachy, że na takiego jelenia trafił;)))

                Przeciez pisalem wyzej, ze zawsze oddaje i to jeszcze z odsetkami:)
            • nelsonek Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 11:07
              uchnacy_oddech napisał:
              > Mnie osobiscie nic to nie przeszkadza, ale mam z tego niezla polewke i chcialem
              > podzielic sie na forum.

              w takim razie pomyliles fora. takie rzeczy wypisuje sie na forum humorum

              > A poza tym nie lubie kretynow.
              a ja nie lubie prowokatorow
              • cuchnacy_oddech Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 11:15
                Jest to odpowiednie forum do tego celu, bo jest to problem spoleczny, ktory
                bedzie sie nawarstwial, gdy tylko wejda do powszechnego uzytku jeszcze bardziej
                skomplikowane techniki niz placenie karta, np. podpis elektroniczny.
                A w ogole to pewnie sam nie umiesz placic karta albo sie boisz.
                Pamietam jak kilka lat temu, gdy placilem w jakims sklepie stal za mna jakis
                facet po czterdziestce i jak wyjalem karte to patrzyl si ena mnie jak na
                kosmite. No nie byles czasem ty?
                • nelsonek Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 11:24
                  miotasz sie chlopie. najpierw mowisz, ze piszesz o "problemie" bo to smieszne, a teraz uwazasz, ze to problem spoleczny.
                  co do placenia karta: nie Twoj interes. umiem czy nie umiem, boje sie czy nie to tylko i wylacznie moja sprawa i nic Ci do tego. nie jestem facetam po 40 wiec to nie moglem byc ja.
                  • cuchnacy_oddech Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 11:27
                    nelsonek napisał:

                    > miotasz sie chlopie. najpierw mowisz, ze piszesz o "problemie" bo to smieszne,
                    > a teraz uwazasz, ze to problem spoleczny.
                    > co do placenia karta: nie Twoj interes. umiem czy nie umiem, boje sie czy nie t
                    > o tylko i wylacznie moja sprawa i nic Ci do tego. nie jestem facetam po 40 wiec
                    > to nie moglem byc ja.

                    Czy chcesz czy nie chcesz jest to problem spoleczny.
                    Smieszny problem spoleczny.

                    • nelsonek Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 11:36
                      czy chcesz tego czy nie jestes prowokatorem. do tego marnym.
                      • cuchnacy_oddech Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 13:26
                        nelsonek napisał:

                        > czy chcesz tego czy nie jestes prowokatorem. do tego marnym.

                        Nie lam sie. Mylic sie jest rzecza ludzka.
                        • nelsonek Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 13:32
                          nie lamie sie. powiem wiecej: nie myle sie tym razem.
                          • cuchnacy_oddech Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 13:43
                            nelsonek napisał:

                            > nie lamie sie. powiem wiecej: nie myle sie tym razem.

                            A moze ci kupic wiaderko i grabki. Pojdziesz sobie do piaskownicy i bedziesz
                            przekrzykiwal z dziecmi.
                            • nelsonek Re: A niby dlaczego tak uwazasz? 29.06.05, 13:45
                              chcesz bym sie z Toba pobawil w piaskownicy? nie ma sprawy.
                              nie krzycze. i nie mam zamiaru
    • Gość: grest Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r IP: 217.149.242.* 29.06.05, 10:41
      Znowu ten sam styl, podobny głupi problem, ech. Nawet nie można sobie ciebie
      zniknąć, bo ciągle zmieniasz nicki.
    • user0001 I co z tego? 29.06.05, 10:49
      Znam ludzi którzy nie umieli odebrać SMSa. Wystarczyło pokazać im jak to
      zrobić, Powtórzyć kilka razy gdy była potrzeba i nauczyli się.

      Znam ludzi którzy nie umieli korzystać z przeglądarki internetowej. Wystarczyło
      pokazać jak to zrobić i po chwili umieli.

      Kiedyś nie umiałem obsługiwać kserokopiarki, założyć składanki na traktor
      (obsługa drukarki igłowej), zagnieść ciasta drożdżowego czy uprasować koszli;
      ale wszystkiego mogłem się nauczyć. Wystarczyło bym potrzebował tej wiedzy,
      chciał ją zdobyć i był ktoś kto mógłby mi tą wiedzę przekazać.

      Zdobycie jakiejś umiejętności nie jest trudne, znacznie trudniej jest oduczyć
      się pochopnego oceniania innych.
      • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 11:00
        user0001 napisał:

        > Znam ludzi którzy nie umieli odebrać SMSa. Wystarczyło pokazać im jak to
        > zrobić, Powtórzyć kilka razy gdy była potrzeba i nauczyli się.

        A co jest trudniejsze? Zaplacic karta czy odebrac SMS'a?
        Poza tym nie rozmawiamy tu o 60-letniej babie tylko o mlodym wyksztalconym
        czlowieku.

        >
        > Znam ludzi którzy nie umieli korzystać z przeglądarki internetowej. Wystarczyło
        > pokazać jak to zrobić i po chwili umieli.

        Tu bardziej chodzi o mentalnosc, a nie o umienie-nieumienie.

        >
        > Kiedyś nie umiałem obsługiwać kserokopiarki, założyć składanki na traktor
        > (obsługa drukarki igłowej), zagnieść ciasta drożdżowego czy uprasować koszli;
        > ale wszystkiego mogłem się nauczyć. Wystarczyło bym potrzebował tej wiedzy,
        > chciał ją zdobyć i był ktoś kto mógłby mi tą wiedzę przekazać.
        >
        > Zdobycie jakiejś umiejętności nie jest trudne, znacznie trudniej jest oduczyć
        > się pochopnego oceniania innych.

        Rozwala mnie taki infantylizm i mam prawo wyrazic opinie na ten temat.
        • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 11:08
          > Tu bardziej chodzi o mentalnosc, a nie o umienie-nieumienie.
          jaka mentalnosc? ze ktos czegos nie umie to mentalnsc czy niewiedza, nieumiejetnosc?
          • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 11:18
            nelsonek napisał:

            > > Tu bardziej chodzi o mentalnosc, a nie o umienie-nieumienie.
            > jaka mentalnosc? ze ktos czegos nie umie to mentalnsc czy niewiedza, nieumiejet
            > nosc?
            >

            Niewiedza w tym przypadku wynika z mentalnosci, ze wszystko co nowe jest trudne
            i nie da tego sie nauczyc. Sa tacy ludzie, ktorzy zyja tylko dniem wczorajszym i
            nigdy nie naucza sie zadnych nowinek technicznych, a z kolei inni chlona
            wszystkie nowosci i juz na drugi dzien z tego korzystaja. I to ci drudzy lepiej
            na tym wyjda, czyz nie?

            • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 11:26
              > Niewiedza w tym przypadku wynika z mentalnosci, ze wszystko co nowe jest trudne
              co to za belkot? niewiedza moze wynika z tego, ze facio nie potrzebowal nigdy korzystac z karty. nadal nie rozumiem w czym problem. to tylko prowokacja

              > I to ci drudzy lepiej
              > na tym wyjda, czyz nie?
              nie wiem, nie jestem wrozbita.
              • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 11:30
                nelsonek napisał:

                > > Niewiedza w tym przypadku wynika z mentalnosci, ze wszystko co nowe jest
                > trudne
                > co to za belkot? niewiedza moze wynika z tego, ze facio nie potrzebowal nigdy k
                > orzystac z karty. nadal nie rozumiem w czym problem. to tylko prowokacja

                Tak samo jak nigdy nie potrzebowal korzystac z pozyczki, a jednak pozyczyl.


                >
                > > I to ci drudzy lepiej
                > > na tym wyjda, czyz nie?
                > nie wiem, nie jestem wrozbita.

                A jak myslisz?
                • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 11:38
                  > Tak samo jak nigdy nie potrzebowal korzystac z pozyczki, a jednak pozyczyl.
                  nie powiedzialem, ze nigdy nie bedzie potrzebowal placic karta. tylko tyle, ze poki co nie potrzebowal i dlatego nie potrafi. tyle.


                  > > > I to ci drudzy lepiej
                  > > > na tym wyjda, czyz nie?
                  > > nie wiem, nie jestem wrozbita.
                  >
                  > A jak myslisz?
                  a mysle, ze moze byc z tym roznie. raz wyjda lepiej raz gorzej...
                  • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 11:48
                    nelsonek napisał:

                    > > Tak samo jak nigdy nie potrzebowal korzystac z pozyczki, a jednak pozyczy
                    > l.
                    > nie powiedzialem, ze nigdy nie bedzie potrzebowal placic karta. tylko tyle, ze
                    > poki co nie potrzebowal i dlatego nie potrafi. tyle.

                    No przeciez ci tlumacze, ze potrzebowal, gdy mu zabraklo na benzyne. Gdyby nie
                    ja, to nie wiem co by zrobil.
                    • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 12:00
                      ojejku. potrzebowal, ale byles Ty. pozyczyles mu kase. chlop sobie poradzil bez karty. w czym rzecz prowokatorze?
                      • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 12:40
                        nelsonek napisał:

                        > ojejku. potrzebowal, ale byles Ty. pozyczyles mu kase. chlop sobie poradzil bez
                        > karty. w czym rzecz prowokatorze?

                        W tym rzecz, ze gdybym to nie byl ja tylko ktos inny, kto nie zna jego dziwactw,
                        to by mu nie pozyczyl, tylko sie popukal wymownie w czolo.
                        • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 13:14
                          gdyby nie Ty. hehe dobre. wysoko sie cenisz. skad wiesz czy ktos by mu nie pomogl? jasnowidz jaki czy co? zreszta gdybanie jest niebezpieczne. poza tym: co Ty sie za niego martwisz? jego problem.

                          nadal nie rozumiem o co chodzi.
                          • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 13:23
                            nelsonek napisał:

                            > gdyby nie Ty. hehe dobre. wysoko sie cenisz. skad wiesz czy ktos by mu nie pomo
                            > gl? jasnowidz jaki czy co? zreszta gdybanie jest niebezpieczne. poza tym: co Ty
                            > sie za niego martwisz? jego problem.
                            >
                            > nadal nie rozumiem o co chodzi.

                            A kto by mu niby pomogl? Jakis Slowak, a moze przejezdzajacy Polak? W pierwszym
                            i w drugim przypadku zapytaliby go najpierw, dlaczego nie placi karta. A potem
                            wezwaliby najwyzej karetke z psychiatryka. Tez mi pomoc.

                            • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 13:35
                              pierwsze slysze. ktos czegos nie umie i w zwiazku z tym wzywaja psychiatre? cos mi sie wydaje, ze do Ciebie trzeba takowego wyslac. normalny czlowiek (w tym i Slowak) pomogl by mu tlumaczac jak sie z karty korzysta.

                              jak juz mowilem. marny prowokator z Ciebie.
                              • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 13:41
                                nelsonek napisał:

                                > pierwsze slysze. ktos czegos nie umie i w zwiazku z tym wzywaja psychiatre? cos
                                > mi sie wydaje, ze do Ciebie trzeba takowego wyslac. normalny czlowiek (w tym i
                                > Slowak) pomogl by mu tlumaczac jak sie z karty korzysta.
                                >
                                > jak juz mowilem. marny prowokator z Ciebie.

                                Kurna, facet, przeciez ci tlumacze, ze on juz wiedzial jak to mniej wiecej
                                dziala, bo mu wczesniej wytlumaczylem, ale po prostu nie wyrazil najmniejszej
                                checi nauczenia sie albo przezwyciezenia strachu. Slowak by tu tym bardziej nie
                                pomogl.
                                • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 13:44
                                  nie przejawial checi bo uznal to za zbedne dla niego. jasnowidz jestes? skad wiesz, ze Slowak nie pomoglby mu? a moze bez kolesia-znawcy ten Twoj znajomy nie wyruszylby w podroz zagraniczna? on nie przejawia checi nauczenia sie tego. jego sprawa.
                                  • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 13:47
                                    nelsonek napisał:

                                    > nie przejawial checi bo uznal to za zbedne dla niego. jasnowidz jestes? skad wi
                                    > esz, ze Slowak nie pomoglby mu? a moze bez kolesia-znawcy ten Twoj znajomy nie
                                    > wyruszylby w podroz zagraniczna? on nie przejawia checi nauczenia sie tego. jeg
                                    > o sprawa.

                                    I to wlasnie mnie rozwala.
                                    • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 14:43
                                      a mnie rozwala Twoja wizja.
                                  • Gość: bromba Re: I co z tego? IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 29.06.05, 16:27
                                    Nelsonku, szkoda Twojego czasu! Przecie to znowu gajowy, weź sobie odpuść półgłówka
                                    • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 16:31
                                      wiesz... dzisiaj mam luzny dzien. nudzi mi sie. i dyskutuje z pewnymi goscmi. mam niezly ubaw. uwierz mi:)
                                      • Gość: bromba Re: I co z tego? IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 29.06.05, 16:33
                                        No chyba ze tak :-)))
                    • Gość: magdalenka201 Re: I co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 17:41
                      Gdybys nie pozyczyl, to pewnie po kilku godzinach zastanawiania sie, zaplacilby
                      karta,to chyba proste.Placenia karta nie trzeba sie uczyc.W ekstremalnych
                      sytuacjach czlowiek szybko nabywa wiedzy.Nie rozumiem tylko, dlaczego smiejesz
                      sie z faceta.Widocznie o tej pory nie potrzebowal uzywac karty.Gro ludzi nie
                      umie np.obslugiwac sprzetu,bo go najzwyczajniej nie ma{wiec jak maja sie
                      nauczyc,na czym?}
        • user0001 Re: I co z tego? 29.06.05, 11:14
          > Rozwala mnie taki infantylizm i mam prawo wyrazic opinie na ten temat.

          Dla Ciebie jest to infantylizm, ja w niechęci do korzystania z kart kredytowych
          widzę coś więcej.

          Karta kredytowa pozwala Ciebie śledzić.
          Wyciągasz pieniądze z bankomatu? W systemie zostaje informacja gdzie to
          zrobiłeś, ile gotówki podjąłeś, a wszystko do przyozdobione zdjęciem z kamery w
          bankomacie ;-)
          Płacisz kartą za towar lub usługę? Jest jeszcze gorzej, system wie co kupiłeś,
          gdzie, kiedy i za ile.

          Karty to wygoda, ale za tą wygodę płacisz utratą prywatności.
          • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 11:19
            user0001 napisał:

            > > Rozwala mnie taki infantylizm i mam prawo wyrazic opinie na ten temat.
            >
            > Dla Ciebie jest to infantylizm, ja w niechęci do korzystania z kart kredytowych
            > widzę coś więcej.
            >
            > Karta kredytowa pozwala Ciebie śledzić.
            > Wyciągasz pieniądze z bankomatu? W systemie zostaje informacja gdzie to
            > zrobiłeś, ile gotówki podjąłeś, a wszystko do przyozdobione zdjęciem z kamery w
            > bankomacie ;-)
            > Płacisz kartą za towar lub usługę? Jest jeszcze gorzej, system wie co kupiłeś,
            > gdzie, kiedy i za ile.
            >
            > Karty to wygoda, ale za tą wygodę płacisz utratą prywatności

            Mysle, ze gorsza jest inwigilacja przez czarne helikoptery.
            • yagres Re: I co z tego? 29.06.05, 12:36
              A ja nie mam komórki.
              Nie mam też aparatu cyfrowego.
              Nie mam nawet DVD, nawet tego najtańszego z supermarkietu za 149 zł.
              Nie mam tych rzeczy i się na tym nie znam, bo ich NIE POTRZEBUJĘ!!!

              Nie byłem tez w upalnej Tunezji bo wybieram umiarkowany Bałtyk.
              Tak trudno, ci to zrozumieć? I wcale to nie wynika u mnie ani az wykształcenia
              ani zasobów finasowych ani z racji mego wieku bo wszystko przemawia za tym, że
              powinieniem być jak najbardzizej obyty w tych sprawach ze względu przynajmniej
              zawodowych.
              Młody chyba jesteś. Nie oceniaj tak łatwo i pobieżnie ludzi.
              • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 12:44
                Z tego co piszesz wynika, ze jestes troglodyta.
                • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 13:42
                  a z tego co Ty piszesz wynika ze jestes niechluj. prowokator do tego:)
                  • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 13:45
                    nelsonek napisał:

                    > a z tego co Ty piszesz wynika ze jestes niechluj. prowokator do tego:)
                    >

                    Bo place karta? Smieszny jestes.
                    Dotykanie karty na pewno jest bardziej higieniczne niz kontakt z brudnymi
                    banknotami i monetami. Nie wiadomo kto ich wczesniej dotykal. Moze chory na
                    swierzb albo AIDS?
                    • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 14:44
                      nie. jestes niechlujem z innego powodu.
                      HIVem przez dotyk nie sposob sie zarazic
                      • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 15:25
                        nelsonek napisał:

                        > nie. jestes niechlujem z innego powodu.

                        A z jakiego to?

                        > HIVem przez dotyk nie sposob sie zarazic

                        Wiem, ale dalem tylko przyklad.
                        • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 15:39
                          > > nie. jestes niechlujem z innego powodu.
                          > A z jakiego to?
                          nick


                          > > HIVem przez dotyk nie sposob sie zarazic
                          > Wiem, ale dalem tylko przyklad.
                          bardzo zly przyklad
                          • cuchnacy_oddech Re: I co z tego? 29.06.05, 15:51
                            A ciekawe jak ty radzisz sobie z cuchnacym oddechem?
                            • nelsonek Re: I co z tego? 29.06.05, 15:56
                              smieje sie z niego. i mam niezla polewke:)
    • marikaso Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 13:00
      oooooooooo to ja tez jestem ciołek, bo nie potrafię (chyba nie potrafie)włączyc
      DVD...nie cierpie siedziec przed telewizorem i odladac filmu za filmem w zwiazku
      z czym nie kumata jestem w obsłudze tego sprzetu...a moja 86 letnia babcia
      (!!!!) swietnie sobie z tym radzi (naprawdę;))))
      • cuchnacy_oddech Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 13:18
        marikaso napisała:

        > oooooooooo to ja tez jestem ciołek, bo nie potrafię (chyba nie potrafie)włączyc
        > DVD...nie cierpie siedziec przed telewizorem i odladac filmu za filmem w zwiazk
        > u
        > z czym nie kumata jestem w obsłudze tego sprzetu...a moja 86 letnia babcia
        > (!!!!) swietnie sobie z tym radzi (naprawdę;))))

        Ale karta placisz?
        • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 13:35
          a co to ma do rzeczy?
          • cuchnacy_oddech Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 13:49
            nelsonek napisał:

            > a co to ma do rzeczy?

            Ciebie pytalem?
            • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 14:45
              to jest forum publiczne i kazdy sie moze wypowiadac. znasz odpowiedz na zadane pytanie czy nie?
              • cuchnacy_oddech Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 15:23
                nelsonek napisał:

                > to jest forum publiczne i kazdy sie moze wypowiadac. znasz odpowiedz na zadane
                > pytanie czy nie?

                Jakbym znal, to bym jej nie pytal, nie sadzisz?
                • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 15:41
                  mowie o pytaniu zadanym przeze mnie.
        • marikaso Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 13:58
          raczej nie, bo za truskawki i sałte na bazarze ciezko kartą zapłacić, w
          piekarni, zeby 1,5 PLN za chleb zapłacic tez z karta nie bede wyskakiwac, w
          restauracji jakos mi nie zręcznie płacic kartą i mówic kelnerowi zeby sobie
          napiwek doliczył, a duze i ciezkie zakupy robi maz i on wtedy pałci;)))))
          wole płacić gotówką - wtedy lepiej kontroluje wydatki, a lubie sobie co nieco na
          koncie uzbierac;)
          ale ciołek ze mnie, no nie;))))))
      • Gość: Y_Sam Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:38
        marikaso napisała:

        > oooooooooo to ja tez jestem ciołek, bo nie potrafię (chyba nie potrafie)włączyc
        > DVD...nie cierpie siedziec przed telewizorem i odladac filmu za filmem w
        zwiazku z czym nie kumata jestem w obsłudze tego sprzetu...

        Włączenie sobie filmu na DVD jest mnie więcej porównywalnie trudne jak
        zapłacenie kartą. Jest jednak subtelna różnica pomiędzy "nie chcę bo nie lubię"
        a "nie chcę bo nie potrafię"
        • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 11:28
          > Włączenie sobie filmu na DVD jest mnie więcej porównywalnie trudne jak
          > zapłacenie kartą. Jest jednak subtelna różnica pomiędzy "nie chcę bo nie lubię"
          > a "nie chcę bo nie potrafię"

          a jaka to roznica?
    • filipooo Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 14:10
      może mu sie nie chce płacic kartą dlategów mówi ze nie umie. ja jak czegoś mi
      się nie chce to też mówie że nie umiem i tyle
      • cuchnacy_oddech Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 14:20
        filipooo napisał:

        > może mu sie nie chce płacic kartą dlategów mówi ze nie umie. ja jak czegoś mi
        > się nie chce to też mówie że nie umiem i tyle

        No tak, o tym nie pomyslalem. Placenie karta to tak trudna i meczaca czynnosc,
        ze faktycznie moze sie jej nie chciec.
        A jak nie masz ochoty na sex to co mowisz?
        • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 15:50
          co ma sex do karty platniczej?
          • cuchnacy_oddech Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 15:54
            nelsonek napisał:

            > co ma sex do karty platniczej?
            >

            Niby nic, ale koles sam sie zwierzyl, ze jak czegos nie umie, to mowi, ze mu sie
            nie chce.
            To pewnie jak mowi, ze nie ma ochoty na sex, to znaczy, ze nie umie.
            Proste?
            • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 15:58
              nie. nie takie proste:)
            • filipooo Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 10:25
              naucz sie czytać. napisałem że jak czegoś mi się nie chce to mówie ze nie umiem,
              a nie że jak nie umiem to mi sie nie chce. to jest chyba różnica. a na sex to
              chyba tylko nie mam ochoty jak jestem nieprzytomny, to wtedy nic nie jestem w
              stanie powiedziec... a jak już mam chwile załamania i nie chce mi sie to mówie
              "weź zrób loda" :D:D:D:D:D
              • cuchnacy_oddech Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 11:01
                filipooo napisał:

                > naucz sie czytać. napisałem że jak czegoś mi się nie chce to mówie ze nie umiem
                > ,
                > a nie że jak nie umiem to mi sie nie chce. to jest chyba różnica. a na sex to
                > chyba tylko nie mam ochoty jak jestem nieprzytomny, to wtedy nic nie jestem w
                > stanie powiedziec... a jak już mam chwile załamania i nie chce mi sie to mówie
                > "weź zrób loda" :D:D:D:D:D

                Facetom tez tak mowisz?
                • filipooo Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 11:33
                  Żyrafom tak mówie
    • squirrel9 Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 29.06.05, 15:53
      Też znam takiego, człowiek z wyższym wykształceniem z dużego wojewódzkiego
      miasta, na kierowniczym stanowisku. Boi się nawet pobrać pieniądze z bankomatu
      bo mogą o okraść. Ma 47 lat więc to chyba nie wiek bo strasi takich oporów nie
      mają. Myślę,że nie ma takiej potrzeby - po świecie nie jeździ, na większe
      zakupy jedzie z żoną i gotówką. jego sprawa.
    • Gość: Anna Rada............ IP: *.tele2.pl 29.06.05, 15:55
      Brak umiejętności płacenia kartą nie świadczy źle o człowieku, natomiast
      nazywanie innych "ciołkami" jak najbardziej.
      Radze.... skontaktuj się z dobrym psychologiem, bo masz duże problemy ze sobą,
      choc może nie zdajesz sobie z tego sprawy.
      • cuchnacy_oddech Re: Rada............ 29.06.05, 15:57
        A ty placisz karta?
        • nelsonek Re: Rada............ 29.06.05, 16:01
          skorzystaj lepiej z rady, nie zadawaj pytan.
        • marikaso Re: Rada............ 29.06.05, 16:09
          kurde, a Ty wszystkich o to pytasz? W zasadzie to fajnie kombinujesz, bo taki
          prosty masz świat: ludzie dzielą sie na tych co potrafią płacic kartą i wtedy są
          tacy fajni jak Ty, i na tych co tego nie potrafią- i to są ciołki.
          prosta sprawa;)
        • Gość: X. Re: Rada............ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.05, 18:51
          Ty jestes chyba chory ze wszystkich pytasz czy placa karta? Ja osobiscie karty
          nie mam , w Tunezji nigdy nie bylam ,i wcale przez to nie czuje sie gorsza:)
    • Gość: oloom Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 17:26
      boszszszeee, znowu gajowy się objawił...
      • Gość: Y_Sam Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:28
        Ludzie, no trochę luzu, coście tak wjechali na cuchnącego oddecha, w kontekście
        tego co napisał na samym początku to ten koleś faktycznie jakiś ułomny jest.
        Rozumiem że można sobie płacić gotówką (jak sie ją ma w kieszeni), ale gdy się
        jej nie ma a trzeba za coś zapłacić to jaki problem wyjąć z portfela tą kartę
        zamiast pożyczać kasę od kogoś? Co innego gdyby koleś wogóle nie posiadał karty,
        ale on podobno (z tego co pisał c.oddech) ją miał przy sobie tylko bał się jej
        użyć !
        • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 10:21
          i co z tego, ze sie bal? to jest jakis problem? no chyba tylko tego kogos. nic w tym smiesznego, problemem spolecznym tez to nie jest.
          Ty niczego sie nie boisz?
          • Gość: Y_Sam Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:22
            Nie powiem że niczego, dentysty się boję ale mimo to chodzę. A płacenie kartą
            boli o wiele mniej ;-)
            • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 11:10
              co bol zwiazany z placeniem karta do umiejetnosci placenia ta karta?
              • Gość: Y_Sam Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 13:29
                A znasz takie hasło: "Ludzie - myślcie, to nie boli" ?
                Odnoszę wrażenie że pasuje jak ulał i do Ciebie i do tego niepłacącego kartą ;)
          • cuchnacy_oddech Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 11:08
            nelsonek napisał:

            > i co z tego, ze sie bal? to jest jakis problem? no chyba tylko tego kogos. nic
            > w tym smiesznego, problemem spolecznym tez to nie jest.
            > Ty niczego sie nie boisz?

            To z tego, ze mnie to smieszy. Jak ktos sie boi takich rzeczy to niech idzie do
            psychiatryka.
            • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 11:14
              smieszy Cie. rpzumiem. tylko czy nieumiejetnosc ta jest Twoim problemem?
              • cuchnacy_oddech Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 11:24
                nelsonek napisał:

                > smieszy Cie. rpzumiem. tylko czy nieumiejetnosc ta jest Twoim problemem?

                Poniekad tak, jako tropiciela absurdow i debilizmow.
                • nelsonek Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 30.06.05, 11:30
                  nieumiejetnosc korzystania z katy nie jest ani absurdem ani debilizmem
                  .
                  jakiz to problem. wyasnij. mi prosze.
    • Gość: Gornik z gor Nikt tego nie lubi IP: 63.218.109.* 30.06.05, 11:31
      Prawie kazdy człowiek ma jakas dziedzine zycia, z ktora sobie nie daje rady lub
      radzi sobie zle, nie lubi jej, i dlatego jak nie musi, to się jej nie uczy. Ty
      na przykład nie rozumiesz malo pojetnych ludzi, i nie chcesz ich zrozumiec.
      Nikt jednak nie lubi, jak sie go poniza za to, ze czegos nie umie. I dlatego
      tacy ludzie jak ty podpadaja. Moze powiesz, ze twoi znajomi robia tak samo?
      Jesli jestes gowniarzem, to rozumiem, jesli jestes dojrzaly, to znaczy ze masz
      zalosne towarzystwo. Albo widzisz w innych tylko to, co nosisz w sobie.
      • putativus Re: Nikt tego nie lubi 30.06.05, 14:43
        Kiedyś płąciło sie tylko gotówką. Nie widze w tym nic złego. Może koles nie
        jest przekonany do kart płatniczych?? Jego problem ,bo to przeciez wygodna
        sprawa;-)
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Nikt tego nie lubi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 16:52
          A może tak jak ja nie ma konta w banku?

          lav
        • Gość: Nieobznajomiona Re: Nikt tego nie lubi IP: *.ghnet.pl 02.07.05, 00:01
          A ja np nie wiedziałam, że majac autko przerobione na gaz mozna zatankowac
          benzyne.
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Nikt tego nie lubi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 16:52
        Pewnie on potrafi naprawić kran , a jej facet nie i się wyżywa....

        lav
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 16:50
      Nigdy nie byłam za granicą, nie mam konta więc i nigdy karta nie płacilam.
      Zejdź na ziemię nowobogacka żmijko ;-PPP NAS jest więcej....

      lav
    • best_beast Re: Znam kolesia, ktory nie umie placic karta - r 01.07.05, 20:45
      Ch..ku, skoro ten kolo tak cię mierzi i śmieszy to po kiego grzyba wozisz swoje
      dupsko razem z nim na wycieczki?

      Kto jest większym głupcem?

      Głupiec, czy ten co z nim idzie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja