Problem z Żydami

02.07.05, 13:16
Każdy ma swojego Żyda, osobę zbędna na Świętej Ziemi. Na przykład dla
sympatyka Izraela Żydem jest antysemita.
Kto jest waszym Żydem?
    • Gość: odp Ty IP: *.pl / 193.24.200.* 02.07.05, 15:49
      • Gość: Wieslaw Gomulka Towarzyszu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 18:57
        ...Wy jestescie mi potrzebni tu gdzie jestem, pelno tu takich jak wy.
    • Gość: ben ladin Re: Problem z Żydami IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 03.07.05, 00:12
      nic dodać nic ująć, pan Pooh przerasta sam siebie, tylko że wiadomo kim jest, a
      ponadto problem tkwi w tym, czy pan Pooh zalicza siebie do Judeanów lub Jidish?
    • Gość: bolek i lolek Re: Problem z Żydami IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 03.07.05, 00:22
      Pooh powinien wziąć po uwagę emigrację do I SS RAELA
      • pooh5 Re: Problem z Żydami 03.07.05, 07:07
        Kurcze, o co wam chodzi? Czy wy zrozumieliście mnie, że bronię Żydów? Co do
        Żydów, to oburza mnie pogarda i zbiorowa odpowiedzialność, wiem jednak z paru
        źródeł, że Żydzi są trudni we współżyciu, i dlatego raczej nie chciałbym z nimi
        ani zadzierać, ani się bratać.
        Pytanie było: jakich ludzi szczególnie nie znosicie, to sformuowanie z Żydami
        było gdzieś zasłyszane. Równie dobrze mógłbym się spytać: kto jest waszym
        pedałem albo waszym Giertychem.
        Ja szczególnie nie znoszę osób pogardzających człowiekiem, bez względu na
        orientację polityczną. Zwłaszcza nie znoszę huliganów, którzy czują respekt
        dopiero pod wpływem siły fizycznej.
        • Gość: Wieslaw Gomulka Trzeba jednak otwartym tekstem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 07:20
          ... posluchaj koles ludzie sa trudni we wspolzyciu bez wzgledu na korzenie czy
          kraj pochodzenia wystarczy ze taki zostanie twoim sasiadem i bedzie czesto
          robil imprezy a potem zaleje ci mieszkanie. Ciekaw jestem czy kiedys wspolzyles
          z jakims Zydem, czy tylko opierasz sie na tych swoich zrodlach. Uzywasz
          sformulowan niestety potwierdzajacych nasza antysemickosc, ktorych pelno w
          jezyku polskim. Twoj starszy kolega Wieslaw G. byl "sprytniejszy" bo mowil
          Syjonisci. I tobie tez te forme proponuje.

          PS Czy Ty przypadkiem nie mieszkasz gdzies pod Lomza, bo tak jakos mi to co
          piszesz zalatuje tymi klimatami z poczatku lat 40
          • pooh5 Re: Trzeba jednak otwartym tekstem... 03.07.05, 07:48
            To co napisalem o Żydach oparłem na opiniach innych, jeśli bym poznał jakiegoś
            fajnego Żyda, to pewnie bym zdanie bez problemu zmienił. Jeśli ktoś ma złą
            opinię, to ja będę wobec niego szczególnie ostrożny i nieufny, nie znaczy to
            jednak, że odrzucam tego człowieka definitywnie i ostatecznie.
            • Gość: Joanna Re: Trzeba jednak otwartym tekstem... IP: *.fbx.proxad.net 03.07.05, 09:25
              Jesli chcesz sie opierac na opiniach INNYCH, przekonaj sie najpierw kim sa ci INNI , jakie maja poglady, co
              soba reprezentuja.
              Sa fajni zydzi i fajni chrzescijanie. Sa rowniez niefajni zydzi i niefajni chrzescijanie. Przestan uogolniac i
              wkladac wszystkich do jednego wora !
              • Gość: chochlik Re: Trzeba jednak otwartym tekstem... IP: *.lublin.mm.pl 03.07.05, 11:58
                Używanie słowa Żyd jako określenia (symbolu) osobu nielubianej, nieakceptowanej
                jest nieodpowiedzialne, bo moze stać się do motywacją do pielęgnowania i
                mnozenia postaw antysemickich. Nie kazdy jest w stanie zrozumieć podteksty,
                mimo że potrafi posługiwać się najnowsza techniką.
                • Gość: dana Re: Trzeba jednak otwartym tekstem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 12:11
                  Gość portalu: chochlik napisał(a):

                  > Używanie słowa Żyd jako określenia (symbolu) osobu nielubianej,
                  nieakceptowanej
                  >
                  > jest nieodpowiedzialne, bo moze stać się do motywacją do pielęgnowania i
                  > mnozenia postaw antysemickich.

                  nie tylko MOŻE się stać, ale się staje i jest realizowane,z powodzeniem, już od
                  setek lat a swoje apogeum miało w czasie IIWŚ i doprowadziło do Holocaustu
                  europejskich Żydów


                  >Nie kazdy jest w stanie zrozumieć podteksty,
                  > mimo że potrafi posługiwać się najnowsza techniką.

                  Chochliku
                  jakie podteksty masz na myśli "używając" słowo Żyd?
                  i co do tych podtekstów ma używanie najnowszej techniki?
                  • Gość: chochlik Re: Trzeba jednak otwartym tekstem... IP: *.lublin.mm.pl 03.07.05, 12:52
                    Przepraszam, mam na mysli sprawnie korzystajacych z internetu, ale nie majacych
                    pojęcia o prawdzie historycznej, żądnych sensacji i wykorzystujących
                    zasłyszane, ale nieprawdziwe, tendencyjne bzdury kształtują swój ograniczony do
                    tak pozyskanych sugestii swój swiatopogląd i rozszerzając go na swoje
                    środowisko.
              • pooh5 Re: Trzeba jednak otwartym tekstem... 03.07.05, 13:39
                Slowo "Zyd" piszemy z duzej litery. Choc (neo)faszysci proponuja pisownie z
                malej, zeby zaakcentowac pogarde.
                Dlaczego twierdzisz, ze wrzucam wszystkich do jednego wora? Czy ty nie bedziesz
                ostrozna wobec czlowieka, ktory ma zla opinie? Jest oczywiscie "domniemanie
                niewinnosci" lecz nie obejmuje ono zaufania. Zaufanie bowiem jest nie prawem,
                lecz przywilejem.
                • Gość: Joanna Nie rozumiem Cie... IP: *.fbx.proxad.net 03.07.05, 15:53
                  Mylisz sie.
                  Zyd, piszemy duza litera jesli chodzi o narodowosc, tak samo jak Polak, Francuz czy Niemiec.
                  Natomiast zyd pisane mala litera, to wyznawca judaizmu.

                  Nie rozumiem Twojego wywodu. Kto ma zla opinie ? Narod, grupa etniczna, jednostka ?
                  Jestem Polka, ale znam paru Polakow do ktorych nie mam absolutnie zaufania !
                  • pooh5 Re: Nie rozumiem Cie... 03.07.05, 16:41
                    Gość portalu: Joanna napisał(a):

                    > Nie rozumiem Twojego wywodu. Kto ma zla opinie ? Narod, grupa etniczna,
                    jednost
                    > ka ?
                    > Jestem Polka, ale znam paru Polakow do ktorych nie mam absolutnie zaufania !

                    Znam pare osob, ktore mialy do czynienia z Zydami, i opinia jest taka, ze jest
                    to narod upierdliwy, jak Zydowi nie dasz po lapach, to ci wejdzie na glowe. To
                    sa wady narodowe, czyli wiadomo, ze nie wszyscy. Tyle, ze lepiej byc ostroznym.
                    Zeby ci wytlumaczyc swoja ostroznosc, podam przyklady wyolbrzymione: jesli
                    spotykasz w ciemnym zaulku grupe lysych chlopakow ubranych w dresy, to czy
                    bedziesz im ufac? Przeciez ich nie znasz, przeciez nie wiesz, czy to huliganie.
                    Czy powierzysz opieke nad swoim dzieckiem osobie o sklonnosciach pedofilskich?
                    Przeciez nie znasz tej osoby, moze to jest dobry czlowiek, ktory panuje nad
                    swoimi popedami. Jezeli ten czlowiek jest jednak niewinny, to moze byc zraniony
                    twoja nieufnoscia...
                    To byly przyklady wyolbrzymione, nie zrownuje Zydow z huliganami i pedofilami.
                    Podobnie z Polakami, ktorzy maja miedzynarodowa opinie zlodziei. Niejeden
                    Niemiec nie zostawi swojego bagazu w obecnosci obcych Polakow, a zostawi w
                    obecnosci obcych Niemcow. Moze to byc dla nas przykre, ale czy ty zostawisz
                    swoj bagaz w obecnosci obcych Polakow?
                    Zaufanie to nie jest prawo kazdego czlowieka, to przywilej.
                    • Gość: Doom Re: Nie rozumiem Cie... IP: *.aster.pl 03.07.05, 18:32
                      Przypisywanie jakichkolwiek cech "narodowi" - to jedynie dowod ograniczenia
                      umyslowego. I po co do tego te belkotliwe wywody na temat pedofili i dresiarzy?
                      mialyby czegos dowodzic? czegos poza tym co czego juz wczesniej dowiodles,
                      pytajac: "Każdy ma swojego Żyda, osobę zbędna na Świętej Ziemi. Kto jest waszym
                      Żydem?"? Ze jestes cymbalem ze antysemickimi ciagotami, trudzacym sie nad
                      wynajdywaniem eufemizmow by opisac swoj idiotyczny swiatopoglad? "nie ufam
                      zydom, bo to narod upierdliwy". Debil.
                      • pooh5 Re: Nie rozumiem Cie... 03.07.05, 18:39
                        Jesteś chyba nadwrażliwy, skoro "nie ufam" odbierasz jako "nienawidzę"
                        czy "pogardzam". Natomiast sformuoawanie "każdy ma swojego Żyda" nie miało być
                        wymierzone przeciwko Żydom, że tak zostało to odebrane, to przepraszam.
                      • zyga2404 Re: Nie rozumiem Cie... 03.07.05, 22:54

                        > Gość portalu Doom napisał(a): (...) Ze jestes cymbalem ze antysemickimi
                        ciagotami, trudzacym sie nad
                        > wynajdywaniem eufemizmow by opisac swoj idiotyczny swiatopoglad? "nie ufam
                        > zydom, bo to narod upierdliwy". Debil.---
                        Rozumiem metaforę, że w Polsce każdy ma swojego Żyda. Nie jest ona obrażliwa
                        dla przedstawicieli tego narodu, mówi jedynie o tym, że każdy ma jakieś
                        uprzedzenia i stereotypy w głowie. Niepokoi mnie coś całkiem innego - pogarda
                        dla ludzi, obrona przez atak, jak się nie ma stosownych argumentów to wystarczy
                        kogoś wyzwać od debili a jego światopogląd ochrzcić idiotyzmem. Doom - bronisz
                        jednych, obrażając innych - autora tego wątku,który miał na myśli zwyczajnie
                        ogólnie znaną metaforę. Żydzi mają często również własne uprzedzenia na temat
                        Polaków , tak jak inne nacje...Pełno jest w ogóle uprzedzeń i nietolerancji na
                        tym świecie... I dla tych pogardzanych często w tym kraju - słabszych
                        intelektualnie a jednak ludzi. W naszej kulturze takie faszystowskie pełne
                        pogardy nawiązania do sprawności intelektualnej nie budzą nawet sprzeciwu (są
                        nawet natchnieniem dla "twórców" reklam - (...) nie dla (...) - i już bardziej
                        dowartościowany możesz udać się do tego marketu - zostawić tam swoje pieniądze
                        bo jezeli tam kupujesz to nie jesteś kretynem... Można iść jeszcze dalej - nie
                        tylko Żydów ale i tzw (pogardliwie) debili, chorych,upośledzonych, obok
                        Cyganów, Slowian, księży, antyfaszystów, itd. faszyści też wykańczali w
                        obozach...
                        • doooom Re: Nie rozumiem Cie... 04.07.05, 11:32
                          Mnie niepokoi raczej, ze w tym kraju funkcjonowac moga "ogolnie znane metafory'
                          tego typu i nikt ich uzywaniu sie nie dziwi. To co nazywasz atakiem, to nic
                          innego jak nazwanie rzeczy po imieniu - maly pooh, o rozumku godnym swojego
                          oryginalnego imiennika, probuje nieudolnie bawic sie w prowokatora plotac
                          antysemickie androny. Liczysz na rzeczowa polemike z podobnie kretynskimi
                          pogladami? Argument z "uprzedzniemi Zydow do Polakow" to strzal kula w plot -
                          nie bronie Zydow przed anysemityzmem Polakow - w taki sam sposob oburza mnie
                          kazdy rodzaj ksenofobii. I nie oczekuj ode mnie tolerancji dla glupoty (tak
                          plodnej, by mnozyc kolejne idiotyczne watki na tym forum bawiac sie przy tym w
                          najlepsze oburzeniem tlumu)
                          • pooh5 [...] 04.07.05, 12:00
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • doooom Re: Nie rozumiem Cie... 04.07.05, 12:04
                              Nie uwierzysz gdzie mam twoja opinie :)
                              • pooh5 Re: Nie rozumiem Cie... 04.07.05, 12:07
                                OK, ja wiem swoje, ty wiesz swoje. Papa.
                            • kapciowa Re: Nie rozumiem Cie... 04.07.05, 12:07
                              > Może i jestem niesprawiedliwy w swojej nieufności, jednak ty plujesz i bluzgasz
                              >
                              > jadem. Twoje chamstwo wielokrotnie przewyższa moją ewentualną głupotę.


                              Pomoz mi, zacytuj to plucie i bluzganie jadem i chamstwo, bo sie pogubilam.
                              • po_godzinach Re: Nie rozumiem Cie... 04.07.05, 12:10
                                Hmm ... może by tak wprowadzić Nową Metaforę: "Każdy ma swojego pooha"?
                                • doooom Re: Nie rozumiem Cie... 04.07.05, 12:19
                                  Ja ze swojego rezygnuje - mam alergie na glupote.

                                  PS. Teraz czekam na watek: "Problem z Arabami"
                                  • po_godzinach Re: Nie rozumiem Cie... 04.07.05, 12:29
                                    Alergia alergią, ale to jest trochę uciekanie od problemu.
                                    Myslę, że pooh tak naprawdę nie ma świadomości, że powoływanie się na
                                    stereotyp "Zyda" jest szkodliwe. Myślę, że powtarza go bezmyślnie i - w sumie -
                                    w dobrej wierze. Jego grzechem jest bardziej bezmyślność, niż głupota.
                                    Jeśli ktos feruje wyroki na podstawie wypowiedzi kilku osób, powinien zdawać
                                    sobie sprawę, że wówczas każda, dowolna opinia jest równouprawniona - a
                                    przecież wiemy, że nie jest to prawda. Zawsze bowiem znajdzie się kilka osób,
                                    które powtórzą najbardziej bzdurną teorię - czy to znaczy, że jest ona
                                    prawdziwa?
                                    Może należałoby prosić poosha, aby posługiwał się bardziej własnym, nie cudzym
                                    rozumem?
                                    Pisząc "każdy ma swojego pooha" miałam na myśli - każdy bywa bezmyślny).
                                    • doooom Re: Nie rozumiem Cie... 04.07.05, 12:59
                                      Ja nie zamierzam naprawiac swiata - poohopodobnych beda zawsze miliony. Moge mu
                                      dac w ucho, ale naprawiac? uczyc? tlumaczyc? szkoda mi czasu i energii - nie
                                      mam Twojej cierpliwosci dla takich gagatkow.
                    • Gość: Joanna Re: Nie rozumiem Cie... IP: *.fbx.proxad.net 03.07.05, 18:36
                      Twoje przyklady sa bardzo naiwne. Ile Ty masz lat ?
                      • Gość: Joanna Re: Nie rozumiem Cie... IP: *.fbx.proxad.net 03.07.05, 18:40
                        I jeszcze jedno: to Ty masz jakis problem, nie Zydzi.
                        Powiedz o co chodzi dokladnie, chetnie pomozemy.
                    • po_godzinach Re: Nie rozumiem Cie... 03.07.05, 18:43
                      "Znam pare osob, ktore mialy do czynienia z Zydami, i opinia jest taka, ze jest
                      to narod upierdliwy, jak Zydowi nie dasz po lapach, to ci wejdzie na glowe."

                      W życiu nie słyszałam wiekszej bzdury. "Upierdliwy naród". "Po łapach". Żenada.

                      Jedno jest pewne - nie powierzyłabym Ci pod opiekę nikogo i niczego. Nie
                      budzisz zaufania. Nie masz tego przywileju. Prędzej dałabym ci po łapach.
                      • pooh5 Re: Nie rozumiem Cie... 03.07.05, 18:51
                        po_godzinach napisała:

                        > Jedno jest pewne - nie powierzyłabym Ci pod opiekę nikogo i niczego. Nie
                        > budzisz zaufania. Nie masz tego przywileju. Prędzej dałabym ci po łapach.

                        Nieufać mi to twoje prawo. Ale dać po łapach? A za co? Tu właśnie wyłazi z
                        ciebie pogarda albo nadwrażliwość. Bo nawet jeśli jestem głupi, to jeszcze nie
                        powód, żeby mnie bić.
                        • po_godzinach Re: Nie rozumiem Cie... 03.07.05, 18:54
                          O biciu po łapach, przypominam, pisałeś pierwszy. To Ty chcesz bić po łapach
                          Zydów, coby Ci nie weszli na głowę. Więc na Twoje pytanie "za co"? odpowiadam -
                          za to samo.
                          • pooh5 Re: Nie rozumiem Cie... 03.07.05, 19:04
                            > O biciu po łapach, przypominam, pisałeś pierwszy. To Ty chcesz bić po łapach
                            > Zydów, coby Ci nie weszli na głowę. Więc na Twoje pytanie "za co"?
                            odpowiadam -
                            >
                            > za to samo.

                            Słysząc złą opinię o Żydach od osób, które z nimi miały osobiście do czynienia,
                            nabrałem rezerwy (nie wrogości i pogardy) do Żydów, i za to chcesz mnie bić?
                            • Gość: Joanna Re: Nie rozumiem Cie... IP: *.fbx.proxad.net 03.07.05, 19:28
                              Czy Ty udajesz, czy naprawde jestes bardzo glupiutki ?
                          • pooh5 Re: Nie rozumiem Cie... 03.07.05, 19:06
                            po_godzinach napisała:

                            > O biciu po łapach, przypominam, pisałeś pierwszy. To Ty chcesz bić po łapach
                            > Zydów, coby Ci nie weszli na głowę. Więc na Twoje pytanie "za co"?
                            odpowiadam -
                            >
                            > za to samo.

                            Ja nie napisałem o tym, że chcę bic Żydów, tylko że im nie ufam, to ty
                            napisałaś, że chcę ich bić.
              • pooh5 Re: Trzeba jednak otwartym tekstem... 03.07.05, 13:43
                Gość portalu: Joanna napisał(a):

                > Jesli chcesz sie opierac na opiniach INNYCH, przekonaj sie najpierw kim sa ci
                I
                > NNI , jakie maja poglady, co
                > soba reprezentuja.
                > Sa fajni zydzi i fajni chrzescijanie. Sa rowniez niefajni zydzi i niefajni
                chrz
                > escijanie. Przestan uogolniac i
                > wkladac wszystkich do jednego wora !

                Aha, swoja rezerwe (a nie wrogosc) wobec Żydow oparlem na opiniach osob, ktore
                mialy z nimi do czynienia osobiscie.
                • po_godzinach Re: Trzeba jednak otwartym tekstem... 03.07.05, 14:16
                  "Aha, swoja rezerwe (a nie wrogosc) wobec Żydow oparlem na opiniach osob, ktore
                  mialy z nimi do czynienia osobiscie"

                  Ja z kolei swoją rezerwę wobec takich wypowiedzi jak Twoja opieram o
                  doświadczenie własne.
    • pooh5 Re: Problem z Żydami 03.07.05, 19:25
      Po pierwsze: przepraszam za sformuowanie "Każdy ma swojego Żyda..." było ono
      niestosowne.
      Po drugie: Chcecie mnie zlinczować i wyzywacie od różnych takich tylko dlatego,
      że nie ufam Żydom, przypisujecie mi w dodatku wrogość do Żydów. Jesteście
      nadwrażliwi, skoro słowo "nie ufam" odbieracie jako "nienawidzę"
      czy "pogardzam".
      • po_godzinach Re: Problem z Żydami 03.07.05, 19:58
        Zliczować? Czyżbys był nadwrazliwy?
        Nie ufaj sobie komu chcesz, co komu do tego?
        Zydom, Chińczykom, czerwonoskórym Apaczom, jednorękim babdytom czy innym hydrom.
        Dopóki nie przedstawisz rzeczowych argumentów, nie licz na poważne traktowanie.
        Bo to, ze ktoś cos mówił nie jest żadnym argumentem.
        • pooh5 Re: Problem z Żydami 03.07.05, 20:12
          > Bo to, ze ktoś cos mówił nie jest żadnym argumentem.

          Jeśli o kimś mówi źle jedna osoba, to nie jest to poważny argument. Ale jak o
          kimś mówi źle trzy lub więcej osób, to ja temu komuś przestaję ufać. Czy to
          człowiek, czy jakaś grupa ludzi.
          • po_godzinach Re: Problem z Żydami 03.07.05, 20:30
            Aha. Grupa reprezentatywna trzy osoby. Jasne.
            Jesli zas inna - pięcioosobowa grupa powie coś innego, zmienisz zdanie.
            • Gość: patriota Re: Problem z Żydami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 20:42
              Nie ma problemu z żydami! jest problem z polaczkami!!!!!!!Jeśli chodzi o
              religie to może i mają problem, ale jeżeli chodzi o uczciwość to my mamy
              zajebisty problem ze sobą.
              • Gość: naruto Re: Problem z Żydami IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 04.07.05, 01:52
                Ciekawa opinia od kogoś, kto ma ksywkę patriota!!!!!
                No ale jest to w końcu forum wyborczej, a co się wiąże z tym to wiadomo, od
                pana aaaarona aaaaschechtera począwszy:)
            • pooh5 Re: Problem z Żydami 03.07.05, 20:48
              > Aha. Grupa reprezentatywna trzy osoby. Jasne.
              > Jesli zas inna - pięcioosobowa grupa powie coś innego, zmienisz zdanie.

              Być może. Nie znam Żydów osobiście.
              • po_godzinach Re: Problem z Żydami 03.07.05, 20:58
                No widzisz. Ja znam i dlatego pozwolę sobie mieć inne zdanie, niz Ty.
                Ciekawe, czy kiedykolwiek uwolnimy się od stereotypów i uproszczonego
                myślenia ...
                Zaczniemy dzielić ludzi ma mądrych i głupich, uczciwych i nieuczciwych, prawych
                i oszustów - nie zaś według innych kryteriów - światopoglądowych, religijnych,
                etnicznych, czy jeszcze innych.
                • Gość: chochlik Re: Problem z Żydami IP: *.lublin.mm.pl 04.07.05, 07:14
                  po_godzinach napisała:

                  > No widzisz. Ja znam i dlatego pozwolę sobie mieć inne zdanie, niz Ty.
                  > Ciekawe, czy kiedykolwiek uwolnimy się od stereotypów i uproszczonego
                  > myślenia ...
                  > Zaczniemy dzielić ludzi ma mądrych i głupich, uczciwych i nieuczciwych,
                  prawych
                  >
                  > i oszustów - nie zaś według innych kryteriów - światopoglądowych,
                  religijnych,
                  > etnicznych, czy jeszcze innych.

                  Przyłączam sie do tej opinii. Jest w 100% sensowna i sprawiedliwa. Świat dzięki
                  postępowi komunikacji jest mały, a my wszyscy jesteśmy jego obywatelami.
                  Do autora wątku: Wśród wszystkich nacji, niezaleznie od ich pochodzenia
                  żyją ludzie do których poziomu intelektualnego, etycznego i kulturowego nie
                  dorastasz. Zastanów się jaka byłaby ich opinia o Tobie.
                  • pooh5 Re: Problem z Żydami 04.07.05, 10:13
                    > > Ciekawe, czy kiedykolwiek uwolnimy się od stereotypów i uproszczonego
                    > > myślenia ...
                    > > Zaczniemy dzielić ludzi ma mądrych i głupich, uczciwych i nieuczciwych,
                    > prawych
                    > >
                    > > i oszustów - nie zaś według innych kryteriów - światopoglądowych,
                    > religijnych,
                    > > etnicznych, czy jeszcze innych.

                    No to ja właśnie dzielę ludzi ma mądrych i głupich, uczciwych i nieuczciwych,
                    prawych i oszustów - nie zaś według innych kryteriów - światopoglądowych,
                    religijnych, etnicznych, czy jeszcze innych. Przecież nie zarzucam Żydom, że
                    nie uznają Jezusa, że mówią po hebrajsku czy że są Narodem Wybranym.
                    Natomiast ja zostałem napiętnowany właśnie z powodów światopoglądowych, wyzwano
                    mnie już od głupków, debili itd.

                    > Wśród wszystkich nacji, niezaleznie od ich pochodzenia
                    > żyją ludzie do których poziomu intelektualnego, etycznego i kulturowego nie
                    > dorastasz.

                    Jeżeli pierwsza, druga, trzecia, czwarta osoba twierdzi, że ma przykre
                    doświadczenia z Grupą Ludzi X, to ja nabieram nieufności do owej Grupy X.
                    Jestem zbyt niedorozwinięty intelektualnie, etycznie i kulturowo by ignorować
                    takie ostrzeżenia, jestem gotów co najwyżej ograniczyć się do nieufności,
                    wstrzymać się z osądem, i być gotowym zweryfikować swoją nieufność w przypadku
                    zaistnienia doświadczeń oobistych.

                    >Zastanów się jaka byłaby ich opinia o Tobie.

                    No cóż, niektórzy są przewrażliwieni, nieufność interpretują jako nienawiść czy
                    potępienie.
                    • po_godzinach Re: Problem z Żydami 04.07.05, 10:38
                      "Jeżeli pierwsza, druga, trzecia, czwarta osoba twierdzi, że ma przykre
                      doświadczenia z Grupą Ludzi X, to ja nabieram nieufności do owej Grupy X."

                      Wiele osób wypowiada sie negatywnie na temat umięśnionych, ogolonych na łyso
                      mężczyzn - osobiście również czuję do nich nieufność. Znam jednak również kilku
                      tak wyglądających i będących uosobieniem łagodności.
                      Znaczy to tyle, że - w dalszym ciągu na widok takiego osobnika czuję nieufność,
                      wiem jednak, że jest to tylko moja fobia, a nie obiektywna prawda i juz nie
                      uogólniam. Nie powiem więc: umięśnienie łysi faceci to bandyci, tylko:
                      niektórzy ludzie są bandydatami, wśród nich zdarzają sie również umięśnieni i
                      łysi mężczyźni.
    • feminasapiens problem z głową... 04.07.05, 14:40
      ...i to duży, masz człowieku.
      Dziwne że ludzie twojego pokroju chodzą po tej ziemi
      • pooh5 Re: problem z głową... 04.07.05, 14:46
        Żyję na złość innym :)
        • Gość: chochlik Re: problem z głową... IP: *.lublin.mm.pl 04.07.05, 15:07
          pooh5 napisał:

          > Żyję na złość innym :)

          Żyj sobie jak chcesz. Napewno nikomu to nie przeszkadza, ale nie nazywaj
          wszystkich, których nie lubisz i do których nie masz zaufania Żydami. Równie
          dobrze możesz ich nazywać cyklistami albo masonami, a najlepiej niegodnymi
          Twojego osobiscie zaufanie. Chodzi o to by Twoje słowa nikogo nie raniły, nie
          upakarzały i nie sugerowały młodym ludziom równie niedoświadczonym jak Ty
          bezzasadnego wrogiego stosunku do nacji Żydowskiej, bo mogą Ci ślepo uwierzyć i
          jak przedwojenni Endecy będą wołać: "Bij Żyda", albo z przekonaniem twierdzić,
          że Niemcy dobrze zrobili likwidując Żydów. Tak w niebezpieczny sposób rodzi
          się i pielęgnuje tradycyjny antysemityzm, tak rodzą się plotki bez pokrycia,
          które zdarza się krzywdza, a niekiedy zabijają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja