olaaprilka
04.07.05, 20:12
Odnoszę wrażenie, że kobiety za bardzo rywalizują między sobą niemal o
wszystko, a najbardziej o względy mężczyzn. Czasami potrafią zachowywać się
przy nich śmiesznie, byleby tylko zwrócić ich uwagę. Rozumiem chęć poznania
mężczyzny, zaintersowania go swoją osobą, ale nie rozumiem walki o każde
męskie sporzenie. Rodzi to niezdrowe relacje prywatne czy służbowe, chociaż
może to ja się mylę, a może natura bierze górę, czyli kto sprytniejszy ten
wygrywa, nawet jeżeli reguły gry nie do końca są uczciwe?