Moja koleżanka lubi się zabawiać

15.07.05, 16:28
W tym roku rozpoczęlam studia. Studiuję w innym mieście, więc jestem zmuszona
mieszkać w akademiku, bo na stancję mnie nie stać. W akademiku spotykam
różnych ludzi, ale jedna z moich koleżanek ma zupełnie inne podejście do
życia i lubi się "zabawiać". Z różnymi facetami i bardzo często. Czy to jest
normalne? Ona wcale się z tym nie kryje. A może to ze mną jest coś nie tak,
bo pochodzę z małej miejscowości, w której coś takiego jest nie do pomyślenia.

Dodam, że moja koleżanka nie ma chłopaka, ale jej były chłopak też jest u
niej częstym gościem.

To ze mną jest coś nie tak czy z nią?
    • Gość: P.S.J. Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać IP: *.itpp.pl 15.07.05, 16:30
      odpowiedz sobie sama per analogiam - wyobraź sobie, że masz znajomego (NIE
      chłopaka!) który lubi poznawać różne dziewczyny, nierzadko zostające u niego na
      kolację ze śniadaniem. Czy uważałabyś, że jest z nim coś nie tak?
      • aneta.v Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 15.07.05, 16:59
        Wiesz, sama nie wiem. Uważałabym, że ma inne podejście do tego wszystkiego. Na
        pewno nie chciałabym się z nim nigdy związać. To pewne.

        No i jeszcze jedno: wiem, że to dziwne, ale gdy z nią rozmawiam to wciąż widzę
        te jej zapędy. Może jestem do niej uprzedzona?
        • p.s.j Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 15.07.05, 17:02
          > Wiesz, sama nie wiem. Uważałabym, że ma inne podejście do tego wszystkiego.
          Na
          > pewno nie chciałabym się z nim nigdy związać. To pewne.
          >


          No to przyjmij na spokojnie że ona ma inne podejście. A nie, że
          jest "nienormalna". I nie wiąż się z nią :)))
    • paul_78 Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 15.07.05, 16:41
      Czy możesz podać jakieś namiary na koleżankę?
      • Gość: P.S.J. Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać IP: *.itpp.pl 15.07.05, 16:43
        O to, to, właśnie, zapomniałaś napisać, gdzie studiujecie (jakie miasto)
        • aneta.v Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 15.07.05, 16:53
          Niestety tego napisać nie mogę, bo ona może to przeczytać, a tego bym raczej
          nie chciała. Powiem tylko, że jest to duże miasto, stolica województwa w
          południowej Polsce.
      • barder Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 15.07.05, 16:45
        A co, chcesz załapać jakiegoś syfa?, poza tym to taka uniwersytutka. Może nie
        ma na czynsz?
        • aneta.v Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 15.07.05, 16:57
          Z opinii innej osoby (jej współokatorki) wiem, ze ona nie bierze za to
          pieniędzy. Więc robi to chyba dla przyjemności...nie wiem.

          Dodam jeszcze, że zdecydowana większość osób, które wiedzą o jej zapędach
          uważa, że to nic takiego.

          Bo że jest to jej życie to ja wiem i nie mam zamiaru w to ingerować. Pytam
          tylko, czy świat aż tak się zmienił, że to jest uznawane za rzecz normalną...
    • Gość: romek Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać IP: *.crowley.pl 15.07.05, 16:57
      Z Toba.
      • barder Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 15.07.05, 17:00
        może nimfomanka?
    • Gość: The One Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać IP: *.z4-155-67.customer.algx.net 15.07.05, 21:33
      "To ze mną jest coś nie tak czy z nią?"

      A jak myslisz? Oczywiscie ze z toba!!! Trzeba uzywac, poki mozna....
    • 0golone_jajka Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 15.07.05, 23:21
      Najważniejsze żebyś nie czuła się do niczego zmuszana. Twoja koleżanka nie jest chyba "statystyczną" studentką, ale plasuje się gdzies na skraju populacji. Tak mi się wydaje. Gdybyś zamieszkała z nawiedzoną katoliczką, która modliłaby się przed każdym posiłkiem oraz rano i wieczorem, też byś się dziwiła czy jesteś normalna.
      Najprawdopodobniej tobie jest bliżej do normy niż twojej koleżance, no ale skoro ona tak lubi i krzywdy nikomu nie robi, to niech się wyszumi.
      • istna Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 15.07.05, 23:38
        Normalnie szok, co za wyważona i rozsądna wypowiedź!
        • 0golone_jajka Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 16.07.05, 01:09
          Dlaczego szok?? Czyżbyś uznawała moje antykatolickie wypowiedzi za niewyważone i nierozsądne?
          • istna Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 16.07.05, 01:11
            :)))
      • aneta.v Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 16.07.05, 10:33
        Właściwie na coś takiego czekałam. Dzięki.

        Oczywiście czekam jeszcze na inne wypowiedzi.
    • Gość: adam niestety z tobą... IP: 83.238.200.* 16.07.05, 01:08
      co... przychodzą do niej chłopaki i ją ruch.ają, tak? to chciałaś w tym
      zawoalowanym liście napisać?

      sex jest między ludźmi od początku i nie ma co udawać że jest inaczej... może
      po prostu zazdrościsz?

      ja naprawdę NIENAWIDZĘ naszej cywilizacji w której represjonuje i spycha się z
      listy rzeczy dozwolonych to co dobre (m. in. Sex) a dozwala się to co złe
      (przemoc, morderstwa, oszustwa, nieustanna brutalizaja, religia)
      • aneta.v Re: niestety z tobą... 16.07.05, 10:32
        > co... przychodzą do niej chłopaki i ją ruch.ają, tak? to chciałaś w tym
        > zawoalowanym liście napisać?

        Tak, właśnie to.

        > sex jest między ludźmi od początku i nie ma co udawać że jest inaczej... może
        > po prostu zazdrościsz?

        Gdybyś przeczytał dokładnie cały ten temat zauważyłbyś, że wyżej napisałam, że
        nigdy nie zwiazałabym się z facetem, który postępuje tak jak ona. To wyklucza
        zazdrość. Zresztą ja mam taką naturę, że naprawdę nikomu nie zazdroszczę
        niczego. Naprawdę. Temat założyłam aby rozważyć czy jej zachowanie jest
        normalne (ale nie w sensie, że jak nie, to wtedy to jest jakieś wynaturzenie,
        tylko w sensie: normalne/nienormalne = powszechnie stosowane/niepowszechnie
        stosowane).



        • Gość: adam jej zachowanie jest całkowicie normalne i zdrowe IP: 83.238.200.* 16.07.05, 12:16
          tylko nasza represyjna pseudo-cywilizacja traktuje seks (który jest czymś
          bezwzględnie dobrym, bo jak niby coś tak dobrego może być złe???) z poczuciem
          winy, wstydem i zakłamaniem

          • Gość: Aplus Re: jej zachowanie jest całkowicie normalne Adam IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.07.05, 05:16
            A co sadzisz o prostytucji? Jest to cos dobrego czy tez nie? Wszak seks jest
            dobry (i slusznie). Pytanie tylko z kim i gdzie? Kolezanka moze sie
            uszczesliwiac w krzakach a nie na oczach porzadnej dziewczyny.
    • feminasapiens Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać 16.07.05, 10:44
      Jeżeli nie robi tego w Twojej obecności (dzielicie razem pokój?) sam na sam z
      tymi chłopakami to wszystko okej. Taki ma po prostu temperament. Ludzie są
      różni, jedni zakochują się i wiążą z jednym facetem na całe życie, a inni lubią
      skakać z kwiatka na kwiatek.

      Ale Ty z całą pewnością NIE JESTEŚ nienormalna.
      • Gość: Aplus Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.07.05, 05:11
        Ona jest porzadna dziewczyna, z ktora pozniej tacy kolesie chca sie zenic, nie
        z tamta ktora ogniataja ile wlezie.
    • Gość: zuźka Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać IP: *.chello.pl 16.07.05, 11:04
      masz w tym akademiku zapewne przynajmniej kilkadziesiąt koleżanek, z których
      JEDNA jest taka, jak opisujesz; czy to nie wystarcza do odpowiedzi, kto jest
      nienormalny?
    • Gość: mi Re: Moja koleżanka lubi się zabawiać IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 14:57
      Obie jesteście w normie. Twoja koleżanka ma duże zapotrzebowanie seksualne i
      słusznie czyni, że nie tłamsi tego w sobie zatruwając innym życie swoimi
      humorami. Twoje zapotrzebowanie jest niewielkie i wstrzemięźliwość jest dla
      Ciebie czymś normalnym i łatwym do zachowania. Tak więc wszystko z Wami jest OK.
      • Gość: Aplus To ty musisz byc taka sama lajdaczka jak tamta mi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.07.05, 05:09
        Ale z toba napewno wszystko nie jest OK. Jak ktos sie chce nadmiernie gzdzic to
        niech idzie w krzaki, a nie utrudnia zycia porzadnej dziewczynie.
    • Gość: <> To nasz koleżanke kurwę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 21:43
    • Gość: Aplus Moja koleżanka to nie kolezanka tylko lajdaczka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.07.05, 05:07
      Aneta zmien pokoj. Masz prawo spokojnie i godnie zyc i studiowac. Przeciez to
      co robi ta dziewczyna to zwyczajny burdel. Pamietaj ze takie dziewczyny moga
      zdarzyc sie wszedzie i w duzym i w malym miescie. Zglos swoj problem do
      kierowniczki akademika i popros o zmiane pokoju. Pozdrawiam
      • Gość: mi [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.07.05, 12:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Aplus Rozumiem ze to ty jestes ta uzytkowana panna IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.07.05, 21:21
          Twoje lajdactwo razi jak wiadac rowniez i ciebie sama . Najlepiej skoncz z
          tym . Umiar i godnosc sa wskazane zawsze i we wszystkim.
          • Gość: mi [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.07.05, 22:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Doom Re: Rozumiem ze to ty jestes ta uzytkowana panna IP: *.aster.pl 18.07.05, 22:43
              Nie ma to jak miec klase, prawda?
    • bartosz_kania Czy ona jest katoliczką czy ateistką? n/t 18.07.05, 23:20
Inne wątki na temat:
Pełna wersja