samanta5
19.07.05, 09:26
a może przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka? Odwiedziłam, dawno
niewidzianych znajomych i rozmowa zeszła na temat opieki nad starszymi już
rodzicami. Pamiętam mamę mojej koleżanki: piękną, zadbaną i elegancką kobietę
a teraz zostałam wprowadzona w intymne szczegóły dotyczące: umozliwiania jej
załatwiania potrzeb fizjologicznych, narastających fobii itp. Nie wiem, jak
się zestarzeję, myślę, że nikt tego dokładnie nie wie, ale jestem pewna, że
nie życzyłabym sobie, aby sprawy dotyczące korzystania przeze mnie z toalety
czy też mojej sprawności fizycznej lub umysłowej, były omawiane ze
szczegółami, w kręgu znajomych mojego dziecka.