Dodaj do ulubionych

20 lat i za mąż?

19.07.05, 14:46
zaglosowalam na ta laske, aby mogla fryzure zmienic, ale co sadzicie o tym ze
w wieku 20 lat chce wyjsc za mąż ? dla mnie to chore

ale fryz nowy by sie przydal
www.megamorfoza.pless.pl/wiecej.php?action=pokaz&id=4853&akt=1
Obserwuj wątek
    • camel_3d super 19.07.05, 17:37
      skoro chce. i uwaza, ze jest na to gotowa to super.
      mja kuzynka wyszla w wieku 19 lat za maz i sa do tej pory razem ( 30)
      przeciez nie wszycy sa wiecznymi dziecmi..
    • Gość: Aplus Re: 20 lat i za mąż? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.07.05, 19:07
      Moja kuzynka rowniez niedlugo wychodzi za maz i ma 20 lat. Spotkala
      fantastycznego chlopaka. Facet(27lat) jest niesamowicie dobry dla niej,nie
      pije, nie pali, jest zaradny i...przystojny. Dzieczyna jest doslownie w siodmym
      niebie. Dlaczego jej wiec zabraniac? Tym bardziej ze skonczyla szkole i chce
      pracowac a nie studiowac, wiec czemu nie? Mysle zreszta ze taki facet to jak
      wygrana na loterii.
      • antidotumm Czas Najwyzszy ;(((( ? 20.07.05, 14:05
        A ja z kolei znam 2 piekne dziewczyny, ktore wyszly za maz w wieku 22 lat za
        niekochanych facetow, bo ... rodziny panikowaly z powodu ich staropanienstwa!!!
        Zgroza, ci ich faceci w obu wypadkach je bija! I mieli to wypisane juz przed
        slubem!
        A bylo to raptem 5 lat temu... Ale to fajne dziewczyny, ale o slabym
        charakterze, z malych miasteczek, wyksz. srednie.
    • roewelina Re: 20 lat i za mąż? 20.07.05, 14:58
      ja wyszłam za mąż jak miałm 20 lat i nie żąłuję :o)wcale nie musiałam akurat
      wtedy brać ślubu ;o) a teraz jestem jeszcze szczęśliwsza z moim męzulkiem niż
      przed ślubem (albo to taka silna autosugestia :o)
      ewelina i Ernesto
    • baszi Re: 20 lat i za mąż? 20.07.05, 15:42
      chore to powyzsze Twoje zapytanie. jesli ludzie kochają się, chcą być za siebie
      odpowiedzialni i nie pobierają się ze względu na ciążę to życzyć im wszystkiego
      najlepszego. widocznie są dla siebie najwazniejsi i robią to co im podpowiada
      serce, nie ogladając się na wyścig szczurów żyją obok siebie, bo tak wygodniej.
      w tych czasach podziwiam ludzi, którzy są tak młodzi a tacy dojrzali/ pomijam
      sytuację, kiedy małolaty hajtaja ię bo to modne czy w ramach buntu..../
      pozdrawiam i więcej pogody ducha
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka