szarykot Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach 29.08.02, 21:24 wiesz, żeby tylko na wakacjach. fuj fuj fuj ohyda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.02, 22:11 szarykot napisał: > wiesz, żeby tylko na wakacjach. fuj fuj fuj ohyda! > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: 5.3R2D* / *.tiscali.be 29.08.02, 22:00 Obawiam sie, ze nie zrozumialem problemu. Niby co, nie wolno nosic sandalow i skarpet jednoczesnie? A coz to znowu za "nakaz mody"? Kto to niby zadekretowal? I dlaczego? Nie pierwszy raz spotykam sie z takimi tekstami, jakby sandaly+skarpety=cos obrzydliwego. No to przyznaje sie publicznie, ze owszem, bywa, ze nosze skarpety, i to biale, w sandalach i nie widze w tym nic zdroznego. I na wakacjach, i poza. Jak sie dalej idzie, to bez skarpet nogi mozna sobie obetrzec. Ot, co. Zdrowie przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wytrysk Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 22:07 Doki to straszne co piszesz.Zastanów się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: 195.13.26.* 30.08.02, 11:53 Gość portalu: Wytrysk napisał(a): > Doki to straszne co piszesz.Zastanów się. No wlasnie zastanawiam sie i wychodzi mi, ze ktos tu ma blokade na mozgu, nie pozwalajaca mu zalozyc tego, co chce, "bo co ludzie powiedza". To glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: sandały+skarpety = biale skarpety IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.02, 18:33 rownie dobrze mozna zalozyc biale skarpety do czarnych polbutow i czarnych spodni...efekt ten sam... camel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: sandały+skarpety = biale skarpety IP: *.1-200-80.adsl.skynet.be 30.08.02, 20:43 Gość portalu: camel napisał(a): > rownie dobrze mozna zalozyc biale skarpety do czarnych polbutow i czarnych > spodni...efekt ten sam... > > camel Moze dla Ciebie... roznica jest. Porownaj z hukiem medialnym, ktory spowodowala sukienka Millerowej (love, sex, kiss itp) na chocby wpol oficjalnej okazji. W odroznieniu od czarnych polbutow i spodni, sandaly sa jak najbardziej casual, czyli mozna do nich nosic cokolwiek. Inaczej w przypadku bardziej oficjalnych ciuchow. Ale chodzilo mi o cos innego: nikt nie bedzie mi mowil co do czego pasuje. W koncu to tylko umowa. Dlaczego zdanie kreatora mody ma wiecej znaczyc od mojego w odniesieniu do mnie? Bo kreator to wiekszy pijak i dziwkarz niz ja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gagata76 Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.client.attbi.com 29.08.02, 23:39 biale "adidasy"i czarna skora=polski emigrant w USA Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach 04.09.02, 09:46 Gość portalu: gagata76 napisał(a): > biale "adidasy"i czarna skora=polski emigrant w USA no i dobrze, a czy tan Polak kogos krzywdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramzes:) Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.02, 20:47 > no i dobrze, a czy tan Polak kogos krzywdzi? innego polaka:)) najczesciej ramzes:) Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach 06.09.02, 17:38 Gość portalu: ramzes:) napisał(a): > > > no i dobrze, a czy tan Polak kogos krzywdzi? > > > innego polaka:)) najczesciej > > ramzes:) a ja CI zaręczam, że o wiele gorzej jest przebywać w towarzystwie kogoś bezskapetkowego, jeśli pocą mu się nogi i nie musi to być niechlujstwo, tylko przypadłość zwiększonej potliwości - wówczas sandały bez skarpet są czymś o wiele gorszym niz sandały + skarpety Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach 07.09.02, 10:45 quba napisał: > > a ja CI zaręczam, że o wiele gorzej jest przebywać w towarzystwie kogoś > bezskapetkowego, jeśli pocą mu się nogi i nie musi to być niechlujstwo, tylko > przypadłość zwiększonej potliwości - wówczas sandały bez skarpet są czymś o > wiele gorszym niz sandały + skarpety Jesli komus poca się nogi poczujesz to bez względu na to czy jest w skarpetkach czy bez. Zreszta istnieja specjalne srodki ktore powoduja ograniczanie pocenia sie stop lub przynajmniej zabijaja "zapach" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek sandały - skarpety = pot IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 12:07 po pierwsze - są ludzie silnie się pocący którym żadne środki nie pomagają po drugie - jak juz komus nogi się pocą i nosi skarpety to może je zmieniać choćby co godzinę i wtedy nie ma niemiłego zapachu. po trzecie - jak nogi się pocą a skarpety brak, to pot wsiąka w buty i jego zapach jest praktycznie nieusuwalny. Buty tez można zmieniać, czyli wyrzucać nawet codziennie tylko mało kogo na to stać... Odpowiedz Link Zgłoś
mary_z_danii Re: sandały+skarpety do yarekgay 29.08.02, 23:58 Wiesz co? Z calym szacunkiem dla Twoich, blizej mi nieznanych, pogladow Ty masz faktycznie jakas obsesje na ten temat, poniewa dokladnie taki sam watek zaczales na forum Turystyka. Dla Twojej info - odpowiedzialam Ci tam (podobnie jak pare innych osob) i jestes mile widziany jako kontynutor wlasnego watku tam. Jesli chodzi Ci tylko o jakas tam podpuche lub leczenie wlasnych traum... coz... wspolczuje, ale nie jestem w stanie pomoc ;) Pozdro Mary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: sandały+skarpety do yarekgay IP: *.pol.lublin.pl 30.08.02, 13:02 Hej, zajrzyjcie na forum Lublin; w okolicach 13.06. bodajże zaczęłyśmy z pewną osobą ten wątek. Dodając jeszcze motyw pań, które do odjazdowych nieraz klapek i sandałków wkładają przedtem rajstopy lub podkolanówki... dno, dno i jeszcze raz dno! Ale ileż to gromów poszło na moją bidną głowę! Dowiedziałam się, że jestem snobka, nietolerancyjna, pusta, że to jest wolny kraj i każdy nosi, co chce! A ja jestem przede wszystkim estetką! Może ktoś wklei ten wątek tutaj, ja nie b. pamiętam, jak się to robi. Dyskusja była burzliwa - chyba 72 wspisy. Serdecznie pozdrawiam! Monika - estetka i zwolenniczka dyskretnej elegancji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: sandały+skarpety do yarekgay IP: *.pol.lublin.pl 30.08.02, 13:12 Chcę jeszcze dodać, że nie wszyscy panowie noszący skarpetki do sandałów to "wieśniaki". Po prostu jeszcze nie ugruntowały im się w świadomości kwestie co do czego i kiedy. Jestem sobie u kuzynki, wpada jej dobry kolega, lekarz. Fajny, kulturalny i z tzw. dobrej rodziny. W skarpetkach i sandałach! Kiedy zwróciłam kuzynce na to uwagę, to ona się go wprost zapytała, dlaczego tak się nosi. Odpowiedź brzmiała mniej więcej tak: "Będę dzisiaj w wielu urzędach i innych ważnych miejscach, mam spotkanie ze swoim profesorem i nie mam zamiaru świecić gołymi paluchami u stóp". Zgoda, w wielu sytuacjach paluchy nie przystoją; jest upał - więc nasi panowie idą na kompromis i pod sandały wkładają skarpetki... Nie ma wylansowanego stylu, jak np. we Włoszech - aby na gołe stopy wkładać leciutkie, letnie mokasyny. Inna sprawa - że rzadko widuje się tego typu obuwie w sklepach, przynajmniej w moim mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzichu Re: sandały+skarpety do yarekgay IP: *.pl 30.08.02, 14:04 Co to za sztuczne problemy? Znowu jakiś kretyński dyktat urągający wygodzie i zdrowemu rozsądkowi. Gdy byłem lata temu w Argentynie, mimo cholernego upału w ogóle nie można było włożyć sandałów, gdyż podobno kojarzą się one tam ze skrajnym ubóstwem. Wszyscy Panowie paradowali więc, a jakże, w skórzanych mokasynkach i eleganckich koszulach pocąc się niemiłosiernie. Będę chodził w skarpetach do sandałów, bo: - świecenie gołymi paluchami nie wszędzie jest odbierane jako szczyt elegancji - jak już Doro zauważył, idąc gdzieś dalej bez skarpet można sobie obetrzeć nogi - odpowiednio dobrany kolor skarpety do koloru sandałów czyni te ostatnie nieco bardziej wysublimowanym obuwiem. Amatorom pseudo-reguł mody zapodaję jeszcze jeden temat - krawat do koszuli z krótkim rękawem. W eleganckich środowiskach USA rzecz nie do pomyślenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: sandały+skarpety do yarekgay IP: *.pol.lublin.pl 30.08.02, 14:25 Pewnie, obyśmy większych zmartwień nie mieli! Naprawdę tak myślę! Ponieważ jednak uwielbiam dyskutować na tematy obyczajowo-socjologiczno-estetyczne - odsyłam do forum Lublin. Sprawdziłam przed chwilą - wątek założony 22.05., str. 8 w tej chwili. Próbowałam toto przenieść tutaj (a niech nudno nie będzie!), ale nie umim! Może jakaś dobra dusza zechce pomóc? Czekam, pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: sandały+skarpety do yarekgay IP: 195.13.26.* 30.08.02, 17:21 Moniko, boj sie Boga, elegancka kobieta z golymi nogami? :-) Moze jeszcze wlochatymi? Odpowiedz Link Zgłoś
szarykot Re: sandały+skarpety do yarekgay 31.08.02, 14:57 > - jak już Doro zauważył, idąc gdzieś dalej bez skarpet można sobie obetrzeć > nogi jak się ma źle dobrane sandały to skarpetki nie pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
ckdezerter Re: sandały+skarpety do yarekgay 04.09.02, 08:48 Gość portalu: Monika napisał(a): > Chcę jeszcze dodać, że nie wszyscy panowie noszący skarpetki do sandałów > to "wieśniaki". Po prostu jeszcze nie ugruntowały im się w świadomości kwestie > co do czego i kiedy. Jestem sobie u kuzynki, wpada jej dobry kolega, lekarz. > Fajny, kulturalny i z tzw. dobrej rodziny. W skarpetkach i sandałach! Kiedy > zwróciłam kuzynce na to uwagę, to ona się go wprost zapytała, dlaczego tak się > nosi. Odpowiedź brzmiała mniej więcej tak: "Będę dzisiaj w wielu urzędach i > innych ważnych miejscach, mam spotkanie ze swoim profesorem i nie mam zamiaru > świecić gołymi paluchami u stóp". Zgoda, w wielu sytuacjach paluchy nie > przystoją; jest upał - więc nasi panowie idą na kompromis i pod sandały > wkładają skarpetki... Nie ma wylansowanego stylu, jak np. we Włoszech - aby na > gołe stopy wkładać leciutkie, letnie mokasyny. Inna sprawa - że rzadko widuje > się tego typu obuwie w sklepach, przynajmniej w moim mieście. ja stwierdzam że każdy się ubiera jak chce... mnie też może sie nie podobać to czy tamto ale trzymam gębę na kłódkę. Używając krytyki najpierw spójrzmy na siebie czy jesteśmy idealni i czy właśnie my możemy się uważać za godny wzorzec społeczeństwa. A to że ktoś zakłada sandały na skarpetki to ma jeszcze inne znaczenie... przede wszystkim higiena. Co z tego że założymy sandałki na gołe nogi jak pod wpływem upałów (bo przecież w tym obuwiu chodzi się latem a nie zimą) nasze... no nie wiem jak zadbane nogi zamieniają się gaz musztardowy. Czyli mamy wybór... chodzić gustownie w sandałkach i patrzeć jak tracimy przyjaciół lub chodzić jak "wieśniak" ciesząc się fiołkową aurą która nas otacza. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoo Re: sandały+skarpety do yarekgay 31.08.02, 17:00 Ale ileż to gromów poszło na moją bidną głowę! Dowiedziałam się, że > jestem snobka, nietolerancyjna, pusta, że to jest wolny kraj i każdy nosi, co > chce! A ja jestem przede wszystkim estetką! Obawiam się, że przede wszystkim to jesteś nietolerancyjną egoistką. Ja też uważam, że sandały na gołe stopy wyglądają bardziej elegancko i estetycznie, niestety z moimi stopami bez skarpet lub tzw stopek ponczochowych (paskudnych - zgoda)się nie obejdzie. Po prostu mam takie stopy, że każde buty mnie obcierają, nawet te w cenie powyżej 2000. Sandały na gołe stopy zakładam wtedy gdy mam do przejścia max. 1 km. Dalej nie da rady. I nie chrzań mi proszę o estetyce, bo poranione i obtarte stopy są dalekie od estetyki. Ty masz szczęście, więc ciesz się nim a nie obrażaj innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ts ofiara przemysłu na wakacjach IP: 195.94.204.* 30.08.02, 16:25 skórzane półbuty + bose stopy = ofiara przemysłu obuwniczego Widywałem to w bogatych krajach zachodnich. Zapocone skarpetki zdejmuje się i pierze. A zapocone buty skórzane? Ja wyrzucam. Ale gdybym nie nosił skarpet musiałbym wyrzucać co 2 tygodnie, a normalnie w butach chodzi się ładnych parę miesięcy. Taka modę na bosaka w butach to chyba sprzedawcy nowych butów nakręcają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: ofiara przemysłu na wakacjach IP: *.pol.lublin.pl 02.09.02, 10:17 Oj nie, nie czuję się aż taką egoistką... Nie chodzi o takie sprawy, jak obcieranie nóg, to insza inszość, ale o generalną zasadę... Mam znajomych płci żeńskiej i męskiej, którzy używają nielubianego przeze mnie zestawu skarpecianego z różnych powodów, i co, mam ich tępić? Kontakty z nimi zerwać? Ale mogę mieć chyba swoje prywatne zdanie na ten temat! Doko! Do odkrytych sandałków i klapek ładniej wyglądają nogi wydepilowane, a stopki gołe i zadbane! Ludzie, nie przejmujcie się tak! P.S. Moja Mama też wkłada nieraz ohydne stopki lub podkolanówki do odkrytych butów, z powodów takich samych, jak u mojej poprzedniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alik Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.datastar.pl 04.09.02, 13:04 Mężczyzna bez skarpetek, to jak bez majtek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.pol.lublin.pl 04.09.02, 14:20 To dlatego tyle facetów nie zdejmuje tych skarpetek również w łóżku?! Niby są bez majtek, ale w skarpetkach i to im pewności siebie dodaje? A ja jeszcze raz pytam: są ważniejsze sprawy, lecz skąd, och skąd bierze się w nas tak wielka skłonność do badziewia i bylejakości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alik Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.datastar.pl 04.09.02, 14:34 współczuję doświadczeń łóźkowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: londres gusta i gusciki - do Moniki IP: *.access.uk.tiscali.com 04.09.02, 17:43 Gość portalu: Monika napisał(a): lecz skąd, och skąd bierze się w > nas tak wielka skłonność do badziewia i bylejakości? Chyba przesadzasz z tymi uogolnieniami Moniko. Wszystko zalezy od klasy ludzi wsrod ktorych sie obracasz. Bycie Polakiem nie ma tutaj nic do rzeczy. Mieszkam od kilku lat w Londynie i widze tu koszmarnie i bezstylowo ubranych ludzi, ale takze takich, ktorzy styl wyznaczaja. Szczegolnie napietnowane jest hrabstwo Essex, ktore jest tutaj synonimem bezguscia. Opowiada sie okrutne dowcipy o dziewczynach z Essex (odpowiedniki naszych o blondynkach), ubierajacych sie w tandetne rozowe mini spodniczki, biale szpilki i kilogramy sztucznej bizuterii. A na ostatniej premierze filmowej widzialam zone Paula McCartneya (byla modelke) w sandalach i rajstopach kabaretkach, ktore nieladnie ,,rozlazily'' sie na jej stopach. O wiele piekniej prezentuja sie w wiekszosci zadbane i zgrabne Polki na jakimkolwiek miejskim deptaku, niz abnegackie, otyle Amerykanki i Angielki na Oxford Street. Mowie oczywiscie o zjawiskach masowych a nie towarzyskich enklawach, ktore istnieja w kazdym kraju. Pozdrawiam Londres Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: gusta i gusciki - do Moniki IP: *.pol.lublin.pl 05.09.02, 14:12 Generalnie masz rację, ale coś jest na rzeczy! Coś za często ludzie zakładają wątki o tych skarpetach i sandałach... Czemu? Polki są najpiękniejsze i najbardziej kobiece! P.S. Takie doświadczenia łóżkowe miało i ma mnóstwo kobitek, niestety! Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach 07.09.02, 14:33 Gość portalu: Monika napisał(a): > To dlatego tyle facetów nie zdejmuje tych skarpetek również w łóżku?! > Niby są bez majtek, ale w skarpetkach i to im pewności siebie dodaje? ilu ? Odpowiedz Link Zgłoś
hokusai Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach 05.09.02, 21:00 Niech kazdy nosi sie tak jak lubi i jak mu wygodnie. A z ciekawostek to angielsko-jezyczny poradnik "Jak zostac poeta" ostrzega potencjalnych wierszokletow przed wystepami wlasnie w sandalach i skarpetach, gdyz wiaze sie to z ryzykiem zakwalifikowania do kategorii turystow z Polski. WIec moze zamiast biadolic na ten temat cieszmy sie, ze w koncu krakowska czapka znalazla swoj wspolczesny substytut! pozdrawiam tych w skarpetach i tych bez (ja bym nie zalozyla jednak skarpet/ponczoch do sandalow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alik Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.datastar.pl 06.09.02, 08:45 Obecna "moda" na nienoszenie skarpet - i to nie tylko do sandałów - jest przeniesieniem dawnego wieśniaczego zwyczaju chodzenia boso po polach i łąkach. Buty zakładali chłopi tylko w niedzielę, przed wejściem do Kościoła. Nie mam nic przeciwko wieśniakom i ich zwyczajom, ale do licha, niech tak nachalnie nie wprowadzają swoich zwyczajów. A to tylko najprostszy przykład wprowadzania terroru społecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.pol.lublin.pl 06.09.02, 14:23 Oj, Alik, nie przesadzaj! Wpadasz w jakieś skrajności. Dobra, jesteśmy tolerancyjni, ale chyba można mieć własne zdanie na różne tematy i porozmawiać sobie o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alik Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.datastar.pl 06.09.02, 14:43 Nie wpadam s skrajności, tylko ukazuję, jakie niebezpieczeństwa kryją się gdy do głosu dochodzą prostaczkowie. Dziś każą ci zdejmować skarpety, już podnoszą, że mężczyźni powinni golić nogi, a jutro być może rozwiną propagandę, że modnie nosić telefon jest tylko w przedniej części majtek, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.pol.lublin.pl 10.09.02, 14:15 A ja dalej: skarpetom i sandałom mówimy nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruen Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: 193.0.69.* 10.09.02, 15:24 ok sandaly i skarpety nie wygladaja najlepiej razem, ale nie jest to az tak ochydne, mnie tez czasami zdarza sie tak wyjsc, w sumie to trend wykreowany przez kogos i w sumie sztuczny, tak dobrze, a tak to wiocha i prostactwo zreszta czasem to co promuja elity jest jeszcze gorsze, pamietam, z rok albo 2 temu w nowym jorku byla moda na buty sportowe i stroje wieczorowe, sam widzialem jak elizabeth taylor paradowala, na jakims raucie w granatowej sukni i jasnych adidaskach, i to bylo 100 razy bardziej beznadziejne od sandalow i skarpet, ktore czasem moga byc do przyjecia i tak zle znowu nie wygladaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruen Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: 193.0.69.* 10.09.02, 15:25 ok sandaly i skarpety nie wygladaja najlepiej razem, ale nie jest to az tak ochydne, mnie tez czasami zdarza sie tak wyjsc, w sumie to trend wykreowany przez kogos i w sumie sztuczny, tak dobrze, a tak to wiocha i prostactwo zreszta czasem to co promuja elity jest jeszcze gorsze, pamietam, z rok albo 2 temu w nowym jorku byla moda na buty sportowe i stroje wieczorowe, sam widzialem jak elizabeth taylor paradowala, na jakims raucie w granatowej sukni i jasnych adidaskach, i to bylo 100 razy bardziej beznadziejne od sandalow i skarpet, ktore czasem moga byc do przyjecia i tak zle znowu nie wygladaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.pol.lublin.pl 17.09.02, 14:05 Fuj suknia wieczorowa+ adidasy! Niemniej skarpety i sandały tyz nie som pikne... Na razie nie będzie to kłuć w oczy, bo zimno się zrobiło. Można wziąć inny temat z tej łączki obyczajowej na tapetę: obśmiane wielokrotnie i bez skutku zdejmowanie butów w obcym domu, gdzie przebywa się z wizytą. Ja nie zdejmuję, swoim gościom też nie pozwalam! Fajne, co? Obyśmy większych zmartwień nie mieli! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mary_z_danii Zdejmowanie butow w obcym domu 23.09.02, 19:15 Gość portalu: Monika napisał(a): > Fuj suknia wieczorowa+ adidasy! Niemniej skarpety i sandały tyz nie som > pikne... Na razie nie będzie to kłuć w oczy, bo zimno się zrobiło. Można wziąć > inny temat z tej łączki obyczajowej na tapetę: obśmiane wielokrotnie i bez > skutku zdejmowanie butów w obcym domu, gdzie przebywa się z wizytą. Ja nie > zdejmuję, swoim gościom też nie pozwalam! Fajne, co? Obyśmy większych > zmartwień nie mieli! Pozdrawiam! ________________ Pomijajac kombinacje sandaly+skarpetki, ktora jest glownym tematem tego watku, chce uprzejmie poinformowac, ze zdejmowanie butow bedac " w gosciach" jest dosc przyjeta norma w Szwecji i Danii. Glownie z troski o gospodynie domu, zeby miala mniej sprzatania po - czesto w tym klimacie - zamoczonych i zabloconych buciorach gosci. I nikt sie z tego nie smieje tutaj, wrecz przeciwnie ;) Goscie na ogol automatycznie natychmiast po wejsciu do domu gospodarzy zdejmuja obuwie "sami z siebie" :) Co kraj to obyczaj? :) Pozdro Mary Odpowiedz Link Zgłoś
pl.adex Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach 20.09.02, 13:41 sandaly i skarpety to nie tylko Polak na wakacjach,ale prawie kazdy obywatel z bylych bratnich republik,tak chodza ubrani Wegrzy,Niemcy z NRD,Czesi,Slowacy i obywatele bylej Jugoslawii,jak tylko sie widzi kogos w krotkich spodenkach i sandalach i skarpetkach od razu wiadomo homo sovieticus,a jak sie mowi Wiedniu Osteuropa alles egal,niby inne narody a tak podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giles Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.proxy.aol.com 21.09.02, 01:18 zapomniales o ulubionej fryzurce (mlodego) polaka na "skinheadka". zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAL Re: sandały+skarpety = estetyczny wygląd IP: 2.4.STABLE* / 10.140.114.* 21.09.02, 01:47 Jak widzę gołe giry w sandałach to żygać mi się chce na ich widok.Wstrętne pokrzywione śmierdząse i brudne paluchy, zżółknięte zrogowaciałe brudne pięty. Tylko w skarpetach do sandałów i nie ma innej alternatywy. Ci co chodzą bez skarpet to niechluje i prostacy, nie mają żadnej wyobrażni estetycznej,i nie szanują innych przyzwoitych ludzi, poprostu powinni się dokształcić i nie zabierać głosu w tej sprawie tylko zastosować się do ogólnych zasad. Są pewne kanony i trzeba ich przestrzegać. PAMIĘTAJMY, DO SANDAŁÓW ZAWSZE ZAKŁADAMY SKARPETY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamosz Re: sandały+skarpety = estetyczny wygląd IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 21.09.02, 03:30 Gość portalu: PAL napisał(a): > Jak widzę gołe giry w sandałach to żygać mi się chce na ich widok.Wstrętne > pokrzywione śmierdząse i brudne paluchy, zżółknięte zrogowaciałe brudne pięty. > Tylko w skarpetach do sandałów i nie ma innej alternatywy. Ci co chodzą bez > skarpet to niechluje i prostacy, nie mają żadnej wyobrażni estetycznej,i nie > szanują innych przyzwoitych ludzi, poprostu powinni się dokształcić i nie > zabierać głosu w tej sprawie tylko zastosować się do ogólnych zasad. Są pewne > kanony i trzeba ich przestrzegać. > PAMIĘTAJMY, DO SANDAŁÓW ZAWSZE ZAKŁADAMY SKARPETY. No i żle robisz kolego bardzo żle Jak jestes taki arbiter elegancji to się dokształć albo nie nos sandałów w mieście!!!!! A już a ADNYM wypadku do biura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamosz Re: sandały+skarpety = estetyczny wygląd IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 21.09.02, 03:32 Przepraszam, "w żadnym wypadku" powinno być of course Odpowiedz Link Zgłoś
jarp49 Re: sandały+skarpety = estetyczny wygląd 23.09.02, 14:46 Gość portalu: PAL napisał(a): Jeshu nie mow ze z Kielc jestes - ale na to wyglada po Twoim IP - O zgrozo!!! > Jak widzę gołe giry w sandałach to żygać mi się chce na ich widok.Wstrętne > pokrzywione śmierdząse i brudne paluchy, zżółknięte zrogowaciałe brudne pięty. A moze troszke higieni i dbalosci o stopki? Ja na swoje nie narzekam i dbam o nie i z luboscia nosze sandalki - zarowno do krotkich jak i dlugich spodnek. Skarpetka + sandalka mowimy kategoryczne i stanowcze NIE!!! -- JaKi (milosnik sandalkow na bosych nozkach) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamosz Re: sandały+skarpety = polak na wakacjach IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 21.09.02, 03:28 UWIELBIAM !!!! Sandałki plastikowy brązik a skarpeteczki obowiązkowo szare albo beżowe tuż za kostkę do tego takie szorciki ze sznurkiem i brzuszysko zwisające powyżej ciut Pycha.I ten wzrok zdobywczego samca na widok 20-to laetnich sobowtórow Claudii Shiffer na plaży - ooooh cudo Polska specifika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mjot A spluwaczki pamiętacie? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 08:36 Esteci się znaleźli... Nie noś sandałków! Nie noś skarpetek! Nie pal! Ogol czochradło na pałę! Wydepiluj się! Zrób sobie tatuaż! Wsadź sobie kółko w nos! Nie używaj wody bo wysusza! Itd. itd. Jak zastosujesz się do tych wszystkich nakazów to nastąpi gwałtowny przypływ intelektu. Głupota ludzka nie zna granic! A wsiadł ktoś z Was o Szlachetni do tramwaju po deszczyku? Gdy te zapachy z wszyściutkich światowych firm kosmetycznych po zmieszaniu się z potem łagodnie łechtają nasze nozdrza? Cholera skarpetki im tylko przeszkadzają! Możecie zamiast skarpetek nosić klamkę w nosie! Mnie to zwisa! Tylko na Boga ni każcie bym i ja robił z siebie idiotę, bo wtedy Wam odpowiem: Wiecie co? Utopcie się! Woda jeszcze nie zamarzła nie powinno być problemu. Przynajmniej bezrobocie spadnie! A społeczność zdrowszą będzie. Najniższe ukłony! Łażący od lat w sandałkach i w skarpetkach właśnie! M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: A spluwaczki pamiętacie? IP: *.pol.lublin.pl 23.09.02, 14:12 I po co tyle agresji? Ja nie mówię, że my wszyscy... niemniej "polska specifika" to m.in. skarpety+sandały, a jeśli same sandały - to zaniedbane, brudne nogi, fuj! (A co szkodzi zadbać, nawet ze względów zdrowotnych jest to wskazane), małe "spożycie" mydła (ludzie w środkach masowej komunikacji potrafią śmierdzieć strasznie; mydło można kupić za złotówkę z czymś), zdejmowanie butów na wizycie u znajomych. Ludzie, nikt was nie linczuje z tych powodów, ale miejcie świadomość, że śmiszne to jest, a dla powonienia zabójcze... Ludzie! Myjcie się! Dbajcie o stopy! A poza tym - dlaczego nie można być estetą? Estetyzm i snobizm (a tak!) ubarwiają życie! Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Ot i problem z sandałkami... 23.09.02, 17:57 ... Już mi przeszło. Chyba... Ale jak poczytałem w on czas te niektóre wypowiedzi, z których wynika wprost żem prostak i cham to jak na Polaka przystało (patrz wątek obok) natychmiast chciałem „dać w pysk”! Udeptana ziemia wyszła już z mody niestety! Toż to mój do licha honor był tkniętym! A teraz na spokojnie i jasno. Toż ja w tych sandałkach i skarpetkach łażę od czasu „dzieci kwiatów”. Czasów, gdy obecnych światłych kreatorów i arbitrów elegancji częstokroć na świecie jeszcze nie było i głupot tych nie miał kto wymyślić! I niniejszym nie wyrażam zgody by zaszufladkować mnie ktoś raczył tak czy inaczej bez rozmowy ze mną! Od kiedy to o człowieku świadczy jego ciuch? Czy mieliście przyjemność porozmawiać w latach 70-tych o wy światli np. z żebrakiem z ul Floriańskiej w Krakowie? Czy spotkaliście prof. UJ (jeszcze sanacyjnego) stoczonego przez alkohol na dno? Czy jesteście w stanie widząc podobne „indywiduum” stwierdzić: To prostak i cham? Zejdźcie o światli między kloszardów a zaręczam Wam, że jest tam więcej ludzi niż wśród Was! Ludzi, którzy zadziwiliby Was nie tylko zachowaniem przy stole czy rozmową, ale i zasadami doboru stroju w zależności od: okazji, pory dnia i licho wie, czego jeszcze. A teraz pytanie, które jednak mnie dręczy: Kiedy i którzy to arbitrzy elegancji zadekretowali, że te sandałki wraz ze skarpetkami to zbrodnia? PS Snobizm Pani powiadasz? Faktycznie! Wszyscy w mokasynkach na bose stopy... Jakież to snobistyczne! Nieprawdaż? Snobizmem bałaby spluwaczka w gabinecie właśnie! Najniższe ukłony! Zżerany przez niewiedzę M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
leeshy G...no prawda! 25.09.02, 10:35 Pieprzenie w bambus. Podczas ostatnich wakacji specjalnie zwracalem na to uwage. Ludzie chodza w sandalach w skarpetkach i bez, jak komu pasuje. W Hiszpanii, w Tarifie (nad Atlantykiem), zwanej stolica europejskiego windurfingu ludzie chodzili sobie bez i w, a ci w wcale nie byli Polakami. Byli to Hiszpanie, Wlosi, Francuzi (czy jakies inne nacje francuskogadajace), Niemcy, Skandynawowie, ludzie mowiacy po angielsku i jakies inne osobniki, ktorych przynaleznosci narodowej nie udalo mi sie ustalic. Moim skromnym zdaniem takie teksty jak w temcie to objaw polskich kompleksow, by nie wyjsc na "wiesniaka". Wiecej luzu, o wy swiatowcy!!! Odpowiedz Link Zgłoś