dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. Środę

02.09.05, 09:49
Dziś znów czytam że pani minister ds. równego statusu kobiet i mężczyzn
czepia się znowu kolejnej reklamy - ery bodajże.
Czy ta pani nie ma poważniejszych spraw na głowie niż zasądzanie gołych
cycków? Sądzę że wiele jest poważnych problemów z zakresu jej obowiązków
(chociażby dyskryminacja matek pracujących, dyskryminacja ojców po rozwodach).

Pani Minister, proszę się zająć poważnymi sprawami, a reklamy pozostawić
artystom. Kobietom te reklamy nie przeszkadzają, facetom tym bardziej. A
jeżeli Pani przeszkadzają, to proszę ich nie oglądać i zasądzać - ale
prywatnie jako Magdalena Środa za prywatne pieniądze a nie jako minister
Magdalena Środa za nasze pieniądze.

Jeżeli mamy płacić z naszych podatków na utrzymanie urzędu państwowego
służącego do wyrażania prywatnych odczuć jakiejś kobiety na temat reklam to
chyba jakaś pomyłka.
    • squirrel9 Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 10:48
      A może ona ma rację, może już kobiety przyzwyczaiły się do tego,że za kazdym
      rogiem wisi plakat z gołymi cyckami lub wypietą pupą i "nie rusza" je to. A
      może powinno bo przekracza granice dobego smaku i czyni z kobiety rzecz
      dołączoną do innej rzeczy. Kiedyś podobno kobietom też nie przeszkadzały w
      zakładach pracy zachowania mężczyzn z podtekstami seksualnymi. Podobno ...
      Dyskryminacja pod względem płacowym też im nie przeszkadza ...
      • feminasapiens Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 11:03
        Sama jestem kobietą i naprawdę nie przeszkadzają mi gołe baby (oczywiście nie
        jakiś hardkor) w reklamach. Jeżeli są to piękne ciała pokazane w ładny sposób
        (vide: reklamy markowej bielizny), to dlaczego nie?
        A nadzy faceci w reklamach - jeszcze bardziej tak, liczę na to że w miarę
        zwiększania liczby atrakcyjnych nagich męskich ciał w reklamach poprawi się
        również liczebność zadbanych facetów w realu, czego życzę nam wszyskim kobietom.
        • squirrel9 Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 11:56
          Właśnie o to chodzi, że te "cycki i pupy" pokazywane są nie w lub z bielizną
          ale np. z samochodem, wiertarka i innym "sprzętem" lub mają coś sugerowć (za
          darmo, za 39 gr). Tu p.Śrogę popieram.
          Jestem młodą kobietą i mnie przeszkadza. Takie "reklamy" na zachodzie by nie
          przeszły bo są seksistowskie. I nie zgadzam się z tym,że rynek je weyfikuje.
          Rynek się przywyczaja i oswaja i każda następna musi być bardziej "szokująca"
          więc raczej zmierza to do eksalacji golizny (zwykle kobiecej) i gdyby nie
          jakieś normy i hard porno byłoby na plakatach.
          • feminasapiens seksistowskie reklamy 02.09.05, 12:23
            Akurat na temat "seksistowskości" czy "poprawności politycznej" to akurat np.
            Amerykanie mają chyba jobla.
            Tam wystarczy jak kolega koleżance w pracy powie "Ładnie dzisiaj wyglądasz" i
            już jest posądzany o molestowanie.
            Przecież to chore. Nie dajmy się zwariować, ludzie!
            • squirrel9 Re: seksistowskie reklamy 02.09.05, 12:39
              Byłaś w Ameryce i widziałaś? Wiesz napewno,ze kolega nie może powiedzieć
              koleżance,że ładnie wygląda?
              • feminasapiens Re: seksistowskie reklamy 02.09.05, 15:03
                Byłaś pod Grunwaldem 15 lipca 1410? Jeżeli nie to skąd wiesz że Jagiełło
                pokonał Krzyżaków?

                Nie trzeba być żeby wiedzieć.
                • squirrel9 Re: seksistowskie reklamy 02.09.05, 20:45
                  W Polsce wszystkie społeczne asystentki wynoszą faksymilki swoich przełożonych.
                  W Polsce strajkują we wszystkich zakładach. Nawet na ulicach. Większość kobiet
                  jest bita przez swoich mężów. Nie trzeba nawet w Polsce być by to wiedzieć.
                  Dorosły człowiek czerpie z własnych doświadczeń a nie wyłacznie z "gazetowych"
                  i potrafi - czytając nawet polskie gazety ocenić czy to co wnich piszą dotyczy
                  wszytskich czy ekstremalnych sytuacji i zdawać sobie sprawę z tego,ze podobnie
                  wygląda to w innych krajach.
              • Gość: Kasia Re: seksistowskie reklamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:34
                Byłam :))) i naprawdę tam to jest koszmar. Pokój w którym odbywa się spotkanie
                musi być zawsze otwarty. Przy czym żądają tego panowie, bo boją się oskarżeń o
                molestowanie. Do windy, miałam okazję to widzieć, wsiadł facet, a po nim
                kobieta, facet wysiadł. Dlaczego? Bo nie chciał jechać z nią sam windą, bo
                gdyby go oskarżyła to nie miałby świadków. Tam facet nie przepuszcza kobiety w
                drzwiach, bo to też jest seksizm. Szczerze móiąc to ja wolę tradycję :)
                • Gość: demi77 "Reklama dyskryminuje kobiety" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:42
                  jakis czas temu zainicjowalam watek na ten temat:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26&w=22044723&a=22044723

                  wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,7174426,wiadomosc.html?rfbawp=1115749010.589&redId=14086590404280fa9292e73&redTs=1115749010&_err=1&tick
                  &ticaid=11da
      • Gość: Kasia Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:17
        Sądzę, że w przypadku reklamy najlepszym sposobem na wyrażenie naszej aprobaty
        lub jej braku jest rynek. Tak naprawdę to on decyduje, czy produkt w jakiś
        spoób reklamowany, się sprzedaje, czy też nie. To trochę inna bajka niż
        niewybredne dowcipy opasłych dyrektorów w kierunku sekretarki, albo świadome
        dzielenie pensji na pół z powodu płci pracownika.
        Natomiast faktycznie pomysły pani Środy są delikatnie mówiąc dziwne. Po prostu
        znacznie łatwiej "nawtykać" jakiejś firmie, niż zabrać się za konkretną pracę,
        np. zmiana nastawienia sądów w sprawach kobiet nad, którymi znęcają się
        mężowie. Obecnie jest tak, że przy udowodnieniu wieloletniego znęcania, facet
        dostaje prawie zawsze wyrok w zawieszeniu i mieszka dalej z przerażonymi
        dziećmi i nie mniej przerażoną żoną. Ona owszem może złożyć pozew o rozód, ale
        w takiej sytuacji to ona musi wyprowadzić się z domu, a nie on. On jest
        bezkarny. To jest wyzwanie dla pani Środy, tylko, że jest bardzo trudne do
        zrealizowania, więc łatwiej zająć się reklamą z gołym biustem. A tego typu
        problemów, jak ten, który opisałam jest całe mnóstwo i co? Ano nic.
        • squirrel9 Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 12:07
          Obawiam się,że niewiele albo i niczego nie wiesz o działalności Pełnomocnika do
          spraw równego startusu. Moze chociaż warto by wejśc na ich stronę internetową i
          czegoś się dowiedzieć. Wiele problemów było i jest przez nich załatwianych i
          gdyby nie to stanowiska i ich praca to w Polsce nie mówiłoby się (nie pisząc
          nawet o czynach) o przemocy domowej. Cały czas sytuację prawną uważamy
          za "spadłą z nieba" jakby nikt ani 5 ani 2 lata temu nad tym nie pracował.
          "Sensacyjki" gazetowe są dla "ciekawe" dla kierujących się stereotypami. No
          i "śmieszne".
          • mr_pope Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 13:00
            Faktycznie, lista problemów załatwionych przez pełnomocnika jest bardzo długa.
            Listy, protesty, sprostowania, wystąpienia, etc. Na pewno od protestów min.
            Środy poprawiła się sytuacja kobiet na rynku pracy, a dzięki prelekcji na forum
            o kobietach p. Jarugi-Nowackiej kobiety przestały być bite przez mężczyzn.
          • Gość: Kasia Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:09
            Tak się składa, że na temat przemocy wobec kobiet w ich domach wiem aż nadto.
            Jest to problem gigantyczny i wart zajęcia się nim za cenę gołego biustu na
            reklamie. To jest po prostu śmieszne i zdecydowanie ośmiesza taki urząd i panią
            minister.
            • nangaparbat3 Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 23:28
              kasiu, kobiety przedstawiane w reklamach, przeciw którym protestuje pani Środa,
              zostały całkowicie uprzedmiotowione. Naprawde nie widzisz związku miedzy tym a
              przemoca wobec kobiet?
              • feminasapiens kobiety uprzedmiotowione 03.09.05, 11:39
                Reklama uprzedmiotowia każdego, kto w niej występuje, bez względu na to czy
                jest ubrany, czy nagi.
                Czy pani Janda (przypomnę że była ubrana w płaszcz) reklamująca środek na
                chorobę gardła, albo pan Gajos (w garniturze) reklamujący kawę idiotycznym
                hasłem - to nie jest uprzedmiotowienie? Ja sądzę że tak.
              • Gość: Kasia Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 16:11
                Uważam, że robienie afery z powodu gołej panienki w reklamie jest robieniem
                szumu pod publikę i ma niewiele wspólnego z walką o brak przemocy w rodzinie.
                Proszę wytłumacz mi w jaki sposób facet regularnie w trupa zalany i tłukący
                swoją żonę i dzieci z byle powodu zmieni swoje postępowanie z powodu akcji
                przeciwko gołej panience w reklamie. Przypuszczam, że to tego drania takie
                niuanse nie docierają. Nie tędy droga.
    • po_godzinach Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 11:11
      "Kobietom te reklamy nie przeszkadzają,"

      Skąd wiesz?

      Czy jestes Wszystkim Kobietami?
      • feminasapiens "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 12:30
        Oczywiście nie jestem "Wszystkimi Kobietami", ale na co dzień kontaktuję się z
        koleżankami, znajomymi i żadna z nich nie bulwersowała się, ani nawet nie
        zwróciła uwagi na te reklamy, bo też i nie ma na co. Media ciągle bombardują
        nas wieloma reklamami i większość z nas one nie ruszają, przechodzimy nad nimi
        do porządku dziennego.
        Ja akurat zwracam uwagę na reklamy wybitne, fajne, ciekawe, z pomysłem (np.
        reklamy z Mumio, która to kampania odbiła się - i słusznie - szerokim echem
        wśród odbiorców).
        A te - nazwijmy je umownie - "z cyckami" są najczęsciej sztampowe i po prostu
        nudne. Podniecają się nimi chyba tylko nastoletni chłopcy (i to pewnie oni są
        targetem tej reklamy), no i poza nimi to chyba tylko min. Środa. Pewnie nie ma
        nic ciekawszego do roboty.
        • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 12:43
          Ja myslę, że Pani Środzie nie chodzi o "podniecanie się", tylko o wizerunek
          kobiety w ogóle - czyli o imponderabilia.

          Jeżeli komus nie przeszkadza przedstawianie kobiety jako obiektu seksualnego
          używanego w celu sprzedazy chipsów - proszę bardzo. Ale wielu przeszkadza.
          Fakt, że czegoś nie zauważamy, bo już nam spowszedniało, nie znaczy, że tego
          nie ma. Podobnie wielu spowszedniał wulgarny język Polaków na ulicach i juz go
          nawet nie zauważają - co nie znaczy, że przestał on być wulgarny.
          • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 12:57
            Jaki to ciekawy dualizm myślowy prezentuje pani minister i jej zwolennicy. Gdy
            sprawy aborcji dotyczą, to ciało kobiety należy do niej i nie można się po
            prostu wtrącać. Ale gdy laska chce pokazać cycki na billboardzie to aż tak
            wysoki urzędnik protestuje przeciw temu.
            • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 13:00
              bo to jest taki niuans, drogi mr_pope)

              ona pokazuje swe ciało w celach handlowych - czy to Ci sie czasem z czyms nie
              kojarzy?)
              • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 13:03
                Kojarzy, kojarzy. Ale przeciw temu też nie jestem.
                • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 13:08
                  Ani ja. Ale nazywajmy sprawy po imieniu).

                  Czy jeśli Twoja zona / matka / córka ukazywałaby sie nago na ulicach w celu
                  takim, aby jakis producent chipsów mógł je lepiej sprzedać, a ona dostałaby za
                  to swa stosunkowo nędzna działkę - tez byłbyś za tym ?
                  Choc, oczywiście, jesteśmy za wolnością również Twoich kobiet ).
                  • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 13:22
                    Matka to nie, bo wiek jej na to nie pozwala, raczej odstraszałaby klientów. Ale
                    tak poza tym to owszem, czemu nie.

                    • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 13:29
                      A jak tak, to ja przepraszam ).

                      Prawdopodobnie różni nas odwieczna "kwestia smaku" ).
                      • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 13:36
                        Raczej pragmatyzm. Jesli zabronię czegoś jakiejś kobiecie, bez względu na
                        łączące nas relacje, natychmiast feministki oskarżą mnie o blokowanie kariery
                        itd.
                        • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 14:01
                          Nie znam sie na feministkach, nawet nie bardzo wiem, co to znaczy)

                          te chipsy to powinny sprzedawać sie same soba lub skojarzone z kubkami
                          smakowymi, co ma do tego goła baba? lub goły chłop?

                          handel telefonem, samochodem, czy chipsami poprzez seks to bardzo prymitywny
                          handel
                          • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 16:08
                            Bo o chodzi o to, żeby się wszystko przyjemnie kojarzyło. Jeśli chcesz zmienić
                            skojarzenia to prostesty pani minister nie wystarczą. Może tak edukować od
                            małego, że kobieta, zwłaszcza naga, to demon. Już tak próbowali w średniowieczu
                            i do tej pory mamy im to za złe.
                            • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 16:10
                              "Może tak edukować od
                              małego, że kobieta, zwłaszcza naga, to demon"

                              mozna, ale po co ?
                              • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 16:12
                                Wtedy nikt nie będzie kojarzył chipsów z nagimi kobietami.
                                • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 16:16
                                  i może przestaną jeść to świństwo
                                  • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 16:22
                                    Wtedy inna Środa będzie zwalczała negatywny stereotyp. Już to przerabiali w XIX
                                    wieku.
                                    • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 16:26
                                      Dla mnie stereotyp, że seks jest sprawą intymną, nie publiczną jest akurat
                                      pozytywny. I niech się zwę nawet durną babą, to i tak tak uważam )
                                      • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 16:37
                                        Mam podobne poglądy. Ale nie zabroniłbym nikomu kto chce pokazać innym.
                                        • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 16:44
                                          Zgadza się. Tyle, że pokazywanie tego w przestrzeni publicznej, na ulicach jest
                                          czym innym, niz pokazywanie w przestrzeni zamkniętej.
                                          Do przestrzeni publicznej mają dostęp wszyscy - i ci, którzy chcą to oglądać, i
                                          ci, którzy nie chca, i ci, którzy nie powinni (dzieci). Wartość i jakość ciała
                                          i seksu tracą wówczas na wartości, stają się chlebem powszednim, mało
                                          wartościowym. Skoro poprzez seks mozna kupić chipsy, znaczy, że seks (kobieta)
                                          jest wart (na przykład) 2,50.
                                          A nie o to przeciez chodzi.
                                          A potem kobiety płaczą, że traktuje je się przedmiotowo, bidulki.
                                          • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 17:03
                                            No patrz. A jak dziewczyny z dyskoteki idą do łóżka za darmo to nikt nie
                                            protestuje.
                                            • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 17:06
                                              za grosz głowy do interesów nie mają )
                                              • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 17:15
                                                Zawsze będzie źle. Wezmą za mało to uprzedmiotowione. Wezmą za dużo, to
                                                prostytutki. Ciężko być płcią piękną.
                                                • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 17:21
                                                  Wiesz, jak juz brać to duzo. A jeszcze lepiej - bardzo
                                                  duzo ...........................................................................
                                                  ...........................


                                                  jak mówi mój znajomy: duże pieniądze - duża miłość )
                                                  • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 17:25
                                                    Najwidoczniej tym od chipsów wystarczy 2,50:)
                                                  • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 17:26
                                                    widocznie tak )


                                                    (czy to juz się nazywa consensus, co osiągnęlismy?)
                                                  • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 19:26
                                                    Nie, ja nigdy się z nikim nie zgodzę. Jeśli jesteśmy bliscy porozumienia muszę
                                                    zweryfikować poglądy.
                                                  • po_godzinach Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 19:52
                                                    to Ty jakis konfliktowy jesteś (?)
                                                  • mr_pope Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 06.09.05, 17:50
                                                    Ja? Nigdy w życiu. Ale lubię mieć oryginalne myśli.
                                        • rrhadane Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 02.09.05, 23:36
                                          Tu nie chodzi o pokazywanie. Jak ktoś chce, moze sobie obwiesić Polske swoimi
                                          aktami i jeszcze brac za to pieniądze, nie ma sprawy. Ale chodzi o reklamy,
                                          ktore sugerują, ze coś mozna kupić, czegoś uzyć tak samo jak ciała kobiety - o
                                          to kupowanie, uzywanie chodzi.
                                      • feminasapiens Re: "kobietom te reklamy nie przeszkadzają" 03.09.05, 11:41
                                        gołe cycki to jeszcze nie sex
    • Gość: tak Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 12:25
      [URL=imageshack.us][IMG]http://img392.imageshack.us/img392/8239/handelpsami3gw.jpg[/IMG][/URL]
    • Gość: tak Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 12:27

      src="img369.imageshack.us/img369/967/handelpsami0yz.jpg" border="0"
      width="440" alt="Image Hosted by ImageShack.us" /></a>
      • barwa1 Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 13:35
        Utrzymujemy ją, moim zdaniem, słusznie. Warto zapłacić za ochronę ludzkiej
        godności. Ostatnie lata udowadniają, że tak zachłysnęliśmy się wolnością na
        każdej płaszczyźnie życia, że przekraczamy chętnie każdą granicę: swoją i
        cudzą. Nawet własnej i cudzej godności.
        Przyzwalamy na to zbyt bezrefleksyjnie.

        • Gość: po_godzinach Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 13:41
          używasz pojęć niemodnych i trudno sprzedawalnych )

          godność ... taaa ... wielu musiałoby do słownika spojrzeć
          • mr_pope Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 13:43
            Biorąc pod uwagę powyższe godność ma coś wspólnego z nagością.
            • po_godzinach Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 14:02
              może nie tyle z nagością, co z intymnością (która tez odchodzi do lamusa)
              • mr_pope Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 16:09
                Ja już nie rozumiem o co chodzi. Kiedyś byliśmy zacofani, bo naga kostka to
                niepotrzebna erotyka była. Teraz kobiety mają co chciały i też jest źle. A
                potem czepiamy się muzułmanów za czadory i inne badziewia.
                • po_godzinach Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 16:15
                  Hmmm ... jasne )

                  na Wyspach Brytyjskich modny jest od jakiegos czasu dogging, który polega na
                  publicznym uprawianiu seksu - na przykład w parku, ale tak, aby wokół zebrała
                  się grupka widzów, inaczej ich nie podnieca. Gamonie nie wiedzą, że dając to do
                  filmu reklamowego znakomicie mozna zarobić troche kasy przy okazji ) na
                  przykład sprzedając nowy rodzaj jogurtu. A co.

                  Nie wierzę, że nie widzisz różnicy między erotyką a handlem ciałem )
                  • mr_pope Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 16:24
                    Chcesz zakazać handlu ciałem?
                    • po_godzinach Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 16:26
                      No cos Ty.
                      Biznes jest biznes, ja to rozumiem )
        • feminasapiens Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 15:39
          barwa1 napisała:

          > Utrzymujemy ją, moim zdaniem, słusznie. Warto zapłacić za ochronę ludzkiej
          > godności. Ostatnie lata udowadniają, że tak zachłysnęliśmy się wolnością na
          > każdej płaszczyźnie życia, że przekraczamy chętnie każdą granicę: swoją i
          > cudzą. Nawet własnej i cudzej godności.
          > Przyzwalamy na to zbyt bezrefleksyjnie.
          >
          Ja swojej godnosci nie sprzedaję - moje cycki nie wiszą na plakatach, tylko
          tych kobiet które na to pozwalają. Więc skoro one chcą to dlaczego im zabraniać.
          Demagogicznie z przymrużeniem oka mogę stwierdzić, że uniemożliwiając
          wywieszanie golizny na plakacie zabieramy tym kobietom "miejsce pracy",
          czyli "chleb".

          Obrończynie godności, wyluzujcie trochę.
          Nikt tej naszej godności nie obroni, tylko my same. Musimy dbać o swoją godność
          na co dzień, a jak jakaś paniena chce "wisieć" na golasa na ulicy to
          dlaczegóżby jej tego zabraniać?
          • squirrel9 Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 16:04
            To przykre gdy czyta się takie słowa niczego nie rozumiejącej osoby. Po co nam
            kodeks pracy - przecież obranimy się sami, po co minimalna płaca - przecież
            sami zorobimy tyle ile chcemy, po co kodeks kary - obronimy się sami, po co
            ingerencja w "obyczaje" - mamy to co chcemy sprzedać, po co zakazy - nieletnich
            niech pilnują rodzice a pełnoletni niech robi co chce.
            Niedojrzałość? Głupota? A wydawałoby się,ze pełnoletni mysli .... już wiemy
            dlaczego prawo musi chronić niektórych przed nimi samymi.
            • mr_pope Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 16:11
              Akurat pytanie po co nam płaca minimalna jest słuszne. Tylko przyczynia się do
              bezrobocia. Co do reszty.. Cóż, wydawało mi się, że ludzie (kobiety też ludzie)
              są racjonalni i dokonują samodzielnie słusznych wyborów, na tym przecież opiera
              się demokracja.
              • squirrel9 Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 16:28
                Jak najbardziej ale w granicach prawa. I to prawo w demokracjach i pozwala dużo
                i sporo zabrania właśnie po to by w tym "sporo" nie przekraczano grnicy
                zdrowego rozsądku i często godności ludzkiej.
                • squirrel9 PS 02.09.05, 16:30
                  Do wzrostu bezrobocia nie pryzczynia się "minimalna płac" ale koszty pracy
                  (czyli podatki).
                  • mr_pope Re: PS 02.09.05, 16:39
                    Minimalna płaca też.
                    • squirrel9 Re: PS 02.09.05, 16:43
                      Obawiam się,że nie. Minimalna płaca powinna własnie chronić godnośc ludzką.
                      • mr_pope Re: PS 02.09.05, 17:00
                        Obawiam się, że jest właśnie wręcz przeciwnie.
                        • squirrel9 Re: PS 02.09.05, 17:26
                          Coraz mocniej obawiam się,że nie masz racji. Myślisz,że w tych "demokracjach" o
                          których wyżej piszesz nie ma minimalnej płacy?
                          • mr_pope Re: PS 02.09.05, 19:27
                            Ja się nie obawiam. Chciałbym wiedzieć tylko na jakiej zasadzie minimalna płaca
                            zapobiega bezrobociu.
                            • squirrel9 Re: PS 02.09.05, 19:57
                              A dlaczego niby miałaby zapobiegać bezrobociu? Skrycie podejrzewam,ze nie po to
                              jest ("godność" - trudne słowo). Przypuszczam,ze zniesienie konieczności
                              płacenia za pracę (praca np. za talerz zupy) pewnie by się przyczyniła tylko
                              ta "demokracja" do tego nie może dopuścić :)
                              • mr_pope Re: PS 06.09.05, 17:53
                                Tak, wiem, demokracja nie dopuszcza do zniesienia płacy minimalnej. I teraz
                                mamy garstkę pracujących godnie i podobną garstkę bezrobotnych, którzy tej
                                godności zjeść nie mogą. I przypuszczam, że niesłusznie przypuszczasz odnośnie
                                talerza zupy. Ciekaw jestem dlaczego ktokolwiek miałby pracować właśnie za
                                tyle. Ty?
            • feminasapiens Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 03.09.05, 11:54
              "Nikt tej naszej godności nie obroni, tylko my same." - cyt. mój

              Squirrel, widzę, że nie kumasz to Ci wytłumaczę.

              Jak kolega w pracy klepie koleżankę po tyłku, to koleżanka ma dwa rozwiązania:
              1. dać mu w pysk (wtedy prawdopodobnie taka sytuacja już się nie powtórzy =
              obroniła swoją godność)
              2. zrobić smutną minkę (bo pogwałcono jej godność) i napisać petycję do
              minister Środy żeby jako urzędnik państwowy zajęła się takimi nieprzyjemnymi
              przypadkami pogwałcenia godności = sytuacja będzie się powtarzać coraz częściej.

              Ja zawsze wybieram opcję nr 1. (chociaż tak ekstremalne przypadki jak wyżej
              przytoczony nigdy mi się nie przytrafiły), stąd nie miałam w swoim życiu
              przypadków żeby facet traktował mnie przedmiotowo.

              To mam na myśli mówiąc żebyśmy same zadbały o swoją godność.
              Jak facet wie czego mu nie wolno to żadna minister Środa nie musi mu o tym
              przypominać.

              Ps. Daruj sobie wycieczki osobiste o niedojrzałości i głupocie - dyskusja ma
              być merytoryczna, a argumenty typu "bo jesteś głupia" są na poziomie
              przedszkolaka.
          • po_godzinach Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 16:08
            "Obrończynie godności, wyluzujcie trochę."

            Nie.
            Możesz zachowywac się niegodnie w swojej przestrzeni prywatnej - jeśli taka
            twoja wola, przestrzeń publiczna jest własnością wspólną i nie mam zamiaru
            dawać przyzwolenia na prostackie zachowania wewnątrz niej.
    • mosze_singer ciesze sie że nie jestem abonentem ery n/txt 02.09.05, 19:51
    • nangaparbat3 Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 02.09.05, 20:05
      reklamy kształtuja obraz swiata, zwłaszcza mlodych ludzi. Niestety. Dlatego mi
      przeszkadzają i dlatego z przyjemnoscia placę na panią minister Środę.
      • Gość: jaija Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.09.05, 00:25
        A ja, niestety, jestem abonentką Ery. Ale już niedługo, jeszcze roczek i
        żadnych gołych cycków promować nie będę, sasasasasasa.
        Uważam, że Środa czyni słusznie. Kiedyś sufrażystki też wyśmiewano za jakieś
        zawracanie głowy prawami wyborczymi, po co to komu niby miało być, itp.
        A w tym przypadku: nie będzie plakatów z cyckami - nie będzie oceniania kobiety
        tylko po zawartości dekoltu, itp. Poza tym marzę o naprawdę fajnej i mądrej
        kampanii reklamowej dla ludzi myślących... mogłabym się do tej fajnej sieci
        przenieść...
      • feminasapiens Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 03.09.05, 11:56
        Nangaparbat, jeżeli reklamy kształtują Twój obraz świata to szczerze współczuję.
        • nangaparbat3 Re: dlaczego utrzymujemy z naszych podatków min. 03.09.05, 12:57
          feminasapiens napisała:

          > Nangaparbat, jeżeli reklamy kształtują Twój obraz świata to szczerze
          współczuję
          > .
          Niestety, ja juz jestem za stara na to.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja