Dodaj do ulubionych

Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni?

13.09.05, 20:48
Dlaczego na tym forum coniektórzy atakują katolików za różne ich grzechy i
przewinienia?Przecież katolik to też człowiek jak każdy inny,który błądzi i
popełnia błędy mimo,że religia nakazuje im inaczej.Uważam,że nie ma ludzi
bezgrzesznych,idealnych bez względu na to co by wyznawali i w co by
wierzyli.A w sumie tylko od katolików oczekuje się przestrzegania ich zasad
religijnych a są przecież wyznawcy też innych religi.Nawet na islamskich
męczenników nie ma tylu zarzutów co na katolików.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 13.09.05, 20:58
      kixi napisała:

      > Dlaczego na tym forum coniektórzy atakują katolików za różne ich grzechy i
      > przewinienia?A w sumie tylko od katolików oczekuje się przestrzegania ich
      zasad
      > religijnych a są przecież wyznawcy też innych religi.Nawet na islamskich
      > męczenników nie ma tylu zarzutów co na katolików.

      Sądzę, że liczba ataków na katolików jest wprost proporcjonalna do liczby osob
      podajacych sie za katolikow w Polsce (podobno ponad 90%). I już.
      • pooh5 Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 16.09.05, 11:50
        Zauważyłem, że co niektórzy chętnie się biją w cudze piersi, że "on jest bogaty
        i powinien się podzielić". A niech się każdy spyta samego siebie, czy ty też
        się dzielisz? Czy sam postępujesz tak, jak tego wymagasz od innych? Przecież
        jest wielu ludzi, wobec których to właśnie ty jesteś bogaty, którzy są w dużo
        gorszej sytuacji od ciebie.
    • Gość: pea Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? IP: 195.136.194.* 14.09.05, 15:10
      Błądzisz katoliczko! Nie ma ludzi bezgrzesznych? Ja jestem bezgrzeszna bo nie
      istnieje w moim życiu takie pseudozjawisko jak "grzech" :)
      Ponadto nikogo nie krzywdzę, a na miarę moich możliwości pomagam... i to wystarczy:)
      nie rozumiem sensu tego obsesyjnego obwiniania się (i oczywiście innych -
      przecierz wg was "wszyscy są winni") w religii katolickiej. Od takiego patrzenia
      na siebie i ludzi mozna być tylko gorszym a nie lepszym. no i nic dziwnego, że
      katolicka większość w naszym kraju jest wiecznie niezadowolona, jak patrzy na
      wszystko i wszystkich przez czarne okulary :(
      • Gość: agrest Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? IP: 217.149.242.* 14.09.05, 15:50
        Naprawdę nigdy nie zrobiłaś nikomu nic złego? Fiu-fiu, jak mawiał wróbel Ćwirek.

        Grzech w sensie katolickim nie powinien mieć nic wspólnego z poczuciem winy.
        Poczucie winy to niezadowolenie z siebie, a poczucie grzechu to świadomość, że
        oddaliłem się od Boga.

        A patrzenie przez rózowe okulary też nie jest dobre. Najlepiej patrzeć przez
        przezroczyste albo je zdjąć.
                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 23.09.05, 18:18
                                    nelsonek napisał:

                                    > a co to grzech pierworodny?
                                    Grzech popełniony przez pierwszych ludzi. Był to najcięższy grzech, bo popełnili
                                    go ludzie całkowiecie niewinni.

                                    nie dotyczy on czlowieka, ktory nic nie zrobil na s
                                    > wiecie a pomimo to ma grzech?
                                    Ma - wsutek zrodzenia. To szeroki temat:
                                    www.teologia.pl/m_k/spis03c.htm
                                      • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 27.09.05, 10:47
                                        nelsonek napisał:

                                        > grzech pierworodny to tylko grzech pierwszych ludzi, czy kazdego
                                        > nowonarodzonego?
                                        Grzech pierworodny został osobiście popełniony przez pierwszych ludzi ale jego
                                        skutki dotyczą wszystkich oprócz Maryi i Jezusa.

                                        > i jesli wskutek zrodzenia nastepuje grzech to oznacza, ze czlowiek jakim byl
                                        > Jezus zgrzeszyl.
                                        Jezus był narodzony z niepokalanej dziewicy.
                                          • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 28.09.05, 15:51
                                            nelsonek napisał:

                                            > gdzies Ty wyczytal, ze grzech pierworodny dotyczy wszystkich ludzi PROCZ kogos
                                            > tam?
                                            „Każdy bowiem arcykapłan z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach
                                            odnoszących się do Boga” (Hbr 5, 1).
                                            List do Hebrajczyków podkreśla jasno, że sługa Boży jest człowiekiem. Wywodzi
                                            się on z ludzi i służy ludziom naśladując Jezusa Chrystusa, „doświadczonego we
                                            wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu” (Hbr 4, 15).
                                            www.vatican.va/holy_father/john_paul_ii/apost_exhortations/documents/hf_jp-ii_exh_25031992_pastores-dabo-vobis_pl.html
                                            i co z tego, ze Jezus zrodzony byl z niepokalanej dziewicy? to moze bylo
                                            > to zaplodnienie in vitro?
                                            To nie miało nic wspólnego ze szkłem. ;-)
                                            • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 28.09.05, 18:12
                                              nelsonek; List do Hebrajczyków podkreśla jasno, że sługa Boży jest człowiekiem.
                                              Wywodzisię on z ludzi i służy ludziom naśladując Jezusa
                                              chrystusa, „doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem
                                              grzechu”

                                              nelsonek: z tego nie wynika, ze Jezus byl bez grzechu. to tylko jedna z
                                              interpretacji.

                                              nelsonek: to zaplodnienie in vitro?

                                              arcykr: To nie miało nic wspólnego ze szkłem

                                              nelsonek: a skad wiesz?
                                              • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 29.09.05, 10:45
                                                nelsonek napisał:

                                                > nelsonek; List do Hebrajczyków podkreśla jasno, że sługa Boży jest człowiekiem.
                                                >
                                                > Wywodzisię on z ludzi i służy ludziom naśladując Jezusa
                                                > chrystusa, „doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem
                                                grzechu”
                                                >
                                                > nelsonek: z tego nie wynika, ze Jezus byl bez grzechu.
                                                Przecież jest wyraźnie napisane, że Jezus nie był doświadczony w grzechu.

                                                > nelsonek: to zaplodnienie in vitro? >
                                                > arcykr: To nie miało nic wspólnego ze szkłem>
                                                > nelsonek: a skad wiesz?
                                                Stąd, że tak uczy Kościół.
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 30.09.05, 11:31
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > to nie znaczy, ze kosciol uczy dobrze.
                                                    Uczy dobrze, bo tak obiecał Pan Jezus.

                                                    > i kto konkretnie gdzie napisal, ze Jezus byl bez grzechu?
                                                    „Nie takiego bowiem mamy Arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym
                                                    słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem
                                                    grzechu” (Hbr 4,15).
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 04.10.05, 09:52
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > pewnie, ze musza byc. zgodnie z zasada: jeden swiadek (dowod) zaden swiadek
                                                    > (dowod).
                                                    Świadków jest dużo więcej niż jeden.

                                                    > i nie iwem o kogo moze chodzic, ale niekoniecznie o Jezusa.
                                                    Cały List do Hebrajczyków jest o kapłaństwie i ofierze Jezusa.
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 05.10.05, 16:56
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > swiadkow MOZE jest wiecej, ale opierasz sie tylko na biblii, a ona to tylko jed
                                                    > en dowod. skad wiesz, ze to co tam napisane jest prawda od poczatku do konca?
                                                    Nie uważam, że od początku do końca.
                                                    To nie jest podręczni geologii, historii itp.

                                                    > a interpretacji biblii istnieje sporo. i dlaczego watykanska interpretacja
                                                    jest wlasciwa?
                                                    Bo Duch Święty nad tym czuwa. A jeśli cię to nie przekonuje, to pamietaj, że
                                                    jest to wiara, a nie nauka.
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 06.10.05, 10:11
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > arcykr: Nie uważam, że od początku do końca.>
                                                    > nelsonek: czyli uznajesz, ze biblia myli sie?
                                                    Radzę poczytać to:
                                                    www.mateusz.pl/wdrodze/nr385/07.htm
                                                    >
                                                    > arcykr: Bo Duch Święty nad tym czuwa.>
                                                    > nelsonek: nad ktora interpretacja czuwa?
                                                    Nad katolicką.
                                                  • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 06.10.05, 13:32
                                                    arcykr: Nie uważam, że od początku do końca.>
                                                    nelsonek: czyli uznajesz, ze biblia myli sie?
                                                    arcykr: Radzę poczytać to: www.mateusz.pl/wdrodze/nr385/07.htm

                                                    nelsonek: ten tekst to czysta propaganda.


                                                    arcykr: Bo Duch Święty nad tym czuwa.
                                                    nelsonek: nad ktora interpretacja czuwa?
                                                    arcykr: Nad katolicką.

                                                    nelsonek: tylko katolicy tak twierdza. babtysci na ten przyklad twierdza, ze bog czuwa nad ich interpretacja. straszny ten bog.
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 08.10.05, 08:32
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > nelsonek: ten tekst to czysta propaganda.
                                                    Dlaczego?
                                                    >
                                                    > nelsonek: tylko katolicy tak twierdza. babtysci na ten przyklad twierdza, ze bo
                                                    > g czuwa nad ich interpretacja.
                                                    Ciekawe, jak baptyści rozumieją to: "na tobie zbuduję swój Kościół a bramy
                                                    piekielne go nie przemogą".
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 08.10.05, 15:47
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > bo zaklada on prawdziwosc slow spisanych w biblii.
                                                    Dlaczego uważasz, że zakłada?

                                                    > a jak baptysci rozumieja przytoczone slowa? nie wiem. w kazdym razie interpreto
                                                    > wac mozna roznie, ponadto to zdanie jest wyrwane z kontekstu.
                                                    Kontekst jest taki: "14 Mając więc arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez
                                                    niebiosa, Jezusa, Syna Bożegp, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary."
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 10.10.05, 10:59
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > > Sama wiara nie zbawi.
                                                    > kosciol tez nie zbawi.
                                                    Autentycznie przeżyta łącznośc z Kościołem daje zbawienie.
                                                    >
                                                    > > Kościół jest potrzebny także do odpuszczania grzechów.>
                                                    > kosciol odpuszcza grzechy?
                                                    Również Kościół, bo grzech jest jego zranieniem. Gdy jeden członek ciała
                                                    choruje, choruje cały organizm.
                                                    Przecież ksiądz mówi przy spowiedzi "I ja odpuszczam tobie grzechy".
                                                  • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 10.10.05, 11:07
                                                    arcykr: Autentycznie przeżyta łącznośc z Kościołem daje zbawienie.

                                                    nelsonek: nie jest to jednak warunek konieczny, mozna uzyskac zbawienie odcinajac sie od kosciola.

                                                    arcykr: Również Kościół, bo grzech jest jego zranieniem. Gdy jeden członek ciała choruje, choruje cały organizm. Przecież ksiądz mówi przy spowiedzi "I ja odpuszczam tobie grzechy".

                                                    nelsonek: grzechy odpuszcza bog, a nie ksiadz. ksiadz wypowiada te kweste w imieniu boga.
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 11.10.05, 15:51
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > arcykr: Autentycznie przeżyta łącznośc z Kościołem daje zbawienie.
                                                    >
                                                    > nelsonek: nie jest to jednak warunek konieczny, mozna uzyskac zbawienie odcinaj
                                                    > ac sie od kosciola.
                                                    Odcinając się w sposób widzialny.
                                                    "Nie mogliby być zbawieni tacy ludzie, którzy wiedzą, że Kościół założony został
                                                    przez Boga za pośrednictwem Jezusa Chrystusa jako konieczny, mimo to nie
                                                    chcieliby bądź do niego przystąpić, bądź też w nim wytrwać"
                                                    www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_12.htm
                                                    >
                                                    > nelsonek: grzechy odpuszcza bog, a nie ksiadz. ksiadz wypowiada te kweste w imi
                                                    > eniu boga.
                                                    "I ja" mówi ksiądz po tym, jak stwierdza, że Bóg odpuścił penitentowi grzechy.
                                                  • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 11.10.05, 22:06
                                                    arcykr: "Nie mogliby być zbawieni tacy ludzie, którzy wiedzą, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Jezusa Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź do niego przystąpić, bądź też w nim wytrwać"

                                                    nelsonek: no oczywiscie kosciol musi jakos uzasadnic swoje istnienie. nigdzie nie ma mowy o tym, ze nie bedzie zbawiony ten, ktory nie przystalpil do kk. o tym decyduje bog, a nie jakis klecha.

                                                    arcykr: "I ja" mówi ksiądz po tym, jak stwierdza, że Bóg odpuścił penitentowi grzechy.

                                                    nelsonek: a co ksundz mowi to mam to w nosie. on nie odpuszcza grzechow tylko bog. rownie dobrze moglbym powiedziec, ze ja rowniez odpuszczam Twoje grzechy. tylko jakie to ma znaczenie?
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 14.10.05, 10:50
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > nelsonek: no oczywiscie kosciol musi jakos uzasadnic swoje istnienie. nigdzie n
                                                    > ie ma mowy o tym, ze nie bedzie zbawiony ten, ktory nie przystalpil do kk. o ty
                                                    > m decyduje bog, a nie jakis klecha.
                                                    "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi,
                                                    gardzi Tym, który Mnie posłał."
                                                    >
                                                    > nelsonek: a co ksundz mowi to mam to w nosie. on nie odpuszcza grzechow tylko
                                                    bog.
                                                    „Weźmijcie Ducha Świętego! Komu odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym
                                                    zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22-23).
                                                  • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 14.10.05, 10:55
                                                    arcykr: "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał."

                                                    nelsonek: co z tego wynika?

                                                    arcykr: „Weźmijcie Ducha Świętego! Komu odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”

                                                    nelsonek: zatem ja tez moge odpuszczac grzechy?:)
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 19.10.05, 14:51
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > nelsonek: co z tego wynika?
                                                    To, że trzeba być posłusznym Kościołowi.
                                                    >
                                                    > arcykr: „Weźmijcie Ducha Świętego! Komu odpuścicie grzechy, są im odpusz
                                                    > czone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”>
                                                    > nelsonek: zatem ja tez moge odpuszczac grzechy?:)
                                                    Nie, bo nie jesteś prawowitym następcą apostołów.
                                                  • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 19.10.05, 15:09
                                                    nelsonek: co z tego wynika?
                                                    arcykr: To, że trzeba być posłusznym Kościołowi.

                                                    nelsonek: to tylko luzna interpretacja mitu.

                                                    nelsonek: zatem ja tez moge odpuszczac grzechy?:)
                                                    arcykr: Nie, bo nie jesteś prawowitym następcą apostołów.

                                                    nelsonek: ksiundz tez nie jest prawowitym nastepca apostolow. podany przez Ciebie wczesniej fragment to TYLKO interpretacja. kosciol nie ma monopolu na prawde, zatem twierdzenie panow w czerni moze byc bledne.
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 22.10.05, 09:42
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > nelsonek: co z tego wynika?
                                                    > arcykr: To, że trzeba być posłusznym Kościołowi.>
                                                    > nelsonek: to tylko luzna interpretacja mitu.
                                                    Jakiego mitu?
                                                    >
                                                    > nelsonek: ksiundz tez nie jest prawowitym nastepca apostolow.
                                                    Jest - dzięki sukcesji apostolskiej.

                                                    Jezus jest samą prawdą i obiecał, że będzie z Kościołem po wszystkie dni aż do
                                                    skończenia świata.
                                                  • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 22.10.05, 20:12
                                                    arcykr: Jakiego mitu?

                                                    nelsonek: tego z biblii.

                                                    nelsonek: ksiundz tez nie jest prawowitym nastepca apostolow.
                                                    arcykr: Jest - dzięki sukcesji apostolskiej.

                                                    nelsonek: to tylko interpretacja mitu.

                                                    arcykr: Jezus jest samą prawdą i obiecał, że będzie z Kościołem po wszystkie dni aż do skończenia świata.

                                                    nelsonek: patrz wyzej
                                                  • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 23.10.05, 08:44
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > arcykr: Jakiego mitu?>
                                                    > nelsonek: tego z biblii.
                                                    A konkretnie którego?
                                                    >
                                                    > nelsonek: ksiundz tez nie jest prawowitym nastepca apostolow.
                                                    > arcykr: Jest - dzięki sukcesji apostolskiej.>
                                                    > nelsonek: to tylko interpretacja mitu.
                                                    Interpretacja głoszona przez nieomylny Kościół.
                                                    >
                                                    > arcykr: Jezus jest samą prawdą i obiecał, że będzie z Kościołem po wszystkie
                                                    dni aż do skończenia świata.>
                                                    > nelsonek: patrz wyzej
                                                    Jezus nie jest mitem.
                                                  • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 23.10.05, 12:33
                                                    arcykr: Jakiego mitu?>
                                                    nelsonek: tego z biblii.
                                                    arcykr: A konkretnie którego?

                                                    nelsonek: cala biblia to mit

                                                    nelsonek: ksiundz tez nie jest prawowitym nastepca apostolow.
                                                    arcykr: Jest - dzięki sukcesji apostolskiej.>
                                                    nelsonek: to tylko interpretacja mitu.
                                                    arcykr: Interpretacja głoszona przez nieomylny Kościół.

                                                    nelsonek: kosciol nie jest nieomylny.

                                                    arcykr: Jezus nie jest mitem.

                                                    nelsonek: osoba Jezusa MOZE nie jest mitem, ale jego zycie to mit.
      • arcykr Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 17.09.05, 10:25
        Gość portalu: pea napisał(a):

        > Błądzisz katoliczko! Nie ma ludzi bezgrzesznych? Ja jestem bezgrzeszna bo nie
        > istnieje w moim życiu takie pseudozjawisko jak "grzech" :)
        W powyższym stwierdzeniu widoczna jest pycha, która też jest grzechem i to głównym.

        > nie rozumiem sensu tego obsesyjnego obwiniania się (i oczywiście innych -
        > przecierz wg was "wszyscy są winni") w religii katolickiej.
        Już w Starym Testamencie, konkretnie w Księdze Izajasza, jest stwierdzenie
        "Oto Tyś zawrzał gniewem, bośmy grzeszyli
        przeciw Tobie od dawna i byliśmy zbuntowani.
        My wszyscy byliśmy skalani,
        a wszystkie nasze dobre czyny jak skrwawiona szmata."

        > Od takiego patrzenia na siebie i ludzi mozna być tylko gorszym a nie lepszym.
        Równoważy to wpatrywania się w niewinnego Pana Jezusa i Jego niepokalaną Matkę.
        www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_20.htm
    • deltalima Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 14.09.05, 16:34
      przede wszystkim - ateiści nie grzeszą, nie znają bowiem tego pojęcia. system
      katolicki jest tak perfidnie skonstruowany, że człowiek wierzący w baśnie o
      bozi znajduje sięnieustannie w fazie grzeszenia. jest więc istotą notorycznie
      błądzącą. jest to oczywiście wykorzystywane przez kościelnych urzędników (cóż
      za poniżająca symbolika: poasterz - owieczka), którzy cynicznie żerują na
      słabościach i strachu ogłupionych wiernych.

      • kixi Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 14.09.05, 19:27
        To,że ktoś nie zna pojęcia grzechu to nie znaczy że go popełnia.Poza tym jest
        więcej dowodów na to że Bóg istnieje niż że go nie ma.Tu akurat mam na myśli
        wcześniejszą wypowiedz.Niektórzy ludzie wolą wmawiać sobie ,że czegoś nie ma bo
        to takie pójście na łatwiznę.Po co przestrzegać jakiś zasad moralnych w tym
        przypadku akurat katolickich skoro łatwiej je podważyć często w nielogicznie
        prostacki sposób.
            • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 15.09.05, 11:57
              1. calun turynski - nie jest zadnym dowodem istnienia boga. zakladajac, ze calun turynski nie jest falszerstwem (a wiele wskazuje na to, ze tak jest) to calun ten jest dowodem na istnienie postaci zwanej Jezusem.

              2. uzdrowienia - lekarze do dzisiaj uzdrawiaja. to nie dowodzi istnienia boga

              3. objawienia Maryji - wiele wskazuje na to, ze to byly wizje - zaden dowod.

              4. akty zawarte w piśmie świętym spisane przez apostołów, którzy byli swego rodzaju świadkami nauk Chrystusa. - przytocz chociaz jeden FAKT z "pisma swietego" spisanych przez apostolow, ktory dowodzi istnienia boga.

              5. popytaj ksiedza - pytalem nie raz. i nikt nie przedstawil ani jednego dowodu na istnienie boga.

              dowodow na istnienie boga NIE MA. gdyby byly to wira nie bylaby wiara tylko wiedza.

              kixi napisała:

              > Znów to samo...Np.całun turyński,uzdrowienia,objawienia Maryji,fakty zawarte w
              > piśmie świętym spisane przez apostołów,którzy byli swego rodzaju świadkami nauk
              >
              > Chrystusa.Popytaj jakiegoś księdza to ci to lepiej i fachowo wytłumaczy.
              • kixi Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 15.09.05, 21:31
                nelsonek napisał:

                > 1. calun turynski - nie jest zadnym dowodem istnienia boga. zakladajac, ze
                calu
                > n turynski nie jest falszerstwem (a wiele wskazuje na to, ze tak jest) to
                calun

                Wiele wskazuje na to,że jest bardziej prawdziwy niż fałszywy.I nie ja tak
                twierdzę tylko badania naukowców.

                > ten jest dowodem na istnienie postaci zwanej Jezusem.
                >
                > 2. uzdrowienia - lekarze do dzisiaj uzdrawiaja. to nie dowodzi istnienia boga

                Owszem uzdrawiają za pomocą wiedzy medycznej a nie cudu.
                >
                > 3. objawienia Maryji - wiele wskazuje na to, ze to byly wizje - zaden dowod.

                Jak się coś widzi to chyba to istnieje wykluczając takie sytuacje jak choroba
                psychiczna.Uprzedzając komentarz do tego dodam ,że nie można założyć że wszyscy
                którym objawiła się Maryja są niepoczytalni.A tych objawień było sporo.
                >
                > 4. akty zawarte w piśmie świętym spisane przez apostołów, którzy byli swego
                rod
                > zaju świadkami nauk Chrystusa. - przytocz chociaz jeden FAKT z "pisma
                swietego"
                > spisanych przez apostolow, ktory dowodzi istnienia boga.
                Mam przytaczać ci całą biblię?Dowodem jest życie Chrystusa a apostołowie byli
                jego świadkami bo gdyby ich też nie było to by i bibli nie spisali.Widać po
                twych wypowiedziach ,że tej książki nie czytałeś.
                >
                > 5. popytaj ksiedza - pytalem nie raz. i nikt nie przedstawil ani jednego
                dowodu
                > na istnienie boga.
                Ksiądz nie jest od przedstawiania dowodów tylko od przekazywania nauk i
                ewentualnie tak jak w tym przypadku wyjaśniania sensu wiary w Boga.
                >
                > dowodow na istnienie boga NIE MA. gdyby byly to wira nie bylaby wiara tylko
                wie
                > dza.
                Chcesz powiedzieć, że coś takiego jak wiara nie istnieje?Wiedza jest całkiem
                odrębnym pojęciem a twoja jest widać płytka skoro wypisujesz takie
                twierdzenia.Pograj sobie lepiej w saince fiction bo nic lepszego takim jak ty
                nie można polecić.Chrześcijaństwo jest dla ciebie trudno pojętne.
                >
                > kixi napisała:
                >
                > > Znów to samo...Np.całun turyński,uzdrowienia,objawienia Maryji,fakty zawa
                > rte w
                > > piśmie świętym spisane przez apostołów,którzy byli swego rodzaju świadkam
                > i nauk
                > >
                > > Chrystusa.Popytaj jakiegoś księdza to ci to lepiej i fachowo wytłumaczy.
                >
                • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 16.09.05, 11:41
                  nelsonek: 1. calun turynski - nie jest zadnym dowodem istnienia boga. zakladajac, ze calun turynski nie jest falszerstwem (a wiele wskazuje na to, ze tak jest) to calun ten jest dowodem na istnienie postaci zwanej Jezusem.

                  kixi: Wiele wskazuje na to,że jest bardziej prawdziwy niż fałszywy.I nie ja tak twierdzę tylko badania naukowców.

                  nelsonek: jednak nie jest to dowod na istnienie boga. zalozylismy, ze calun jest prawdziwy. dowodzi on jedynie istnienia Jezusa. nic wiecej.



                  nelsonek: 2. uzdrowienia - lekarze do dzisiaj uzdrawiaja. to nie dowodzi istnienia boga

                  kixi: Owszem uzdrawiają za pomocą wiedzy medycznej a nie cudu.

                  nelsonek: zatem uzdrowienia nie sa dowodem na istnienie boga.


                  nelsonek: 3. objawienia Maryji - wiele wskazuje na to, ze to byly wizje - zaden dowod.

                  kixi: Jak się coś widzi to chyba to istnieje wykluczając takie sytuacje jak choroba psychiczna.Uprzedzając komentarz do tego dodam ,że nie można założyć że wszyscy którym objawiła się Maryja są niepoczytalni.A tych objawień było sporo.

                  nelsonek: skad wiesz, ze ci ludzie to widzieli a nie zmyslili sobie tego? skad wiesz, ze inna czesc ludzi byla chora psychicznie i twierdzila, ze miala objawienie? skad wiesz, ze czesc tych objawien nie bylo mistyfikacja? zaden dowod na istnienie boga


                  nelsonek: 4. akty zawarte w piśmie świętym spisane przez apostołów, którzy byli swego rodzaju świadkami nauk Chrystusa. - przytocz chociaz jeden FAKT z "pisma swietego" spisanych przez apostolow, ktory dowodzi istnienia boga.

                  kixi: Mam przytaczać ci całą biblię?Dowodem jest życie Chrystusa a apostołowie byli jego świadkami bo gdyby ich też nie było to by i bibli nie spisali.Widać po twych wypowiedziach ,że tej książki nie czytałeś.

                  nelsonek: chyba nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. prosilem Cie bys podala choc jeden cytat z biblii bedacy dowodem na istnienie boga a nie Jezusa. zapewniam Cie, ze biblie czytalem i to bardzo dokladnie.


                  nelsonek: 5. popytaj ksiedza - pytalem nie raz. i nikt nie przedstawil ani jednego dowodu na istnienie boga. biblia nie jest dowodem na istnienie boga

                  kixi: Ksiądz nie jest od przedstawiania dowodów tylko od przekazywania nauk i ewentualnie tak jak w tym przypadku wyjaśniania sensu wiary w Boga.

                  nelsonek: strasznie sie miotasz. najpierw mowisz, zeby o dowody istnienia boga zapytac ksiedza, a teraz twierdzisz, ze ksiadz takich dowodow nie przedstawi bo jest stworzony do czegos innego. zdecyduj sie w koncu


                  > > dowodow na istnienie boga NIE MA. gdyby byly to wira nie bylaby wiara tyl
                  > ko
                  > wie
                  > > dza.
                  > Chcesz powiedzieć, że coś takiego jak wiara nie istnieje?Wiedza jest całkiem
                  > odrębnym pojęciem a twoja jest widać płytka skoro wypisujesz takie
                  > twierdzenia.Pograj sobie lepiej w saince fiction bo nic lepszego takim jak ty
                  > nie można polecić.Chrześcijaństwo jest dla ciebie trudno pojętne.

                  nelsonek: strasznie sie miotasz. nie powiedzialem nigdzie, ze nie istnieje cos takiego jak wiara. od poczatku wymieniam z Toba zdanie na temat dowodow bna istnienie BOGA a nie WIARY. nie mowilem nigdzie tez o pojeciu CHRZESCIJANSTWO. chyba nie odrozniasz tych pojec. idz do szkoly dziecino.
        • Gość: Ed Re: Nieskazitelni katolicy??? Co za przekazy :o)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.09.05, 22:36
          Papież Aleksander VI (1492-1503 - Rodrigo de Borja) zdobył władzę w Watykanie
          przy pomocy kunsztownego planu rozdziału urzędów. Krytyczni historycy określają
          go jako "przestepcę doskonałego" i "bezkształtnego syna chaosu". Nikt inny nie
          prowadził tak świeckiego życia na Tronie Piotrowym, jak własnie Aleksander. Z
          różnymi metresami miał dziewięcioro dzieci, z których dwoje zyskało szczególną
          słazwę:
          - syn Cesare jako morderca i intrygant, oraz
          - córka Lukrecja jako "dynastyczny towar handlowy"
          Kilkakrotnoe papież wydawał ją za mąż. Dla jej ojca religia była tylko
          frazesem, a Kościół kwestią kostiumu. Zmarł przypuszczalnie od trucizny,
          przeznaczonej dla jednego z kardynałów, którą on i syn zażyli omyłkowo.
        • tempus Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 14.09.05, 23:56
          kixi napisała:

          > To,że ktoś nie zna pojęcia grzechu to nie znaczy że go popełnia.Poza tym jest
          > więcej dowodów na to że Bóg istnieje niż że go nie ma.

          A jakie to dowody? Oświeć mnie.

          > Tu akurat mam na myśli
          > wcześniejszą wypowiedz.Niektórzy ludzie wolą wmawiać sobie ,że czegoś nie ma
          > bo to takie pójście na łatwiznę.Po co przestrzegać jakiś zasad moralnych w
          tym
          > przypadku akurat katolickich skoro łatwiej je podważyć często w nielogicznie
          > prostacki sposób.

          Ja ktoś nie wierzy w bogów i opowieści o ukrzyżowanym Żydzie to znaczy że nie
          ma zasad moralnych??? A co to jest podważanie katolickich zasad
          mralnych "często w nielogicznie prostacki sposób"? Może te zasady są do d....
          skoro tak łatwo je podważyć?
          • kixi Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 15.09.05, 21:40
            Widocznie jeszcze nikt tych zasad w sensowny sposób nie podważył skoro istnieją
            i to na skalę światową.Poza tym przeinaczyłeś moją wypowiedz bo nie twierdzę,że
            tylko katolicy mają zasady moralne tylko odniosłam się akurat do tego przypadku
            bo o tym mowa w wątku.
        • deltalima Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 15.09.05, 10:53
          Poza tym jest
          > więcej dowodów na to że Bóg istnieje niż że go nie ma.

          popełniasz błąd logiczny.

          jeżeli są dowody na istnienie bozi to nie mogą istnieć dowody na jego
          nieistnienie. i odwrotnie. poza tym gdyby istniał dowód na istnienie pana bozi
          to wówczas wiara, czyli sens życia katoli traciłaby sens. nie można wierzyć w
          coś czego istnienie zostało udowodnione. wówczas posiada się wiedzę a nie wiarę.

          • kixi Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 15.09.05, 21:43
            deltalima napisał:

            > Poza tym jest
            > > więcej dowodów na to że Bóg istnieje niż że go nie ma.
            >
            > popełniasz błąd logiczny.
            >
            > jeżeli są dowody na istnienie bozi to nie mogą istnieć dowody na jego
            > nieistnienie. i odwrotnie. poza tym gdyby istniał dowód na istnienie pana
            bozi
            > to wówczas wiara, czyli sens życia katoli traciłaby sens.
            Jak widać na razie nie traci sensu.
            nie można wierzyć w
            > coś czego istnienie zostało udowodnione. wówczas posiada się wiedzę a nie
            wiarę
            > .
            > Wiara wynika z wiedzy o Bogu.Jak można wierzyć w coś o czym nie ma się
            pojecia?Poczytaj wyżej bo nie chce mi się powtarzać.
        • nelsonek Re: Dlaczego katolicy mają być nieskazitelni? 15.09.05, 12:02
          kixi: oza tym jest więcej dowodów na to że Bóg istnieje niż że go nie ma.

          nelsonek: przyznajesz wiec, ze istnieje PRZYNAJMNIEJ JEDEN dowod na nieistnienie boga? podaj go zatem. nawiasem mowiac: udowodnij mi, ze nie ma krasnolodkow.

          kixi: Niektórzy ludzie wolą wmawiać sobie ,że czegoś nie ma bo to takie pójście na łatwiznę.

          nelsonek: na czym ta latwizna ma polegac?

          kixi: Po co przestrzegać jakiś zasad moralnych w tym przypadku akurat katolickich skoro łatwiej je podważyć często w nielogicznie prostacki sposób.

          nelsonek: sugerujesz zatem, ze ateista to czlowiek bez zasad. dobrze rozumiem? jesli to sugerujesz to jest to prostacki sposob na udawadnianie wyzsosci teizmu od ateizmu.
      • supaari to nowość! 23.09.05, 00:24
        deltalima napisał:

        "przede wszystkim - ateiści nie grzeszą, nie znają bowiem tego pojęcia."

        Czyżby zatem monsieur Jourdin nie mówił przez lat 40 prozą? Ale przecież
        istnienie prozy też można zanegować... Zastanawiam się jednakże dlaczego tak
        się oburzasz na sugestię, że grzeszych. Przecież opinia katolików w tym
        względzie powinna być Ci zupełnie obojętna.