Zmuszano Was do praworęczności?

    • sylka1993 Re: Zmuszano Was do praworęczności? 31.03.07, 10:27
      Nie zmuszano mnie... na szczęście :)
      Czasem tylko jak mama widziała jak piszę, to mówiła, żebym wreszcie nauczyła się
      pisać prawą ręką, bo lewą strasznie bazgrolę.. Ale się nie dałam ;-) Teraz piszę
      bardzo szybko lewą ręką, wprawdzie trochę brzydko, ale to nie dlatego, że nie
      umiem ładnie, tylko dlatego, że mi się nie chce ;] Wszystko robię lewą ręką -
      oprócz trzymania myszki.. W szkole przy tablicy trzymam rękę w powietrzu...
      chyba to dziwnie wygląda :P W ogóle w szkole jedynym utrudnieniem są ławki -
      muszę siedzieć zawsze po lewej stronie, żeby nie stykać się łokciami z osobą
      (praworęczną) siedzącą obok.. Poza tym moi rodzice i brat są praworęczni.. a tak
      się złożyło że podajnik do papieru toaletowego został zamontowany po lewej
      stronie:P haha:]
      • rokoman Re: Zmuszano Was do praworęczności? 07.04.07, 18:16
        Do 3 klasy Szkoły Podstawowej Rodzice posyłali mnie na naukę do emerytowanej
        nauczycielki, która uczyła mnie pisać prawą ręką. Efekt? Piszę dzisiaj prawą
        ręką. Ale większość czynności wykonuję lewą ręką. Mogę więc powiedzieć ,że
        jestem oburęczny. Przydaje mi się to w moim zawodzie lekarza zabiegowca. Nie
        muszę się wykręcać przy stole operacyjnym czy zabiegowym. Po prostu równie
        dobrze posługuję się skalpelem,nożyczkami czy imadłem prawą, jak i lewą ręką.
        Narzekają tylko instrumentariuszki, zmuszone do odwrotnego zamykania igły w
        imadle. Denerwuje mnie jednak czasami świat stworzony dla praworęcznych. A
        trzymając szczotkę, grzebień, nóż, widelec lub łyżkę lewą ręka widzę czasami "
        dziwne " spojrzenia obecnych. W sumie jestem jednak zadowolony, że moje półkule
        mózgowe są w miarę równomiernie rozwinięte. Patrzę przynajmniej prosto na
        otaczający mnie świat!
    • cywil147 Re: Zmuszano Was do praworęczności? 21.04.07, 13:15
      Wielokrotnie dostawałem po rękach, wysmiewano mnie w szkole, w domu dla dobra
      rodzice uważali bym posługiwał się zawsze prawą rękę. Było mi przykro,
      wstydziłem się wielokrotnie, do dziś jednak posługuję się lewą ręką więcej
      czynności wykonuję lewą ręką tj.obieram ziemniaki, kroję nożem, szyję,
      przybijam gwoździe itp.od pewnego czasu zauważyłem, że mam chę_ i idzie mi to
      dość dobrze i lubię jeść lewą ręką.Mam troje rodzeństwa, rodzice nie tylko ja
      leworęczny. Jedno na pocieszenie, że byłem tzw.wyskrobkiem i urodziłem się w
      czepku, może to ma jakieś znaczenie! Czuję ię teraz z tym dobrze bo jest teraz
      większa tolerancja i jest to normalne, tak powinno być.Pozdrawiam leworęcznych.
    • samson.miodek Re: Zmuszano Was do praworęczności? 01.08.07, 18:57
      Mnie nie, ale byly zakusy zebym natychmiast wyprostowala syna z jego
      leworecznoscia.NA szczescie chodzi do szkoly w ktorej wazny jest uczen a nie to
      czy pisze prawa reka.Dla nauczycielki trudniejsze ( kindergarten) jak
      pokazywala jak napisac jakas literke, ale nie bito dziecka po rekach inie
      wciskano mu olowka do prawej reki.

      JA przez jakis czas nie wiedzialam o co biega jak syn zaczynal sam
      jesc.Wkladalam mu lyzeczke do prawej reki i jakos tak dziwnie ja trzymal.W
      koncu polozylam przed dzieckiem i mowie wez lyzeczke - buch lewa reka i poszlo
      bez problemow.
    • leo76 Re: Zmuszano Was do praworęczności? 06.08.07, 12:50
      mi nigdy, mojej mamie jak byla dzieckiem wcisneli klocek do lewej ręki i
      zmusili di pisania prawą- i tak jej zostało.
    • primum_non Re: Zmuszanie praworęcznego do praworęczności 29.08.07, 10:01
      Ja odczuwałem tylko taką presję psychiczną,żeby niczego nie robić lewą ręką.Jestem zdecydowanie praworęczny,ale chyba w sumie powinienem być co najmniej oburęczny.Nawet pijąc napój z butelki i jedząc bułkę,zwraca się uwagę,żeby niczego nie robić lewą ręką-nie trzymać butelki.Jeśli ktoś jest leworęczny,to na pewno niszczy zdrowie i relaks,trzeba się rehabilitować na leworęczność.Krótkie teksty piszę wyłącznie lewą ręką,bo prawą mam zajątą myszą-to nie jest sprawa ręczności a leniwej wygody.
    • smyk_pl Re: Zmuszano Was do praworęczności? 02.09.07, 17:15
      pisałam w wieku 5 lat (starsza siostra uwielbiała bawić się w szkołę i jakoś tak wyszło) rodzice zauważyli moją leworęczność i zaczęli przekładać mi dlugopis i inne przedmioty do prawej - żeby nie było problemów w szkole, często im to wypominam podtykając naukowe artykuy,
      dziś piszę prawą ręką (niezbyt pięknie mi to wychodzi, literki kanciaste jakieś), przy stole łyżkę trzymam w lewej ręce,
      inne przedmioty - róznie raz w lewej, raz w prawej, ogólnie można powiedzieć, że jestem dwuręczna,
      ale na uwagę: "o jesteś leworęczna ?"
      odpowiadam: "urocze, nieprawdaż?"
      poważnie: mnie to się bardzo podoba, przynajmniej różnię się od reszty praworęcznego otoczenia !
    • left_handed_kp Re: Zmuszano Was do praworęczności? 03.09.07, 21:42
      Ja byłam zmuszana do praworęczności odkąd pamiętam...na szczęście wujkom,
      ciotkom, babciom i dziadkom się nie udało, a rodzice w porę doznali olśnienia,
      że leworęczność to nie choroba...
      ps. jednym ze "sposobów" oduczania leworęczności było wiązanie zakładanie na
      prawą rękę kolorowej gumki recepturki, żeby wiedzieć, która ręka jest ta
      "lepsiejsza"

      ma ktoś inne przykłady?
    • julia333 Re: Zmuszano Was do praworęczności? 30.08.08, 13:26
      Ja niestety byłam zmuszana do praworęczności w szkole (wczesne lata 70-te). Pani
      nauczycielka kazała mi trzymać lewą rękę z tyłu, no a prawą miałam pisać. Mamie
      także udzielano mądrych rad, że powinna mi rękę jakoś tam związywać, żebym się
      uczyła prawą wszystko robić. Moje ciotki i babcie nie szczędziły mi wrednych
      komentarzy. A dzisiaj? jestem oburęczna :-) z tym ,że jem i piszę prawą a
      wszystkie pozostałe czynności lewą. Lewą łapkę mam silniejszą i sprawniejszą
      jednak :-)
    • atojaxxl Re: Zmuszano Was do praworęczności? 31.08.08, 20:53
      Piszę obiema rękami bardzo sprawnie, natomiast wszystkie nowe dla mojego
      pokolenia czynności wykonuję lewą ręką : lepiej piszę lewą na komputerze, lewą
      odbieram telefon,lewą szybciej piszę smsy, lewą obsługuję bankomat itp. Lepiej
      mi się tez prasuje lewą rękę, jest sprawniejsza np przy nalewaniu wody z czajnika.
      Wreszcie pogadałam z Mamą i co się okazało ?
      Byłam leworęczna od urodzenia, dziadkowie szybko to wyłapali i konsekwentnie
      przestawiali mnie na prawicę. W szkole już pisałam prawą ręką, po kilku latach
      ją złamałam i wtedy okazało się ,że bez problemu piszę lewą. Ale przyzwyczajenie
      czy tresura zrobiły swoje i po zdjęciu gipsu pisałam ponownie prawą.
      • mist3 Re: Zmuszano Was do praworęczności? 02.09.08, 21:47
        Ja sama chciałam się przestawić w pierwszej klasie podstawówki - ale to dlatego,
        że nie chciałam się wyróżniać, no i ten nieszczęsny atrament...
        Natomiast moja kuzynka na początku lat 80tych dostała się na studia. Po
        egzaminie pisemnym szanowna komisja zostawiła ją w sali i zapowiedziała, że jak
        się nie nauczy przez wakacje pisać prawą ręką to zostanie wyrzucona ze studiów.
        No i uczyła się przez 3 miesiące, nauczyła się - ale po skończeniu studiów
        natychmiast wróciła do lewej ręki.
        • rea1 Re: Zmuszano Was do praworęczności? 07.09.08, 00:14
          Bito mnie:-). Nauczycielka w 1 klasie biła mnie czcinką po rękach.
          Mój ojciec, leworęczny, został przestawiony w dzieciństwie ( to był
          kiedyś duży wstyd). Pisze prawą ręką (drukowanymi- bo jego(lewych)
          innych bazgroł nikt nie doczyta). Wszystko inne robi lewą ręką(
          młotek, kosiarka, rysowanie- nawet w momencie zagrożenia pracuje
          lewą). A wstydził się mnie np. na wczasach- kiedy próbowałam np.
          jeść zupę lewą ręką. Buntowałam się ( dlaczego nie mogę żyć jak inni
          i posługiwać się tą ręką , którą jest mi wygodnie? ) A wogóle- nie
          wiem kto to wymyślił, ale błogosławieństwem jest dla mnie widelec po
          lewej a nóż po prawej przy drugim daniu. Też tak macie?
          Ps. Oczywiście jem prawą ręką:-)
      • vingaer Re: Zmuszano Was do praworęczności? 06.09.08, 14:34
        uch, z tego co pamiętam, to tak
    • mujer82 Re: Zmuszano Was do praworęczności? 11.09.08, 22:05
      No oczywiście,że tak.Kiedyś nie można było być odmieńcem pod żadnym względem.Jak
      rodzice stwierdzili,że jestem leworęczna to wylądowałam u psychologa
      dziecięcego.Teraz mam 26 lat i jestem praworęczna ale jeśli chcę mogę w miarę
      sprawnie posługiwać się lewą ręką albo obiema na raz.
      To w zasadzie kwestia treningu.Człowiek i ludzki mózg jest pod tym względem
      niesamowicie elastyczny.A sama wrodzona leworęczność ma swoje plusy ale zupełny
      brak praworęczności bywa uciążliwy na co dzień.Większość urządzeń konstruują
      jednak praworęczni dla praworęcznych.
Pełna wersja