Teorie spiskowe. 11 września 2001

28.09.05, 17:27
Ostatnio oglądałem film dokumentalny którego twórcy udowadniali, że zamach
był kontrolowany od początku do konca przez Waszyngton. Na filmie klatka po
klatce pokazany był moment wbijania się samolotu w WTC. Na ułamki sekund
przed zderzeniem w chwili muśnięcia przez przód samolotu szyby wieżowca
następował wybuch spowodowany najprawdopodobniej umieszczonym ładunkiem
wybuchowym. Bzdura? Na autentycznym filmie w czterech ujęciach z czterech
różnych kamer widać ten błysk wybuchu tuż przed uderzeniem.
Nie chcĘ wierzyć w takie filmy i takie rewelacje bo równie dobrze może to być
próba manipulowania nami ale wiem jedno: ŚWIAT NIE JEST DO KONCA TAKI JAKIM
GO WIDZIMY
    • yoma Re: Teorie spiskowe. 11 września 2001 28.09.05, 17:33
      No bo the truth is out there.
    • ianek70 Kłamstwa, ale nie w Nowym Jorku 28.09.05, 17:39
      A widziałeś kiedyś jakiś film z Pentagonu?
      11.9.01 nie było tam kamer włączonych?
      Według pierwszych świadków, uderzyła w Pentagon rakieta, albo mały samolocik,
      według innych, to był samochód-pułapka.
      Dopiero później poinformowali nas oficjalnie, że wielki samolot uderzył w
      budynek, zrobił malutką dziurkę, nie zostawił po sobie żadnego śladu ani na
      trawniku, ani na zdjęciach, i że jakiekolwiek wątpliwości co do prawdy tej
      bajki to hańba, bo ludzie zginęli.
      Nie wiem, co się wtedy stało w Waszyngtonie, a dopóki nie pokażą nam dowodów,
      to tego nie wie nikt.
      • wisi.mi.to Re: Kłamstwa, ale nie w Nowym Jorku 28.09.05, 17:56
        ianek70 napisał:
        > Dopiero później poinformowali nas oficjalnie, że wielki samolot uderzył w
        > budynek, zrobił malutką dziurkę, nie zostawił po sobie żadnego śladu ani na
        > trawniku, ani na zdjęciach,

        a pasażerowie samolotu, którzy jakoby zginęli w tej katastrofie żyją sobie
        gdzieś na bezludnej wyspie, czy zostali zamordowani przez CIA ?
        • ianek70 Kłamstwa są, nie wiadomo dlaczego 28.09.05, 19:02
          wisi.mi.to napisał:

          > ianek70 napisał:
          > > Dopiero później poinformowali nas oficjalnie, że wielki samolot uderzył w
          >
          > > budynek, zrobił malutką dziurkę, nie zostawił po sobie żadnego śladu ani
          > na
          > > trawniku, ani na zdjęciach,
          >
          > a pasażerowie samolotu, którzy jakoby zginęli w tej katastrofie żyją sobie
          > gdzieś na bezludnej wyspie, czy zostali zamordowani przez CIA ?

          Nie wiem, co się z nimi stało (teorii nie brakuje), nie wiem nawet dlaczego
          Pentagon miałby kłamać, może oficjalna wersja jest prawdziwa, tylko dlatego
          dowodu nie pokazują?
          Wszyscy widzieliśmy zdjęcia z WTC, mnóstwo ich, a z Pentagonu? Nic.
      • tomekpk Re: Fakt 28.09.05, 18:11
        Na zdjęciach z Pentagonu w pokojach które widoczne były po runięciu ścian
        drewniane biurka stoją nienaruszone a kartki papieru nawet nie nadpalone.
        Samolot wypełniony paliwem spaliłby wszysko doszczętnie.
        • po_godzinach bo to była fabuła, nie dokument 28.09.05, 18:13
          dałes sie nabrać
    • wisi.mi.to Re: Teorie spiskowe. 11 września 2001 28.09.05, 17:52
      > Na ułamki sekund
      > przed zderzeniem w chwili muśnięcia przez przód samolotu szyby wieżowca
      > następował wybuch spowodowany najprawdopodobniej umieszczonym ładunkiem
      > wybuchowym.

      czyli zamachowcy musieli sporym, rozpędzonym samolotem trafić dokładnie w
      konkretny pokój - ten w którym była bomba

      bomba.
      • tomekpk Re: Teorie spiskowe. 11 września 2001 28.09.05, 18:12
        Jeszcze raz podkreślam to nie moja teoria ale twórcó filmu. Ładunki umieszczone
        były przy dziobie samolotu.
        • mctiggle Re: Teorie spiskowe. 11 września 2001 28.09.05, 18:25
          jakiej wielkości musiałby być to ładunek, biorąc pod uwagę zamach z 1993 roku,
          który nie spowodował większych uszkodzeń konstrukcji budynku?
    • tingel-tangel Re: Teorie spiskowe. 11 września 2001 28.09.05, 18:50
      A pamiętacie co zaraz po zamachu powiedział poseł Antoni Macierewicz? Że
      "całkiem prawdopodobne" że zamach został przygotowany przez "komunistycznych
      agentów sowieckiego pochodzenia" - jakoś żaden dziennikarz mu tego później nie
      wypomniał, a według mnie taka wypowiedź powinna dyskwalifikować autora jako posła.
    • the_dzidka Wyjaśnij mi jedną rzecz 28.09.05, 20:30
      > Na ułamki sekund
      > przed zderzeniem w chwili muśnięcia przez przód samolotu szyby wieżowca
      > następował wybuch spowodowany najprawdopodobniej umieszczonym ładunkiem
      > wybuchowym.

      Przeczytaj jeszcze raz to zdanie i odpowiedz mi na pytanie: po co na ułamek
      sekund przed uderzeniem samolotu w budynek odpala się tam ładunek wybuchowy?
      Jaki jest cel takiego postępowania?
      Jeśli wyraziłam się mało precyzyjnie: odpalenie ładunku tuż przed tym, jak w
      gmach wali samolot pasażerski pełen paliwa, ma taki sens, co przytknięcie
      pojedynczej zapałki do stosu, na którym już płonie czarownica. Innymi słowy:
      jest zupełnie zbędne.
      • mctiggle teorie spisku 28.09.05, 20:34
        wyjaśnię to za autora
        otóż zostało to zrobione po to, by światem dalej mogli rządzić masoni, którzy
        ukryli w ten sposób swoje ciemne sprawki
        proste, nie?
        • nelsonek Re: teorie spisku 28.09.05, 21:11
          zaklajac, ze teoria jest prawdziwa. po co ktos mialby sie trudzic z jakimis
          ladunkami wybuchowymi skoro samolot i tak wybuchlby?
          po to by masoni mogli rzadzic swiatem niepotrzebny byl dodatkowy ladunek.
          • mctiggle piękno teorii spisku (masoni rządzą światem) 28.09.05, 21:20
            nelsonek napisał:
            > po to by masoni mogli rzadzic swiatem niepotrzebny byl dodatkowy ladunek.

            a widzisz! już dopuszczasz tą możliwość...
            • nelsonek Re: piękno teorii spisku (masoni rządzą światem) 28.09.05, 21:35
              po pierwsze: dopuszczac dopuszczam taka mozliwosc. ale uwazam to za bardzo malo
              prawdopodobne.
              po drugie: to bylo zalozenie na potrzeby dyskusji

              :)
              • mctiggle mało prawdopodobne, ale możliwe, nie?? 28.09.05, 21:42
                ci masoni to pewnie chcieli kogoś zlikwidować i mieć 100% pewność że zginie
                • nelsonek Re: mało prawdopodobne, ale możliwe, nie?? 28.09.05, 23:12
                  czy uderzenie poteznym samolotem nie wystarczy?
    • jot-23 Re: Teorie spiskowe. 11 września 2001 28.09.05, 21:03
      to wszystko musi byc prawda, no bo przecie ksiazki z tymi farmazonami sprzedaja
      sie we francji w wielusetysiecznych nakladach, a francja to kolebka oswiecenia,
      no nie?
      • supaari prawda! 28.09.05, 22:16
        A jak byty dorastają, to opuszczają kolebkę...
    • wicio2004 WTC a Żydzi 28.09.05, 22:34
      Istnieją jeszcze teorie spiskowe jakoby Mossad wiedział o planowanym ataku, ale nie powiadomił o tym służb amerykańskich, bo wietrzył w tym swój (Izraela) interes czyli reakcję Stanów i uderzenie w "terrorystów" bardzo niewygodnych dla Izraela. "Dowodem" ma tu być "fakt", iż rzekomo w katastrofie z 11.09 NIE ZGINĄŁ ŻADEN ŻYD. Bo "akurat" nie przyszli do pracy, zachorowali, wzięli urlopy, byli w delegacji itd itp.

      Dementi:
      To nie jest moja opinia. Przytaczam tylko to co słyszałem. Sam nie bardzo w to wierzę. Tym bardziej, że na sieci można znaleźć listę ofiar i z Izraela jest ich 133.
      • Gość: Doom Re: WTC a Żydzi IP: *.aster.pl 28.09.05, 22:49
        > Dementi:
        > To nie jest moja opinia. Przytaczam tylko to co słyszałem. Sam nie bardzo w
        > to wierzę. Tym bardziej, że na sieci można znaleźć listę ofiar i z Izraela
        > jest ich 133.

        Przy tak przebieglym planie na pewno pomysleli o sfabrykowaniu listy.
        No a Jezus? Jego tez zabili.
    • po_godzinach oczywiście 28.09.05, 22:47
      "ale wiem jedno: ŚWIAT NIE JEST DO KONCA TAKI JAKIM
      GO WIDZIMY'

      bo każdy widzi deczko inaczej, więc nie ma jednego wspólnego oglądu

      no a wiara, podobno, czyni cuda
      • Gość: Doom Re: oczywiście IP: *.aster.pl 28.09.05, 22:51
        > bo każdy widzi deczko inaczej, więc nie ma jednego wspólnego oglądu

        To prawda. Kiedy wacham klej, wszystko wyglada inaczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja