Dziesięć lat "afery karabinowej"

IP: *.ntvk.com.pl 18.09.02, 08:38
Czy pamiętacie, że w tym roku mija dziesiąta rocznica "afery karabinowej"? W
1992 roku amerykańscy agenci celni doprowadzili do uwięzienia w Berlinie
pięciu przedstawicieli polskiego przemysłu zbrojeniowego. Zostali oni
oskarżeni o sprzedaż broni do Iraku i wywiezieni do USA, gdzie byli więzieni
w ciężkich warunkach. W i993 roku zostali uniewinnieni przez amerykański sąd,
ale tamtejsze władze nie chciały przyznać się do błędu i nie stać ich było
nawet na zwykłe "przepraszam". Rząd polski był całkowicie bierny i nie
zamierzał bronić obywateli suwerennej Rzeczypospolitej, choć przecież był to
jego obowiązek. Amerykanie wyraźnie dążyli do likwidacji konkurencji dla
swojego przemysłu zbrojeniowego, a jednocześnie zamierzali pokazać Polakom,
co może się stać, gdy nie będą posłuszni Wielkiemu Bratu. Osobiście sądzę, że
polityka europejska jest znacznie bardziej cywilizowana. Wspomniane
wydarzenia są dla mnie jednym z dowodów na rzecz integracji raczej z Unią
Europejską, niż z USA. Powinniśmy też uważniej przyglądać się poczynaniom
krajowych polityków, którzy muszą znać granice podlizywania się obcym
mocarstwom. Taką granicą jest z pewnością bezpieczeństwo polskich obywateli.
Przypominam ponadto, że w trakcie owych wydarzeń premierem została pani Hanna
Suchocka z Unii Demokratycznej (później Wolności), a nieco wcześniej polski
rząd zniósł jednostronnie obowiązek posiadania wiz dla obywateli
amerykańskich przybywających do naszego kraju.
    • Gość: Slomka Re: Dziesięć lat 'afery karabinowej' IP: 213.17.171.* 18.09.02, 12:15
      Pomyki sie zdarzaja.
      Faktycznie polityka europejska jest bardzie cywilizowana. W Europie mozna sprzedawac bron na caly swiat , bez zadnych problemow, trzeba korzystac ilez to wspanialych interesow zrobili : Niemcy , Francuzi,Polacy i reszta krajow Europy. Nadal trzeba pamietac jest mnostwo krajow na swiecie w stanie wojny. Od lat byly w Europie z tego dobre pieniadze. Trzeba sie pozbyc USA by moc spokojnie handlowac bronia. Dobrze tez od czasu do czasu rozpetac pare mniejszych wojen , zeby biznes byl jeszcze lepszy.
      • Gość: mrb Re: Dziesięć lat 'afery karabinowej' IP: *.ntvk.com.pl 18.09.02, 15:27
        Gość portalu: Slomka napisał(a):

        > Pomyki sie zdarzaja.

        To prawda, ale gdy się już przydarzą, to trzeba umieć się odpowiednio zachować.
        Pamiętam wypowiedź amerykańskiej pani prokurator, która oskarżała Polaków, że
        jest przeciwna przeniesieniu procesu do Polski, ponieważ gdyby do nas
        przyjechała, to zostałaby zlinczowana. Czyli Wielcy Amerykanie mają prawo dawać
        nauczkę dzikusom?

        > Faktycznie polityka europejska jest bardzie cywilizowana. W Europie mozna
        sprze
        > dawac bron na caly swiat , bez zadnych problemow, trzeba korzystac ilez to
        wspa
        > nialych interesow zrobili : Niemcy , Francuzi,Polacy i reszta krajow Europy.
        Na
        > dal trzeba pamietac jest mnostwo krajow na swiecie w stanie wojny. Od lat
        byly
        > w Europie z tego dobre pieniadze. Trzeba sie pozbyc USA by moc spokojnie
        handlo
        > wac bronia. Dobrze tez od czasu do czasu rozpetac pare mniejszych wojen ,
        zeby
        > biznes byl jeszcze lepszy.

        W całej mojej wypowiedzi nie chodziło mi o handel bronią, ale o:

        1. Stosunek władz amerykańskich do Polaków;

        2. Stosunek władz polskich do rządu amerykańskiego;

        3. Stosunek rządu polskiego do polskich obywateli.

        Wydaje mi się, że coś tu jest nie w porządku. Czy nie mam racji? Tym bardziej,
        że chyba nic nie zmieniło się na lepsze. Wielokrotnie na przykład czytałem o
        odmowach udzielenia pomocy Polakom przebywającym za granicą, przez polskie
        placówki dyplomatyczne. Kiedyś bardzo modne było w publicystyce
        słowo "alienacja" i myślę, że można by je z powrotem odkurzyć.
      • Gość: ribababa Re: Dziesięć lat 'afery karabinowej' IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 22:03
        Jasne, fajnie jest oczywiście, jak nasz nowy Wielki Brat uzurpuje sobie prawo
        do aresztowania (co jest często równoznaczne z kidnapingiem) każdego ludzia na
        ziemi, gdzie by on nie był, jeśli BB uzna, że ludź ów złamał prawo
        amerykańskie.
        A potem nawet, jak się okaże, że złamania nie było, to kto BB podskoczy -
        Miller, Kwaśny, czy Suchocka?..
        Ale zgadnij Slomko, kto sprzedaje najwięcej broni na świecie np. do takich
        demokratycznych krajów, jak Arabia Saudyjska lub owocowe republiki Ameryki
        Południowej; kto sprzedał wąglika Saddamowi?
        I jeszcze jedno - kto opiera się przeciwko podpisaniu konwencji o minach
        przecipiechotnych?
        • Gość: Slomka Re: Dziesięć lat 'afery karabinowej' IP: *.acn.waw.pl 18.09.02, 22:17
          Fakt sprzedawania broni to jedno , a uzywania do drugie.
          Wszyscy handluja bronia.
          Faktem jest ze jedni uzywaja jej do chorych celow inni nie.
          Wiadomo ze USA sprzedaje najwiecej broni bo to kraj bardzo duzy , o duzej produkcji. Wiadomo ze kazdy sprzedaje ile moze (Polacy tez ile moga opchaja Hindusom, a kiedys Arabom) jesli was przeraz ten sam fak to spoko, ale trzeba sobie uswiadomic ze kazdy bierze w tym udzial i taki jest juz swiat. Sluszne moim zdaniem jest ze inteerweniuje sie w przypadku ludzi yakich jak Saddam bo moga tej broni uzyc do np. gazowania ludzi. Co do afery w Polsce to ciezko sie wypowiedziec bo nikt tak naprawde nie moze wiedziec co mieli na sumieniu. Faktem jest ze skoro Polacy byli przeciw to mogli porostu niewydawac tych ludzi, dlaczego ich wydali ? BB zagrozil ze bedziemy mieli wojne jak ich nie wydamy ? Wszyscy sie stawiaj gcy USA ingeruje w sprawe jakiegos kraju a najbardziej ten kraj (przykladem teraz moze byc Irak) czemu wiec rzad polski nic nie uczynil w tej sprawie?
          • Gość: babariba Re: Dziesięć lat 'afery karabinowej' IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 23:26
            Tych Polaków oskarżanych (potem się okazało, że niesłusznie) to nam BB
            podpierdolił z Bundesrepubliki i polskie władze nie zrobiły nic, żeby choćby
            przeciw temu zaprotestować. Ale przecież, nawet jak już ich mieli na miejscu,
            to nie potrafili im nic udowodnić i musieli ich oddać. To o czym tu mowa???
Pełna wersja