na niczym sie nie znam...

10.10.05, 13:39
wlasnie zdalam sobie sprawe ze na niczym sie nie znam, w zadnej dziedzinie
nie jestem specjalistka. mam tak zwana wiedze ogolna, ale w dyskusji na kazdy
temat zawsze znajdzie sie lepszy specjalista...
tez tak macie?
m.
    • b-beagle Re: na niczym sie nie znam... 10.10.05, 13:40
      Wyspecjalizuj się więc w czymś ;-)))
      • weierstrass Re: na niczym sie nie znam... 10.10.05, 13:48
        ehh, zycie mija a ja nie wiem czego chce. to takie smutne...
        • po_godzinach no smutne 10.10.05, 13:49
    • baltazarus Re: na niczym sie nie znam... 10.10.05, 13:51
      Masz szanśe zostać posłanką albo radną. Powodzenia.
      • istna Re: na niczym sie nie znam... 10.10.05, 13:54
        No coś ty, z wiedzą ogólną!?:)))
        • weierstrass Re: na niczym sie nie znam... 10.10.05, 14:14
          cos w tym tonie mialam napisac wlasnie :-)
          a tak powaznie to mam poprostu jesienna depreche i tyle.
          m.
          • istna Re: na niczym sie nie znam... 10.10.05, 14:20
            Usmaż powidła śliwkowe, może okaże się, że w tym nie masz sobie równych?:)
            • mala.mi74 Re: na niczym sie nie znam... 10.10.05, 14:33
              Hej:)
              Zawsze znajda sie lepi i gorsi w jakichs dziedzinach od nas. Jesli znajdziemy
              lepszych-wtedy istnieje niebezpieczenstwo wpadnięcia w zgorzknienie i zazdrośc,
              jesli gorszych-tendencje do zarozumiałości i pychy.Najzdrowiej nie porównywac
              się z innymi tylko zadowolic tym kim jestesmy i co juz w sobie mamy. Może
              bardziej trzeba nam zwracac uwage na to co w nas dobre i co dobrego w zyciu
              dostalismy ,a nie na tym czego nie mamy i co inni maja a my nie, bo to ostatnie
              na pewno jest depresjogenne;) Jak człowiek zdrowo(!) potrafi siebie samego
              docenic i szanowac ,to i ma ochote dalej się rozwijac i zrobic jeszcze cos
              fajnego w zyciu. Na pewno Ci się uda!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja