Apb Gocłowski: Życie w prawdzie jest warunkiem ...

16.10.05, 17:52
Zaraz wykasują mój tekst, ale nie zgadzam się z tym, jakoby JP2 był
orędownikiem prawdy.
Może chodzi o 'prawdę' głoszoną przez KK, jednak jest ona w sprzeczności z
prawdą głoszoną przez Jezusa.

JP2 ustanowił ponad 500 świętych - czyli ponad 500 imion, prze które ludzie
mogą przychodzić do Boga, podczas gdy Pan Jezus powiedział:
Jan 14,6 "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do
Ojca, tylko przeze mnie."

Nauka JP2 nie była ani trwaniem w nauce Jezusa, ani uwielbieniem dla Ojca w
niebie:
Jan 15,6 Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak
zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną.
15,7 Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście
o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam.
15,8 Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i
staniecie się moimi uczniami.

I jeszcze jedno, gdyby JP2 kochał prawdę przekazaną przez Jezusa, to by
przestrzegał przykaząń Jezusa nauczał, że prośby do Boga można zanosić tylko
w Jego imieniu:
Jan 14,13 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię,
aby Ojciec był uwielbiony w Synu.
14,14 Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
14,15 Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.
    • mala.mi74 Re: JP2 jako orędownik prawdy 16.10.05, 18:49
      husyta napisał:

      > Zaraz wykasują mój tekst, ale nie zgadzam się z tym, jakoby JP2 był
      > orędownikiem prawdy.
      > >
      > JP2 ustanowił ponad 500 świętych - czyli ponad 500 imion, prze które ludzie
      > mogą przychodzić do Boga, podczas gdy Pan Jezus powiedział:
      > Jan 14,6 "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do
      > Ojca, tylko przeze mnie."
      >
      > Nauka JP2 nie była ani trwaniem w nauce Jezusa, ani uwielbieniem dla Ojca w
      > niebie:
      > Jan 15,6 Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak
      > zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną.
      > 15,7 Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście
      > o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam.
      > 15,8 Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i
      > staniecie się moimi uczniami.
      >
      > I jeszcze jedno, gdyby JP2 kochał prawdę przekazaną przez Jezusa, to by
      > przestrzegał przykaząń Jezusa nauczał, że prośby do Boga można zanosić tylko
      > w Jego imieniu:
      > Jan 14,13 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię,
      > aby Ojciec był uwielbiony w Synu.
      > 14,14 Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
      > 14,15 Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

      Rozumiem,że posiadaczem prawdy jest na ziemii w yłacznie husyta i jemu
      podobni..hmm..
      A przyszło Ci do głowy husyto ,że to własnie Ty możesz się mylic???
      Klut swiętch nie stoi w sprzeczności z fragmentami, które cytowales.
      Ty cytujesz wypowiedzi o Jezusie-jedynym zbawicielu , a kult swiętych dotyczy
      wstawiennictwa modlitewnego innych osób, tu-swiętych oraz wzrowoaniu swego
      zycia na tych ,któtrzy Bogu całkowicie zaufali i się Mu oddali:)
      Mieszasz dwie sprawy. I wydaje sie Ci ze wiesz cos , czego nie wiesz.
      To ciekawe....
      >
      >
      >
      • husyta Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Boga 16.10.05, 20:30
        mala.mi74 napisała:


        >
        > Rozumiem,że posiadaczem prawdy jest na ziemii w yłacznie husyta i jemu
        > podobni..hmm..
        > A przyszło Ci do głowy husyto ,że to własnie Ty możesz się mylic???
        > Klut swiętch nie stoi w sprzeczności z fragmentami, które cytowales.
        > Ty cytujesz wypowiedzi o Jezusie-jedynym zbawicielu , a kult swiętych dotyczy
        > wstawiennictwa modlitewnego innych osób, tu-swiętych oraz wzrowoaniu swego
        > zycia na tych ,któtrzy Bogu całkowicie zaufali i się Mu oddali:)
        > Mieszasz dwie sprawy. I wydaje sie Ci ze wiesz cos , czego nie wiesz.
        > To ciekawe....
        > >
        To ciekawe, bo katolikowi na ogół wydaje się, że coś wie o nauczaniu Jezusa,
        podczas gdy jest na ogól w tych sprawach totalnie urobiony przez papistów.

        Nie mieszam, dwóch spraw.
        Jeśli idzie o modlitwę, to możemy się modlić tylko przez Jezusa.
        Wzywanie zmarłych jest zabronione przez Boga. Więcej, jest nazwane w Biblii
        obrzydliwością dla Boga.
        Póki ktoś żyje, możesz go prosić o modlitwę, aby się modlił, ale tylko w
        imieniu Jezusa. Wzywanie duchów zmarlych, aby się wstawiali za nami u Boga
        nie ma uzasadnienia biblijnego.

        Powtórzonego prawa
        18,10 niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna
        czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani
        czarodziej,
        18,11 ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający
        zmarłych;
        18,12 gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni, ...

        To, co promował JP2 było niczym innym jak zachęcanime ludzi do wzywania
        zmarłych.

        Przytocz choć jeden werset z Biblii, że możemy się modlić do zmarłych, uznanych
        przez papieża za świętych.
        • edico Re: Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Bog 16.10.05, 21:08
          Nigdy sie nad tym nie zastanawiałem. Faktycznie, eżeli istnieje Bóg, to takie
          zjawiska zaduszkowe są profanacją woli Boga przez sam Kościół katolicki.
        • mala.mi74 Re: Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Bog 16.10.05, 21:32

          Rozumiem ,że jesli poprosze Cię o modlitwe to bedzie to obrzydliwościa w oczach
          Pana? "Módlcie się wzajemnie za siebie abyście uzyskali zdrowie". Problem nie
          jest taki ,że protestanci nie uznaja modlitwy wstawienniczej świętych , ale
          tego ,że nie wierzą w czyściec a, tym samym swiat zmarłych i świat swietych w
          niebie to dla nich to samo. Dla katolika swiat zmarłych(duchów) to jedno, a
          świat świetych zjednoczonych juz z Bogiem to co innego. "Bóg jest Bogiem
          zywych ,nie umarłych". Więc dla katolika święci zyja w niebie juz z Bogiem,
          mozna wiec ich prosic o modlitwe. Przypominj sobie chociazby Rozmowe Jezusa z
          dobrym łotrem "Juz dzis bedziesz ze mna w raju" Dzis!
          I mam dla Ciebie zła wiadomośc! Te modlitwy (poprzez swietych)sa wysłuchiwane,
          a człowiek coraz bardziej nasladując świetych i prosząc ich o wstawiennnictwo
          jest bliżej BOga. Niestety tak jest w moim zyciu, bardzo mi przykro;o)
          Problem nie jest więc w róznicach miedzy prosic o wstawiennictwo swiętych czy
          nie( miedzy katolicyzmem a protestantyzmem), a w tym co jest ze zmarlymi po
          smierci.
          No że tez musze mówic protestantom w co wierzą ...
          Na marginesie:
          Wiesz jak najlepiej poznawac prawdziwego chrzescijanina? Jak mówi Pismo sw. po
          owocach. Poki co owocem zycia Jana Pawła II była dialog z judaizmem, i z innymi
          wyznaniami chrześcijańskimi, wzajemny pokój, milośc do kazdego człowieka,
          przebaczenie nawet swemu niedoszlemu zabójcy, walka o dobro i pokój na calym
          swiecie, szacunek wielu ludzi nawet niewierzących. Owocem Twojego pobytu na
          forum sa niedouczona(!!!) propaganda antykatolicka, szarzenie rozlamu wsród
          chrzescijan, a mnie samaa nazywanie urobiona przez papistów(mam rodzine wsrod
          protestantów, ale zyjemy we wzajemnym szacunku ,nikt nikogo nie wyzywa).
          W dodatku robisz cos co napewno jest opbrzydliwościa w oczach Pana-
          wykorzystujesz (i to w sposób niedouczony i propagandowy) jego Słowo przeciwko
          Jego samemu-Jego Kosciołowi. Nawet gdybym nie znała dobrze swojej religii ani
          Słowa Bozego to takim jak Ty napewno bym nie zaufała. Wybacz Słowem Bożeym nie
          bede w nikogo uderzac, to żenujące dla mnie jako chrześcijanina, wiec kończe te
          rozmowę. I zwróc się do swoich przełozonych w e wspólnocie(ale jakichs
          douczonych może) w kwestii jakie sa róznice miedzy protestantyzmem a
          katolicyzmem, bo wywarzasz otwarte drzwi i rozpętujesz konflikty, które dawno
          już zostały wyjasnine.
          A poza tym zapraszam do Taize:)
          Wszystkiego dobrego.
          • husyta Re: Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Bog 16.10.05, 22:24
            M: Rozumiem ,że jesli poprosze Cię o modlitwe to bedzie to obrzydliwościa w
            oczach
            Pana?
            H: Insynuujesz i nie czytasz uważnie tego, co piszą inni. Sam napisałem, że
            możesz prosić o modlitwę żyjących, a nie zmarłych

            M: "Módlcie się wzajemnie za siebie abyście uzyskali zdrowie". Problem nie
            jest taki ,że protestanci nie uznaja modlitwy wstawienniczej świętych ,
            H: Nie uznają modlitwy wstawienniczej zmarłych świętych. Uznają modlitwę
            żyjących o żyjących. Nie uznają modlitwy żyjących za zmarłych i zmarłych za
            żyjących.

            M: ale tego ,że nie wierzą w czyściec a, tym samym swiat zmarłych i świat
            swietych w
            niebie to dla nich to samo.

            H: sama nie wiesz o czym piszesz. Podaj mi jedną wzmiankę w Biblii na istnienie
            czyśćca.

            M: Dla katolika swiat zmarłych(duchów) to jedno, a świat świetych zjednoczonych
            juz z Bogiem to co innego. "Bóg jest Bogiem zywych ,nie umarłych". Więc dla
            katolika święci zyja w niebie juz z Bogiem,
            mozna wiec ich prosic o modlitwe.

            H: Mieszasz dwa światy, żyjących i zmarłych, którzy zmarli wierząc w Boga. Oni
            są żywi (uchowo) dla Boga, jednak dla nas są zmarłymi i nie mamy możliwości
            kontaktu z nimi. Wzywanie ich jest wzywaniem duchów, czego Bóg zabrania.

            M: Przypominj sobie chociazby Rozmowe Jezusa z dobrym łotrem "Juz dzis bedziesz
            ze mna w raju" Dzis!

            H: Wnioskuję z tego, że ten łotr został zbawiony, ale nie wynika z tego, że
            moge się do niego modlić.

            M: I mam dla Ciebie zła wiadomośc! Te modlitwy (poprzez swietych)sa
            wysłuchiwane,
            a człowiek coraz bardziej nasladując świetych i prosząc ich o wstawiennnictwo
            jest bliżej BOga.

            H: To jest raczej zła wiadomośc dla ciebie. Ja też wierzę, że te modlitwy mogą
            byc wysłuychiwane, ale to nie Bóg na nie odpowiada, lecz demony, aby cię
            trzymać w swojej niewoli.

            M: Niestety tak jest w moim zyciu, bardzo mi przykro;o)

            H: Serdzecznie ci współczuję, ale mam dla ciebie dobrą wiadomość: Jeśli
            wyznajemy swoje grzechy (Bogu, a nie księdzu) i powołujemy się na ofiarę
            Jezusa, to Bóg przebcza. Tak więc wyznaj swój grzech wzywania zmarłych,
            czyniłaś to być może z niewiedzy, a raczej zostałaś oszukany przez przywódców
            duchowych, a Pan Bóg ci przebaczy. Przebaczył dobremu łotrowi na krzyżu,
            przebaczy i tobie.

            M: Problem nie jest więc w róznicach miedzy prosic o wstawiennictwo swiętych
            czy
            nie ( miedzy katolicyzmem a protestantyzmem), a w tym co jest ze zmarlymi po
            smierci.
            No że tez musze mówic protestantom w co wierzą ...

            H: Protestanci, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi, idą po śmierci prosto
            przed oblicze Jezusa. Protestanci, którzy mu swego życia nie zawierzyli, idą na
            wieczne potępienie. Miejsca pośrednego, np. czyśćca, nie ma.

            M: Na marginesie:
            Wiesz jak najlepiej poznawac prawdziwego chrzescijanina? Jak mówi Pismo sw. po
            owocach. Poki co owocem zycia Jana Pawła II była dialog z judaizmem, i z innymi
            wyznaniami chrześcijańskimi, wzajemny pokój, milośc do kazdego człowieka,
            przebaczenie nawet swemu niedoszlemu zabójcy, walka o dobro i pokój na calym
            swiecie, szacunek wielu ludzi nawet niewierzących.

            H: Ja postrzegam to inaczej: jako wielki zamęt religijny. Jedynym dawcą pokoju
            jest Jezus. JP2 zamiast na Jezusa, wskazywał na setki innych świętych, stając
            się tym samym wielce moralizującym zwodzicielem.

            M: Owocem Twojego pobytu na forum sa niedouczona(!!!) propaganda antykatolicka,
            szarzenie rozlamu wsród chrzescijan, a mnie samaa nazywanie urobiona przez
            papistów(mam rodzine wsrod
            protestantów, ale zyjemy we wzajemnym szacunku ,nikt nikogo nie wyzywa).

            H: Może kiedyś się zastanowisz nad tym, co piszesz. Ja cię nigdzie nie
            wyzwałem. Ja wzywam katolików do upamiętania się i przyjścia do Jezusa. Pokaż
            mi jeden mój tekst, w którym pisałbym negatywnie o Jezusie, o Marii, ...
            Po prostu nie wiesz co to jest jedność. Obrażają się na mnie ludzie, którym
            Jezus nie wystarcza.

            M: W dodatku robisz cos co napewno jest opbrzydliwościa w oczach Pana-
            wykorzystujesz (i to w sposób niedouczony i propagandowy) jego Słowo przeciwko
            Jego samemu-Jego Kosciołowi.

            H: Nie masz pojęcia o Słowie Bożym a wypowiadzasz takie osądy. Ja wzywam ludzi
            do powrotu do Biblii, ale oni nie chcą, bo wolą to, co ucho łechce.

            M: Nawet gdybym nie znała dobrze swojej religii ani Słowa Bozego to takim jak
            Ty napewno bym nie zaufała. Wybacz Słowem Bożeym nie bede w nikogo uderzac, to
            żenujące dla mnie jako chrześcijanina, wiec kończe te rozmowę. I zwróc się do
            swoich przełozonych w e wspólnocie(ale jakichs
            douczonych może) w kwestii jakie sa róznice miedzy protestantyzmem a
            katolicyzmem, bo wywarzasz otwarte drzwi i rozpętujesz konflikty, które dawno
            już zostały wyjasnine.

            H: Przyznaję, że może znasz troszkę swoją religię, ale o chrześcijaństwie nie
            masz pojęcia. I mylisz katolicyzm z chrześcijaństwem. Ale tego ci teraz nie
            będę wyjaśniał.

            M: A poza tym zapraszam do Taize:) Wszystkiego dobrego.
            H: Dzieki za zaproszenie, ale całonocne siedzenia przy ekumenicznych świeczkach
            mi nie odpowiada.Zapraszam z kolei do przeczytania choć raz całej Biblii.
            • husyta Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością - korekta 17.10.05, 11:06
              Pisałem powyższy tekst w nocy i niektóre myśli nie były dopreczowane. Dlatego
              wklejam wersję bardziej dopracowaną:

              M: Rozumiem ,że jesli poprosze Cię o modlitwe to bedzie to obrzydliwościa w
              oczach
              Pana?
              H: Insynuujesz i nie czytasz uważnie tego, co napisałem. Chyba dostatecznie
              jasno napisałem, że możesz prosić o modlitwę żyjących, lecz nie zmarłych

              M: "Módlcie się wzajemnie za siebie abyście uzyskali zdrowie". Problem nie
              jest taki ,że protestanci nie uznaja modlitwy wstawienniczej świętych ,
              H: Nie uznają modlitwy wstawienniczej zmarłych świętych. Uznają modlitwę
              żyjących o żyjących, ale tylko w i imieniu Jezusa. Nie uznają modlitwy żyjących
              za zmarłych i zmarłych za żyjących.

              M: ale tego ,że nie wierzą w czyściec a, tym samym swiat zmarłych i świat
              swietych w
              niebie to dla nich to samo.

              H: sama nie wiesz o czym piszesz. Podaj mi jedną wzmiankę w Biblii na istnienie
              czyśćca.
              A świat zmarłych, którzy za życia zawierzyli swoje życie Jezusowi, jest światem
              świetych w niebie, przy czym święci, to nie ci, których beatyfikował czy
              kanonizował papież, lecz ci, którzy zawierzyli swoej życie Jezusowi. O ile
              wiem, JP2 nidgy tego nie uczynił, stale zawierzał się Maryji.

              M: Dla katolika swiat zmarłych(duchów) to jedno, a świat świetych zjednoczonych
              juz z Bogiem to co innego. "Bóg jest Bogiem zywych ,nie umarłych". Więc dla
              katolika święci zyja w niebie juz z Bogiem,
              mozna wiec ich prosic o modlitwe.

              H: A jak chcesz się z nimi komunikować? Czy są wszechobecni i wszechwiedzący?
              W twoim (katolickim) zrozumieniu, człowiek po śmierci idzie do czyśćca, co
              nazywasz światem zmarłych, a po odprawieniu za nich odpowiedniej ilości mszy i
              przypisaniu im zasług ze Skarbca Zasług Świętych, przechodzą do nieba i
              zasilają a świat świętych zjednoczonych juz z Bogiem.
              Takiego losu ludzi po śmierci w Bibli nie znajdziesz.
              Tekst, na który się powołujesz brzmi w całości tak:
              Mat: 22,32 Jam jest Bóg Abrahama i Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba! Bóg nie jest
              Bogiem umarłych, lecz żywych.

              W Biblii nie mamy ani jednego przykładu, aby ktoś modlił się: Abrahamie,
              Izaaaku, Jakubie, wstaw się za nami .... Mamy za to przykład modlitwy:
              1 Królewska 18,36 A gdy nadeszła pora składania ofiary z pokarmów,
              prorok Eliasz przystąpił i rzekł: Panie, Boże Abrahama, Izaaka i Izraela! Niech
              się dziś okaże, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja twoim sługą i że według
              twego słowa uczyniłem to wszystko.

              Oni są żywi (uchowo) dla Boga, jednak dla nas są zmarłymi i nie mamy możliwości
              kontaktu z nimi. Wzywanie ich jest wzywaniem duchów, czego Bóg zabrania.

              M: Przypominj sobie chociazby Rozmowe Jezusa z dobrym łotrem "Juz dzis bedziesz
              ze mna w raju" Dzis!

              H: Wnioskuję z tego, że ten łotr został zbawiony „dziś” i że nie szedł do
              czyśćca; ale nie wynika z tego, że moge się do niego modlić.

              M: I mam dla Ciebie zła wiadomośc! Te modlitwy (poprzez swietych)sa
              wysłuchiwane,
              a człowiek coraz bardziej nasladując świetych i prosząc ich o wstawiennnictwo
              jest bliżej BOga.

              H: To jest raczej zła wiadomośc dla ciebie. Ja też wierzę, że te modlitwy mogą
              byc wysłuchiwane, ale to nie Bóg na nie odpowiada, lecz demony, aby cię trzymać
              w swojej niewoli. A cóż by to był za Bóg, który nie słyszałby modlitw swoich
              wyznawców i potrzebowałby zmarłcyh pośredników. Chesz powiedzieć, że ci zmarli
              święci lepiej słyszą niż Pan Bóg, i że jeśli Pan Bóg nie usłyszy twojej
              modlitwy, to oni mu ją przekażą? Stuknij się w głowę, w jakiego Boga ty
              wierzysz? Toć to jakaś karykatura i wymysł chorych umysłów ludzkich.

              M: Niestety tak jest w moim zyciu, bardzo mi przykro;o)

              H: Serdzecznie ci współczuję, ale mam dla ciebie dobrą wiadomość: Jeśli
              wyznajemy swoje grzechy (Bogu, a nie księdzu) i powołujemy się na ofiarę
              Jezusa, to Bóg przebacza. Tak więc wyznaj swój grzech wzywania zmarłych,
              czyniłaś to być może z niewiedzy, albo raczej zostałaś zwiedziona przez
              przywódców duchowych, a Pan Bóg ci przebaczy. Przebaczył dobremu łotrowi na
              krzyżu, przebaczy i tobie.

              M: Problem nie jest więc w róznicach miedzy prosic o wstawiennictwo swiętych
              czy
              nie ( miedzy katolicyzmem a protestantyzmem), a w tym co jest ze zmarlymi po
              smierci. No że tez musze mówic protestantom w co wierzą ...

              H: Protestanci, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi, idą po śmierci prosto
              przed oblicze Jezusa. Protestanci, którzy byli ochrzczeni ale nie zawierzyli
              mu swego życia Jezusowi, idą na wieczne potępienie. Miejsca pośrednego, np.
              czyśćca, nie ma.
              Marek 16,16 Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto
              nie uwierzy, będzie potępiony.


              M: Na marginesie:
              Wiesz jak najlepiej poznawac prawdziwego chrzescijanina? Jak mówi Pismo sw. po
              owocach. Poki co owocem zycia Jana Pawła II była dialog z judaizmem, i z innymi
              wyznaniami chrześcijańskimi, wzajemny pokój, milośc do kazdego człowieka,
              przebaczenie nawet swemu niedoszlemu zabójcy, walka o dobro i pokój na calym
              swiecie, szacunek wielu ludzi nawet niewierzących.

              H: Ja postrzegam to inaczej: jako wielki zamęt religijny. Jedynym dawcą pokoju
              jest Jezus. JP2 zamiast na Jezusa, wskazywał na setki innych świętych. Ponadto
              przywłaszcył sobie tytuł Ojca Świętego, który jest należny jedynie Bogu.

              M: Owocem Twojego pobytu na forum sa niedouczona(!!!) propaganda antykatolicka,
              szarzenie rozlamu wsród chrzescijan, a mnie samaa nazywanie urobiona przez
              papistów (mam rodzine wsrod
              protestantów, ale zyjemy we wzajemnym szacunku ,nikt nikogo nie wyzywa).

              H: Może kiedyś się zastanowisz nad tym, co piszesz. Ja cię nigdzie nie
              wyzwałem. Ja wzywam katolików i nie tylko, do upamiętania się i przyjścia do
              Jezusa. Pokaż mi choć jeden mój tekst, w którym pisałbym negatywnie o Jezusie.
              Obrażają się na mnie ludzie, którym Jezus nie wystarcza.

              M: W dodatku robisz cos co napewno jest opbrzydliwościa w oczach Pana-
              wykorzystujesz (i to w sposób niedouczony i propagandowy) jego Słowo przeciwko
              Jego samemu-Jego Kosciołowi.

              H: Nie masz pojęcia o Słowie Bożym a wypowiadzasz takie osądy. Ja wzywam ludzi
              do powrotu do Jezusa i do Biblii, ale oni nie chcą, bo wolą to, co ucho łechce,
              o czym prorokował apostoł Paweł:
              2 Tym. 4,3 Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale
              według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce,
              4,4 i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.



              M: Nawet gdybym nie znała dobrze swojej religii ani Słowa Bozego to takim jak
              Ty napewno bym nie zaufała. Wybacz Słowem Bożeym nie bede w nikogo uderzac, to
              żenujące dla mnie jako chrześcijanina, wiec kończe te rozmowę. I zwróc się do
              swoich przełozonych w e wspólnocie(ale jakichs
              douczonych może) w kwestii jakie sa róznice miedzy protestantyzmem a
              katolicyzmem, bo wywarzasz otwarte drzwi i rozpętujesz konflikty, które dawno
              już zostały wyjasnine.

              H: Przyznaję, że może znasz troszkę swoją religię, (masz na myśli katolicyzm?),
              ale o chrześcijaństwie nie masz pojęcia. I zapewne mylisz katolicyzm z
              chrześcijaństwem. Ale tego ci teraz nie będę wyjaśniał.

              M: A poza tym zapraszam do Taize:) Wszystkiego dobrego.
              H: Dzięki za zaproszenie, ale całonocne siedzenia przy ekumenicznych świeczkach
              mi nie odpowiada.Zapraszam z kolei do przeczytania choć raz całej Biblii.
    • Gość: Katolik maryjny Re: Apb Gocłowski: Życie w prawdzie jest warunkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 14:33
      Witam kolejnego zazdrosnego o sukcesy Kościoła Katolickiego Tryumfującego
      świadka Jehowy czy innego protestanta (to jest to samo).
      • miriam11 Re: Apb Gocłowski: Życie w prawdzie jest warunkie 17.10.05, 16:03
        Protestanci to nie są Świadkowie Jehowy, niedouczona dziecino maryjna
    • Gość: Ed Re: Gocłowski - gangster duszpasterzem ludzi pracy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.10.05, 20:15
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=10654390&a=30586524
Pełna wersja