jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!!!!

20.10.05, 10:52
czy uważacie , ze czas najwyższy zdemaskować całą prawdę o homoseksualistach.
O lobby gejowskim , o aferach z pedofilami wśród najwyższych urzędników
europejskich. O tym , że dopiero w latach 70 lobby gejowskie wywarło
wystarczająca presje na WHO, aby ta skreśliła z listy chorób ich defekt-czyli
homoseksualizm.Przez tyle tysięcy lat ludzkość , żyła w błędzie,hehehe.
Dlaczego nie rozpowszechnia się naukowych badań min. z USA, mówiących
wyraźnie, ze gejów i lesbijki można leczyć z ich defektu, że można pokonać
ich starch, lęk przed bliskim kontaktem z płcią przeciwną!
    • blinski Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 10:54
      no ale co jest w końcu tym lekarstwem? modlitwa, pocieranie odbytu pastą do
      zębów, kąpiej w wodzie święconej?
      • po_godzinach Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 10:57
        aspiryna?
        • sama_prawda Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 11:00
          nie...Tak jak człowieka z zaburzeniami psychicznymi leczy psychiatra i
          psycholog, tak i geja czy lesbijkę , można leczyć z ich zaburzenia realacji z
          płcią przeciwną. Trzeba tylko sobie jasno powiedzieć, że ludzie homoseksualni
          są chorzy. Mają zaburzenia psycho-seksualne , słabą identyfikację z własną
          płcią , itp.
          • patty_vare Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 15:05
            sama_prawda napisał:

            > nie...Tak jak człowieka z zaburzeniami psychicznymi leczy psychiatra i
            > psycholog, tak i geja czy lesbijkę , można leczyć z ich zaburzenia realacji z
            > płcią przeciwną.

            To w końcu jest już to lekarstwo na homoseksualizm czy to tylko terapia?
          • kameleon_super Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 16:43
            sama_prawda napisał:

            > nie...Tak jak człowieka z zaburzeniami psychicznymi leczy psychiatra i
            > psycholog, tak i geja czy lesbijkę , można leczyć z ich zaburzenia realacji z
            > płcią przeciwną. Trzeba tylko sobie jasno powiedzieć, że ludzie homoseksualni
            > są chorzy. Mają zaburzenia psycho-seksualne , słabą identyfikację z własną
            > płcią , itp.


            Zgodnie z tym, co twierdzą zdrowi seksualnie mężczyźni, homoseksualizmem,
            rzeczą obrzydliwą i chorą jest nie tylko kopulacja, ale nawet przytulenie się
            do drugiego mężczyzny. Nie rozumiem, dlaczego miałby to być grzech. I nie
            rozumiem dlaczego miałbym się z tego leczyć, czyli uczyć się wstrętu i
            obrzydzenia wobec fizycznej bliskości drugiego mężczyzny.
            • llukiz Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 25.10.05, 21:20
              > co twierdzą zdrowi seksualnie mężczyźni,
              > nawet przytulenie się
              > do drugiego mężczyzny
              > rzeczą obrzydliwą i chorą

              nie mylić mężczyzn i idiotów. Odpowiadm: Przytulanie się do innego mężczyzny
              jest równie przyjemne (nieprzyemne) jak przytulanie się do brzydkiej kobiety.
              A sex w dupe z innym facetem jest równie "fajny" jak sex w dupe z brzydką babą.
              No i tyle

              I proszę mi tu bzdur nie wypisywać
              • berbeto jest juz lekarstwo dla ludzi ktorzy myslą... 27.10.05, 22:54
                że jest lekarstwo na homoseksualizm,
        • l_zaraza_l Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 27.10.05, 20:19
          marszalek M. Jurek?
      • crax Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 11:00
        blinski napisał:

        > no ale co jest w końcu tym lekarstwem? modlitwa, pocieranie odbytu pastą do
        > zębów, kąpiej w wodzie święconej?
        ------------------------------------------
        Odwrotnie - pocieranie odbytu wodą święconą i kąpiel w paście do zębów :))

        ***
        Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
        mają go wcale
    • crax Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 10:57
      Naprawdę jest takie? No, być może... Ale na Twoją przypadłośc to długo
      lekarstwa nie wynajdą, dłuuugo...


      ***
      Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
      mają go wcale
    • mamalgosia Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 10:58
      tylko oni też musieliby chcieć wyjść z tego...
    • 3promile Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 10:59
      A widzisz, a na katar ciągle lekarstwa nie ma...
      • sama_prawda Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 11:02
        katar to zwykła infekcja, homoseksualizm to choroba
        • crax No tak... 20.10.05, 11:06
          Wiesz co? Może zmień sobie nicka na bardziej adekwatny do Twoich poglądów?

          ***
          Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
          mają go wcale
          • sama_prawda Re: No tak... 20.10.05, 11:13
            wiecie co?
            z gejami i lesbikami jest tak jak z alkoholikami.
            Mówi im się :"jesteś chory/chora, lecz się " , a on /ona na to: jesteś
            oszołomem z Radia Maryja, Wszechpolakiem , itp...
            (choć zazwyczj sam/sama gdzieś tam w środku czuje , że jest to prawda, że jest
            coś z nim nie tak)
            Przyznajcie się otwarcie, że jesteście chorzy, po co się męczyć przed rodziną,
            ale przede wszystkim przed samym sobą!!!
            • po_godzinach jestes homoseksualistą? 20.10.05, 11:16
              • crax WIEDZIAŁEM !!!! :))))) 20.10.05, 11:22
                Czekałem na to pytanie i się nie zawiodłem, hahahahaha !!!!!!!!!!!!! :)))
                Odpowiadam więc: droga po_godzinach, jestem 100%-owym heterykiem i nie mam
                najmniejszych kłopotów z określeniem swoich preferencji seksualnych. Ale to, że
                lubię tylko i wyłącznie kobiety nie znaczy, żebym nie rozumiał kogoś, kto woli
                swoją płeć. Tyle.

                ***
                "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
                mają go wcale"
                • po_godzinach ??? 20.10.05, 11:32
                  przecie to do Ciebie tez nie było, tylko do tej Prawdy )

                  ona (ta Prawda) tyle o tym wie, że byłam ciekawa, jak przebiega
                  rekonwalescencja )
                  • crax W takim razie bardzo przepraszam... 20.10.05, 11:42
                    po_godzinach napisała:

                    > ona (ta Prawda) tyle o tym wie, że byłam ciekawa, jak przebiega
                    > rekonwalescencja )

                    ----------------------------
                    Myślisz, że to możliwe? No w sumie jakby się zastanowić... :)


                    ***
                    "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
                    mają go wcale"
                    • po_godzinach Re: W takim razie bardzo przepraszam... 20.10.05, 11:45
                      no bo skąd by tak dokładnie to wiedział? Musi, że z autopsji

            • 3promile Re: No tak... 20.10.05, 11:17
              Przyznaję - jestem chory - beznadziejny przypadek - jestem szaloną lesbijką
              uwięzioną w męskim ciele - pomóż, samu_prawdu - pomóż...
              • po_godzinach Re: No tak... 20.10.05, 11:19
                to pytanie nie było do Ciebie )
              • yoma Re: No tak... 20.10.05, 15:08
                Pornmil, jak chcesz, to ci pomogę :DDD
            • crax Dowody poproszę... 20.10.05, 11:24
            • paddy77 Re: No tak... 20.10.05, 13:07
              wiesz co Ty "sama prawdo" jesteś bardziej żałosna od durnia który uwierzył i
              chciął chodzić po wodzie tylko pale ominoł
    • braineater Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 11:16
      sama_prawda napisał:

      > czy uważacie , ze czas najwyższy zdemaskować całą prawdę o homoseksualistach.

      Uważamy - możemy zacząć w tym miejscu.

      > O lobby gejowskim ,

      Masz jakieś precyzyjniejsze dane, czy wystarcza ci sama świadomość istnienia
      tajemniczych Onych co wielomackowymi kończynami manipulują światem?

      o aferach z pedofilami wśród najwyższych urzędników
      > europejskich.

      Możesz wytłumaczyc przebieg toku myslenia, ktory doprowadził cię do równania
      gej=pedofil? Czy nie jest on niebezpiecznie podobny do systemu z którego
      wynika, że hetero = gwałciciel?

      O tym , że dopiero w latach 70 lobby gejowskie wywarło
      > wystarczająca presje na WHO, aby ta skreśliła z listy chorób ich defekt-czyli
      > homoseksualizm.Przez tyle tysięcy lat ludzkość , żyła w błędzie,hehehe.

      Absolutna racja - od XIX wieku próbuje się nam wmówić, że zachowania społecznie
      akceptowane przez tysiąclecia w praktycznie wszystkich kulturach, od
      najprostszych po bizantyjsko złożone, sa zachowaniami niewłaściwymi. Połączone
      siły klarykalizmu, faszyzmu i komunizmu od 150 lat dośc skutecznie zatarły
      fakt, że homoseksualiści byli zawsze i wszedzie i nikt nie zwracał na nich
      większej uwagi, bo byli po prostu normalnymi ludźmi.

      > Dlaczego nie rozpowszechnia się naukowych badań min. z USA, mówiących
      > wyraźnie, ze gejów i lesbijki można leczyć z ich defektu, że można pokonać
      > ich starch, lęk przed bliskim kontaktem z płcią przeciwną!

      Z tego samego powodu, że lekarze raczej nie publikują, że istnieje lekarstwo na
      głupotę - przeciez też choroba - jesli nie da się tego potwierdzić.

      Pozdrawiam
      • sama_prawda Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 11:20
        "Połączone
        > siły klarykalizmu, faszyzmu i komunizmu od 150 lat dośc skutecznie zatarły
        > fakt, że homoseksualiści byli zawsze i wszedzie i nikt nie zwracał na nich
        > większej uwagi, bo byli po prostu normalnymi ludźmi."

        hahahahahaha
        to że zawsze były osoby chore , to nie jest argument , aby teraz nagle nazywać
        je zdrowymi!!!!

        • braineater Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 11:37
          ale kiedy, misiu złoty, pojęcie 'choroby' w tym wypadku powstało na przestrzeni
          ostatnich dwóch wieków i tylko i wyłacznie z powodów moralnych, nie
          zdrowotnych. Przedtem to była norma.
          Polecam lekturkę - Historia seksualności Foucaulta. Jest tam, co prawda, sporo
          trudnych słów, ale skoro przebrnęłaś przez raport WHO, tajny w dodatku
          straszliwie, to sądzę, że spokojnie sobie poradzisz.

          Pozdrawiam
    • kameleon_super Nie będę się leczył choćby była pastylka 20.10.05, 11:25
      Choćby była pastylka, to nie będę się leczył.
      Pisałem już o tym, ale pozwolicie, że jeszcze raz napiszę.

      Gdyby chodziło tylko o kopulację z mężczyznami, to w zasadzie mógłbym się
      leczyć. Homoseksualizm to jednak nie tylko kopulacja, ale też pewna
      wrażliwość.
      Heteroseksualność oznacza wstręt i obrzydzenie do innych mężczyzn. Wyraża się
      to m.in. w tym, że wszelkie czułości między sobą , np. przytulanie, mężczyzni
      zrównują do obrzydliwego dla nich homoseksualizmu. Mężczyźni heteroseksualni
      po prostu brzydzą się sobą. A ja taki nie chcę być.
      Ktoś mi kiedyś powiedział, że potrzebuję męskiego zdrowego dotyku, a nie
      kobiecej czy erotycznej czułości od mężczyzny. A jest coś takiego jak zdrowy
      męski dotyk? Bo w życiu nigdy nic takiego nie widziałem. Czasem w telewizji
      widzę jak po strzeleniu gola mężczyźni się obściskują, może to o to chodzi? Ale
      to tylko w telewizji. To tak wygląda, że bardzo silne emocje potrafią przyćmić
      wstręt i obrzydzenie, jakie zdrowi seksualnie mężczyźni żywią do siebie.
      I dlatego nie będę się leczył, bo z takim światem (obrzydzenia do mężczyzn)
      nie chcę mieć nic wspólnego. Bo homoseksualizm to nie tylko seks, to też
      pewna wrażliwość, to zdolność kochania mężczyzn.
      Jeszcze dodam, że ja też nie zawsze lubię, jak mnie ktoś dotyka, zwłaszcza ktoś
      obcy. Jednak mężczyźni wszelkie czułości męsko-męskie uważają za
      homoseksualizm, za coś chorego i zboczonego, czyli jak bardzo muszą się tym
      brzydzić...
      Pozdrawiam.
      P.S. tak w ogóle to jestem biseksualny. Czyli nie mam lęków wobec płci
      przeciwnej :)
      • sama_prawda Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 20.10.05, 11:38
        dobre, ale czy nie lepiej napisać, że nie jesteś biseksualny, ale że masz tak
        zwichrowaną psychike, taki nieporządek w swojej chorej głowie, że nie wiesz co
        białe , a co czarne?
        Może za kilka lat jak twoja choroba sie będzie dalej rozwijać, będziesz
        opisywał swoją "miłość" także do zwierząt albo do 3 czy 5 latków???Sam
        napisałeś , że lubisz być dotykany prze osoby obce, czyli może uznasz , że i
        osoby obce lubią być dotykane prze ciebie.Wytłumaczysz sobie , że to "miłość",
        a potem to już z górki. Raz facet, raz dziecko 3 letnie, raz zwierzę.Wszystko
        po pozorem czułości i miłości, hehehe. Mam nadzieje , że kiedyś zrobisz, to o
        czym myślisz , jak masz depresje i lęki przed społeczeństwem , przed tym aby o
        swojej chorobie mówić głośno.
        • 3promile Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 20.10.05, 11:41
          Jeśli chodzi o dotyk obcych, to ja do obcowania z choćby najpiękniejszą UFOicą
          nie dałbym się namówić...
          Samu_prawdu, czy ty czasem czytasz to, co piszesz?
        • po_godzinach Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 20.10.05, 11:44
          dotyk 3 letniego dziecka jest bardzo milusuński

          tak samo mojego psa, i tylko nie mów mi, że go nie kocham, bo kocham

          ale co do Obcych, to rózne bywa
          • llukiz Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 25.10.05, 22:03
            fajne są też inne rodzaje dotyków. Fajnie jest to pokazane na początku Amelii...
            amelia - taki film francuski
        • crax A ja lubię zwłoki. I co mi zrobicie? :))) 20.10.05, 11:44
          Tylko jeden warunek: MUSZĄ BYĆ JESZCZE CIEPŁE :))


          ***
          "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
          mają go wcale"
          • po_godzinach Re: A ja lubię zwłoki. I co mi zrobicie? :))) 20.10.05, 11:45
            ale duszone, czy smazone?
          • braineater Re: A ja lubię zwłoki. I co mi zrobicie? :))) 20.10.05, 11:46
            i dobrze przyprawione najlepiej żeby były...
            A tak w ogóle to odnosze wrażenie, że z efektem Dotyku Obcych, i to centralnie
            w przedni płat czołowy, mamy tu własnie do czynienia.
            Gdzie jest Daeniken?
            • 3promile Re: A ja lubię zwłoki. I co mi zrobicie? :))) 20.10.05, 11:49
              Ja rozumiem, że "Dotyk" jest w tym kontekście przesadzonym eufemizmem, gdyż de
              facto mamy do czynienia z urazem równoważnym kopnięciu podkutego hipopotama na
              amfie?
            • crax Re: A ja lubię zwłoki. I co mi zrobicie? :))) 20.10.05, 11:50
              "...odnosze wrażenie, że z efektem Dotyku Obcych, i to centralnie
              > w przedni płat czołowy, mamy tu własnie do czynienia..."
              -------------
              Zgadza się. Ale cóż... bywa


              ***
              "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
              mają go wcale"
        • kameleon_super Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 20.10.05, 11:46
          Ej sama prawda
          ja napisałem:"Jeszcze dodam, że ja też nie zawsze lubię, jak mnie ktoś dotyka,
          zwłaszcza ktoś obcy" czyli że NIE lubię jak mnie dotyka ktoś obcy.
          Czytaj uważnie, zanim napiszesz głupoty!!
          • sama_prawda Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 20.10.05, 11:51
            ważne jest to , ze jesteś chory. Masz defekt psychiczny , idź do lekarza i lecz
            się.
            • 3promile Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 20.10.05, 11:53
              Lekarzu, ulecz się sam...
            • crax Nieźle jedziesz... 20.10.05, 11:54
            • kameleon_super Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 20.10.05, 11:55
              Jeżeli zdolność kochania mężczyzn jest defektem, to ja już wolę z defektem...
            • roza06 Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 21.10.05, 00:11
              a ty też jestes chory tylko że powinieneś iść do seksuologa bo pewnie nigdy nie
              miałeś dobrego seksu szkoda mi twojej partnerki (o ile ktos taki ja ma) pewnie
              jesteś żałosnym impotentem zazdroszczacym ludziom tego że potrafią ż epotrafia
              sie kochac A może kryptogejem, czesto tak bywa ze ktos kto chce cos ukryć duzo
              o tym mówi i czesto zaprzecza żeby nikt go nie posadził o coś( w twoim wypadku
              bycie gejem)
        • paddy77 Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 20.10.05, 13:14
          wiesz co... SAMA PRADWO ty jesteś chora osobą trawiąną przez głęboka frustrafję
          braku akceptacji samej siebie a może samego siebie... nie potrafisz zaaceptowac
          że ktoś może być szcześliwa a ty nie... bo na to wygląda
      • llukiz Re: Nie będę się leczył choćby była pastylka 25.10.05, 21:59
        > Gdyby chodziło tylko o kopulację z mężczyznami, to w zasadzie mógłbym się
        > leczyć. Homoseksualizm to jednak nie tylko kopulacja, ale też pewna
        > wrażliwość.
        > Heteroseksualność oznacza wstręt i obrzydzenie do innych mężczyzn. Wyraża się
        > to m.in. w tym, że wszelkie czułości między sobą , np. przytulanie, mężczyzni
        > zrównują do obrzydliwego dla nich homoseksualizmu. Mężczyźni heteroseksualni
        > po prostu brzydzą się sobą. A ja taki nie chcę być.
        > Ktoś mi kiedyś powiedział, że potrzebuję męskiego zdrowego dotyku, a nie
        > kobiecej czy erotycznej czułości od mężczyzny. A jest coś takiego jak zdrowy
        > męski dotyk? Bo w życiu nigdy nic takiego nie widziałem. Czasem w telewizji
        > widzę jak po strzeleniu gola mężczyźni się obściskują, może to o to chodzi? Ale
        >
        > to tylko w telewizji. To tak wygląda, że bardzo silne emocje potrafią przyćmić
        > wstręt i obrzydzenie, jakie zdrowi seksualnie mężczyźni żywią do siebie.
        > I dlatego nie będę się leczył, bo z takim światem (obrzydzenia do mężczyzn)
        > nie chcę mieć nic wspólnego. Bo homoseksualizm to nie tylko seks, to też
        > pewna wrażliwość, to zdolność kochania mężczyzn.
        > Jeszcze dodam, że ja też nie zawsze lubię, jak mnie ktoś dotyka, zwłaszcza ktoś
        >
        > obcy. Jednak mężczyźni wszelkie czułości męsko-męskie uważają za
        > homoseksualizm, za coś chorego i zboczonego, czyli jak bardzo muszą się tym
        > brzydzić...

        takich bzdur to dwno nie czytałem. Jak wstręt , jakie obrzydzenie? A co ma
        wrażliwość z chęcią pomacania (czułego dotknięcia) kogoś. Tylko dotyk i
        przytulanie się liczy? Można się obejść bez macania osób które się nie kocha
        albo nie porząda, bo to żadna frajda.

        > P.S. tak w ogóle to jestem biseksualny

        No to gratuluję. A mi jest bez różnicy czy walę owcę czy krowę. SEX TO SEX.
        No oczywiście tylko homo może powiedzieć że jest bi.
    • crax I co Ty na to, sama_prawda? 20.10.05, 12:02
      Naukowcy z University of Georgia przeprowadzili badania, które wykazały, że
      homofobia ma silny związek z wypieranymi własnymi skłonnościami
      homoseksualnymi. Okazuje się, że podłożem homofobii mogą być nie tylko
      przesłanki ideologiczne czy religijne, ale również usadowiony w psychice lęk
      przed własnym homoseksualizmem.
      No i jak to jest z tym u Ciebie, sama_prawda? Jesteś ukrytym homo?


      ***
      "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
      mają go wcale"
      • sama_prawda Re: I co Ty na to, sama_prawda? 20.10.05, 12:16
        oczywiście twoje wyssane z palca wiadomości są jak i cała wasza ideologia -
        CHORA!
        Piszecie o homofobii. A jak nazwać chęć leczenia i pomoc np. alkoholikom, czy
        nawet pedofilom???
        Czy mówimy , że nie macie prawa istnieć wśród osób zdrowych?
        Oczywiście osoba , która sprząta , ma "lęk" przed brudem , ale my was chcemy
        uświadamiać i leczyć , a nie "sprzątać".
        Wy szukając wroga(oczywiście nie chcecie mieć za wroga całego społeczeństwa)
        wybraliście sobie za przedmiot ataku np.:Kościół, religie.
        Ale dlaczego nie uznajecie naszej pomocy tylko nas ciągle atakujecie? Czyżby
        lęk przed przyznaniem sie do choroby?
        • po_godzinach Re: I co Ty na to, sama_prawda? 20.10.05, 12:22
          jak to - chęć leczenia?

          przeciez napisałes, że nie będziesz kameleona leczył

          cos kręcisz
        • crax Re: I co Ty na to, sama_prawda? 20.10.05, 12:27
          Dlaczego "wyssane z palca"? Dla Tobie podobnych radiomaryjców KAŻDA informacja
          nie przystająca do waszego światopodlądu jest wyssana z palca.

          --------------------

          "Czy mówimy , że nie macie prawa istnieć wśród osób zdrowych?"

          Dlaczego "macie"?? Jestem hetero i doprawdy nie rozumiem skąd nabrałeś
          przekonania o moim homoseksualizmie.

          --------------------

          "my was chcemy uświadamiać i leczyć"
          Nikt was o to nie prosi. Leczenie powinno się odbywać pod warunkiem, że leczony
          sam tego chce. Ogromna większość "homo" nie chce żadnego leczenia, ponieważ
          dobrze się czują ze swoimi skłonnościami. Jeśli nie robią nikomu krzywdy to nie
          ma mowy o żadnym przymusowym leczeniu. To co innego niż przymus leczenia np.
          pedofila czy sadysty-alkoholika. Mieszasz pojęcia, kolego.

          -----------------------
          "dlaczego nie uznajecie naszej pomocy tylko nas ciągle atakujecie?"

          j.w.
          • sama_prawda Re: I co Ty na to, sama_prawda? 20.10.05, 12:37
            "Leczenie powinno się odbywać pod warunkiem, że leczony
            >
            > sam tego chce. Ogromna większość "homo" nie chce żadnego leczenia, ponieważ
            > dobrze się czują ze swoimi skłonnościami. Jeśli nie robią nikomu krzywdy to
            nie
            >
            > ma mowy o żadnym przymusowym leczeniu. "

            ale jak widzisz chorego psychicznie człowieka na ulicy , to też się odwracasz?
            Czy ludzie np. cierpiący na schizofrenie organizuja marsze i krzyczą , że są
            normalni? Dlaczego nie powninnismy uświadamiać gejów i lesbijki , ze mogą być
            normalni? Że nie muszą krzyczeć o swojej chorobie. Chcemy pomóc ludziom
            chorym , to wszystko.
            • crax Re: I co Ty na to, sama_prawda? 20.10.05, 12:45
              Ta dyskusja prowadzi donikąd, ponieważ dla Ciebie homoseksualizm JEST chorobą
              psychiczną a dla mnie NIE. Podobnie jest z aborcję: dla Ciebie zygota
              to "dziecko poczęte" a dla mnie NIE. I tak dalej i tak dalej.

              Swoją drogą ciekawie by było jakby Tobie podobni zaczęli rządzić tym krajem.
              Wszystkich chorych psychicznie (a taką chorobą byłby na przykład ateizm)
              wsadzalibyście przymusowo do zakładów psychiatrycznych i tam poddawalibyście
              ich elektrowstrząsom. Gratuluje pomysłu! Tak to robili w ZSRR za Stalina. CBDU -
              tacy jak Ty to jego pogrobowcy.


              ***
              "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
              mają go wcale"
        • blinski Re: I co Ty na to, sama_prawda? 20.10.05, 17:10
          > Ale dlaczego nie uznajecie naszej pomocy tylko nas ciągle atakujecie? Czyżby
          > lęk przed przyznaniem sie do choroby?

          'nas'? to ty występujesz sama_prawdo w liczbie mnogiej? a więc jest więcej
          samych_prawd! ale zaraz.. myślałem, że prawda może tylko jedna, tym bardziej
          sama.. jak to z tobą jest, przyznaj się?
    • nancyboy Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 12:34
      Jest lekarstwo na duchowieństwo!!!!!!!!
      czy uważacie , ze czas najwyższy zdemaskować całą prawdę o księżach i zakonnicach.
      O lobby watykańskim, o aferach z pedofilami wśród skięży
      europejskich. O tym , że dopiero w średniowieczu lobby kościelne wywarło
      wystarczająca presje na WHO, aby ta skreśliła z listy chorób ich defekt-czyli
      duchowieństwo.Przez tyle tysięcy lat ludzkość , żyła w błędzie,hehehe.
      Dlaczego nie rozpowszechnia się naukowych badań min. z USA, mówiących
      wyraźnie, ze księży i zakonnice można leczyć z ich defektu, że można pokonać
      ich starch, lęk przed bliskim kontaktem z płcią przeciwną!!
      • crax Dobre, dobre!! :) 20.10.05, 12:38
        A to lekarstwo ma kaliber 9 mm. Przyjmuje się w jednorazowej dawce i problem
        rozwiązany na zawsze :)


        ***
        "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
        mają go wcale"
      • sama_prawda Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 12:39
        jak jesteś chory , to przynajmniej nie krzycz , jeżeli nie stać cie na nic
        merytorycznego. U was jest tylko krzyk i chęć zagłuszenia przede wszystkim w
        sobie waszej choroby i waszego okaleczenia.
        • nancyboy Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 12:41
          jak jesteś chora , to przynajmniej nie krzycz , jeżeli nie stać cie na nic
          merytorycznego. U was jest tylko krzyk i chęć zagłuszenia przede wszystkim w
          sobie waszej choroby i waszego okaleczenia.
        • paddy77 Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 13:22
          no cóż wychodzi na to, że KLEROFANATYCY to po prosu wielka rzesza hipokrytów,
          która głośno krzyczy... tylko po to by krzyczeć a jeśli mają przytoczyć coś
          naprawdę konkretnego to już większy problem dobrze się nazwali owieczki tylko
          to cholernie delikatne określenie ...na barany, które bezmyślnie podążają za
          swym pasterzem. Zupełnie nic od siebie i nic konkretnego.
    • nauma Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 12:38
      Na przeróżne odlotowe wizje też są lekarstwa i metody leczenia; a jakoś głucho
      o leczeniu wszelkiej maści rozmawiających z bogami i ich dziećmi, aniołami
      tudzież zmarłymi.
      Sama-prawdo - na dwie psice, które w czasie cieczki jednej z nich wciąż się
      próbują p....lić też jest terapia?
      • sama_prawda Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 12:42
        to że masz prawo głosyu nie znaczy , ze masz coś ciekawego do
        powiedzenia.Lepiej zamilcz i swoimi wypowiedziami nie udowadniaj innym swojej
        choroby psychicznej.Po co ta agresja .Dlaczego nie lubisz ludzi pomagającym
        ludziom chorym?
        • nauma Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 14:44
          Mówisz sam(a) do siebie??? Oj, dziecko, dziecko... Ale wyjaśnię ci, że ludzka
          głupota rzeczywiście wywołuje u mnie agresję, aczkolwiek w tym wątku pisuję
          jedynie zgryźliwie. Delikatnie sugeruję: zbadaj się sam(a)! Zaś co do
          ostatniego zdania: uwielbiam ludzi pomagających chorym (sam to robię) i gdyby
          ktoś ci pomógł, szczerze poczułbym do tej osoby sympatię. Wszelako sądzę, iż
          homoseksualizm nie jest chorobą, podobnie jak uważany za takową dawniej onanizm
          lub "dziwaczny pęd kobiet do przeżywania orgazmu łechtaczkowego". Powiedz,
          dziecię drogie, co ty masz do powiedzenia? Wygadujesz autoratywnie jakieś
          głupoty i jeszcze domagasz się poparcia. Lecz się, powtórzę jeszcze raz...
        • roza06 Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 21.10.05, 00:15
          a dlaczego ty chcesz pomagac innym na siłe jakie masz do tego prawo
    • po_godzinach no przyznajcie sie, panowie, że 20.10.05, 12:42
      jestescie chorzy i juz

      Prawda napisała, że i tak leczyc was nie będzie

      (prawdę mówiąc, jestescie pewni, ze żadnej choroby w was nie ma?)
      • crax Re: no przyznajcie sie, panowie, że 20.10.05, 12:50
        No aktualnie jestem przeziębiony, ale od samej_prawdy nie przyjąłbym nawet
        aspiryny jakby mi dawał :))

        P.S. Nie no, niezłe jaja, hahahaha !!! To chyba jakiś ewangelizator nawiedzony
        czy ktoś podobny.


        ***
        "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
        mają go wcale"
        • sama_prawda Re: no przyznajcie sie, panowie, że 20.10.05, 13:02
          i widzisz jak łatwo bez żadnego jadu i agresji udowodnić , że geje i lesbijki
          to ludzie chorzy.Trzeba im tylko wyciągnąć pomocną dłoń, aby to co czują tak
          naprawde w środku spowodowało ich leczenie. Już bez parad i okrzyków , ale w
          spokoju przed samym sobą zaczną się leczyć i przestaną udowadniać każdemu, że
          homoseksualizm jest normalny.
          • crax co takiego ????!!!! 20.10.05, 13:19
            "i widzisz jak łatwo bez żadnego jadu i agresji udowodnić , że geje i lesbijki
            to ludzie chorzy."

            Nie, nie widzę. Pokaż mi taki dowód.

            ------------------------------------

            A w ogóle czy Ty przeczytałeś mój post? Bo piszesz tak, jakbym się z Tobą
            zgadzał. Ale masz rację w jednym: CHORZY LUDZIE SĄ NA ŚWIECIE. Niektórzy nawet
            biorą udział w dyskusjach na tym forum :)
          • nancyboy Re: no przyznajcie sie, panowie, że 20.10.05, 13:29
            > i widzisz jak łatwo bez żadnego jadu i agresji udowodnić , że księża i zakonnice
            > to ludzie chorzy.Trzeba im tylko wyciągnąć pomocną dłoń, aby to co czują tak
            > naprawde w środku spowodowało ich leczenie. Już bez parad w stronę Częstochowy
            i okrzyków , ale w
            > spokoju przed samym sobą zaczną się leczyć i przestaną udowadniać każdemu, że
            > duchowieństwo jest normalne.
          • paddy77 Re: no przyznajcie sie, panowie, że 20.10.05, 13:34
            ...Ty masz problem i to wielki masz przerost syndromu pomagać za wszelką cenę
            by się pokazać, jaka lub, jaki jesteś dobra/dobry, ale sądzę, że to wszystko
            sprowadza się do twojej wielkiej frustracji powodowanej barkiem
            samoakceptacji, akceptacji społecznej... I może jeszcze jednego masz wielki
            OSN!!
            • sama_prawda Re: no przyznajcie sie, panowie, że 20.10.05, 13:49
              o nie! chce tylko żyć w świecie , gdzie nie ma brudu! chce świata , w którym
              miejsce śmiecia jest w śmietniku , a człowieka chorego w szpitalu.Koniec z
              dyskryminacja ludzi normalnych!!!!Koniec z heterofobią !!!!!
              • paddy77 Re: no przyznajcie sie, panowie, że 20.10.05, 13:56
                Mam pytanie czy słyszałaś lub też słyszałeś [może się kiedyś zdecydujesz] o
                głębokiej teori kolokwialnie zwanej teorią beczki i śledzia? w niej możesz
                odkryć siebie i to może ci bardzo pomóc
    • paddy77 prawda o prawdzie ...samej nagiej prawdzie 20.10.05, 13:53
      SAMA PRAWDO lub SAM PRAWDO wiedzę że Cie prawda w oczy kole ...prawda o tobie
      • po_godzinach Re: prawda o prawdzie ...samej nagiej prawdzie 20.10.05, 13:59
        myslisz, że Prawda siedzi naga?)
        • paddy77 Re: prawda o prawdzie ...samej nagiej prawdzie 20.10.05, 14:03
          wiesz to jest możliwe...
          i chyba nie jest grzeczna jak tak siedzi
        • crax Re: prawda o prawdzie ...samej nagiej prawdzie 20.10.05, 14:03
          Bardzo możliwe... Oglądając fotki młodziutkich chłopców w sieci :)
          • paddy77 Re: prawda o prawdzie ...samej nagiej prawdzie 20.10.05, 14:07
            ...tak i dziewczynek słuchając pieśni że wszyscy jesteśmy bracimi a jej lub
            jego dotyk leczy z brudu...
          • paddy77 Re: prawda o prawdzie ...samej nagiej prawdzie 20.10.05, 14:09
            i nuci sobie "...chodź do mnie maliństwo to Cie obmuje z brudu wszelakiego..."
            • sama_prawda Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!!! 20.10.05, 14:24
              no widzisz, wystarczy tak pisać , aby ludzie chorzy-homoseksualiści nie
              wiedzieli czy to Polak, tzn.Wszechpolak czy Wszechpolka, katolik czy ateista.
              Jak nie mają na co szczekać, nie maja zadnych argumentów.
              Po kilku rzeczowych argumentach sami dochodzą do wniosku , że są chorzy.

              tolerancyjna sama_prawda
              • crax Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 14:53
                TOLERANCYJNA !!!!!!!!!!!!!!!! Buhahahaha !! Ty wiesz w ogóle, co to słowo
                znaczy????
                Aha, czekam na Twoje RZECZOWE argumenty...


                ***
                "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
                mają go wcale"
                • paddy77 Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 15:09
                  TOLERANCJA to jest zbyt trudne słowo ...nie wynagaj by sam/sama prawda to w
                  całości pojeła/pojoł
    • paddy77 milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo prawdo 20.10.05, 14:24
      • sama_prawda Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 14:25
        szkoda , że nie masz odwagi pisac pod jednym nikiem.
        Na parady ludzi chorych , też zabierasz manekiny?
        • paddy77 PADDY77 do samej lub samego prawdy 20.10.05, 14:29
          moja droga lub moj drgi sama lub sam prawdo pisze pod jednym nikiem ja nie
          muszę się ukrywać ...ukrywac nagiej prawdy
        • 3promile Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 14:30
          Prawdo ty moja nieszczęsna, w ten sposób sama sobie bicz kręcisz ;-) Jeśli
          chcesz mieć jakiekolwiek szanse w dyskusji, spróbuj najpierw zdefiniować
          chorobę, a potem spróbuj w tę definicję wcisnąć homoseksualizm - może coś z tego
          wyniknie...
          • sama_prawda Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 14:48
            W świecie zwierząt i ludzi jest samiec i jest samica, jest
            mężczyzna i jest kobieta i to jest prawidłowość. To nie twoja wina, że
            jesteś wybrakowany, że gdzieś tam, jako płód nie rozwinąłeś się prawidłowo.
            Gej i lesbijka to ludzie chorzy. Zatracili orientacje w swoich chorych
            relacjach psycho-seksualnych.
            Żal mi ich, ale można i trzeba im pomóc!
            • po_godzinach Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 14:51
              taaaaaa, to sie teraz wysypało

              3promile jako płód nie rozwinął sie prawidłowo i jest wybrakowany ...

              Kto by to pomyslał, tak zdrowo chłop wygląda.
              • 3promile Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 14:54
                Ja ci zara dam wybrakowany, cholero!!! ;-DDDD
                Dajcie prawdzie spokój, niech kombinuje dalej...
                • crax Wiecie co...? 20.10.05, 14:57
                  Tak sobie myślę... człowiek sfrustrowany siedzi w robocie, tutaj monotonia dnia
                  ogarnia, a wchodzi sobie na taki wątek i od razu humor 1 klasa :)))

                  prawda, tak 3maj !!


                  ***
                  "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
                  mają go wcale"
            • paddy77 Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 14:52
              a wiesz że sam/sama sobie zaprzeczasz bo jeśli chodzi o rpzwój prenatalny to
              kwestie somatyczne a nie psychiczne ...oj prawdo prawdo zaczynasz się sama/sam
              w sobie gubić.
              • patty_vare Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 15:09
                Nie używaj takiego trudnego języka, bo pomyśli, że go obrażasz.
            • mopsica Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 14:53
              rety, ale Ty jesteś poje..y/a.....
            • braineater Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 14:56
              A popatrz - w świecie slimaków i dżdżownic jest dwa w jednym.
              Może powinniśnmy rozpocząć krucjatę w celu leczenia dżdżownic? Zamknąć je w
              szpitalach dla psychicznych dżdżownic?
              A jak się rozejrzysz dookoła to przykładów zachowań homoseksualnych i zwierząt
              dwupłciowych zauważysz równie wiele, co i heteroseksualnych - tylko trzeba
              chcieć widzieć. Ale po co patrzeć, no nie? - jednowymiarowy świat podzielony na
              chorych i zdrowych jest prostszy w obsłudze...

              Pozdrowienia:)
              • crax Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 14:59
                Psychiatryki dla dżdżownic - dobre, braineater, dobre :)))

                P.S. Przez Ciebie parsknąłem prosto w monitor i teraz trzeba wyczyścić ;)
                • 3promile Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 15:02
                  Albo taki ślimak obśliniający kozetkę, a w tle sama_prawda w kitlu i z gustownym
                  stetoskopem... Opasłe tomiszcza w dębowym regale, solidne biurko, na biurku
                  notebook z górnej półki... I tekst:
                  - czy chcesz, mięczaku, o tym porozmawiać?
                  • paddy77 Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 15:07
                    wiesz nie wiem czy kitel dla samej/samego prawdy nie jest zbyt wyuzdany ...ale
                    może nie :)
                • po_godzinach Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 15:02
                  ja to bym mogła nawet w takim pracować
                  • yoma Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 15:10
                    Jestem pederastą!

                    Faceci mi się podobają :)
                • mopsica Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 15:17
                  po co leczyć, wybijmy od razu wszystkie...
                  • paddy77 Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 20.10.05, 15:19
                    zgodnie z prawdą... kochajmy się
            • roza06 Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p 21.10.05, 00:18
              poczytaj sobie troszeczke a dowiesz sie że w swiecie zwierzat stosunki
              homoseksualne sa dosyć częstym zjawiskiem. Nieuku
              • Gość: . Re: milczenie jest odpowiedzią i ucieczką barwo p IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.10.05, 18:08
                nie jestesmy zwierzetami, tylko ludzmi, mamy sumieni itd itd
                a geje i lezby sa chorzy

                elektrzawstrzasy
          • mg2005 To może tak: 20.10.05, 15:11
            Choroba to zaburzenie prawidłowego funkcjonowania organizmu.
            Normalną ,ewolucyjno-biologiczną funkcją popędu jest rozmnażanie i przedłużenie
            gatunku. Popęd homoseksualny jest sprzeczny z tą podstawową funkcją popędu,
            dlatego jest zaburzeniem psycho-seksualnym -niezależnie czy jest wadą wrodzoną,
            czy nabytą; czy uleczalną,czy nie.


            3promile napisał:

            > Prawdo ty moja nieszczęsna, w ten sposób sama sobie bicz kręcisz ;-) Jeśli
            > chcesz mieć jakiekolwiek szanse w dyskusji, spróbuj najpierw zdefiniować
            > chorobę, a potem spróbuj w tę definicję wcisnąć homoseksualizm - może coś z teg
            > o
            > wyniknie...
            • 3promile Re: To może tak: 20.10.05, 15:18
              mg2005 napisał:
              > Choroba to zaburzenie prawidłowego funkcjonowania organizmu.


              W takim razie zaprezentuj kliniczne wyniki rozpoznania tychże zaburzeń u
              homosiów - innymi słowy, czym ich soma i psyche na tyle odbiegają od "normy",
              żeby zakwalifikować to jako jednostkę chorobową?
              Jak w kontekście podstawowej funkcji popędu zakwalifikujesz np. zakonników -
              też na kozetkę?
              • paddy77 Re: To może tak:do mg2005 20.10.05, 15:20
                no tak ...czekamy na konkrety
                • mg2005 Re: To może tak:do mg2005 20.10.05, 16:11
                  paddy77 napisał:

                  > no tak ...czekamy na konkrety

                  To znaczy?...
              • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 15:54
                3promile napisał:

                > W takim razie zaprezentuj kliniczne wyniki rozpoznania tychże zaburzeń u
                > homosiów - innymi słowy, czym ich soma i psyche na tyle odbiegają od "normy",
                > żeby zakwalifikować to jako jednostkę chorobową?

                Tym,że ich popęd nie skłania do rozmnażania.
                Czy impotencja,pedofilia,zoofilia to nie choroby?
                Biologiczny efekt ten sam -wyginięcie gatunku.
                To po co ewolucja w ciągu mln lat wytworzyła popęd -jesli nie dla rozmnażania?

                > Jak w kontekście podstawowej funkcji popędu zakwalifikujesz np. zakonników -
                > też na kozetkę?
                >
                'cienka'demagogia...
                Co innego popęd, a co innego jego realizacja.
                Człowiek tym się różni od zwierząt,że umie panować nad popędami.
                • 3promile Re: To może tak: 20.10.05, 16:04
                  Swiadoma decyzja o rezygnacji z zaspokajania popędu płciowego - to dla ciebie
                  mieści się w normie psychicznej?
                  • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 16:33
                    3promile napisał:

                    > Swiadoma decyzja o rezygnacji z zaspokajania popędu płciowego - to dla ciebie
                    > mieści się w normie psychicznej?

                    A według Ciebie -nie? To ciekawe- wytłumacz!
                    A świadoma hamowanie instynktu agresji -normalnego w swiecie zwierzęcym?
                    • po_godzinach Re: To może tak: 20.10.05, 16:43


                      > A świadoma hamowanie instynktu agresji -normalnego w swiecie zwierzęcym?

                      jest taka mała, drobna rżónica: niehamowanie popędu wobec kochanej osoby jest
                      dobrem, niehamowanie popędu agresji wobec niej jest złem

                      jesli więc tego nie rozróżnisz, nie odrózniasz dobra od zła
                      • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 18:52
                        po_godzinach napisała:

                        >
                        > jest taka mała, drobna rżónica: niehamowanie popędu wobec kochanej osoby jest
                        > dobrem, niehamowanie popędu agresji wobec niej jest złem
                        >
                        > jesli więc tego nie rozróżnisz, nie odrózniasz dobra od zła

                        Obawiam się,że to Ty masz ten problem...
                        Niehamowanie popędu do kochanego dziecka jest dobrem?...Do matki- też?
                        Współczuję Ci coraz bardziej...

                        A hamowanie popędu w imię wyższych wartości (np.religijnych)?
                        • blinski Re: To może tak: 20.10.05, 19:10
                          > A hamowanie popędu w imię wyższych wartości (np.religijnych)?

                          jest nienaturalne, w przeciwieństiwe do homoseksualizmu.
                          • po_godzinach Re: To może tak: 20.10.05, 19:12
                            ale jak ktos tak wybiera, to jego prywatna sprawa
                            • blinski Re: To może tak: 20.10.05, 19:18
                              a, to inna sprawa i się zgadzam oczywiście:) nienaturalność zachowania to dla
                              mnie żaden powód by je krytykować:) liczą się jedynie realne poniesione szkody
                              bądź korzyści.
                              • po_godzinach Re: To może tak: 20.10.05, 19:22
                                tym bardziej, że dyskusyjne jest pojęcie "naturalny")
                                • blinski Re: To może tak: 20.10.05, 19:27
                                  dlatego, gdy akurat nie ma w pobliżu żadnego konserwatysty i nie muszę odbijać
                                  piłeczki, w ogóle go nie używam:)
                                  • po_godzinach Re: To może tak: 20.10.05, 19:36
                                    konserwtyzm ma swoje dobre strony, nie mylić z fanatyzmam)
                                    • blinski Re: To może tak: 20.10.05, 19:39
                                      > konserwtyzm ma swoje dobre strony, nie mylić z fanatyzmam)

                                      jak wszystko:) ale ja nie mówię o konserwatyźmie jako takim, tylko o jego
                                      wyznawcach - którzy przyjmują go z wszelkimi jego zadami i waletami:))
                                      • po_godzinach Re: To może tak: 20.10.05, 19:42
                                        ale mi sie zdaje, że mg nie jest konserwtystą, on jest - sorry - po prostu
                                        nawiedzonym indoktrynatorem, i to o nachyleniu takim bardziej savanarolowatym)

                                        by palił, jak popadnie)
                                        • blinski Re: To może tak: 20.10.05, 20:57
                                          e, mg jeszcze ujdzie w porównaniu do samej_prawdy:)
                          • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 23:12
                            blinski napisał:

                            > > A hamowanie popędu w imię wyższych wartości (np.religijnych)?
                            >
                            > jest nienaturalne, w przeciwieństiwe do homoseksualizmu.

                            Zgadzam się.Ale nie wszystko co naturalne -jest normalne i dobre;
                            a nie wszystko co dobre jest naturalne.
                            Cała cywilizacja i kultura jest nienaturalna.
                            • blinski Re: To może tak: 20.10.05, 23:19
                              a, no pewnie.
                        • po_godzinach Re: To może tak: 20.10.05, 19:14

                          > Obawiam się,że to Ty masz ten problem...

                          Nie, mg, ja nie mam problemu ani z moją płciowością, ani z miłościami. Bóg
                          ustrzegł - nie jestem sucharem.


                          > A hamowanie popędu w imię wyższych wartości (np.religijnych)?

                          To jest prywatna sprawa zainteresowanego.
                        • po_godzinach Aha 20.10.05, 19:16
                          dziwi mnie, czemu problem płciowosci człowieka mieszasz ze sprawą miłości
                          macierzyńskiej / ojcowskiej

                          przeciez to nie jest na temat
                          • mg2005 Re: Aha 20.10.05, 22:38
                            po_godzinach napisała:

                            > dziwi mnie, czemu problem płciowosci człowieka mieszasz ze sprawą miłości
                            > macierzyńskiej / ojcowskiej
                            >
                            > przeciez to nie jest na temat

                            Pisałaś ogólnie o miłości ,nie precyzując
                            To inny przykład: czy niehamowanie popędu przed ślubem jest bezwzględnie
                            'dobre'? -to śmiała teza,ale czy umiesz ją udowodnić?
                            • po_godzinach Re: Aha 20.10.05, 22:43
                              Jeśłi mówimy o płciowości człowieka, a o tym jest rozmowa, nie ma powodu
                              dodawać, że nie mówimy o miłości macierzyńskiej.

                              "czy niehamowanie popędu przed ślubem jest bezwzględnie
                              > 'dobre'?"

                              Nie mnie oceniać. To jest kwestia wyboru zainteresowanych osób.

                              Bezwzględnie złe to jest na przykład ludobójstwo.

                              • 3promile Re: Aha 20.10.05, 22:55
                                jak was lubię po ałers i ciebie mg, to jest argumentum ad auditorium...
                              • mg2005 Re: Aha 20.10.05, 23:06
                                po_godzinach napisała:

                                > Jeśłi mówimy o płciowości człowieka, a o tym jest rozmowa, nie ma powodu
                                > dodawać, że nie mówimy o miłości macierzyńskiej.

                                Słyszałaś o miłości kazirodczej? To też 'normalna orientacja'?

                                >
                                > "czy niehamowanie popędu przed ślubem jest bezwzględnie
                                > > 'dobre'?"
                                >
                                > Nie mnie oceniać. To jest kwestia wyboru zainteresowanych osób.

                                Poprzednio wypowiadałaś się jednoznacznie.Ale ewolucja Twojego poglądu
                                mi się podoba.
                                • po_godzinach Re: Aha 20.10.05, 23:10
                                  mg2005 napisał:

                                  > po_godzinach napisała:
                                  >
                                  > > Jeśłi mówimy o płciowości człowieka, a o tym jest rozmowa, nie ma powodu
                                  > > dodawać, że nie mówimy o miłości macierzyńskiej.
                                  >
                                  > Słyszałaś o miłości kazirodczej? To też 'normalna orientacja'?

                                  Podałam wcześniej definicję orientacji, możesz przeczytać.
                                  > >
                                  > > "czy niehamowanie popędu przed ślubem jest bezwzględnie
                                  > > > 'dobre'?"
                                  > >
                                  > > Nie mnie oceniać. To jest kwestia wyboru zainteresowanych osób.
                                  >
                                  > Poprzednio wypowiadałaś się jednoznacznie.

                                  Na ten temat? Podaj link.

                                  Ale ewolucja Twojego poglądu
                                  > mi się podoba.
                                  • mg2005 Re: Aha 20.10.05, 23:21
                                    po_godzinach napisała:


                                    > >
                                    > > Słyszałaś o miłości kazirodczej? To też 'normalna orientacja'?
                                    >
                                    > Podałam wcześniej definicję orientacji, możesz przeczytać.

                                    Z tej definicji wynika,że kazirodztwo jest OK,tak jak homo.
                                    A pedofilia jest jednocześnie orientacją i dewiacją

                                    > >
                                    > > Poprzednio wypowiadałaś się jednoznacznie.
                                    >
                                    > Na ten temat? Podaj link.

                                    "niehamowanie popędu do kochanej osoby jest dobre"
                                    • po_godzinach Re: Aha 20.10.05, 23:33
                                      mg2005 napisał:

                                      > po_godzinach napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > >
                                      > > > Słyszałaś o miłości kazirodczej? To też 'normalna orientacja'?
                                      > >
                                      > > Podałam wcześniej definicję orientacji, możesz przeczytać.
                                      >
                                      > Z tej definicji wynika,że kazirodztwo jest OK,tak jak homo.

                                      Widocznie inaczej rozumiemy definicję:
                                      ""Orientacja seksualna - odczuwany wewnętrznie pociąg płciowy do osobników płci
                                      przeciwnej (heteroseksualizm) lub tej samej (homoseksualizm). Popęd płciowy
                                      skierowany zarówno do osobników płci przeciwnej, jak i własnej to biseksualizm."

                                      > A pedofilia jest jednocześnie orientacją i dewiacją

                                      Pedofilia nie jest orientacją, nie rozumiesz definicji
                                      ""Pedofilia - dewiacja seksualna polegająca na odczuwaniu satysfakcji
                                      seksualnej
                                      tylko i wyłącznie w kontaktach z osobnikami młodymi nie posiadającymi drugo- i
                                      trzecio-rzędowych cech płciowych."
                                      >
                                      > > >
                                      > > > Poprzednio wypowiadałaś się jednoznacznie.
                                      > >
                                      > > Na ten temat? Podaj link.
                                      >
                                      > "niehamowanie popędu do kochanej osoby jest dobre"

                                      Oczywiście. Seks dwóch kojających się ludzi jest zawsze dobry.
                                      • abaddon_696 Re: Aha 21.10.05, 02:11
                                        > Pedofilia nie jest orientacją, nie rozumiesz definicji

                                        Szczerze mówiąc, jeśli za orientację uważamy czyjeś naturalne skłonności, to
                                        pedofilię należałoby uznać za orientację. Zwróć uwagę, że wiele przypadków
                                        pedofilii jest nieuleczalnych.

                                        > ""Orientacja seksualna - odczuwany wewnętrznie pociąg płciowy do osobników
                                        płci
                                        >
                                        > przeciwnej (heteroseksualizm) lub tej samej (homoseksualizm). Popęd płciowy
                                        > skierowany zarówno do osobników płci przeciwnej, jak i własnej to
                                        biseksualizm.

                                        A pedofilia to popęd skierowany do osób młodych nie posiadających drugo i
                                        trzecio-rzędowych cech płciowych.

                                        Pozdrawiam
                                      • mg2005 Re: Aha 21.10.05, 08:19
                                        po_godzinach napisała:



                                        > >
                                        > > Z tej definicji wynika,że kazirodztwo jest OK,tak jak homo.
                                        >
                                        > Widocznie inaczej rozumiemy definicję:
                                        > ""Orientacja seksualna - odczuwany wewnętrznie pociąg płciowy do osobników
                                        płci
                                        >
                                        > przeciwnej (heteroseksualizm) lub tej samej (homoseksualizm). Popęd płciowy
                                        > skierowany zarówno do osobników płci przeciwnej, jak i własnej to biseksualizm
                                        > "
                                        Związki kazirodcze idealnie wpisują się w tę definicję -mogą być hetero lub
                                        homo, mogą dotyczyć osób dorosłych lub dzieci.
                                        Podobnie z pedofilią -homo lub hetero. Definicja nie mówi,że popęd nie może
                                        dotyczyć dzieci.
                                        >
                                        > > A pedofilia jest jednocześnie orientacją i dewiacją
                                        >
                                        > Pedofilia nie jest orientacją, nie rozumiesz definicji
                                        > ""Pedofilia - dewiacja seksualna polegająca na odczuwaniu satysfakcji
                                        > seksualnej
                                        > tylko i wyłącznie w kontaktach z osobnikami młodymi nie posiadającymi drugo-
                                        i
                                        > trzecio-rzędowych cech płciowych."

                                        Już pisałem wcześniej,że to żonglerka słowami -prowadząca do tautologii
                                        (np.: pedofilia jest dewiacją ,bo jest dewiacją)
                                        Na jakiej podstawie naukowej określa się,że coś jest dewiacją albo nie?

                                        > > > > Poprzednio wypowiadałaś się jednoznacznie.
                                        > > >
                                        > > > Na ten temat? Podaj link.
                                        > >
                                        > > "niehamowanie popędu do kochanej osoby jest dobre"
                                        >
                                        > Oczywiście. Seks dwóch kojających się ludzi jest zawsze dobry.

                                        ?? -zawsze? I przed ślubem, i kazirodczy itd?
                                        • po_godzinach Re: Aha 21.10.05, 20:08
                                          OK, wiem, że mnie prowokujesz, ale nich tam. Na zakończenie mojej z Tobą
                                          rozmowy (bo jest ona nudna i niczego nie wnosząca) powiem "swoimi słowami" tak:

                                          - jeśli dwie dorosłe osoby dobrowolnie i świadomie decyduja sie na seks,
                                          pozostaje to ich prywatną sprawą

                                          - współzycie seksualne z kims, kto nie wyraża na to zgody, lub nie jest
                                          swiadomy jest dewiacją

                                          - osoby, które są wierzące, mają wybór taki sam, jak inni: mogą hamować swój
                                          popęd seksualny, lub nie - zgodnie z tym, co powyżej. W wypadku osób
                                          wierzących, ich zachowanie podlega ocenie ich spowiednika.

                                          - zakaz związków kazirodczych jest normą kulturową i obowiązuje w naszej
                                          cywilizacji jako ten, króry niesie niebezpieczeństwo zaburzeń genetycznych
                                          ewentualnego potomstwa.

                                          Jak dla mnie, wyczerpałam temat i nic więcej nie mam do powiedzenia, więc,
                                          proszę, nie prowokuj mnie więcej.

                                          -
                                          • mg2005 Re: Aha 21.10.05, 22:24
                                            po_godzinach napisała:

                                            > OK, wiem, że mnie prowokujesz, ale nich tam.

                                            Nie myl dociekliwości z prowokacją.

                                            >Na zakończenie mojej z Tobą
                                            > rozmowy (bo jest ona nudna i niczego nie wnosząca)

                                            Bo 'plączesz się w zeznaniach')), a definicje na ktore się powołujesz są
                                            tendencyjne i podszyte 'poprawną' ideologią.


                                            > - współzycie seksualne z kims, kto nie wyraża na to zgody, lub nie jest
                                            > swiadomy jest dewiacją

                                            Tak. Czasem jest to dewiacja kulturowa (np. kontakty z dobrze rozwiniętą
                                            14-latką nie są pedofilią)
                                            >
                                            >- zakaz związków kazirodczych jest normą kulturową i obowiązuje w naszej
                                            > cywilizacji jako ten, króry niesie niebezpieczeństwo zaburzeń genetycznych
                                            > ewentualnego potomstwa.

                                            Tak - dlatego są dewiacją kulturową, nie zawsze -medyczną i biologiczną .
                                            Podobnie: seks grupowy, sado-masochizm.
                                            Dewiacją kulturową (w naszym kręgu kulturowym) jest także homoseksualizm,
                                            (oprócz dewiacji biologicznej)

                                            > Jak dla mnie, wyczerpałam temat i nic więcej nie mam do powiedzenia, więc,
                                            > proszę, nie prowokuj mnie więcej.
                                            >
                                            Nie na wszystkie pytania odpowiedziałaś -widocznie były 'zbyt prowokujące'..))
                                            • po_godzinach Re: Aha 21.10.05, 22:29
                                              "Nie na wszystkie pytania odpowiedziałaś -widocznie były 'zbyt
                                              prowokujące'..)) "

                                              Nie, nie dlatego.
                                              Po prostu - jak napisałam - wyczerpałam temat i rozmowe uwazam za zakonczoną.
                                              Oboje pozostajemy przy swoich zdaniach podpisujac protokół rozbiezności.
                                              Napisałam wszak, że to juz jest nudne - czyzbys dostrzegał tylko to, co chcesz?

                                              Masz tendencje do dostrzegania żdźbła w oku innych, nie widząc go u siebie. Ale
                                              wiem, że sie ze mną nie zgodzisz.
                        • paddy77 Re: To może tak:do mg2005 21.10.05, 09:28
                          wiesz co popadasz w skrajność od czarnego do białego ale nie przechodzisz przez
                          odcienie szarość czy inne kolory szkoda.



                          ------------------
                          po palach głupcze po palach
                          • mg2005 Re: To może tak:do mg2005 21.10.05, 19:26
                            paddy77 napisał:

                            > wiesz co popadasz w skrajność od czarnego do białego ale nie przechodzisz
                            przez
                            >
                            > odcienie szarość czy inne kolory szkoda.
                            >
                            Poproszę konkrety. Szukam prawdy,a prawda jest czarno-biała -a nie szara.
                            Szarość to relatywizm.
                            Jeśli gdzieś się mylę, to wykaż mój błąd.
                            >
                            > ------------------
                            > po palach głupcze po palach
                            • blinski Re: To może tak:do mg2005 22.10.05, 15:50
                              > Poproszę konkrety. Szukam prawdy,a prawda jest czarno-biała -a nie szara.
                              > Szarość to relatywizm.

                              życie jest relatywne, nie ma czegoś takiego jak prawda. są tylko rózne punkty
                              widzenia.
                              • mg2005 Re: To może tak:do mg2005 23.10.05, 15:07
                                blinski napisał:

                                > > Poproszę konkrety. Szukam prawdy,a prawda jest czarno-biała -a nie szara.
                                > > Szarość to relatywizm.
                                >
                                > życie jest relatywne, nie ma czegoś takiego jak prawda. są tylko rózne punkty
                                > widzenia.

                                No,no...to zmartwiłeś wszystkich naukowców)). Im się wydaje,że prawda
                                istnieje,a nawet próbują ją odkryć. A teraz muszą poszukać sobie innego
                                zajęcia...(((

                                A tak wogóle: jeśli istnieje rzeczywistość, to istnieje również prawda.
                                Czy rzeczywistości też nie ma??)))
                    • crax Zlituj się, mg2005! 20.10.05, 17:03
                      mg2005 napisał:

                      > 3promile napisał:
                      >
                      > > Swiadoma decyzja o rezygnacji z zaspokajania popędu płciowego - to dla
                      ciebie mieści się w normie psychicznej?
                      >
                      > A według Ciebie -nie? To ciekawe- wytłumacz!
                      > A świadoma hamowanie instynktu agresji -normalnego w swiecie zwierzęcym?
                      ------------------------------

                      Droga mg2005... zacznijmy od tego, że przydałoby Ci się zajrzeć do "Słownika
                      Języka Polskiego" i znaleźć różnicę pomiędzy "rezygnacją" a "hamowaniem". Co
                      niniejszym polecam uczynić. Nawet Tobie nie powinno to sprawić trudności.
                      Wyobraź sobie, że REZYGNACJA z zaspokajania popędu płciowego nie mieści się w
                      jakiejkolwiek normie, nie tylko psychicznej. Jakiejkolwiek. No, chyba, że
                      watykańskiej :) Natomiast HAMOWANIE w/w instynktu jest jak najbardziej
                      powszechne. Nie rzucam się na ulicy na pierwszą lepszą napotkaną samicę pomimo,
                      że mi się podoba, uwierz.
                      Tak samo jest z instynktem agresji jak i z insynktem płciowym - często go
                      HAMUJĘ, ale czasem go okazuję. To tyle.

                      P.S. Matko moja... dlaczego, jak za dawnych czasów, dzieci na Pierwszą Komunię
                      nie dostają zegarków tylko komputery? I to z dostępem do sieci?
                      • mg2005 Re: Zlituj się, mg2005! 20.10.05, 18:34
                        crax napisał:

                        > Wyobraź sobie, że REZYGNACJA z zaspokajania popędu płciowego nie mieści się w
                        > jakiejkolwiek normie, nie tylko psychicznej. Jakiejkolwiek.

                        To bardzo odkrywcze (jeśli prawdziwe) -racz mnie oświecić!

                        >Natomiast HAMOWANIE w/w instynktu jest jak najbardziej
                        > powszechne.

                        A REZYGNACJA z realizacji instynktu agresji też jest chorobą?
                        • po_godzinach mg, jestes niuczciwy 20.10.05, 18:37
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30720364
                          nie odpowiedziałes, a zdaje sie, jest to na teamat
                        • crax Re: Zlituj się, mg2005! 21.10.05, 00:34
                          mg2005 napisał:

                          > crax napisał:
                          >
                          > > Wyobraź sobie, że REZYGNACJA z zaspokajania popędu płciowego nie mieści się
                          w jakiejkolwiek normie, nie tylko psychicznej. Jakiejkolwiek.
                          >
                          > To bardzo odkrywcze (jeśli prawdziwe) -racz mnie oświecić!

                          --------------------------
                          Raczę Cię teraz oświecać. Otóż popęd płciowy jest jednym z najsilniejszych
                          popędów. Niektórzy behawioryści twierdzą nawet, że jest silniejszy od instynktu
                          samozachowawczego. Taka jest prawda (proszę nie mylić z nickiem autora
                          niniejszego wątku). Jeśli twierdzisz, że ktoś, kto np. w imię tzw. służby Bogu
                          zrezygnował z potrzeby zaspokojenia tak podstawowego instynktu mieści się w
                          jakiejkolwiek normie to ja Ci gratuluję.
                          -------------------------------------
                          A REZYGNACJA z realizacji instynktu agresji też jest chorobą?

                          Nie jest. "REZYGNACJA z realizacji" to jest właśnie HAMOWANIE.
                          • mg2005 Re: Zlituj się, crax! 21.10.05, 08:41
                            crax napisał:

                            > --------------------------
                            > Raczę Cię teraz oświecać. Otóż popęd płciowy jest jednym z najsilniejszych
                            > popędów. Niektórzy behawioryści twierdzą nawet, że jest silniejszy od
                            instynktu
                            >
                            > samozachowawczego. Taka jest prawda (proszę nie mylić z nickiem autora
                            > niniejszego wątku). Jeśli twierdzisz, że ktoś, kto np. w imię tzw. służby
                            Bogu
                            > zrezygnował z potrzeby zaspokojenia tak podstawowego instynktu mieści się w
                            > jakiejkolwiek normie to ja Ci gratuluję.
                            > -------------------------------------

                            Jeśli uważasz,że człowiek to takie bardziej inteligentne zwierze,
                            które MUSI ulegać swoim popędom -to ja Ci...nie gratuluję...

                            > A REZYGNACJA z realizacji instynktu agresji też jest chorobą?
                            >
                            > Nie jest. "REZYGNACJA z realizacji" to jest właśnie HAMOWANIE.
                            >
                            Czy możesz rozwinąć tę talmudyczną myśl?
                            Rezygnacja z seksu jest dewiacją, a rezygnacja z agresji -nie?
                            A rezygnacja (z seksu, agresji itd.) w imię zasad etycznych (religijnych)?
                            • crax Re: Zlituj się, crax! 21.10.05, 09:04
                              "Jeśli uważasz,że człowiek to takie bardziej inteligentne zwierze, które MUSI
                              ulegać swoim popędom -to ja Ci...nie gratuluję..."

                              A czym według Ciebie, jest człowiek? Rośliną, grzybem może? Człowiek, czy Ci
                              się to podoba, czy nie należy do podkrólestwa ZWIERZĄT !! Jak w szkole była
                              biologia to nie trzeba było chodzić na wagary. No, chyba, że jesteś
                              zwolenniczką kreacjonizmu i wierzysz w te biblijne bzdury z lepieniem człowieka
                              z gliny, hahaha! :)) Jeśli tak - powiedz od razu to skończymy dyskusję.
                              A ulegać swoim instynktom (seksualnym, agresji itp.) nie MUSI, zgadza się.
                              Tyle, że jeśli chcesz wiedzieć, do czego prowadzi tłumienie popędu seksualnego
                              to proponuję na przykład zajrzeć do forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                              f=21155&w=30514730 Natomiast tłumienie agresji prowadzi do wrzodów żołądka,
                              stresów, nerwic itp. schorzeń. Podsumowując, nie uzewnętrznianie instynktów
                              przez człowieka prowadzi do zaburzeń psycho-somatycznych. Tyle.
                              -------------------------------------------------

                              "Rezygnacja z seksu jest dewiacją, a rezygnacja z agresji -nie?"

                              patrz wyżej.
                              • mg2005 Re: Zlituj się, crax! 21.10.05, 19:15
                                crax napisał:

                                > A czym według Ciebie, jest człowiek? Rośliną, grzybem może? Człowiek, czy Ci
                                > się to podoba, czy nie należy do podkrólestwa ZWIERZĄT !!

                                Hmmm...a więc uważasz siebie za zwierze...-mogę tylko uszanować Twoja decyzję,
                                w imię tolerancji)) Czy mogę zwracać sie do Ciebie pieszczotliwie per
                                'zwierzątko'?))

                                >No, chyba, że jesteś zwolenniczką kreacjonizmu

                                Może i jestem (udowodnij,że to fałszywy pogląd!))) -tylko co to ma do tematu
                                'homo'?

                                >i wierzysz w te biblijne bzdury z lepieniem człowieka z gliny

                                Jeśli odczytujesz Biblię w tak dosłowny sposób, to źle to świadczy o Twojej
                                przenikliwości

                                > A ulegać swoim instynktom (seksualnym, agresji itp.) nie MUSI, zgadza się.

                                A jak się nie zgadza,to -dewiant?))
                                Wszyscy mnisi (chrześcijańscy,buddyjscy itd.) -to dewianci i 'czubki'?))
                                Jak pisałeś -jest to sprzeczne ze wszystkimi normami (psychiczną,moralną itd.)

                                > Tyle, że jeśli chcesz wiedzieć, do czego prowadzi tłumienie popędu
                                seksualnego
                                > to proponuję na przykład zajrzeć do forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                > f=21155&w=30514730 Natomiast tłumienie agresji prowadzi do wrzodów żołądka,
                                > stresów, nerwic itp. schorzeń. Podsumowując, nie uzewnętrznianie instynktów
                                > przez człowieka prowadzi do zaburzeń psycho-somatycznych. Tyle.
                                > -------------------------------------------------
                                >
                                > "Rezygnacja z seksu jest dewiacją, a rezygnacja z agresji -nie?"
                                >
                                > patrz wyżej.
                                >
                                Patrzę -i nie widzę.Odpowiedz na moje pytanie i wyjaśnij tę 'dialektyczną
                                sprzeczność'.
                                Zwłaszcza,że rezygnacja z agresji prowadzi do zaburzeń -więc dlaczego nie
                                jest dewiacją?
            • po_godzinach Re: To może tak: 20.10.05, 15:19
              "Klasyfikacja WHO
              Dawniej uważany za dewiację seksualną, według najnowszej klasyfikacji zaburzeń
              i chorób, opracowanej w 1991 roku przez Światową Organizację Zdrowia żadna
              orientacja seksualna sama w sobie nie powinna być traktowana jako zaburzenie. Z
              homoseksualizmem mogą się wiązać rozmaite zaburzenia seksualne, głównie
              wynikające z problemów rozwojowych i akceptacji własnej seksualności

              Warto zwrócić uwagę, że zaburzenia te są wspólne dla wszystkich orientacji
              seksualnych, tzn. mogą występować przy każdej z tych orientacji. Np. osoby
              homoseksualne, którym "wmówiono", że "powinny być heteroseksualne" z dużym
              prawdopodobieństwem będą cierpiały na egodystontyczne zaburzenie własnej
              orientacji seksualnej.

              Homoseksualizm nie jest niczym niezwykłym z punktu widzenia biologii, ponieważ
              zbliżenia o takim charakterze spotykane są dość powszechnie w świecie zwierząt,
              również wśród najbliższych "krewniaków" człowieka szympansów."

              i dalej:
              "Przyczyny

              Od lat toczy się spór, czy homoseksualizm jest dziedziczony czy też nabyty.
              Badania bliźniąt wykazały, że u bliźniąt jednojajowych zgodność występowania
              homoseksualizmu wynosiła 52%, podczas gdy u bliźniąt dwujajowych - 22%. Liczby
              te dowodzą, że homoseksualizm jest w dużym stopniu determinowany genetycznie. W
              ok. 50% ta zmienność jest wynikiem wpływu środowiska. Niektórzy badacze
              przyjmują, że homoseksualizm jest całkowicie determinowany przez czynniki
              środowiskowe. Uważa się, że około 18% mężczyzn i 35% kobiet o skłonnościach
              homoseksualnych utraciło ojca przed 10 rokiem życia.

              Wysunięto również hipotezę, że o orientacji seksualnej decyduje budowa mózgu.
              Stwierdzono m. in., że trzecie jądro podwzgórza u gejów jest znacznie mniejsze
              niż u mężczyzn heteroseksualnych. Różnica dotyczy też spoidła wielkiego; u
              mężczyzn heteroseksualnych jest ono o 18% większe niż u kobiet i o 35% większe
              niż u mężczyzn homoseksualnych."

              pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm
              • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 16:10
                po_godzinach napisała:

                > "Klasyfikacja WHO
                > Dawniej uważany za dewiację seksualną, według najnowszej klasyfikacji zaburzeń
                > i chorób, opracowanej w 1991 roku przez Światową Organizację Zdrowia żadna
                > orientacja seksualna sama w sobie nie powinna być traktowana jako zaburzenie.

                Żadna? Pedofilia,zoofila,ekshibicjonizm,nekrofilia -bardzo 'postępowe'...


                > homoseksualizmem mogą się wiązać rozmaite zaburzenia seksualne, głównie
                > wynikające z problemów rozwojowych i akceptacji własnej seksualności
                >
                Jeśli pedofil akceptuje swoją seksualność to jest zdrowy?


                >osoby
                > homoseksualne, którym "wmówiono", że "powinny być heteroseksualne"

                A ewolucja 'wmówiła' nam,że 'powinniśmy być hetero'.
                Strasznie niepoprawna politycznie ta ewolucja...


                > Homoseksualizm nie jest niczym niezwykłym z punktu widzenia biologii, ponieważ
                > zbliżenia o takim charakterze spotykane są dość powszechnie w świecie zwierząt,

                W świecie zwierzęcym występuje także kanibalizm, a także 'ptasia grypa'
                (więc to nie jest choroba?...)
                • po_godzinach Re: To może tak: 20.10.05, 16:17

                  > Żadna? Pedofilia,zoofila,ekshibicjonizm,nekrofilia -bardzo 'postępowe'...

                  "Orientacja seksualna - odczuwany wewnętrznie pociąg płciowy do osobników płci
                  przeciwnej (heteroseksualizm) lub tej samej (homoseksualizm). Popęd płciowy
                  skierowany zarówno do osobników płci przeciwnej, jak i własnej to biseksualizm."
                  pl.wikipedia.org/wiki/Orientacja_seksualna
                  radzę nie uzywac słow, których nie rozumiesz.

                  > Jeśli pedofil akceptuje swoją seksualność to jest zdrowy?

                  Nie rozumiem, co ma do tego pedofil

                  "Pedofilia - dewiacja seksualna polegająca na odczuwaniu satysfakcji seksualnej
                  tylko i wyłącznie w kontaktach z osobnikami młodymi nie posiadającymi drugo- i
                  trzecio-rzędowych cech płciowych."
                  pl.wikipedia.org/wiki/Pedofilia
                  > A ewolucja 'wmówiła' nam,że 'powinniśmy być hetero'.
                  > Strasznie niepoprawna politycznie ta ewolucja...

                  To Tobie wmówiła, nie nam.
                  >
                  > W świecie zwierzęcym występuje także kanibalizm, a także 'ptasia grypa'
                  > (więc to nie jest choroba?...)

                  A co to ma do rzeczy? Wyliczasz choroby, jakie wystepują na świecie?
                  • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 16:45
                    po_godzinach napisała:

                    >
                    > "Orientacja seksualna - odczuwany wewnętrznie pociąg płciowy do osobników płci
                    > przeciwnej (heteroseksualizm) lub tej samej (homoseksualizm). Popęd płciowy
                    > skierowany zarówno do osobników płci przeciwnej, jak i własnej to biseksualizm.
                    > "
                    A więc pedofilia,nekrofilia,ekshibicjonizm,sadyzm -pasują?


                    > Jeśli pedofil akceptuje swoją seksualność to jest zdrowy?
                    >
                    > Nie rozumiem, co ma do tego pedofil
                    >
                    > "Pedofilia - dewiacja seksualna

                    'orientacja','dewiacja'.To żonglerka słowami prowadząca do tautologii.

                    > > A ewolucja 'wmówiła' nam,że 'powinniśmy być hetero'.
                    > > Strasznie niepoprawna politycznie ta ewolucja...
                    >
                    > To Tobie wmówiła, nie nam.

                    Nie -"wmówiła" naszym przodkom.
                    > >
                    > > W świecie zwierzęcym występuje także kanibalizm, a także 'ptasia grypa'
                    > > (więc to nie jest choroba?...)
                    >
                    > A co to ma do rzeczy? Wyliczasz choroby, jakie wystepują na świecie?

                    Jeśli coś występuje w swiecie zwierzęcym,to nie znaczy że nie jest chorobą
                    i ewentualnie jest wzorem dla człowieka.
                    • 3promile Re: To może tak: 20.10.05, 16:55
                      mg, taka dyskusja jest jałowa, gdyż mamy różne zdanie na temat normy i patologii
                      - bez tego ani w ząb. W związku z powyższym każdy z nas najprawdopodobniej
                      zostanie przy swoim zdaniu...
                      Niemniej pozdrawiam ;-)
                      • po_godzinach ugryzłam się w język ) 20.10.05, 17:02
                      • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 18:12
                        3promile napisał:

                        > mg, taka dyskusja jest jałowa, gdyż mamy różne zdanie na temat normy i
                        patologi

                        Chyba mamy różne zdanie, ale warto rozdzielić dwie kwestie - kulturową
                        i biologiczno-medyczną.
                        Homoseksualizm jest patologią kulturową, ale dyskusja dotyczyła strony
                        medycznej.
                        Wg Ciebie -celibat jest chorobą psychiczną czy patologią kulturową?
                        A rezygnacja z innych instynktów?
                    • crax Re: To może tak: 20.10.05, 17:09
                      orientacja','dewiacja'. To żonglerka słowami prowadząca do tautologii.

                      To samo - polecam "Słownik Języka Polskiego"

                      P.S. "tautologia" Skąd znasz takie trudne słowo? Przecież nie od xiędza
                      proboszcza
                      • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 18:39
                        crax napisał:

                        > orientacja','dewiacja'. To żonglerka słowami prowadząca do tautologii.
                        >
                        > To samo - polecam "Słownik Języka Polskiego"
                        >
                        > P.S. "tautologia" Skąd znasz takie trudne słowo? Przecież nie od xiędza
                        > proboszcza
                        >
                        Jeśli chcesz powiedzieć coś merytorycznie,to proszę.
                        Jeśli nie,to nie zawracaj głowy.

                        P.S.:
                        Oducz się rozmawiać z pozycji wyższości -to brzydka cecha,świadcząca o brakach
                        w kulturze (jeśli wiesz co to znaczy... -ewentualnie zajrzyj do słownika)
                        • po_godzinach i vice versa, mg) 20.10.05, 18:41
                          • mg2005 Re: i vice versa, mg) 20.10.05, 18:53
                            ?? -wyjaśnij!
                            • po_godzinach Re: i vice versa, mg) 20.10.05, 19:01
                              nie widzę sensu

                              Ty i tak wiesz lepiej: homoseksualista to człowiek - co najmniej - chory.

                              Nie prowadzisz uczciwej rozmowy, mg, a z nieuczciwymi ludźmi generalnie się nie
                              dyskutuje.

                              (gdybys sie pytał, dlaczego, uprzedzam: nieuczciwośc w dyskusji polega na
                              wyłapywaniu słów wygodnych Tobie, a pomijaniu tych, kóre wygodne nie są)
                              • mg2005 vice versa, po godzinach 20.10.05, 22:28
                                po_godzinach napisała:

                                > nie widzę sensu
                                >
                                > Ty i tak wiesz lepiej: homoseksualista to człowiek - co najmniej - chory.
                                >
                                Jeśli się mylę, to udowodnij to -cóż prostszego! W przeciwieństwie do Ciebie
                                nie jestem doktrynerem.
                                Czy dla Ciebie człowiek chory to człowiek gorszy? -bo dla mnie -nie.

                                > Nie prowadzisz uczciwej rozmowy, mg, a z nieuczciwymi ludźmi generalnie się nie
                                >
                                > dyskutuje.
                                >
                                > (gdybys sie pytał, dlaczego, uprzedzam: nieuczciwośc w dyskusji polega na
                                > wyłapywaniu słów wygodnych Tobie, a pomijaniu tych, kóre wygodne nie są)

                                Mocny zarzut -poproszę o konkrety!
                                • po_godzinach Re: vice versa, po godzinach 20.10.05, 22:40

                                  > Czy dla Ciebie człowiek chory to człowiek gorszy? -bo dla mnie -nie.

                                  A skąd to przypuszczenie wziąłeś? Poproszę o dowody na to, że tam napisałam,
                                  lub że takie są moje intencje.

                                  > Mocny zarzut -poproszę o konkrety!

                                  Proszę bardzo:

                                  Ja: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30715835
                                  Ty: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30718604&s=1
                                  Ja: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30718954&s=1
                                  Ty: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30720527&s=1

                                  To jest przykład pierwszy lepszy z brzegu.
                                  • mg2005 Przygadywał kocioł garnkowi... 20.10.05, 22:59
                                    po_godzinach napisała:

                                    >
                                    > > Czy dla Ciebie człowiek chory to człowiek gorszy? -bo dla mnie -nie.
                                    >
                                    > A skąd to przypuszczenie wziąłeś? Poproszę o dowody na to, że tam napisałam,
                                    > lub że takie są moje intencje.

                                    Sugerujesz,że się wywyższam,bo uważam homo za osobę chorą.
                                    Stąd moje pytanie -na które nie odpowiedziałaś.

                                    > > Mocny zarzut -poproszę o konkrety!
                                    >
                                    > Proszę bardzo:
                                    >
                                    > Ja: <a
                                    href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30715835"
                                    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30715835</a>
                                    > Ty: <a
                                    href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30718604&s=1"
                                    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30718604&s=1</a>
                                    > Ja: <a
                                    href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30718954&s=1"
                                    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30718954&s=1</a>
                                    > Ty: <a
                                    href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30720527&s=1"
                                    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30699351&a=30720527&s=1</a>
                                    >
                                    > To jest przykład pierwszy lepszy z brzegu.

                                    I gdzie tu nieuczciwość?
                                    Oczekujesz,że się odniosę do każdego słowa,nawet jeśli nie jest istotne?

                                    A Ty odnosisz się do wszystkich moich słów?
                                    • paddy77 Re: Przygadywał kocioł garnkowi... 21.10.05, 09:19
                                      to powinno brzmieć rozmawiał Człowiek z KLEROFANATYKIEM
                                      • mg2005 Re: Przygadywał kocioł garnkowi... 21.10.05, 19:21
                                        paddy77 napisał:

                                        > to powinno brzmieć rozmawiał Człowiek z KLEROFANATYKIEM

                                        Udowodnij albo nie obrażaj -bo to brzydko.

                                        A 'klerofanatyk' to nie człowiek?
                                        To dopiero fanatyzm (żeby nie powiedzieć -nazizm...)!
                          • blinski vice versace wręcz/nt 20.10.05, 19:19

                        • po_godzinach Re: To może tak: 20.10.05, 19:24
                          szczególnie załośnie brzmią słowa: "Oducz się rozmawiać z pozycji wyższości"

                          można powiedzieć: przyganiał kocioł garnkowi
                          • mg2005 Oj,po godzinach- żałosne jest to co TY piszesz... 20.10.05, 22:45
                            po_godzinach napisała:

                            > szczególnie załośnie brzmią słowa: "Oducz się rozmawiać z pozycji wyższości"
                            >
                            > można powiedzieć: przyganiał kocioł garnkowi
                            • po_godzinach i niech tak pozostanie 20.10.05, 22:47
                            • paddy77 Re: Oj,po godzinach- do mg2005 21.10.05, 09:00
                              wiesz ty mówisz jak KLEROFANATYCZNA osóbka "natchniona głębią" RM!!
            • patty_vare Re: To może tak: 20.10.05, 15:31
              mg2005 napisał:

              > Normalną ,ewolucyjno-biologiczną funkcją popędu jest rozmnażanie i przedłużenie
              > gatunku.

              Funkcją popędu seksualnego w sensie biologicznym jest skłonność do kontaktu
              płciowego. W sensie psychologicznym - zaspokojenie potrzeby bliskości cielesnej,
              rozkoszy. I tyle. Rozmnażanie to efekt uboczny.

              > Popęd homoseksualny jest sprzeczny z tą podstawową funkcją popędu,
              > dlatego jest zaburzeniem psycho-seksualnym -niezależnie czy jest wadą
              > wrodzoną, czy nabytą; czy uleczalną,czy nie.

              Jeśli podstawową funkcją popędu seksualnego jest rozmnażanie, to rozumiem, że
              uprawiasz z żoną seks tylko w tym celu i uważasz to za normalne?
              • paddy77 Re: To może tak:do patty_vare 20.10.05, 15:56
                wiesz wydaje mi sie że w tym konkretnym przypadku chodziło o jedno może dwa
                zbliżenia w celach prokreacyjnych i to wszystko.
                Skoro niektóre osoby nie widzą w zbliżeniu czegoś wiecej niż tylko rozmanżanie
                to przykro mi ...i powinny się mocno nad sobą zastanowić
                • patty_vare Re: To może tak:do patty_vare 20.10.05, 15:59
                  Jak widać wolą się zastanawiać nad innymi, dla których seks jest radością i
                  uzupełnieniem miłości. Może po prostu zazdroszczą?
                  • paddy77 Re: To może tak:do patty_vare 20.10.05, 18:01
                    cóż ich problem i strata
              • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 16:27
                patty_vare napisała:

                > mg2005 napisał:
                >
                > > Normalną ,ewolucyjno-biologiczną funkcją popędu jest rozmnażanie i przedł
                > użenie
                > > gatunku.
                >
                > Funkcją popędu seksualnego w sensie biologicznym jest skłonność do kontaktu
                > płciowego. W sensie psychologicznym - zaspokojenie potrzeby bliskości cielesnej
                > ,
                > rozkoszy. I tyle. Rozmnażanie to efekt uboczny.

                Nie twierdzę,że popęd może może być wykorzystany tylko do rozmnażania,
                także w innych celach (np. zarobkowych...).Natomiast jest to funkcja podstawowa
                ( w sensie biologiczno- ewolucyjnym).Gdyby była efektem ubocznym, to homo-
                -sapiens nie powstałby...
                Do bliskości cielesnej popęd nie jest konieczny (np.matka-dziecko)


                > Jeśli podstawową funkcją popędu seksualnego jest rozmnażanie, to rozumiem, że
                > uprawiasz z żoną seks tylko w tym celu i uważasz to za normalne?

                Podstawowa nie znaczy -jedyna.
                Analogia: widzenie barw nie jest jedyną (ani najważniejszą) funkcją wzroku.
                Czy daltonizm nie jest chorobą?
                • patty_vare Re: To może tak: 20.10.05, 16:59
                  mg2005 napisał:

                  > Nie twierdzę,że popęd może może być wykorzystany tylko do rozmnażania,
                  > także w innych celach (np. zarobkowych...).

                  Uważasz, że prostytuki czują popęd seksualny skierowany do swoich klientów?

                  > Natomiast jest to funkcja podstawowa
                  > ( w sensie biologiczno- ewolucyjnym).Gdyby była efektem ubocznym, to homo-
                  > -sapiens nie powstałby...

                  Mylisz przyczyny ze skutkami.

                  > Do bliskości cielesnej popęd nie jest konieczny (np.matka-dziecko)

                  Hmm... Tak... A o miłości słyszałeś?

                  > Podstawowa nie znaczy -jedyna.

                  Ale dla ciebie najwyraźniej jedynie słuszna.

                  > Analogia: widzenie barw nie jest jedyną (ani najważniejszą) funkcją wzroku.
                  > Czy daltonizm nie jest chorobą?

                  Analogia do bani. Postaraj się lepiej.
                  • mg2005 Re: To może tak: 20.10.05, 18:26
                    patty_vare napisała:

                    > Uważasz, że prostytuki czują popęd seksualny skierowany do swoich klientów?

                    Raczej -odwrotnie, inaczej to prostytutki by płaciły...

                    >
                    > > Natomiast jest to funkcja podstawowa
                    > > ( w sensie biologiczno- ewolucyjnym).Gdyby była efektem ubocznym, to homo
                    > -
                    > > -sapiens nie powstałby...
                    >
                    > Mylisz przyczyny ze skutkami.
                    >
                    ?? -wyjaśnij!


                    > > Do bliskości cielesnej popęd nie jest konieczny (np.matka-dziecko)
                    >
                    > Hmm... Tak... A o miłości słyszałeś?
                    >
                    A słyszałaś o miłości między matką i dzieckiem? Jeśli nie -to współczuję...


                    > > Podstawowa nie znaczy -jedyna.
                    >
                    > Ale dla ciebie najwyraźniej jedynie słuszna.

                    Gdyby nie ta podstawowa funkcja- nie byłoby Cię na swiecie
                    (sądzisz,że to mało ważne?)

                    > > Analogia: widzenie barw nie jest jedyną (ani najważniejszą) funkcją wzrok
                    > u.
                    > > Czy daltonizm nie jest chorobą?
                    >
                    > Analogia do bani. Postaraj się lepiej.
                    ??- potrafisz uzasadnić? Moim zdaniem bardzo dobra!
                    • patty_vare Re: To może tak: 22.10.05, 13:42
                      mg2005 napisał:

                      > Raczej -odwrotnie, inaczej to prostytutki by płaciły...

                      Gdyby w kupowaniu seksu chodziło _tylko_ o popęd seksualny, to prostytutki nie
                      miałyby żonatych klinentów. Kolejna analogia baniowa.

                      > ?? -wyjaśnij!

                      Zastanów się (najlepiej z żoną), co jest przyczyną a co skutkiem w tym przypadku.

                      > A słyszałaś o miłości między matką i dzieckiem? Jeśli nie -to współczuję...

                      Chyba właśnie o tym napisałam. Umiesz czytać ze zrozumieniem?

                      > Gdyby nie ta podstawowa funkcja- nie byłoby Cię na swiecie
                      > (sądzisz,że to mało ważne?)

                      Akurat dla moich rodziców ważniejsza była miłość i okazanie sobie bliskości
                      poprzez seks. Ja jestem skutkiem ubocznym :D

                      > ??- potrafisz uzasadnić? Moim zdaniem bardzo dobra!

                      To tylko twoje zdanie.
                      • mg2005 Re: To może tak: 23.10.05, 14:59
                        patty_vare napisała:

                        > Gdyby w kupowaniu seksu chodziło _tylko_ o popęd seksualny, to prostytutki nie
                        > miałyby żonatych klinentów. Kolejna analogia baniowa.

                        No,może te żony im się 'opatrzyły'...)
                        Ale nie chcę polemizować,bo czuję,że masz w tej sprawie wieksze doświadczenie...
                        Może klienci chodzą do agencji, żeby podyskutować o Kancie ?))
                        >
                        > Zastanów się (najlepiej z żoną), co jest przyczyną a co skutkiem w tym
                        przypadku.

                        Jak myślisz, po co ewolucja "wymyśliła" popęd?

                        > > A słyszałaś o miłości między matką i dzieckiem? Jeśli nie -to współczuj
                        > ę...
                        >
                        > Chyba właśnie o tym napisałam. Umiesz czytać ze zrozumieniem?
                        >
                        Wcześniej sugerowałaś, że miłość i bliskość muszą być połączone z seksem.

                        > > Gdyby nie ta podstawowa funkcja- nie byłoby Cię na swiecie
                        > > (sądzisz,że to mało ważne?)
                        >
                        > Akurat dla moich rodziców ważniejsza była miłość i okazanie sobie bliskości
                        > poprzez seks.

                        Twoich rodziców też by nie było. Nie byloby naszego gatunku.

                        > Ja jestem skutkiem ubocznym :D

                        No,trudno...Ale nie rozciągaj swojego przypadku na wszystkich.

                        > > ??- potrafisz uzasadnić? Moim zdaniem bardzo dobra!
                        >
                        > To tylko twoje zdanie.

                        Czyli,rozumiem,że nie potrafisz uzasadnić...))
                        • patty_vare Re: To może tak: 23.10.05, 15:47
                          mg2005 napisał:

                          > No,może te żony im się 'opatrzyły'...)
                          Jasne.

                          > Ale nie chcę polemizować,bo czuję,że masz w tej sprawie wieksze doświadczenie...
                          Czasami nie trzeba mieć doświadczenia, wystarczy trochę pomyśleć, ale tobie jak
                          widzę to jest obce.

                          > Jak myślisz, po co ewolucja "wymyśliła" popęd?
                          No właśnie - po co? I jeszcze się zastanów, po co ewolucja wymyśliła orgazm
                          kobiecy. Dobrze ci zrobi. Twojej żonie również.

                          > Wcześniej sugerowałaś, że miłość i bliskość muszą być połączone z seksem.
                          Wydaje ci się. Znowu nie czytasz ze zrozumieniem.

                          > Twoich rodziców też by nie było. Nie byloby naszego gatunku.
                          Rozumiem, że dla twoich rodziców i rodziców twoich rodziców najważniejsze było
                          płodzenie potomków.
                          Współczuję.

                          > No,trudno...Ale nie rozciągaj swojego przypadku na wszystkich.
                          Biorąc pod uwagę, że kobieta jest płodna przez kilka dni w miesiącu, to wszyscy
                          jesteśmy skutkiem ubocznym. No chyba, ze jak wyżej, ale to wypada współczuć. Aż
                          się "Sens życia" przypomina.

                          > Czyli,rozumiem,że nie potrafisz uzasadnić...))
                          Nie, nie potrafię uzasadnić, dlaczego kretyńska analogia jest kretyńska.
                          Podejrzewam, że ty też byś miał problem z uzasadnieniem, że nie jest.
                          • mg2005 Re: To może tak: 23.10.05, 21:49
                            patty_vare napisała:

                            > Czasami nie trzeba mieć doświadczenia, wystarczy trochę pomyśleć, ale tobie
                            jak
                            > widzę to jest obce.

                            I co wynikło z tych Twoich przemyśleń?

                            > > Jak myślisz, po co ewolucja "wymyśliła" popęd?
                            > No właśnie - po co?

                            Ja już odpowiedziałem wcześniej.A wg Ciebie -po co?

                            >I jeszcze się zastanów, po co ewolucja wymyśliła orgazm kobiecy.

                            Jaka jest Twoja teoria na ten temat?
                            >
                            > > Wcześniej sugerowałaś, że miłość i bliskość muszą być połączone z seksem.
                            >
                            > Wydaje ci się. Znowu nie czytasz ze zrozumieniem.
                            >
                            Staram się jak mogę)), ale niektóre wypowiedzi mają niejasny sens.
                            Postaraj się ,aby były jednoznaczne.
                            Twierdzisz,że funkcją popędu jest bliskość cielesna, a przecież do tego
                            niepotrzebny jest popęd. Poza tym, dlaczego ta bliskość jest tak ważna dla
                            ewolucji,że dla niej stworzyła popęd -jeśli rozmnażanie jest tylko "efektem
                            ubocznym"?

                            > > Twoich rodziców też by nie było. Nie byloby naszego gatunku.
                            > Rozumiem, że dla twoich rodziców i rodziców twoich rodziców najważniejsze było
                            > płodzenie potomków.
                            > Współczuję.

                            Nie pisałem o moich rodzicach, ale o powstaniu ludzkiego gatunku.
                            Sama czytaj ze zrozumieniem.

                            > Biorąc pod uwagę, że kobieta jest płodna przez kilka dni w miesiącu, to
                            wszyscy
                            > jesteśmy skutkiem ubocznym.

                            Twierdzisz,że dzieci nie są planowane -a tylko są produktem ubocznym?
                            >
                            > > Czyli,rozumiem,że nie potrafisz uzasadnić...))
                            > Nie, nie potrafię uzasadnić, dlaczego kretyńska analogia jest kretyńska.

                            Jeśli nie potrafisz, to dlaczego twierdzisz,że jest kretyńska?
                            Gdzie tu logika?

                            > Podejrzewam, że ty też byś miał problem z uzasadnieniem, że nie jest.

                            Mylisz się. Jeśli brak pewnej funkcji wzroku jest chorobą, to brak funkcji
                            rozrodczej też jest chorobą -zgadzasz się?
                            Twierdzisz,że biologiczną funkcją popędu jest kontakt seksualny.
                            A jaka jest biologiczna funkcja i znaczenie kontaktu seksualnego?
                            • patty_vare Re: To może tak: 24.10.05, 20:29
                              mg2005 napisał:

                              > I co wynikło z tych Twoich przemyśleń?

                              Nie jestem wykładowcą. Próbuję cie przekonać do samodzielnego myślenia i
                              wyciągnięcia wniosków.

                              > Ja już odpowiedziałem wcześniej.A wg Ciebie -po co?

                              Jak wyżej.

                              > Jaka jest Twoja teoria na ten temat?

                              Jak wyżej.

                              > Staram się jak mogę)), ale niektóre wypowiedzi mają niejasny sens.
                              > Postaraj się ,aby były jednoznaczne.

                              To, że widzisz to co chcesz i rozumiesz, jak chcesz, to twoja osobista sprawa.

                              > Twierdzisz,że funkcją popędu jest bliskość cielesna, a przecież do tego
                              > niepotrzebny jest popęd. Poza tym, dlaczego ta bliskość jest tak ważna dla
                              > ewolucji,że dla niej stworzyła popęd -jeśli rozmnażanie jest tylko "efektem
                              > ubocznym"?

                              Jeśli napisałam, że funkcją popędu seksualnego jest (w sensie psychologicznym)
                              zaspokojenie potrzeby bliskości cielesnej, to nie znaczy, ze potrzeba bliskości
                              cielesnej jest spowodowana tylko i wyłącznie popędem seksualnym.

                              > Nie pisałem o moich rodzicach, ale o powstaniu ludzkiego gatunku.
                              > Sama czytaj ze zrozumieniem.

                              Ludzie od stosunkowo niedawna wiedzą "skąd się biorą dzieci". Zatanów się, co z
                              tego faktu wynika.

                              > Twierdzisz,że dzieci nie są planowane -a tylko są produktem ubocznym?

                              Jak wyżej.

                              > Jeśli nie potrafisz, to dlaczego twierdzisz,że jest kretyńska?
                              > Gdzie tu logika?

                              Bo do mnie nie przemawia. I podejrzewam, że nie tylko do mnie. Jako taka jest
                              więc kretyńska.

                              > Mylisz się. Jeśli brak pewnej funkcji wzroku jest chorobą, to brak funkcji
                              > rozrodczej też jest chorobą -zgadzasz się?

                              Bezpłodność jest chorobą. Ale co to ma wspólnego z homoseksualizmem?

                              > Twierdzisz,że biologiczną funkcją popędu jest kontakt seksualny.
                              > A jaka jest biologiczna funkcja i znaczenie kontaktu seksualnego?

                              Odczuwanie przyjemności z kontaktu seksualnego.
                              Porozmawiaj porządnie z żoną, jeśli ją masz, bo chyba masz problem, jeśli tego
                              nie rozumiesz.
                              • mg2005 Re: To może tak: 25.10.05, 19:38
                                patty_vare napisała:

                                > mg2005 napisał:
                                >
                                > > I co wynikło z tych Twoich przemyśleń?
                                >
                                > Nie jestem wykładowcą. Próbuję cie przekonać do samodzielnego myślenia i
                                > wyciągnięcia wniosków.

                                Raczej przekonaj samą siebie, bo w przeciwieństwie do mnie ukrywasz swoje
                                poglądy albo ich nie posiadasz.
                                Przedstaw swój pogląd albo nie zaczynaj tematu.

                                > > Ja już odpowiedziałem wcześniej.A wg Ciebie -po co?
                                >
                                > Jak wyżej.
                                >
                                > > Jaka jest Twoja teoria na ten temat?
                                >
                                > Jak wyżej.

                                No właśnie. Odpowiedz albo nie zawracaj głowy.

                                > > Jeśli nie potrafisz, to dlaczego twierdzisz,że jest kretyńska?
                                > > Gdzie tu logika?
                                >
                                > Bo do mnie nie przemawia. I podejrzewam, że nie tylko do mnie. Jako taka jest
                                > więc kretyńska.

                                Czy tak wygląda 'kobieca logika'?
                                Jeśli 'nie przemawia',tzn że kretyńska .Jeśli Twoje twierdzenia nie
                                przemawiaja do mnie, tzn że są kretyńskie?

                                > > Mylisz się. Jeśli brak pewnej funkcji wzroku jest chorobą, to brak funkcj
                                > i
                                > > rozrodczej też jest chorobą -zgadzasz się?
                                >
                                > Bezpłodność jest chorobą. Ale co to ma wspólnego z homoseksualizmem?

                                Bezpłodność i kontakty homoseksualne skutkują brakiem rozrodczości.

                                > > Twierdzisz,że biologiczną funkcją popędu jest kontakt seksualny.
                                > > A jaka jest biologiczna funkcja i znaczenie kontaktu seksualnego?
                                >
                                > Odczuwanie przyjemności z kontaktu seksualnego.

                                Czy 'odczuwanie przyjemności' to kategoria biologiczna czy psychiczna?
                                Czy twierdzisz,że ewolucja stworzyła popęd dla 'odczuwania przyjemności',
                                a nie dla rozmnażania i przedłużenia gatunku?
                                Czy potrafisz to logicznie uzasadnić na gruncie teorii ewolucji?
    • paddy77 NAGA PRAWDA jest sama 20.10.05, 15:00
      Cóż wielo wymiorowe postrzeganie świata jest zbyt skomplikowanie dla tak
      sfrustrowanego umysłu patrzącego tylko przez własny prysmat czarno
      biały ...kolory i szarości mogły by być bardzo uczące a to jest dla niektórych
      szkodliwe prawda sama/sam prawdo ?
      • paddy77 NAGA PRAWDA jest sama/sam !!!!!!!!!!!! 21.10.05, 08:55
        wiecie wydaje mi się że NAGIEJ tzn samej/samemu prawdzie chodzi by robic
        badania prenatalne i jak coś nie tak to kontrolowana aborcja i odsiew ziarno +
        pley do kanlizacji Czy o to Ci chodzi??
        Czy może po prostu jesteś samotną nie kochaną osobą która potrzebuje pokazać
        się i szuka jakiegokolwiek zainteresowania ale nie tędy drgoa żal mi ciebie a
        jak już używasza zwrotu my mówiąć o sobie ...to szczerze radzę zastanów się nad
        leczeniem ...to taka pomocna dłoń wyciągnięta do ciebie rozumiesz sama/sam
        prawdo
    • siedemgrzechow Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 15:24
      hmmm z mozesz sprecyzowac na czym ta terapia polega? juz gdzies w tv slyszalam
      te madrosci (mowila o ty jakas psitka z wszechpolakow) jesli w to wierzysz to
      pewnie wierzysz tez w "plemnki mordercow" z "wojny polemnikow":P
      • sama_prawda Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 15:37
        "Homoseksualizm nie jest niczym niezwykłym z punktu widzenia biologii, ponieważ
        zbliżenia o takim charakterze spotykane są dość powszechnie w świecie zwierząt,
        również wśród najbliższych "krewniaków" człowieka szympansów."

        ok, ok. Tylko dlaczego homoseksualistów porównujecie z małpami? Wiadomo, że
        wiele zwierząt "robi" to przez pomyłke , albo z nudów. Jak natomiast uważam ,
        że od człowieka można i trzeba wymagać więcej. To , że mieli jakiś defekt w
        życiu płodowym nie oznacza, że będą musieli żyć z tym defektem przez całe życie.
        Geje i lesbijki od razu się denerwują jak chce im się podać pomocną dłoń.My
        chcemy ich leczyć , a nie usypiać. Chociaż sa przecież poglądy , żeby właśnie
        tak robić , bo nigdy żadnen gej lub lesbijka w swojej"rodzinie"(hehe) dziecka
        nie urodzi, a więc płaci tylko podatki i chodzi na parady , na których z tych
        podatków policja musi ich odgradzać od świata normalnych.Czyli błędne koło.Ale
        ja uważam , że gejów i lesbijki nie należy od razu usypiać, ale leczyć, pomagać
        im wyjśc z choroby!
        • mopsica Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 15:41
          szkoda że Tobie nikt nie zaoferował pomocy...... ale pewnie Tobie już nic nie
          pomoże...
        • po_godzinach Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 15:45
          "Homoseksualna przyczyna homofobii
          Niektórzy psychologowie, w tym Zygmunt Freud i większa część szkoły
          psychoanalitycznej głosiło tezę, iż większość homofobów to osoby homoseksualne,
          których homoseksualność jest stłumiona. Teza ta jest dziś uważana za
          kontrowersyjną, jednak przeprowadzony w 1996 roku eksperyment zdaje się ją
          potwierdzać"
          pl.wikipedia.org/wiki/Homofobia
        • nancyboy Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 15:46
          A tak a propos, z ciekawości - jak się nazywa ten lek?
          Jaka klinika zajmuje się leczeniem homoseksualizmu?
          Czy kasa chorych refunduje?
        • patty_vare Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 15:48
          sama_prawda napisał:

          > ok, ok. Tylko dlaczego homoseksualistów porównujecie z małpami?
          Tak, jak ciebie porównują z małpami. Nie zauważyłeś?

          > Wiadomo, że
          > wiele zwierząt "robi" to przez pomyłke , albo z nudów.
          ROFTL :)))
          A człowiek "robi to" tylko i wyłacznie w celu podtrzymania gatunku :)))))))))

          > Jak natomiast uważam ,
          > że od człowieka można i trzeba wymagać więcej.
          Oczywiście - miłości, czułości, bliskości. Seks to nie wszystko. Nie wpadłeś
          jeszcze na to?

          > To , że mieli jakiś defekt w
          > życiu płodowym nie oznacza, że będą musieli żyć z tym defektem przez całe życie.
          Już ktoś ci napisał - albo defekt w życiu płodowym czyli somatyczny, albo defekt
          psychologiczny, musisz się zdecydować, bo nawet nie wiesz, jak strasznie się
          miotasz.

          > Geje i lesbijki od razu się denerwują jak chce im się podać pomocną dłoń.
          Bo mają w okrężnicy czyjąś "pomoc". Chcą normalnie żyć z ludźmi, których kochają
          i nie życzą sobie zaglądania im do łóżka.

          > My
          > chcemy ich leczyć ,
          "My", to znaczy kto? Jest was więcej przy tej klawiaturze czy to już schizofrenia?

          > a nie usypiać.
          Rozumiem, że wcale się nie powołujesz na Hitlera, który pokazał, jak się
          rozprawić z problemem?

          > Chociaż sa przecież poglądy , żeby właśnie
          > tak robić , bo nigdy żadnen gej lub lesbijka w swojej"rodzinie"(hehe) dziecka
          > nie urodzi,
          No i co z tego? Życie człowieka nie sprowadza się tylko do rozmnażania, wbrew
          temu, co twierdzą różni uszczęśliwiacze.

          > a więc płaci tylko podatki i chodzi na parady , na których z tych
          > podatków policja musi ich odgradzać od świata normalnych.
          Płacą podatki w przeciwieństwei wielu innych "normalnych", którzy "tylko" się
          rozmnażają i zapieprzają na dobrobyt tego kraju.
          A policja musi ich odgradzać od "normalnych", bo ci "normalni" rzucają w nich
          kamieniami w ramach terapii.

          > Czyli błędne koło.Ale
          > ja uważam , że gejów i lesbijki nie należy od razu usypiać, ale leczyć,
          > pomagać im wyjśc z choroby!
          No rzeczywiście, co za łaska - nie uśpimy was, ale zmusimy do leczenia.
          Wiesz co to prawa człowieka?
        • paddy77 Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 20.10.05, 15:53
          wiesz że sama/sam sobie zaprzeczasz...
          Ciebie ktoś musiła kiedyś bardzo wypaczyć i skrzywdzić musisz być bardzo
          samotną i chorą z nienawiści osobą bardzo sfrustrowaną samą sobą
          i wiesz zaczyasz się chowac z słowem MY weź odpowiedzialość sama/sam za siebie,
          chyba że to dla ciebie zbyt ciężkie.
        • roza06 Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 21.10.05, 00:30
          O jejku jaki ty jestes dobry. A dla czego nie usypiać? Zrobiło by sie raz a
          dobrze i pozbylibyście sie tych pasozytów. Po co wydawac pieniądze na bez
          celowe leczenie.Swoja droga to ty też miałes jakiś defekt w życiu płodowym i na
          swoje nieszczęście musisz z nim żyć. jakoś nie odpowiadasz na pytania o
          homoseksualizm czy pedofilię wsród księży. Czy nie przyszło ci do tej pustej
          łepetyny że gdyby Bóg ich nie chciał nie zostaliby księżmi? Ty lepiej zastanów
          sią nad swoja seksualnością i zrób sobie dobrze może wtedy trochę ci się
          rozjaśni.
          • janosik6 [...] 21.10.05, 08:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • llukiz Co jest prolemem? 25.10.05, 21:27
      Problemem nie jest to czy homoseksulizm jest chorobą czy nie, ponieważ wszystko
      zależy od definicji choroby, którą to sobie wymyślimi. Nie zmieniło się
      postrzegenie homoseksualizmu, lecz definicja słowa choroba, więc nie ma o co
      kruszyć kopii.
      • sama_prawda Re: Co jest prolemem? 26.10.05, 13:15
        tak, tyle tylko , ze lobby gejowskie naciska na "neutralne" światopoglądowo
        organizacje, a te nie mają odwagi zakomunikować:"HOMOSEKSUALIZM" TO CHORBA !"
        Organizacje te zgodzą sie uznać niedługo np.:kazirodztwo za 4 czy może 5
        orientacje seksualną. A wszystko w myśl zasady: "tolerancja" i nie zaglądanie
        innym do łóżka.
        A potem ludzie chorzy bełkoczą coś o swojej "normalności" i organizuja parady
        równości na których te "normalne" osoby publicznie się kopulują(patrz :parada
        ludzi chorych -homoseksualistów np.: w Berlinie)
        • ankapl9 Re: Co jest prolemem? 27.10.05, 11:11
          popieram w 100%!!!
          Zresztą geje i lesby tez o tym wiedza , ze są chore, ale próbują to
          przekrzyczeć, ten ich ból, te wyobcowanie....A można sie już leczyć!!!
          • szajba666 Re: Co jest prolemem? 27.10.05, 11:21
            W końcu można mieć pedałów w d ..ie co nie?
    • auto258374 [...] 27.10.05, 16:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sloggi_so Re: jest już lekarstwo na homoseksualizm!!!!!!!!! 01.11.05, 19:12
      Czas na zmianę leków Prawdo.
      • sama_prawda [...] 07.11.05, 11:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja