--- Kościół blogoslawi związki homoseksualne !!!

27.10.05, 19:09
Ciekawe, kiedy tak bedzie w kosciele katolickim? Bo predzej, czy pozniej na
pewno bedzie. PiS, ktory jest taki prorodzinny, powinien propagowac model
rodziny rowniez wsrod homoseksualistow i powinien naciskac na kosciol w
Polsce, zeby ten blogoslawil zwiazki homoseksualne.
Informacja za wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?
kat=1356&wid=8063328&rfbawp=1130432244.623 :
'
Kościół luterański zgadza się na związki homoseksualne
Związki homoseksualne w Szwecji będą wkrótce zawierane z kościelnym
błogosławieństwem - poinformował w Uppsali najwyższy organ szwedzkiego
Kościoła luterańskiego, Kyrkomoetet.
Za przyjęciem zmian było 160 delegatów kościelnych, przeciwko opowiedziało
się 81, natomiast ośmiu wstrzymało się od głosu.
Pierwszy homoseksualny związek może zostać pobłogosławiony przez szwedzki
Kościół luterański już najbliższym czasie.
'
    • Gość: Boromeusz Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne IP: *.ub.ntnu.no 27.10.05, 19:32
      U nas? Watpliwe, czy nastapi to w ciagu najblizszych 100 lat...
    • Gość: M Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne IP: *.elk.mm.pl 27.10.05, 21:45
      Mnie ciekawi tylko jedno- kościół luterański to jednak kościół chrześcijański- GDZIE i Piśmie Św. jest mowa o związku -pobłogosławionym- mężczyzny i mężczyzny lub kobiety i kobiety? To przecież odłam protestancki, które za podstawę przyjmuje Biblię, a tam napisano "mężczyzną i kobietą stworzył ich...".Pozdrawiam.
      • mg2005 Luterański luz-blues... 27.10.05, 22:04
        U protestantów jest pełen luz -każdy może interpretować Pismo po swojemu
        i założyć odrębny 'kościół'.
        Do tego jeszcze tendencje demokratyczne .Czyli -zagłada pewna...
      • autenty Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 16:42
        Gość portalu: M napisał(a):
        > GDZIE i Piśmie Św. jest mowa o związku -pobłogosławionym- mężczyzny i
        mężczyzny
        > lub kobiety i kobiety? To przecież odłam protestancki, które za podstawę
        przyj
        > muje Biblię, a tam napisano "mężczyzną i kobietą stworzył ich...".Pozdrawiam.

        Oczywiscie. Protestanci bardzo mocno opieraja sie na Biblii, o wiele mocniej
        niz kosciol katolicki, gdzie bardziej wazne jest nie to, co jest w Biblii,
        tylko to, co powiedzial papiez, biskup, lub tylko szeregowy ksiadz (zwroc uwage
        jak ludzie biora do serca to, co mowi pojedynczy Rydzyk). W Biblii nigdzie nie
        jest napisane, ze nie mozna blogoslawic zwiazkow homoseksualnych. W ogole nie
        ma nic nt. zwiazkow homoseksualnych.
        • zoppino Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 18:50
          Czy jeśli w Biblii nie jest niogdzie powiedziane, ze nie wolno kraść
          samochodu , to znaczy, że kradzież samochodu nie jest zakazana przez Biblie?
        • mala.mi74 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 19:11
          Autenty,w Biblii jest ok. 20 cytataów, ktore WPROST mówia o zakazie związków
          homoseksulanych,zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie. Własnie tak się
          sobie zastanawaim, jak to ci luteranie wymyslili. Czy:
          -wycieli z Biblii te fragmenty,
          - stwierdzli ,ze tych fragmentów akurat przestrzegac nie trzeba /nie muszą
          -stwierdzli,ze Bóg zmienil zdanie(tylko na jakiej podstawie?),
          - stwierdzli ,że beda zyc po swojemu,a z Biblii tylko czerpac to co im wygodne
          i latwe
          tyle,ze wydaje mi sie,ze równiez niewierzacy czerpia z Biblii co niektóre
          przykazania i wartości,wiec czym sie od nich róznia ci luteranie?I czy mozna
          ich w takim przypadku nazwac kościolem, czy jedynie organizacja o charakterze
          religijnym, grupa filozoficzna itd..?
          • wiewiorzasta Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 19:13
            mala.mi74 napisała:

            > Autenty,w Biblii jest ok. 20 cytataów, ktore WPROST mówia o zakazie związków
            > homoseksulanych,zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie.

            A możesz przytoczyć te fragmenty? Tak chociaż pi razy oko. Te mówiące o zakazie
            związków homoseksualnych oczywiście.
            • mala.mi74 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 19:15
              wiewwióra ,zaraz znajde, łeit cierpliwie
              • mala.mi74 wiewora:) 28.10.05, 19:26
                Tak na szybkiego to przypomne sobie tylko te z Nowego Testamentu (ze Starego
                nie jestem az tak kumata),za to Nowy powstał wszak później.
                Więc dla przykładu
                Rz 1,24-27 (znajdziesz? List do Rzymian, rozdzial 1, wiersze 24-27)
                1 Kor 6,9-10 (Pierwszy List do Koryntian, rozdz. 6, wiersze 9-10)
                1 Tm 1, 9-10 (Pierwszy List do Tymoteusza rodz. 1, wiersze 9-10)
                • wiewiorzasta Re: wiewora:) Bez poufałości, proszę ;) 28.10.05, 23:00
                  Miało być o związkach, a nie o seksie :P
      • syn_rydzyka Katolik nie chrześcijanin 28.10.05, 23:32
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Mnie ciekawi tylko jedno- kościół luterański to jednak kościół chrześcijański-

        > GDZIE i Piśmie Św. jest mowa o związku -pobłogosławionym- mężczyzny i
        mężczyzny
        > lub kobiety i kobiety?

        A kaj w piśmie świyntym je godka o tym, ży ktoś oprócz Pana Boga może być
        Łojciec Świynty?!?
        Co za uzurpator i jancykryst!
    • mg2005 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 27.10.05, 22:12
      autenty napisał:

      > Ciekawe, kiedy tak bedzie w kosciele katolickim? Bo predzej, czy pozniej na
      > pewno bedzie. PiS, ktory jest taki prorodzinny, powinien propagowac model
      > rodziny rowniez wsrod homoseksualistow i powinien naciskac na kosciol w
      > Polsce, zeby ten blogoslawil zwiazki homoseksualne.

      'naciskać'?))) A rozdział Kościoła od państwa?

      > Kościół luterański zgadza się na związki homoseksualne
      > Związki homoseksualne w Szwecji będą wkrótce zawierane z kościelnym
      > błogosławieństwem

      Jest tylko problem ,czy Bóg nadąża za tym 'oszałamiającym' postępem?

      > Za przyjęciem zmian było 160 delegatów kościelnych, przeciwko opowiedziało
      > się 81, natomiast ośmiu wstrzymało się od głosu.

      Nie ma to jak demokracja...
      • mala.mi74 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 27.10.05, 22:55
        mg2005 napisał:

        > 'naciskać'?))) A rozdział Kościoła od państwa?
        >
        > > Kościół luterański zgadza się na związki homoseksualne
        > > Związki homoseksualne w Szwecji będą wkrótce zawierane z kościelnym
        > > błogosławieństwem
        >
        > Jest tylko problem ,czy Bóg nadąża za tym 'oszałamiającym' postępem?

        Za jakim postepem?...Homoseksualizm istnieje chyba od zawsze ,a malzenstwa
        homoseksualne byly zawierane w starozytnosci. Czyz to nie przypadkiem Neron
        miał zone -faceta? Eh..przyjdzie nam znowu wejśc na drzewo...
        • mg2005 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 09:13
          mala.mi74 napisała:

          > >
          > > Jest tylko problem ,czy Bóg nadąża za tym 'oszałamiającym' postępem?
          >
          > Za jakim postepem?...Homoseksualizm istnieje chyba od zawsze ,a malzenstwa
          > homoseksualne byly zawierane w starozytnosci. Czyz to nie przypadkiem Neron
          > miał zone -faceta? Eh..przyjdzie nam znowu wejśc na drzewo...

          Chodzi o 'postęp teologiczny' -czyli błogosławienie takich 'małżeństw'
          • mala.mi74 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 19:14
            Mg 2005,
            Co to jest postep teologiczny? Zmiana Biblii czy Pana Boga?
            Akurat postep w cywilizacji ludzkości( na podstawie Biblii) szedl dokladnie w
            drugim kierunku: najpierw zakaz kazirodztwa, potem homoseksualizmu, potem
            poligamii, potem rozwodów...
            • mg2005 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 23:32
              mala.mi74 napisała:

              > Mg 2005,
              > Co to jest postep teologiczny? Zmiana Biblii czy Pana Boga?

              'postęp teologiczny' w wydaniu luteran to chyba zmiana Biblii,
              a potem -Pana Boga (na bardziej postępowego)))

              > Akurat postep w cywilizacji ludzkości( na podstawie Biblii) szedl dokladnie
              w
              > drugim kierunku: najpierw zakaz kazirodztwa, potem homoseksualizmu, potem
              > poligamii, potem rozwodów...

              Też tak uważam.I pozdrawiam.
        • des4 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 11:45
          mala.mi74 napisała:

          >>
          > Za jakim postepem?...Homoseksualizm istnieje chyba od zawsze ,a malzenstwa
          > homoseksualne byly zawierane w starozytnosci. Czyz to nie przypadkiem Neron
          > miał zone -faceta? Eh..przyjdzie nam znowu wejśc na drzewo...

          Messalina była mężczyzną? Ciekawe...., a swoją drogą za czasów Kaliguli koń
          został senatorem, oto "postemp", wzorujmy się na starożytności, he he...
          • mala.mi74 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 12:08
            des4 napisał:

            > mala.mi74 napisała:
            >
            > >>
            > > Za jakim postepem?...Homoseksualizm istnieje chyba od zawsze ,a malzenstw
            > a
            > > homoseksualne byly zawierane w starozytnosci. Czyz to nie przypadkiem Ner
            > on
            > > miał zone -faceta? Eh..przyjdzie nam znowu wejśc na drzewo...
            >
            > Messalina była mężczyzną? Ciekawe...., a swoją drogą za czasów Kaliguli koń
            > został senatorem, oto "postemp", wzorujmy się na starożytności, he he...

            Teraz do rządu wchodzi drób, nie konie hehe

            A Neron miał chyba ze 3 czy 4 żony, w tym jedna była facetem, a jedną
            zaszlachtował..:(
          • supaari Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 14:32
            des4 napisał:

            mala.mi74 napisała:
            "Czyz to nie przypadkiem Neron miał zone -faceta? Eh..przyjdzie nam znowu wejśc
            na drzewo..."
            Messalina była mężczyzną? Ciekawe...., a swoją drogą za czasów Kaliguli koń
            został senatorem, oto "postemp", wzorujmy się na starożytności, he he...


            Messalina była kobietą i żoną... Klaudiusza. Neron to zupełnie inna historia.
            • 3promile Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 14:36
              supaari, nie czepiaj się - Neron, Klaudiusz, Ursus, Wrzodak - kto by to spamiętał?
              • supaari Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 14:38
                No właśnie - kto?
                Zatem przypominam... A swoją drogą Neron i Messalina... To byłoby stadło!
      • autenty Postep czy powrot do normalnosci? 28.10.05, 16:44
        mg2005 napisał:
        > Jest tylko problem ,czy Bóg nadąża za tym 'oszałamiającym' postępem?

        Czy to jest postep, czy tylko powrot do normalnosci? Przeciez zwiazki
        homoseksualne cieszyly sie duzym szacunkiem w wielu starozytnych kulturach. Bog
        musi o tym wiedziec...
        • mala.mi74 Re: heh..autenty 28.10.05, 17:14
          Ja wiem,że mi ktos okrada ciagle piwnicę. To znaczy ,że sie na to zgadzam? o o?
          -
          • wiewiorzasta Re: heh..autenty 28.10.05, 18:06
            mala.mi74 napisała:

            > Ja wiem,że mi ktos okrada ciagle piwnicę. To znaczy ,że sie na to zgadzam? o o?
            > -
            A co ci zabierają związki osob homoseksualnych?
            • mala.mi74 Re: heh..autenty 28.10.05, 19:05
              wiewiorzasta napisała:

              > mala.mi74 napisała:
              >
              > > Ja wiem,że mi ktos okrada ciagle piwnicę. To znaczy ,że sie na to zgadzam
              > ? o o?
              > >
              > -
              > A co ci zabierają związki osob homoseksualnych?

              Ja nie o sobie, tylko o Bogu. Autentyk napisal,ze Bóg wie ,ze sa
              homoseksualiści , wiec ( w domysle) sie na to zgadza. Więc ja na to przykład z
              piwnica.
              I tak se mysle, że zawsze tez istniało kazirodztwo i pedofilia, czy to
              znaczy,ze za np. 100 lat wrócimy do normalności to legalizując? Na to mi
              wyglada...
              • wiewiorzasta Re: heh..autenty 28.10.05, 19:17
                mala.mi74 napisała:

                > > A co ci zabierają związki osob homoseksualnych?
                >
                > Ja nie o sobie, tylko o Bogu. Autentyk napisal,ze Bóg wie ,ze sa
                > homoseksualiści , wiec ( w domysle) sie na to zgadza. Więc ja na to przykład z
                > piwnica.

                W takim razie, co Bogu zabierają związki homoseksualne?
                (ale to porównanie z piwnicą ciekawe, chciałabym żebyś coś jednak napisała w tym
                temacie)

                > I tak se mysle, że zawsze tez istniało kazirodztwo i pedofilia, czy to
                > znaczy,ze za np. 100 lat wrócimy do normalności to legalizując? Na to mi
                > wyglada...

                Nie widzisz różnicy między gwałtem i przemocą, a normalnym seksem, połączonym w
                dodatku z miłością (bo przecież w związek się wchodzi z miłości)? To tylko
                wypada współczuć.
                • mala.mi74 Re: heh..autenty 28.10.05, 19:31
                  Ja widze, Ty na razie tez..ale za 100 lat ..kto wie, kiedyś to było "normalne"
                  • autenty Nienormalna jest dyskryminacja homoseksualistow. 28.10.05, 22:42
                    mala.mi74 napisała:
                    > Ja widze, Ty na razie tez..ale za 100 lat ..kto wie, kiedyś to było "normalne"

                    Problem jest w tym, ze sa zle rzeczy, ktore obecnie wydaja sie normalne (np.
                    dyskryminacja homoseksualistow), a normalne nie sa. Tak jak bylo z prawami
                    wyborczymi kobiet - jeszcze 100 lat temu bylo to nie do pomyslenia. Ty
                    odwracasz kota ogonem. Pokazujesz przyklady zlych rzeczy, ktore nie sa
                    normalne. Homoseksualizm jest normalny, nienormalna jest dyskryminacja
                    homoseksualistow.
                  • wiewiorzasta Re: heh..autenty 28.10.05, 22:51
                    Co z porównaniem do piwnicy?

                    mala.mi74 napisała:

                    > Ja widze, Ty na razie tez..ale za 100 lat ..kto wie, kiedyś to było "normalne"

                    Świat idzie w kierunku coraz większej obrony praw człowieka - przed gwałtem i
                    przemocą również (a może przede wszystkim), więc twierdzenie, że nagle zrobi
                    woltę o 180 stopni jest, przepraszam, kretyńskie.
          • autenty Re: heh..autenty 28.10.05, 22:36
            mala.mi74 napisała:
            > Ja wiem,że mi ktos okrada ciagle piwnicę. To znaczy ,że sie na to zgadzam? o
            o?

            A w ogole masz cos w tej piwnicy?

            -
        • husyta Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z k 28.10.05, 22:49
          autenty napisał:

          > mg2005 napisał:
          > > Jest tylko problem ,czy Bóg nadąża za tym 'oszałamiającym' postępem?
          >
          > Czy to jest postep, czy tylko powrot do normalnosci? Przeciez zwiazki
          > homoseksualne cieszyly sie duzym szacunkiem w wielu starozytnych kulturach.
          Bog musi o tym wiedziec...

          O tak , Pan Bóg wiedział, że wiele narodów uprawiało homoseksualizm, jednak Pan
          Bóg tego zabrania:
          Kapłańska
          18,22 Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to
          obrzydliwością.
          18,23 Nie będziesz obcował z żadnym zwierzęciem, bo przez to stałbyś się
          nieczysty. Także kobieta nie będzie się kładła pod zwierzę, aby się z nim
          parzyć. Jest to ohyda.
          18,24 Nie kalajcie się tym wszystkim, gdyż tym wszystkim kalały się narody,
          które Ja przed wami wypędzam.
          18,25 Także i ziemia została skalana, przeto ukarałem ją za jej winę i
          wyrzuciła ziemia swoich mieszkańców.
          18,26 Przestrzegajcie zatem ustaw moich i praw moich i nie czyńcie żadnej z
          tych wszystkich obrzydliwości, ani tubylec, ani obcy przybysz, mieszkający
          pośród was.
          18,27 Albowiem wszystkie te obrzydliwości czynili mieszkańcy tej ziemi,
          którzy tu byli przed wami, i ziemia ta stała się nieczystą,
          18,28 aby was ziemia ta nie wyrzuciła, gdy ją zanieczyszczacie, tak jak
          wyrzuciła naród, który tu był przed wami.
          18,29 Gdyż wszyscy, którzy uczynią którąkolwiek z tych wszystkich
          obrzydliwości, będą wytraceni spośród ludu swego, ci co je uczynią.
          18,30 Toteż przestrzegajcie nakazu mojego, by nie czynić nic z obrzydliwych
          obyczajów, jakie tu były stosowane przed wami, abyście się nimi nie skalali.
          Jam jest Pan, Bóg wasz!
          • autenty Zaden z tych cytatow nie pochodzi od Jezusa. 29.10.05, 13:51
            Zaden z tych cytatow nie pochodzi od Jezusa. No i przede wszystkim - cielesnie
            nie da sie obcowac z mezczyzna tak jak z kobieta, bo mezczyzni nie maja pochwy!
            Cytat ten nie ma wiec sensu.
            Ludzie zyjacy w zwiazku homoskesualnym to nie sa rozpustnicy.
            • Gość: Bleman Re: Zaden z tych cytatow nie pochodzi od Jezusa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 12:19
              > Ludzie zyjacy w zwiazku homoskesualnym to nie sa rozpustnicy.

              Wszystkie statystyki pokazuja ze homoseksualisci sa wielokrotnie bardziej
              "rozpustni" od heteroseksualistow.
      • wiewiorzasta Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 18:08
        mg2005 napisał:

        > Jest tylko problem ,czy Bóg nadąża za tym 'oszałamiającym' postępem?

        Chyba nadąża, skoro jeszcze nie "wytępił" homoseksualistów i jeszcze pilnuje,
        żeby ich zawsze te kilka procent było.
        • mg2005 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 29.10.05, 23:15
          wiewiorzasta napisała:

          > mg2005 napisał:
          >
          > > Jest tylko problem ,czy Bóg nadąża za tym 'oszałamiającym' postępem?
          >
          > Chyba nadąża, skoro jeszcze nie "wytępił" homoseksualistów i jeszcze pilnuje,
          > żeby ich zawsze te kilka procent było.

          To samo można powiedzieć np. o pedofilach (błogosławić?)))
          Poza tym pamiętaj,że homoseksualizm nie jest grzechem.
          Grzechem są związki i stosunki homo . A ludzie otrzymali wolną wolę,
          aby panować nad swoimi popędami.
          • wiewiorzasta Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 30.10.05, 10:24
            mg2005 napisał:

            > To samo można powiedzieć np. o pedofilach (błogosławić?)))

            Ty też nie odróżniasz dobrowolnego seksu między dwiema dorosłymi osobami, a
            gwałtem i krzywdzeniem dzieci?

            > Poza tym pamiętaj,że homoseksualizm nie jest grzechem.
            > Grzechem są związki i stosunki homo . A ludzie otrzymali wolną wolę,
            > aby panować nad swoimi popędami.

            Rozumiem, że żyjesz w świętym związku mażeńskim i każdy twój stosunek seksualny
            kończy się zapłodnieniem żony, w ramach panowania nad swoimi popędami oczywiście?
            • mg2005 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 30.10.05, 19:12
              wiewiorzasta napisała:

              > mg2005 napisał:
              >
              > > To samo można powiedzieć np. o pedofilach (błogosławić?)))
              >
              > Ty też nie odróżniasz dobrowolnego seksu między dwiema dorosłymi osobami, a
              > gwałtem i krzywdzeniem dzieci?

              To niepoważna sugestia (i poniżej pasa -nomen omen)))
              To była odpowiedź -dlaczego Bóg nie wytępił homo i dlaczego występują
              statystycznie w populacji (podobnie jak np. złodzieje).
              Jeśli jeszcze nie rozumiesz, to spróbuję odpowiedzieć bardziej przystępnie.

              A pedofilia nie krzywdzi dzieci. Podobnie jak homo jest pewną skłonnością,
              którą można opanować dzięki rozumowi ,wolnej woli lub stosownej terapii.

              > Rozumiem, że żyjesz w świętym związku mażeńskim i każdy twój stosunek seksualny
              > kończy się zapłodnieniem żony, w ramach panowania nad swoimi popędami oczywiści
              > e?

              Jaki widzisz związek między moim małżeństwem a błogosławieniem
              'związków homiczych' i ich wytępieniem przez Boga?
              • wiewiorzasta Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 30.10.05, 19:47
                mg2005 napisał:

                Postaraj się pozbyć nieadekwatnych porównań w swoich postach, to może
                porozmawiamy, ok?

                > Jaki widzisz związek między moim małżeństwem a błogosławieniem
                > 'związków homiczych' i ich wytępieniem przez Boga?

                Pytam, czy stosujesz się do zasad, które głosisz, tych o panowaniu nad własnymi
                popędami.
                • mg2005 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 31.10.05, 20:59
                  wiewiorzasta napisała:

                  > Postaraj się pozbyć nieadekwatnych porównań w swoich postach, to może
                  > porozmawiamy, ok?

                  To wytłumacz mi dlaczego Bóg nie wytępił pedofilów i dopuszcza, aby występowali
                  w populacji -tak jak homo? Czy Bóg jest aż tak 'postepowy'?

                  >
                  > > Jaki widzisz związek między moim małżeństwem a błogosławieniem
                  > > 'związków homiczych' i ich wytępieniem przez Boga?
                  >
                  > Pytam, czy stosujesz się do zasad, które głosisz, tych o panowaniu nad
                  >własnymi popędami

                  To nie jest zasada, ale stwierdzenie faktu,że człowiek w odróżnieniu od
                  zwierzęcia ma rozum i wolną wolę -i nie jest niewolnikiem popędów.
                  Natomiast Kościół głosi zasadę,że człowiek powinien powstrzymywać się od
                  grzechu -nawet wbrew popędom.

                  Rozumiem,że rozmawiamy tutaj: czy błogosławienie związków homo jest zgodne
                  z Biblią i Wola Bożą -i tego sie trzymajmy, OK?

                  Być może jestem skrajnym hedonistą, ale jakie to ma znaczenie w tej dyskusji?
    • zoppino Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 27.10.05, 22:24
      A na jakiego grzyba związkom homoseksualnym błogosławieństwo kościoła
      katolickiego?
      • autenty Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 16:45
        zoppino napisała:
        > A na jakiego grzyba związkom homoseksualnym błogosławieństwo kościoła
        > katolickiego?

        Niektorzy by chcieli. Wielu homoseksualistow jest wierzacych.
        • zoppino Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 18:48
          autenty napisał:

          > zoppino napisała:
          > > A na jakiego grzyba związkom homoseksualnym błogosławieństwo kościoła
          > > katolickiego?
          >
          > Niektorzy by chcieli. Wielu homoseksualistow jest wierzacych.

          Może i sa w coś wierzący, ale nie w to, co kościół katolicki, który czyta w
          Biblii, że homoseksualne czyny są niedozwolone. Gdyby poważnie chcieli
          błogosławieństwa, wzięliby to pod uwagę.

          To trochę tak, jakby człowiek z jedną nogą krótszą domagał się, żeby go
          przyjęto do szkoly baletowej i motywował to tym, ze nie chce się czuc
          dyskryminowany, ze to nie jego wina, ze ma taka nogę a nie inną.

          Piszesz o tym, co najbardziej zniechęca większość ludzi do homoseksualistów: że
          nie wystarcza im tzw.tolerancja - chcieliby, żeby wszyscy uważali
          homoseksualizm za coś wspaniałego. Jeśli sympatyzujesz z homoseksualistami, to
          nie oddawaj im niedźwiedziej przysługi, chyba że to prowokacja i w gruncie
          rzeczy chcesz im zaszkodzić.
          • autenty Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 22:50
            zoppino napisała:
            > Może i sa w coś wierzący, ale nie w to, co kościół katolicki, który czyta w
            > Biblii, że homoseksualne czyny są niedozwolone. Gdyby poważnie chcieli
            > błogosławieństwa, wzięliby to pod uwagę.

            Sa wierzacy nie w cos, tylko w Jezusa, i w to, co podaje Biblia. Interpretacja
            Biblii przez kosciol katolicki jest tylko jedna z interpretacji i to nie za
            bardzo udana. To nieprawda, ze homoseksualne czyny sa niedozwolone. Nigdzie w
            Biblii nie ma takiego ogolnego zakazu. Nie ma tez definicji 'czynu
            homoseksualnego'. Jedyne pojedyncze cytaty o homoseksualizmie pochodza z ew.
            sw. Pawla i nie mowia o zwiazkach homoseksualnych, ani milosci dwoch osob tej
            samej plci, tylko o uprawianej w Grecji prostytucji sakralnej, rowniez przez
            chlopcow. A cytat o Sodomie i Gomorze nie dotyczy homoseksualzmu jako takiego,
            tylko pogwalcenia prawa goscinnosci. Jezus na pewno bylby przeciwny
            dyskryminowaniu ludzi homoseksualnych. Rowniez poprzedni papiez kazal ich
            szanowac.

            > To trochę tak, jakby człowiek z jedną nogą krótszą domagał się, żeby go
            > przyjęto do szkoly baletowej i motywował to tym, ze nie chce się czuc
            > dyskryminowany, ze to nie jego wina, ze ma taka nogę a nie inną.

            Nie ma tu zadnej analogii. Homoseksualizmu nie mozesz przyrownywac do
            posiadania jednej nogi krotszej, ewentualnie mozesz przyrownac do niebieskich
            oczu - wiekszosc ma brazowe, ale niektorzy niebieskie.

            > Piszesz o tym, co najbardziej zniechęca większość ludzi do homoseksualistów:
            że
            > nie wystarcza im tzw.tolerancja - chcieliby, żeby wszyscy uważali
            > homoseksualizm za coś wspaniałego. Jeśli sympatyzujesz z homoseksualistami,

            Nie za cos wspanialego, tylko za cos normalnego.

            to
            > nie oddawaj im niedźwiedziej przysługi, chyba że to prowokacja i w gruncie
            > rzeczy chcesz im zaszkodzić.

            Szkodza im tacy jak ty.
            • zoppino Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 23:20
              W takim razie nie rozumiem jednego:piszesz: Interpretacja
              > Biblii przez kosciol katolicki jest tylko jedna z interpretacji i to nie za
              > bardzo udana.
              Powtarzam zatem moje pytanie: po kiego grzyba homoseksualistom błogosławieństwo
              tak ułomnego wyznania?
              • autenty Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 29.10.05, 23:38
                zoppino napisała:
                > Powtarzam zatem moje pytanie: po kiego grzyba homoseksualistom
                błogosławieństwo
                > tak ułomnego wyznania?

                Po takiego, ze niektorzy homoseksualisci sa tego wyznania i chcieliby
                blogoslawienstwa. Poza tym jesli kosciol blogoslawi zwiazki heteroseksualne,
                powinien tez blogoslawic homoseksualne - tak dla zwyklej sprawiedliwosci.
    • mala.mi74 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 27.10.05, 22:27
      No własnie. Niedawno moi przyjaciele baptyści powiedzieli mi ,ze wstydza sie za
      swoj kosciól na zachodzie bo coraz bardziej rozmywa się tam nauka o moralności
      i w sumie w niczym moralnościa nie rózni się od nie-chrzescijan. Ale tak to się
      kończy jak prawdy zawarte w Biblii interpretuje sie "pod" własna wygode i
      ewentualnie te do przyjęcia( tez nie wiadomo do kiedy) podejmuje sie przez
      głosowanie. Przed takimi "kosciołami" w sumie nie ma przyszlosci, bo trudno je
      tez nazwac jakims stabilnym wyznaniem. Wiele takich "kościołow" sie szybko
      rozpada albo dzieli. Na szczęście KK to nie grozi, co samych jego wyznawców
      ogromnie cieszy:) :o))
      • madana Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 27.10.05, 22:33
        Mala, zgadzam się z Tobą.Przecież dorosły człowiek ma wybór, może odejść z własnego kościoła, przestać wierzyć, nikt nikogo nie przymusza,ale jeżeli chce nazywać się chrześcijaninem lub katolikiem, to po prostu przestrzega zasad, wg których chce żyć. Czasem jak czytam o kościołach chrześcijańskich za Zachodzie, to widzę całkowite rozmycie we współczesności, nie ma żadnych zasad, wszystko wolno, tylko czy to przysporzyło wiernych tym kościołom, zapełniło ich kościoły???
        • autenty Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 16:08
          madana napisała:
          > ych chce żyć. Czasem jak czytam o kościołach chrześcijańskich za Zachodzie,
          to
          > widzę całkowite rozmycie we współczesności, nie ma żadnych zasad, wszystko
          woln
          > o, tylko czy to przysporzyło wiernych tym kościołom, zapełniło ich kościoły???

          Nie masz racji. Kazdy z tych kosciolow ma bardzo okreslone i scisle zasady,
          czesto scislejsze, niz kosciol katolicki.
      • autenty Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 16:06
        mala.mi74 napisała:
        > głosowanie. Przed takimi "kosciołami" w sumie nie ma przyszlosci, bo trudno
        je
        > tez nazwac jakims stabilnym wyznaniem. Wiele takich "kościołow" sie szybko
        > rozpada albo dzieli. Na szczęście KK to nie grozi, co samych jego wyznawców

        Nie masz racji. Luteranski Kosciol w Szwecji jest bardzo stabilny.
        • mala.mi74 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 19:33
          <Nie masz racji. Luteranski Kosciol w Szwecji jest bardzo stabilny.

          Tiaaa... i zmiana przykazan z Biblii przez głosowanie jest tego dowodem!!
          • autenty Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 22:53
            mala.mi74 napisała:
            > Tiaaa... i zmiana przykazan z Biblii przez głosowanie jest tego dowodem!!

            Zadne z przykazan nic nie mowi o zwiazkach homoseksualnych. W ogole Biblia nic
            o tym nie mowi, a Jezus na pewno bylby przeciwny dyskryminowaniu ludzi
            homoseksualnych.
    • crax Proponuję wypowiedzieć Szwecji wojnę... 28.10.05, 11:48

      • supaari Re: Proponuję wypowiedzieć Szwecji wojnę... 28.10.05, 14:36
        ... i poddać się dwie godziny poźniej, żeby...
        Eeeeeeee, jak już koniecznie tego błogosławieństwa potrzebujesz, to na pewno
        znajdziesz prosszy sposób ;-)
      • autenty Masz tu absolutna racje! Katolicy nie maja zdania. 28.10.05, 16:11
        crax napisał:
        > "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
        mają go wcale"

        Masz tu absolutna racje!
        • mala.mi74 Re: Masz tu absolutna racje! Uwaga zdanie 28.10.05, 17:16
          autenty napisał:

          > crax napisał:
          > > "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że
          > nie
          > mają go wcale"
          >
          > Masz tu absolutna racje!

          Hmm...to znaczy ,że mi sie tylko sni,ze ja tu piszę???
          I z kim w takim razie ta walka w watkach antykatolskich?

          ps.(Hihi skoro się kogoś o to pytam to znaczy,ze faktycznie nie mam swojego
          zdania;o))
      • Gość: Echo Re: Proponuję wypowiedzieć Szwecji wojnę... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 08:52
        Wypowiedz craxa:

        cytuje: "-"

        Czyzby uwazal sie za wzor katolika?
    • beata888 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 16:01
      jestem za.




      ps.żeby nie było wątpliwości jestem heteroseksualna
      • autenty Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 16:38
        beata888 napisała:
        > jestem za.
        > ps.żeby nie było wątpliwości jestem heteroseksualna

        Obym sie mylil, ale jestes chyba wyjatkiem.
        • Gość: Echo Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.10.05, 16:52
          Po co homoseksualistom blogoslawienstwo skoro i tak masowo
          wypinaja tylki na KK? Po co homoseksualistom malzenstwo skoro i tak ich zwiazki
          sa nietrwale? Slysze argumentacje ze malzenstwa sa w tak dalekim rozkladzie ze
          zwiazki homoseksualne nie sa im w stanie zaszkodzic. Czyli chodzi o zaszkodzenie.

          Otoz nie widze zeby KK mogl poglogoslawic cos takiego w tym czy w przyszlym
          millenium. Na jakiej podstawie? Kosciol nie ma prawa zmieniac definicji
          malzenstwa. Prawda ze pastorzy rozmaitych zborow protestanckich przesciguja sie
          nawzajem w oddalaniu od prawd chrzescijanstwa. To przyklad jeszcze jednego
          zboczenia ze husyta (alias Jerzy) na tym forum czy niejaki kaczm77 potrafia w
          dzien i w nocy pisac o zgodnosci protestantyzmu z biblia kiedy w tak razacy
          sposob koscioly te odchodza od Pisma Swietego?
          • beata888 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 17:07
            znam wiele związków nietrwałych i nie są to związki homoseksualne, a wśród tych
            trwałych, połowa jest do kitu

            Więc niech sie kochaja, zawierają związki, rozwodzą...jednym sie uda innym
            nie..takie życie


            i przestanmy do tego mieszać Boga, raz że sam taki świat stworzył,
            a dwa, myslę, że Bogu zwisa to , w jakie związki ludzie wchodzą,
            pewnie ważniejsza jest miłośc
            • mala.mi74 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 17:11
              beata888 napisała:

              > znam wiele związków nietrwałych i nie są to związki homoseksualne, a wśród
              tych
              >
              > trwałych, połowa jest do kitu
              >
              > Więc niech sie kochaja, zawierają związki, rozwodzą...jednym sie uda innym
              > nie..takie życie
              >
              >
              > i przestanmy do tego mieszać Boga, raz że sam taki świat stworzył,
              > a dwa, myslę, że Bogu zwisa to , w jakie związki ludzie wchodzą,
              > pewnie ważniejsza jest miłośc

              eee? a "związki" a "miłośc" to nie to samo? no cóz...chyba nie to nie jest tak
              równoznaczne...
              • beata888 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 17:13
                wychodzę z założenia, że jak ktoś się z kimś wiąże to z miłości...pomijam
                małżenstwa z rozsądu, głupoty itp
          • wiewiorzasta Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 18:27
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Po co homoseksualistom blogoslawienstwo skoro i tak masowo
            > wypinaja tylki na KK?

            To raczej KK wypina się na homoseksualistów. Np. akcja z zakazem wstępowania
            homoskesualistów do seminariów.

            > Po co homoseksualistom malzenstwo skoro i tak ich zwiazki
            > sa nietrwale?

            A skad masz takie dane? I czy z takim samym zawzięciem będziesz przeciwko
            małżeństwu heteroseksualnemu, skoro coraz więcej w Polsce rozwodów?

            > Slysze argumentacje ze malzenstwa sa w tak dalekim rozkladzie ze
            > zwiazki homoseksualne nie sa im w stanie zaszkodzic. Czyli chodzi o
            > zaszkodzenie.

            A mozesz rozwinąć tę fascunującą teorię?

            > Otoz nie widze zeby KK mogl poglogoslawic cos takiego w tym czy w przyszlym
            > millenium. Na jakiej podstawie? Kosciol nie ma prawa zmieniac definicji
            > malzenstwa.

            Tę definicję sam KK ustalił. I w dodatku nie tak dawno.

            > Prawda ze pastorzy rozmaitych zborow protestanckich przesciguja sie
            > nawzajem w oddalaniu od prawd chrzescijanstwa. To przyklad jeszcze jednego
            > zboczenia ze husyta (alias Jerzy) na tym forum czy niejaki kaczm77 potrafia w
            > dzien i w nocy pisac o zgodnosci protestantyzmu z biblia kiedy w tak razacy
            > sposob koscioly te odchodza od Pisma Swietego?

            A jakie to prawdy chrześcijaństwa, od których sie zbory protestanckie oddalają?
            Mógłbyś?
            • mala.mi74 Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 19:28
              wiewiorzasta napisała:

              >
              > > Otoz nie widze zeby KK mogl poglogoslawic cos takiego w tym czy w przyszl
              > ym
              > > millenium. Na jakiej podstawie? Kosciol nie ma prawa zmieniac definicji
              > > malzenstwa.
              >
              > Tę definicję sam KK ustalił. I w dodatku nie tak dawno.

              Nooo, dośc dawno to zostalo ustalone, bo w Księdze Rodzaju przy powstaniu Adama
              i Ewy..:o)
              • wiewiorzasta Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 28.10.05, 22:56
                mala.mi74 napisała:

                > Nooo, dośc dawno to zostalo ustalone, bo w Księdze Rodzaju przy powstaniu Adama
                > i Ewy..:o)

                Adam i Ewa jako definicja małżeństwa taka jak dziś obowiązująca? To skąd później
                się nagle wzięła poligamia w tej samej Biblii? Albo płodzenie dzieci z niewolnicami?
            • Gość: Echo Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 08:44
              > To raczej KK wypina się na homoseksualistów. Np. akcja z zakazem wstępowania
              > homoskesualistów do seminariów.

              Po pierwsze nie ma takiego zakazu ale bedzie bardzo staranny przesiew.
              KK nie moze sobie pozwolic na tzw. "pedofilskie" kontakty homoseksualne
              z nastolatkami.

              > A skad masz takie dane? I czy z takim samym zawzięciem będziesz przeciwko
              > małżeństwu heteroseksualnemu, skoro coraz więcej w Polsce rozwodów?

              Dane nt. "malzenstw" homoseksualnych pochodza z Holandii ktora nie tylko
              toleruje ale popiera takie zwiazki. Badania tych "malzenstw" opublikowane
              w czasopismie AIDS w 2003 mowia ze srednia dlugosc homoseksualnego zwiazku
              wynosi 2 i 1/4 roku. Wg. tego samego artykulu: ci homoseksualisci ktorzy
              sa w zwiazku "malzenskim" maja srednio dodatkowych 8 partnerow rocznie.

              Zatem homoseksualistom nie chodzi o trwalosc zwiazku tylko podminowanie
              definicji malzenstwa. Jak to wplywa na chec zawarcia malzenstwa u mlodych ludzi?
              Jesli cokolwiek naazywa sie malzenstwem wtedy jakakolwiek chec jego zawarcia
              bedzie im przechodzic.

              • wiewiorzasta Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne 29.10.05, 14:09
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > Po pierwsze nie ma takiego zakazu ale bedzie bardzo staranny przesiew.

                Na jedno wychodzi, nie uważasz?

                > KK nie moze sobie pozwolic na tzw. "pedofilskie" kontakty homoseksualne
                > z nastolatkami.

                Pedofilowi tak naprawdę wszystko jedno jaką płeć ma dziecko, pod warunkiem, że
                to _dziecko_.
                No i co powiesz (ty i kościół) o heteroseksualnym wykorzystywaniu przez księży?
                Nie ma problemu?

                > Dane nt. "malzenstw" homoseksualnych pochodza z Holandii ktora nie tylko
                > toleruje ale popiera takie zwiazki. Badania tych "malzenstw" opublikowane
                > w czasopismie AIDS w 2003 mowia ze srednia dlugosc homoseksualnego zwiazku
                > wynosi 2 i 1/4 roku. Wg. tego samego artykulu: ci homoseksualisci ktorzy
                > sa w zwiazku "malzenskim" maja srednio dodatkowych 8 partnerow rocznie.

                A co w Holandii ze związkami heteroseksualnymi? Jest jakieś porównanie?
                Może byś się odniósł do Polski, gdzie w katolickim bądź co bądź kraju, rozwody
                są coraz częstsze?
                No i w końcu - co ze związkami lesbijek?

                > Zatem homoseksualistom nie chodzi o trwalosc zwiazku tylko podminowanie
                > definicji malzenstwa. Jak to wplywa na chec zawarcia malzenstwa u mlodych ludzi
                > ?

                A możesz mi wyjaśnić tę korelację? Jakoś jej nie rozumiem.
                Czy to, że coraz więcej młodych ludzi żyje "na kocią łapę", to twoim zdaniem
                wpływ homoseksualistów, którzy chcą żyć w formalnych związkach?

                > Jesli cokolwiek naazywa sie malzenstwem wtedy jakakolwiek chec jego zawarcia
                > bedzie im przechodzic.

                A jak coś nazywa się związkiem rejestrowanym, to co wtedy?
                • Gość: Echo Widze ze musze byc mniej subtelna IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 15:55
                  :

                  Ponad 90% tzw. afer pedofilskich dotyczy chlopcow 16-17 letnich.
                  Tu chodzi destruktywna role homoseksualizmu.

                  > A co w Holandii ze związkami heteroseksualnymi? Jest jakieś porównanie?
                  > Może byś się odniósł do Polski, gdzie w katolickim bądź co bądź kraju, rozwody
                  > są coraz częstsze?
                  > No i w końcu - co ze związkami lesbijek?

                  Prawdziwe malzenstwa sa o wiele bardziej stabilne i 8 zdrad z roznymi
                  partnerami na rok wsrod tych co sie decyduja na malzenstwo to zupelnie
                  nieslychane ( a co dopiero srednio 8). Lesbijki nie byly przedmiotem studiow bo
                  glownym punktem jest rozprzestrzenianie sie AIDS. Niemniej jednak, w interesie
                  spoleczenstwa jest budowanie rodzin skladajacych sie z matki ojca i dzieci
                  a nie z dwoch pan i wibratorkow.

                  > A możesz mi wyjaśnić tę korelację? Jakoś jej nie rozumiem.
                  > Czy to, że coraz więcej młodych ludzi żyje "na kocią łapę", to twoim zdaniem
                  > wpływ homoseksualistów, którzy chcą żyć w formalnych związkach?

                  Niestabilnosc malzenstw jest tragedia i patologia ktorej trzeba przeciwdzialac.
                  U homoseksualistow niestabilnosc jest uwazana za normalna, a przeciwdzialanie
                  za homofobie.




                  • wiewiorzasta Ależ nie musisz :) 29.10.05, 16:45
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > Ponad 90% tzw. afer pedofilskich dotyczy chlopcow 16-17 letnich.
                    > Tu chodzi destruktywna role homoseksualizmu.

                    1. Pewna jesteś, że chodzi o ponad 90% przypadków molestowania homoseksualnego?
                    Mam pewne wątpliwości szczerze mówiąc.
                    2. Nie ma mowy o pedofilii, jeśli chodzi o osoby dojrzałe seksualnie, a tacy są
                    chłopcy 16-17. Dziewczynki tym bardziej. Dla pedofila podniecające są dzieci,
                    które nie są w żaden sposób rozwinięte seksualnie, dlatego tak naprawdę nie ma
                    znaczenie płeć dziecka.

                    > Prawdziwe malzenstwa sa o wiele bardziej stabilne i 8 zdrad z roznymi
                    > partnerami na rok wsrod tych co sie decyduja na malzenstwo to zupelnie
                    > nieslychane ( a co dopiero srednio 8).

                    Rozumiem, że jesteś w stanie uwierzyc w to, że homoseksualni mężczyźni mają
                    około 500 partnerów seksualnych w ciągu życia?

                    > Lesbijki nie byly przedmiotem studiow bo
                    > glownym punktem jest rozprzestrzenianie sie AIDS.

                    Szkoda. Zresztą z lesbijkami jest dość zabawna sprawa w sytuacji, gdy dość długo
                    twierdzono, że AIDS jest karą za grzech homoseksualizmu (pamiętasz?), bo
                    wychodzi na to, że lesbijki sa grupą wybraną przez Boga do przeżycia.

                    > Niemniej jednak, w interesie
                    > spoleczenstwa jest budowanie rodzin skladajacych sie z matki ojca i dzieci

                    A naprawdę uważasz, że jak się nie pozwoli na tworzenie związków osób tej samej
                    płci, to te osoby wejdą w związki heteroseksualne i będą płodzić i rodzić dzieci?

                    > a nie z dwoch pan i wibratorkow.

                    Znam akurat wiele lesbijek i chyba tylko jedna wibrator. Reszta sobie radzi bez
                    męskich atrybutów. Za dużo filmów porno chyba się naoglądałaś, albo masz ubogą
                    wyobraźnię seksualną.

                    > Niestabilnosc malzenstw jest tragedia i patologia ktorej trzeba przeciwdzialac.

                    Dobrze, ale jaki związek z tym maja związki homoseksualne? Ja tego nie widzę w
                    tym co piszesz, ani w otaczającej mnie rzeczywistości.

                    > U homoseksualistow niestabilnosc jest uwazana za normalna, a przeciwdzialanie
                    > za homofobie.

                    Przeciwdziałanie niestabilności związków jednopłciowych to homofobia?
                    Możesz jaśniej?
                    • Gość: Echo Re: Ależ nie musisz :) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 17:22
                      >Pewna jesteś, że chodzi o ponad 90% przypadków molestowania homoseksualnego?
                      >Mam pewne wątpliwości szczerze mówiąc.

                      Tzw. "afery pedofilskie" zaczely sie od procesu bylego ksiedza Paula Shanleya
                      ktory "opiekowal sie" nastolatkami w schroniskach dla trudnej mlodziezy i pisal
                      artykuly do czasopism dla gejow atakujacych "zacofane" wychowanie seksualne w KK.
                      Pamietam jak geje demonstrowali zeby tego nie nazywac homoseksualizmem tylko
                      "pedofilia" bo chodzilo o nieletnich. Od tego czasu politycznie poprawna prasa
                      wie ze akt homoseksualny miedzy nieletnim i ksiedzem nazywa sie pedofilia.
                      Ratzinger, zanim jeszcze zostal papiezem mowil o tym. Pedofilia jest bardzo
                      rzadka nawet wsrod ksiezy. Jesli wezmiesz dojrzalosc zeksualna jako granice
                      tzn. 14-15 lat to procent pedofilii jest jeszcze nizszy.


                      > Znam akurat wiele lesbijek i chyba tylko jedna wibrator. Reszta sobie radzi bez
                      > męskich atrybutów. Za dużo filmów porno chyba się naoglądałaś, albo masz ubogą
                      > wyobraźnię seksualną.

                      Widze ze znasz intymnie sprawy lesbijskie. Oczywiscie ze istnieja paluszki
                      ktore sa stare jak swiat i nie przypominaja nic meskiego!!!

                      >
                      > > Niestabilnosc malzenstw jest tragedia i patologia ktorej trzeba przeciwdz
                      > ialac.
                      >
                      > Dobrze, ale jaki związek z tym maja związki homoseksualne? Ja tego nie widzę w
                      > tym co piszesz, ani w otaczającej mnie rzeczywistości.

                      Otoz powtorze jeszcze raz. Zmiana definicji malzenstwa to jeszcze jeden gwozdz
                      do trumny tej waznej instytucji. Nie wiem dlaczego lesbijkom czy gejom tak
                      zalezy zeby podwazyc definicje ktora istnieje od tysiacleci i jest oparta
                      na interesie spolecznym, biologii i zdrowym rozsadku. Przeciez homoseksualisci
                      moga zarejestrowac swoje zwiazki i miec te odwiedziny w szpitalu. Nie powinni
                      probowac "unormalniac" dzieci przez wychowywanie ich w swoich "rodzinach".
                      Nastepny etap juz widac. W kilku szkolach w Nowym Jorku pojawily sie zakazy
                      celebrowania dnia ojca i dnia matki bo to bylo bolesne dla dzieci z dwoma
                      tatusiami czy dwiema mamusiami. A to dopiero poczatek. W taki oto sposob
                      agresywna mniejszosc moze narzucac wiekszosci swoje patologiczne idealy.



                      > > U homoseksualistow niestabilnosc jest uwazana za normalna, a przeciwdzial
                      > anie
                      > > za homofobie.

                      Chocby ten artykul w AIDS zostal okrzyczany jako homofobia mimo ze posluguje
                      sie metodyka naukowa. Wrzawa troche przycichla jak przyszlo potwierdzenie z
                      innych zrodel. Ciagle jednak nawet przytoczenie faktu ze 60% chorych na AIDS
                      to homoseksualisci jest baaardzo niemile widziane (vide to forum).


                      • wiewiorzasta Re: Ależ nie musisz :) 29.10.05, 18:08
                        Gość portalu: Echo napisał(a):

                        > Tzw. "afery pedofilskie" zaczely sie od procesu bylego ksiedza Paula Shanleya
                        > ktory "opiekowal sie" nastolatkami w schroniskach dla trudnej mlodziezy i pisal
                        > artykuly do czasopism dla gejow atakujacych "zacofane" wychowanie seksualne w K
                        > K.
                        > Pamietam jak geje demonstrowali zeby tego nie nazywac homoseksualizmem tylko
                        > "pedofilia" bo chodzilo o nieletnich. Od tego czasu politycznie poprawna prasa
                        > wie ze akt homoseksualny miedzy nieletnim i ksiedzem nazywa sie pedofilia.
                        > Ratzinger, zanim jeszcze zostal papiezem mowil o tym. Pedofilia jest bardzo
                        > rzadka nawet wsrod ksiezy. Jesli wezmiesz dojrzalosc zeksualna jako granice
                        > tzn. 14-15 lat to procent pedofilii jest jeszcze nizszy.

                        Chodziło mi o molestowanie homoseksualne w porównaniu do heteroseksualnego. Nie
                        sądzę, żeby dziewczynki były molestowane w kilku procentach spraw.

                        No i definicja pedofilii jest dość ścisła. Nawet w polskim prawodawstwie nie
                        obejmuje osób 16-17 letnich.

                        > Widze ze znasz intymnie sprawy lesbijskie. Oczywiscie ze istnieja paluszki
                        > ktore sa stare jak swiat i nie przypominaja nic meskiego!!!

                        No, ale co to ma do rzeczy?

                        > Otoz powtorze jeszcze raz. Zmiana definicji malzenstwa to jeszcze jeden gwozdz
                        > do trumny tej waznej instytucji. Nie wiem dlaczego lesbijkom czy gejom tak
                        > zalezy zeby podwazyc definicje ktora istnieje od tysiacleci i jest oparta
                        > na interesie spolecznym, biologii i zdrowym rozsadku.

                        Ale o jaką zmianę definicji chodzi w tym wypadku i w jaki sposób określenie
                        małżeństwem związku dwóch osób tej samej płci wpływa na osoby heteroseksualne?

                        Poza tym - co to jest małżeństwo i czy na pewno jest takie ważne
                        błogosławieństwo pastora, księdza czy urzędnika, żeby dwoje ludzi żyło ze sobą i
                        płodziło dzieci? Coraz więcej dzieci rodzi się bez papierka wiążącego rodziców,
                        więc chyba nie ma to aż takiego znaczenia? Może po prostu czas przestać
                        utożsamiać małżeństwo z rodziną i małżeństwo ze szczęśliwym związkiem?

                        > Przeciez homoseksualisci
                        > moga zarejestrowac swoje zwiazki i miec te odwiedziny w szpitalu.

                        No w Polsce chyba jednak nie mogą.

                        > Nie powinni
                        > probowac "unormalniac" dzieci przez wychowywanie ich w swoich "rodzinach".

                        Jedna z moich znajomych lesbijek ma dwie córki i wychowuje je ze swoją
                        partnerką. Jak myślisz, czym się różni ta rodzina, od tej z pobytu w której
                        zrezygnowała? Powiedzieć ci? Brakiem męża, którego nie potrafiła kochać, ani
                        cieszyć się seksem z nim.

                        > Nastepny etap juz widac. W kilku szkolach w Nowym Jorku pojawily sie zakazy
                        > celebrowania dnia ojca i dnia matki bo to bylo bolesne dla dzieci z dwoma
                        > tatusiami czy dwiema mamusiami. A to dopiero poczatek. W taki oto sposob
                        > agresywna mniejszosc moze narzucac wiekszosci swoje patologiczne idealy.

                        Heh :) Ja też mam dwóch tatusiów :))))

                        > Chocby ten artykul w AIDS zostal okrzyczany jako homofobia mimo ze posluguje
                        > sie metodyka naukowa. Wrzawa troche przycichla jak przyszlo potwierdzenie z
                        > innych zrodel. Ciagle jednak nawet przytoczenie faktu ze 60% chorych na AIDS
                        > to homoseksualisci jest baaardzo niemile widziane (vide to forum).

                        Pytanie było inne - w jaki sposób przeciwdziałanie niestabilności związków
                        jednopłciowych to homofobia?

                        I na marginesie chciałam przypomnieć, że polityka administracji Reagana przez
                        kilka lat pod odkryciu wirusa HIV polegała na zaniechaniu, bo mieli nadzieję, że
                        liczba homoskesualistów zostanie w ten sposób ograniczona. To nie jest w tej
                        chwili żadną tajemnicą, że dopiero jak się okazało, że nie tylko geje (bo
                        lesbijek problem w sposób naturalny nie dotyczył) mogą zarazić się wirusem,
                        wzięto się do roboty nad badaniami i chociażby krwi do transfuzji.
                        • Gość: Echo Re: Ależ nie musisz :) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 18:56
                          >Może po prostu czas przestać
                          >utożsamiać małżeństwo z rodziną i małżeństwo ze szczęśliwym związkiem?

                          Bardzo ladnie pokazujesz polityke docelowa. Madrosc milleniow pokazuje ze
                          nie ma lepszego modelu dla dzieci niz stabilna rodzina z matka i ojcem.
                          Niestety, wielu nie chce przezycia naszej kultury i cywilizacji i dlatego
                          z taka zacietoscia walcza przeciwko malzenstwu i rodzinie.
                          • wiewiorzasta Re: Ależ nie musisz :) 29.10.05, 19:35
                            Gość portalu: Echo napisał(a):

                            > >Może po prostu czas przestać
                            > >utożsamiać małżeństwo z rodziną i małżeństwo ze szczęśliwym związkiem?
                            >
                            > Bardzo ladnie pokazujesz polityke docelowa. Madrosc milleniow pokazuje ze
                            > nie ma lepszego modelu dla dzieci niz stabilna rodzina z matka i ojcem.
                            > Niestety, wielu nie chce przezycia naszej kultury i cywilizacji i dlatego
                            > z taka zacietoscia walcza przeciwko malzenstwu i rodzinie.

                            Czy ty rozumiesz, co czytasz i celowo manipulujesz, czy nie rozumiesz i życzysz
                            sobie narysowania strzałek w diagramie?
                    • supaari pozwolę sobie wciąć się... 29.10.05, 19:51
                      wiewiorzasta napisała:

                      "Rozumiem, że jesteś w stanie uwierzyc w to, że homoseksualni mężczyźni mają
                      około 500 partnerów seksualnych w ciągu życia?"

                      62,5 roku pełnej aktywności seksualnej? Pozazdrościć chyba wypada?

                      Nie musi to być 8 nowych każdego roku - to tak dla ścisłości...
          • autenty Kto odchodzi od Biblii? 28.10.05, 22:56
            Gość portalu: Echo napisał(a):
            > wypinaja tylki na KK? Po co homoseksualistom malzenstwo skoro i tak ich
            zwiazki

            Bylyby o wiele trwalsze gdyby byly legalizowane.

            > millenium. Na jakiej podstawie? Kosciol nie ma prawa zmieniac definicji
            > malzenstwa.

            Ma prawo.

            > Prawda ze pastorzy rozmaitych zborow protestanckich przesciguja
            sie nawzajem w oddalaniu od prawd chrzescijanstwa. To przyklad jeszcze jednego
            > zboczenia ze husyta (alias Jerzy) na tym forum czy niejaki kaczm77 potrafia w
            > dzien i w nocy pisac o zgodnosci protestantyzmu z biblia kiedy w tak razacy
            > sposob koscioly te odchodza od Pisma Swietego?

            Kosciol szwedzki w zaden sposob nie odchodzi od Biblii. Po prostu szanuje
            wszystkich ludzi. O wiele bardziej od Biblii odchodzi kosciol katolicki.
    • husyta homoseksualiści Królestwa Bożego nie odziedziczą 28.10.05, 22:57
      Kościół luterański zgadza się na związki homoseksualne
      Związki homoseksualne w Szwecji będą wkrótce zawierane z kościelnym
      błogosławieństwem - poinformował w Uppsali najwyższy organ szwedzkiego
      Kościoła luterańskiego, Kyrkomoetet.

      Uważam, że nie wiesz, co to jest kościół.
      Przypisujesz odlotową uchwałę odlotowych luteran ze Szwecji, na cały Kościół.
      Luteranie w Polsce wstydzą się za tych, którzy uważają się za luteran w
      Szwecji.

      Słowo Boże się nie zmieniło, Pan Bóg się nie zmienił.

      Bibli zdecydowanie potępia homoseksualizm, a jeśli ktoś ma zamiar go promować,
      to nie ma prawa nazywaś się chrześcijaninem.



      1 Koryntian
      6,9 Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie
      odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani
      cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy,
      6,10 ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy
      Królestwa Bożego nie odziedziczą.
      • wiewiorzasta Re: homoseksualiści Królestwa Bożego nie odziedzi 28.10.05, 23:04
        husyta napisał:

        > 1 Koryntian
        > 6,9 Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie
        > odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani
        > cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy,
        > 6,10 ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy
        > Królestwa Bożego nie odziedziczą.

        To tak powołując się chociażby na ten cytat, nie powinno się błogosławić
        wszystkich wymienionych, a do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa
        katolickiego narodu polskiego z posłem Dornem na czele.
        • autenty Re: homoseksualiści Królestwa Bożego nie odziedzi 28.10.05, 23:11
          wiewiorzasta napisała:
          > To tak powołując się chociażby na ten cytat, nie powinno się błogosławić
          > wszystkich wymienionych, a do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa
          > katolickiego narodu polskiego z posłem Dornem na czele.

          Ale czy ty sie dostaniesz?
          • wiewiorzasta Re: homoseksualiści Królestwa Bożego nie odziedzi 29.10.05, 00:24
            autenty napisał:

            > Ale czy ty sie dostaniesz?

            Pewnie nie, ale mnie nie zależy. Po co mi życie, skoro przyjemności (podobno)
            czekają mnie dopiero po śmierci, a i to mocno niepewne?
        • husyta do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa narodu 29.10.05, 08:16
          wiewiorzasta napisała:

          > husyta napisał:
          >
          > > 1 Koryntian
          > > 6,9 Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie
          > > odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani
          > > cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy,
          > > 6,10 ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy
          >
          > > Królestwa Bożego nie odziedziczą.
          >
          > To tak powołując się chociażby na ten cytat, nie powinno się błogosławić
          > wszystkich wymienionych, a do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa
          > katolickiego narodu polskiego z posłem Dornem na czele.


          Tak więc trzeba wzywać naród do upamiętania się, ale to nie w smak klerowi.
          Pan Bóg nie zmienił swoich kryteriów. Dla KK w/w grzechy są tylko grzechami
          powszednimi, za które pójdzie się na chwilę do czyśćca. Jeśli jendak ktoś
          odszedł z KK, to bez względu na to, czy w/w rzeczy popełnia, czy nie, pójdzie
          do piekła.
          • Gość: Echo Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 08:29
            Drogi Husyto,

            lubie Cie bo w przeciwienstwie do wiekszosci cynikow jeszcze w cos wierzysz.
            Jednak patrzac na tytul Twojego watku powiem Ci jedno: nie wypowiadaj sie za
            Pana Boga ani nie radz mu ilu ma wziasc do Krolestwa Bozego.

            Po drugie zobacz ze Twoje zreformowane koscioly przegiely pale z tym
            homoseksualizmem i nie tylko. Jehowici wywodza sie z protestanskiej tradycji
            interpretowania Pisma Swietego i widzisz do czego doszli. Nie rumienisz sie?
            Nie zastanawia Cie to? Chyba nie bo caly czas grasz na jedna bramke. Caly czas
            KK jest winien. Jak Ci pokazuje co robia protestanci to zawsze piszesz ze u nas
            w Bielsku-Bialej jest inaczej. Niech na calym swiecie wojna, byle polska wies
            spokojna. KK wiele zmienil i zmienia od czasow reformacji. I nie pojdzie na
            takie bzdury na jakie idzie wiele odlamow protestanckich ktore uwazaja ze maja
            jedynie sluszna interpretacje Biblii.


            > Tak więc trzeba wzywać naród do upamiętania się, ale to nie w smak klerowi.
            > Pan Bóg nie zmienił swoich kryteriów. Dla KK w/w grzechy są tylko grzechami
            > powszednimi, za które pójdzie się na chwilę do czyśćca. Jeśli jendak ktoś
            > odszedł z KK, to bez względu na to, czy w/w rzeczy popełnia, czy nie, pójdzie
            > do piekła.
            >
            • husyta Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n 29.10.05, 16:26
              Droga Echo,
              Gdybyś uważmie czytała i pomyslała, zanim napisała, to byś zobaczyła, że tytuł
              mojego postu byłem cytatem z tego, co napisał (z przerażeniem) chyba autenty.

              Jego przerażenie było uzasadnione. Bo jeśli to, co Paweł pisał do Koryntian
              jest prawdą, to jego spostrzeżenie ma rację bytu. Wredy byłoby lepiej, droga
              Echo, abyśzamiast zwalczać protestantów, zaczęła wzywać katolików do
              upamiętania się.

              I nie wiedzisz sedna problemu.
              Zachowanie i nauczanie odlotowych grup, które umieszczasz w protestantyzmie,
              chcesz na siłe przenieść na cały protestantyzm.

              Gdyby jakiś szwedzki biskup luterański, kazał luteranom w Polsce zakceptować
              jego poglądy, to luteranie w Polsce wzięliby Biblię do reki, zbadali poglądy
              biskupa szwedzkiego w świetle Słowa Bożego i powiedzieli mu, że jego poglądy są
              ssprzeczne z Biblią, dlatego ich nie przyjmują.


              Katolik czegos takiego nie może zrobić. Jeśli mu biskup (Rzymu) coś ogłosi, to
              jemu nawet nie wolno sprawdzić w Biblii, czy nauczanie biskupa jest zgodne z
              Biblią.
              Jako protestant, nie mam obciachów przed nauczaniem takiego, czy innego
              kościoła i dlatego swobodnie podejmuję polemikę z nauczaniem KK, obowiązującym
              w CAŁYM KK, a które jest sprzeczne z nauczaniem Biblii.
              Katolik nie ma tej swobody, a ponadto, czuje się w obowiązku bronić nauczania
              biskupów, będąć święcie przekonany, że nauczają prawdy. Ponieważ nie zna Biblii
              i nie ma argumentów biblijnych, dlatego do polemiki włącza emocje i szczątki
              wiedzy katechetycznej.

              Ty konieczne chcesz przeprojektować sytuacje szczególne, na cały proetstantyzm.

              Gdybym chciał polemizowac na twoim pooziomie, to bym wziął np. księdza pedofila
              z Tylawy i zrobił wątek, że (cały) KK dopuszcza pedofilię wśród księży. Albi
              wziąłby arcybiskupa Paetza i zrobiła wątek, że wszyscy arcybiskupi KK uprawiają
              homoseksualizm.

              A nie możesz zabronić studiowac Biblii komukolwiek.
              Są ludzie, którzy czytając ją, szukają w niej Boga. Inni, szukają poparcia dla
              własnych teorii.
              • Gość: Echo Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 16:56
                >A nie możesz zabronić studiowac Biblii komukolwiek.

                Alez oczywiscie. Podobnie jak nie moge zabronic pentakostalistom
                studiowania ewolucji. Niestety oni ja odrzucaja w oparciu o ich
                swoiste zrozumienie Pisma i usiluja wcisnac innym swoje mniej
                niz inteligentne poglady na ten temat.
                • husyta Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n 29.10.05, 18:26
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > >A nie możesz zabronić studiowac Biblii komukolwiek.
                  >
                  > Alez oczywiscie. Podobnie jak nie moge zabronic pentakostalistom
                  > studiowania ewolucji. Niestety oni ja odrzucaja w oparciu o ich
                  > swoiste zrozumienie Pisma i usiluja wcisnac innym swoje mniej
                  > niz inteligentne poglady na ten temat.

                  Czy mam rozumieć, że wierzysz w ewolucję i odrzucasz biblijny opis stworzenia?
                  A czy wiesz, że w Ameryce zaczynają wprowadzać w szkołach nauczanie teorii
                  inteligentnego projektu? Wg tej teorii, świat ma około 10,000 lat co jest
                  zapewne dla ewolucjonistów mało inteligentne.
                  • Gość: Echu Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 19:02
                    husyta napisał:

                    > Gość portalu: Echo napisał(a):
                    >
                    > > >A nie możesz zabronić studiowac Biblii komukolwiek.
                    > >
                    > > Alez oczywiscie. Podobnie jak nie moge zabronic pentakostalistom
                    > > studiowania ewolucji. Niestety oni ja odrzucaja w oparciu o ich
                    > > swoiste zrozumienie Pisma i usiluja wcisnac innym swoje mniej
                    > > niz inteligentne poglady na ten temat.
                    >
                    > Czy mam rozumieć, że wierzysz w ewolucję i odrzucasz biblijny opis stworzenia?
                    > A czy wiesz, że w Ameryce zaczynają wprowadzać w szkołach nauczanie teorii
                    > inteligentnego projektu? Wg tej teorii, świat ma około 10,000 lat co jest
                    > zapewne dla ewolucjonistów mało inteligentne.

                    Wszechswiat ma 12-14 miliardow lat. Ziemia ok. 4.5 miliarda. Zycie na Ziemi
                    powstalo jakies 3 miliardy lat temu. Organizmy wielokomorkowe ok. 650 miliardow
                    lat temu. Homo sapiens jakies 130 tysiecy lat temu. Niestety swiat ktory
                    ma ok. 10000 lat to czyste urojenie. Szkoda ze ci ludzie przynosza zle imie
                    chrzescijanstwu ktore przynajmniej w wydaniu katolickim bylo i jest potezna
                    sila intelektualna. Poczytaj moze Pierre Teilharda de Chardin (jezuita i
                    ewolucjonista zarazem), a moze cos Ci sie rozjasni.

                    • husyta Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n 29.10.05, 19:36

                      Dla jezuitów, białe jest czarne, czarne jest białe, jeśli to służy ich celom.
                      Tak więc podaruję sobie czytanie kogoś, kto wierzy w ewolucję i odrzuca
                      biblijny opis stworzenia.
                      Jezuici to potężna siła intelektualna, otaczająca papieży, przywódców państw,
                      aby mieć wpływy, a ich mentalność jest synonimem fałszu i intrygi i kłamstwa,
                      dla rzekomego dobra publicznego.

                      Widzisz Echo, ty nie wierzysz w Biblię! Wierzysz po swojemu na katolicki sposób
                      tylko w te miejsca, które są ci wygodne. Resztę odrzucasz.

                      Poleciłbym ci kilku naukowców, którzy odrzucają ewolucję i wypowiadają się za
                      teorią inteligentnego projektu.
                      Na internecie, w googlu coś znajdziesz, wpisz
                      "theory of intelligent design."
                      • Gość: Echo Nie masz zielonego pojecia o ewolucji... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.05, 18:10
                        > Poleciłbym ci kilku naukowców, którzy odrzucają ewolucję i wypowiadają się za
                        > teorią inteligentnego projektu.
                        > Na internecie, w googlu coś znajdziesz, wpisz
                        > "theory of intelligent design."

                        Nawet ci co pisza nt. tzw. "irreducible complexity" (Behe, Dembski)
                        nigdy by nie powiedzieli ze wszechswiat ma 10,000 lat. Doucz sie Panie
                        Jerzy. Jak nie chcesz od jezuitow to poczytaj jakichs protestanckich
                        naukowcow. Akurat Behe i Dembski to katolicy o ile wiem, wiec ciagle
                        moga falszywie interpretowac Twoje nauki wg. ktorych stoi czarno
                        na bialy, ze wszechswiat ma 10,000 lat. Tak wiec Panie Jerzy to sa heretycy!!!
                        Pomimo ze nie wierza ze wszystko w ewolucji jest przypadkowe, oni dobrze
                        wiedza ze Ziemia ma 4.5 miliarda lat!!!
                        • husyta Re: Nie masz zielonego pojecia o ewolucji... 30.10.05, 22:04

                          Witaj wojownicza Echo,

                          W ramach teorii inteligentnego projektu, znajdziesz jej odmianę, tzw. teorii
                          młodej ziemi. Wielu naukowców skłania się w jej stronę. Mi akurat ta teoria
                          najbardziej odpowiada, bo jest najbardziej zgodna z literalną interpretacją
                          opisu stworzenia w księdze Rodzaju.

                          Ty w tę stronę nie pójdziesz, bo na styl jezuicki, przyjmujesz i promujesz
                          tylko te poglądy, które mają być zgodne z oficjalnym stanowiskiem papieża.
                          Skoro polski papież poparł ewolucję, ty będziesz jej bronić. Szkoda tylko, że
                          nie przypomocy argumentów, lecz pogardliwym językiem i poczuciem wyższości.

                          Jezuitom nie wierzę, bo nie szukają prawdy, lecz bronią dogmatów i interesów
                          papieskich. To jest ich cel. Tak więc podaruj sobie źródła jezuickie, czy to
                          dotyczące doktryny, historii, czy pochodzenia życia.
                          • Gość: Echo Re: Nie masz zielonego pojecia o ewolucji... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.05, 22:35
                            Nie znam zadnych naukowcow ktorzy by twierdzili ze Ziemia ma 10,000 lat.
                            Moze istnieja jakies niedouki ktore uwazaja sie za naukowcow i chrzania takie
                            fanfarony ze rece opadaja. Toz to obraza chrzescijanstwa!!!!

                            > W ramach teorii inteligentnego projektu, znajdziesz jej odmianę, tzw. teorii
                            > młodej ziemi. Wielu naukowców skłania się w jej stronę. Mi akurat ta teoria
                            > najbardziej odpowiada, bo jest najbardziej zgodna z literalną interpretacją
                            > opisu stworzenia w księdze Rodzaju.
                            • Gość: husyta I znowu tylko pogarda i emocjonalny język. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 22:52
                              I znowu tylko pogarda i emocjonalny język.
                              Cóż to za obraza chrześcijaństwa.
                              • Gość: Echo Re: I znowu tylko pogarda i emocjonalny język. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.05, 23:01

                                > I znowu tylko pogarda i emocjonalny język.
                                > Cóż to za obraza chrześcijaństwa.

                                Panie Jerzy tu nie ma o czym dyskutowac. Ziemia ma ponad 4 miliardy lat.
                                Wszechswiat 12-14 miliardow. Ewolucja jest FAKTEM!!! Mechanizmy ewolucji
                                i owszem moga byc przedmiotem inteligentnej dyskusji. Sprawa wieku Ziemi jest
                                zamknieta (blad nie przekracza kilku procent). Z calym szacunkiem kazdy ma prawo
                                do (O)BLEDNEJ interpretacji Biblii.
                                • Gość: husyta Podziwiam twoją wiarę w ewolucję jako fakt. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 23:06
                                  Piszesz na jezuicki sposób.
                                  Bo JP2 powiedział, że ewolucja, to coś więcej niż hipoteza, tak więc będziesz
                                  bronić tego stanowiska papieży.

                                  Podziwiam twoją wiarę w ewolucję jako fakt.

                                  Gdybyś wierzyła w Biblię, to byś odrzuciła ewolucję.

                                  A tak a propo, w jaką ewolucję wierzysz, mikro, czy makro?
                                  • Gość: Echo Re: Podziwiam twoją wiarę w ewolucję jako fakt. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.05, 23:20
                                    >
                                    > Gdybyś wierzyła w Biblię, to byś odrzuciła ewolucję.
                                    >
                                    > A tak a propo, w jaką ewolucję wierzysz, mikro, czy makro?

                                    Wyobraz sobie ze wierze w Biblie ale powiem Ci ze Ojcowie Kosciola
                                    wiedzieli ze stworzenia Wszechswiata w 7 dni nie mozna brac literalnie
                                    bo czas zostal stworzony razem ze wszechswiatem. Poza tym poczytaj sw.
                                    Augustyna ktory pisal o stworzeniu "rationes seminales" a nie zycia jakie znamy
                                    dzisiaj. Ten czlowiek mial horyzonty!!! Im wiecej go czytam tym wiecej mam podziwu.

                                    Makroewolucja jest oparta na analizie skamielin organizmow z przeszlosci.
                                    Mikroewolucja na analizie DNA. Nie mozna "wierzyc" w jedna i "nie wierzyc" w
                                    druga. Ewolucjonista analizuje dane i szuka zgodnosci albo niezgodnosci
                                    miedzy roznymi rodzajami danych naukowych. Tu nie ma miejsca na "wiare".
                                    Pytanie na ktore nie ma naukowej odpowiedzi (i moze nigdy nie byc) to czy
                                    wszystkie zmiany ewolucyjne byly kwestia przypadku czy tez nie. Nauka uzywa
                                    zalozenia przypadkowosci bo inaczej nie da sie robic analizy. Jesli cos sie
                                    dzieje wiele razy, to zawsze mozna sprawdzic prawdopodobienstwo. Niestety wiele
                                    rzeczy w ewolucji dzialo sie TYLKO RAZ. I tutaj nauka nie ma wiele do powiedzenia.
              • miriam11 Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n 30.10.05, 14:07
                Husyto,
                w pełni zgadzam się z Tobą w tym co piszesz w tym i innych wątkach. Chciałabymn
                tylko uzupełnić formalnie sprawę rozciągania przez Echo błędu luteran szwedzkich
                na cały kościół luterański. Otóż zajrzałam na strony www.luteranie.pl
                gdzie wyraźnie podano, że luteranie amerykańscy i kanadyjscy odcinają się od
                pomysłu błogosławienia związków homoseksualnych. Dodatkowo luteranie amerykańscy
                odrzucają możliwość zatrudniania w Kościele na pełnym etacie osób, które żyją w
                trwałych związkach homoseksualnych. Jest to zgodne z deklaracją Konferencji
                Biskupów Luterańskich z 1993 roku, gdzie stwierdza się, że nie istnieją żadne
                podstawy co do wprowadzenia oficjalnej ceremonii błogosławieństwa par
                homoseksualnych. Tak więc - to już uwaga do Echo - jeśli rozciągasz niewątpliwy
                błąd i zgorszenie, jakie miało miejsce w luterańskim kościele w Szwecji, na cały
                kościół luterański, to po prostu mówisz fałszywe świadectwo przeciw bliźnim
                swoim. Ja jestem luteranką polską i jestem oburzona postawą luteran szwedzkich -
                zgadzam się tu w zupełności z Husytą. Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce
                również nie wpadł na takie pomysły, jak Szwedzi. Generalizowanie także i w tym
                przypadku powoduje zafałszowanie obrazu.
                • Gość: Echo do miriam11 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.05, 18:49
                  Zgadza sie, chodzi tylko o Szwecje. W USA na razie tylko kosciol episkopalny
                  ale Metodysci sa bardzo blisko. Na razie dyskutuja sprawe pani pastor,
                  praktykujacej lesbijki. Najpierw ja usuneli od pulpitu, potem przywrocili.
                  Dla mnie to sa poczatki choroby ktora trawi wiele kosciolow protestanckich
                  traktujacych chrzescijanska nauke bardzo dowolnie. Nie pisze o tym zlosliwie
                  ale z duzym zaniepokojeniem. Nie wierze ze po luteranskim kosciele Szwecji,
                  to samo nie stanie sie w luteranskim kosciele Danii czy Holandii. Boje sie ze to
                  tylko kwestia czasu.
                  • Gość: Echo Re: do miriam11 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.05, 19:53
                    Wiedzialam ze gdzies to czytalam. W 2002 praktykujaca lesbijka
                    Anita Hill zostala "wyswiecona" na pastora. Tak wiec indywidualni
                    biskupi luteranscy robia co chca.

                    www.religioustolerance.org/hom_elca3.htm
                    • miriam11 Re: do miriam11 30.10.05, 19:57
                      Gość portalu: Echo napisał(a):

                      > Wiedzialam ze gdzies to czytalam. W 2002 praktykujaca lesbijka
                      > Anita Hill zostala "wyswiecona" na pastora. Tak wiec indywidualni
                      > biskupi luteranscy robia co chca.
                      Echo, Husyta już Ci na to odpowiedział. Ponieważ u luteranów nie ma takiej
                      struktury jak w KRK, to indywidualny biskup sobie może błądzić. I nie znaczy to,
                      że cały kościół luterański jest zły. Poza tym, - to chyba też Husyta pisał -
                      idąc Twoim tokiem myślenia ja mogłabym zacząć się martwić, że cały kler
                      katolicki to pedofile, skoro paru się trafiło. Widzisz, do czego prowadzi
                      generalizacja? A poza tym, czemu tak strasznie martwisz się o luteran? To już
                      chyba ja powinnam martwić się bardziej, bo mnie to bardziej dotyczy, jako
                      luteranki. W każdym kościele znajdą się czarne owce i tyle.
                      • Gość: Echo Re: do miriam11 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.05, 20:33
                        > że cały kościół luterański jest zły. Poza tym, - to chyba też Husyta pisał -
                        > idąc Twoim tokiem myślenia ja mogłabym zacząć się martwić, że cały kler
                        > katolicki to pedofile, skoro paru się trafiło.

                        Kazdy wie ze pedofil to patologia i praktykujacych pedofili czy homoseksualistow
                        jeszcze nikt nie wyswiecil na ksiezy. Prawda ze ludzie o rozmaitych
                        sklonnosciach zostali wyswieceni ale ich sklonnosci pokazaly sie po fakcie.
                        Gdy papiez dowiedzial sie o wybrykach homoseksualnych w seminarium duchownym
                        w Austrii, po prostu wyrzucil wszystkich. Kropka!


                        Jesli w luteranizmie kazdy biskup ma prawo
                        dowolnie interpretowac Biblie i dzialac na tej podstawie to roznica jest
                        kolosalna. Szczegolnie ze biskup wyswiecajac praktykujaca lesbijke i dajac jej
                        parafie natychmiast daje swoim wiernym wzorce (czytaj zgorszenie). Czesc sie
                        zgorszy a reszta zaakceptuje bo w koncu biskup ma jakis autorytet. Ryba gnije od
                        glowy. Gdyby moj biskup wyswiecil jakiegos praktykujacego homoseksualiste,
                        nastepnego dnia opuscilabym kosciol. Tlumaczenie ze kosciol luteranski nie ma
                        hierarchi jest troche niezrozumiale. Czy wszyscy sa tam biskupami czy biskup ma
                        zwierzchnictwo nad pastorami?
                        • husyta do Echo, trochę uczciwości w ocenie faktów 30.10.05, 22:23
                          Wybacz, że wejdę w ten wątek do Miriam.

                          Strasznie lubisz generalizować, projektować, rozszerzać, przekręcać,
                          nadinterpretować, itd.
                          nie wiem, na jakij podstawie z tekstu Miriam wywnioskowałaś coś takiego:
                          "Jesli w luteranizmie kazdy biskup ma prawodowolnie interpretowac Biblie i
                          dzialac na tej podstawie to roznica jest kolosalna."

                          Twój tekst jest odzwierciedleniem często używanej insynuacji katolickiej, że w
                          protestantyzmie, każdy interpretuje sobie Biblię, jak mu się podoba.

                          Kościoły wyrosłe z protestantyzmu nie mają piramidalnej struktury, od
                          nieomylnego papieża, poprzez hieracrhów, biskupów po szeregowyh wiernych,
                          którym w sprawach wiary wolno jedynie przyjmowac to, co uczą ci nad nim.

                          Kościoły protestanckie są mniej lub bardziej autonomiczne w oragnizacji czy
                          formie nabożeństwa. Jednak jeśli idzie o doktrynę zbawienia czy uświęcenia, to
                          mówią wspólnym językiem, choć czasem kładą akcenty w róznych miejscach.

                          Ale o tym, nie chcesz słyszeć. Wolisz paplać za propagandą katolicką, że w
                          protestantyzmie każdy kościół uczy co innego.

                          Bywam w różnych kościołach, u Luteran, baptystów, zielonoświątkowców, w wolnych
                          zborach, grupach domowych ....
                          Wszyscy głoszą, że zbawienie jest DARMO, z łaski przez wiarę w Jezusa
                          Chrystusa; wszyscy głoszą potrzebę duchowego wzrostu i uświęconego,
                          przemienianego życia,
                          Ich nabożeństwa mają różne formy, ale nauczanie jest to samo.
                          • Gość: Echo Re: do Echo, trochę uczciwości w ocenie faktów IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.05, 22:31
                            To samo glosi KK. Ale Ty zapewne tam nie bywasz bo Twoje poglady
                            odbiegaja od rzeczywistosci nt. katolikow.
                            ------
                            Wszyscy głoszą, że zbawienie jest DARMO, z łaski przez wiarę w Jezusa
                            Chrystusa; wszyscy głoszą potrzebę duchowego wzrostu i uświęconego,
                            przemienianego życia,
                            • husyta Re: do Echo, trochę uczciwości w ocenie faktów 07.11.05, 17:29
                              Gość portalu: Echo napisał(a):

                              > To samo glosi KK. Ale Ty zapewne tam nie bywasz bo Twoje poglady
                              > odbiegaja od rzeczywistosci nt. katolikow.
                              > ------
                              > Wszyscy głoszą, że zbawienie jest DARMO, z łaski przez wiarę w Jezusa
                              > Chrystusa; wszyscy głoszą potrzebę duchowego wzrostu i uświęconego,
                              > przemienianego życia,

                              Ale znowu pies w szczegółach jest pogrzebany, bo KK inaczej definiuje łaskę,
                              traktując ją wręcz substancjalnie ...
                              Przyjmujesz łaskę, kiedy przyjmujesz hostię z rąk prawidłowo ustanowionego
                              kapłana, czyż nie tak?
                • husyta Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n 30.10.05, 22:06
                  Dzięki za te słowa,
                  Powodzenia i odwagi w dyskusjach. Jako protestanci, miejmy odwagę przedstawiać
                  biblijne spojrzenie na sprawy zbawienia, uświęcenie czy kościoła.
                  Pozdrawiam serdecznie,
          • wiewiorzasta Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n 29.10.05, 14:02
            husyta napisał:

            > Tak więc trzeba wzywać naród do upamiętania się, ale to nie w smak klerowi.
            > Pan Bóg nie zmienił swoich kryteriów. Dla KK w/w grzechy są tylko grzechami
            > powszednimi, za które pójdzie się na chwilę do czyśćca. Jeśli jendak ktoś
            > odszedł z KK, to bez względu na to, czy w/w rzeczy popełnia, czy nie, pójdzie
            > do piekła.

            Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą :)
          • supaari Re: do Królestwa Bożego nie dostanie się połowa n 29.10.05, 14:41
            husyta napisał:
            "Tak więc trzeba wzywać naród do upamiętania się, ale to nie w smak klerowi.
            Pan Bóg nie zmienił swoich kryteriów. Dla KK w/w grzechy są tylko grzechami
            powszednimi, za które pójdzie się na chwilę do czyśćca. Jeśli jendak ktoś
            odszedł z KK, to bez względu na to, czy w/w rzeczy popełnia, czy nie, pójdzie
            do piekła."


            Drogi Husyto, przerabialiśmy już kwestię grzechów śmiertelnych i powszednich w
            innym wątku. Nie mam pewności czy przeczytałeś mój ostatni wpis, więc
            wykorzystam okazję tutaj.
            Pominę temat Twego powyższego wpisu - w końcu był to cytat - i nie zapytam czy
            łatwiej jest Ci oceniać innych niż siebie.
            Jednakowoż jako człowieka o umysłowości prawniczej (czyż nie pytałeś o to kiedy
            Kościół Rzymski odwołał niektóre z wcześniejszych dokumentów?) zapytam Cię o
            kilka spraw w kontekście całokształtu Twej twórczości na temat KK:
            1. Czy znasz jakieś typy kwalifikowane przestępstw (np. działanie ciągłe)?
            2. Czy zdajesz sobie sprawę, że zgodnie z definicją grzechu śmiertelnego,
            działanie ciągłe także w przytoczonych przez Ciebie grzechach "powszednich"
            (kradzież za takowy trudno uznać, więc nie wiem ja jakiej podstawie nadajesz mu
            statut powszedniego) może nadać im znamiona grzechu śmiertelnego (np. pijaństwo
            jako przekroczenie 5. przykazania)?
            3. Czy znasz oficjalny wykaz potępionych obowiązujący w KK?
            4. Czy znasz zasadę "lex posterior derogat priori" i czy w związku z tym
            podtrzymujesz, że w opinii KK ludzie spoza niego nie mogą być zbawieni?
            5. Czy znasz dokument kościelny, który sugeruje, że Bóg jest związany treścią
            nauczania KK?
      • autenty Czyli nikt nie odziedziczy! 28.10.05, 23:10
        husyta napisał:
        > Uważam, że nie wiesz, co to jest kościół.

        Wiem co to jest kosciol.

        > Przypisujesz odlotową uchwałę odlotowych luteran ze Szwecji, na cały Kościół.
        > Luteranie w Polsce wstydzą się za tych, którzy uważają się za luteran w
        > Szwecji.

        Szwedzki kosciol luteranski nie jest odlotowy, jest normalny.

        > Słowo Boże się nie zmieniło, Pan Bóg się nie zmienił.

        Oczywiscie, ze nie.

        > Bibli zdecydowanie potępia homoseksualizm, a jeśli ktoś ma zamiar go
        promować,
        > to nie ma prawa nazywaś się chrześcijaninem.

        Biblia nigdzie nie potepia homoseksualizmu jako takiego, ani tym bardziej
        zwiazkow osob tej samej plci.

        > 1 Koryntian
        > 6,9 Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie
        > odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani
        > wszetecznicy,

        Czy ktos wie co to znaczy?

        > cudzołożnicy

        Czyli 90% katolickiej mlodziezy polskiej i ok. 80% doroslych.

        > ani rozpustnicy

        Czyli prawie wszyscy (jakie 99,9%) - bo wszyscy uprawiaja seks dla
        przyjemnosci, a nikt dla potomstwa. Jesli masz jedno dziecko, to wolno ci bylo
        uprawiac seks raz w zyciu, potem to juz wszystko ROZPUSTA.

        > ani mężołożnicy

        A wiec wszystkie kobiety.

        Twoja interpretacja to czysty nonsens.
        • husyta Twoja interpretacja to czysty nonsens 29.10.05, 08:30
          autenty napisał:

          > husyta napisał:
          > > Uważam, że nie wiesz, co to jest kościół.

          A: Wiem co to jest kosciol.

          Gdybyś wiedział, to byś takich insynuacji nie pisał.

          H: Przypisujesz odlotową uchwałę odlotowych luteran ze Szwecji, na cały
          Kościół. Luteranie w Polsce wstydzą się za tych, którzy uważają się za luteran
          w Szwecji.
          >
          A: Szwedzki kosciol luteranski nie jest odlotowy, jest normalny.

          H: Według jakiego kryterium mierzysz 'normalność' kościoła?

          > > Słowo Boże się nie zmieniło, Pan Bóg się nie zmienił.
          >
          > Oczywiscie, ze nie.
          >
          H: Bibli zdecydowanie potępia homoseksualizm, a jeśli ktoś ma zamiar go
          promować, to nie ma prawa nazywaś się chrześcijaninem.
          >
          A Biblia nigdzie nie potepia homoseksualizmu jako takiego, ani tym bardziej
          > zwiazkow osob tej samej plci.

          H: Nigdzie? chyba nigdy Biblii nie czytałeś. Homoseksualizm jest traktowany na
          równi z zoofilią.

          Kapłańska 18,22-24
          Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to
          obrzydliwością.
          Nie będziesz obcował z żadnym zwierzęciem, bo przez to stałbyś się nieczysty.
          Także kobieta nie będzie się kładła pod zwierzę, aby się z nim parzyć. Jest to
          ohyda.
          Nie kalajcie się tym wszystkim, gdyż tym wszystkim kalały się narody, które Ja
          przed wami wypędzam.


          Kapłańska 20,13-23
          Mężczyzna, który obcuje cieleśnie z mężczyzną tak jak z kobietą, popełnia
          obrzydliwość; obaj poniosą śmierć; krew ich spadnie na nich. [..]
          Mężczyzna, który obcuje cieleśnie ze zwierzęciem, poniesie śmierć; zwierzę
          także zabijcie.
          Kobietę, która zbliży się do jakiegoś zwierzęcia, aby się z nim parzyć,
          zabijesz, zarówno kobietę jak i zwierzę to także; oboje poniosą śmierć i krew
          ich spadnie na nich. [...]
          Będziecie przestrzegać wszystkich moich ustaw i wszystkich moich praw i
          będziecie je wypełniać, aby nie wyrzuciła was ziemia, do której Ja was
          prowadzę, abyście w niej mieszkali. A nie postępujcie według ustaw ludu, który
          Ja wypędzam przed wami, gdyż to wszystko czynili i obrzydziłem ich sobie.


          > > 1 Koryntian
          > > 6,9 Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie
          > > odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani
          > > wszetecznicy,

          A: Czy ktos wie co to znaczy?

          H: Ogólne określenie na seks pozamałżeński, przy czym małżeństwo to związek
          mężczyzny z kobietą.
          >
          > > cudzołożnicy
          >
          > Czyli 90% katolickiej mlodziezy polskiej i ok. 80% doroslych.

          H: Niech się więc upamiętają! A KK niech przestanie oszukiwać ludzi swoimi
          naukami o czyśćcu i grzechach poowszednich i śmiertelnych. Ludzie którzy czynią
          rzeczy wymienione przez Pawła, nie są chrześcijanami.
          >
          > > ani rozpustnicy
          >
          > Czyli prawie wszyscy (jakie 99,9%) - bo wszyscy uprawiaja seks dla
          > przyjemnosci, a nikt dla potomstwa. Jesli masz jedno dziecko, to wolno ci
          bylo uprawiac seks raz w zyciu, potem to juz wszystko ROZPUSTA.

          H: Tworzysz własną definicję rozpusty, na własny użytek.

          > > ani mężołożnicy
          >
          A: A wiec wszystkie kobiety.

          H: Znowu tworzysz własną definicję 'mężołożnika'. To staropolskie określenie
          homoseksualisty i ten termin użyli tłumacze Biblii.

          A: Twoja interpretacja to czysty nonsens.

          H: Ja nic nie interpretowałem, ja tylko zacytowałem. To ty wczytałś w ten tekst
          swoje uprzedzenia, przypisując je mnie. I mogę dodać, że "Twoja interpretacja
          to czysty nonsens."
          • autenty Twoja interpretacja to czysty nonsens 29.10.05, 23:23
            husyta napisał:
            > Gdybyś wiedział, to byś takich insynuacji nie pisał.

            Decyzja kosciola szwedzkiego to nie jest zadna insynuacja.

            > H: Według jakiego kryterium mierzysz 'normalność' kościoła?

            Wg wiernosci Biblii. Najwazniejsze przykazanie to przykazanie milosci, i milosc
            powinno sie tez okazywac ludziom homoseksualnym. Kosciol szwedzki to robi,
            natomiast kosciol katolicki propaguje nienawisc do homoseksualistow (nie tylko
            do homoseksualistow). Bardziej nienormalny jest wiec kosciol katolicki.

            > H: Bibli zdecydowanie potępia homoseksualizm,
            Nieprawda. Nigdzie nie ma mowy o popedzie homoseksualnym ani o zwiazkach
            homoseksualnych. Jezus nie mowi nic na ten temat. Jedynie sw. Pawel troche mowi
            o kontaktach cielesnych homoseksualnych, ale w kontekscie rozpusty, a nie
            zwiazkow homoseksualnych. W calej Binlii nie ma ani slowa o lesbijkach. Stary
            testament sie nie liczy, tam jest mnostwo rzeczy nieaktualnych, jak np.
            jedzenie miesa wieprzowego.

            > a jeśli ktoś ma zamiar go promować, to nie ma prawa nazywaś się
            chrześcijaninem.

            Homoseksualizmu nie da sie promowac. Jest taki sam odsetek ludzi
            homoseksualnych np. w Holandii i Szwecji (gdzie sie toleruje homoseksualizm -
            czyli wg. twojej termonologii promuje), jak i w Polsce, gdzie kwitnie nienawisc
            do homoseksualistow ze strony niektorych katolikow.

            > Będziecie przestrzegać wszystkich moich ustaw i wszystkich moich praw i
            > będziecie je wypełniać, aby nie wyrzuciła was ziemia, do której Ja was
            > prowadzę, abyście w niej mieszkali. czynili i obrzydziłem ich sobie.

            To wszystko to Satry Testament i dotyczy tylko narodu wybranego w tamtym
            czasie, a nie wszystkich chrzescijan.

            > H: Tworzysz własną definicję rozpusty, na własny użytek.

            Podobnie jak ty swoja na swoj wlasny.
            • husyta Nie jesteś zdolny do miłości bliźniego 30.10.05, 05:53
              husyta napisał:
              > Gdybyś wiedział, to byś takich insynuacji nie pisał.

              A: Decyzja kosciola szwedzkiego to nie jest zadna insynuacja.

              H: Insynuają było przeprojektowanie tego na CAŁY kościół.

              > H: Według jakiego kryterium mierzysz 'normalność' kościoła?

              A: Wg wiernosci Biblii.

              H: Ale ty nie masz o niej pojęcia.

              A: Najwazniejsze przykazanie to przykazanie milosci, i milosc
              powinno sie tez okazywac ludziom homoseksualnym.

              H: Uprościłeś sobie to 'najważniejsze' przykazanie.
              Według Biblii brzmi ono następująco:
              Mateusz 22,36-40
              Nauczycielu, które przykazanie jest największe?
              A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z
              całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.
              To jest największe i pierwsze przykazanie.
              A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.
              Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.

              Widzisz, jakie jest największe przykazanie? Będziesz miłował Pana, Boga swego,
              z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.

              Miłować Boga, znaczy poznawać jego charakter, plany, przykazania, wolę i
              wprowadzac w czyn. A Pan Bóg zakazuje związków homoseksualnych.

              A do miłości, o której mówi przykazanie - miłuj bliźniego swego, nikt nie jest
              zdolny, dopóki nie zostanie odrodzony przez Boga. Tam jest mowa o miłości
              agape, do której człowiek zostaje uzdolniony dopiero wtedy, kiedy otrzyma dar
              Ducha Świętego, a aby go otrzymać, trzeba się upamiętać i zawierzyć swoje życie
              Jezusowi.

              Nie zgadzam się z KK w wielu kwestiach doktrynalnych, ale to, że nie pochwala
              homoseksualizmu, nie znaczy, że propaguje nienawiść.
              Jeśli nie propmuję islamu, nie znaczy, że propaguje ninawiść do muzułmanów.
              • autenty Re: Nie jesteś zdolny do miłości bliźniego 30.10.05, 22:47
                husyta napisał:
                > A: Wg wiernosci Biblii.
                > H: Ale ty nie masz o niej pojęcia.

                Mysle, ze znam ja lepiej od ciebie. A na 100% lepiej Biblie znaja protestanci
                szwedzcy niz polscy katolicy.

                > A: Najwazniejsze przykazanie to przykazanie milosci, i milosc
                > powinno sie tez okazywac ludziom homoseksualnym.
                > H: Uprościłeś sobie to 'najważniejsze' przykazanie.

                Bzdury. To przykazanie jest proste. Nienawidzac homoseksualistow, nienawidzisz
                Boga. 'Cokolwiek uczyniliscie ktoremukolwiek z braci moch najmniejszych,
                mniescie uczynili'.

                > Widzisz, jakie jest największe przykazanie? Będziesz miłował Pana, Boga
                swego,
                > z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.

                No wlasnie. A nie mozna milowac Boga, nienawidzac ludzi.

                > A Pan Bóg zakazuje związków homoseksualnych.

                Pan Bog nie zakazuje zwiazkow homoseksualnych. Nt. zwiazkow homoseksualnych nie
                ma w calej Biblii ani slowa. Czyli nie sa zabronione.

                > Nie zgadzam się z KK w wielu kwestiach doktrynalnych, ale to, że nie
                pochwala
                > homoseksualizmu, nie znaczy, że propaguje nienawiść.

                Niestety, propaguje nienawisc. Nie cgodzi o CHWALENIE homoseksualzmu, tylko o
                niepietnowanie homoseksualistow i uwazanie ich za normalnych ludzi. Kosciol
                szwedzki tez nie CHWALI homoseksualizmu.
                • Gość: husyta Re: Nie jesteś zdolny do miłości bliźniego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 23:01
                  Autenty,
                  Czy ty czytałeś teksty biblijne, które cytowałem? Wyraźnie pokazują, że Bóg ich
                  zabrania.
                  Gdybyś żył w czasach Starego Testamentu, to już dawno by cię ukamionowali.

                  Mylisz dwie rzeczy: to, że ktoś brzydzi się jakimś grzechem, nie znaczy, że
                  nienawidzi tego, który ten grzech popełnia.
                  Pan Bóg nienawidzi grzechu, ale miłuje grzesznika, do tego stopnia, że posłał
                  Jezusa na ten swiat, aby poniósł karę za nasze grzechy, moje i twoje.

                  Wielu ludzi myli te rzeczy, zarówno w okazywaniu dezaprobaty, jak i jej
                  przyjmowaniu.
                  Katolicy zarzucają mi nienawiść do katolików, dlatego, że nie akceptuję ich
                  doktryny i organizacji kościoła.
                  Wszelką dezaprobatę doktryny KK traktują jako akt wrogości a nawet nienawiści.
                  To, że nie akceptuję ich doktryny, nie znaczy, że ich nienawidzę.
                  To tak, jakbys każdą diagnozę lekarską traktował jako akt wrogości lekarza
                  wobec ciebie.

                  • autenty Re: Nie jesteś zdolny do miłości bliźniego 31.10.05, 17:22
                    Gość portalu: husyta napisał(a):
                    > Gdybyś żył w czasach Starego Testamentu, to już dawno by cię ukamionowali.

                    'Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem.'

                    > Mylisz dwie rzeczy: to, że ktoś brzydzi się jakimś grzechem, nie znaczy, że
                    > nienawidzi tego, który ten grzech popełnia.

                    Dokladnie to wlasnie znaczy. Brzydzisz sie grzechem, czyli czlowiekiem, ktory
                    grzech popelnia, czyli nienawidzisz czlowieka. Jezus nie brzydzil sie.

                    > Pan Bóg nienawidzi grzechu, ale miłuje grzesznika, do tego stopnia, że posłał

                    Nie wmawiaj Panu Bogu glupoty. Pan Bog niczego nie nienawidzi. Jest ponad tym.
                    Nienawidza tylko ludzie, w tym wielu katolikow.

                    > To tak, jakbys każdą diagnozę lekarską traktował jako akt wrogości lekarza
                    > wobec ciebie.

                    Diagnoza lekarska moze byc przekazana w sposob wrogi, jak i neutralny. Poza tym
                    moze byc sluszna lub nie. Twoja akurat jest niesluszna.

      • autenty Re: homoseksualiści Królestwa Bożego nie odziedzi 28.10.05, 23:15
        husyta napisał:
        > ani mężołożnicy,

        Sw. Pawel nie mial tu na mysli zwiazkow homoseksualnych, ani milosci ludzi tej
        samej plci. W calym cytacie chodzilo mu o rozwiazlosc. To wlasnie pokazuje, jak
        mozna nadinterpretowac Biblie i szkodzic w ten sposob innym ludziom. W taki
        wlasnie sposob postepuja fundamentalni muzulmanie - interpretujac Koran
        doslownie podkladaja bomby i zabijaja ludzi.
        • husyta Re: homoseksualiści Królestwa Bożego nie odziedzi 29.10.05, 08:39
          autenty napisał:

          > husyta napisał:
          > > ani mężołożnicy,
          >
          > Sw. Pawel nie mial tu na mysli zwiazkow homoseksualnych, ani milosci ludzi
          tej samej plci. W calym cytacie chodzilo mu o rozwiazlosc. To wlasnie
          pokazuje, jak mozna nadinterpretowac Biblie i szkodzic w ten sposob innym
          ludziom. W taki wlasnie sposob postepuja fundamentalni muzulmanie -
          interpretujac Koran doslownie podkladaja bomby i zabijaja ludzi.

          H: Autenty, jesteś autentycznie rozbrajający. Jasne, że Paweł miał na myśli
          rozwiązłość i podał kilka jej przykładów.
          A jaka jest twoja definicja rozwiązłości? U Pawła, obejmowała homoseksualistów.

          A z tym nadinterpretowaniem Biblii, to radziłbym ci ostrożność. A tym bardziej,
          z z przyrównywaniem biblijnie wierzących chrześcijan z fundamentalistami
          muzułmańskimi.

          Dam ci przykład, abyś zrozumiał swoją głupotę, kiedy szydzisz z dosłownej
          interpretacji Biblii, która zawiera różne figury mowy i czasem trzeba umieć je
          wyłapać, aby je zinterpretować, ale czasem tekst trzeba interpretować
          dosłownie.

          Weźmy przykazanie: Nie zabijaj.
          Jak nalezy je interpretować?
          Dosłownie? No to narazisz się na zarzut, że jesteś fundamentalistą ...
          Figuratywnie? - to kasujesz przykazanie;
          • autenty Re: homoseksualiści Królestwa Bożego nie odziedzi 29.10.05, 23:36
            husyta napisał:

            > A jaka jest twoja definicja rozwiązłości?

            Uwazam, ze slowo rozwiazlosc jest przestarzale i nie powinno byc uzywane. Mozna
            nim nazwac zdrade. Ale na pewno dwoch chlopakow (albo dwie dziewczyny), ktorzy
            sa sobie wierni i sie kochaja, to nie sa ludzie rozwiazli.

            > U Pawła, obejmowała homoseksualistów.

            To nieprawda. Pawel nie mial na mysli osob o orientacji homoseksualnej jako
            takich. Na pewno nie chodzilo mu o zwiazek dwoch osob tej samej plci. A co z
            lesbijkami? Co mowi o nich Biblia?

            > A z tym nadinterpretowaniem Biblii, to radziłbym ci ostrożność. A tym
            bardziej,

            Uwazam, ze to katolicy (rzymscy) nadinterpretuja Biblie.

            > z z przyrównywaniem biblijnie wierzących chrześcijan z fundamentalistami
            > muzułmańskimi.

            Nienawisc niektorych katolikow do homoseksualistow i nienawisc muzulmanow do
            wszystkich innych niz muzulmanie maja bardzo podobne zrodlo.

            > Weźmy przykazanie: Nie zabijaj. Jak nalezy je interpretować?
            > Dosłownie? No to narazisz się na zarzut, że jesteś fundamentalistą ...
            > Figuratywnie? - to kasujesz przykazanie;

            Uwazasz, ze wszystko interpretuje sie tylko albo doslownie, albo figuratywnie?
            To bzdura! Sa jeszcze setki innych interpretacji, np. zdroworozsadkowa.
            • husyta Re: homoseksualiści Królestwa Bożego nie odziedzi 30.10.05, 05:59
              Nie wejdę we wszystkie twoje wątki, bo są zbyt emocjonalne i zbyt mało
              merytoryczne.

              Ale skomentuję to:
              Uwazasz, ze wszystko interpretuje sie tylko albo doslownie, albo figuratywnie?
              To bzdura! Sa jeszcze setki innych interpretacji, np. zdroworozsadkowa.

              No to powiedz mi, jak twój 'zdrowy rozsądek' interpretuje ten fragment Biblii:

              Kapłańska
              18,22 Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to
              obrzydliwością.
              18,23 Nie będziesz obcował z żadnym zwierzęciem, bo przez to stałbyś się
              nieczysty. Także kobieta nie będzie się kładła pod zwierzę, aby się z nim
              parzyć. Jest to ohyda.
              18,24 Nie kalajcie się tym wszystkim, gdyż tym wszystkim kalały się narody,
              które Ja przed wami wypędzam.
              • autenty Re: homoseksualiści Królestwa Bożego nie odziedzi 30.10.05, 22:54
                husyta napisał:
                > No to powiedz mi, jak twój 'zdrowy rozsądek' interpretuje ten fragment
                Biblii:
                > 18,22 Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to
                > obrzydliwością.

                Juz ci pisalem wczesniej. Nie jest mozliwe obcowanie cielesne z mezczyzna jak z
                kobieta - mezczyzni nie maja pochwy, wiec ten fragment jest bezsensowny. Poza
                tym mozna obcowac z mezczyzna bez uprawiania kontaktow analnych - i co wtedy?
                Ano, wtedy jest to zupelnie dozwolone, bo nie ma nic w Biblii na ten temat. Ty
                w ogole nie wiesz na czym moga polegac kontakty seksualne miedzy dwoma
                facetami. A tym bardziej na czym moga polegac miedzy 2-ma kobietami. Biblia nie
                wnika specjalnie w seksuologie. Dlaczego wiec katolicy staraja sie byc bardziej
                papiescy od papieza? Dlaczego nadinterpretuja Biblie?

      • kameleon_super dobre drzewo wyda dobre owoce 29.10.05, 20:05
        > Biblia zdecydowanie potępia homoseksualizm, a jeśli ktoś ma zamiar go
        > promować, to nie ma prawa nazywaś się chrześcijaninem.

        Hm... coś w tym jest. Dobre drzewo wydaje dobre owoce, złe drzewo złe owoce.
        Jeżeli Księga dobro nazywa złem (np. miłość mężczyzny do mężczyzny - grzechem),
        to trzeba ją odrzucić jako fałwszywe objawienie.
        • husyta Kameleon, jesteś super 29.10.05, 21:26

          Tylko w oparciu o jaki system wartości etycznych chcesz dokonac oceny Biblii i
          homoseksualizmu, Biblię nazywając fałszywym objawieniem, a homoseksualizm,
          dobrem.
          • kameleon_super Re: Kameleon, jesteś super 29.10.05, 22:55
            husyta napisał:

            > Tylko w oparciu o jaki system wartości etycznych chcesz dokonac oceny Biblii
            > i homoseksualizmu, Biblię nazywając fałszywym objawieniem, a homoseksualizm,
            > dobrem.

            W oparciu o moje sumienie, w oparciu o moje rozumienie dobra i zła. Po prostu
            nie widzę nic złego w miłości mężczyzny do mężczyzny. Oraz w oparciu o
            uniwersalne przykazanie: kochaj siebie i bliźniego. Uważam, że prawo naturalne
            mówi: Realizuj swoją miłość o ile nikogo nie krzywdzisz.
            Możesz tutaj stwierdzić, że mam skrzywione sumienie. Jeśli tak, to proszę mi
            wykazać w oparciu o argumenty pozabiblijne, że homoseksualizm jest złem, to
            wtedy jeszcze się zastanowię nad oceną Biblii.
            • husyta Re: Kameleon, jesteś super 30.10.05, 06:11
              kameleon_super napisał:

              > husyta napisał:
              Tylko w oparciu o jaki system wartości etycznych chcesz dokonac oceny Biblii i
              homoseksualizmu, Biblię nazywając fałszywym objawieniem, a homoseksualizm,
              dobrem.
              >
              K: W oparciu o moje sumienie, w oparciu o moje rozumienie dobra i zła.

              H: Czyli twoje sumienie ma być normą dla ustalanie praw i relacji
              międzyludzkich? Czyli chcesz być na miejscu Pana Boga. Skromniutkiś,
              kameleonku, oj skromniutkiś.

              K: Po prostu nie widzę nic złego w miłości mężczyzny do mężczyzny.

              H: Nie dziwię się, skoroś sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem.
              Tyle tylko, że jesteś ślepym sternikiem.

              K: Oraz w oparciu o uniwersalne przykazanie: kochaj siebie i bliźniego.

              H: Nie wiesz, kto to uniwersalne przykazanie dał? Samo się wzięło? A to, jak
              ono jest redukowane oraz o niezdolności człowieka naturalnego, do jego
              przestrzegania, pisałem w poście do Autentego.


              K: Uważam, że prawo naturalne mówi: Realizuj swoją miłość o ile nikogo nie
              krzywdzisz.

              H: Uprawiając homoseksualizm, krzywdzisz np. moje sumienie, bo dla mnie jest to
              ohyda.

              K: Możesz tutaj stwierdzić, że mam skrzywione sumienie. Jeśli tak, to proszę mi
              wykazać w oparciu o argumenty pozabiblijne, że homoseksualizm jest złem, to
              wtedy jeszcze się zastanowię nad oceną Biblii.

              H: Właśnie ci napisałem, że dla mojego sumienia (argument pozabiblijny),
              homoseksualizm jest ohydą.
              Czyje sumienie ma mieć rację. Moje? Twoje?
              Ponadto, odrzucasz te żródła poznania, które mogłyby kwestionować twoje
              przekonania, a szukasz takich, które by je popierały, dlatego eliminujesz
              Biblię. Lepszego źródła nie znam.
              • kameleon_super Re: Kameleon, jesteś super 30.10.05, 10:39
                > H: Czyli twoje sumienie ma być normą dla ustalanie praw i relacji
                > międzyludzkich? Czyli chcesz być na miejscu Pana Boga. Skromniutkiś,
                > kameleonku, oj skromniutkiś.

                Nie chcę być na miejscu Boga, osądza nie moja wola, lecz moje sumienie, które
                jest od woli niezależne, i które jest podstawowym narzędziem do odróżniania
                dobra i zła, czyli podstawowym narzędziem do słuchania głosu Boga. Oczywiście
                mogę się mylić w tym słuchaniu, jednak postępować zgodnie z sumieniem to mój
                obowiązek.
                Prawa i relacje międzyludzkie powinni ustalać ludzie zgodnie ze swoimi
                sumieniami. Trzeba oczywiście się dogadać i ustalić normy zdatne dla wszystkich.
                Argumentami w takiej dyskusji nie powinno być: "tak trzeba bo tak jest
                napisane", lecz: "tak trzeba, bo z tego i tego powodu wszystkim będzie się nam
                żyło lepiej".

                > Tyle tylko, że jesteś ślepym sternikiem.

                Dkładnie ja myślę to samo o tobie. Ty nie masz swoich oczu, swojego sumienia,
                swojego wyczucia dobra i zła, tylko szukasz aż ci ktoś powie co jest czarne, co
                białe. Będąc ślepym szukasz sternika, aktualnie w Biblii. Oczywiście nie ma nic
                złego w szukaniu sternika czyli autorytetu, jednak ty, będąc ślepym, podążasz
                za sternikiem - autorytetem bezkrytycznie.

                > Nie wiesz, kto to uniwersalne przykazanie dał? Samo się wzięło? A to, jak
                > ono jest redukowane oraz o niezdolności człowieka naturalnego, do jego
                > przestrzegania, pisałem w poście do Autentego.

                Dał to przykazanie Bóg, jest ono zawarte w Biblii, co nie znaczy, że całą
                Biblię napisał Bóg.

                > Uprawiając homoseksualizm, krzywdzisz np. moje sumienie, bo dla mnie jest
                > to ohyda.

                > Czyje sumienie ma mieć rację. Moje? Twoje?

                Hm ciekawe... krzywdzę cię, bo uprawiam homoseksualizm... z kimś innym.


                > Właśnie ci napisałem, że dla mojego sumienia (argument pozabiblijny),
                > homoseksualizm jest ohydą.
                > Czyje sumienie ma mieć rację. Moje? Twoje?

                Twój argument pozabiblijny sprowadza się do tego, że jak coś jest ohydą dla
                ciebie, to musi być złe dla wszystkich. Ohyda to rzecz gustu. Ciekawe, czy
                oskarżasz o grzech osoby, które jedzą na obiad coś, czego nie lubisz? Ach,
                zapomniałem, o zakazanych posiłkach nic nie ma w Nowym Testamencie.

                > Ponadto, odrzucasz te żródła poznania, które mogłyby kwestionować twoje
                > przekonania, a szukasz takich, które by je popierały, dlatego eliminujesz
                > Biblię. Lepszego źródła nie znam.

                Osądzam nie ja, tylko moje sumienie, niezależne od woli.
    • autenty Czy PiS zalegalizuje związki homoseksualne ? 28.10.05, 23:01
      Czy PiS zalegalizuje związki homoseksualne? Uwazam, ze powinien. Dla PiS-u
      bardzo wazne sa wartosci rodzinne. Powinien wiec promowac wzorzec rodzinny
      wsrod wszystkich ludzi, rowniez wsrod homoseksualistow. No bo jaka to
      sprawiedliwosc? Heterycy moga zawrzec malzenstwo i cieszyc sie roznymi
      przywilejami, w tym podatkowymi, nawet jesli nie wychowuja dzieci. A pary
      homoseksualne nie maja zadnych praw, nawet jesli wychowuja dzieci.
      • Gość: Echo do beaty888 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 08:33
        >a dwa, myslę, że Bogu zwisa to , w jakie związki ludzie wchodzą,
        >pewnie ważniejsza jest miłośc

        Byl sobie pewien prorok ktory bardzo zakochal sie w 5-letniej Ayiszy i ja
        poslubil. Widzisz, uzasadnienie wszystkiego miloscia moze byc nonsensem...
        • husyta Podobnie było u nas, z Jadwigą i Jagiełłą 29.10.05, 08:43
          Gość portalu: Echo napisał(a):

          > >a dwa, myslę, że Bogu zwisa to , w jakie związki ludzie wchodzą,
          > >pewnie ważniejsza jest miłośc
          >
          > Byl sobie pewien prorok ktory bardzo zakochal sie w 5-letniej Ayiszy i ja
          > poslubil. Widzisz, uzasadnienie wszystkiego miloscia moze byc nonsensem...

          Dzisiejszy świat nazwałby to pedofilią, ale aby nie drażnić muzułmanów, unika
          się tego tematu, a JP2 ogłasza, że katolicy i muzułmanie wierzą w tego samego
          Boga.

          Podobnie było u nas, z Jadwigą i Jagiełłą. Kościół, aby dokonać ekspansji
          terytorialnej, oddał małoletnią Jadwigę Jagielle. To była pedofilia politycznie
          przemyślana.
          Organizm Jadwigi nie wytrzymał takiej miłości.
          • Gość: Echo Re: Podobnie było u nas, z Jadwigą i Jagiełłą IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 08:46
            Jadwiga miala chyba wiecej niz 5 lat (12 albo 14 o ile pamietam). Malzenstwa
            dziewczyn ktore mialy pierwszy okres byly regula w sredniowieczu wiec nie wiem
            jak mozez to porownywac.
            • husyta Re: Podobnie było u nas, z Jadwigą i Jagiełłą 29.10.05, 16:35
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Jadwiga miala chyba wiecej niz 5 lat (12 albo 14 o ile pamietam). Malzenstwa
              > dziewczyn ktore mialy pierwszy okres byly regula w sredniowieczu wiec nie wiem
              > jak mozez to porownywac.


              Gdzie było regułą? Tak, nawet w kołysce robiono układy małżeńskie, jednka ich
              konsumpcja następowała dorosłym wieku.

              Związek Jagiełły z Jadwigą został niestety skonsumowany kiedy Jadwiga miała 12
              lat.
              To była pedofilia, nie Jadwigi, ale Jagiełły, za aprobatą kościoła.
              • Gość: Echo Re: Podobnie było u nas, z Jadwigą i Jagiełłą IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 16:52
                > To była pedofilia, nie Jadwigi, ale Jagiełły, za aprobatą kościoła.

                Widze hustyto ze zawsze konczysz na kosciele.

                > Gdzie było regułą?

                No wiec znawco Biblii napisz mi ile lat miala Maryja jak urodzila Jezusa.
                He???????????
                • Gość: Echo Re: Podobnie było u nas, z Jadwigą i Jagiełłą IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 17:56
                  > No wiec znawco Biblii napisz mi ile lat miala Maryja jak urodzila Jezusa.
                  > He???????????

                  Ciekawe czy w podobny sposob jak atakujesz KK, zaatakujesz Ducha Swietego?
                  • husyta Re: Podobnie było u nas, z Jadwigą i Jagiełłą 29.10.05, 18:23
                    Według ciebie, KK nigdy nie zbłądził i nigdy żadnej podłości nie popełnił.

                    Tak więc teraz bronisz pedofilii Jagiełły, bo działa się za aprobatą kościoła,
                    który aby skatolicyzowac Litwę i wziąć ją pod swoje wpływy, oddał Jagielle
                    małoletnią Jadwigę.

                    A Maria na pewno nie była małoletnia, kiedy rodziła Jezusa.
                    • Gość: Echo Re: Podobnie było u nas, z Jadwigą i Jagiełłą IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 19:06
                      > A Maria na pewno nie była małoletnia, kiedy rodziła Jezusa.

                      Miala ok. 15 lat. W tamtych czasach, gdy srednia zycia byla ok 30 lat, to
                      byla osoba dorosla!!!! Pamietaj ze do 19 wieku mielismy cywilizacje
                      oparta na "dzieciach". Jeszcze w XX wieku w wiekszosci krajow Europy
                      mozna bylo zawrzec malzenstwo w wieku lat 15-16. Moja babcia miala 16 lat
                      jak wyszla za maz (i wcale nie byla w ciazy).
                      • husyta 12-letnią dziewczynkę oddaje się 35 letniemu 29.10.05, 19:25
                        A skąd to wzięłaś, że Maria miała 15 lat?
                        Tyle na ogół mają dziewczyny romskie na Ukrainie, kiedy wychodzą za mąż, na
                        ogól za chłopców 18 letnich.

                        15 lat, to jednak nie 12, ile liczyła Jadwiga, kiedy została wydana za
                        Jagiełłę, który miał wtedy lat ok. 35.

                        Wyobrażasz sobie oddać za mąż 12 letnią córkę za 35 letniego (podobno dobrego)
                        ogiera z Litwy. A tak własnie uczyniono.
                        Portal Opoka pisze o tym tak:

                        Wielki Książę Litwy, Jagiełło, który ubiegał się o rękę Jadwigi, obiecał, że
                        przyjmie chrzest razem ze swoim narodem i przyłączy Litwę do Korony. Dla dobra
                        narodu i Kościoła młodociana królowa poślubiła Jagiełłę w r. 1386.

                        Czy 12 letnia Jasdwiga miała coś do powiedzenia w tej sprawie?
                        To katolickie 'pro publico bono' - i 12-letnią dziewczynkę oddaje się 35
                        letniemu facetowi.

                        Nadal uważasz, że to nie była pedofilia?
    • wladek1610 Re: --- Kościół wyklna związki homoseksualne 29.10.05, 08:50
      • Gość: Echo Re: --- Kościół wyklna związki homoseksualne IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 08:54
        Kosciol nie wyklina ale stara sie wyperswadowac.
        Kazdy grzesznik moze zmienic postepowanie.
      • autenty Dlaczego niby ma wyklnac? 29.10.05, 13:46
        Dlaczego niby ma wyklnac? Przeciez zycie w zwiazku to nie jest zycie w
        rozpuscie.
        • Gość: Echo Re: Dlaczego niby ma wyklnac? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.10.05, 15:59
          > Dlaczego niby ma wyklnac? Przeciez zycie w zwiazku to nie jest zycie w
          > rozpuscie.

          Jakim zwiazku? Kpisz czy o droge pytasz?
          • autenty Re: Dlaczego niby ma wyklnac? 29.10.05, 23:43
            Gość portalu: Echo napisał(a):
            > > Dlaczego niby ma wyklnac? Przeciez zycie w zwiazku to nie jest zycie w
            > > rozpuscie.
            > Jakim zwiazku? Kpisz czy o droge pytasz?

            W zwiazku homoseksualnym. Caly watek jest o tym, wiec nie udawaj glupa. Zycie w
            zwiazku homoseksualnym to nie jest zadna rozpusta. Rozpusta jest natomiast
            zycie w zwiazku heteroseksualnym i jednoczesnie zdradzanie partnera lub
            partnerki. Uwazasz, ze zwiazek homoseksualny to nie jest zwiazek? Przeciez
            takie zwiazki sa rejestrowane w wielu krajach i to nie na drugiej polkuli tylko
            w Europie. Kpisz wiec, czy o droge pytasz?
    • autenty A co z lesbijkami? Czy Biblia mowi cos o nich? 29.10.05, 23:46
      A co z lesbijkami? Czy Biblia mowi cos o nich?
      • husyta Re: A co z lesbijkami? Czy Biblia mowi cos o nich 30.10.05, 05:37
        Jasne, że mówi. Zaraz ci zacytuję.
        Paweł, pisząc do Rzymian, pokazuje, że homoseksualizm i lesbiizm są ostatnimi
        stadiami upadku duchowo moralnego.
        Najpierw było odrzucenie charakteru Boga prawdziwego i zastąpienie go kultem
        figur i obrazów.
        Potem zaczyna się rozkład relacji międzzylidzkich i społeczeństwa,
        a potem, rozwiązłość moralna, a ostatnimi jej stadium są homoseksualizm i
        lesbiizm.

        Droga wyjścia: upamiętaj się i zawierz swoje życie Jezusowi. Proś Boga aby
        zmienił twoją osobowość.

        A teraz zapowiadany fragment:
        Rzymian 1,18-32
        Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej
        bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę.
        Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg
        im to objawił.
        Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą
        być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie
        mają na swoją obronę,
        dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu
        dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce
        pogrążyło się w ciemności.
        Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
        I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
        śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
        dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku
        nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
        ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
        służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
        Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
        bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
        podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
        zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
        ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
        A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na
        pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi;
        są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności,
        pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości;
        potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi,
        wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni;
        nierozumni, niestali, bez serca, bez litości;
        oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są
        śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.
        • autenty Kompletna nadinterpretacja. 30.10.05, 22:57
          • husyta wg Biblii homoseskualizm jest sprzeczny z naturą 31.10.05, 20:17
            Widzę, że nie pasują ci argumenty biblijne.

            A jednak, Biblia wyraźnie mówi, że lesbiizm i homoseskualizm są sprzeczne z
            naturą.
            Więcej, Biblia pokazuje, że kiedy społeczeństwo odrzuca Boga i zaczyna czcić
            obrazy, bożki ... wtedy w takim społeczeństwie zaczynają pojawiać takie
            zboczenia jak homoseksualizm, który jest pewnym sygnałem dla tegoż
            społeczeństwa, że odchodzi od Boga.



            Powtórzę ten fragment z listu do Rzymian, 1 rozdział:

            Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
            I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
            śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
            dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku
            nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
            ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
            służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
            Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
            bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
            podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
            zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
            ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
            • autenty Wg Biblii homoseskualizm nie jest sprzeczny z na 01.11.05, 19:26
              husyta napisał:
              > Widzę, że nie pasują ci argumenty biblijne.
              > A jednak, Biblia wyraźnie mówi, że lesbiizm i homoseskualizm są sprzeczne z
              > naturą.
              > Więcej, Biblia pokazuje, że kiedy społeczeństwo odrzuca Boga i zaczyna czcić
              > obrazy, bożki ... wtedy w takim społeczeństwie zaczynają pojawiać takie
              > zboczenia jak homoseksualizm, który jest pewnym sygnałem dla tegoż
              > społeczeństwa, że odchodzi od Boga.

              Z tym, ze to nie jest prawda. W kazdym spoleczenstwie jest mniej wiecej tyle
              samo ludzi homoseksualnych. Zarowno w tych spoleczenstwach, ktore sa 'blizej
              Boga', jak i tych, ktore niby sa dalej. Uwazanie homoseksualizmu za przejaw
              'zepsucia' spoleczenstwa to nie tylko glupota, ale przede wszystkim grzech, bo w
              ten sposob propaguje sie nienawisc do ludzi. Natomiast zyczliwosc dla ludzi
              homoseksualnych to obecnie przejaw wysokiej kultury spoleczenstwa. W Polsce
              niestety jej brakuje.
              • husyta Wg Biblii homoseskualizm jest sprzeczny z naturą, 01.11.05, 20:08

                Drogi Autenty,
                Sam mi robiłeś wykład na temat anatomii człowieka. Teraz nie chcesz przyjąć do
                wiadomości, że ta anatomia mężczyzny i kobiety jest w sprzeczności z
                homoseskualną czy lesbijską formą współżycia.
                Stwórca mężczyznę obdarzył penisem, a kobietę pochwą.
                Homoseskualizm były naturalny, gdybyśmy mieli zarówno penisa i pochwę.

                A teraz odnośnie tego, co pisałeś:
                "Uwazanie homoseksualizmu za przejaw
                'zepsucia' spoleczenstwa to nie tylko glupota, ale przede wszystkim grzech, bo w
                ten sposob propaguje sie nienawisc do ludzi. Natomiast zyczliwosc dla ludzi
                homoseksualnych to obecnie przejaw wysokiej kultury spoleczenstwa. W Polsce
                niestety jej brakuje."

                Znowu próbujesz dezaprobatę dla jakichś zachowań nazwać propagowaniem
                nienawiści. Tak samo mogliby argumentować pedofile, zoofile, czy kryminaliści.
                Ów przejaw 'wysokiej kultury' to nic innego jak tylko manipulacja społeczna i
                kreowanie postaw, gdzie mówi się TAK dla zboczeń, a NIE dla tych, którzy tym
                zboczeniom mają odwagę się sprzeciwić.
                • autenty Wg Biblii homoseskualizm nie jest sprzeczny z natu 03.11.05, 19:49
                  husyta napisał:
                  > Drogi Autenty,
                  > Sam mi robiłeś wykład na temat anatomii człowieka. Teraz nie chcesz przyjąć
                  do
                  > wiadomości, że ta anatomia mężczyzny i kobiety jest w sprzeczności z
                  > homoseskualną czy lesbijską formą współżycia.

                  Zapewniam cie, ze homoseksualisci nie maja z anatomia najmniejszego problemu.
                  Zostaw zainteresowanym ocene uzytecznosci swojej anatomii.

                  > Stwórca mężczyznę obdarzył penisem, a kobietę pochwą.
                  > Homoseskualizm były naturalny, gdybyśmy mieli zarówno penisa i pochwę.

                  Co za bzdura! I jaki ty jestes prymitywny! Dla ciebie kontakty cielesne to
                  tylko wkladanie? Moze ty nie wiesz na czym w ogole polega seks? Stworca
                  obdarzyl ludzi nie tylko wymienionymi przez ciebie organami, ale tez wieloma
                  innymi.

                  > Znowu próbujesz dezaprobatę dla jakichś zachowań nazwać propagowaniem
                  > nienawiści.

                  W przypadku homoseksualistow to to samo. Homoseksualizm jest bowiem
                  nienieszkodliwy i jest cecha obojetna. Dezaprobowanie cechy obojetnej (jak np.
                  koloru skory, plci czy orientacji seksualnej) to dyskryminacja, czyli prosta
                  droga do propagowania nienawisci.

                  > Tak samo mogliby argumentować pedofile, zoofile, czy kryminaliści.

                  Po pierwsze ci sa najczesciej heteroseksualni. Po drugie sa pedofilia
                  i 'kryminalizm' sa niezgodne z prawem. Zoofilia wystepuje tak rzadko (i prawie
                  wylacznie u ludzi chorych psychicznie), ze mozna ja pominac. Trzeba natomiast
                  dodac do tego worka, w ktory wrzuciles pedofilow, zoofilow i kryminalistow
                  dorzucic jeszcze neonazistow - takich wlasnie jak ty.

                  > Ów przejaw 'wysokiej kultury' to nic innego jak tylko manipulacja społeczna i
                  > kreowanie postaw, gdzie mówi się TAK dla zboczeń, a NIE dla tych, którzy tym
                  > zboczeniom mają odwagę się sprzeciwić.

                  Jestes niegrzeczny i bezczelny. Nazywasz zboczeniem cos, co nim nie jest. W ten
                  sposob wlasnie propagujesz nienawisc i wykazujesz cechy neonazistowskie. Ludzi
                  jak ty powinno sie karac grzywna.
                  • husyta Wg Biblii homoseskualizm jest zboczeniem 04.11.05, 09:31
                    Autenty,
                    Zioniesz nienawiścią do ludzi, którzy nie akceptują homoskesualimu i pokazują
                    ci, że jest on grzechem i zboczeniem.
                    Przypisujesz im nienawiść, szerzenie nienawiści, i nazywasz ich neonazistami.
                    To wasza retoryka, aby uciszyć tych, którzy jeszcze trzeźwo myślą i nie dali
                    się ogłupić waszej propagandzie.

                    To ten sam rodzaj propagandy, który z nienarodzonych dzieci czyni 'tylkopłody'
                    a z ich zabijania czyni tylko 'zabieg aborcji', a z przeciwników aborcji czyni
                    przeciwników wolności.

                    Kłóć się z Panem Bogiem, nie ze mną.
                    List do Rzymian pokazuje, że homoseksualizm i lesbiizm są zboczeniami;
                    1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
                    służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
                    1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
                    bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
                    1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
                    zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
                    ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
                    • autenty Wg Biblii homoseskualizm NIE jest zboczeniem 04.11.05, 16:39
                      husyta napisał:
                      > Autenty,
                      > Zioniesz nienawiścią do ludzi, którzy nie akceptują homoskesualimu i pokazują
                      > ci, że jest on grzechem i zboczeniem.

                      Oczywiscie, nie mozna tolerowac nazistow. To wlasnie Hitler nie tolerowal
                      homoseksualistow, a potem mordowal ich w obozach koncentracyjnych, uwazajac
                      homoseksualizm za grzech i zboczenie. Twoja postawa przypomina postawe
                      hitlerowcow, niestety trzeba to powiedzeic wprost. Co to znaczy, ze nie
                      akceptujesz homoseksualizmu? Co on cie w ogole obchodzi? Ty musisz go
                      akceptowac, bo nie jest sprzeczny z prawem, wiec jest dozwolony. Przez medycyne
                      w dodatku nie jest uwazany za zboczenie. Twoja postawa to zwykla postawa
                      dyskryminacji, a wyglaszanie takich pogladow publicznie jak twoje, powinno byc
                      surowo karane.

                      > Przypisujesz im nienawiść, szerzenie nienawiści, i nazywasz ich neonazistami.
                      > To wasza retoryka, aby uciszyć tych, którzy jeszcze trzeźwo myślą i nie dali
                      > się ogłupić waszej propagandzie.

                      Niestety to wszystko prawda. Ktos, kto glosi, ze homoseksualizm jest nienormalny
                      lub zboczeniem, glosi poglady neonazistowskie, sprzeczne i z nauka i z prawem.
                      Homoseksualisci byli jedna z trzech grup przeznaczonych przez Hitlera do
                      programowej eksterminacji.

                      > To ten sam rodzaj propagandy, który z nienarodzonych dzieci czyni 'tylkopłody'
                      > a z ich zabijania czyni tylko 'zabieg aborcji', a z przeciwników aborcji czyni
                      > przeciwników wolności.

                      To wlasnie twoj rodzaj propagandy mozna porownac do aborcji - z niewinnych
                      homoseksualistow czynisz 'tylko zboczencow' a z poniewierania nimi czynisz tylko
                      'zabieg uswiadamiania im grzechu'. Twoja postawa jest obrzydliwa.

                      > Kłóć się z Panem Bogiem, nie ze mną.

                      Po co? Pan Bog zawsze stoi po stronie uciskanych i krzywdzonych. Zrozumial to
                      kosciol szwedzki. Kosciol katolicki jest ciagle na etapie palenia ludzi na stosie.

                      > List do Rzymian pokazuje, że homoseksualizm i lesbiizm są zboczeniami;

                      List do Rzymian tego nie pokazuje. Interpretujesz go zbyt ogolnikowo.
                      'Zboczenie' jest terminem medycznym i jesli to slowo pada w Biblii, to znaczy,
                      ze jest zle tlumaczenie. Medycyna nie uwaza homoseksualizmu za zboczenie (czyli
                      parafilie, czyli dewiacje).


                  • nik82 Re: Wg Biblii homoseskualizm nie jest sprzeczny z 04.11.05, 10:18
                    > W przypadku homoseksualistow to to samo. Homoseksualizm jest bowiem
                    > nienieszkodliwy i jest cecha obojetna. Dezaprobowanie cechy obojetnej (jak
                    np.
                    > koloru skory, plci czy orientacji seksualnej) to dyskryminacja, czyli prosta
                    > droga do propagowania nienawisci.

                    Nieszkodliwosc jest cecha wzgledna - nikt z nas nie zyje na bezludnej wyspie.
                    Biblia pewne zachowania nazywa grzechem. Czyms co nie jest zgodne z wola Boza.
                    I ma do tego prawo.
                    Pozamalzenskie kontakty seksualne nazywa - grzechem (i nikt tego nie traktuje
                    jako dyskryminacji) - Czy one sa rowniez "nieszkodliwe".
                    Zazdrosc nazywa grzechem.
                    Klamstwo nazywa grzechem.
                    To nie znaczy ze Chrzescijanie nienawidza wszystkich co to robia.
                    chrzescijanstwo ma dla ludzi przebaczenie jesli odwroca sie od grzechu.
                    I takim grzechem sa tez czyny homoseksualne.

                    A Szwedzy luteranie chyba bardziej chca sie przypodobac ludziom niz Bogu.
                    • autenty Re: Wg Biblii homoseskualizm nie jest sprzeczny z 10.11.05, 16:38
                      nik82 napisał:
                      > Nieszkodliwosc jest cecha wzgledna - nikt z nas nie zyje na bezludnej wyspie.

                      Nieszkodliwosc nie jest cecha wzgledna.

                      > Biblia pewne zachowania nazywa grzechem. Czyms co nie jest zgodne z wola Boza.

                      Biblia nie nazywa zwiazkow jednoplciowych grzechem, Biblia nic nie mowi o
                      zwiazkach jednoplciowych.

                      > Zazdrosc nazywa grzechem.
                      > Klamstwo nazywa grzechem.

                      No wlasnie! Wsrod 7 grzechow glownych nie ma homoseksualizmu! Nawet 10
                      przykazan nie zajmuje sie homoseksualizmem - jest tylko przykazanie 'Nie
                      cudzoloz' ale dotyczy ono zdrady, a nie stalego partnera.

                      > A Szwedzy luteranie chyba bardziej chca sie przypodobac ludziom niz Bogu.

                      Mysle, ze jednak bardziej Bogu.
            • sloggi_so Re: wg Biblii homoseskualizm jest sprzeczny z na 01.11.05, 19:30
              Jeśli wierzysz, że to Bóg tworzy czlowieka i ma wpływ na jego życie - to znaczy,
              ze przyzwala na takie "coś".
              To ludzie manipulują religią.
    • autenty Ciekawe, ze Biblie mozna interpretowac na tak wiel 30.10.05, 23:04
      Ciekawe, ze Biblie mozna interpretowac na tak wiele sposobow.
      Katolicy (rzymscy) opierajac sie na Biblii uwazaja, ze zwiazki homoseksualne sa
      niedopuszczalne, ze lepiej tymi ludzmi pogardzac i stworzyc im juz tu na ziemi
      pieklo, a przynajmniej dyskomfort, bo niby dlaczego maja zyc zgodnie ze swoja
      natura?
      A prostestanci szwedzcy przeciwnie - w tej samej Biblii znajduja uzasadnienie
      dla blogoslawienia zwiazkow homoseksualnych i dla tego, zeby im stworzyc dobry
      klimat do zycia. Uwazam, ze maja tu racje protestanci.
      A swoja droga to swiadcy tez o tym, ze Biblia jest niejednoznaczna.
      • Gość: Ech Re: Ciekawe, ze Biblie mozna interpretowac na tak IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.05, 23:28
        > Katolicy (rzymscy) opierajac sie na Biblii uwazaja, ze zwiazki homoseksualne sa
        >
        > niedopuszczalne, ze lepiej tymi ludzmi pogardzac i stworzyc im juz tu na ziemi
        > pieklo, a przynajmniej dyskomfort, bo niby dlaczego maja zyc zgodnie ze swoja
        > natura

        To jest dopiero nadinterpretacja. Katolicy nikim nie pogardzaja ale uwazaja ze
        zwiazki homoseksualne, seks grupowy, zdrada malzenska, aborcja to wszystko jest
        patologia (staroswieckie slowo "grzech"). Oczywiscie KK wie ze ludzie i tak beda
        grzeszyc ale zeby mowienie o grzechu bylo pieklem na ziemi? No moze dyskomfort
        to lepsze slowo. Kazdy katolik zle sie czuje jak zgrzeszy.

        Jak to sie wyrazil jeden dobitnie jeden z moich znajomych ktory dyskomfortu nie
        mial: "homoseksualisci maja katolicyzm gleboko w d...". Dodalam ze nie tylko.
        • autenty Re: Ciekawe, ze Biblie mozna interpretowac na tak 31.10.05, 17:33
          Gość portalu: Ech napisał(a):
          > Katolicy nikim nie pogardzaja ale uwazaja ze
          > zwiazki homoseksualne ... to patologia

          I tu sie wlasnie gleboko myla. I tu sie bardzo roznia od protestantow. Jest to
          jedno z najwiekszych naduzyc i jeden z najwiekszych grzechow jakie popelniaja
          obecnie katolicy - ze Bogu ducha winnych homoseksualistow uwazaja za patologie
          i w ten sposob sieja niepotrzebnie nienawisc do niewinnych ludzi. Ma to
          niestety miejsce w Polsce, mimo ze papiez kazal szanowac homoseksualistow, ale
          ktory katolik przejmuje sie papiezem lub Biblia?

          > seks grupowy, zdrada malzenska, aborcja to wszystko jest
          > patologia (staroswieckie slowo "grzech").

          Akurat te przyklady bardziej dotycza heteroseksualistow.

          > Jak to sie wyrazil jeden dobitnie jeden z moich znajomych ktory dyskomfortu
          nie
          > mial: "homoseksualisci maja katolicyzm gleboko w d...". Dodalam ze nie tylko.

          Jest dokladnie odwrotnie. To katolicy maja homoseksualistow w d... i w ten
          sposob prowokuja reakcje obronne. A co z wierzacymi homoseksualistami? A co z
          homoseksualnymi ksiezmi?
          • Gość: Echo Re: Ciekawe, ze Biblie mozna interpretowac na tak IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.05, 14:41
            Okazuje sie ze metodysci po chwilowym pozwoleniu na dzialalnosc lesbijskiego
            pastora, w koncu doszli do tego samego wniosku co katolicy: jesli ta pani
            zdecyduje sie na zycie w celibacie, jej homoseksualizm nie ma znaczenia.
            Ale poniewaz zyje z lesbijka, nie moze byc pastorem.

            www.cbsnews.com/stories/2005/10/31/national/main998876.shtml
            • autenty Re: Ciekawe, ze Biblie mozna interpretowac na tak 01.11.05, 19:21
              Gość portalu: Echo napisał(a):
              > Okazuje sie ze metodysci po chwilowym pozwoleniu na dzialalnosc lesbijskiego

              Raczej: lesbijskiej pastor, a nie lesbijskiego pastora...
    • autenty Najciekwasze jest to, ze to decyzja kosciola chrze 01.11.05, 19:36
      Najciekwasze jest to, ze to decyzja kosciola chrzescijanksiego, czyli instytucji
      opartej na Biblii, ktora inni z kolei traktuja jako pistolet na homoseksualistow.
      • Gość: BRRR Wszystko jest wzgledne? IP: *.ub.ntnu.no 02.11.05, 17:08
      • husyta Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre 02.11.05, 17:33
        autenty napisał:

        > Najciekwasze jest to, ze to decyzja kosciola chrzescijanksiego, czyli
        instytuc i opartej na Biblii, ktora inni z kolei traktuja jako pistolet na
        homoseksualistow.

        Drogi Autenty,
        Jeszcze raz ci piszę, abyś nie uogólniał. To, że lutaranie w Szwecji zamierzają
        błogosławić homoseksualistów świadczy o ty, że odeszli już bardzo daleko od
        Biblii.

        Natomiast Biblia nie jest pistoletem na homoseksualistów.
        Biblia pokazuje człowiekowi Boże prawa, ujawnia naszą grzeszność i pokazuje
        Boże rozwiązanie problemu grzechu, krzywdy, sprawiedliwości, tęsknoty za
        wiecznością, i wiele innych.

        Biblia pokazuje, że homoseksualizm jest grzechem i jko taki, wymaga Bożego
        rozwiązania.
        Człowiek nie jest w stanie zwyciężyć własnego grzechu. Potrzebna mu jest pomoc
        od Boga. Otrzymuje ją wtedy, kiedy się do grzechu przyznaje i prosi Boga o
        pomoc w jego przezwyciężeniu, czy to będzie homoseksualizm, czy pijaństwo, czy
        wulgarny język ...

        I jeszcze jedno, Micheasz pisze:
        6,8 Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie:
        tylko, abyś wypełniał prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze
        swoim Bogiem.
        • autenty Re: Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre 03.11.05, 19:32
          husyta napisał:
          > Jeszcze raz ci piszę, abyś nie uogólniał. To, że lutaranie w Szwecji
          zamierzają
          > błogosławić homoseksualistów świadczy o ty, że odeszli już bardzo daleko od
          > Biblii.

          A moze to jednak rzymscy katolicy odzeszli od Biblii? Luteranie znaja Biblie
          swietnie. Katolicy w wiekszosci Biblii nie czytaja. Przed wojna bylo nawet
          zabronione katolikom czytanie Biblii!

          > Natomiast Biblia nie jest pistoletem na homoseksualistów.

          Oczywiscie, ze nie jest. Dowodem na to jest podejscie kosciola szwedzkiego. Ale
          katolicy wykorzystuja ja jako pistolet.

          > Biblia pokazuje człowiekowi Boże prawa, ujawnia naszą grzeszność i pokazuje
          > Boże rozwiązanie problemu grzechu, krzywdy, sprawiedliwości, tęsknoty za
          > wiecznością, i wiele innych.

          No wlasnie! Zabrania nienawidzic! A katolicy nienawidza homoseksulistow!

          > Biblia pokazuje, że homoseksualizm jest grzechem i jko taki, wymaga Bożego

          A coz to za bzdura? Ty w ogole nie znasz nauk papieza opartych przeciez na
          Biblii. Kazal on szanowac homoseksualistow i podkreslal, ze homoseksualizm jako
          orientacja seksualna nie jest grzechem, bo nie zalezy od wyboru.

          > Człowiek nie jest w stanie zwyciężyć własnego grzechu. Potrzebna mu jest

          To bzdura.
          • husyta Re: Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre 04.11.05, 09:49
            autenty napisał:

            > husyta napisał:
            > > Jeszcze raz ci piszę, abyś nie uogólniał. To, że lutaranie w Szwecji
            > zamierzają błogosławić homoseksualistów świadczy o ty, że odeszli już bardzo
            daleko od Biblii.
            >
            > A moze to jednak rzymscy katolicy odzeszli od Biblii? Luteranie znaja Biblie
            > swietnie. Katolicy w wiekszosci Biblii nie czytaja. Przed wojna bylo nawet
            > zabronione katolikom czytanie Biblii!

            W tym miejscu luteranie szwedzcy odeszli od Biblii, a KK się jej trzyma.
            Nie wszyscy luteranie znają Biblię, szwedzcy dowiodli, że jj nie znają.
            To fakt, że katolicy na ogół nie znają Biblii, a zakaz dotyczył czytania Biblii
            nie opatrzonej kościelnym imprimaturem, czyli wydań niekatolickich.


            > > Natomiast Biblia nie jest pistoletem na homoseksualistów.
            >
            > Oczywiscie, ze nie jest. Dowodem na to jest podejscie kosciola szwedzkiego.
            Ale katolicy wykorzystuja ja jako pistolet.

            To ty im to przypisujesz, kiedy ci pokazują, że Biblia traktuje homoseskualim
            jako zboczenie i grzech. Ty się po prostu nie chcesz upamiętać i kreujesz Boga
            własnych wyobrażeń, przypisując mu cechy tobie miłe.

            > > Biblia pokazuje człowiekowi Boże prawa, ujawnia naszą grzeszność i pokazu
            > je Boże rozwiązanie problemu grzechu, krzywdy, sprawiedliwości, tęsknoty za
            > > wiecznością, i wiele innych.
            >
            > No wlasnie! Zabrania nienawidzic! A katolicy nienawidza homoseksulistow!

            Znowu to samo. Może są tacy, którzy ninawidzą, ale tu nie chodzi i nienawiść do
            homoseskualistów, ale desaprobatę dla zachowań homoseksualnych.


            > > Biblia pokazuje, że homoseksualizm jest grzechem i jako taki, wymaga Bożej
            pomocy.
            >
            > A coz to za bzdura? Ty w ogole nie znasz nauk papieza opartych przeciez na
            > Biblii. Kazal on szanowac homoseksualistow i podkreslal, ze homoseksualizm
            jako orientacja seksualna nie jest grzechem, bo nie zalezy od wyboru.
            >
            Nie wiem, co pisał papież ten temat, ale wiem co mówi Biblia i to jest
            obowiązujące.


            > > Człowiek nie jest w stanie zwyciężyć własnego grzechu. Potrzebna mu jest
            pomoc od Boga.
            >
            > To bzdura.

            Myślisz, że sam sobie dasz rady z grzechem?
            Jan 8,34 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam,
            każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu.
            ....
            8,36 Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.

            Tylko Pan Jezus może cię wyzwolić z niewoli grzechu, w tym z
            homoseksualizmu ...
            • autenty Re: Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre 04.11.05, 16:53
              husyta napisał:
              > To fakt, że katolicy na ogół nie znają Biblii...

              No wlasnie, sam to przyznajesz.

              > To ty im to przypisujesz, kiedy ci pokazują, że Biblia traktuje homoseskualim
              > jako zboczenie i grzech.

              Ale to NIE JEST prawda! Biblia nie traktuje orientacji seksualnej takiej czy
              innej jako grzech. Pisal przeciez o tym Jan Pawel 2 w jednej z encyklik. Z
              zadnych z przedstawionych przez ciebie wczesniej fragmentow Biblii nie wynika,
              ze dwoch zyjacych ze soba chlopakow w zwiazku to zboczency.

              > Znowu to samo. Może są tacy, którzy ninawidzą, ale tu nie chodzi i nienawiść do
              > homoseskualistów, ale desaprobatę dla zachowań homoseksualnych.

              W przypadku homoseksualistow na jedno wychodzi, dezaprobaa, czy nienawisc...

              > Nie wiem, co pisał papież ten temat

              To sie zapoznaj, zanim zaczniesz pisac bzdury.

              > le wiem co mówi Biblia i to jest
              > obowiązujące.

              Biblia nigdzie nie podaje, ze homoseksualizm jako taki to zboczenie.

              > Myślisz, że sam sobie dasz rady z grzechem?

              Ja nie grzesze.

              > Tylko Pan Jezus może cię wyzwolić z niewoli grzechu, w tym z
              > homoseksualizmu ...

              Problem tylko w tym, ze orientacja seksualna to nie grzech. Luteranie szwedzcy
              uwazaja tez, ze zwiazki homoseksualne to nie grzech. I opieraja te postawe na
              Biblii!
              • nik82 Re: Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre 04.11.05, 17:07
                >
                > Biblia nigdzie nie podaje, ze homoseksualizm jako taki to zboczenie.
                >
                > > Myślisz, że sam sobie dasz rady z grzechem?
                >
                > Ja nie grzesze.
                >
                No dobrze jesli "zboczenie" to pojecie medyczne to zostawiam to medycynie.
                Pojecie "grzech" jest Biblijne - wedlug Bibli czynnosci homoseksualne sa
                grzechem, podobnie jak pozamalzenskie czynnosci heteroseksualne.
                Oczywiscie wedlug prawa cywilnego nie sa przestepstwem i dlatego pozostaje mi
                to akceptowac. I nie zamierzam nikogo na stsie palic i do wiezienia zamykac.
                Co nie zmienia faktu ze jesli ktos pyta co Biblia o tym mysli to musze
                odpowiedziec - TO GRZECH.
                • autenty Re: Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre 06.11.05, 22:55
                  nik82 napisał:
                  > Co nie zmienia faktu ze jesli ktos pyta co Biblia o tym mysli to musze
                  > odpowiedziec - TO GRZECH.

                  Ale to wlasnie NIE JEST prawda. Czynny homoseksualizm to nie zawsze jest
                  grzech. I o tym jest caly ten watek! Luteranie szwedzcy, ktorzy znaja Biblie
                  lepiej niz katolicy, na podstwaie tejze Biblii doszli do wniosku, ze dwie osoby
                  tej samej plci pozostajace ze soba w stalym zwiazku NIE GRZESZA. Bo w Biblii
                  nie ma ani slowa o zwiazkach homoseksualnych. Poj. fragmenty dotyczace zachowan
                  homoseksualnych sa przez kosciol katolicki BLEDNIE interpretowane.
                  • nik82 Re: Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre 07.11.05, 10:26
                    Osobiscie nie jestem katolikiem lecz protestantem.
                    Czytajac Biblie dochodze do wniosku ze Bozym Planem jest malzenstwo jako
                    zwiazek mezczyzny i kobiety i tam jest tez miejsce dla seksualnosci czlowieka.
                    Homoseksualizm w starym i nowym testamencie jest pokazany zawsze w kontekscie
                    grzechu tam gdzie jest mowa rowniez o rozwiazlosci.
                    Argumentacje jaka tu stosuja zwolennicy homoseksualizmu mozna zastosowac
                    rowniez do prostytucji i domagac sie jej blogoslawienstwa.
                    Np. W ST historia z Jakubem, pozniej nierzadnica Rahab - bohaterka, dolanczamy
                    do tego Magdalene i juz mamy pochwale prostytucji - ale wybacz to naciaganie na
                    swoje potrzeby.
              • husyta Jeśli ... grzechu nie mamy.. prawdy w nas nie ma 06.11.05, 13:25

                Drogi autenty,
                na pytanie:
                > Myślisz, że sam sobie dasz rady z grzechem?
                Odpowiadasz:
                Ja nie grzesze.

                Przykro mi to stwierdzić, ale żyjesz w iluzji własnej sprawiedliwości.

                Znowu ci podam, co mówi Bibolia o takich, którzy tak myślą:

                1 Jana
                1,8 Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w
                nas nie ma.
                1,9 Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i
                odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.
                1,10 Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, kłamcę z niego robimy i nie ma w
                nas Słowa jego.
                • autenty Re: Jeśli ... grzechu nie mamy.. prawdy w nas ni 06.11.05, 22:57
                  husyta napisał:
                  > Przykro mi to stwierdzić, ale żyjesz w iluzji własnej sprawiedliwości.

                  Przykro mi to stwierdzic, ale ty widzac we wszystkim grzech (nawet w tym co nim
                  nie jest) grzeszysz bardzo.

                  > Znowu ci podam, co mówi Bibolia o takich, którzy tak myślą:

                  Podany fragment nie ma nic do rzeczy. Moze ty czynisz tyle zlego, ze jestes
                  przpelniony grzechem powyzej uszu? Jest to mozliwe.
                  • husyta czy praktykowałeś ćwiczenia duchowe wg Loyoli 07.11.05, 00:47
                    Słuchaj autenty, czy praktykowałeś kiedyś ćwiczenia duchowe wg Loyoli?
                    Zachowujesz się jak Jezuita, który przeszedł szkolenie z kauzistyki i jest w
                    stanie usprawiedliwić każde zachowanie, białe nazywając czarnym, czarne
                    białym ... grzech miłością,
                    • autenty Leworecznosc to choroba? 07.11.05, 17:25
                      husyta napisał:
                      > Słuchaj autenty, czy praktykowałeś kiedyś ćwiczenia duchowe wg Loyoli?
                      > Zachowujesz się jak Jezuita, który przeszedł szkolenie z kauzistyki i jest w
                      > stanie usprawiedliwić każde zachowanie, białe nazywając czarnym, czarne
                      > białym ... grzech miłością,

                      Przypisujesz mi swoje cechy. To przeciez ty nazywasz cos zupelnie obojetnego
                      (homoseksualizm) grzechem. To dokladnie tak, jakby leworecznosc nazwac choroba.
                      • husyta Odkąd to homoseksualizm jest cechą obojętną? 07.11.05, 17:39
                        autenty napisał:

                        > husyta napisał:
                        > > Słuchaj autenty, czy praktykowałeś kiedyś ćwiczenia duchowe wg Loyoli?
                        > > Zachowujesz się jak Jezuita, który przeszedł szkolenie z kauzistyki i jest
                        w stanie usprawiedliwić każde zachowanie, białe nazywając czarnym, czarne
                        > > białym ... grzech miłością,
                        >
                        > Przypisujesz mi swoje cechy. To przeciez ty nazywasz cos zupelnie obojetnego
                        > (homoseksualizm) grzechem. To dokladnie tak, jakby leworecznosc nazwac
                        choroba.

                        Skąd to wziąłeś, że homoseksualizm jest cechą obojętną? Wg jakiej ideologii?
                        • autenty Od zawsze 09.11.05, 17:22
                          husyta napisał:
                          > Skąd to wziąłeś, że homoseksualizm jest cechą obojętną? Wg jakiej ideologii?

                          Nie figuruje na liscie chorob WHO, wiec dla medycyny jest sprawa obojetna. Tak
                          samo dla natury jest sprawa obojetna, a moze nawet pozytywna. Tak jak sa pewne
                          plusy leworecznosci. Zastanawiales sie kiedys jaki jest sens zjawiska
                          homoseksualizmu? Po co je natura (czy Bog) wymyslila? Przeciez homoseksualisci
                          nie rozmnazaja sie, wiec powinni wyginac, a jednak ciagle sa.
        • autenty Dobra jest milosc, zla jest nienawisc. 03.11.05, 19:34
          A wiec o wiele lepsza jest milosc homoseksualistow, niz nienawisc katolikow.
          • husyta Nienawiść grzechu nie jest nienawiścią człowieka 06.11.05, 13:34
            autenty napisał:

            > A wiec o wiele lepsza jest milosc homoseksualistow, niz nienawisc katolikow.

            Nie wiesz o czym mówisz;
            czy rozumiesz biblijne słowo agape?
            Już ci pokazywałem, że nie jesteś zdolny do tej miłości, dopóki nie zawierzsz
            swego życia Jezusowi. Gdyby ta miłość agape była w tobie, to byś porzucił
            grzech homoseksualizmu.

            A katolicy raczej nienawidzą tego grzechu, a nie homoseksualistów.
            Ja nienawidzę kłamstwa, kradzieży, aborcji, bałwochwalstwa, ale to nie znaczy,
            że nienawidzę ludzi, którzy te grzechy popełniają.
            • autenty Nie ma nienawiści grzechu, jest nienawiśc człowiek 07.11.05, 17:22
              husyta napisał:
              > to byś porzucił
              > grzech homoseksualizmu.

              Homoseksualizm nie jest grzechem. Zapytaj szwedzkich luteranow.

              > A katolicy raczej nienawidzą tego grzechu, a nie homoseksualistów.

              Nie ma nienawiści grzechu, jest tylko nienawiśc człowieka.

              > Ja nienawidzę kłamstwa, kradzieży, aborcji, bałwochwalstwa, ale to nie
              znaczy,
              > że nienawidzę ludzi, którzy te grzechy popełniają.

              Niestety, prawda jest taka, ze nienawidzisz ludzi. Co to znaczy 'nienawidzic
              kradziez'? Przeciez to sformulowanie jest bez sensu! Kradziez mozna popelniac
              albo nie. Slowo nienawisc jest tu nieadekwatne i zawsze kryje sie za nim
              nienawisc czlowieka.
              • husyta Wiesz więcej od Pana Boga 07.11.05, 17:36
                autenty napisał:

                > husyta napisał:
                > > to byś porzucił
                > > grzech homoseksualizmu.
                >
                > Homoseksualizm nie jest grzechem. Zapytaj szwedzkich luteranow.

                Szwedzcy Luteranie nie trzymają się Biblii, przynajmniej w tej sprawie.
                To, co się liczy w tej sprawie, to opinia Biblii, a nie jakiegoś kościoła.
                >
                > > A katolicy raczej nienawidzą tego grzechu, a nie homoseksualistów.
                >
                > Nie ma nienawiści grzechu, jest tylko nienawiśc człowieka.

                Skąd to wyczytałeś? Chyba w księdze bezgrzesznego Autentego, rozdział 1, wiersz
                1.

                >
                > > Ja nienawidzę kłamstwa, kradzieży, aborcji, bałwochwalstwa, ale to nie
                > znaczy,
                > > że nienawidzę ludzi, którzy te grzechy popełniają.
                >
                > Niestety, prawda jest taka, ze nienawidzisz ludzi. Co to znaczy 'nienawidzic
                > kradziez'? Przeciez to sformulowanie jest bez sensu! Kradziez mozna popelniac
                > albo nie. Slowo nienawisc jest tu nieadekwatne i zawsze kryje sie za nim
                > nienawisc czlowieka.

                Wiesz więcej od Pana Boga.
                Pan Bóg, który jest miłością, też nienawidzi grzechu. Np, Pan Bóg nienawidział
                uczynków nikolaitów:
                Objawienie Jana 2,6 Na swoją obronę masz to, że nienawidzisz uczynków
                nikolaitów, których i ja nienawidzę.
                • autenty Re: Wiesz więcej od Pana Boga 09.11.05, 17:20
                  husyta napisał:
                  > > Homoseksualizm nie jest grzechem. Zapytaj szwedzkich luteranow.
                  > Szwedzcy Luteranie nie trzymają się Biblii, przynajmniej w tej sprawie.

                  Szwedzcy luteranie bardzo mocno trzymaja sie Biblii, oczywiscie wlasnej
                  interpretascji Biblii. Kazdy kosciol chrzescijanski inaczej interpretuje Biblie
                  i wiele jest takich kosciolow, ktore w Biblii nie widza uzasadnienia dla
                  przypisywania grzechu ludziom zyjacym w zwiazkach jednoplciowych. Uwazasz, ze
                  lepiej jesli facet uprawia seks zmieniajac partnerow, czy lepiej jesli ma
                  stalego partnera?

                  > To, co się liczy w tej sprawie, to opinia Biblii, a nie jakiegoś kościoła.

                  No wlasnie, i szwedzcy luteranie potrafia te opinie wlasciwie odczytac.

                  > > Nie ma nienawiści grzechu, jest tylko nienawiśc człowieka.
                  > Skąd to wyczytałeś? Chyba w księdze bezgrzesznego Autentego, rozdział 1,

                  Nie, to definicja slowa 'nienawisc'. Nienawidzic mozna tylko kogos, a cos
                  nienawidzi sie w przenosni.

                  > Wiesz więcej od Pana Boga.
                  > Pan Bóg, który jest miłością, też nienawidzi grzechu. Np, Pan Bóg

                  Nie wmawiaj Panu Bogu glupoty.
    • Gość: :-) Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne IP: *.spacebar.no 06.11.05, 00:39
      :-)
    • Gość: Ed Re: Kościół blogoslawi tylko swoje związki... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.11.05, 22:56
      Prawo kościoła rzymsko-katolickiego zakazuje homoseksualistom malowania świetych
      obrazów.
      www.gg.prokuratura.com/
      • husyta Ale chyba nie zabrania sprawować sakramenty ... 07.11.05, 13:09
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Prawo kościoła rzymsko-katolickiego zakazuje homoseksualistom malowania
        świetych obrazów.
        > www.gg.prokuratura.com/


        To dziwna niekonsekwencja tej nieomylnej instytucji, bo według Katechizmu KK,
        moralność szafarza nie ma znaczenia dla ważności sprawowanych przez niego
        sakramentów:

        Według Katechizmu Katolickiego, sakramenty „działają ex opere operato
        (dosłownie: "przez sam fakt spełnienia czynności") , NIEZALEŻNIE OD OSOBISTEJ
        ŚWIĘTOŚCI SZAFARZA,
        Jednakże „Skutki sakramentów zależą jednak także od dyspozycji tego, kto je
        przyjmuje”.

        Dziwne. Jeśli osobista świętość szafarza nie jest istotna, gdyż sakrament
        działa przez samo jego sprawowanie, to według tej logiki, osobista świętość
        przyjmującego tez nie powinna być istotna.

        Przeniesienie akcentu wiary na rzekomą skuteczność sakramentów czyni z kapłanów
        monopolistycznych pośredników do Boga. Tego w Piśmie Świętym nie znajdziemy.
        Według PŚ jedyną drogą do Boga jest osoba i dzieło Jezusa Chrystusa.

        Poniżej artykuł Katechizmu Katolickiego, do których się odwołałem.

        1128 Taki jest sens stwierdzenia Kościoła4l, że sakramenty działają ex opere
        operato (dosłownie: "przez sam fakt spełnienia czynności"), czyli mocą
        zbawczego dzieła Chrystusa, dokonanego raz na zawsze. Wynika stąd,
        że "sakrament urzeczywistnia się nie przez sprawiedliwość człowieka, który go
        udziela lub przyjmuje, lecz przez moc Bożą"42. W chwili, gdy sakrament jest
        celebrowany zgodnie z intencją Kościoła, moc Chrystusa i Jego Ducha działa w
        nim i przez niego, niezależnie od osobistej świętości szafarza. Skutki
        sakramentów zależą jednak także od dyspozycji tego, kto je przyjmuje.
    • Gość: :-) Re: --- Kościół blogoslawi związki homoseksualne IP: *.ub.ntnu.no 08.11.05, 19:56
      :-)
    • vivablue To wspaniale! 09.11.05, 23:26
      Zwiazki homoseksualne powinny byc blogoslawione!
      • Gość: BRRR Re: To wspaniale! IP: *.ub.ntnu.no 19.11.05, 13:28
        Nie jestem pewna.
    • autenty A kosciol katolicki przeciwnie... 11.11.05, 21:22
      • husyta 700 pastorów wyszło z Kośc. Lut. w Szwecji 20.11.05, 23:09
        Autenty,
        nie wiem jk zareagujesz na tę wiadomość, ale po ogloszeniu przez kościół
        luterański w Szwecji stanowiska o homoseksualizmie, którym tak się podpierasz,
        ponad 700 pastorów wyszło z tego kościoła na znak protestu.
        Widzisz, nawet nie cały kościół Luterański w Szwecji jest za
        homoseksualizmem ...
        Tym bardziej więc nie projektuj tej bzdury na cały protestantyzm.
        • Gość: Brrr Re: 700 pastorów wyszło z Kośc. Lut. w Szwecji IP: *.ub.ntnu.no 23.11.05, 17:28
          To chyba nie jest prawda...
Pełna wersja