zenek-syn-stefana
29.10.05, 22:48
Mamy wszyscy w pracy problem. Jest u nas koles (tak, tak, panie W.B.), ktory
chyba sie nie myje codziennie, bo jak wejdzie to pokoju, to strasznie smierdzi
od niego. Wystarczy nawet przejsc sie przez korytarz i od razu wiadomo, kto
tedy wczesniej szedl. Dziewczyny kupowaly mu juz na urodziny dezodoranty i
perfumy, ale nic nie pomoglo. Chyba nie zrozumial albo nie chcial zrozumiec.
Nie wiem gdzie on mieszka, ale przeciez nie zyjemy w XIX wieku i kazdy ma w
domu wode. Moze to dlatego, ze jest starym kawalerem, ale mnie to nie
obchodzi, bo nie chce wiecej wachac jego smordu! Pomozcie.