czy opiekunka i gosposia to praca poniżająca?

31.10.05, 19:45
ostatni uslyszalam, ze te dwie posady są wstydliwe, i nie wypada sie
przyznać, że czlowiek z tego sie utrzymuje.
Sytuacja na rynku pracy jest taka, ze nieraz nie ma innej możliwości. Często
kobiety są zmuszone imać sie takich zajęć, aby nie popaść w dlugi i jakoś
przetrwać. Często są to kobiety z wyższym wyksztalceniem ale zepchniete na
margines z powodu swojego zaawansowego wieku. często potracily pracę tylko
dlatego, ze nie maja 20 lat. napewno nie jest to szczyt ich marzeń, ale
konieczność.Co o tym sądzicie czy zaslugują na takie traktowanie.
    • po_godzinach Re: czy opiekunka i gosposia to praca poniżająca? 31.10.05, 19:58
      a Ty sama jak czułabyś się pracując jako opiekunka lub gosposia?
      • antidotumm Re: czy opiekunka i gosposia to praca poniżająca? 01.11.05, 00:29
        Ja opiekunke mojego dziecka b. szanuje, ba! nawet sie jej troche boje. Jest
        taka perfekcyjna, pracowita i wogole.
        To samo ma moja przyjaciolka.
    • sunrise79 Re: czy opiekunka i gosposia to praca poniżająca? 01.11.05, 00:45
      a którz takie głupoty opowiada ze jest to ponizające?
      • Gość: Bilala Re: czy opiekunka i gosposia to praca poniżająca? IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.11.05, 12:43
        Nie rozumiem, dlaczego zajęcie pani, która opiekuje sie dziećmi w żłobku czy w
        przedszkolu, nie jest uważane za poniżające? Zajmowanie sie dziećmi to praca
        wprawdzie męcząca, ale przecież raczej szlachetna, bo w końcu wychowuje się te
        dzieci na ludzi!
        Mam wrażenie, że to chodzi o coś innego - zarówno opiekunka dzieci, jak i
        sprzątaczka to w przekonaniu wielu osób odpowiedniki dawnej SŁUŻĄCEJ, a
        ponieważ każdy woli uważać się za pana niż za sługę...
    • Gość: ta sama Re: czy opiekunka i gosposia to praca poniżająca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 13:19
      Tak sie składa, że pracuje jako niania od kilkunastu miesiecy jak mnie
      zwolniono. mam coprawda predyspozycje , doświadczenie i fachowa wiedzę w tym
      temacie ale powiem szczerze nie czuję sie komfortowo a przed rodziną nie
      przynaje sie co robię. zarabiam dosć dobrze nawet i do 1800 zł ale to nie o to
      chodzi. wolałabym zarabiać mniej ale mieć normalna prace, legalna z ZUS-em,
      wyługą. Mam 22 lata pracy i 50 lat od prawie 1.5 roku jestem bezpracy legalnej.
      Moi pracodawcy niani myślą mnie zarejestrować i skorzystać z nowych przepisów
      im ale i mi to sie nie opłaca.
      nadal jednak, uwazam, że taka praca to emerytalno-rentowy dodatek a nie praca
      zasadnicza.
      Pomijając społeczne odczucia to ja z tym nie czuje sie dobrze ale naie mam
      wyjscia.
    • Gość: puerta Absurd IP: *.nyc.res.rr.com 08.11.05, 03:28
      W wieku 19 lat dorabialam sobie sprzataniem biura. Dzisiaj sama zatrudniam
      sprzataczke (poprawnie politycznie powinnam pewnie napisac "pania do
      sprzatania") i uwazam ze jest to zwyczajny uklad klient-uslugodawca. Ja mowie
      czego oczekuje, druga strona przedstawia swoje warunki i jest wzajemny szacunek
      i rownosc. Jak ide do restauracji to obsluguje mnie za pieniadze kucharz, ktory
      pracuje w kuchni i kelner, ktory przynosi mi jedzenie na talerzu. Jak
      zatrudniam gosposie (albo pania prowadzaca dom:), to ona gotuje obiady i ja je
      jem, a potem jej za wykonana prace place.
      Nie widze w tym nic wstydliwego. Czy praca w pralni, restauracji, czy
      przedszkolu jest "lepsza" i "mniaj wstydliwa" niz praca sprzataczki, kucharki
      czy opiekunki w domu prywatnym? Nie sadze. Problem jest oczywiscie z ZUSem, ale
      w sumie to tez rozdmuchany, bo jak pracownik godzi sie w legalnej pracy (z
      oplaceniem skladek przez pracodawce) na konkretna pensje, to mu nie zal
      skladek, a jak slyszy ile moze dostac od rodziny pracujac "na czarno", a ile,
      jezeli rodzina oplaci skladki zusowskie, to nagle tych kilkuset zlotych szkoda.
      A przeciez sprzataczka, gosposia czy opiekunka sama moze zalozyc dzialalnosc
      gospodarcza, jak tysiace wlascicieli malych rodzinnych firm, i sama obowiazkowe
      skladki na ubezpieczenie.
      pzdr
      • Gość: Stary_swintuch Re: Absurd IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.11.05, 14:21
        Nie mam co prawda malego dziecka , ale chetnie zaangazuje mloda ,zdrowa, z
        interesujaca aparycja do opieki mojej osoby.Wiek opiekunki 19 - 25 lat. Cena
        atrakcyjna , do uzgodnienia ( tzw. godzinowka ).
Pełna wersja