czy wy też niel ubicie niedzielnych kierowców??

07.11.05, 16:59
Właśnie niedawno wyciagnęli swe maszyny i jechali na cmentarz... bezwstydnie
nie używjąc kierunkowskazów, bo niby jak to zrobic skoro sie trzyma
kierownice, skrecali i zmieniali pasy, co powoduje u jadącego za nimi atak
wsciekłej rozpaczy, kiedy to misternie poukładane znicze na tylnej szybie
spadaja w dół a syn uderza czołem o przednie siedzenie....błysk auta zbliżony
do polerowania srebra z muzeum, oślepia, i jeszcze obowiazkowo nos na
przedniej szybie, kierownica w dwóch dłoniach mocnym chwytem złapana, i
kapelusz na głwie. Obok zona z trwała na cienkich wałkach, i z kreska zamiast
henny. nie ma na nich sposobu??
    • po_godzinach Re: czy wy też niel ubicie niedzielnych kierowców 07.11.05, 17:06
      "Obok zona z trwała na cienkich wałkach, i z kreska zamiast
      henny. nie ma na nich sposobu??"

      jest

      moda na proste włosy i brak makijazu
    • jakfajnie Re: czy wy też niel ubicie niedzielnych kierowców 07.11.05, 20:25
      > i jeszcze obowiazkowo nos na przedniej szybie,
      - chyba spotkałaś napakowanego "malucha" :)
    • Gość: sobotni kierowca Re: czy wy też niel ubicie taksówkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 20:28
      nanai11 napisała:
      > Właśnie niedawno wyciagnęli swe maszyny i jechali na cmentarz... bezwstydnie
      > nie używjąc kierunkowskazów, bo niby jak to zrobic skoro sie trzyma
      > kierownice, skrecali i zmieniali pasy, co powoduje u jadącego za nimi atak
      > wsciekłej rozpaczy

      czyżbyś pisał/a o taksówkarzach?
    • zoppino Re: czy wy też niel ubicie niedzielnych kierowców 07.11.05, 20:56
      Dobrze ci tak - za to czepianie się cienkich wałków. Moze trzeba dojrzeć do
      tolerancji dla zwyczajności, a wtedy będzie i tolerancja dla inności.
      • nanai11 Re: czy wy też niel ubicie niedzielnych kierowców 07.11.05, 21:07
        No jasne tolerancja dla złych kierowcwó... do czasu az taki jeden ci auta nie
        rozwali bo "on nie wiedział ze tam nie wolno skrecac" bo on nigdy tamtedy nie
        jechał jeszcze....Taksówkarze sa ok.
        • Gość: sobotni kierowca Re: czy wy też niel ubicie doskonałych kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:12
          nanai11 napisała:
          > No jasne tolerancja dla złych kierowcwó... do czasu az taki jeden ci auta nie
          > rozwali bo "on nie wiedział ze tam nie wolno skrecac" bo on nigdy tamtedy nie
          > jechał jeszcze....

          chciałbym cię zobaczyć np. w Atenach (lub innym mieście) - zakładam, że jeszcze
          nigdy tam nie jeździłe/aś

          Taksówkarze sa ok.

          to najbezczelniejsi kierowcy, przekonani o swojej doskonałości w sztuce
          prowadzenia samochodu
        • zoppino Re: czy wy też niel ubicie niedzielnych kierowców 08.11.05, 11:17
          nanai11 napisała:

          > No jasne tolerancja dla złych kierowcwó... do czasu az taki jeden ci auta nie
          > rozwali bo "on nie wiedział ze tam nie wolno skrecac" bo on nigdy tamtedy nie
          > jechał jeszcze....Taksówkarze sa ok.

          czytaj uważnie. Nie piszę nic o tolerancji dla kierowców, tylko dla fryzur.
          Zdaje się, że te żony z trwałymi na cienkich wałkach nie siedziały za
          kierownicą?
    • Gość: Tomek Mam zasade IP: *.246.jawnet.pl 08.11.05, 11:22
      Mam zasade. Gdy widze umyte auto to uważam bo to niedzielny. Dłużej auto myje
      niż nim jeździ.
      • nanai11 Re: Mam zasade 08.11.05, 14:35
        Nie byłam w Atenach ale jexdziłam za to w Emiratach Arabskich...to dopiero
        przeżycie...
    • agni_me ja zdecydowanie bardziej nie lubię idiotów 08.11.05, 14:42
      Dziecko powinno mieć zapięte pasy. Sprawne pasy. Miejsce bagaży też jest
      zupełnie inne niż tylna szyba. Znacznie bardziej od niedzielnych kierowców
      denerwują mnie permanentni idioci za kierownicą, którym nie pomagają
      przejechane kilometry, tipsy, proste włosy i brak kapelusza. To dopiero zgroza.
      • nanai11 Re: ja zdecydowanie bardziej nie lubię idiotów 08.11.05, 23:15
        Nie mam tipsów... dziecko ma zawsze zapięte....bagaze tez mam rzadko. nie
        lubicie sie śmiać prawda??
Pełna wersja