co was wkurza w kolejce w hipermarkecie?

09.11.05, 19:23
Witam, pisze prace na uczelni, na ten (wcale
nie tak niepowazny, jakby sie to moglo wydawac, a przede
wszystkim wywolujacy niemale emocje) temat :)

no wlasnie, co was najbardziej irytuje w kolejce?
    • Gość: mru Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:33
      mi zawsze smierdzi w hipermarketach
      nie wiem czy to się ci przyda do pracy, ubierz to jakos ładnie w słowa
      • tingavinga Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 09.11.05, 19:41
        a jak ma nie smierdziec,skoro wciaz przedłużaja daty przydatnosci juz przedłuzone
    • supaari Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 09.11.05, 19:46
      jarko20 napisał:

      > no wlasnie, co was najbardziej irytuje w kolejce?


      To, że sąsiednia jest szybsza!
      A kolega mówił mi, że najbardziej wkurzyło go to, że kolejka była zepsuta (a
      był to prezent dla dziecka). Musiał wymienić na klocki lego!
    • wielki_czarownik Żółwie 09.11.05, 19:52
      Żółwie czyli powolni i mamłowaci ludzie blokujący kolejkę. Tacy co zamiast na bieżąco pakować to co zostało już skasowane najpierw płacą a potem dopiero się pakują. Albo przez kilkadziesiąt sekund grzebią w portfelach zanim dadzą pieniądze. Denerwują mnie też niezdecydowani ludzie którzy dopiero przy kasie zastanawiają się co kupić (to nie dotyczy sklepów samoobsługowych). No i rozwrzeszczane bachory biegające po sklepie albo wyjące bo coś chcą.

      Ja zawsze przy kasie staram się spędzić jak najmniej czasu. Pakować się na bieżąco, pieniądze mieć wcześniej przygotowane i odejść od kasy od razu po otrzymaniu reszty.
      • no_login Re: Żółwie 09.11.05, 20:10
        móglbyś jeszcze wszystko przyspieszyć
        wychodząc _przed_ otrzymaniem reszty
    • yabol428 Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 09.11.05, 20:12
      Idioci, którzy sumy rzędu 5, 10 zł płacą kartą. Po prostu szpanerstwo na pokaz "popatrzcie, ja też mam kartę", jakby nie zauważali, że karta w dzisiejszym czasie stała się czymś powszechnym. A przez to przedłużają oczekiwanie, bo płacenie kartą trwa dłużej niż gotówką. Ja rozumiem, że karta jest po to, żeby płacić wysokie sumy, np. kilkaset złotych, bo noszenie tak dużej gotówki jest niebezpieczne. Ale płacenie kartą kilku czy kilkunastu złotych nie ma żadnego uzasadnienia, a tylko wkurza stojących dalej w kolejce.
      • Gość: :P Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:22
        to nie jest szpan. z reguły gdy płacę kartą za drobne zakupy to sytuacja
        wygląda tak: jeść mi się chce, nie ma bankomatu, a drobne wyszły. nie
        będę dla twojej wygody cierpieć. 10 sekund cię nie zbawi.
      • zoppino Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 09.11.05, 20:26
        yabol428 napisał:
        Ja rozumiem, że karta jest po to, żeby płacić
        > wysokie sumy, np. kilkaset złotych, bo noszenie tak dużej gotówki jest
        niebezpi
        > eczne. Ale płacenie kartą kilku czy kilkunastu złotych nie ma żadnego
        uzasadnie
        > nia, a tylko wkurza stojących dalej w kolejce.

        A ta reklama z takim przystojniakiem, który babci kupuje truskawki?
      • tripper Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 17:47
        co za absurd. jakie szpanerstwo? juz chyba nawet moja babcia ma karte platnicza,
        choc chyba nie ma konta...
      • uasiczka Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 15.11.05, 10:00
        gotówką płacę tam gdzie nie ma terminala - czyli w kiosku za papierosy
        a tam gdzie jest terminal - każdą kwotę płacę kartą (po to, żeby mi drobnych
        zostało, kiedy będę chciała kupić papierosy w kiosku - czyli w miejscu gdzie
        nie ma terminala) ot co!
    • Gość: Ana Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:13
      A mnie wkurzaja te kasjerki, ktore ruszaja sie jakby chcialy a nie mogly...
      Oczywiscie to wyjatki, ale czasami trafie na taka, co dziala na zwolnionych
      obrotach, obejrzy sobie paznokcie itp.
    • Gość: :P Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:20
      jak mnie ktoś wózkiem bądź koszyczkiem z tyłu trąca...
      albo się wpycha przede mnie.
      • istna Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 09.11.05, 20:22
        Gość portalu: :P napisał(a):

        > jak mnie ktoś wózkiem bądź koszyczkiem z tyłu trąca...
        Fakt, czasem mam wrażenie, że ludzie chcą pospieszyć kolejkę wjeżdżając mi w zad:)
    • Gość: Natalia Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.05, 20:38
      A mnie denerwuja kasjerki ktore zamiast pakowac towar klienta stoja jak katy i
      czekaja razem z Wielkim Czarownikiem az sie spakuje.Swoja droga to pewnie ten
      Czarownik robi zawsze maluskie zakupki. Jak kasjerka mu wyda reszte to wsadzi
      towar do kieszeni i z glowy. Dzieci tez pewnie nie posiada, inaczej bzdur by tu
      nie wypisywal.
      • wielki_czarownik Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 09.11.05, 21:39
        Gość portalu: Natalia napisał(a):

        > A mnie denerwuja kasjerki ktore zamiast pakowac towar klienta stoja jak katy i
        >
        > czekaja razem z Wielkim Czarownikiem az sie spakuje.

        U nas kasjerki nie pakują towaru. To nie Hameryka.

        Swoja droga to pewnie ten
        > Czarownik robi zawsze maluskie zakupki. Jak kasjerka mu wyda reszte to wsadzi
        > towar do kieszeni i z glowy.

        Nie. Po prostu co mu kasjerka skasuje to Czarownik wsadza do koszyka, łapie kilka(naście) torebek foliowych a potem odjeżdża i gdzieś z boku się spokojnie pakuje nikomu nie wadząc.

        Dzieci tez pewnie nie posiada, inaczej bzdur by tu
        >
        > nie wypisywal.

        Na szczęscie nie posiada.
        • mr_pope Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 01:02
          > U nas kasjerki nie pakują towaru. To nie Hameryka.

          U nas może rzeczywiście nie, ale są miasta w Polsce gdzie takie rzeczy się
          zdarzają:)

          > Nie. Po prostu co mu kasjerka skasuje to Czarownik wsadza do koszyka, łapie
          > kilka(naście) torebek foliowych a potem odjeżdża i gdzieś z boku się
          > spokojnie pakuje nikomu nie wadząc.

          Hehe, to Czarownik nie kupuje w dobrych, polskich sklepach tylko kapytalystow
          wspiera?:)

          > Na szczęscie nie posiada.

          No.. Wiesz.. Chodzą różne plotki:))
    • Gość: siedemgrzechow Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.05, 20:45
      - ludzie robiacy wozkiem zamach na moj tylek
      - ludzie, ktorzy smierdza
      - bachory drace mordy
      - dluuuugie, wymalowane pstrokato i obklejone roznymi blyskotkami tipsiory
      kasjerek, zwlaszcza kiedy sa brudne (a zawsze sa)
    • kora3 Odpowiedź całkiem serio :) 09.11.05, 21:21
      1. Liczba czynnych kas - jest ich 25, a czynne sa 4 niezaleznie od tego,że sklep
      w jednej porze jest prawie pusty, a w innej pełen ludzi liczba czynnych kas jest
      taka sama.
      2. Niektorzy ludzie, ktorzy jeszcze sie nie nauczyli, ze na ogół towary takie
      jak owoce, czy warzywa waży się pzre podejściem do kasy (są takowe osoby)
      3. Ludzie, ktorzy wrzeszczą na innych, albo pomrukuja gniewnie bo za dużo ich
      zdaniem nakupili, lub terminal długo laczy się kiedyu placi się karta. Wiem, ze
      płacenie kartą trwa dlużej, ale to nie wina placącego..
      4. Ja sama siebie denerwuję, kiedy czegos zapomne i musze sie wracać po to,
      zwłaszcza jak jestem sama i po prostu muszę opuścic kolejkę.
      5. Kasjerki szukajace kodów na bułki, czy ołówki- pytaja koleżanek, dzwonia itepe.
      • nanai11 serio... 09.11.05, 21:26
        Najbardziej denerwuje mni obecnosc przy kasie jajek niespodzianek, gum do
        zucia, serii batoników, a teraz "jajek dinozaurów" za jedyne 15 złotych .
        Nietrudno sie domyslec ze jestem mamą, ktoóra czesto robi zakupy z synem i
        stojac przy kasie zawsze jest tzw. 'mamo prosze cie kup mi'. i denerwuje mnie
        mało tolerancyjna pani , która narzeka na kasjerke ze wolno i ślamazarnie., a
        przeciez kasjerka moze byc pierwszy dzieńw pracy...kazdy z nas powinien
        pamietać o pierwszym dniu w nowej pracy...i jeszcze jedna rzecz :fatalnie
        jezdzace wózki, które żyja własnym życiem i skrecaja gdzie sie im podoba...
        • kora3 Re: serio... 09.11.05, 21:38
          Te wszystkie słodycze i inne cuda umieszczone sa właśnie dlatego pzry kasach, by
          ludzie nagle poczuli na nie ochote.. także ci dorosli:) Zwóc uwagę,z e sa
          umieszczone na wysokosci oczu dzieci i pod ręką, zeby sięgnąć bez wysiłku :)
          A swoje pierwsze dni w kilku firmach doskonale pamietam :) jakoś nie mialam
          ulgowej taryfy, inna sprawa, ze bezmyślne jest sadzanie na kase dziewczyny która
          pracuje pierwszy dzień w godzinach największego ruchu, czy dniach szczególnego
          szału zakupowego. Moze sie przyuczac w godzinach rannych, czy przedpoludniowych,
          kiedy ruch z reguly jest mniejszy.
      • tripper Re: Odpowiedź całkiem serio :) 10.11.05, 17:52
        > 2. Niektorzy ludzie, ktorzy jeszcze sie nie nauczyli, ze na ogół towary takie
        > jak owoce, czy warzywa waży się pzre podejściem do kasy (są takowe osoby)

        nieprawda. przez rok robilem zakupy w albercie, w ktorym kasjerki same waza
        owoce i warzywa. kiedy poszedlem do hipermarketu (a nie cierpie ich bardzo),
        najzwyczajniej w swiecie z przyzwyczajenia wsadzilem banany w plastikowa torbe i
        wlozylem do koszyka. i dopiero przy kasie sie zorientowalem, ze cos nie dziala
        tak jak zwykle i wyszedlem bez bananow

        odnosnie 1, 3-5: o basta, nerwowa jestes
        • kora3 Re: Odpowiedź całkiem serio :) 10.11.05, 22:06
          tripper napisał:

          > > 2. Niektorzy ludzie, ktorzy jeszcze sie nie nauczyli, ze na ogół towary t
          > akie
          > > jak owoce, czy warzywa waży się pzre podejściem do kasy (są takowe osoby)
          >
          > nieprawda. przez rok robilem zakupy w albercie, w ktorym kasjerki same waza
          > owoce i warzywa. kiedy poszedlem do hipermarketu (a nie cierpie ich bardzo),
          > najzwyczajniej w swiecie z przyzwyczajenia wsadzilem banany w plastikowa torbe
          > i
          > wlozylem do koszyka. i dopiero przy kasie sie zorientowalem, ze cos nie dziala
          > tak jak zwykle i wyszedlem bez bananow

          :) prawda :) pzeciez napisałam "na ogół" i na ogół w HM tak jest, Albert jest
          chyba SM i faktycznie tam ważą ...Rożnie bywa w różnych ssklepach np. w Auchan
          to kasjerki wrzycaly zakupy do reklamówek , a nie klient. Czy tak dalej jest -
          nie wiem w Auchan już bardzo dawno nie bylam ..
          Nie jestem nadprzecietnie nerwowa :)
          -
          Korcia
          "Nie zdechniemy tak szybko, jak sobie roi śmierć"
    • Gość: stos Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.05, 22:23
      - Ślamazarność wielu kasjerek/kasjerów. Sporo jeżdżę po Europie i nigdzie
      kasjerzy nie są tak powolni jak u nas. Inna rzecz, że pewnie nigdzie też tak
      mało nie zarabiają ;-).
      - Gapowatość klientów, którzy nie liczą się z innymi. Z namaszczeniem
      wygrzebują pieniądze z portfeli, a przy pakowaniu ruszają się jak muchy w smole.
      - Brak odruchu uprzejmości u klientów. Nigdy mi się u nas nie zdarzyło, by ktoś
      z wyładowanym czubato wózkiem przepuścił mnie przed siebie, gdy widzi, że mam
      dwie, trzy sztuki towaru. Ja robię tak bardzo często. Na zachodzie Europy jest
      to normalne. Dobrze chociaż, ze w niektórych hipermarketach są wydzielone kasy
      dla tych z małymi zakupami. No ale nie we wszystkich.
      - Nie lubię ciasnoty przy kasach i krótkich lad do wykładania towaru.
      - Nie lubię, gdy kasjer oznajmia, ze nie ma wydać reszty.
      - Nie lubię, gdy paragon jest wydrukowany resztką tuszu i ledwie widać, co na
      nim jest.
      • seth.destructor Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 02:35
        Dobrze chociaż, ze w niektórych hipermarketach są wydzielone kasy
        > dla tych z małymi zakupami.

        Tak, tak,widziałem jak polactwo z wypełnionym brzegiem koszem leci do kasy z
        napisem nad: no more than 5 items, bo lengłydża nie kumate...
        • Gość: Waxek Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 10.11.05, 11:13
          A w Polszcze co.... to samo, mnie wkurza, że kasjer/ka nie odsyła takich
          cwaniaków do innych kas. Zreszta takie kasy sa z reguły z boku i ochrona powinna
          takich wyłapywać.
    • seth.destructor Zatykacze, babcie, zawalidrogi... 10.11.05, 02:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=31671453
    • b-beagle Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 06:42
      Kolejki do kasy i tłok. Nie lubię robić tam zkupów bo nigdy nie wiem na co się
      zdecydować i czasami kupuję nie to czego potrzebuję
      • yagres Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 08:48
        Ja z kolei mam inny dziwny przypadek. Zakupy robię bardzo szybko bo wg spisanej
        listy ale za to w kolejce by za nie zapłacić stoję bardzo duuuuugo. Rzadko więc
        korzystam z dobrodziejstw hipermarketów bo za dużo czasu sie tam marnuje na
        samo uregulowanie płatności.
    • miang Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 10:44
      ludzie ktorzy placa w kasach rachunki za telefon itp. trwa to strasznie dlugo, a
      ustawiajac sie za taka babcia trudno sie zroientowac ze ma rachunki do
      poplacenia poki pliku paierow nie wyciagnie
    • november11 Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 10:48
      Ludzie, których byle co wkurza.
      • arletta.wagner Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 11:02
        ludzie nadmiernie towarzyscy w stylu ,,a ten serek (czy cokolwiek innego ) to
        smaczny?" ,pytający o to co mam w koszyku.pozatym ,,pouczacze"- zeby coli nie
        pic,zeby dziecku nie dawac obiadków w słoiczkach,zeby torebek foliowych nie
        używać.
        dalej-ludzie robiący duze zakupy i nie mogacy za nie zapłacić- ostatnio byłam
        tego swiadkiem -facet odkładał z koszyka a kasjerka zdejmowała z rachunku zeby
        klientowi pieniędzy wystarczyło.ludie z pełnym koszykiem w kasie ,,do 10
        sztuk".albo tacy co mają ,,tylko bułeczki" i chcą zeby ich przepuścic.
        • tripper Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 17:54
          gdybym spotkal taka arlette to bym sie wkurzyl chyba :-./
          • Gość: krecha Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.05, 20:06
            tripper napisał:

            > gdybym spotkal taka arlette to bym sie wkurzyl chyba :-./

            Ja też :-(.
    • tripper Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 17:57
      w hipermarketach wkurzaja mnie raczej one same, bo nie wiem, gdzie co jest i co
      i jak i niby maslo w dziale nabial, a tak naprawde maslo jest na alkoholach i to
      jeszcze w importowanych, bo komus sie z ukladajacych pomylilo zwykle maslo z
      maslem o smaku whisky

      a w kolejkach to raczej nic, jak dluga to sobie czytam, a jak krotka to nie
      zdaze poczytac

      a czasem sie wkurzam jak widze, ze jest na przyklad piecset kas, z tego tylko
      piecdziesiat czynne, a piec milionow ludzi stoi w kolejkach wszystkich :-///

      a kolejki w nocnych sklepach to sa juz w ogole najfajniejsze :)
    • Gość: mkol KOLEJKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 19:06
    • hellaa Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 10.11.05, 19:09
      1. Jak już wspomniał ktoś wcześniej: iluzoryczność kas szybkiej obsługi dla
      klientów mających do 10 artykułów. W Tesco, gdzie często kupuję, są takie kasy
      ale nikt nie pilnuje aby nie stawali tam ludzie z wyładowanymi wózkami i
      kasjerki każdego obsługują. Gdy raz zwróciłam uwagę "karkowi" z pełnym wózkiem
      przy takiej kasie, kasjerka wręcz porozumiewawczo się do niego uśmiechała, że
      niby to ja taka, kurde, inteligentka, życia nie znam i fanaberie mam!
      2. Harcerze, w Tesco na ogół ZHR, którzy pakują zakupy i kwestują. Na ogół -
      chyba z nadmiaru dobrych chęci - nie uwzględniaja zwrotu "Dziękuję, zapakuję
      sama". A mnie naprawdę nie podoba się, kiedy ośmioletni chrześcijanin dotyka
      moich prezerwatyw XXXL z różnymi bajerami albo figlarnych stringów - jakoś
      głupio mi przed dzieciakiem, a i jemu pewnie nie w smak.
      3. Psujące się terminale.
      4. Wymuszacze - zjawisko rzadkie acz bywałe. Mimo, ze są w Tesco kasy
      pierwszeństwa dla osób starszych, w ciąży itp, wymuszacz zmierza tam, gdzie ma
      widzimisię i terroryzuje swym stanem innych kolejkowiczów. Raz miałam zabawną
      utarczkę ze stękającym dziadkiem, który, wpychał się przede mnie /kolejka
      raptem 2 - 3 osoby!/ jednoczesnie pro formo pytając czy może, bo ma tylko zupki
      w proszku /ok. 20 sztuk/. Szczęka mu opadła, a raczej niemal wypadła, gdy
      spokojnie powiedziałam; "Nie. Proszę skorzystać ze specjalnej kasy na końcu
      sklepu". Jakaś niewiasta z kolejki obok obruszyła się na bezczelność młodych i
      zaprosiła dziadka przed siebie. Jakież było jej zdumienie, gdy tenże wpadł na
      cudowny pomysł aby przed uiszceniem rachunku pakować każdą zupkę w oddzielną
      foliową torebkę.. Pakować dokładnie, bez pośpiechu...
    • Gość: sylwia Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.ask.gda.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 22:15
      kiedykolwiek jestem w supermarkecie, kiedy dojdę do kasy zawsze, ale to zawsze
      jest jakis problem, przeważnie kończy się taśma, czasem nie ma kodu, a czasem
      jak dojde jest zmiana kasjerki. zawsze. przestałam już chodzić do marketów.
      wolę małe sklepiki gdzie moge pomarudzic.
      • Gość: jaija Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.11.05, 00:13
        Mnie wkurza:
        - długośc kolejki, często sztucznie stworzonej przez osoby trzecie, tj.
        towarzyszące osobie kupującej i stojące zamiast przy niej - za nią i tworzące
        pozór zakupowicza ;)
        - ludzie z wypchanymi koszami, gdy ja mam tylko 1,2 rzeczy - nie w każdym
        sklepie są kasy do kilku produktów. A i tak kiedyś, jak podeszłam do takiej
        kasy, jakieś dwie skserowane idiotki z wyładowanymi wózkami zdążyły mnie
        wyprzedzić i czekałam chyba z 15 min na skasowanie swoich kilku produktów
        - kartowicze, kiedy mi się spieszy ;) a tak poza tym to nie, bo w końcu też
        środek płatniczy, co zrobić
        - ludzie, którzy nie sprawdzili stanu portfela i muszą odkładac, a kasjerka
        odliczać
        - ludzie, którzy nie zważyli produktów i kasjerka wyskakuje ze stanowiska i
        leci na 5 min w głąb sklepu, by to zrobić za nich (nawet nie przeproszą i nie
        podziękują - powinna, jak w grze planszowej, przepaść im kolejka, czyli won na
        koniec :D:D)
        - ci, którzy się guzdrzą z płaceniem i pakowaniem
        - ci, którzy już stoją mi na plecach, kiedy dopiero zdążyłam do kasy dojść
        (poganiacze, czasem w odmianie "wózek w moim tyłku")

        A mówi się: nie rób bliźniemu, co tobie niemiłe ;D Skoro tyle osób tu tak
        narzeka, to gdzie ci, którzy tak nam robią, hę? ;)
        -
    • Gość: gabrielle_dreams Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.05, 01:13
      1. wkurzaja mnie ci, ktorzy udaja, ze nie ma miejsca, by stanac za mna i staja
      obok, a potem tylko patrza jak sie tu wcisnac przede mnie, bo "taki tlok, ze
      nie wiedza, gdzies stoja".
      2.ci, ktorzy notorycznie tracaja wozkiem w tylek i ani sie pofatyguja
      przepraszam powiedziec.
      3. ci wszyscy kosmicznie spieszacy sie, przez ktorych nerwica mi sie odnawia :P
      wychodzi na to, ze w hipermarkecie wiecej towarow niz kilka to zbrodnia miec,
      bo innym sie spieszy. albo bron boze niczego nie pakuj, tylko zrzuc na kupe, co
      ot kogo obchodzi, czy sobie proszkiem ciasto przywalisz czy nie. no i nie plac
      karta ani nie szukaj drobnych, bo to zbrodnia nieslychana.
      mieszkam czesciowo w polsce, a czesciowo w holandii. za kazdym razem jak
      przyjezdzam do - kochanego zreszta - kraju, to mnie znowu uderza obuchem ten
      wszechobecny pospiech, czestokroc zupelnie niepotrzebny, i agresja i brak juz
      nawet nie wiem czego, bo nie tolerancji. jak ide do sklepu, mam takie samo
      prawo kupowac jak ty, moge o cos spytac i moge placic karta jak mam takie
      widzimisie, a tobie nic do tego. poki nie robie nic zlosliwego albo
      stanowiacego razace zaniedbanie, nie masz prawa sie mnie czepiac. i tyle. z
      drugiej strony, nie pakuje sie godzinami i zawsze staram sie zalatwic wszystko
      jak najsprawniej. ale nie bede robic zawodow z zakupow, po to bys ty mogl
      zaoszczedzic 10-15 sekund.

      nawiasem mowiac, podobne uwagi mam co do podrozy srodkami miejskiej
      komunikacji. jak cos podjezdza, to na hurra! wszyscy wala do srodka, po
      trupach, jak najszybciej, a najchetniej by wcisneli z powrotem te osoby, ktore
      usiluja sie wydostac.itd. itd... moze by to troche pomoglo, gdzyby bylo tak, ze
      wsiadamy tylko przednimi drzwiami, a wysiadamy wszystkimi innymi.

      pozdrawiam wszystkich ktorzy widza dalej niz czubek wlasnego nosa.
    • seth.destructor Dzisiaj były dwie zatykaczki w stadzie... 11.11.05, 01:44
      Ta pierwsza w trakcie pakowania postanowiła sobie pogadać przez komórkę, druga
      uwaliła się prawie na samym czytniku i tak stały, az pierwsza skończyła gadać,
      dokończyła niemrawo pakowanie, przypomniała sobie o papierosach, kupiła je,
      poszła sobie, druga skończyła się pakować...
      • rumina Re: Dzisiaj były dwie zatykaczki w stadzie... 11.11.05, 13:05
        Hałas. Denerwuje mnie hałas.
        A juz najbardziej denerwują mnie osoby, które z entuzjastyczną zadyszką - i
        pewnie przez ten rozbujały zachwyt popełniając błędy językowe - opowiadają mi o
        takich wyjątkowych okazjach, że normalnie grzech nie kupić. Ani się gdzie przed
        tym schować, ani uszy zamnknąć...
        • seth.destructor Re: Dzisiaj były dwie zatykaczki w stadzie... 11.11.05, 14:15
          A wiesz, ja taki sam telefon widziałem za 50 złotych taniej... A wiesz, kupiłam
          <chłam> tylko za dziesięć złotych... Biedackie myślenie.
    • markus.kembi Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 11.11.05, 13:20
      Mnie denerwują ludzie, którzy robią zakupy za 500 zł, przy czym nie chodzi mi o
      rzeczy ekxkluzywne, tylko o klientów, którzy robią zapasy żywności jakby
      nadchodziła wojna. Rzucą się na żarcie jakby nigdy takiego wyboru produktów
      spożywczych nie widzieli, naładują wózek do pełna, a później zanim kasjerka to
      wszystko skasuje to minie pół godziny i zrobi się długa kolejka.
      • seth.destructor No wczoraj to był Armageddon 11.11.05, 14:14
        Normalnie jakby w sobotę sklepy były pozamykane. Wielodzietne te wszystkie
        kobiety, czy jak?
    • Gość: ab Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 14:39
      wkurza mnie jak stoi za mną gość i narzeka na kolejkę ,że ślamazarnie, bo
      długo, a sam baranie spróbuj jaki to miód tak ciężko pracować i przewalic tony
      towaru i wysłuchiwać , a także jak ludzie stoją w kolejce i wyżerają z koszyka
      zakupy ( bananik, soczek, batonik), najpierw zapłac potem zjedz!!!!
      • markus.kembi Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 11.11.05, 14:58
        A moja koleżanka podczas studiów pracowała w wakacje na kasie w hipermarkecie.
        Oczywiście mnóstwo nieprzychylnych uwag klientów pod jej adresem padło, a jeden
        wyskoczył nawet z takim oto textem: "nie chciało się uczyć to teraz trzeba na
        kasie siedzieć".
      • nancyboy Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 11.11.05, 15:19
        Ja często jem lub piję jeszcze w sklepie. W kasie wystarczy kod kreskowy z
        opakowania pokazać.
        • agnes_magnes Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? 11.11.05, 17:31
          Wniosek z ankiety będzie taki, że Polaków wszystko irytuje? ;(
    • ra_cha oprócz tego, co wymienili przedpiśćcy wkurza mnie: 11.11.05, 19:44
      - brudna/mokra taśma;
      - brak dwustronnego wyświetlacza tak, aby zarówno kasjer, jak i pakujący z
      drugiej strony towary klient widzieli ceny;
      - gdy kasa odczytuje inną (dziwne, ale zawsze wyższą) cenę, niż ta z półki;
      - gdy muszę dopraszać się o reklamówki, a kasjerka wydziela mi po 3-4, choć
      widzi, że mam kosz pełen towaru;
      • Gość: jaija Re: oprócz tego, co wymienili przedpiśćcy wkurza IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.11.05, 23:23
        Już ktoś wspomniał, ale też mnie denerwuje, kiedy ludzie przed 2 dniami
        wolnymi, albo 3, robią takie zakupy, jakby zapowiadano 40- tygodniowe oblężenie
        danej miejscowości, wojnę, albo inne nieszczęścia. Przychodzę sobie grzecznie
        czekoladkę kupić, a przed stoiskami z mięsem i serem kolejka, jak za komuny,
        gdy dali cynk o lodówkach. A przy kasach - każdy wie. I moja czekoladka akurat
        jest w tym jednym sklepie :(
        • agnes_magnes Re: oprócz tego, co wymienili przedpiśćcy wkurza 12.11.05, 12:17
          Ja nie widzę w tym nic dziwnego, że niektórzy ludzie robią wilekie zakupy przed
          dluższym weekendem. Przecież zdarza się jakiś wyjazd ze znajomymi na który
          trzeba zabrać jedzenie i jakieś dodatki, część z tego trzeba zostawic rodzinie,
          która z nami nie pojedzie, część rzeczy jest dla babci, która jako starsza
          kobieta nie ma ochoty na jeżdżenie autobusami z wózeczkiem (bo na dźwiganie
          jest już za sędziwa) albo nie ma na to zdrowia. A jak się już robi te zakupy,
          to dlaczego nie zrobić zapasów i nie jeździć do tych wstrętnych supermarketów
          gdzie ludzie tylko się czepiają, że kupujesz za malo na płacenie kartą albo
          kupujesz za dużo, zaglądają ci do koszyka itp. Nienawidzę robić zakupów i
          najchętniej zrobiłabym zapasy na rok, żebym nie musiała znosić tych ludzi,
          których wszystko w innych denerwuje. Ja, jeśli idę do supermarketu to jestem
          nastawiona na to, że nie będzie to krótka i miła wizyta. I czy to moja sprawa
          kto w jakiej formie płaci? Przecież to jasne że każdy może kupić i zapłacić tak
          jak mu pasuje, a ludzie zdają się tego nie rozumieć i każdego coś w innych
          irytuje.

          Niesmaowite, zamiast szukać jasnych stron życia i denerwować się naprawdę
          poważnymi sprawami marnujecie energię na walkę z wiatrakami. Przecież każdy z
          nas ma takie same prawa i na tym polega życie w społeczeństwie, że my
          sięmusimyu dopasować, a nie oczekiwać, że tylko nam będąustępować z drogi i
          robić wszystko zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Jest wiele sposobów, żeby się
          nie irytować, ale widać łatwiejsze jest inne wyjście. Trochę życzliwości:)

          Autora postu przepraszam, że nie na temat. Chyba, że mnie irytuje irytacja
          innych i brak życzliwości, to możemy potraktować, że było to na temat:)
          • Gość: Velika Re: oprócz tego, co wymienili przedpiśćcy wkurza IP: *.system.szczecin.pl / *.system.szczecin.pl 12.11.05, 13:59
            Pakowanie towaru przez kasjerki!!! To strasznie przedłuża stanie w kolejce.
          • jarko20 Re: oprócz tego, co wymienili przedpiśćcy wkurza 12.11.05, 19:37
            o tak! jak najbardziej na temat, jak najbardziej :]
            • olga.m Re: oprócz tego, co wymienili przedpiśćcy wkurza 13.11.05, 18:07
              No tak - cos jest z tymi kolejkami, ze w ktorej bym nei stanela to zawsze
              bedzie wolniej szla niz ta obok...
              Co do sensownego pakowania zakupow to ja najpierw moje zakupy sensownie klade
              na tasme - sensownie czyli działami. Wtedy jakos jest lepiej :)
              • kora3 Re: oprócz tego, co wymienili przedpiśćcy wkurza 14.11.05, 22:14
                olga.m napisala:
                Co do sensownego pakowania zakupow to ja najpierw moje zakupy sensownie klade
                na tasme - sensownie czyli działami. Wtedy jakos jest lepiej :)

                haha ja też tak zawsze robię, jako, ze nie lubię potem sera spakować z mydlem ..
                Coż stąd, kiedy zcasem pani kasjerka wie lepiej i łatwiej jej sięgnąć trzy
                towary dalej po mydełko, niz normalnnie po kolei brać .. skad owa chec
                skasowanie najpierw zcegos a czegos potem .. pozostaje dla mnie zagadką :D
    • Gość: Nerwowa Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 14:55
      wkurza mnie jak pani kasjerka szybko przesuwa towar przez czytnik i na tasmę. Nie nadaze pakowac (choc uwierzcie do powolniakow nie naleze)chce swoj towar w miare sesownie powkladac to workow. Trudno np. ryby razem z ciuchami czy chemia. Bywa wiec tak ze ciezki towar gniecie ten mnie twardy. Zawsze na tasme ukladam towar w pierwszej kolejnosci ciezki, ale bywa ze kasjerka robi na akord :).
      Ostanio wybuchlam smiechem w toalecie siedzac w kabinie. Przez glosnik mila pani informowala mnie co moge kupic na stoisku miesnym i w jakiej cudownej cenie. Wyszlam z kabiny, z geba pelna smiechu. Dobrze ze bylam sama.
      • Gość: aviator Re: co was wkurza w kolejce w hipermarkecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 09:35
        Sam hipermarket, jako taki, mnie przygnębia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja