Mikołajki w 1 klasie LO

18.11.05, 18:26
Co sądzicie na temat wyprawiania klasowych Mikołajek w 1 klasie LO?? Bo u
mnie w klasie są różne opinie na ten temat. A co wy o tym sądzicie?? Czy jest
sens urządzania Mikołajek?? Proszę o odpowiedzi. Pozdrawiam
    • uhu_an Re: Mikołajki w 1 klasie LO 18.11.05, 18:32
      u mnie byly mikolajki nawet w 4 LO. jesli byl juz problem z tym swietem to
      raczej nie rozchodzilo sie o to, ze jestesmy juz za starzy na 'cóś ' takiego,
      tylko CO KUPIĆ/CO DAĆ. wszyscy byli zgodni, ze prezent moze byc 'symboliczny'-
      ale wiekszosc chciala byc po prostu oryginalna-ot taka tworczą klasą bylismy- i
      przescigalismy sie w pomyslach. jedni wymiekali i nie chcieli brac udzialu w
      takiej, niestety sztucznie 'napedzanej' rywalizacji'. ale to byl problem tych
      osób, ktore marudzily. raz dostalam czekolade z likierem- to byl super prezent!
      • grzegorz.gajowniczek Re: Mikołajki w 1 klasie LO 18.11.05, 20:03
        ja byłem w męskim liceum
        i to było bardzo wyczekiwane święto
        losowaliśmy który-któremu obciągnie!
    • Gość: dolly Re: Mikołajki w 1 klasie LO IP: *.trustnet.pl 24.11.05, 12:00
      a ja jestem za :D milo dostac i kupic komus prezent :)
    • Gość: camel pewnie... IP: 81.19.200.* 24.11.05, 12:10
      a co wstydza sie niektorzy?
    • kasiaab5 Re: Mikołajki w 1 klasie LO 24.11.05, 12:41
      Zastanawiam się tylko nad tym, że jesteśmy w I klasie LO i dopiero sie
      poznaliśmy i te prezenty będą bardzo bardzo nietrafione......
      • Gość: Bilala Re: Mikołajki w 1 klasie LO IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.11.05, 16:26
        Od września nie zdążyliście się poznać?
        To być może - nic o tym nie wiedząc - macie wśród siebie np. świadka Jehowy,
        dla którego robienie Mikołaja jest ciężkim grzechem. Mikołaj w szkole to miła
        tradycja, pod warunkiem, że ustala się sensowną (bardzo niską) kwotę zakupu
        prezentów i że wszyscy tego przestrzegają. Z czasów szkolnych pamiętam, że
        klasie ton nadawały osoby lepiej stojące finansowo i co gorsza - mało że
        ustalano dość wysoką stawkę (za wysoką na kieszenie większości klasy), to
        jeszcze niektóre osoby popisywały się prezentami, po których od razu było
        widać, że są BARDZO drogie (pozostałym było przykro).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja