nie lubię

    • yoma Re: nie lubię 23.11.05, 14:38
      Reklama na Nowy Rok:

      Kupujcie!!! Już tylko 357 dni do Świąt!!!

      A niezależnie od tego, mam już ładne parę prezentów. Nie dlatego, że mi je
      wciskają, tylko że lubię pomyśleć o prezentach wcześniej i w dobry nastrój mnie
      to wprowadza :)
    • mamaiii a ja lubię :) 23.11.05, 14:53
      i wcale mi to Świąt nie obrzydza, wręcz przeciwnie. Bardzo lubię ten
      przedświąteczny klimat i jak dla mnie może się rozpoczynać już w listopadzie.

      Pozdrawiam
      • yoma Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:00
        Właśnie stoi przede mną flaszka coli w gwiazdki i mikołaje. Na flaszce
        zawiadomienie: Czeka 750000 Elfików! Zbierz 16 nakrętek!

        Na co mi kwa Elfik (cokolwiek to jest i dlaczegokolwiek takie uhonorowane), na
        cholerę mam zbierać nakrętki, żeby dostać badziew i gdzie w tym święta? Wkurza
        mnie. Ale flaszek bez Elfików już nie ma.
        • anilewel Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:26
          yoma napisała:

          > Właśnie stoi przede mną flaszka coli w gwiazdki i mikołaje. Na flaszce
          > zawiadomienie: Czeka 750000 Elfików! Zbierz 16 nakrętek!
          >
          > Na co mi kwa Elfik (cokolwiek to jest i dlaczegokolwiek takie uhonorowane),
          na
          > cholerę mam zbierać nakrętki, żeby dostać badziew i gdzie w tym święta?
          Wkurza
          > mnie. Ale flaszek bez Elfików już nie ma.

          to nie pij coli...ukruć zyski gigantom!

          A tak na serio też denerwują mnie te wszystkie świąteczne dekoracje, hasła itp.
          już w listopadzie (a nawet w październiku - w kauflandzie jeszcze przed Świętem
          Zmarłych pojawiły się kartki bożonarodzeniowe, to tak jakby ktoś chciał do
          zmarłego krewnego posłać życzenia świąteczne...)
          W tym wszystkim najbardziej smuci mnie to, że tak bezkrytycznie przyjmujemy z
          zachodu tą całą komerchę...i jeszcze Halloween po drodze i "Walnientynki" w
          lutym...nie żebym była szowinistką ale mamy swoje tradycje i kulturę i szanujmy
          to.
          Osobiście omijam cały ten cyrk przedświąteczny szerokim łukiem - przynajmniej
          staram się na tyle na ile sie da...wszak to od nas zależy jaki charakter nadamy
          świętom.
          A pod protestem chętnie się podpiszę...
          Pozdrawiam
          • arletta.wagner Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:29
            jasne,najlepiej pozbawic sie jak największej liczby powodów do zabawy i
            swiętowania,wszystkich miłych dla oka akcentów,gadżetów,błyskotek i dekoracji i
            zyc szarzyzną dnia codziennego.sory,ale mnie to nie pasuje. i co sie moze nie
            podobać w walentynkach?
            • yoma Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:31
              Bo trzeba na głowę upaść, żeby święto miłości obchodzić w lutym :)

              Optuję za reaktywacją Kupały, nasza ci ona, swojska, słowiańska i pora jakaś
              bardziej odpowiednia, w krzaki można :)
              • arletta.wagner Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:32
                w lutym jest z natury zimno i ponuro wiec takie święto to małe ciepełko;)
                a co do kupały-moze to i swojskie ale takie...siermięzne.
                • yoma Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:36
                  Trzeba po prostu zrzucić sukmany :)

                  A poważnie, walentynki mi w nichym nie przeszkadzały, póki po prostu były.
                  Owszem sympatyczne święto i wnosi ciepełko. Ale teraz powstaje taka
                  marketingowa presja, taki run, nacisk, że TRZEBA to obchodzić, że ja dziękuję i
                  wypisuję się. Zawsze reagowałam neurotycznie na wciskanie mi czegoś na siłę.

                  Poza tym od tych wszechobecnych serduszek, misiów, kotków robię się
                  przesłodzona i zaraz muszę zjeść śledzia, albo przynajmniej kiełbasy
                  czosnkowej ;)
                  • arletta.wagner Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:38
                    mniam :) ja mam w walentynki dodoatkowy powód do swiętowania:) moją córcia
                    urodziła sie w walentynki - swiadomie wybraliśmy datę:)
                    • yoma Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:40
                      Aaaaaa to ja przepraszam. Zdolni jesteście. Mnie matka urodziła PRAWIE na
                      rocznicę ślubu, machnęła się o parę godzin :))
                      • arletta.wagner Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:44
                        to nie my jestesmy tacy zdolni:) doktor mi dał do wyboru dwie daty - w tym
                        walentynki i tak...polecielismy po całości:)
                        hm...prezent na rocznice slubu.fajne:)
                        • yoma Re: a ja lubię :) 23.11.05, 15:51
                          I tak gratuluję :) Co do rocznicy, do tej pory się czasem kłócą, kto tu komu
                          zrobił prezent ;)
                          • Gość: Miłek wiosenny Re: a ja lubię :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:04
                            ja tesh lubię:) Ale tak.... bez przesady:) Lubię oglądać w tv reklamy, w
                            których jest jush świątecnza melodyjka, od razu robi się człowiekowi tak
                            cieopklej:0
    • Gość: mada Re: nie lubię IP: 156.17.227.* 23.11.05, 18:07
      ja tez tego nie cierpie bo to sa wyjatkowe swieta a ludzie robia z tego szopke!
      a gdzie sie podzial swiateczny duch? jak tak dalej pojdzie to zapowiedzi i
      reklamy swiateczne beda juz w czerwcu.......... no bo po co czekac.....
      • Gość: bodomlake Re: nie lubię IP: *.cc / *.oaza-dd.com 23.11.05, 19:15
        to jest okropne :/
      • jazite Re: nie lubię 23.11.05, 19:15
        Kiedyś choinkę ubierało się 24 grudnia. Teraz juz w PAŻDZIERNIKU można ją
        ujrzeć w różnych hipermarketach. Kiedyś czekało się ze zniecierpliwieniem.
        Teraz patrzy się na to prawie z obrzydzeniem. Bo owszem - świeta są fajne i w
        ogóle, ale ile można?? 2 miesiace wcześniej?? To chyba przesada! Przecież to są
        święta, które powinny skłaniać do myślenia, powinny zbliżać, a czy - powiedzmy
        sobie szczerze - robienie wielkich zakupów ma z tym cokolwiek wspólnego??
        Kiedyś całą rodzią się zasiadało i robiło ozdoby. Czuło się bliskość rodziny.
        Tewraz mamy geana, auchana, tesco... GDZIE TEN KLIMAT???
    • Gość: sandra Re: nie lubię IP: *.torun.mm.pl 23.11.05, 20:21
      zgadzam sie z Tobą własnie o tym samym rozmawiałam dzisiaj z moja przyjaciółka
      idąc na próbę stwierdziłyśmy, że jak wchodzimy np. do carrefura i widzimy
      choinki,łańcuchy,mikołaje itp.1,5 miesiąca wcześniej to odrazu mamy "uraz" do
      świąt.. to wsyztko psuje całą tą atmosferę... magie świąt
    • Gość: yol Re: nie lubię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 21:17
      a ja lubie ;)
    • Gość: p.mikołajowa Jak always IP: *.icpnet.pl 23.11.05, 21:24
      Tak było, jest i będzie.
      Kolędy, Mikołaje, wystawy, prezenty, gazetki do domów z zabawkami.
      Muszą zarabiać. A Święta to dla nich buisness :P

      :)
    • Gość: Tereska Re: nie lubię IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.11.05, 21:27
      Przestancie przejmowac slepo z Zachodu co najglupsze
    • arturmd Re: nie lubię 23.11.05, 22:49
      REKLAMA, REKLAMA PRANIE MÓZGU JUŻ OD RANA
    • emusia Re: nie lubię 24.11.05, 16:16
      Połowa ludzi w tym wątku chyba nie pojęła o co chodzi. Bo przecież nie chodzi o
      to, żeby nic o świętach nie było. Nie o to biega, przynajmniej dla mnie. Kocham
      ten komercyjny posmak świąt, choinki wszędzie, w byle budce z warzywami na
      osiedlu choinka, last christmas w radiu, bombki, lampki, reklama kokakoli w
      telewizji. Kocham to, ale, na Boga, nie w listopadzie! Jak juz widze od 2
      tygodni te reklamy, to czuję że 20 grudnia, bedę lecieć wymiotować za każdym
      razem, jak zobaczę choinke :). Mogłoby się to wszystko zaczynac od 1 grudnia.
      Ja bym to tak widziała. I byłabym doskonale z tym szczesliwa :)
      • mamaiii Re: nie lubię 24.11.05, 21:30
        a która połowa ? chyba ta, której to nie przeszkadza ( do tej należę). Ależ
        pojęłam o co chodzi :) I dalej twierdzę, że lubię ten klimat i nie przeszkadza
        mi, że zaczyna się już w listopadzie. Śnieg też już spadł, nie czekał do 1
        grudnia :) A ja wolę się już cieszyć na nadchodzące święta niż zapadać w jakąś
        depresję jesienną i boczyć się na wszystko dookoła.

        Pozdrawiam
        • emusia Re: nie lubię 24.11.05, 22:40
          Tylko smutasy się smucą jesienią. Ja tam kcoham jesień i polską złotą, i szarą
          listopadową. I mimo, że jeszcze nie byłam w żadnym centrum handlowym odląd
          choinki stoją i nie oglądam reklamy kokakoli to chodze z usmiechem na twarzy.
          Bądzmy szczesliwi sami z siebie, a nie, żeby zmuszała nas do tego reklama z
          dzwoneczkami w telewizji!
      • ninka71 Re: nie lubię 24.11.05, 22:34
        Dzieki wielkie właśnie oto chodzi , wszystko ma swój czas - jest czas radości , smutku i oczekiwania, a tymczasem mamy propagandę wiecznej radośi i świętowania .
        • arletta.wagner Re: ;) 25.11.05, 08:39
          i własnie to jest najfajniejsze.to jest akurat bardzo słuszna opcja- szukać i
          stwarzać sobie powody do radości i świętowania.
    • Gość: rumburak Re: nie lubię IP: *.toya.net.pl 24.11.05, 21:00
      blblblblblbl
      • Gość: baba Re: nie lubię IP: *.kolonianet.pl 24.11.05, 21:45
        Na mnie się misie od marketingu nie pożywią, bo w listopadzie starannie omijam
        wszelkie ciągi handlowe. Ze złości oczywiście. Na święta staram się kupić
        podstawowe rzeczy, jak najmniej przetworzone i sama przygotować, więc też
        producenci wigilijnego barszczu na mnie się nie pożywią. Ale nie łudźmy się,
        jesteśmy wyjątkami, większość z wywalonymi jęzorami od listpada wydaje, wydaje,
        wydaje, łyka reklamy i "atmosferę".Gdybym robiła w handlu to też podkręcałabym
        cały ten bałagan.Jak w dowcipie: sorry Winnetou.
        • arletta.wagner Re: nie lubię 25.11.05, 08:43
          to albo masz nadmiar czasu albo lubisz być ,,matką polką" z siatami i przy
          garnkach albo masz niewygórowane potrzeby.nie zazdroszczę. mnie atmosfera
          świąteczna w najbardziej ponurym miesiącu w roku kręci-kręci mnie planowanie co
          sie komu kupi,co sie poda,jak sie udekoruje dom i stól,jaka będzie choinka,kogo
          i kiedy sie zaprosi /odwiedzi.małe radości.
          • yoma Re: nie lubię 26.11.05, 13:08
            Oooo, stanowczo protestuję!

            Matką nie jestem, Polką owszem, z urodzenia, ale świąteczne żarcie ma być
            własnoręczne, żaden garmaż! Garmaż to ja mogę jeść przez 350 dni w roku!

            Efekt: już się cieszę na lepienie pierogów na wieczerzę, a ciasto na pierwnik
            od miesiąca się kisi :))
    • anna_zet Re: nie lubię 24.11.05, 22:09
      A na naszym osiedlu 24 listopada, będzie chodził ksiądz "po kolędzie"!!!!
    • Gość: tradycja Re: nie lubię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 03:39
      Magia Bożego Narodzenia zupełnie w czym innym, może za bardzo choinka,
      świąteczne zakupy itp. stały się najważniejszą częścią tych świąt. Jak tak się
      popatrzy, to cały ten jarmark mniej jakoś przeszkadza.
    • truten.zenobi 1,5? chyba 2,5! 25.11.05, 08:41
      ale jeśli to działa....
    • ajwenhou to i ja się przyłączę 25.11.05, 09:42
      już myślałem, że jestem na wymarciu. ale widzę,
      że nie jestem sam. ktoś już napisał, że nie przeszkadzają
      choinki i bombki, ale to, od kiedy już to widać. właśnie!
      w sklepach święta zaczęły się jeszcze w starym roku liturgicznym.
      może chociaż wypadałoby poczekać do pierwszej niedzieli adwentu.
      i jeszcze jedno. to są święta religijne, nie państwowe, nie komercyjne,
      a więc nie muszą ich obchodzić wszyscy. jeśli dla pani arletty święa to:
      "kręci mnie planowanie co
      sie komu kupi,co sie poda,jak sie udekoruje dom i stól,jaka będzie choinka,kogo
      i kiedy sie zaprosi /odwiedzi" to może nie rozumie tego, co to za święta, kto
      je powienien obchodzić i dlaczego. wiem, że to ważne, że to ludzkie,
      ale nie to stanowi istotę świąt.
      • arletta.wagner Re: to i ja się przyłączę 25.11.05, 09:52
        rozumiem istotę swiąt. to jest święto radosne,święto Bożego Narodzenia.sorry za
        dosłownosc ale do czyjęgoś świeta , w tym także narodzin, nalezy się najlepeij
        jak tylko mozna przygotować- nie tylko duchowo.
    • Gość: tradycja Re: nie lubię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 15:01
      Przez wiele lat wkurzałam się na te wczesne święta, ale już mnie nie rusza.
      Jeszcze jeden medialny temat i tyle.
      Chyba żeby wydac jakieś rozporządzenie, że nie wolno i już. I ścigać, ścigać
      tych wstrętnych handlowców, co tak sie starają, żeby jak najwięcej sprzedać.
      Ja po prostu nie kupuję bombek ani w lipcu, ani w listopadzie, nawet w promocji
      ;-) I wszystkim to polecam. Nie byłoby podaży bez popytu. Tak to chyba działa,
      prawda? :-)
      Przy okazji: od dwóch tygodni nachodzą mnie z opłatkiem, ciekawe czy to
      zeszłoroczny?
      • Gość: jolunia Re: nie lubię IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 25.11.05, 21:55
        jak się ktoś wkurzana tzw: wczesne święta .moge świętować 365 dni.Nir lubię
        gietrycha,tego.Gietrycha!!!!
        • Gość: tradycja Joluniu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 20:43
          A co lubisz poza świętowaniem przez cały rok Bożych Narodzin? Tak z ciekawości
          tylko pytam.
    • Gość: terita Re: nie lubię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 13:03
      gazeta też wczoraj zaszalała, instruując, jak trzeba wykonać sylwestrowy
      makijaż i manicure. Obłęd.
    • Gość: radekso straszne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 19:07
      To już przekracza niejednokrotnie wyczucie u sprzedawców. Takie robienie
      sobie "świąt" przed świętami jedynie komu przynosi pozytywy to chyba właśnie
      sprzedawcy czekający tylko z uporem maniaka kiedy zacznie się gorączka robienia
      świątecznych przedmiotów i tym chcą podkręcić atmosferę że choinki które
      powinno się ubierać w domu w święta już powystawiali w sklepowych witrynach.
      Zaraz zaczną rozbrzmiewać kolędy choć to dopiero Adwent i czas oczekiwania na
      Boże Narodzenie.
    • Gość: katebossmyheart Re: nie lubię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 18:26
      mieszkam w kalifornii od siedmiu lat (mam 16) i u nas "swieta" zaczynaja sie
      od konca pazdziernika. nie wspominajac o dziesieciodniowej hanuce polowy
      narodu ;p
    • szadka90 Re: nie lubię 29.11.05, 20:52
      cze dj tiesto jest the best ja nawet artykuł onim napisałem tu macie linki

      www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13

      www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13

      www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13


      www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13


      www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13
Inne wątki na temat:
Pełna wersja