podzielniki ciepła a temperatura

24.11.05, 13:22
My żeby mieć temperaturę 20 st musimy mieć cały czas na 2,5 w nocy na 3 .A
jak jest u Was na ile macie ustawione żeby nie było wam zimno.Powiem wam że
gdybym nie miała tych podzielników grzałabym na maxa.Jestem tylko ciekawa
jaka byłaby wtedy stawka za CO,wydaje mi się że gdzies o 50 zł więcej na
miesiąc niż obecnie.Jesteście zadowoleni z tych podzielników?Coś mi się
wydaje że spółdzielnie wykombinują tak że nie będzie się opłacalo ich miec.
    • yoma Re: podzielniki ciepła a temperatura 24.11.05, 13:25
      Podzielnik, jak sama nazwa wskazuje, służy dzieleniu kosztów, a nie ich
      wyliczaniu. Czyli jeśli ty grzejesz, a sąsiedzi nie, to oni placą więcej.
      Podobnie jeśli ty ziębisz, a sąsiedzi grzeją, to ty płacisz za nich. W dużym
      skrócie.
      • squirrel9 Re: podzielniki ciepła a temperatura 24.11.05, 14:25
        Yoma, piszesz bzdury. Podzielniki służą podzieleniu kosztów ale nie tak,ze
        płaci te który nie grzeje. To byłoby kuriozum. Jeśli grzejsz mocno, to płym w
        twoich podzielnikach paruje i płacisz więcej a jesli grzejesz mniej to i
        płacisz mniej. Owszem, są wspólne koszty bo ogrzewana jest klatka schodowa i
        często kalowyfery w postaci rur np. w przedpokojach czy łazience na których
        podzilników nie da się umować i grzeją u wszystkich tak samo.
        Odkąd mam podzielniki zwracjają mi rokrocznie spore kwoty. Mam duże mieszkanie
        (76 m2) i np. w sypialni i w pokoju w któym mam salę ćwiczeń w ogóle przez
        całą zimę nie grzeję.
        PS. Inna sprwa to ocieplenie budynku ale to mają wszyscy w całym takim budynku
        i mogą mieć ogółnie duże koszty.
        • yoma Re: podzielniki ciepła a temperatura 24.11.05, 14:52
          No to mówię, że w dużym skrócie. I może - może, nie musi - wyjść tak, że
          dopłąca ten, co oszczędza - tak, tak.
          • squirrel9 Re: podzielniki ciepła a temperatura 24.11.05, 15:17
            Raczej nie może, inni musieliby oszczędzac bardziej niż ten który oszczędza
            trochę. A i tak gdyby oszczędzali wszyscy wyszłoby mniej niż w poprzednim roku,
            więc raczej nie może. Chyba, że oszczędza się niedogrzewając ale za to wietrząc
            często (lub mając stale "lekko uchylone" okno) przy odkręconych zaworoach.
    • marysia75 Re: podzielniki ciepła a temperatura 24.11.05, 13:26
      korniz napisała:


      Coś mi się
      > wydaje że spółdzielnie wykombinują tak że nie będzie się opłacalo ich miec.

      A kto placilby gdybys ty grzala *na maksa*?
      Spoldzielnie mieszkaniowe to nie Caritas:)
      • Gość: korniz Re: podzielniki ciepła a temperatura IP: 212.160.234.* 24.11.05, 14:12
        Oczywiście że ja bym płaciła,jak mamy podzielniki każdy stara się
        oszczędzać,niektórzy kombinują gdyby ich nie bylo nikt by się nie patrzył na
        ile ma ustawione tylko byśmy płacili ryczałtowo.I co się bardziej opłaca
        oszczędzać czy mieć zawsze o kazdej porze cieplutko.
        • marysia75 Re: podzielniki ciepła a temperatura 24.11.05, 14:15
          Gość portalu: korniz napisał(a):

          > Oczywiście że ja bym płaciła,jak mamy podzielniki każdy stara się
          > oszczędzać,niektórzy kombinują gdyby ich nie bylo nikt by się nie patrzył na
          > ile ma ustawione tylko byśmy płacili ryczałtowo.I co się bardziej opłaca
          > oszczędzać czy mieć zawsze o kazdej porze cieplutko.

          Juz znalam taka, co wylot w wannie pieta zakrywala i woda lala sie godzine (tyle
          trwala kapiel tejze jednej), widocznie Ryczalt za nia placil:)
          • Gość: korniz Re: podzielniki ciepła a temperatura IP: 212.160.234.* 24.11.05, 14:47
            Oj oj .Nie wiem dlaczego się czepiasz ale ryczałt oznacza że np ogrzewanie wg
            spóldzielni bez podzielników kosztuje 2 zł za m2 tzn np ktoś ma 50 m2 razy 2 zł
            =100 zł to jest ryczałt.Tak samo jak ktoś nie ma liczników na wodę też placi
            ryczałt bodajże 8 litrów na osobę.
            • marysia75 Re: podzielniki ciepła a temperatura 24.11.05, 14:49
              Gość portalu: korniz napisał(a):

              > Oj oj .Nie wiem dlaczego się czepiasz ale ryczałt oznacza że np ogrzewanie wg
              > spóldzielni bez podzielników kosztuje 2 zł za m2 tzn np ktoś ma 50 m2 razy 2 zł
              >
              > =100 zł to jest ryczałt.Tak samo jak ktoś nie ma liczników na wodę też placi
              > ryczałt bodajże 8 litrów na osobę.

              A ja leje 80 litrow przy jednej kapieli to kto za to placi? Ksiadz widac placi.
              • squirrel9 Re: podzielniki ciepła a temperatura 24.11.05, 15:26
                Jeśli nie masz liczników wody to w administracji dzielą zużycie na mieszakńca
                przez liczbę mieszkańców. Ja z 10 lat temu płaciłam za 9 m3/osoby miesięcznie
                za wodę. Byłam pierwszą która założyła wodomierze i wyszło,ze miesięcznie na
                osobę wychodzi ok. 3,5 m3 (wcale nie oszędzałam wody, miałam pralkę i
                zmywarkę). Za mną posżło kilka osób i wymusiliśmy na Spółdzilni założenie
                wodomierzy. Część lokatorów naszych budynków nie zgodziła się na wodomierze
                (trzeba było połowę za nie zapłacić a ponieważ mamy dwa piony wodne w mieszkniu
                wychodziło to wtedy ok. 100 zł.) i płacili nadal za 9 m3.
        • Gość: lokator Re: podzielniki ciepła a temperatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 14:34
          w niemczech to jest tak: koszt ogrzewania budynku dzieli sie na pol-jedna
          polowe dzieli sie ROWNO na ilosc "jednostek grzewczych" (zaleznie od kubatury
          pomieszczen)i kazdy za to placi-obojetnie ,czy grzeje czy nie. a to dlatego,ze
          ktos, oszczedzajac na ogrzewaniu swojego mieszkania ,korzysta z ciepla sasiada
          (przez sciany i sufity),bo ten musi wowczas wiecej grzac !
          a te druga polowe dzieli sie wedlug wskazan podzielnikow.
          powiedzcie-czy to jest sprawiedliwe?!
          • squirrel9 Re: podzielniki ciepła a temperatura 24.11.05, 14:37
            Tak samo jest w Polsce. Mam podzielniki od wielu lat i lubię wiedzieć za co
            płacę :)))
            • Gość: sabinka Re: podzielniki ciepła a temperatura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 11:30
              W mojej spółdzielni jest tak, że ten kto sąsiaduje z mieszkaniem zimnym, to
              rozlicza mu się zużycie ciepła mnożąc je przez 0,85, jeśli sąsiaduje z tym
              mieszkaniem 1 ścianą, i 0,7, jeśli 2 lub więcej ścianami. I to jest
              sprawiedliwe, a nie to, że ja miałabym płacić równo bez względu na to czy
              grzeję czy nie. A najbardziej sprawiedliwe są liczniki a nie pdozielniki :)
        • Gość: kilimandzaro Re: podzielniki ciepła a temperatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 10:17
          co za bzdury!,ludzie! troche logiki!-jezeli nikt nie bedzie oszczedzal ,bo
          wreszcie bedzie cieplutko,to ten wasz ryczalt wzrosnie jak cholera bo wzrosnie
          zuzycie ciepla przez budynek!.Co dalej bedzie tyle samo energii?-jak mieliscie
          pozakrecane grzejniki?
          • biqmisiul Re: podzielniki ciepła a temperatura 26.11.05, 11:18
            PEC dyma spółdzielnię w obliczaniu kosztów ciepła , a spółdzielnia dyma lokatorów
            i nie jest ważne czy oszczędzają czy nie.
    • Gość: AI Re: podzielniki ciepła a temperatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 12:34
      Żeby mieć 22 st.C, przy zamkniętych oknach, pokrętło Danfossa przy kaloryferze
      ustawione jest na 5. Choćbyśmy chcieli, wyższej temperatury już nie będzie.
      Kaloryfery są we wnękach pod parapetami. Przez lata na ścianach był grzyb,
      obecnie od paru lat "zamalowany" jakąs sustancją grzybobójczą. Ocieplono ściany
      bloku styropianem. Jednych sąsiadów mamy chłodnolubnych, drudzy "oszczędzają na
      ogrzewaniu", a i tak co roku mają niedopłaty, więc ściany są wyziębione, od
      góry nieocieplony stropodach i nawiew w kominów wentylacyjnych do mieszkania,
      oraz dziurawy świtlik na klatce schodowej. Od tygodnia wszyscy w mieszkaniu
      chorujemy, mamy katar, boli nas gardło od wdychania w nocy powietrza, które
      wychładza się w nocy. Z dnia na dzień czujemy się coraz gorzej. Powietrze jest
      zimno-wilgotne powiedziałabym. Jak ustawię pokrętło na 3,5, to kaloryfer jest
      ledwo ciepły, letni w dotyku. Na 3 jest całkiem zimny. SM wie od dawna, że nie
      tylko u nas tak jest i olewa mieszkańców. Koszmar. Może ktoś poda mi namiary na
      forum o ogrzewaniu i o spółdzielniach mieszkaniowych lub innych w temacie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja