Czuję się skrzywdzona!

29.11.05, 09:38
Wczoraj rzucił mi się w oczy zimowy zachód słońca - ciemnoczerwona kula
zapadająca się w perłowobiałą pierzynę. Fajnie to wyglądało, tylko zawsze w
percepcji takich zjawisk przeszkadza mi świadomość, że ono wcale nie
zachodzi, że to gwiazda dużo większa od ziemi, a te srebrne punkciki w nocy
to jakieś wielkie bydlaki daleko, a nie malutkie iskierki poprzyczepiane do
nieba. I zdenerwowałam się: CZY KTOŚ MNIE SPYTAŁ BYŁ KIEDYKOLWIEK, CZY JA
CHCĘ O TYM WIEDZIEĆ? Dlaczego nie dano mi wyboru, czy mam mieć tradycyjny czy
naukowy obraz świata? To niesprawiedliwe! Czuję się skrzywdzona!
    • antediluvian Re: Czuję się skrzywdzona! 29.11.05, 09:56
      icadc.cordis.lu/fep-cgi/srchidadb?CALLER=PL_NEWS&ACTION=D&SESSION=&RCN=24807
      wolisz bez slonka ? :]
    • nancyboy Re: Czuję się skrzywdzona! 29.11.05, 11:48
      A ja myślę, że sztuką jest mieć świadomość a mimo to cieszyć się pięknem.
      Słońce to płonąca kula wodoru, ale i tak wygląda pięknie gdy chowa się za górami.
    • senczek Re: Czuję się skrzywdzona! 29.11.05, 15:11
      Takich skrzywdzeń jest o wiele więcej:
      prenty pod choinką,
      młodszy braciszek,
      rosa i deszcz,
      tęcza - itd.
      Wiedza to jedna wielka krzywda...
      • zoppino Re: Czuję się skrzywdzona! 29.11.05, 15:40
        A wieloryb jest ssakiem, a jeż nie je jabłek.

        Wreszcie ktoś mnie rozumie...
        • pantarejka Re: Czuję się skrzywdzona! 29.11.05, 16:20
          A dzieci rodzą się niekoniecznie z wielkiej miłości mamusi i tatusia. Choć
          według mnie i tak jest to cudem - co z tego, że naukowo wytłumaczalnym.
    • Gość: Raul nie zadalas sobie pytania - skad to wszystko? IP: *.79.192.21.cableonline.com.mx 30.11.05, 00:43
      to drobne zaniedbanie stawia ciebie w szeregu pogan.
      To swiadomy wybor, a konsequecje sa dla ciebie do przelkniecia - milej zabawy.
      • senczek Re: nie zadalas sobie pytania - skad to wszystko 30.11.05, 08:20
        Właśnie zadała i stąd ten wątek. A Ciebie niedoczytanie w jakim stawia szeregu?
        • zoppino Re: nie zadalas sobie pytania - skad to wszystko 30.11.05, 10:17
          Przyszła mi do głowy jeszcze taka myśl: a może każdy dokonywał takiego wyboru,
          tyle że w sferze niedostępnej obecnie naszej świadomości ( bo świadomość wyboru
          sprawiałaby, że byłby to wybór pozorny, no bo gdyby ktoś wybrał światopogląd
          tradycyjno-baśniowy, a jednocześnie miał świadomość istnienia naukowego, to nie
          ten tradycyjny nie byłby dla niego jedyną oczywistą możliwością). I ja kiedyś,
          w jakimś przedświecie, mając przed sobą dwie wizje swojej potencjalnej
          umysłowości wybrałam tę podszytą nauką, zostałam rzucona w świat, w którym
          nauka odgrywa ważną rolę, i mam za swoje!
          • kamajkore ale w czym problem? 30.11.05, 10:27
            Nie martw się - zapisz się do ruchu 'światło życie', codziennie czuwaj w
            kościółku leżąc krzyżem, a w oparach kadzideł szybko zapomnisz nawet o tym, że
            Ziemia nie jest płaska. wyrzuć wszystkie książki oprócz biblii i słuchaj tylko
            Rydzyjka - efekt gwarantuję, bo znam takie osoby :) dożywotni odjazd psychiczny
            gwarantowany!
            • zoppino Re: ale w czym problem? 30.11.05, 10:29
              Kiedy ja nie rozumiem, w czym problem, to nie odpowiadam na taki post, czego i
              Tobie życzę.
              • senczek Re: ale w czym problem? 30.11.05, 10:57
                Tylko, że "Kajma coś tam" myśli, że rozumie i to jest najsmutniesze. :-)

                A teraz do rzeczy: jeżeli wybrałaś w nieświadomości, to i tak jest krzywdzeniem
                Cię, jeśli w musisz żyć nie będąc świadoma wyboru a bedąc świadoma konsekwencji.

                • kamajkore Re: ale w czym problem? 30.11.05, 11:03
                  senczek napisała:

                  > Tylko, że "Kajma coś tam"
                  za trudny wyraz...? o jak mi przykro... ;>
                • zoppino Re: ale w czym problem? 01.12.05, 09:04
                  senczek napisała:
                  > A teraz do rzeczy: jeżeli wybrałaś w nieświadomości, to i tak jest
                  krzywdzeniem
                  >
                  > Cię, jeśli w musisz żyć nie będąc świadoma wyboru a bedąc świadoma
                  konsekwencji

                  Gdzie by się tu zwrócić o odszkodowanie?
              • kamajkore Re: ale w czym problem? 30.11.05, 10:59
                to była tylko życzliwa propozycja, nie oburzaj się tak :)
                • senczek Re: ale w czym problem? 30.11.05, 11:02
                  To myśmy tej życzliwości świadomie w nieświadomości nie dostrzegli - sorki.
                  • kamajkore Re: ale w czym problem? 30.11.05, 11:07
                    senczek napisała:

                    > To myśmy tej życzliwości świadomie w nieświadomości nie dostrzegli - sorki.
                    no dobra, rzeczywiście trochę za wrednie pojechałam po katolikach - przepraszam :)
                    ...obiecuję poprawę... ale ciiii...
          • Gość: Raul co takiego naukowego jest w naukowym swiecie: IP: *.79.192.21.cableonline.com.mx 30.11.05, 14:00
            czy to, ze naukowy swiat nie wie co to jest materia, grawitacja, a co dopiero
            zycie - chocby malej bakterii, ktore jest nie do zglebienia przez kulawa, pyszna
            i w sumie durna nauke.
            • kamajkore Re: co takiego naukowego jest w naukowym swiecie: 30.11.05, 14:05
              a skąd ty wiesz co to jest naukowy świat?
              czy dla ciebie jest on do zgłębienia...?

              (możesz nie odpowiadać - pytanie jest retoryczne:)
              • Gość: Raul [...] IP: *.79.192.21.cableonline.com.mx 30.11.05, 14:08
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • silvya [...] 30.11.05, 16:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zoppino Adminie, nie szalej 01.12.05, 11:20
        To pytanie (o ile pamiętam: a nie żałujesz, że się urodziłaś?) było całkiem
        zrozumiałe i dosłowne w kontekście moich problemów. Przy okazji odpowiadam
        Sivyi: nie.
    • silvya Re: Czuję się skrzywdzona! 30.11.05, 19:05
      Pozwij Kopernika do sądu za straty moralne :D
      • zoppino Re: Czuję się skrzywdzona! 01.12.05, 09:06
        silvya napisała:

        > Pozwij Kopernika do sądu za straty moralne :D

        Myślisz, że firma Kopernik, ta od pierniczków, będzie się poczuwała?
    • uhu_an Re: Czuję się skrzywdzona! 30.11.05, 19:51
      to S T R A S Z N E!
    • Gość: ann Re: sprostowanie IP: *.chello.pl 30.11.05, 19:56
      jeże jedzą jabłka i nadziewają je na swoje kolce!!! tak jak na bajkach
      ale:
      bociany Nie jedzą żabek!!!
      serio!!!
      • po_godzinach Re: sprostowanie 30.11.05, 19:58
        ale z pewnością stoja na jednej nodze

        (a co jedzą?)
        • Gość: ann Re: sprostowanie IP: *.chello.pl 30.11.05, 20:00
          stoją na jednej:))
          jedzą malutkie kręgowce, pędraki itd
          • po_godzinach Re: sprostowanie 30.11.05, 20:02
            ech, ładnie to tak mity obalać?)

            a to z jeżami - potwierdzam

            i prawdą jest też, ze sroki kradną co popadnie
      • zoppino Re: sprostowanie 01.12.05, 09:12
        Gość portalu: ann napisał(a):

        > jeże jedzą jabłka i nadziewają je na swoje kolce!!! tak jak na bajkach
        > ale:
        > bociany Nie jedzą żabek!!!
        > serio!!!

        Faktycznie! Sprawdziłam u Wajraka!
        Ale tenże Wajrak pisze, że bocianom zdarza się jeść żaby, choć to niewielka
        część ich menu.
        A co powiecie na to, że koty nie piją mleka? Weterynarz mi mówił, żeby tylko
        kotu nie dawać mleka, bo większość kotów go nie toleruje i ma potem biegunkę.
        • senczek Re: sprostowanie 01.12.05, 11:16
          No więc jednak - bocian, jak nie ma co, to i żabkę wetnie...
          Podobnie z moim kotem - bardzo chętnie chlipie mleko, co do biegunki to nie
          sprawdzałam.
          A odszkodowanie, to świetny pomysł! Szukamy adwokata? On zawsze znajdzie
          źródło...
          • zoppino Re: sprostowanie 01.12.05, 11:18
            Dobra! a może zorganizujemy jakiś przemarsz ulicami głównych miast? Tylko jak
            go nazwać?
            • senczek Re: sprostowanie 01.12.05, 12:29
              No jak: marsz poszkodowanych,
              parada skrzywdzonych - do wyboru
Inne wątki na temat:
Pełna wersja