Moja siostra pije :-(

29.11.05, 12:51
jest po prostu pijaczką, alkoholiczką.
Płakac mi się chce jak o tym piszę, wczoraj mi się do tego przyznała,
potwierdziła to co podejrzewałam od jakiegoś czasu.
Sama nie wiem co mam zrobić.
Ja mam podobny problem, i też to do niedawna ukrywałam przed sobą.
Teraz ja sie wziełam za siebie, a co zrobić z siostrą ?
    • drinkit Re: Moja siostra pije :-( 29.11.05, 12:56
      W zasadzie to zalezy wylacznie od niej: jezeli wyrazi zgode to terapia
      antyalkoholowa.
    • yoma Re: Moja siostra pije :-( 29.11.05, 13:00
      Jak macie identyczny problem, to powinnaś wiedzieć, że najpierw trzeba leczyć
      siebie, a potem zbawiać siostrę.

      Forum Uzależnienia to jeszcze istnieje?
      • Gość: ferment Re: Moja siostra pije :-( IP: *.chello.pl 29.11.05, 16:14
        Zadzwoń np. Telefon Zaufania dla Osób z Problemem Alkoholowym i ich Rodzin "ALCO
        - TEL": (12) 4116044

        lub w innym mieście
        albo poszuakj poradni przeciwalkoholowej
        albo klubu AA
        tam wszystkiego sie dowiesz, wielu ludziom pomogli
      • marysia75 Re: Moja siostra pije :-( 29.11.05, 18:07
        yoma napisała:

        > Forum Uzależnienia to jeszcze istnieje?

        Istnieje, istnieje:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176
    • matmichal Re: Moja siostra pije :-( 29.11.05, 17:51
      a dlaczego pije? jeśli problem leży gdzie indziej to najpierw trzeba by byłm go
      rozwiązać.
      • marysia75 Re: Moja siostra pije :-( 29.11.05, 17:59
        matmichal napisał:

        > a dlaczego pije? jeśli problem leży gdzie indziej to najpierw trzeba by byłm
        go
        >
        > rozwiązać.

        Jesli pije to dlatego, ze lubi pic, jesli sie upija to znaczy, ze ma problem
        alkoholowy i od tego trzeba zaczac.
        • matmichal Re: Moja siostra pije :-( 30.11.05, 12:19
          nie wiesz o czy mówisz -ludzie nie pija tylko dlatego ,że lubią pić!
          • marysia75 Re: Moja siostra pije :-( 30.11.05, 12:30
            matmichal napisał:

            > nie wiesz o czy mówisz -ludzie nie pija tylko dlatego ,że lubią pić!

            Na poczatku pija, bo pomaga im to w *rozwiazywaniu problemow*, walce z
            niesmiloscia itp., potem dochodzi do uzaleznienia.
    • silvya Re: Moja siostra pije :-( 29.11.05, 18:08
      oberver napisała:

      > Teraz ja sie wziełam za siebie, a co zrobić z siostrą ?

      wziąść się za siostrę?
      • Gość: :D Re: Moja siostra pije :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:26
        proponuje zebyscie obie zaczely palic marihuane - jest znacznie mniej szkodliwa
        od alkoholu, uzaleznia 5x slabiej od nikotyny a od palenia odechciewa sie
        alkoholu... pewnie powiecie ze to zloooo bo w Polsce nielegalne - pewnie, nasze
        kochane panstwo zabrania nam palenia tego co lubimy natomiast wrecz namawia do
        picia smiertelnego alkoholu. Skreccie sobie jointa i zapalcie, tak co tydzien
        wystarczy i pewnie wam sie odechce tej prymitywnej uzywki zwanej alkoholem...
        • Gość: :D Re: Moja siostra pije :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:33
          Po za tym co to za tekst "Lubie pic..." Picia sie nie lubie - pije sie dla
          towarzystwa zeby bylo ciekawie... lubic to mozna wypic piwo i zagrysc chipsami w
          piatkowy wieczor - cos w rodzaju spalenia jointa
          • Gość: :D Re: Moja siostra pije :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:38
            Z reszta przytocze cytat Boba Marleya:
            "Rum (alkohol) tylko cię niszczy od środka i zabija, tak samo jak system. System
            jest przeciwko ziołu, bo ziele czyni cię niezłomnym. Kiedy palisz zioło - twoja
            świadomość staje przed tobą. I widzisz ją. Więc diabeł nie lubi, jak zawsze
            jesteś świadomy i robisz porządek ze swoim życiem. Diabeł wie, że wtedy nie
            będziesz robić głupot. Tak więc zioło jest uzdrowieniem narodu."

            Alkohol powoduje ze wychodza na wierzch wady czlowieka, konopie indyjskie -
            zalety czlowieka
    • yoma Re: Moja siostra pije :-( 30.11.05, 12:55
      > jest po prostu pijaczką, alkoholiczką.

      Pijak pije, bo chce, alkoholik, bo musi.
      • marysia75 Re: Moja siostra pije :-( 30.11.05, 12:59
        yoma napisała:

        > > jest po prostu pijaczką, alkoholiczką.
        >
        > Pijak pije, bo chce, alkoholik, bo musi.

        A gdzie okres przejsciowy?
        • yoma Re: Moja siostra pije :-( 30.11.05, 13:00
          Hah! I tu jest tak zwane klu.
          • marysia75 Re: Moja siostra pije :-( 30.11.05, 13:03
            yoma napisała:

            > Hah! I tu jest tak zwane klu.

            Klu to polega na poczuciu winy. Pijak nie ma. Alkoholik ma. I jeszcze pare
            innych...
            • yoma Re: Moja siostra pije :-( 30.11.05, 13:11
              Prawda. Miałam na myśli, że klu różnicy polega na tym, żeby wyłapać stan
              przejściowy, a to zdaje się wcale nie takie proste.
              • marysia75 Re: Moja siostra pije :-( 30.11.05, 13:27
                yoma napisała:

                > Prawda. Miałam na myśli, że klu różnicy polega na tym, żeby wyłapać stan
                > przejściowy, a to zdaje się wcale nie takie proste.

                Stan przejsciowy wylapuja najczesciej osoby postronne/bliskie otoczenie.
                Zainteresowany uswiadamia sobie, ze cos jest nie tak, kiedy juz o jeden most za
                daleko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja