tomekjeden LIMBUS INFANTIUM 02.12.05, 19:49 Nareszcie widać początek końca bardzo nierozsądnego nauczania Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
tora_tora dać im nobla z astronomii;)) 02.12.05, 19:55 tego typu "odkrycia" doktrynalne kościoła zawsze wprawiają mnie w dobry humor; teolodzy powinni jeszcze więcej i wydajniej pracować- czekam na odkrycie, że mój (i każdy inny) pies ma duszę, bez takiego odkrycia nie jestem zainteresowany rajem;) Odpowiedz Link Zgłoś
shoovar Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 02.12.05, 20:55 no to Bog bedzie mial teraz pelne rece roboty, przeciez to potezna operacja logistyczna na miare przygotowan amerykanskich do wojny w Iraku... przeniesc tyle zmarlych dzieci do nieba..... Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Wlasnie wracam z nieba: pelno tam 02.12.05, 21:39 nieochrzczonych i nieprawomyslnych; za to nie ma - co mnie katolika specjalnie nie dziwi - tych dyzurnych forumowych "katolikow", ktorzy z katolicyzmem maja tyle wspolnego, co diabel z woda swiecona Odpowiedz Link Zgłoś
bikej5 Re: Wlasnie wracam z nieba: pelno tam 02.12.05, 22:23 Częstowali winem ??? Powiedz to istotne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Wlasnie wracam z nieba: pelno tam 02.12.05, 23:25 tak, akurat dowiezli beaujolais nouveau; transport z ziemi troche dluzej potrwal bikej5 napisała: > > Częstowali winem ??? Powiedz to istotne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olab1 Duchowni nie mają pojęcia o czym mówią 02.12.05, 21:52 Księża nie maja pojęcia co to znaczy starcić dziecko. taka jest prawda. Nawet papież nie wie, bo nie przeżył stray swojego dziecka. Jak można w ogóle poddawać pod jakąkolwiek wątpliwośż zbawienie dzieci zmarłych jeszcze przed urodzeniem? Jak można?!!! Ta nikt inny ale Bóg dał im życie a potem im je odebrał - jak można dyskytować nad tym, czy jeśli dał życie i zabrał zanim odbył się jakiś ceremoniał wymyślony prze człowieka, to ich nie zbawi? Kimże są te dzieci jeśli nie Jego dziećmi! Che ich zgoby, skarze je na potępienie? Nigdy nie uwierze w tyo, ze Bóg jest taki starszny i chce zgoby tych którzy w NICZYM NIE ZAWINILI! Tu zdanie takiego czy innego duchownego czy nawet papieża NIC mnie nie obchodzi. Oni nie mają pojęca o bólu straty oczekiwanego dziecka... Nie mają prawa mówić ludzim, którzy to przeżyli czy przeżywają co złego stanie się z ich dZiećmi. Poza tym kiedyś słyszałam opinię jakiegoś biskupa, który poweidział coś takiego - jeśli rodzice w głębi serca zamierzali ochrzcić swoje dziecko, jeszcze zanim się ono urodziło, to nawet jeśli zmarło przed urodzeniem, czy tez przed ceremonią chrztu i tak jest zbawione. Kierujmy się sumieniem, wiarą - jeśli wierzymy, a nie słuchajmy bezrozumnie tych, którym się wydaje że od wieków wszystko wiedzą lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxenofob OZNACZA TO ZE MICHNIK TEZ TRAFI DO NIEBA 02.12.05, 21:57 za poparcie homoseksualizmu w GW? Nie mysle ze przejdzie mu tak latwo. Odpowiedz Link Zgłoś
bikej5 Re: OZNACZA TO ZE MICHNIK TEZ TRAFI DO NIEBA 02.12.05, 22:50 czy jak jesz ciastko ,to też myślisz o Michniku??? Odpowiedz Link Zgłoś
vinc0 Re: OZNACZA TO ZE MICHNIK TEZ TRAFI DO NIEBA 03.12.05, 00:17 Zapomina o Michniku ,tylko jak mu się przypomni mason. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: OZNACZA TO ZE MICHNIK TEZ TRAFI DO NIEBA 03.12.05, 12:28 ja mysle zawsze o Michniku w pewnej szczegolnej sytuacji, i przy wykonywaniu pewnej okreslonej czynnosci; nie jest to jedzenie ciastka, i troche niezrecznie mi sie na ten temat wypowiadac bikej5 napisała: > czy jak jesz ciastko ,to też myślisz o Michniku??? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekus Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 02.12.05, 22:46 Człowiek tak naprawdę w pełni odpowiada za świadome wybory, a małe dzieci? Zresztą jest napisane, że Bóg będzie sądził tych którzy nie słyszeli ewangelii według ich sumienia. Na ziemi nikt nie ma monopolu na zbawienie, nawet jeśli tak twierdzi. Papieże są tylko ludźmi i mylą się. Jeśli Piotrowi się zdarzyło, który znał Jezusa osobiście, to tym bardziej innym. Swoją drogą szokuje mnie bezbożność w takich ilościach wypowiedzi na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 02.12.05, 23:06 Jeśli po 2000 lat chrześcijaństwa papież nagle "odkrywa", że jednodniowa zygota powinna iść do nieba, to może niedługo "okaże się", że idą tam wszystkie plemniki, a kobiety mające okres powinny swoje podpaski zanosić na plebanię. Mam wrażenie, że oglądam przedstawienie w wariatkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d akcja przecie "innowiercom"?? 02.12.05, 23:04 chcesz czy nie chcesz idzisz do nieba.. dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi ciekawe skąd oni to wszystko wiedzą?? ;) 02.12.05, 23:05 byli "po drugiej stronie"????? Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa Od kiedy ida do nieba? Od dzisiaj? 03.12.05, 00:50 To jest dobra wiadomosc! To od kiedy ida do nieba? Od dzisiaj? Co z tymi, ktore zmarly przed dzisiejsza data? Odpowiedz Link Zgłoś
prudent1 Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 03.12.05, 01:00 Nie ustosunkowuje sie do meritum sprawy, ale to Twoje nowatorskie danie "kaczka nadziewana rydzykami" jest wyborne, slowo daje podoba mi sie:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Re: zbrodniarz rowniez idzie do nieba 03.12.05, 05:12 jezeli zdazy przed smiercia wyrazic skruche i zalowac za zbrodnie. Bog nie karze i umie wybaczac w przeciwienstiwe do czlowieka a szczegolnie niektorych papiezy Odpowiedz Link Zgłoś
mal-bol Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 03.12.05, 08:52 Przestańmy może w końcu żyć w Średniowieczu!!!! Kościół powinien zauważyć że ludzie już nie są już zacofani i sami potrafią nie tylko przeczytać ale i zrozumieć Biblię. Nie ochrzczone dzieci trafiają do nieba i tylko tam .I powiem nawet coś więcej.Nawet jeśli rodzice nie bardzo by tego chcieli.Te biedne dzieci, którym nie dane było długo pożyć lub nawet czasem się narodzić nie są niczemu winne. Ani przestarzałym poglądom Kościoła ani temu, że np. nikt ich nie chciał. Trafiają do nieba i jest im tam cudownie.W Raju jest dla nich miejsce!!!! Patrzą na nas z góry;)))machają skrzydełkami i się śmieją z Tych wielkich uczonych Kościoła ,którzy zastanawiają się nad tym tak długo i jeszcze nic konkretnego nie wymyślili;))) Odpowiedz Link Zgłoś
pisareczka1 Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 03.12.05, 09:53 W Polsce panuje pseudokatolicyzm, zaś kościół robi wszystko by się forsy dorobić okradając nasze państwo. Oto moje zdanie. Nienawidzę hipokryzji, a tym jedynie można nazwać wiarę rodaków. Polecam raczej etykę niż religię. Tam przynajmniej można doszukiwać się jakiegoś sensu. Tak wychowam własne dzieci. Sama jestem ateistką bez chrztu, bez komunii i bez bierzmowania. I bynajmniej nie czuję się w związku z tym gorzej. Mam po prostu taką bardzo prostą zasadę, by nie wierzyć w coś, czego nie ma. Pozdrawiam wszystkich realistów. Odpowiedz Link Zgłoś
peppe0 Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 03.12.05, 10:04 Mam pytanie do ktorego roku . Prosilbym tez o zwrot do komisji noblowskiej w sprawie nagrody za wiloletnie badania . Amen Odpowiedz Link Zgłoś
peppe0 Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 03.12.05, 10:04 Mam pytanie do ktorego roku . Prosilbym tez o zwrot do komisji noblowskiej w sprawie nagrody za wiloletnie badania . Amen Odpowiedz Link Zgłoś
peppe0 Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 03.12.05, 10:04 Mam pytanie do ktorego roku . Prosilbym tez o zwrot do komisji noblowskiej w sprawie nagrody za wiloletnie badania . Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazi Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 10:54 no - tak się właśnie dopasowuje do czasów w których działa najpotęzniejsza mafia świata, ponadnarodowa, ponadwiekowa i ponadpaństwowa; dobrze się straszyło jakimiś ogniami piekielnymi :-) aniołki zaś od zawsze mają postać dzieci - niewinnych z racji wieku natomiast na zimno - to tu jest polityka i to ogromnej wagi!!!!!!!!!! wyobrażmy sobie że chrzest nie jest obciążony taką ostracyjną tradycją i że tak jak jest z dowodem osobistym, kończąc 18 lat człowiek mógłby zadecydować czy chce być ochrzchony [czy przyjęty jakiejkolwiek innej wspólnoty/sekty/organizacji - jak zwał tak zwał] czy nie --- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jv3 kompletna szopka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 10:59 no - tak się właśnie dopasowuje do czasów w których działa najpotęzniejsza mafia świata, ponadnarodowa, ponadwiekowa i ponadpaństwowa; dobrze się straszyło jakimiś ogniami piekielnymi :-) aniołki zaś od zawsze mają postać dzieci - niewinnych z racji wieku natomiast na zimno - to tu jest polityka i to ogromnej wagi!!!!!!!!!! wyobrażmy sobie że chrzest nie jest obciążony taką ostracyjną tradycją i że tak jak jest z dowodem osobistym, kończąc 18 lat człowiek mógłby zadecydować czy chce być ochrzchony [czy przyjęty jakiejkolwiek innej wspólnoty/sekty/organizacji - jak zwał tak zwał] czy nie --- Odpowiedz Link Zgłoś
patman Po co chcecie być zbawieni? 03.12.05, 11:33 Przecież zbawienie jest całkowicie bezsensowne: w jakiej postaci miałby się odrodzić człowiek? Czy w swojej ostatniej postaci, czy w połowie swego życia? Co by ze swego doczesnego żywota pamiętał, a co nie? Człowiek zmienia się z wiekiem, jego priorytety ulegają modyfikacjom, więc w istotcie musiałby zostać przywrócony do życia każdy moment jego ziemskiego istnienia. Może ktoś sobie wyobraża, jak miałoby to funkcjonować? Nie ma szans, żeby taka istota była uznana za kontynuację danego człowieka. Poza tym: jak można wogóle kwalifikować niemowlęta, skoro one nie mają jakichkolwiek doświadczeń życiowych - ich osobowość jest wykształcona słabiej niż u przeciętnego psa, więc nie można wogóle mówić nawet o indywidualności. Podobnie sprawa miałaby się z osobami z porażeniem mózgowym i innymi tego typu przypadłościami. Co chcecie przywracać do trwania, skoro to nie istnieje? Nie wiem dlaczego wam tak zależy, żeby istnieć w jakiejś dziwnej formie, która z dotychczasowym ziemskim żywotem nie będzie miała czegokolwiek wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
oraw Z NICOŚCI W NICOŚĆ!!!!DOTYKAM PUSTKI!!!!!!!!!!!!!! 03.12.05, 13:11 Serdecznie pozdrawiam VIATORES Odpowiedz Link Zgłoś
slsmyl Re: Brak chrztu nie zamyka drogi do nieba 03.12.05, 13:22 Nie to nie jest tak. Papieze sa (maja byc) nieomlylni ale tylko jak uzywaja bardzo specjalnej formuly to wypowiedzenia sie. Z tego co wiem, to nie zdarza sie to czesciej niz raz na kilkadziesiat lat i ostatnim razem bylo to uzyte w pierwszej polowie 20 wieku dla podniesienia do doktryny wiary tezy o dziwictie NMP. Odpowiedz Link Zgłoś
punkcik Wprawdzie aborty takze mozna chrzcic, skoro 03.12.05, 20:20 nawet na samochodach sie to praktykuje, ale znacznie bardziej wychowawczo jest prezentowac aborty doznajace mak piekielnych. W zadnym przypadku nie moga byc filmowane w niebie. Niech baby cierpia jeszcze za piekielne katusze embrionow. W kazdym kosciele wina byc wywieszona gazetka pt. "Piekielnie niemy krzyk", z fotografiami piekielnych przygod wyskrobkow. Winna byc wyeksponowana w bardzo widocznych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
gabryjelek To jest po prostu plucie na wiare przodkow!! 03.12.05, 23:12 "Obecnie Kościół jest bardziej wyrozumiały: zmarłe bez chrztu dzieci grzebane są na cmentarzach, a katechizm pozwala "mieć nadzieję, że istnieje dla nich jakaś droga zbawienia". A skad niby wspolczesny kosciol wie ze dzieci nieochrzczone nie sa skazane na wieczne potepienie, gotowanie w smole, przecinanie drewnianymi lilami w zdluz oraz w poprzek, czy ze nie sa poddawane powtarzalnemu zabiegowi aborcji? Czy obecny kler zaproszony byl przez Boga na wizje lokalna?! Odpowiedz Link Zgłoś
ubogacona Kiedys teologowie w natchnieniu wymyslali histor 04.12.05, 02:17 historyjki oraz dowody do nich. A teraz... to cholera wie co sie na obecnych spuszcza - natchnienia nie widac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Cos z Ratzingera circa 1985 IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.12.05, 08:45 Ratzinger powiedzial w 1985 ze limbo nigdy nie zostalo zdefiniowane jako prawda wiary. I powiedzial, ze jako teolog poniechalby tej hipotezy teologicznej. ---- In the 1985 book-length interview, "The Ratzinger Report," the future Pope Benedict said, "Limbo was never a defined truth of faith. Personally Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo I jeszcze jedna mysl... IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.12.05, 08:48 Oczywiscie trudno sie pogodzic z potepieniem tych ktorzy nigdy nie mieli szans na przyjecie chrztu. Wobec tych co dobrowolnie, a nawet celowo chrzest odrzucili doktryna nigdy nie moze ulec zmianie bo jest "prawda wiary." Odpowiedz Link Zgłoś
pyorunochron A czy wszyscy homoseksualisci pojda do piekla? 05.12.05, 22:31 mozart napisała: > A mowia, ze papieze sa nieomylni w kwestii spraw wiary, hehe :D Nawet ci ochrzczeni? Ja w to nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś